Dodaj do ulubionych

Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i inter...

02.09.05, 21:52
O! I to jest punkt wyjścia do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.05, 10:57
      Ciekawa propozycja. I ciekawy tekst.
      • Gość: zg Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.ztpnet.pl 03.09.05, 11:25
        Rozumiemy niepokój polityków z południa Lubuskiego. Proponowany przez planistów
        z Warszawy przebieg trasy S-3, jest dla nich złą wiadomością. Ale to jest ich
        problem. Strategicznym interesem Gorzowian i otaczających go gmin jest szybka
        budowa drogi ekspresowej w kierunku Poznania oraz jak najlepsze skomunikowanie
        tego obszaru z Berlinem

        Nasz problem>????????
        Panie radny to jest problem wiekszosci woj. tylko nie gorzowka.
        Pan kandyduje na posla lubuskiego???????? -szuja!!!!

        Tylko pana zdanie jest takie ze dla gw najlepszym rozwiazaniem jest polaczenie
        z Poznaniem, inni twierdza ze z woj. -no ale niech bedzie wypowiada sie pan w
        sprawach dotyczacych panskiego miasta.

        Nierozumiem natomiast jakim prawem smie pan twierdzic ze Szczecin woli Poznan a
        nei bezposrednie polaczenie z poludniem!!??

        JEST to KLAMSTWO!!!!!!
        JEst pan bezczelnym klamca i prosze sie nie wypowiadac w imieniu innych miast
        bo niedlugo znajac pana wmowi man ze ZG tez woli takie rozwoazanie.
        ZPDR
        • Gość: gorzowianin Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:15
          Człwieku ZG - opanuj się - konkrety a nie treśc na granicy jazgotu.
          Po raz pierwszy czytam tekst w tej sprawie zawierający jakieś konkrety, a to
          przeciwstawiasz tym konkretom "bulgotanie" i nic więcej.
          W tym roku w Berlinie byłem już cztery razy i pojadę jeszcze co najmniej dwa
          razy.Oczywiście chodzi tu o lotniska.Wczoraj w "necie" czytałem, że budowa
          nowego lotniska (brandenburskiea) jest przesądzona na "tak", a i poznańska
          Ławica już od tej jesieni będzie miała coraz więcej połączeń lotniczych z
          Europą tanimi liniami. Linie Ryanair zaczną latać ze Szczecina (lotnisko w
          Goleniowie). W Zielonej Górze byłem ostatni raz dwa lata temu jako świadek w
          Sądzie Okręgowym ( co za różnica czy jechałbym do Sadu w Poznaniu czy
          Szczecienie) i nie zanosi się abym w najbliższym czasie musiał jechać do
          Zielonej Góry. Walka o lotnisko w Babimoście ( oby była udana)i połączenie
          lotnicze z Warszawą potrzebne jest praktycznie tylko i wyłącznie kilku naszym w
          sumie lokalnym politykom.
          Nie łudźmy się!!!Dwa biedne miasteczka (Gorzów i Zielona Góra),kiedyś z nie
          małym potencjałem przemysłowym dokumentnie rozwalonym po ustrojowej
          transformacji (i tu ukłony dla Pana Wojewody Lubuskiego za wielki wkład w
          likwidacje Stilonu) są w stanie zbudować coś więcej niż zaścianek na na
          środkowym zachodzie Polski.
          • Gość: techno Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 13:37
            Dyskusja na ten temat już była w innym wątku

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=28502358&a=28502358
            a tak przy okazji, jakie konkrety???
            Że przeładunki kontenerów w porcie szczecińskim są znikome???
            Mam propozycję dla kandydata na posła - jak chce mieć dobrą drogę do Poznania,
            to niech walczy o nią ale za swoje pieniądze. S3 to nie S5 (Poznań - Wrocław).
            S3 to nie jest jakaś lokalna dróżka, tylko część międzynarodowej sieci połączeń
            drogowych, z których ma korzystać nie tylko Gorzowiak i trzeba patrzeć na to pod
            szerszym kątem niż tylko przez partykularne interesy jednego miasta.

            Pamiętaj, że od planów w PAN do projektu budowlanego mija najczęście kilka
            dobrych lat - to jest projektowanie strategiczne, w trakcie którego kilku tzw.
            naukowców obmyśla, co by tu jeszcze zrobić.

            Poza tym nie licz na to, że ludzie z Berlina będą przejeżdżać przez Gorzów jadąc
            do Poznania i odwrotnie. Po prostu im nie będzie po drodze, zresztą jaką drogą
            mieliby pojechać na odcinku Gorzów - Kostrzyn - Berlin?? Bo śmiech mnie ogarnia
            jak sobie pomyślę, że przykładowy Niemiec skorzysta z drogi ekspresowej Poznań -
            Gorzów by potem się wlec z zawrotną prędkością kilkudziesięciu kilometrów na
            godzinę dziurawmi drogami do granicy... Zresztą nawet nie zahaczyłby o Gorzów bo
            krajowa "22" na Kostrzyn z dojazdem z "24" od Skwierzyny omija go "lekko"...
        • Gość: Drogowiec Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.05, 21:50
          Spie..j huju "zg" do siebie i nie zasmradzaj powietrza dla ludzi.
      • Gość: Roman Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.05, 20:51
        Falubaziki czy wy nie rozumiecie ,że my was nie mamy zamiaru bronić,a to
        dlatego,że potraficie to bardzo szybko wykorzystać przeciwko nam choćby np.
        ARMiR ,izba skarbowa ,NBP ,wszystko to i nie tylko to było na początku w
        Gorzowie,a bezczelnie nam wyrwaliście. Mało tego to chcieliście nam zabrać
        oddział TV,który był już w Gorzowie oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny o który
        też była zażarta walka. Teraz wy chcecie poparcia od Gorzowa argumentując to
        rozwojem województwa??? Totalna bzdura. Walczcie sobie sami o was grajdoł i o
        dojazd do niego
        • Gość: Lubusz Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.05, 15:50
          Ty gorzowski cieciu. Nikt tu was nie prosi o poparcie, bo gorzów ma gó.. do
          gadania w sprawie S-3. To jest rozgrywka pomiędzy poznaniem a Szczecinem i
          Wrocławiem. To nie jest wasza droga gminna, tylko trasa krajowa, której formę
          określa ustawa.
          Bełkot o odbieraniu wam telewizji to już szczyt bezczelności. To w Zielonej
          powstała ta telewizja, większość pracowników to zielonogórzanie, którzy musieli
          się przeprowadzić, w Zielonej Górze jest wydział dziennikarstwa, itd. Nie ma
          żadnego racjonalnego powodu, poza waszym kompleksem wsi, aby ta telewizja miała
          siedzibę w gorzowie.
          Ale to już przeszłość, przyszłość objawia się tak, że będziecie mieli 3 razy
          mniej posłów i już przyzwyczajajcie się do swojego miejsca w szeregu...
    • Gość: radmar2 Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.05, 13:20
      Z jednej strony, kwiczenie ile to zyska Gorzów na tranzycie z Berlina jest
      żałosne z tego powody, że gdyby Ci "mądrzy" panowie spojrzeli którędy idzie
      droga z Kostrzyna w kierunku Poznania. To doszli by do wniosku, że jedyne co
      zobaczą Niemcy jadący do Poznania, to tabliczka Gorzów Wlkp. 19 km, po czym za
      moment będą w Skwierzynie :)
      Z drugiej strony to co zrobiono z modernizacją drogi na Poznań to jest normalny
      przekręt. W dalszym ciągu jest to wąska droga bez jakiegokolwiek pobocza,
      jedynie dziur w niej nie ma (na razie). Tak więc jeśli to dyrekcja dróg w ZG
      była odpowiedzialna za ten "remont" to jedyne co mogę powiedzieć, że sami
      zielonogórzanie zgotowaliście sobie taki los. Gorzów potrzebuje dobrej drogi do
      Poznania, jeśli zarząd dróg w ZG nie potrafił o to zadbać przez tyle lat, to
      może teraz jest okazja aby się takiej drogi doczekać.
      • Gość: techno Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 13:49
        Tu nie chodzi o zarząd dróg w ZG... Bardziej chodzi o to jak ta droga pomogłaby
        w rozwoju zespołu portów w Szczecinie i Świnoujściu. Gdyby S3 powstała zgodnie z
        planem i po najsłuszniejszym śladzie (czyli przez GW i ZG) to porty te zyskałyby
        to, czego nie mają porty trójmiejskie - czyli dogodne połączenie z pozostałą
        częścią kraju (S3 w A2/A4 czy poprzez A6 z Niemcami). A proponowany przez PAN
        przebieg wydaje się grą na czas aby skutecznie zablokować na jakiś czas (czas
        budowy A1?) możliwość budowy S3 i być może wywołać niesnaski właśnie w Lubuskiem...
        • blic Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int 03.09.05, 18:53
          Gość portalu: techno napisał(a):

          > Gdyby S3 powstała zgodnie z planem i po najsłuszniejszym śladzie (czyli przez
          > GW i ZG) to porty te zyskałyby
          > to, czego nie mają porty trójmiejskie - czyli dogodne połączenie z pozostałą
          > częścią kraju (S3 w A2/A4 czy poprzez A6 z Niemcami).

          Akurat dogodne połączenie z resztą Polski Szczecin uzyskałby mając bezpośrednią
          trasę do Poznania.
          Z Niemcami Szczecin ma dogodne połączenie przez Kołbaskowo.
          S3 nie ma służyć łączeniu Szczecina z resztą Polski, tylko z Czechami. Ma także
          służyć polskiemu pograniczu zachodniemu.
          • Gość: POSEN Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.05, 19:09
            Pomysl dosc rozsadny.Napewno Gorzow zyska majac dobre polaczenia ze Szczecinem
            i Poznaniem a z Poznania z Wroclawiem,Warszawa,Bydgoszcza i Katowicami.Duzo
            wiary z gorzowskiego mieszka i pracuje w Poznaniu i okolicach wiec dla nich
            jest to duze udogodnienie .Pozdrawiam.
          • Gość: techno Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 23:49
            > Akurat dogodne połączenie z resztą Polski Szczecin uzyskałby mając bezpośrednią
            > trasę do Poznania.
            > Z Niemcami Szczecin ma dogodne połączenie przez Kołbaskowo.
            > S3 nie ma służyć łączeniu Szczecina z resztą Polski, tylko z Czechami. Ma także
            > służyć polskiemu pograniczu zachodniemu.

            Powiedz mi, jaka jest dla mnie różnica, gdy jadę drogą ekspresową (a potem
            autostradą) 40 kilometrów więcej??? Chyba tylko taka, że płacę (auto ciężarowe z
            winietą już nie).
            Szczególnie, jeżeli mam do pokonania 400-500 kilometrów.
            Jeżeli chodzi o połączenie z A4 to jadąc przez Poznań jeszcze by się ta droga
            wydłużyła... Dlatego dla mnie dogodnym połączeniem jest takie, które zostało
            zaprojektowane i które zostanie wybudowane.
            Z Czechami obecnie mamy bardzo dogodne połączenie właśnie przez Niemcy. S3 ma
            nam tylko skrócić to połączenie w taki sposób, byśmy stali się bardziej
            konkurencyjni od portów niemieckich, które właśnie poprzez dobrze rozwiniętą
            infrastrukturę dojazdową odbierają nam ładunki. Osobiście twierdzę, że tylko
            masochiści jeżdżą ze Szczecina do Czech przez Polskę, mając po zachodniej
            stronie granicy bezpłatne autostrady prawie do samej granicy (austrada z Drezna
            do Pragi jeszcze jest w budowie). Pamiętam jak jadąc do Rzymu widywałem autokary
            z Trójmiasta, które zamiast telepać się przez Polskę jechały na Szczecin by
            potem austradami poruszać się w godziwych warunkach.
            Jeśli zależy nam na rozwoju naszego zachodniego pogranicza, to S3 musi
            przebiegać, jak została zaprojektowana, a nie tak jak sobie marzą panowie tzw.
            naukowcy.
    • Gość: bąbel Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 20:30
      Andrzej Górzny, Stanisław Jałoszyński - panowie, czy wam jest brak wyobrażni i
      nie potraficie myśleć logicznie, z Berlina przez GW do Poznania ? Śmieszni
      panowie - transport samochodowy, a szczególnie towarowy rządzi się tzw.
      logistyką transportu, przy coraz częstrzych podwyżkach paliw " transportowcy"
      szukają zawsze jak najkrótszej drogi i jak najbardziej w lini prostej. Polecam
      przeglądnąć mapy samochodowe Niemiec, Francji lub Włoch - tam nie buduje się
      tras z wywijasami. Czy któryś z was ma pojęcie o firmach transportowych i samym
      transporcie samochodowym ?
      A tak w ogóle to robicie prezent Niemcom i pomagacie przejąć transport północ-
      południe..., w tym temacie jest dużo do powiedzenia, lecz nie jesteście widać
      zdolni aby to pojąć.
    • Gość: Bernard Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 03.09.05, 21:00
      Bardzo glupi i prowokacujny tekst...
      Nie ma polnocnej czy poludniowej Ziemi lubuskiej...
      Jest Ziemia Lubuska.
      Kropka...
      Takie "to jest ich problem" nie pomaga nikomu a szkodzi wszystkim...
      Takim prymitywom nie powinno dawac sie szansy na publikowanie swoich glupot.
      Gorzow i Zielona Gora albo odniosa sukces razem albo razem beda na dnie!!!!
      Ja nie moge uwierzyc ze takie pacany maja w tym wojewodztwie cos do powiedzenia.
      To wrogowie Ziemi Lubuskiej!!!
      Wykopac i zakopac by wicej szkody nie robili!!!
      • Gość: arosso Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 21:37
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Bardzo glupi i prowokacujny tekst...
        > Nie ma polnocnej czy poludniowej Ziemi lubuskiej...
        > Jest Ziemia Lubuska.
        > Kropka...
        Bardzo głupi i durny komentarz. Nie ma czegoś takiego jak Ziemia Lubuska,
        przynajmniej w granicach woj. lubuskiego. Historyczna Ziemia Lubuska niewiele
        ma wspólnego z tym słabiutkim i skłóconym województwem które istnieje dzięki
        ambicyjkom lokalnych polityków i urzędasów i tylko im służy. Województwo o
        jednej z najwyższych stóp bezrobocia, o najniższych dochodach na glowę
        mieszkańca, o najgorszym wskaźniku poziomu kształcenia. Wojewodztwo pozbawione
        wpływów i znaczenia, lekceważone w centrali. Po cholerę nam one? Bardzo dobrze,
        że są tacy którzy głośno mówią, że radni gorzowscy powinni dbać o interesy
        Gorzowa a nie interesy południa i Zielonej Góry! Co do połączeń z Berlinem, to
        jeśli dobrze zrozumiałem tekst, to autorom z pewnością nie chodzi o transport
        drogowy, ale o to, by Berlińczycy mogli dobrymi drogami dojeżdżać do Gorzowa i
        okolic w charakterze klientów, turystów, usługobiorców i inwestorów. Albo
        Gorzów i dawne gorzowskie będą usługowym i rekreacyjnym zapleczem Berlina i
        Poznania, albo zostaną zadupiem na wieki wieków. Amen.
        • Gość: MoniA Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 22:21
          Wreszcie ktos pomyslal logicznie,by polaczyc trzy najwieksze miasta zachodniej
          Polski! Szczecinski port nie straci,bo budujac S-3 ze Szczecina przez Gorzow
          Wlkp.,Poznan,Leszno,Wroclaw i dalej trasa E67 do Kudowy Zdr.,laczy sie z czeska
          granica.Czesi buduj autostrade z Pragi przez Hradec Kralove do Ostravy,czyli
          byloby to piekne polaczenie ich dalnicy z nasza S-3 w Kudowie.Nie ma natomias
          planow, budowy dalnicy do Liberca ,ktora moglaby sie polaczyc z S-3 od
          Lubawki.Poza tym przez Pnan ,Szcin i Gorzow WLKP.uzyskuje dogodne polaczenie z
          reszta kraju!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: bąbel Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 00:45
            Nie ośmieszaj się z tą wielkością Gorzowa. Nie mów o logice nie mając z nią nic
            wspólnego. Logika nakazuje - nie pisz głupot.

          • Gość: Lubusz Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.05, 15:58
            To trzeba być idiotą aby myśleć, że ktoś będzie z Czech jechał do Szczecina
            przez Poznań, a może głupku jeszcze przez Warszawę tą drogę poprowadź??
            Między Poznaniem a Wrocławiem ma iść S-5, a projekt zmiany trasy S-3 jest
            jedynie wymysłem Poznaniaków, aby osłabić zachodnie pogranicze i przenieść do
            siebie inwestycje.
      • Gość: Kibic Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.05, 22:03
        Bernard Ty kretynie! A co Ty dupku możesz wiedzieć o ziemi lubuskiej? Siedź na
        dupie w swojej Kanadzie i nie wpie..j sie tam gdzie nie trzeba Ty zasrany
        patrioto lokalny/czyżby?/
        • Gość: zg Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.ztpnet.pl 04.09.05, 16:16
          Wy nawet nie potraficie znales argumentu poza swoim egoistycznym ze
          liczy sie Tylko GORZOWEK.

          Dp Poznania z Berlina przez gorzowek?????!!!!!
          haha ahaha hahaha

          Z Wroclawia do Szczecina przez Poznan i gorzowek????????!!!!!!
          hahahaah

          ZALOSNE:)
          PZDR normalnych gorzowian.
          • Gość: zzz Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.05, 16:19
            zg ja niemam takich problemów lubię wszystkie miejscowości a w Zielonej Górze
            mam rodzinkę,pozdrawiam
        • Gość: aga Re: Wrogowie ziemi Lubuskiej!!! IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.05, 16:18
          Kibic strasznie bezczelny jesteś,piszesz co Ci na język popadnie bardzo bogate
          słownictwo masz ucz dzieci w szkole PACAN kultury troszeczkę nie zaszkodzi
          pozdrawiam
    • Gość: Tom Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.ztpnet.pl 04.09.05, 18:12
      "...gorzowscy politycy protestują przeciwko takiemu rozwiązaniu w interesie
      Zielonej Góry i paru otaczających ją gmin. Jak to nazwać? Sądzimy, że w żadnym
      razie nie powinniśmy podnosić, ręki za ograniczeniem szans rozwojowych Gorzowa i
      otaczających go powiatów w imię interesów południa województwa"

      manipulacja językiem jak za najlepszych czasów PRL-owskiej propagandy! Otóż z
      tekstu dowiadujemy się, że Zieloną Górę otaczają "jakieś tam" gminy, za to
      "stołeczna metropolia" Koszuff jest otoczona powiatami! LoL! I te teksty o
      Z.Górze - "to ich problem". Ale sqr..syny! Ale przynajmniej teraz
      Zielonogórzanie i politycy zielonogórscy mogą się przekonać do czego doprowadza
      wieczne ustępowanie lamentującym Koszoffiaczkom, że to u nich ma być urząd, sąd,
      TV, itp. Jak coś ma być w Z.G - Z.Góra kradnie, a kiedy kradnie Gorzów - "to
      wasz problem".
      • Gość: zg Re: Jałoszyński i Górzny piszą o drodze S-3 i int IP: *.ztpnet.pl 04.09.05, 19:17
        Tak bylo zawsze:)
        PZDR
      • marek_p Zielonogórzaninie... ta nienawiść Was zgubi! 05.09.05, 00:12
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > Ale przynajmniej teraz Zielonogórzanie i politycy zielonogórscy mogą się
        > przekonać do czego doprowadza wieczne ustępowanie lamentującym
        > Koszoffiaczkom, że to u nich ma być urząd, sąd...

        Niczego politycy zielonogórscy nie ustąpili. W każdym temacie walczyli do końca.
        Parę razy przegrali (naszych porażek było więcej).
        Wiem, że Ciebie nie zmartwię, ale swoim tekstem powodujesz, że koncepcja S3
        poprzez całe lubuskie traci kolejnego potencjalnego sojusznika.
        Fakt, że mniej się patrzyłem na południe (Zieloną Górę), a bardziej na to co
        ma do powiedzenia w tej sprawie Szczecin, ale to Twoim tekście brak ochoty na
        zrobienie cokolwiek w tej sprawie.

        Jestem tylko malutkim ludkiem, ale zważ, że mógł to przeczytać ktoś bardziej
        wpływowy i też mógł tak zareagować.
        • Gość: arosso Re: Zielonogórzaninie... ta nienawiść Was zgubi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 09:05
          Dobra odpowiedź Marku. Rozpętanie histerii z powodu przedstawienia innego
          spojrzenia na przebieg S-3 z punktu widzenia Gorzowa, świadczy o tym, że
          podziały wewnątrz województwa są głębokie. Obaj autorzy tekstu przedstawili
          swój pogląd na propozycję planistów z PAN i ocenili fakt, że Rada Miasta
          protestując przeciwko takiej wersji przebiegu trasy działa wbrew interesom
          miasta Gorzowa. Jest oczywiste, że mieszkańcy i politycy z Zielonej Góry i
          Szczecina mogą miec inny pogląd, ale to co wypisują na forum to indektywy a nie
          argumenty. Utwierdzają mnie one w przeświadczeniu, że gorzowscy politycy
          powinni przede wszystkim walczyć o interesy Gorzowa, a nie Zielonej Góry, bo
          rewanżu stamtąd na pewno nie moga się spodziewać.
          • Gość: techno Argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 09:49
            Argumenty się pojawiają, ale giną one w gąszczu inwektyw...

            Ciężko jest dla przykładu wytłumaczyć komuś, kto pisze:
            <cytuję>
            "Akurat dogodne połączenie z resztą Polski Szczecin uzyskałby mając bezpośrednią
            trasę do Poznania."
            <koniec cytatu>
            że 40 kilometrów więcej do węzła Świebodzin w kierunku na Poznań mieszkańcowi
            Szczecina nie robi żadnej różnicy (bo i tak na ekspresówce zamiast 110 km/h
            będzie jechał 160 - i Ty też byś jechał, nie okłamujmy się/oczywiście jeżeli
            dysponujesz takim autem). A na Wrocław szybciej dojedziemy przez Zieloną Górę.
            Że już nie wspomnę o zatłoczonej w niedalekiej przyszłości obwodnicy Poznania
            Ostatnio często korzystałem z berlińskiego ringa i pomimo, że jest to -
            szczególnie na południowym odcinku - droga o dużej przepustowości, to poznański
            nie może się z nim równać i trzeba się liczyć z tym, że propozycja planistów z
            PAN nie bierze pod uwagę, że kumulacja ruchu tranzytowego w jednym miejscu
            /Poznań/ skutecznie zmniejszy przepustowość ringu. Zresztą takie propozycje
            nijak się mają do sztuki projektowania dróg szybkiego ruchu/autostrad i ich
            krzyżówek, które powinny płynnie rozprowadzać ruch (i taką rolę pełnić będzie
            węzeł Świebodzin), a nie go kumulować.

            Bardzo mi się spodobała odpowiedź prezydenta Gorzowa:
            miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,2898154.html
            Nasunęło mi się takie pytanie: Dlaczego pod wymysłami dwóch radnych, którzy
            swoje argumenty wyssali z palca rozpętała się burza, a pod słowami prezydenta
            nie ma żadnych opinii internautów??
            • blic Re: Argumenty 05.09.05, 10:30
              Gość portalu: techno napisał(a):

              > Ciężko jest dla przykładu wytłumaczyć komuś, kto pisze:
              > <cytuję>
              > "Akurat dogodne połączenie z resztą Polski Szczecin uzyskałby mając
              > bezpośrednią trasę do Poznania."
              > <koniec cytatu>

              Witam serdecznie.
              Ciężko wytłumaczyć komuś kto pisze:
              <cytuję>
              "40 kilometrów więcej do węzła Świebodzin w kierunku na Poznań mieszkańcowi
              Szczecina nie robi żadnej różnicy"
              <koniec cytatu>
              że 40 km więcej robi istotną różnicę.
              Sugeruję wsłuchać się w głosy właścieli firm przewozowych, szczególnie w
              kontekście ciągłych podwyżek cen paliw.

              > (bo i tak na ekspresówce zamiast 110 km/h
              > będzie jechał 160 - i Ty też byś jechał, nie okłamujmy się/oczywiście jeżeli
              > dysponujesz takim autem).

              Zgadza się, na ekspresówce prowadzącej prosto do Poznania.

              > A na Wrocław szybciej dojedziemy przez Zieloną Górę.

              Jeśli "głębia kraju" kończy się na Wrocławiu to niewątpliwie powyższy argument
              jest ważki.
              Niemniej jednak Wrocław stanowi tylko wycinek wspomnianego kraju. Jeśli w
              rachubę wchodziłaby podróż do jakiejkolwiek jego części na południowy wschód od
              Poznania (gdzie mieści się większość kraju onego), to droga prowadzi przez
              Poznań właśnie.

              > Że już nie wspomnę o zatłoczonej w niedalekiej przyszłości obwodnicy Poznania

              To ma się nijak do argumentów przytaczanych przez mojego szacownego przedmówcę,
              który mówi o podróży w głąb kraju, sugerując jazdę za pomocą S3 i A2. Kierowców
              wybierających to rozwiązanie czeka ta sama przeprawa przez poznańską obwodnicę.

              Z życzeniami precyzji wypowiedzi.
              • Gość: techno Re: Argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 11:01
                Witam ponownie:)

                > Sugeruję wsłuchać się w głosy właścieli firm przewozowych, szczególnie w
                > kontekście ciągłych podwyżek cen paliw.

                Zadam pytanie: to czy z okazji ciągłych podwyżek cen paliw mamy zmieniać
                projekty budowy dróg zatwiedzone przez Komisję Europejską? Tak aby było krócej?
                Bo wg mnie to nie jest powód.

                > Zgadza się, na ekspresówce prowadzącej prosto do Poznania.

                Na A2 spotykani są szaleńcy jadący w okolicach 300 km/h. Więc czemu nie lepiej
                A2, która ma (będzie mieć) dużo lepsze parametry? I jest bezpieczniejsza przy
                wyższych prędkościach?

                > Jeśli "głębia kraju" kończy się na Wrocławiu to niewątpliwie powyższy argument
                > jest ważki.
                > Niemniej jednak Wrocław stanowi tylko wycinek wspomnianego kraju. Jeśli w
                > rachubę wchodziłaby podróż do jakiejkolwiek jego części na południowy wschód od
                > Poznania (gdzie mieści się większość kraju onego), to droga prowadzi przez
                > Poznań właśnie.

                Nasza głębia kraju to krajowa 10 (cały czas przystosowywana do standardów drogi
                ekspresowej) na Piłę, Bydgoszcz, Toruń, Warszawę. Miejmy nadzieję S3 z
                połączeniem A2 czyli Poznaniem, Kaliszem, Łodzią jak i Warszawą. Oraz S3 z A4 od
                Legnicy przez Wrocław, Opole (Częstochowę), GOP, Kraków i tak dalej. Wszystkie
                oczywiście z rozwidleniami. Jak widać jadąc na wschód kraju nie jesteśmy skazani
                na Poznań.
                Dla przykładu wybierając się do Leszna wolałbym jechać S3 do Głogowa i potem
                odbić na Leszno.

                > który mówi o podróży w głąb kraju, sugerując jazdę za pomocą S3 i A2. Kierowców
                >
                > wybierających to rozwiązanie czeka ta sama przeprawa przez poznańską obwodnicę.

                Mnie chodzi o kumulację ruchu lokalnego, który w relacjach dojazdowych do
                aglomeracji skutecznie ogranicza przepustowość tranzytową danego odcinka
                szczególnie w godzinach szczytu. Dokładając na niewielkiej długości kolejne
                wloty, trzeba myśleć o poszerzaniu jezdni głównej. A nasi projektanci raczej nie
                skuszą się na rozwiązania niemieckie na węzłach: 3 pasy na wprost i 2 wylotowe i
                to jeszcze na znacznej długości razem, żeby kierowcy bez potrzeby ograniczania
                prędkości mogli zmienić kierunek jazdy (tak jest na berlińskim ringu a to
                kosztuje). Analogiczna sytuacja jest na liniach kolejowych: podczepiając kolejne
                linie kolejowe do danego węzła coraz trudniej jest utrzymać jego dotychczasową
                przepustowość.

                Pozdrawiam
                • blic Re: Argumenty 05.09.05, 17:59
                  Gość portalu: techno napisał(a):

                  > Witam ponownie:)

                  Nawzajem jeszcze serdeczniej.

                  > Zadam pytanie: to czy z okazji ciągłych podwyżek cen paliw mamy zmieniać
                  > projekty budowy dróg zatwiedzone przez Komisję Europejską?

                  Bynajmniej.
                  Moim zdaniem plan S3 w dotychczasowym kształcie jest słuszny.
                  Sugeruję tylko, że z punktu widzenia interesu Szczecina (na pewno z punktu
                  widzenia Gorzowa) wygodniejszym, co istotniejsze ekonomiczniejszym dla
                  jadących, rozwiązaniem mogłaby być S3 przez Poznań.

                  > Więc czemu nie lepiej A2, która ma (będzie mieć) dużo lepsze parametry?

                  Głównie dlatego, że kierowcy, że tak powiem, prywatni nie będą z niej korzystać
                  ze względu na opłaty, tudzież ze względu na owe 40 km różnicy. Zatem ruch
                  pasażerski nadal tłuc się będzie mizerią drogową Gorzów-Poznań.

                  > Jak widać jadąc na wschód kraju nie jesteśmy skazan i na Poznań.

                  To prawda. Diabeł tkwi niestety w szczegółach. Jakby nie patrzeć najprostsza
                  droga do dużej części Polski prowadzi ze Szczecina przez Poznań. Poza tym można
                  by się także spierać co do tego czy ruch docelowo ze Szczecina do Poznania nie
                  jest większy od pozostałych.
                  Myślę, że nie będziemy się różnić zdaniami co do tego, że nasi kierowcy mają w
                  zwyczaju wybierać najkrótszą możliwą trasę, nawet jeśli będą jechać drogami
                  podrzędnymi.

                  > Mnie chodzi o kumulację ruchu lokalnego, który w relacjach dojazdowych do
                  > aglomeracji skutecznie ogranicza przepustowość tranzytową danego odcinka
                  > szczególnie w godzinach szczytu.

                  To już kolejny problem, z którym także będziemy się musieli zmierzyć. Mam
                  nadzieję, że jak najszybciej.
                  • Gość: techno Re: Argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 19:56
                    Witam po raz kolejny:)

                    > Moim zdaniem plan S3 w dotychczasowym kształcie jest słuszny.
                    > Sugeruję tylko, że z punktu widzenia interesu Szczecina (na pewno z punktu
                    > widzenia Gorzowa) wygodniejszym, co istotniejsze ekonomiczniejszym dla
                    > jadących, rozwiązaniem mogłaby być S3 przez Poznań.

                    Dla jadących w kierunku na Poznań/Łódź/Warszawę owszem, ale dla jadących na
                    południe już nie bardzo. Ze Skwierzyny do Poznania jest ok. 100 km. Między
                    Skwierzyną a Świebodzinem jest 40 km w linii prostej, a obecna krajowa 24 i 2 są
                    równoległe do budowanej A2. Budowanie drogi o podobnych parametrach zarżnęłoby
                    płatną A2 i odcinki krajowej 22 oraz 31 w kierunku Świecka (te drogi w sensie
                    dosłownym). Jadąc natomiast w kierunku południowym, te 100 km mija nam w
                    okolicach Nowej Soli, a do Wrocławia zostaje nam ok. 145 km. Przez Poznań o 30
                    więcej. Druga sprawa to tworzenie szkieletu systemu transportowego kraju,
                    którego S3 jest integralnym lecz wciąż marginalizowanym przez władze centralne
                    składnikiem. Wystarczy spojrzeć na Łódź, jak się teraz rozwija. A wszystko to
                    dzięki temu, że w jej okolicy będzie skrzyżowanie dwóch najważniejszych (nie
                    oszukujmy się - S3 będzie mieć niestety mniejszą rolę) dróg w kraju A1 i A2.

                    > > Więc czemu nie lepiej A2, która ma (będzie mieć) dużo lepsze parametry?
                    > Głównie dlatego, że kierowcy, że tak powiem, prywatni nie będą z niej korzystać
                    > ze względu na opłaty, tudzież ze względu na owe 40 km różnicy. Zatem ruch
                    > pasażerski nadal tłuc się będzie mizerią drogową Gorzów-Poznań.

                    Kwestia opłat w tym momencie nie dotyczy już kierowców samochodów ciężarowych
                    (zakupione winiety zwalniają z obowiązku płacenia za A2), a nawet pomimo tych 40
                    km więcej będą jechać S3+A2 ze względu na większą prędkość średnią i
                    bezpieczeństwo ładunku. Jeżeli chodzi o samochody osobowe, to osobiście jestem
                    zdania, że nie stać nas jeszcze na płatne autostrady. Niepotrzebny luksus
                    rzekłbym, a główne drogi krajowe powinny być przebudowane do standardów
                    ekspresówek ze skrzyżowaniami wielopoziomowymi (nie ma u nas jeszcze takiego
                    ruchu jak na zachodzie i drogi dwujezdniowe, czteropasmowe w zupełności
                    wystarczą - taka ma być S3). Najważniejsze, że choć ciężarówek pozbędziemy się z
                    krajówek, bo to przez nie jest najwięcej szkód, a na 24+2 Poznań - Gorzów będzie
                    zdecydowanie luźniej. I to jest pocieszenie, ale ważne, bo będzie widoczne gołym
                    okiem.

                    > Myślę, że nie będziemy się różnić zdaniami co do tego, że nasi kierowcy mają w
                    > zwyczaju wybierać najkrótszą możliwą trasę, nawet jeśli będą jechać drogami
                    > podrzędnymi.

                    Mam znajomego wykładowcę, żeby było śmieszniej od transportu samochodowego,
                    który mi kiedyś opowiadał, jak to w Niemczech postanowił być cwaniakiem i
                    zamiast autostradami, pojedzie na skróty przez jakieś mieściny aby zarobić kilka
                    kilometrów (jechał gdzieś w Beneluks). No i się facet załamał, bo kilometrów
                    zrobił mniej, ale za to jechał ponad 2 godziny dłużej... Mam nadzieję, że nasze
                    budowane i projektowane drogi szybkiego ruchu skutecznie przyciągną do siebie
                    tych cwaniaków rozjeżdżających uliczki w czasem pięknych małych miasteczkach.
                    Osobiście bardzo spodobała mi się przebudowa krajowej 3 w Pyrzycach. Zamiast
                    walczyć, jak więszkość takich miasteczek na takich drogach, o obwodnicę,
                    wybudowali dwa małe ronda w ciągu 3. Oczywiście kierowcy psioczyli, bo musieli
                    stać (przy czym relacje telewizyjne dobitnie pokazywały, że zdecydowana
                    większość z nich nie potrafi poruszać się po rondach - stąd korki), ale za to po
                    wybudowaniu S3 miasteczko nie będzie mijane obwodnicą przez tych, którzy nadal
                    będą z tej drogi korzystać.

                    > > Mnie chodzi o kumulację ruchu lokalnego, który w relacjach dojazdowych do
                    > > aglomeracji skutecznie ogranicza przepustowość tranzytową danego odcinka
                    > > szczególnie w godzinach szczytu.
                    > To już kolejny problem, z którym także będziemy się musieli zmierzyć. Mam
                    > nadzieję, że jak najszybciej.

                    I z tym problemem zmierzy się Szczecin po wybudowaniu odcinka S3 od Gorzowa do
                    Szczecina. Wlot S3 w A6 będzie się znajdował w pobliżu jedynego sensownego
                    zjazdu na lewobrzeżną część miasta i do portu (kolejny jest zbyt daleko). Żeby
                    było ciekawiej oba węzły będzie dzielić odległość ok. 3 kilometrów, a są tam
                    tylko po 2 pasy w każdą stronę. I właśnie na tym odcinku będzie kumulował się
                    ruch tranzytowy z 3/6/10 czyli Świnoujścia/Gdańska/Bydgoszczy od wschodu, A6
                    czyli Berlina/Hamburga od zachodu, S3 od południa i do tego jeszcze ruch do/z
                    Szczecina (+ tranzyt lokalny). Rozpoczyna wkrótce przebudowa tego odcinka A6 nie
                    uwzględnia możliwości poszerzenia chociażby do 3 pasów w każdą stronę, a będzie
                    to miało kolosalne znaczenie dla rozładowania tego ruchu. Monity do GDDKiA z
                    tego co pamiętam były wysyłane ze szczecińskiego zarządu dróg. Jak widać bez
                    efektów...

                    Pozdrawiam:)
        • Gość: nicelus Re: Zielonogórzaninie... ta nienawiść Was zgubi! IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.05, 19:49
          > Jestem tylko malutkim ludkiem, ale zważ, że mógł to przeczytać ktoś bardziej
          > wpływowy i też mógł tak zareagować

          kontynuacja budowy drogi s3 będzie przesunięta w czasie, aby większe szanse
          dofinansowania z eu miały autostrady. o tym decydują duże pieniądze, a nie ktoś
          kto czyta forum gazety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka