WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ...

05.08.05, 19:30
Pierwsza emisja programu dokumentalnego odbyła sie 04.08 o godz 21.15 na
planete bodajrze, niestety nie widziałem, czy ktoś ,miał okazje i chciałby
się podzielić wrażeniami?
kolejna emisja 13.08 o 11.45

link do programu, pozdrawiam Bartek
www.cyfraplus.com.pl/cgi-bin/cyfra/ramowka.pl?000014&wspomnienia%20z%20miasta%20l%2E
    • Gość: j Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 21:44
      poczytaj dyskusje na forum miejskim w dziale "Tym możemy się pochwalić"
    • Gość: jako11 Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 23:15
      Ogladalem. Wspominala grupa owczesnych niemieckich dzieci i mlodziezy. Wowczas
      po kilka i kilkanascie lat. Piekne zycie nawet w hitlerjugend. Poza zdjeciami
      z tamtych czasow nic ciekawego. Potem po wojnie wielkie zdiwienie, ze Polacy
      przejmuja Landsberg i paskudna polska administracja i ciezka przyjemna praca u
      Rosjan.Typowe narzekania przyjaciol moskali. Nic ciekawego.
      pzdr
      • Gość: Aga Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 08.08.05, 06:08
        Nic ciekawego? Zaskakująca opinia. Dla mnie to był fascynujący dokument z
        czasów, o których do niedawna się w Polsce zupełnie nie mówiło. Obowiązywał
        trend - Gorzów powrócił do macierzy. Przed 1945 rokiem nic się tu nie działo.
        Aż tu trójka autorów po porstu nagrała wspomnienia z idyllicznego dzieciństwa,
        które nie dostrzega ciemnej chmury wojny. Bo takie jest prawo tego wieku i to
        samo prawo pozwala potem się dziwić. Jak dla mnie znakomita rzecz. A ztego co
        czytałam, nie tylko dla mnie. Bo jury w Toruniu dość mocno wybredne jest, skoro
        wybrało ten dokument do prezentacji off, i myślę sobie, że Planeta też "nic
        ciekawego" by nie pokazała. Z ukłonami
        • lalabi Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... 08.08.05, 08:58
          Bo jury w Toruniu dość mocno wybredne jest, skoro
          wybrało ten dokument do prezentacji off...

          - to jakas bzdura...
          • Gość: Aga Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 09:41
            Fakt, zakałapućkałam się, chce powiedzieć, że Jury w Toruniu jest wybredne
            bardzo i dla gorzowksiego filmy wybór do prezentacji off jest już nagrodą i na
            pewno nobilitacją.
            Przepraszam za niejasne sformułowanie mysli.
            Co do reszty sądów - wszystkie podtrzymuję
        • Gość: *** Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 08.08.05, 18:11
          Gość portalu: Aga napisał(a):

          > Nic ciekawego? Zaskakująca opinia. Dla mnie to był fascynujący dokument z
          > czasów, o których do niedawna się w Polsce zupełnie nie mówiło. Obowiązywał
          > trend - Gorzów powrócił do macierzy. Przed 1945 rokiem nic się tu nie działo.
          > Aż tu trójka autorów po porstu nagrała wspomnienia z idyllicznego
          dzieciństwa,
          > które nie dostrzega ciemnej chmury wojny. Bo takie jest prawo tego wieku i to
          > samo prawo pozwala potem się dziwić. Jak dla mnie znakomita rzecz. A ztego co
          > czytałam, nie tylko dla mnie. Bo jury w Toruniu dość mocno wybredne jest,
          skoro
          >
          > wybrało ten dokument do prezentacji off, i myślę sobie, że Planeta też "nic
          > ciekawego" by nie pokazała. Z ukłonami


          No cóż Aga to,że nic tu sięnie działo, jak piszesz to była prpaganda
          czerwonych, jak ktoś w to wierzył jego sprawa, ale byli ludzie, którzy nawet
          40,30 lat temu nie mówili o powrocie Gorzowa do macierzy, tylko o powrocie tych
          ziem, nasze miasto od zawsze byłó niemieckie, do 45 roku! Natomiast biadolenie
          nad ich losami po 45 roku, to w tej chwili poprawność polityczna, mniej się
          pisze o naszych rodzicach co przeszli, gdzie mieszkali, czy chcieli tu
          mieszkać? To nie pasuje, media teraz wciskają nam, że to my Polcy jesteśmy be,
          a oni Niemcy biedaczki. Trzeba wybaczać, ale i uważąć ,pamiętać kto był
          katem ,a kto ofiarą. pozdawiam
          • Gość: Aga Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 08.08.05, 19:16
            Źle mnie zrozumiałeś, nie chodzi o biadolenie ale poznawanie, przecież onie nie
            biadolą. Im tylko żal, że jako dzieci zostali zmuszeni nie za własne winy do
            ucieczki z rodzinnago miasta. Tak samo intrygujący byłby dokument o losach,
            tych co tu przyjechali i mam nadzieję, że ktoś taki film zrobi. Mnie ten film
            zainteresował, widziałam go zresztą już wcześniej i tym bardziej jestm dumna,
            że komuś udalo się wejść do takiej telewizji. Uważam, że rozmawaić trzeba - to
            co nie nazwane nie istniej po prostu, propaganda stworzyła chorą sytuację a
            ludzie z innej bajki to teraz troszeczkę poprawiają. Ale mówić, że to nudne -
            raczej z czystym sumieniem nie można.
            • Gość: *** Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 09.08.05, 15:18
              Gość portalu: Aga napisał(a):
              mOŻE SIĘ MYLE ALE TEN FILM WPISUJE SIĘ W PEWIEN NURT, poznawajmy historię
              biednch Niemców gnębionych przez dzikich Polaków. Ja jestem Gorzowianinem i b.
              interesuje mnie historia miasta, niemiecka historia , natomiast poznawanie
              historii w kontekscie "wygnania " nie bardzo mi się podoba. Myślę,że
              rozczulanie się nad biednymi niemieckimi dziećmi , które musiały opuścić swój
              heimat ,w porównaniu do polskich tak samo niewinnych dzieci, które musiały
              uciekać , często w "towarzystwie" jak się to teraz mówi nazistowskich samolotów
              ostro do nich strzelających, jest lekko nie na miejscu.

              Pozdrawiam
              • Gość: prezes Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:22
                No, mylisz się.
                • Gość: rubin Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 09.08.05, 22:41
                  cholera moze ktos wie gdzie mozna jeszcze popatrzec bo nie mam planete a i znajomi tez nie maja.
                  • Gość: Bartoo Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.poczta.poznan.pl 10.08.05, 08:43
                    Mi osobiście film bardzo się podobał, a wspomnienia były ciekawe. Nie można na
                    każdym kroku przywoływać tezy "oni mordowali - myśmy cierpieli". Teza jest
                    oczywiście słuszna ale w tym przypadku nie na miejscu. Musimy pamiętać, że
                    osoby które wypowiadały się w filmie, miały wtedy 6-12 lat i Gorzów stanowił
                    dla nich cały świat. Wojna rozpoczęła się dla nich tak naprawdę około 1943
                    roku, wraz z nalotami alianckimi oraz tysiącami uchodźców ze wschodu. W żadnej
                    wypowiedzi nie słyszałem głosów gloryfikujących nazizm oraz potępiających
                    Rosjan, czy Polaków. Były to wypowiedzi oddające obraz wydarzeń z 1945 roku,
                    gdy rzeczywiście zmuszono niemiecką ludność Gorzowa do opuszczenia miasta. W
                    ten sam sposób potraktowano Polaków na kresach i podejrzewam, że opowieści były
                    by podobne. Rożnica polega na tym, że Polaków wysiedlono z ziem rodzinnych
                    niesprawiedliwie, a Niemcy "zapracowali" na to co stało się po wojnie. Parę
                    miesięcy temu rozbawił mnie banner koło bialego kościoła, na którym
                    napisano "60 lat Gorzowa Wlkp.". Gdyby napisano "60 lat polskiego Gorzowa" -
                    jeszcze bym to zrozumiał. To w końcu ile lat ma ten Gorzów? Rozumiem, że dla
                    niektórych urzędników historia rozpoczęła się w 1945:) Osobiście czuję związek
                    z niemieckimi mieszkańcami Gorzowa i z jego niemiecką historią. To także część
                    mojej polskiej tożsamości. Pozdrawiam
                    • lalabi Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... 10.08.05, 10:29
                      Obydwa banery mówiły by prawdę.Przed 60 laty miejsco to nie zwało sie Gorzów
                      Wlkp. tylko Landsberg.
                  • Gość: Kłodawa Właśnie przed chwilą obejrzałem ten film na Planet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:08
                    Bardzo interesujące.
                    Z napisów tzw listy płac wynika, że wyprodukowało ten film studio prywatne w
                    Gorzowie p.p. Liszka i Kupiec. Inne nazwiska, które zdążyłem zapamiętać to
                    Sejwa, Dziedzic,Kowalska,Piotrowski i Wawrzyniec - Zieliński.
                    Jak ktoś cos jeszcze wie niech tutaj poda.
            • lalabi Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... 10.08.05, 10:23
              Sprecyzuj co rozumiesz przez "biadolenie"...? Bo piszesz - "przecież onie nie
              biadolą. Im tylko żal, że jako dzieci..." Według mnie jest to typowe biadolenie
              i próba zniwelowania poczucia krzywdy u Polaków. Film jest bardzo germanofilski
              i wiernopoddańczy wobec Unii a zwłaszcza Niemców... Sygnalizuje wszelkim
              pociotkom Eriki Steinbach że jesteśmy skorzy do uznania ich krzywd.
              Wynika to byc może z poczucia winy autorów filmu - kontynuatorów ideologi
              panujacej orzez ponad 60 lat w Polsce. Teraz przesadzają w druga strone. To co
              ich protoplaści ideologiczni pomijali milczeniem, im sie odbija czkawką
              neokomunistycznych fascynacji.
              • Gość: Bartoo Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.poczta.poznan.pl 10.08.05, 15:17
                A co innego mogą mówić skoro sami osobiście nie odpowiadają za zbrodnie
                nazistów! Mają świadomość potworności czynów ojców, braci ale dla nich
                Gorzów/Landsberg był krainą dzieciństwa, która nagle zniknęła w takt kół
                wagonów. Mimo że Wehramcht i Gestapo wymordowało mi część rodziny, wykazuję
                pewien stopień zrozumienia dla tych ludzi. Nie słyszałem żądań powrotu Gorzowa
                do niemieckiej macierzy, tylko wspomnienia osób będących "z drugiej strony". W
                podobny (a nawet gorszy sposób), potraktowano Polaków z Litwy, Białorusi i
                Ukrainy. Dla tych narodów wypędzenie Polaków było dziejową sprawiedliwością,
                dla Polaków - tragedią. Teraz starsze pokolenie Kresowian wypowiada się w
                różowych kolorach o swoim dzieciństwie w Lwowie, Grodnie czy Wilnie.
                Dostrzegacie analogię? Dla mnie Gorzów i Landsberg to nie dwa różne miasta.
                Niemiecka historia tych terenów, stała się mimo woli komunistów, częścią
                polskiej historii oraz stanowi fundament lubuskiej tożsamości regionalnej. W
                podobny sposób trudno negować wpływ kultury i historii Niemiec na Wielkopolskę.
                Nienawiść z zasady jest przejawem prostactwa i wrodzonej ignorancji. Pzdr
                • Gość: Aga Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 09:32
                  Biadolenie jest wówczas, kiedy dorośli ludzuie z uporem maniaka wracają do
                  jakiegoś drobnego wydarzenia w dzieciństwie i robią z tego wielkie halo. Dla
                  przykładu - miałem trzy lata spadłem z tapczanu i dlatego życie mnie się nie
                  udało, mam głupią zone, nieudane dzieci, problemy z alkoholem i zero
                  przyjaciół. To jest biadolenie. A nazywanie wspomnien byłych mieszkańców
                  biadoleniem jest wyraźnym znakiem, że albo nei rozumiesz pojęcia, albo stoisz
                  na ksenofobicznych pozycjach. Najciekawszy w tym wszytkim jest własnie
                  kontekst - zasobne miasto, dzieciaki żyją własnym życiem a tu nagle koszmar ich
                  dopada. Smutne że relatywizujesz - zestawiasz Polaków i Niemców. Nie da się
                  zestawić, oczywistym jest że niporównywalnie większych krzywd doznali Polacy.
                  Ale nie można zamknąć oczu i udawać, że Niemców to nie dotknęło. Przecież nie
                  wszysyc byli zapiekłymi faszystami - ot choćbu Sophie Scholl z organizacji
                  Biała Róża, garstka oficerów dybiących na zycie Hitlera. Może to wyjątki, ale
                  były. A film gorzowskich twórców nie ma przesłanek ideologicznych, nie
                  relatywizuje, nie przekonuje, że oni byli znacznie bardziej pokrzywdzeni.
                  Pokazuje losy garstki dzieciaków brutalnie zmienionych przez wojnę. I tak
                  naprawdę ich jedyną winą - tak wnoszę z twoich tekstów - jest to że są Niemcami
                  i dlatego nie wolno im cierpieć. To absurd jakiś. Zaznaczam, że mocno mi nie po
                  drodze z Niemcami i wszystkim co niemieckie
                  • Gość: *** Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 11.08.05, 18:49
                    że albo nei rozumiesz pojęcia, albo stoisz
                    > na ksenofobicznych pozycjach.
                    Ksenofobia bardzo modne, i oczywiście jak ktoś chce bronić polskich racji to
                    ksenofob!!! Gratuluje
                    jedno pytanko : czemu nikt nie wpadł przez 60lat na pomysł pokazania losu
                    garstki dzieciaków, gorzowian, brutalnie zmienionych przez wojnę????
                    • pretty01 Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... 11.08.05, 21:27
                      Gość portalu: *** napisał(a): jedno pytanko : czemu nikt nie wpadł przez 60lat
                      na pomysł pokazania losu
                      > garstki dzieciaków, gorzowian, brutalnie zmienionych przez wojnę????

                      Trudno jest mieć pretensje do twórców tego filmu, że ktoś inny nie nakręcił
                      innego. Wybacz, ale to po prostu idiotyczne :)) A może Ty go nakręcisz? Masz
                      dobry pomysł.

                      Film był ciekawy, skłaniający do długich rozmów. Przyznam, że mocno mną
                      wstrząsnął. Gratuluję.
                      • Gość: *** Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.05, 15:07
                        > Trudno jest mieć pretensje do twórców tego filmu, że ktoś inny nie nakręcił
                        > innego. Wybacz, ale to po prostu idiotyczne :)) A może Ty go nakręcisz? Masz
                        > dobry pomysł.
                        a kto ma pretensje, ja twierdzę, że film ten powstał , bo jest teraz ogólna
                        atmosfera wybielania Niemców i wpisał się w ten klimat. I to tylko tyle
                    • blic Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... 12.08.05, 09:19
                      Gość portalu: *** napisał(a):

                      > jedno pytanko : czemu nikt nie wpadł przez 60lat na pomysł pokazania losu
                      > garstki dzieciaków, gorzowian, brutalnie zmienionych przez wojnę????

                      Czemu nikt nie wpadł na pomysł nakręcenia westernu w Gorzowie?!?
                      Zwolnić dyrektora telewizji lubuskiej!
                  • Gość: Bernard Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 08.09.05, 07:52
                    Hey aga,
                    Madre...
                    Pisz wiecej!!!
                    Pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: maciej Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.05, 13:34
                      Witam z Torunia. Wczoraj obejrzałem powtórkę na Planete - bardzo dobry
                      dokument , taki był koniec Landsbergu a początek Gorzowa.Miasto L. właśnie
                      takie pozostało w pamięci Niemców.
    • Gość: Szczecinianka Re: WSPOMNIENIA Z MIASTA L. ... IP: *.internet.v.pl 08.09.05, 17:34
      Bohaterowie tego dokumentu nie biadolili. Jeden pan rozczulił się, gdy
      wspominał swoją matkę, mówiąc że płakała. Wypowiadali się w wyważonym,
      spokojnym tonie.Najbardziej interesowały mnie zdjęcia z tamtych czasów. Wiele
      miejsc rozpoznałam.Chciażby piękny biały kościół niedaleko ul. Łokietka. Obok
      stał elegancki, duży gmach.Były też zdjęcia z okolic Gorzowa, Strzelec
      Krajeńskich, Kłodawy, Myśliborza, Kostrzyna i innych miejscowości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja