Gość: j24
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
05.09.02, 12:27
Ostro. Bardzo ostro.
Nie wiem, czy Paweł Kochanowski zdecyduje się kiedykolwiek
jeszcze na jakąkolwiek niekonwencjonalną akcję promującą miasto.
Ta "wycieczka" miała prawo się udać.
Z relacji wynika, że imprezy w Bydgoszczy, Opolu i Wrocławiu
należały do udanych...
No cóż, przykre jest to, że po przyjeździe organizatorzy zrobili
z tego ogromny sukces, a Kreatury makabryczną klapę.
Na przyszłość pozwolę sobie prosić ludzi od promocji miasta,
żeby prócz ciekawych eksperymentów promocyjnych posłuchali rad
Obywatela Kobyły i Agenta J24 i postawili na promocję fetiwalu
muzyki cygańskiej ROMANE DYVESA, bo na bazie tej widowiskowej
imprezy można świetnie wypromować miasto.
Panie Pawełku nasz kochany, z taborem cygańskim w Polskę
i z broszurkami o pięknie naszych jezior i lasów, o parkach
narodowych (oczywiście z ofertami ośrodków wczasowych też,
swoją drogą może ta dziewczyna z kiosku PTTK by się tym na
codzień zajęła? - łatwiej w Gorzowie załatwić wczasy nad morzem
niż w Lubniewicach).