bart.q
27.08.02, 19:08
"Jak możni globu mogą dać biedniejszym krewniakom wędkę, miast od czasu do
czasu - od jednego organizowanego z wielką pompą "szczytu Ziemi" do
kolejnego - rzucać im ochłapy ryby? Wystarczy znieść dotacje rolne, będące z
ekonomicznego punktu widzenia szczytem absurdu! Skorzystaliby na tym niemal
wszyscy: konsumenci w krajach bogatych i biednych oraz sami rolnicy.
Gospodarkom wielu państw prawie natychmiast dałoby to potężny impuls
rozwojowy."
Ciekawy artykuł.
tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1031&art=13399&dzial=7
Co jest naciągane w tym artykule? Co się mija z prawdą? Czy cytowane
założenie jest błędne?
Bo jeśli nie, to wychodzi na to, że największą zakałą tego świata jest...
rolnik z naszych, północnych krajów.