Dodaj do ulubionych

rolnicy oprawcy

27.08.02, 19:08
"Jak możni globu mogą dać biedniejszym krewniakom wędkę, miast od czasu do
czasu - od jednego organizowanego z wielką pompą "szczytu Ziemi" do
kolejnego - rzucać im ochłapy ryby? Wystarczy znieść dotacje rolne, będące z
ekonomicznego punktu widzenia szczytem absurdu! Skorzystaliby na tym niemal
wszyscy: konsumenci w krajach bogatych i biednych oraz sami rolnicy.
Gospodarkom wielu państw prawie natychmiast dałoby to potężny impuls
rozwojowy."

Ciekawy artykuł.
tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1031&art=13399&dzial=7
Co jest naciągane w tym artykule? Co się mija z prawdą? Czy cytowane
założenie jest błędne?
Bo jeśli nie, to wychodzi na to, że największą zakałą tego świata jest...
rolnik z naszych, północnych krajów.
Obserwuj wątek
    • j24 Re: rolnicy oprawcy 28.08.02, 18:42
      bart.q napisał:

      > "Jak możni globu mogą dać biedniejszym krewniakom wędkę, miast od czasu do
      > czasu - od jednego organizowanego z wielką pompą "szczytu Ziemi" do
      > kolejnego - rzucać im ochłapy ryby?

      Cały wielki świat nie jest obiektem moich zmartwień (i tak Amerykanie
      zbombardują to na co będą mieli ochotę).

      > Wystarczy znieść dotacje rolne, będące z ekonomicznego punktu widzenia
      > szczytem absurdu! Skorzystaliby na tym niemal wszyscy: konsumenci w krajach
      > bogatych i biednych oraz sami rolnicy.
      > Gospodarkom wielu państw prawie natychmiast dałoby to potężny impuls
      > rozwojowy."
      > Czy cytowane założenie jest błędne?

      Zdziwisz się ale odpowiem, że nie.
      Polityka rolna III Najjaśniejszej jest zbieżna z polityką rolną Unii
      Europejskiej. Dopłaty do produkcji, magazynowanie nadwyżek (tyle, że u nas
      dochodzi jeszcze polityka skupowa, czyli kolejki, robienie z ludzi dziadów,
      żeby czekali w kolejkach, towar dziś kasa może za dwa lata itp...)
      Ustala się wysoką cenę sprzedaży (np zboża), a prywatne firmy z zagranicy
      kupują taniej, magazyny pełne, magazynowanie kosztuje itp, itd.

      Brak dopłat, to niska cena, ale uczciwy rynek.

      Tyle, że sąsiedzi też musieliby grać uczciwie, bo zniszczyć własne rolnictwo
      można łatwo, ale odbudować...

      Nie zmienia to absolutnie mojego zainteresowania, żeby instytucja zajmująca się
      dopłatami dla rolnictwa znajdowała się w Gorzowie. Prawa nie stanowimy.
      • bart.q Re: rolnicy oprawcy 30.08.02, 22:40
        j24 napisał:

        > Nie zmienia to absolutnie mojego zainteresowania, żeby instytucja zajmująca
        > się dopłatami dla rolnictwa znajdowała się w Gorzowie. Prawa nie stanowimy.

        To kto je niby stanowi? Franciszek Józef oświecony?
        Dlaczego demokracja lokalna miałaby być skuteczna jeśli demokracja krajowa nie
        taka by nie była?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka