01.07.02, 20:40
klin! napisał(a):

> Głównym problemem jest wrogość JKM do UE. Widzę to zupełnie inaczej.

Tutaj ciekawym wstępem może być artykuł Ziemkiewicza (o ile nie czytałeś):
tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=0&art=12068

Polska droga do UE wydaje się teraz być pozbawiona sensownych alternatyw. To
jednak nie dlatego, że Polska jest geograficznie położona z dala od państw
NAFTA, czy że nie bylibyśmy się w stanie obejść bez unijnych dotacji. Jest
jedyną drogą dlatego, że większość Polaków to zwykli homo sovieticus, którzy
nie zanim zaczęliby sobie radzić w warunkach prawdziwie wolnego rynku
wywołaliby rewolucję.
UE jest wielkim biurokratycznym i socjalistycznym potworem i nie widzę nic
zdrożnego w głośnym o tym mówieniu. Nie widzę też nic zdrożnego w konsekwentnym
podtrzymywaniu swoich poglądów. W momencie kiedy znajdziemy się już w UE bardzo
możliwe, że wszyscy politycy, łącznie z JKM będą musieli zająć się zmianą UE od
środka.

> Nie podoba
> mi się też narastający antysemityzm Michalkiewicza (być może istniał zawsze,
> ostatnio jednak jakby coraz mocniej eksponowany).

Bardziej eksponowany? Gdzie? Czyżbyś czytał "Najwyższy Czas!" ? :)

> W ogóle, UPR postawiła sobie za
> zadanie zagosdoparowanie sfrustrowanej części elektoratu.

UPR jest w gruncie rzeczy partią antydemokratyczną. W tej chwili po to aby w
ogóle istnieć nie ma innego dla niej elektoratu.

> Ze zdumieniem konstatuję, że elektoraty UPR i Samoobrony zaczynają się
> przenikać. Niedobrze się czuję w takim towarzystwie.

Jeśli usłyszysz o wspólnym wiecu UPR i Samoobrony nie omieszkaj dać mi znać. :)
Podobnie jeśli usłyszysz jakieś dobre słowo JKM o Lepperze, lub vice versa. :))
Obserwuj wątek
    • klin! Re: UPR 01.07.02, 20:59
      blic napisał(a):

      > klin! napisał(a):
      >
      > UE jest wielkim biurokratycznym i socjalistycznym potworem i nie widzę nic
      > zdrożnego w głośnym o tym mówieniu. Nie widzę też nic zdrożnego w
      > konsekwentnym podtrzymywaniu swoich poglądów.

      No, nie myślisz chyba, że ja w tym widzę cokolwiek zdrożnego?

      > W momencie kiedy znajdziemy się już w UE bardzo możliwe, że wszyscy politycy,
      > łącznie z JKM będą musieli zająć się zmianą UE od środka.

      Bardzo możliwe, a nawet konieczne. Problem w tym, że najpierw musimy się tam
      znaleźć. Po pierwsze, wcale to nie jest przesądzone. Po drugie, krytyka UE a
      aktywna działalność przeciw wstąpieniu do niej - to dwie różne rzeczy.

      > Bardziej eksponowany? Gdzie? Czyżbyś czytał "Najwyższy Czas!" ? :)

      Czy widzisz w tym coś dziwnego? Czytuję NS! od pierwszego numeru. Zresztą coraz
      mniej chętnie. Znaczenie słowa "liberalizm" poznałem z wydawnictw Oficyny
      Liberałów. Być może o niej nie słyszałeś, bo to było 20 lat temu.

      > Podobnie jeśli usłyszysz jakieś dobre słowo JKM o Lepperze, lub vice versa. :))

      No, toś się troszkę zagalopował. Popularność UPR wśród zwolenników Samoobrony nie
      wynika ze wzajemnych upodobań liderów, a raczej z coraz bardziej demogogicznej
      antyunijnej retoryki.
      • blic Re: UPR 01.07.02, 21:11
        klin! napisał(a):

        > Popularność UPR wśród zwolenników Samoobrony nie
        > wynika ze wzajemnych upodobań liderów, a raczej z coraz bardziej demogogicznej
        > antyunijnej retoryki.

        Prawdę mówiąc nie znam żadnego zwolennika Samoobrony, a jedyne informacje jakie
        do mnie dotarły o 'przenikaniu się wyborców' pochodziły z NS!. Ciężko zatem mi
        się w tej kwestii wypowiadać.
        Natomiast kiedy oddaję swój głos w wyborach mam na myśli tylko jedną rzecz -
        podejście do gospodarki i państwa. W Polsce nie ma innej partii, która miałaby
        bliższe mi podejście.

        Owszem, można założyć, że kandydaci UPR po ewentualnej wygranej zjechaliby w
        odmęty populizmu i ostatecznie staliby się nie do odróżnienia od członków
        Samoobrony. W ten jednak sposób można przestać głosować w ogóle.

        Zaś co do samego przenikania elektoratu, no cóż, dopóki UPR prezentuje ten sam
        program dopóty nie interesuje mnie kto inny i z jakich pobudek na niego głosuje.
        Generalnie mało kto głosuje na partie ze względu na ich program.
    • borys-krakow Re: UPR 02.07.02, 09:59
      Poza wsztystkimi niuansami program UPR dalej jest dla mnie najczytelniejszy i
      najbliższy mojemu postrzeganiu gospodarki.

      Niestety, tych niuansów coraz więcej.
      Do showmeństwa JKM, faktycznie rozwijającego się antysemityzmu Michalkiewicza
      doszła słabość dołów (w strukturach terenowych UPR znajdują się coraz
      dziwniejsi ludzie, np. do Rafała Zapadki od upadku komuny mam uczucia
      mieszane), czy odchodzenie Interesujących, np. wspomnianego Zienkiewicza.
      Niuansów coraz więcej, a UPR, w osobach swoich liderów, chyba koniecznie chce
      zaistnieć politycznie, nie chce pozostać Strażnikiem Idei. Stąd exotyczne
      mariaże.
      • blic Re: UPR 02.07.02, 10:23
        borys-krakow napisał(a):

        > UPR, w osobach swoich liderów, chyba koniecznie chce
        > zaistnieć politycznie, nie chce pozostać Strażnikiem Idei. Stąd exotyczne
        > mariaże.

        Ale jakie mariaże? Czy gdzieś w szeregach UPR padła propozycja współpracy z
        kimkolwiek innym niż PO w poprzednich wyborach?
        Rozumiem niechęć do antysemityzmu, ale jak można pociągać do odpowiedzialności
        partię za to kto na nią chce głosować?
        Jeśliby UPR weszła do sejmu głosami popleczników Samoobrony to nie płakałbym z
        tego powodu.

        Z drugiej strony polityk nie mający żadnej władzy jest co najwyżej satyrykiem.
        • borys-krakow Re: UPR 02.07.02, 10:32
          blic napisał(a):

          > Ale jakie mariaże? Czy gdzieś w szeregach UPR padła propozycja współpracy z
          > kimkolwiek innym niż PO w poprzednich wyborach?
          Pamiętam skinów ochraniających zjazd UPR w Pałacu Kultury, bodaj w 91 roku (to
          był jakiś Kongres Prawicy Polskiej, cy cuś). Tejkower na sali.

          > jak można pociągać do odpowiedzialności partię za to kto na nią chce głosować?
          Michalkiewicz to nie wyborca tylko wicelider UPR. Chcesz, przygotuję Ci dossier
          jego bełkotów.

          > Jeśliby UPR weszła do sejmu głosami popleczników Samoobrony to nie płakałbym z
          > tego powodu.
          Hmmm... Wielekroć poseł jest zakładnikiem elektoratu.

          > Z drugiej strony polityk nie mający żadnej władzy jest co najwyżej satyrykiem.
          Z trzeciej strony interesuje mnie UPR liberalny, zajmujący się gospodarką a nie
          sprawami narodowościowymi czy światopoglądowymi. UPR z różnymi poprzyklejanymi
          łatkami jest be.
          • blic Re: UPR 02.07.02, 10:37
            borys-krakow napisał(a):

            > > jak można pociągać do odpowiedzialności partię za to kto na nią chce głoso
            > wać?
            > Michalkiewicz to nie wyborca tylko wicelider UPR. Chcesz, przygotuję Ci dossier
            > jego bełkotów.

            Michalkiewicz to Podkański UPRu. :)

            > Hmmm... Wielekroć poseł jest zakładnikiem elektoratu.

            Wiedzieli na co głosowali. Jak nie wiedzieli to niech się czytać uczą. :)
            Zaś poważniej - każdy poseł jest takim zakładnikiem. Dlatego każdego można by
            sprowadzić do roli populisty-socjalisty. Znowu zatem konkluzja: nie ma po co
            głosować w ogóle.

            > Z trzeciej strony interesuje mnie UPR liberalny, zajmujący się gospodarką a nie
            > sprawami narodowościowymi czy światopoglądowymi. UPR z różnymi poprzyklejanymi
            > łatkami jest be.

            No to nie za mocno wczytywałeś się w program UPR... :) Czytać się uczyć! :))
            • borys-krakow Re: UPR 02.07.02, 10:44
              blic napisał(a):

              > każdy poseł jest takim zakładnikiem. Dlatego każdego można by
              > sprowadzić do roli populisty-socjalisty.
              No akurat nie.
              UPR-owca powinno się sprowadzać do roli liberała - populisty. Zero podatków,
              armia zawodowa... A socjalista - szpital za darmo... Nieco inne populizmy. Ja tam
              wole z dwojga złego liberalny. A Samoobrona akurat winszuje sobie i mi różnych
              ceł i dopłat, więc zasuwa w kierunku ze mną identycznym, tyle że ma przeciwny
              wektor.

              > No to nie za mocno wczytywałeś się w program UPR...
              Toteż nie jestem członkiem UPR tylko potencjalnym elektoratem. Przed wyborami
              zainteresuję się ich pomysłami lokalnymi.
            • klin! Re: UPR 02.07.02, 20:58
              blic napisał(a):

              > Michalkiewicz to Podkański UPRu. :)

              Jeśli tak, to JKM jest Kalinowskim czy Pawlakiem?
              • blic Re: UPR 02.07.02, 21:05
                klin! napisał(a):

                > Jeśli tak, to JKM jest Kalinowskim czy Pawlakiem?

                JKM jest zdecydowanie Frasyniukiem.
                • klin! Re: UPR 02.07.02, 21:17
                  blic napisał(a):

                  > JKM jest zdecydowanie Frasyniukiem.

                  Eeeee... coś za słabowity na Frasyniuka. A przyłożył chociaż komuś?
                  • blic Re: UPR 02.07.02, 21:20
                    klin! napisał(a):

                    > Eeeee... coś za słabowity na Frasyniuka. A przyłożył chociaż komuś?

                    Procesował się z rzeczonym bokserem. Przed złożeniem pozwu musiał brać lekcje
                    karate.
              • Gość: markon Re: UPR IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 21:21
                klin klinem :)))
          • Gość: KR$ Re: UPR IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 12:40
            borys-krakow napisał(a):

            > blic napisał(a):
            >
            > > Ale jakie mariaże? Czy gdzieś w szeregach UPR padła propozycja współpracy
            > z
            > > kimkolwiek innym niż PO w poprzednich wyborach?
            > Pamiętam skinów ochraniających zjazd UPR w Pałacu Kultury, bodaj w 91 roku (to
            > był jakiś Kongres Prawicy Polskiej, cy cuś). Tejkower na sali.
            >
            > > jak można pociągać do odpowiedzialności partię za to kto na nią chce głoso
            > wać?
            > Michalkiewicz to nie wyborca tylko wicelider UPR. Chcesz, przygotuję Ci dossier
            >
            > jego bełkotów.
            >
            > > Jeśliby UPR weszła do sejmu głosami popleczników Samoobrony to nie płakałb
            > ym z
            > > tego powodu.
            > Hmmm... Wielekroć poseł jest zakładnikiem elektoratu.
            >
            > > Z drugiej strony polityk nie mający żadnej władzy jest co najwyżej satyryk
            > iem.
            > Z trzeciej strony interesuje mnie UPR liberalny, zajmujący się gospodarką a nie
            >
            > sprawami narodowościowymi czy światopoglądowymi. UPR z różnymi poprzyklejanymi
            > łatkami jest be.


            -----> dokładnie tak - UPR jest jednyną paritą myślącą realistycznie o
            gospodarce i metodach jej naprawy - niestety te jak to nazwałeś 'łatki' to
            najsłabsze miejsca w jej działalności. Marzę o partii która zajmowałaby się
            tylko sprawami gospodarczymi stosując podejście UPRu. Gdy taka powstanie to
            zapisuję się od razu i płacę składkę z góry na cztery lata.
            • kajzerka Re: UPR 03.07.02, 12:45
              Z góry na cztery lata!? Zapisz sie do republikanów w USA.
            • borys-krakow Re: UPR 03.07.02, 15:00
              Gość portalu: KR$ napisał(a):

              > -----> dokładnie tak - ----> nie przejmuj się - to taki zwyczaj na tym forum - jest grupa panów którzy uwielbiają
              lizanie się po fiutach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka