max59
01.05.05, 21:41
I znowu zawodnicy ZKŻ-u oglądali plecy rywali. I to prawie wszyscy bez
wyjątku.Nawet do tej pory najlepszy PITBULL musiał sie do tego przyzwyczaić.
Jestem ciekaw czy to już tak zostanie do końca sezonu zasadniczego, czy może
tylko chwilowe? Mam nadzieję że to ostatnie.Przecież ci zawodnicy nie
zapomnieli jeździć na motocyklach tak od razu? Może problem tkwi w psychice
po kilku porażkach? Może trzeba zatrudnić psychologa jak u Małysza? Gryzę się
tym już mocno. A co na to nasi panowie trenerzy, mechanicy, prezesi ?