Dodaj do ulubionych

Tolerancja.

12.05.11, 11:54
Kto jest tolerancyjny,a kto nie ?

"To wielkie i magiczne słowo tolerancja pochodzi od łacińskiego słowa tolerare , co oznacza :znosić , cierpieć. Już samo przetłumaczenie na polski język tej łacińskiej nazwy bardzo dużo nam mówi o tym pojęciu. Ogólnie tolerancją nazwiemy wszystkie zjawiska i zachowania , które mimo tego ,że nie będą nam się podobać i nie będziemy podświadomie ani też świadomie mogli ich zaakceptować jako prawidłowe czy wręcz normalne ,to jednak je uszanujemy."

www.tolerancja.org.pl/co-to-tolerancja.html
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Tolerancja. 12.05.11, 15:55
      Na pewno nie popisał się tolerancją obecny Burmistrz. Od kiedy to Urząd Miasta i reprezentujący go Burmistrz ma prawo do zgadzania się lub nie, z różnymi problemami życia społecznego czy przesłaniem różnych kampanii społecznych? Prywatne poglądy burmistrza są prywatnymi poglądami. Publiczne forum miasta to nie jest właściwe miejsce na wyrażanie prywatnych opinii.

      Opinia prof. Wojciecha Sadurskiego , konstytucjonalisty i eksperta m.in. od wolności wypowiedzi, że "w kraju o najbardziej wyrafinowanej doktrynie wolności słowa - w USA (...) jest przyjęte, że urzędnicy państwowi (...) jako osoby prywatne urzędnicy mają prawo do własnych opinii. Ale jako urzędowe nie mogą się zgadzać czy nie zgadzać z opiniami na temat związków partnerskich, bo nie leży to w kompetencjach urzędu." jest jak najbardziej właściwa.
      • ekotroll Re: Tolerancja. 12.05.11, 16:13
        To najważniejszy amerykański urzędnik wydal wyrok śmierci na Osamę bin Ladena bez procesu i bez sądu,a zamachu dokonano na terenie obcego państwa.czy takich urzędników chcemy jakich wybrało społeczeństwo amerykańskie.
        Czy to jest tolerancja w stylu prof. Wojciecha Sadurskiego ?
        • croolick Re: Tolerancja. 12.05.11, 16:23
          ekotroll napisał:

          > To najważniejszy amerykański urzędnik wydal wyrok śmierci na Osamę bin Ladena b
          > ez procesu i bez sądu,a zamachu dokonano na terenie obcego państwa.czy takich u
          > rzędników chcemy jakich wybrało społeczeństwo amerykańskie.

          Stany Zjednoczone są w stanie wojny, na co jest odpowiednia rezolucja ONZ, o czym nawet mówi rosyjska dyplomacja.

          > Czy to jest tolerancja w stylu prof. Wojciecha Sadurskiego ?

          A mógłbyś się trzymać tematu? Sadurski nie odnosił się do kwestii Osamy.
          • janwer Re: Tolerancja. 12.05.11, 20:30
            Warto dodać, że w imię tolerancji i poprawności politycznej urzędnik państwowy w żaden sposób nie ma prawa krytykować, ani wyrażać (na miejskiej stronie www) swojej prywatnej opinii o poglądach czy preferencjach takich osób jak np homoseksualiści, pedofile, zoofile czy wegetarianie.
            • croolick Re: Tolerancja. 12.05.11, 21:57
              janwer napisał:

              > Warto dodać, że w imię tolerancji i poprawności politycznej urzędnik państwowy
              > w żaden sposób nie ma prawa krytykować, ani wyrażać (na miejskiej stronie www)
              > swojej prywatnej opinii o poglądach czy preferencjach takich osób jak np homose
              > ksualiści, pedofile, zoofile czy wegetarianie.

              Kto tak twierdzi? Może mieć najbardziej obskuranckie, a nawet seksistowskie, czy rasistowskie poglądy. Tylko nie powinien ich pod żadnym pozorem prezentować jako osoba publiczna!
              • janwer Re: Tolerancja. 13.05.11, 08:34
                Aha! Jak ich nie prezentuje, to znaczy że wogóle nie wpływają na jego decyzje, tak?
                • croolick Re: Tolerancja. 13.05.11, 17:21
                  janwer napisał:

                  > Aha! Jak ich nie prezentuje, to znaczy że wogóle nie wpływają na jego decyzje,
                  > tak?

                  Na decyzje też nie powinny wpływać! To znaczy, że zgadzasz się na sytuację, w której Burmistrz nie daje lokalu socjalnego panu X, choć mu się należy, ale jest homoseksualistą a burmistrz tego nie toleruje?!
                  • janwer Re: Tolerancja. 13.05.11, 19:42
                    croolick napisał:
                    > Na decyzje też nie powinny wpływać! To znaczy, że zgadzasz się na sytuację, w k
                    > tórej Burmistrz nie daje lokalu socjalnego panu X, choć mu się należy, ale jest
                    > homoseksualistą a burmistrz tego nie toleruje?!

                    W powyższym przykładzie zgadzam się na taką sytuację z tego powodu, że nie chcę aby moje pieniądze płacone w podatkach były marnowane w ten sposób. Nie rozumiem co mają do tego pedały?
                    Może jakiś inny przykład?
                    • lizun9 Re: Tolerancja. 13.05.11, 21:40
                      janwer napisał:
                      > W powyższym przykładzie zgadzam się na taką sytuację z tego powodu, że nie chcę
                      > aby moje pieniądze płacone w podatkach były marnowane w ten sposób. Nie rozumi
                      > em co mają do tego pedały?
                      > Może jakiś inny przykład?

                      To był rzeczywiście bardzo zły przykład. U podstaw homofobii, antysemityzmu, ksenofobii i innych fobii leży przekonanie, że ci których nie lubimy/nienawidzimy/potępiamy mają mieć gorzej. Za karę. Niech wiedzą, gdzie ich miejsce. Pewnie dlatego w komentarzu pod tekstem o naszym miłościwie nam panującym ktoś postawił znak równości między "pedałami, Żydami i bandytami" To przecież logiczne, że to jedno i to samo. Tym samym żadne mieszkania się takim nie należą, żadne udogodnienia podatkowe, spadkowe, czy inne. Nie należy im się nawet prawo do żądania tego. Żadne pochody, żadne plakaty. Bo to przecież jest promocja tego i owego. A jeśli się komuś wymsknie, że to dobrze i zostanie zrugany, to jest to zamach na wolność słowa i objaw nietolerancji. Na religie nie chodziłem - moi starzy średnio takie zajęcia pochwalali - niemniej jednak wydaje mi się, że tolerancja powinna się kończyć tam, gdzie zaczyna się krzywda człowieka. Gdzie zaczynają się NICZYM NIEUZASADNIONE ograniczenia wolności. Tak to widzę. Bo jak dotąd w dyskusji nie padło żadne wytłumaczenie - dlaczego ja mam nienawidzieć pedałów?
                      • janwer Re: Tolerancja. 13.05.11, 22:52
                        lizun9 napisał:

                        > janwer napisał:
                        > > W powyższym przykładzie zgadzam się na taką sytuację z tego powodu, że ni
                        > e chcę
                        > > aby moje pieniądze płacone w podatkach były marnowane w ten sposób. Nie
                        > rozumi
                        > > em co mają do tego pedały?
                        > > Może jakiś inny przykład?
                        >
                        > To był rzeczywiście bardzo zły przykład. U podstaw homofobii, antysemityzmu, ks
                        > enofobii i innych fobii leży przekonanie, że ci których nie lubimy/nienawidzimy
                        > /potępiamy mają mieć gorzej. Za karę. Niech wiedzą, gdzie ich miejsce. Pewnie d

                        Dlaczego gorzej? Pisałem, że nie chcę aby pieniądze wydawane były niepotrzebnie. Bez względu na kogo. Skąd odniesienie do konkretnej grupy?

                        > latego w komentarzu pod tekstem o naszym miłościwie nam panującym ktoś postawił
                        > znak równości między "pedałami, Żydami i bandytami" To przecież logiczne, że t

                        Znak równości? Zacytuj.

                        > o jedno i to samo. Tym samym żadne mieszkania się takim nie należą, żadne udogo

                        Żadne mieszkania za darmo nie należą się z podatków NIKOMU. Jak ktoś chce jakiejś grupie za darmo kupić dom, to jego sprawa. Nie wolno do tego zmuszać wszystkich obywateli.

                        > dnienia podatkowe, spadkowe, czy inne. Nie należy im się nawet prawo do żądania

                        Udogodnienia podatkowe i spadkowe homoseksualiści i zoofile mają takie same jak heteroseksualiści. Polskie prawo nie dyskryminuje homoseksualistów.

                        > tego. Żadne pochody, żadne plakaty. Bo to przecież jest promocja tego i owego.
                        > A jeśli się komuś wymsknie, że to dobrze i zostanie zrugany, to jest to zamach
                        > na wolność słowa i objaw nietolerancji. Na religie nie chodziłem - moi starzy
                        > średnio takie zajęcia pochwalali - niemniej jednak wydaje mi się, że tolerancja
                        > powinna się kończyć tam, gdzie zaczyna się krzywda człowieka. Gdzie zaczynają
                        > się NICZYM NIEUZASADNIONE ograniczenia wolności. Tak to widzę. Bo jak dotąd w d
                        > yskusji nie padło żadne wytłumaczenie - dlaczego ja mam nienawidzieć pedałów?

                        Kto Ci każe nienawidzić pedałów? Może zamiast ich nienawidzić powinieneś najpierw nauczyć się czytać ze zrozumieniem?
                        • lizun9 Re: Tolerancja. 13.05.11, 23:53
                          janwer napisał:
                          > Udogodnienia podatkowe i spadkowe homoseksualiści i zoofile mają takie same jak
                          > heteroseksualiści. Polskie prawo nie dyskryminuje homoseksualistów.

                          Tak tak, ja w ogóle niczego nie rozumiem i powinienem zacząć od nauki alfabetu.
                          Czy ten bilbord zawisł, bo jakaś grupa facetów chce paradować w welonach i walić w gości ślubnymi bukietami? Chce adoptować dzieci? No nie - chce płacić razem podatki bo to bywa korzystne. Chce byc traktowana jak najbliższa rodzina w kwestiach spadkowych - w tych sytuacjach w których testament nie powstał, chce wreszcie miec prawo do informacji medycznej o partnerze, czy uprawnienia do lokalu komunalnego czy spółdzielczego po smierci partnera tak jak to mają małzeństwa. I z uporem pięciolatka będę pytał, dlaczego nie? Czy to takie straszne? Czy jakiś próg społecznej wytrzymałości zostanie przekroczony jeśli takie rozwiązania nastaną?
                          • janwer Re: Tolerancja. 17.05.11, 18:12
                            Każdy facet może płacić razem podatki jeżeli robi to w ramach rodziny (z kobietą). Ich prawo jest szanowane.
                            Każdy homoseksualista ma uprawnienia do lokalu po śmierci współmałżonka jeżeli ten jest kobietą. Te prawa już istnieją. Związek dwóch homoseksualistów nie jest małżeństwem. Nie widzę powodu, dla którego miałby taki udawać.
                            Jeżeli związek homoseksualistów ma mieć prawa równe z małżeństwem, to dlaczego nie miałby tych praw mieć związek zoofila ze zwierzęciem? Jak już tolerancja, to na całego. Uszanujmy prawa wszystkich dewiacji seksualnych. Wspólne rozliczenia majątkowe dla nekrofili. Prawo do wspólnych rozliczeń podatkowych dla pasterza i wszystkich jego ukochanych owieczek (wiecie że wtedy kwota wolna od podatku jest mnożona o wielkość stada?).

                            Jeżeli uznajemy że prawa z których korzystają rodziny powinny być przypisane ludziom o innych orientacjach seksualnych, to tolerujmy wszystkie te orientacje równo. Jak tolerancja, to na całego!
                            :-)
                            • lizun9 Re: Tolerancja. 17.05.11, 20:27
                              janwer napisał:

                              > Każdy facet może płacić razem podatki jeżeli robi to w ramach rodziny (z kobiet
                              > ą). Ich prawo jest szanowane.
                              > Każdy homoseksualista ma uprawnienia do lokalu po śmierci współmałżonka jeżeli
                              > ten jest kobietą. Te prawa już istnieją. Związek dwóch homoseksualistów nie jes
                              > t małżeństwem. Nie widzę powodu, dla którego miałby taki udawać.
                              > Jeżeli związek homoseksualistów ma mieć prawa równe z małżeństwem, to dlaczego
                              > nie miałby tych praw mieć związek zoofila ze zwierzęciem? Jak już tolerancja, t
                              > o na całego. Uszanujmy prawa wszystkich dewiacji seksualnych. Wspólne rozliczen
                              > ia majątkowe dla nekrofili. Prawo do wspólnych rozliczeń podatkowych dla paster
                              > za i wszystkich jego ukochanych owieczek (wiecie że wtedy kwota wolna od podatk
                              > u jest mnożona o wielkość stada?).

                              Ja rozumiem, że najlepiej uciec w drwinę, bo to zwalnia od przemyśleń. Przypomnę Ci, że homoseksualizm jest legalny. Można to robić i naiwnością jest sądzić, że praktyki seksualne homoseksualistów ograniczają się do dymania w dupę na pluszowych kanapach w gayclubach. Pojawiają się związki, pojawia się też czasem wykluczenie ze strony rodziny i bliskich hetero - cała gama okoliczności społecznych, które prawo powinno dostrzegać i uwzględniać. Bo chodzi o ludzi - nie o owieczki, nie o nekrofaciów. O zwykły humanitaryzm, prawo do nie bycia wytykanym na ulicy, prawo do fukcjonowania na co dzień, bez konieczności jakis dziwnych manewrów, zakładania fikcyjnych spółek, odwiedzin u notariusza i innych pierdół, które trącą konspiracją.
                              A niby jakie są argumenty przeciw? Czy jeśli pozwolimy na śluby gejów, śluby z owieczką czy śluby z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej to tradycyjny model rodziny upadnie? Ludzie się masowo rzucą na takie okazje? Nie, zapewniam Cię, że większość chłopów dalej bedzie wolała dziewczyny:)
                              • ekotroll Re: Tolerancja. 17.05.11, 23:08
                                lizun9 napisał:

                                > A niby jakie są argumenty przeciw? Czy jeśli pozwolimy na śluby gejów, śluby z
                                > owieczką czy śluby z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej to tradycyjny model
                                > rodziny upadnie? Ludzie się masowo rzucą na takie okazje? Nie, zapewniam Cię, ż
                                > e większość chłopów dalej bedzie wolała dziewczyny:)

                                A czy nie przyszło ci do głowy że takie związki mogą ranić uczucia innych, gdzie tu jest tolerancja dla nas, którzy zakładamy podstawową komórkę społeczną jaką jest rodzina i instytucja małżeństwa.
                                Nawet znak towarowy jest prawnie chroniony a ja mam się godzić na podróbkę ?
                                • lizun9 Re: Tolerancja. 18.05.11, 01:15
                                  ekotroll napisał:
                                  > A czy nie przyszło ci do głowy że takie związki mogą ranić uczucia innych, gdzi
                                  > e tu jest tolerancja dla nas, którzy zakładamy podstawową komórkę społeczną jak
                                  > ą jest rodzina i instytucja małżeństwa.
                                  > Nawet znak towarowy jest prawnie chroniony a ja mam się godzić na podróbkę ?

                                  Poproszę o argumenty, a nie bzdury z Leśnej:) Masz tyle samo do związku Jóżka i Janka jak do Ewki i Zenka. Dokładnie nic. Więc gdzie tu obraza uczuć? No chyba że czujesz mięte do Józka. W takim razie nie wnikam;))
                        • lizun9 Re: Tolerancja. 13.05.11, 23:59
                          janwer napisał:
                          > Znak równości? Zacytuj.

                          Znajdz sobie kuźwa. Link do artykułu jest w wątku "Gratulujemy burmistrzowi promocji"
                          Zresztą zdaje się ty także jesteś autorem podobnej mysli - postulując tolerancję dla każdego bez względu na to czy jest tylko pedałem, czy aż nazistą, antysemitą, homofobem...Nieżle się trzeba ujarać żeby pisać takie bzdety.
                          • janwer Re: Tolerancja. 17.05.11, 18:03
                            lizun9 napisał:
                            > Zresztą zdaje się ty także jesteś autorem podobnej mysli - postulując tolerancj
                            > ę dla każdego bez względu na to czy jest tylko pedałem, czy aż nazistą, antysem
                            > itą, homofobem...Nieżle się trzeba ujarać żeby pisać takie bzdety.

                            Zatem tolerancja, ale nie dla każdego? Kogo zatem nie wolno tolerować? Kto będzie określał co tolerować, a czego nie?
                            • lizun9 Re: Tolerancja. 17.05.11, 20:13
                              janwer napisał:
                              > Zatem tolerancja, ale nie dla każdego? Kogo zatem nie wolno tolerować? Kto będz
                              > ie określał co tolerować, a czego nie?
                              >

                              Janku to proste i logiczne. Napisałem o tym wyżej. Tolerancja powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się krzywda człowieka i niczym nieuzasadnione ograniczenie wolności. Nie można tolerować i homoseksualistów i homofobów, Żydów i tych, którzy im wybijają kamieniami szyby, Nie można być za a nawet przeciw. Bo to nie jest żadna tolerancja. Tolerancja to także sprzeciw wobec aktów nietolerancji.
                              • p.e.k.o Re: Tolerancja. 18.05.11, 00:32
                                lizun9 napisał:

                                > Nie można tolerować i homoseksualistów i homofobów

                                Dlaczego nie? Skąd te granice tolerancji?

                                Wszyscy musimy tolerować homoseksualistów... bo tak? A dlaczego nie można tolerować poglądów homofobów? Czyż nie mają oni prawa do swoich poglądów? Przecież same poglądy nie krzywdzą ludzi. Jeśli nie podoba mi się kolor czerwony, to wcale nie znaczy, że przerysuję gwoździem lakier na każdym napotkanym wozie strażackim. A przecież nie ma prawa nakazującego mi bezgraniczne polubienie czerwonego.
                                • lizun9 Re: Tolerancja. 18.05.11, 01:07
                                  p.e.k.o napisał:
                                  > Dlaczego nie? Skąd te granice tolerancji?

                                  Granice wyznacza logika. To tak jakby zapytać bigota chcącego uchodzić za postępowego:
                                  - Lubisz Żydów?
                                  -Nie przeszkadzają mi, o ile nie budują synagog w moim mieście, o ile nie paradują w pejsach i o ile mają otwarte sklepy w sobotę, wszak mam prawo do zakupów także w weekend...:)
                                  - A gejów?
                                  -No tez, o ile siedzą w domu, nie paradują, nie wieszają szyldów swoich organizacji równościowych na ulicy...
                                  A teraz wróćmy do początku wątku i tej definicji, którą ktoś tak przewrotnie tu wkleił...

                                  > Wszyscy musimy tolerować homoseksualistów... bo tak? A dlaczego nie można toler
                                  > ować poglądów homofobów? Czyż nie mają oni prawa do swoich poglądów?

                                  Demokracja polega na tym, że każdy ma równe prawa, a także prawo do wyrażania dążeń, dzięki którym zrealizuje swoje interesy. Sprzeczne i szkodliwe dla demokracji jest tolerowanie grup i osób, których dążenia mają na celu upośledzanie innych grup - na przykład żądanie homofobow, by geje nie mogli prowadzić kampanii społecznych w przestrzeni publicznej. Na przykład żądanie rasistów, by zakazać budowy meczetu na Ochocie, na przykład żądanie Pisowców by znosić ich celebracje pod Pałacem i obszczekiwanie każdego, kto normalnie chce z tego miejsca korzystać, nie uczestnicząc w niekończącej się mszy czy żałobie...To proste, dziwię się że nie chwytasz - chodziliśmy przecież do tej samej podstawówki:)
                                  • p.e.k.o Re: Tolerancja. 19.05.11, 23:39
                                    lizun9 napisał:

                                    > Sprzeczne i szkodliwe dla demokracji jest tolerowanie grup i osób, których dążenia mają na
                                    > celu upośledzanie innych grup - na przykład żądanie homofobow, by geje nie mogli
                                    > prowadzić kampanii społecznych w przestrzeni publicznej.

                                    Czyż zatem sprzeczne z demokracją jest opalanie się na plaży toples? Dlaczego nie można tego robić w "przestrzeni publicznej"? Komuś to przeszkadza? A może komuś też przeszkadzają homoseksualne kampanie społeczne? Jak pogodzisz te dwie sprawy?


                                    > To proste, dziwię się że nie chwytasz - chodziliśmy przecież do tej samej podstawówki:)

                                    Pamiętam, że w podstawówce niejednokrotnie padało słowo "pedał", ale jakoś bez pozytywnego wydźwięku. Ale może byliśmy w innej klasie? :)
                                    • croolick Re: Tolerancja. 21.05.11, 10:39
                                      p.e.k.o napisał:

                                      > Pamiętam, że w podstawówce niejednokrotnie padało słowo "pedał", ale jakoś bez
                                      > pozytywnego wydźwięku. Ale może byliśmy w innej klasie? :)

                                      Padało także słowo "Żyd" także w tym samym tonie. I co? W związku z tym zostałeś homofobem i antysemitą? Ja jakoś nie, choć do podstawówki chodziliśmy tej samej.
                                      • p.e.k.o Re: Tolerancja. 21.05.11, 19:34
                                        croolick napisał:

                                        > Padało także słowo "Żyd" także w tym samym tonie. I co?

                                        Tego akurat nie pamiętam.


                                        > W związku z tym zostałeś homofobem i antysemitą? Ja jakoś nie, choć do podstawówki
                                        > chodziliśmy tej samej.

                                        Gratuluję.
                                        • croolick Re: Tolerancja. 22.05.11, 11:42
                                          p.e.k.o napisał:

                                          > Gratuluję.

                                          Nie ma czego. To powinno być normalne. Ale jak widać nie jest:-(
                                    • lizun9 Re: Tolerancja. 23.05.11, 13:19
                                      p.e.k.o napisał:

                                      > Czyż zatem sprzeczne z demokracją jest opalanie się na plaży toples? Dlaczego n
                                      > ie można tego robić w "przestrzeni publicznej"? Komuś to przeszkadza? A może ko
                                      > muś też przeszkadzają homoseksualne kampanie społeczne? Jak pogodzisz te dwie s
                                      > prawy?

                                      Widzę, że się uparłeś by jak dzieciak postawić na swoim:)
                                      Mnie akurat opalanie się topless nie przeszkadza, nie jestem jakoś specjalnie zgorszony takimi widokami. Jestem otwartym gościem, który nie ekscytuje się byle czym...
                                      Po drugie, radzę Ci eksperyment na własnym organiźmie. Kup magazyn z modą męską, zakryj napis "Płaszcze na zimę" karteczką z napisem "żądamy związków partnerskich!" I tak 200 razy - może za dwusetnym razem uznasz, że taka treść jest Ci obojętna i zupełnie nie bulwersuje:)
                                      • ekotroll Re: Tolerancja. 23.05.11, 13:39
                                        lizun9 napisał
                                        >
                                        > Widzę, że się uparłeś by jak dzieciak postawić na swoim:)...
                                        > Po drugie, radzę Ci eksperyment na własnym organiźmie. Kup magazyn z modą męską
                                        > , zakryj napis "Płaszcze na zimę" karteczką z napisem "żądamy związków partners
                                        > kich!" I tak 200 razy - może za dwusetnym razem uznasz, że taka treść jest Ci
                                        > obojętna i zupełnie nie bulwersuje:)


                                        I o to chodzi tym co wieszają te bilbordy, ja Tobie radzę wydrukuj sobie napis:

                                        "Inni też mają poglądy a ja jestem tolerancyjny".

                                        • lizun9 Re: Tolerancja. 23.05.11, 13:58
                                          ekotroll napisał:

                                          > "Inni też mają poglądy a ja jestem tolerancyjny".

                                          Ustaliliśmy już, że ja nie jestem tolerancyjny. ;) W moim światopoglądzie nie ma miejsca dla homofobów, żydożerców, katolickich talibów. Ale jeszcze nigdy nie napisałem na stronie UM żądania, by burmistrz zagłuszył sygnał Radia Maryja i usunął z pakietów lokalnej kablówki telewizję Trwam. Tym się różnimy...
                                          • ekotroll Re: Tolerancja. 23.05.11, 15:28

                                            lizun9 napisał:

                                            > ekotroll napisał:
                                            >
                                            > Ustaliliśmy już, że ja nie jestem tolerancyjny. ;) W moim światopoglądzie nie m
                                            > a miejsca dla homofobów, żydożerców, katolickich talibów. Ale jeszcze nigdy nie
                                            > napisałem na stronie UM żądania, by burmistrz zagłuszył sygnał Radia Maryja i
                                            > usunął z pakietów lokalnej kablówki telewizję Trwam. Tym się różnimy...

                                            Ja też nie popieram homofobów, żydożerców i katolickich talibów,nie popieram też tych osobników którzy chcą za wszelką cenę zmienić moje preferencje.Natomiast uważam, że tolerancja ma dzialać w dwie strony tak samo jak prawo do życia w pokoju.
                                            Nie widzę w którym miejscu p.e.k.o wpisał się w twoją wizję człowieka nie tolerancyjnego,że zasugerowałeś ćwiczenie psychologiczne mające na celu zmianę preferencji i przekonań.
                                            Życie to nie sprzedaż artykułów,że chwyty marketingowe odniosą podobny skutek,dlatego zawsze następuje tu inna reakcja odbiorcy.
                                            • lizun9 Re: Tolerancja. 23.05.11, 17:32
                                              ekotroll napisał:

                                              > Ja też nie popieram homofobów, żydożerców i katolickich talibów,

                                              Oczywiście że ich popierasz tylko, że podobnie jak peko i janwer masz wyraźny problem by to wprost powiedzieć. Dlaczego? Po drugie, ja nie dalej jak dziś rano przyjechałem z Żar, chodziłem w weekend po mieście i nigdzie nie widziałem bilbordu z hasłem: "Żaranie, macie zostać pedałami!" Więc o jakiej zmianie preferencji opowiadasz?

                                              > Nie widzę w którym miejscu p.e.k.o wpisał się w twoją wizję człowieka nie tol
                                              > erancyjnego,że zasugerowałeś ćwiczenie psychologiczne mające na celu zmianę pre
                                              > ferencji i przekonań.

                                              Jesli zdjęcie dwóch ubranych mężczyzn wywołuje w nim takie samo oburzenie jak kobieta w toplesie na plaży to istotnie jakieś cwiczenia psychologiczne mu się przydarzą.
                                              Obnażanie się w miejscu publicznych zostało uznane za ogół za niedozwolone. Powstało stosowne prawo i w myśl tego prawa można pozbawić ekshibicjonistów cząstki ich wolności. To samo dotyczy pedofilów lansujących w internecie pogląd, że nie robią nic złego, skoro nauka jednoznacznie stwierdziła, że jednak robią.
                                              Przypomnę Ci, że w przypadku homoseksualistów jest inaczej. Ich praktyki są legalne, dotyczą tylko ich i nikogo więcej - do tego rodzą także skutki w sferze pozaseksualnej. I uznania tej prawdy te srodowiska się domagają. To już siedemdziesiąty post w temacie i więcej - po raz kolejny to samo - nie napiszę:) Mam swiadomość, że to się mija z celem - w końcu fobia to nieracjonalny, niczym nieuzasadniony lęk przed czymś i naiwnością by było sądzić, że 140, 210, czy 280 postów przekona kogoś, czyj strach leży w sferze poza zasięgiem jakichkolwiek rzeczowych argumentów.
                                              • croolick Re: Tolerancja. 23.05.11, 17:50
                                                lizun9 napisał:

                                                > w końcu fobia to nieracjonalny, niczym nieuz
                                                > asadniony lęk przed czymś i naiwnością by było sądzić, że 140, 210, czy 280 pos
                                                > tów przekona kogoś, czyj strach leży w sferze poza zasięgiem jakichkolwiek rzec
                                                > zowych argumentów.

                                                I to jest najlepsze podsumowanie wątku...
                                              • lizun9 Re: Tolerancja. 23.05.11, 17:52
                                                ekotroll napisał:

                                                > Ja też nie popieram homofobów, żydożerców i katolickich talibów,

                                                Oczywiście że ich popierasz tylko, że podobnie jak peko i janwer masz wyraźny problem by to wprost powiedzieć. Dlaczego? Po drugie, ja nie dalej jak dziś rano przyjechałem z Żar, chodziłem w weekend po mieście i nigdzie nie widziałem bilbordu z hasłem: "Żaranie, macie zostać pedałami!" Więc o jakiej zmianie preferencji opowiadasz?

                                                > Nie widzę w którym miejscu p.e.k.o wpisał się w twoją wizję człowieka nie tol
                                                > erancyjnego,że zasugerowałeś ćwiczenie psychologiczne mające na celu zmianę pre
                                                > ferencji i przekonań.

                                                Jesli zdjęcie dwóch ubranych mężczyzn wywołuje w nim takie samo oburzenie jak kobieta w toplesie na plaży to istotnie jakieś cwiczenia psychologiczne mu się przydadzą.
                                                Obnażanie się w miejscu publicznych zostało uznane przez ogół za niedozwolone. Powstało stosowne prawo i w myśl tego prawa można pozbawić ekshibicjonistów cząstki ich wolności. To samo dotyczy pedofilów lansujących w internecie pogląd, że nie robią nic złego, skoro nauka jednoznacznie stwierdziła, że jednak robią.
                                                Przypomnę Ci, że w przypadku homoseksualistów jest inaczej. Ich praktyki są legalne, dotyczą tylko ich i nikogo więcej - do tego rodzą także skutki w sferze pozaseksualnej. I uznania tej prawdy te srodowiska się domagają. To już siedemdziesiąty post w temacie i więcej - po raz kolejny to samo - nie napiszę:) Mam swiadomość, że to się mija z celem - w końcu fobia to nieracjonalny, niczym nieuzasadniony lęk przed czymś i naiwnością by było sądzić, że 140, 210, czy 280 postów przekona kogoś, czyj strach leży w sferze poza zasięgiem jakichkolwiek rzeczowych argumentów.
                                                • p.e.k.o Re: Tolerancja. 23.05.11, 21:38
                                                  lizun9 napisał:

                                                  > Jesli zdjęcie dwóch ubranych mężczyzn wywołuje w nim takie samo oburzenie jak
                                                  > kobieta w toplesie na plaży to istotnie jakieś cwiczenia psychologiczne mu się przydadzą.

                                                  Kobieta w toplesie wywołuje u mnie oburzenie? Co Ty gadasz? Czy ja jakiś nienormalny jestem? :) Oczywiście, liczę w tym wypadku na poczucie estetyki:)
                                                  Tak przy okazji, przypomniał mi się jeden z odcinków "The Benny Hill Show" - starsze chłopaki na plaży podniecali się ubranymi jeszcze kobietami, które to już po wyjściu z przebieralni nie budziły zainteresowania:)


                                                  > Obnażanie się w miejscu publicznych zostało uznane przez ogół za niedozwolone.

                                                  Wolę, żeby raczej pozwolić na topless niż związki partnerskie.
                                                  Ale to tylko taki mój męski punkt widzenia, który - jako człowiek tolerancyjny - powinieneś uszanować.


                                                  > Przypomnę Ci, że w przypadku homoseksualistów jest inaczej. Ich praktyki są legalne,
                                                  > dotyczą tylko ich i nikogo więcej

                                                  Tylko po cholerę się z tym obnosić po billboardach i różnych "paradach równości"?. Myślisz, że wszyscy homoseksualiści identyfikują się z osobnikami organizującymi takie akcje??? Nie sądzę. Wielu zapewne chce zwyczajnie spokojnie żyć, zamiast urządzać cyrk ręka w rękę z tzw. "homosiami". Jeśli organizatorom parad równości chodziło o ich pozytywny obraz i odbiór w społeczeństwie... to jest wręcz przeciwnie.

                                                  Homoseksualiści to normalni ludzie żyjący w społeczeństwie. Ale są też oszołomy, którzy z tej orientacji robią cyrk. Niby walczą o równe prawa, a tak naprawdę tylko szkodzą "swojemu środowisku". Akcja "reklamowa" niczego nie osiągnęła poza szumem medialnym i długim wątkiem na tym forum. Tyle.

                                                  Śmieszy mnie trochę to namawianie do tolerancji, bo dam głowę, że nikt nie jest tolerancyjny absolutnie.
                                                  • lizun9 Re: Tolerancja. 23.05.11, 22:03
                                                    p.e.k.o napisał:

                                                    > Myślisz, że wszyscy homoseksualiści identyfikują się z osobnikami organizuj
                                                    > ącymi takie akcje??? Nie sądzę.

                                                    Ja też nie sądze - byłoby wręcz dziwne gdyby akurat to srodowisko jako jedyne było jednomyślne;)
                                                    >
                                                    > Homoseksualiści to normalni ludzie żyjący w społeczeństwie. Ale są też oszołomy
                                                    > , którzy z tej orientacji robią cyrk. Niby walczą o równe prawa, a tak naprawdę
                                                    > tylko szkodzą "swojemu środowisku". Akcja "reklamowa" niczego nie osiągnęła po
                                                    > za szumem medialnym i długim wątkiem na tym forum.

                                                    Akcja reklamowa przede wszystkim pokazała skalę problemu. Bo okazało się, że w demokratycznym kraju, 20 lat po zwycięskiej walce o godność człowieka i wolność słowa nie da się powiesić w autobusie ani komunalnym słupie ogłoszeniowym treści ze względu na "nieobyczajność" - mimo, że nie nawiązuje wcale do seksu a jedynie do statusu prawnego osób o określonych skłonnościach seksualnych. To dziwne, żeby nie powiedzieć dziwaczne. I moze warto o tym gadać ile się da, żeby w końcu tematy obyczajowe przestały straszyć, a Polacy dołączyli do reszty świata - do USA po doktorze Kinseyu czy Austrii po Freudzie...
                                                  • p.e.k.o Re: Tolerancja. 23.05.11, 23:16
                                                    lizun9 napisał:

                                                    > Ja też nie sądze - byłoby wręcz dziwne gdyby akurat to srodowisko jako jedyne
                                                    > było jednomyślne;)

                                                    Dlaczego więc należałoby się identyfikować z "filozofią" wojujących "homosiów"?


                                                    > 20 lat po zwycięskiej walce o godność człowieka i wolność słowa nie da się powiesić w
                                                    > autobusie ani komunalnym słupie ogłoszeniowym treści ze względu na "nieobyczajność"

                                                    Ale po co to w ogóle wieszać?


                                                    > mimo, że nie nawiązuje wcale do seksu a jedynie do statusu prawnego osób o określonych
                                                    > skłonnościach seksualnych.

                                                    Nie od dziś wiadomo, że seks nie ma nic wspólnego ze skłonnościami seksualnymi :)
                                                  • croolick Re: Tolerancja. 24.05.11, 00:08
                                                    p.e.k.o napisał:

                                                    > Wolę, żeby raczej pozwolić na topless niż związki partnerskie.

                                                    Seksizm w postaci czystej. Jeszcze raz zapytam, co cię obchodzi, kto z kim do łóżka chodzi? Czemu ty masz pozwalać komuś na to, czy on kocha tego czy tamtego, tą czy tamtą???

                                                    > Ale to tylko taki mój męski punkt widzenia,

                                                    Cycki cię rajcują, ale nikt ci nie każe zaglądać do sypialni gejów!

                                                    > Tylko po cholerę się z tym obnosić po billboardach i różnych "paradach równości
                                                    > "?.

                                                    Po to by pokazać, że problem istnieje a geje to nie podziemie, któremu większość będzie dyktować, jak mają się zachowywać. Demokracja, to nie jest dyktat większości!

                                                    > Myślisz, że wszyscy homoseksualiści identyfikują się z osobnikami organizuj
                                                    > ącymi takie akcje??? Nie sądzę.

                                                    Ja też nie sądzę, wielu z nich protestuje przeciwko "obnoszeniu się pedałów" i krzyczy przeciwko związkom partnerskim. Jeszcze raz powtórzę - kto krzyczy najgłośniej w tłumie "łapaj złodzieja!"?

                                                    > Jeśli organizatorom parad równości chodziło o ich pozytywny obraz i odbiór w
                                                    > społeczeństwie... to jest wręcz przeciwnie.

                                                    Dlaczego? Czego się boisz?

                                                    > Akcja "reklamowa" niczego nie osiągnęła po
                                                    > za szumem medialnym i długim wątkiem na tym forum. Tyle.

                                                    Nie, pokazała także jak obłudni są prowincjonalni działacze rzekomo liberalnej PO. Pokazała skalę lokalnego obskurantyzmu i gminnej homofobii.

                                                    > Śmieszy mnie trochę to namawianie do tolerancji, bo dam głowę, że nikt nie jest
                                                    > tolerancyjny absolutnie.

                                                    Nieistotne, co tolerujesz, a co nie. Ważne, jak traktujesz ludzi w życiu publicznym, a tu NIE POWINNO BYĆ ŻADNEJ DYSKRYMINACJI. Nikt ci nie każe być gejem, nikt nie zmusza do coming outu, nikt ci nawet nie każe przyjaźnić się z gejem. Po prostu powinieneś szanować prywatność i odmienność innych oraz zmienić swój strach na zrozumienie problemu ludzi innych. Wolność i prawa gejów w żaden sposób nie naruszają twoich praw i wolności.
                                                  • p.e.k.o Re: Tolerancja. 24.05.11, 20:48
                                                    croolick napisał:

                                                    > Seksizm w postaci czystej.

                                                    Wolę to nazywać męskim punktem widzenia.


                                                    > Jeszcze raz zapytam, co cię obchodzi, kto z kim do łóżka chodzi? Czemu ty masz pozwalać
                                                    > komuś na to, czy on kocha tego czy tamtego, tą czy tamtą???

                                                    A kto oprócz Ciebie powiedział, że mnie to obchodzi?


                                                    > Cycki cię rajcują

                                                    Jeśli Ciebie nie, to rozważ swoją orientację.


                                                    > Po prostu powinieneś szanować prywatność i odmienność innych

                                                    Właśnie! Dobrze to ująłeś. Szanuję prywatność ludzi. Nie szanuję jednak tych, którzy z prywatności robią cyrk. Tych, którzy manifestują i epatują swoją "prywatnością", która w tym momencie przestaje być sprawą osobistą. Ot cała filozofia.
                                                  • croolick Re: Tolerancja. 24.05.11, 21:27
                                                    p.e.k.o napisał:

                                                    > Wolę to nazywać męskim punktem widzenia.

                                                    Jeśli to poprawia twoje samopoczucie...

                                                    > A kto oprócz Ciebie powiedział, że mnie to obchodzi?

                                                    Sam to powiedziałeś, mówiąc: "Wolę, żeby raczej pozwolić na topless niż związki partnerskie." . Zwróć uwagę na logiczną konsekwencję swoich słów.

                                                    > Jeśli Ciebie nie, to rozważ swoją orientację.

                                                    No wystaw jeszcze język i zacznij przedrzeźniać...

                                                    > Nie szanuję jednak tych, którzy z prywatności robią cyrk.

                                                    O czym ty człowieku mówisz??? Co to znaczy, że "z prywatności robią cyrk"? Jest grupa ludzi, którzy chcą być traktowani podmiotowo przez prawo. Chcą pewnych praw, które, po raz kolejny powtórzę, nie naruszają twoich praw. Gdzie tu robienie z prywatności cyrku? Dano większego nonsensu nie słyszałem...

                                                    > Tych, którzy manifestują i epatują swoją "prywa
                                                    > tnością", która w tym momencie przestaje być sprawą osobistą. Ot cała filozofia.

                                                    To jest filozofia osoby dotkniętej homofobią próbującej usprawiedliwić swe uprzedzenia.
                                                  • p.e.k.o Re: Tolerancja. 24.05.11, 23:11
                                                    croolick napisał:

                                                    > Jeśli to poprawia twoje samopoczucie...

                                                    Nie muszę go sobie sztucznie poprawiać. Jest jakie jest.


                                                    > Sam to powiedziałeś, mówiąc: "Wolę, żeby raczej pozwolić na topless niż zwią
                                                    > zki partnerskie."
                                                    . Zwróć uwagę na logiczną konsekwencję swoich słów.

                                                    Oczywiście, że to logiczne. Ty masz z tą alternatywą jakiś dylemat? Ja nie.


                                                    > No wystaw jeszcze język i zacznij przedrzeźniać...

                                                    Co mądrego chciałeś przez to powiedzieć?


                                                    > O czym ty człowieku mówisz??? Co to znaczy, że "z prywatności robią cyrk"
                                                    > ]? Jest grupa ludzi, którzy chcą być traktowani podmiotowo przez prawo. Chcą pe
                                                    > wnych praw, które, po raz kolejny powtórzę, nie naruszają twoich praw. G
                                                    > dzie tu robienie z prywatności cyrku? Dano większego nonsensu nie słyszałem...

                                                    Poczytaj ze zrozumieniem.


                                                    > To jest filozofia osoby dotkniętej homofobią próbującej usprawiedliwić swe uprzedzenia.

                                                    Nie muszę się przed nikim usprawiedliwiać. Na pewno nie przed Tobą. Uszanuj po prostu mój punkt widzenia, tolerancyjny człowieku, zamiast narzucać mi swój "jedynie słuszny".
                                                  • croolick Re: Tolerancja. 25.05.11, 00:02
                                                    p.e.k.o napisał:

                                                    > Oczywiście, że to logiczne. Ty masz z tą alternatywą jakiś dylemat? Ja nie.

                                                    Nie masz problemu ze względu na seksistowski punkt wyjścia. Akceptujesz widok nagich piersi, miły dla większości mężczyzn z powodu wywoływania seksualnej podniety (innego wariantu nie ma). Z drugiej stronie mówisz o nieakceptacji związków partnerskich, z jakiego powodu? Również seksualnego, bo jako osobę o prawdopodobnie heteroseksualnej orientacji, napawa cię zgorszeniem świadomość uprawiania przez osoby tej samej płci seksu, czli tego co ty nazywasz "prywatnością".
                                                    Widzisz, mnie seks homoseksualny nie interesuje, w przeciwieństwie do posła PO Węgrzyna, nawet "patrzenie na lesbijki" mnie nie kręci, bo mnie najzwyczajniej nie obchodzi, kto z kim współżyje pod warunkiem, że nie krzywdzi innych. Pary żyjące w związkach homoseksualnych nie stanowią dla mnie żadnego zagrożenia. Nie słyszałem o przypadkach nakłaniania do zbliżeń homoseksualnych osób heteroseksualnych przez pary żyjące w związkach partnerskich.
                                                    Wiadomo, że homoseksualiści bardzo często prowadzą ryzykowne życie seksualne, zmieniając wielu partnerów, co niewątpliwie związane jest z brakiem społecznej akceptacji dla związków homoseksualnych. Dla mnie legalizacja związków partnerskich przynieść może tylko pozytywne efekty - więcej homoseksualistów zakładać będzie trwałe związki, zmniejszy się ryzyko AIDS i innych chorób przenoszonych drogą płciową a także przypadków wykorzystywania seksualnego i prostytucji przez homoseksualistów zaspokajających swą seksualną frustrację nie mogąc żyć w normalnym, długotrwałym związku.

                                                    > Co mądrego chciałeś przez to powiedzieć?

                                                    Nic ponad to, że bywasz zwyczajnie infantylny, gdy brak ci argumentów.

                                                    > Poczytaj ze zrozumieniem.

                                                    :-) Najpierw napisz z sensem:-)

                                                    > Nie muszę się przed nikim usprawiedliwiać. Na pewno nie przed Tobą. Uszanuj po
                                                    > prostu mój punkt widzenia, tolerancyjny człowieku, zamiast narzucać mi swój "je
                                                    > dynie słuszny".

                                                    Czy ja określiłem się mianem "tolerancyjnego człowieka"? Ja nie toleruję m.in. homofobii, która dla mnie jest wyrazem zwyczajnej ciemnoty, dlatego staram się ją zwalczać rzeczowymi argumentami ale toleruję, że istnieją tacy ludzie. Tak samo muszę tolerować ludzi, którzy cuchną potem, gdy stoję w kolejce na poczcie. A braku higieny osobistej też nie toleruję. A zatem toleruję ludzi o nietolerowanych przeze mnie poglądach i zachowaniach. Toleruję ciebie i zawsze będę tolerował, choć pewnie nigdy nie zmienisz pewnych poglądów, mimo argumentów. Na pewno nigdy nie będę nawoływał do dyskryminacji homofobów, takich jak ty. Nie wiem tylko dlaczego ty popierasz dyskryminację homoseksualistów odmawiając im prawa do związków partnerskich?
                                                  • ekotroll Re: Tolerancja. 25.05.11, 12:52
                                                    croolick napisał:


                                                    > Czy ja określiłem się mianem "tolerancyjnego człowieka"? Ja nie toleruję m.in.
                                                    > homofobii, która dla mnie jest wyrazem zwyczajnej ciemnoty, dlatego staram się
                                                    > ją zwalczać rzeczowymi argumentami ale toleruję, że istnieją tacy ludzie. Tak s
                                                    > amo muszę tolerować ludzi, którzy cuchną potem, gdy stoję w kolejce na poczcie.
                                                    > A braku higieny osobistej też nie toleruję. A zatem toleruję ludzi o nietolero
                                                    > wanych przeze mnie poglądach i zachowaniach
                                                    . Toleruję ciebie i zawsze będę tole
                                                    > rował, choć pewnie nigdy nie zmienisz pewnych poglądów, mimo argumentów. Na pew
                                                    > no nigdy nie będę nawoływał do dyskryminacji homofobów, takich jak ty. Nie wiem
                                                    > tylko dlaczego ty popierasz dyskryminację homoseksualistów odmawiając im prawa
                                                    > do związków partnerskich?


                                                    No nic dodać nic ująć po prostu jesteś ideałem. Musisz tolerować śmierdzieli na poczcie i o tym piszesz,że śmierdzą i się nie myją.A ty tego nie tolerujesz.
                                                  • emigrant83 Re: Tolerancja. 25.05.11, 16:17
                                                    croolick napisał:
                                                    muszę tolerować ludzi, którzy cuchną potem, gdy stoję w kolejce na po
                                                    > czcie.
                                                    > > A braku higieny osobistej też nie toleruję. A zatem toleruję ludzi o
                                                    > nietolero
                                                    > > wanych przeze mnie poglądach i zachowaniach
                                                    . Toleruję ciebie i zawsze
                                                    > będę tole
                                                    > > rował, choć pewnie nigdy nie zmienisz pewnych poglądów, mimo argumentów.
                                                    > Na pew
                                                    > > no nigdy nie będę nawoływał do dyskryminacji homofobów, takich jak ty. Ni
                                                    > e wiem
                                                    > > tylko dlaczego ty popierasz dyskryminację homoseksualistów odmawiając im
                                                    > prawa
                                                    > > do związków partnerskich.

                                                    ekotroll napisał:
                                                    > No nic dodać nic ująć po prostu jesteś ideałem. Musisz tolerować śmierdzieli n
                                                    > a poczcie i o tym piszesz,że śmierdzą i się nie myją.A ty tego nie tolerujesz.

                                                    Teraz to już nie wiem kto tu jest tolerancyjny a kto nie,bo zgodnie z cytowaną definicją to wg mnie nikt.
                                                  • croolick Re: Tolerancja. 25.05.11, 19:58
                                                    ekotroll napisał:

                                                    > No nic dodać nic ująć po prostu jesteś ideałem.

                                                    Stałem się dla ciebie wzorem? Ale wiesz, ja nie toleruję też zawiści, służalczości, podłości, małostkowości, kłamstwa - jeśli potrafisz, przyłącz się...

                                                    > Musisz tolerować śmierdzieli n
                                                    > a poczcie i o tym piszesz,że śmierdzą i się nie myją.A ty tego nie tolerujesz.

                                                    A zatem znoszę w pokorze cierpienie o którym napisałeś we wstępie. Nie wierzę, że wkleiłeś ten tekst bez jego zrozumienia.
                    • croolick Re: Tolerancja. 14.05.11, 00:42
                      janwer napisał:

                      > W powyższym przykładzie zgadzam się na taką sytuację z tego powodu, że nie chcę
                      > aby moje pieniądze płacone w podatkach były marnowane w ten sposób.

                      Ja też nie, ale prawo jest jakie jest. Poprzednia ekipa ochoczo zresztą budowała lokale socjalne, to był ot taki przykład. Pierwszy z brzegu.

                      > Nie rozumiem co mają do tego pedały?

                      To, że nie można podejmować urzędowych decyzji, bo komuś coś się w innych nie podoba.

                      > Może jakiś inny przykład?

                      Oczywiście. Pan burmistrz woli rude, więc Urząd Miejski tylko im przyznaje lokale socjalne, blondynki, brunetki i szatynki są bez szans. Godzisz się na takie kryterium decyzyjne?
                      • janwer Re: Tolerancja. 17.05.11, 18:36
                        > Oczywiście. Pan burmistrz woli rude, więc Urząd Miejski tylko im przyznaje loka
                        > le socjalne, blondynki, brunetki i szatynki są bez szans. Godzisz się na takie
                        > kryterium decyzyjne?

                        Nie zgadzam się wcale, bo dawanie lokali za darmo jest niemoralne. W ten sposób nieroby mają wyższy standard życia i poziom dochodów od desperatów spłacających niedojadając 30 lat kredyt za mieszkanie.

                        W mojej prywatnej opinii polityk rozdający "za darmo" cokolwiek zwykle należy do jednej z czterech grup:
                        1. Szlachetnym człowiekiem, jeżeli bez rozgłosu rozdaje to co kupił za swoje prywatne pieniądze.
                        2. Praktycznym człowiekiem, jeżeli przed kamerami i dziennikarzami rozdaje to co kupił za swoje prywatne pieniądze.
                        3. Złodziejem, jeżeli rozdaje dobra zakupione za pieniądze zabrane wcześniej przemocą obywatelom.
                        4. Złodziejem i szmatą, jeżeli robi to co w pkt 3 przed kamerami i nazywa swoją działalność "pomocą", "dla ludzi", "ludzki odruch", "z serca".

                        To tylko moje zdanie i oczywiście mogę się mylić. Jak mnie który pozwie, to odszczekam bo szkoda mi kasy na papugę. ;-)
      • p.e.k.o Re: Tolerancja. 13.05.11, 00:04
        croolick napisał:

        > Na pewno nie popisał się tolerancją obecny Burmistrz.

        O ile to burmistrz osobiście pisał odpowiedź.


        > Od kiedy to Urząd Miasta i reprezentujący go Burmistrz ma prawo do zgadzania się lub nie,
        > z różnymi problemami życia społecznego czy przesłaniem różnych kampanii społecznych?

        Od 16.00 w poniedziałek, natomiast w pozostałe dni robocze od 15.30.
        • croolick Re: Tolerancja. 13.05.11, 00:18
          p.e.k.o napisał:

          > O ile to burmistrz osobiście pisał odpowiedź.

          Mają bota? :-)

          > Od 16.00 w poniedziałek, natomiast w pozostałe dni robocze od 15.30.

          Doprawdy? Godzisz się na to, że urzędnik ma ci mówić, jak należy myśleć? To może zmieńmy Urząd Miejski na Urząd Kontroli Myślenia?
          • ekotroll Re: Tolerancja. 13.05.11, 10:14
            croolick napisał:


            > Doprawdy? Godzisz się na to, że urzędnik ma ci mówić, jak należy myśleć? To może zmieńmy Urząd Miejski na Urząd Kontroli Myślenia?

            A Ty jak zwykle wolisz żeby urzędnik nie myślał,Ty będziesz sugerował jak on ma myśleć i jakie ma mieć poglądy ?
            To wyborcy zdecydowali jakiego chcą mieć burmistrza,radnego.Takich jak Ty i inni z TUM widać po wynikach wyborów ludzie nie chcą.
            A tolerancja ma działać w obydwie strony,należy tolerować tych co myślą inaczej niż Ty.
            • lizun9 Re: Tolerancja. 13.05.11, 10:25
              ekotroll napisał:
              > A Ty jak zwykle wolisz żeby urzędnik nie myślał,Ty będziesz sugerował jak on ma
              > myśleć i jakie ma mieć poglądy ?
              > To wyborcy zdecydowali jakiego chcą mieć burmistrza,radnego.Takich jak Ty i inn
              > i z TUM widać po wynikach wyborów ludzie nie chcą.
              > A tolerancja ma działać w obydwie strony,należy tolerować tych co myślą inaczej
              > niż Ty.

              Tobie ekotroll się chyba coś w tej główce pomieszało. Urzędnicy oraz obieralni członkowie rady miasta oraz burmistrz są po to by rozwiązywać problemy miejskie a nie ogólnoświatowe. Nikt im nie płaci za ustosunkowywanie się na forach do lotów w kosmos, klonowaniu owcy Dolly i głodzie w Afryce. To sprawy poza ich kompetencją.
              Przypomnę ci jakie były odpowiedzi burmistrzów i radnych gdy ludzie pytali o dworzec PKP, o zabytki, a nawet ostatnio na tej samej stronie UM o zasadę obsadzania stanowisk w spólkach miejskich. Odpowiedz brzmiała: "To nie nasza sprawa"
              W tej sprawie wyjątkowo chciałbym usłyszeć dokładnie taką samą odpowiedź..
              • ekotroll Re: Tolerancja. 13.05.11, 11:23
                lizun9 napisał:

                >
                > Tobie ekotroll się chyba coś w tej główce pomieszało.

                A Tobie się po prosty nie mieści,bo masz czerep za ciasny i tkanka tłuszczowa go rozpycha.

                Urzędnicy oraz obieralni członkowie rady miasta oraz burmistrz są po to by rozwiązywać problemy miejskie

                Zgoda,ale to nie są roboty bez poglądów i przekonań,szczególnie jak nie ma to nic wspólnego z wykonywaną pracą.

                > a nie ogólnoświatowe. Nikt im nie płaci za ustosunkowywanie się na forach do l
                > otów w kosmos, klonowaniu owcy Dolly i głodzie w Afryce. To sprawy poza ich kom
                > petencją.

                A może coś wiesz więcej,że ktoś płaci ?

                > Przypomnę ci jakie były odpowiedzi burmistrzów i radnych gdy ludzie pytali o dw
                > orzec PKP, o zabytki, a nawet ostatnio na tej samej stronie UM o zasadę obsadza
                > nia stanowisk w spólkach miejskich. Odpowiedz brzmiała: "To nie nasza sprawa"
                > W tej sprawie wyjątkowo chciałbym usłyszeć dokładnie taką samą odpowiedź..

                A ja usłyszałem taką odpowiedz jaką chciałem i jestem z tej odpowiedzi zadowolony i wiem,że dokonałem właściwego wyboru.W końcu mamy demokrację a nie dyktat mniejszości seksualnych.
                • lizun9 Re: Tolerancja. 13.05.11, 11:36
                  ekotroll napisał:

                  > A ja usłyszałem taką odpowiedz jaką chciałem i jestem z tej odpowiedzi zadowolo
                  > ny i wiem,że dokonałem właściwego wyboru.W końcu mamy demokrację a nie dyktat
                  > mniejszości seksualnych.

                  Jak lubił powtarzać mój profesor od "Teorii państwa i prawa":
                  "Polityka to najstarszy zawód świata. Zaraz po prostytucji. I w jednym fachu i w drugim chodzi o to samo. Żeby zarabiać, trzeba się podobać"
                  I pewnie dlatego bezradny wobec spółdzielni Żaranka burmistrz puszcza perskie oko do homofobów. I pewnie dlatego potem przeprasza - pod presją "dyktatu mniejszości seksualnych".
                  Przesłanie dla gimnazjalistów o których dobro w koncu poszło jest jasne: Rób co chcesz, byleby o tym w gazecie nie napisali;)
                  • ekotroll Re: Tolerancja. 13.05.11, 12:01
                    lizun9 napisał:


                    > Jak lubił powtarzać mój profesor od "Teorii państwa i prawa":
                    > "Polityka to najstarszy zawód świata. Zaraz po prostytucji. I w jednym fachu i
                    > w drugim chodzi o to samo. Żeby zarabiać, trzeba się podobać"
                    > I pewnie dlatego bezradny wobec spółdzielni Żaranka burmistrz puszcza perskie o
                    > ko do homofobów. I pewnie dlatego potem przeprasza - pod presją "dyktatu mniejs
                    > zości seksualnych".
                    > Przesłanie dla gimnazjalistów o których dobro w koncu poszło jest jasne: Rób co
                    > chcesz, byleby o tym w gazecie nie napisali;)

                    A moja Pani z przedszkola mówiła: nie ważne jak o Tobie piszą, byle pisali i nie przekręcali nazwiska,bo i tak wszystkim się nie przypodobasz,a najwięcej muczy krowa, co najmniej mleka daje i tylko ciągle mordą kręci.
                    • lizun9 Re: Tolerancja. 13.05.11, 12:06
                      No ta..skoro w takim przedszkołu wyrosłeś to ja w zasadzie już nie mam innych uwag:)
            • croolick Re: Tolerancja. 13.05.11, 16:54
              ekotroll napisał:

              > A Ty jak zwykle wolisz żeby urzędnik nie myślał,Ty będziesz sugerował jak on ma
              > myśleć i jakie ma mieć poglądy ?

              Człowieku! Nie wykręcaj bezczelnie kota ogonem. BURMISTRZ NAPISAŁ: "Urząd Miejski nie zgadza się z przesłaniem na bilbordzie". Od kiedy to burmistrz decyduje o poglądach podwładnych jemu urzędników?

              > To wyborcy zdecydowali jakiego chcą mieć burmistrza,radnego.Takich jak Ty i inn
              > i z TUM widać po wynikach wyborów ludzie nie chcą.

              Nie wyborcy zadecydowali tylko większość z mniejszości, która poszła do wyborów. Ale to nie jest tematem wątku. Ponadto piękne mamy wybory, gdzie stwierdzono przekupstwo wyborcze, a organy ścigania do dziś nie rozwiązały sprawy. Zielonogórski sąd starał się bezskutecznie odrzucać nasze skargi na kolejne próby umorzenia protestu wyborczego. No fakt gość zdobył ponad dwukrotnie więcej głosów ode mnie, widać bardzo ludzie go chcieli a może jego dwie dychy?

              > A tolerancja ma działać w obydwie strony,należy tolerować tych co myślą inaczej
              > niż Ty.

              Dlatego ja toleruję homofobów, niech sobie na swoim rancho, w prywatnym gronie Burmistrz gada do woli o swoim strachu przed związkami partnerskimi ale nie może tego robić jako przedstawiciel Urzędu Miasta!
              • janwer Re: Tolerancja. 13.05.11, 22:57
                croolick napisał:
                > Dlatego ja toleruję homofobów, niech sobie na swoim rancho, w prywatnym gronie
                > Burmistrz gada do woli o swoim strachu przed związkami partnerskimi ale nie moż
                > e tego robić jako przedstawiciel Urzędu Miasta!

                Gdybyś był naprawdę tolerancyjny, to (tak jak ja) tolerowałbyś homofobię urzędników!!!
                :)
                • croolick Re: Tolerancja. 14.05.11, 00:46
                  janwer napisał:

                  > Gdybyś był naprawdę tolerancyjny, to (tak jak ja) tolerowałbyś homofobię urzędn
                  > ików!!!
                  > :)

                  ILE RAZY MAM POWTARZAĆ, ŻE JA TOLERUJĘ HOMOFOBIĘ, POD WARUNKIEM, ŻE SĄ TO POGLĄDY PRYWATNE A NIE GŁOSZONE Z POZYCJI SPRAWUJĄCEGO URZĄD PUBLICZNY???
                  A czy Ty podłączył byś internet, jak to mówisz "pedałowi", czy się brzydzisz i nie podłączasz? Ba, po analizie odwiedzanych przez klienta stron odłączasz od sieci "homosiów"???
                  • janwer Re: Tolerancja. 14.05.11, 09:12
                    croolick napisał:

                    > janwer napisał:
                    >
                    > > Gdybyś był naprawdę tolerancyjny, to (tak jak ja) tolerowałbyś homofobię
                    > urzędn
                    > > ików!!!
                    > > :)
                    >
                    > ILE RAZY MAM POWTARZAĆ, ŻE JA TOLERUJĘ HOMOFOBIĘ, POD WARUNKIEM, ŻE SĄ TO POGLĄ
                    > DY PRYWATNE A NIE GŁOSZONE Z POZYCJI SPRAWUJĄCEGO URZĄD PUBLICZNY???
                    > A czy Ty podłączył byś internet, jak to mówisz "pedałowi", czy się brzydzisz i
                    > nie podłączasz? Ba, po analizie odwiedzanych przez klienta stron odłączasz od s
                    > ieci "homosiów"???

                    No i tutaj jest różnica. Ja toleruję na równi homoseksualizm oraz homofobię zarówno jako poglądy prywatne, jak i oficjalne. :-)
                    Jestem bardziej tolerancyjny od Ciebie!
                    • croolick Re: Tolerancja. 14.05.11, 09:25
                      janwer napisał:

                      > No i tutaj jest różnica. Ja toleruję na równi homoseksualizm oraz homofobię zar
                      > ówno jako poglądy prywatne, jak i oficjalne. :-)

                      Czyli jak? Odłączasz homo od sieci, czy nie? W regulaminie świadczenia usług napisałeś, że nie zgadzasz na instalację internetu w mieszkaniach par żyjących w związku partnerskim, bo one się Tobie nie podobają?

                      > Jestem bardziej tolerancyjny od Ciebie!

                      Być może, ale ja na pewno potrafię odróżnić sferę prywatnych poglądów od mojego zachowania w pracy.
                      • janwer Re: Tolerancja. 17.05.11, 18:17
                        NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak współistnienie różnych poglądów prywatnych i publicznych w jednej osobowości, w jednym czlowieku!!!

                        To taki zupełnie bezsensowny wymysł jak np prokurator, który po godzinach jest mordercą. Polityk, który ma prywatnie inne poglądy niż publicznie, to zwykła tania qrva.
                        • croolick Re: Tolerancja. 19.05.11, 21:24
                          janwer napisał:

                          > NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak współistnienie różnych poglądów prywatnych i publiczn
                          > ych w jednej osobowości, w jednym czlowieku!!!

                          JEST!

                          > To taki zupełnie bezsensowny wymysł jak np prokurator, który po godzinach jest
                          > mordercą. Polityk, który ma prywatnie inne poglądy niż publicznie, to zwykła ta
                          > nia qrva.

                          Pokaż mi polityka, który wyraża jedynie prywatne poglądy:-))) To jest sprzeczność sama w sobie. Mało jest polityków - homofobów, którzy swoją fobią zdobywali poparcie konserwatywnego elektoratu a po czasie okazują się ukrywającymi się homoseksualistami? A księża?
    • p.e.k.o Re: Tolerancja. 12.05.11, 23:58
      ekotroll napisał:

      > Kto jest tolerancyjny,a kto nie ?

      Ja jestem trochę nie.
      • ahaha2 Re: Tolerancja. 13.05.11, 11:58
        Bo być toleracyjnym to nie zawsze jest proste...
      • janwer Re: Tolerancja. 13.05.11, 12:00
        Tolerancja należy się też faszystom, homofobom, narodowcom, rasistom, antysemitom i wszystkim którzy nie tolerują innych. Tolerujmy nietolerancję!
        :-)
    • croolick Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 16.05.11, 21:22
      Węgrzyn o przełożeniu lobby homoseksulanego na władze PO

      "człowiek jest tak skonstruowany, że powinien żyć w związku partnerskim zgodnie z naturą". Dopytywany o tych, którzy chcą żyć inaczej, odparł: - To jest ich problem, ale niech się z tym nie obnoszą.

      A co na to przewodnicząca PO w regionie? Zamierza coś zrobić w tej sprawie?
      • p.e.k.o Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 16.05.11, 22:45
        croolick napisał:

        > "człowiek jest tak skonstruowany, że powinien żyć w związku partnerskim zgod
        > nie z naturą". Dopytywany o tych, którzy chcą żyć inaczej, odparł: - To jest ic
        > h problem, ale niech się z tym nie obnoszą.


        Takie ma człowiek poglądy. Powiedział co myśli i już.
        • croolick Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 17.05.11, 10:19
          p.e.k.o napisał:

          > Takie ma człowiek poglądy. Powiedział co myśli i już.

          No i skoczyo się wywaleniem Węgrzyna z klubu PO a teraz na pewno nie znajdzie się na czołowym miejscu na liście PO, o ile w ogóle PO pozostanie. W związku z tym, co zamierza Bożenna Bukiewicz zrobić z członkiem PO - Wacławem Maciuszonkiem? Podwójne standardy w PO? Poseł nie może wygłaszać "prywatnych poglądów" a prowincjonalny działacz PO może?
          • lizun9 Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 17.05.11, 14:54
            Nie będźmy utopistami - tu wygra polityczny pragmatyzm. Bożenna wie, że za dużo ludzi by się ucieszyło gdyby Wacława wywaliła:) A przecież nie po to wygrała nim wybory. Zresztą nic się nie stało. Głupota zniknęła ze strony UM gdy tylko ją ktoś wypatrzył, potem były przeprosiny - a z kolei ani mieszkańcy, ani lokalne media jakoś szczególnie oburzone nie były. Właściwie to poza gejami i redaktorami GW z Warszawy nikt się nie przejął. A nawet wręcz przeciwnie...Więc tu się po prostu opłaca postąpić inaczej. Ot taki idealizm na odwyrtkę:)
      • janwer Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 17.05.11, 18:23
        croolick napisał:
        > "człowiek jest tak skonstruowany, że powinien żyć w związku partnerskim zgod
        > nie z naturą". Dopytywany o tych, którzy chcą żyć inaczej, odparł: - To jest ic
        > h problem, ale niech się z tym nie obnoszą.


        I tak ma być. Dobrze powiedział. Jak homoseksualiści chcą sobie razem żyć, to należy im na to pozwolić i uszanować ich wybór.

        Żądanie prawa do małżeństw w celu uzyskania ulg podatkowych, to absurd! Jak chcą ulgi, to mogą je uzyskać zakładając spółkę cywilną.

        Prawo do dziedziczenia (po partnerze homo) mają juz teraz, bo mogą w testamencie przepisać całość majątku na partnera(kę).

        Prawo do decyzji w sprawie leczenia itp mogą udzielić partnerowi notarialnie itp.

        Formalne uznanie małżeństwa jest zwykłym cyrkiem i niczego praktycznego nie wnosi. Jest tylko piorącym mózgi precedensem. Nogą w drzwiach, za którą pójdą dalsze żądania.
        • croolick Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 19.05.11, 21:31
          janwer napisał:

          > Żądanie prawa do małżeństw w celu uzyskania ulg podatkowych, to absurd!

          Dlaczego? Skoro dwoje ludzi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, to co Ciebie obchodzi, czy mają po dwa siusiaki, czy po dwie waginy? Skąd to zainteresowanie, co członkowie gospodarstwa domowego mają w rozporku?

          > Jak chcą ulgi, to mogą je uzyskać zakładając spółkę cywilną.

          No tak, jak czarni chcieli mieć wolność to kupiono im Liberę...

          > Prawo do dziedziczenia (po partnerze homo) mają juz teraz, bo mogą w testamenci
          > e przepisać całość majątku na partnera(kę).

          A co z dziedziczeniem ustawowym???

          > Prawo do decyzji w sprawie leczenia itp mogą udzielić partnerowi notarialnie it
          > p.

          A niby dlaczego muszą to robić, bo chcesz nadać im piętno odmieńca?

          > Nogą w drzwiach, za którą pójdą dalsze żądania.

          Jakie?
          • p.e.k.o Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 19.05.11, 23:29
            croolick napisał:

            > Dlaczego? Skoro dwoje ludzi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, to co Ciebie
            > obchodzi, czy mają po dwa siusiaki, czy po dwie waginy?

            Nie sądzę, żeby kogoś obchodziły siusiaki, o których wspomniałeś.
            Dla mnie instytucja małżeństwa jest określona jednoznacznie - kobieta + mężczyzna. Może być oczywiście inaczej - mężczyzna + kobieta. Innej opcji jednak nie widzę. Taką wersję znam od dzieciństwa, innej nigdy w tym kraju nie było, więc nie wiem, dlaczego należałoby to zmieniać?

            A co do gospodarstwa domowego... w akademikach mieszka ze sobą po kilku chłopa, wspólnie gospodarzą, ale czy zaraz muszą być małżeństwem?
            • croolick Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 20.05.11, 00:57
              p.e.k.o napisał:

              > Dla mnie instytucja małżeństwa jest określona jednoznacznie - kobieta + mężczyz
              > na. Może być oczywiście inaczej - mężczyzna + kobieta. Innej opcji jednak nie w
              > idzę.

              A kto mówi o zmianie instytucji małżeństwa? MOWA JEST O STOSUNKU DO ZWIĄZKÓW PARTNERSKICH.

              > Taką wersję znam od dzieciństwa, innej nigdy w tym kraju nie było, więc n
              > ie wiem, dlaczego należałoby to zmieniać?

              No tak, kiedyś były zaprzęgi konne, ba nasi dziadkowie byli wychowywani w kraju napędu owsianego, więc po co to było zmieniać?

              > A co do gospodarstwa domowego... w akademikach mieszka ze sobą po kilku chłopa,
              > wspólnie gospodarzą, ale czy zaraz muszą być małżeństwem?

              Doprawdy? Razem planują przyszłość, a może mają wspólny budżet? Wymyśliłeś to na siłę, że nonsens takiego porównania aż boli.
              • p.e.k.o Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 21.05.11, 01:10
                croolick napisał:

                > A kto mówi o zmianie instytucji małżeństwa? MOWA JEST O STOSUNKU DO ZWIĄZKÓW
                > PARTNERSKICH.


                Jak zwał tak zwał.


                > No tak, kiedyś były zaprzęgi konne, ba nasi dziadkowie byli wychowywani w kraju
                > napędu owsianego, więc po co to było zmieniać?

                Postęp, rozwój ludzkości. Małżeństwa homoseksualne są dla Ciebie oznaką postępu i rozwoju?


                > Doprawdy? Razem planują przyszłość, a może mają wspólny budżet?

                Razem planują skończyć studia, razem planują kolejną imprezę, a budżet często jest wspólny - zwykła zrzutka.

                > Wymyśliłeś to na siłę, że nonsens takiego porównania aż boli.

                Przyłóż sobie babkę.
                • croolick Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 21.05.11, 10:36
                  p.e.k.o napisał:

                  > Jak zwał tak zwał.

                  Co jak zwał tak zwał? Rower i samochód to też to samo jak "zwał, tak zwał"?

                  > Postęp, rozwój ludzkości. Małżeństwa homoseksualne są dla Ciebie oznaką postępu
                  > i rozwoju?

                  Tak, to jest postęp - odejście od moralnego obskurantyzmu. Homoseksualizm istniał od zawsze, ale przez wielki prześladowano i dyskryminowano osoby o odmiennej orientacji seksualnej uznając je albo za zboczone, chore lub niewłaściwe zachowujące się. Dziś dzięki postępowi nauki, wiemy, że nie są ani jednym ani drugim a naturalnym jest, że w każdej populacji, nie tylko ludzkiej, część osobników jest homoseksualna. Dlaczego tak się dzieje? Zapytaj Boga i jak ci nie pasuje to do Niego miej pretensje.

                  > Razem planują skończyć studia, razem planują kolejną imprezę, a budżet często j
                  > est wspólny - zwykła zrzutka.

                  No i po studiach dalej mieszkają ze sobą:-) Dalej brniesz w śmieszność:-)
                  • ekotroll Bóg a postęp wg wspólczesnego pedagoga ? 21.05.11, 13:12
                    croolick napisał: >
                    > Tak, to jest postęp - odejście od moralnego obskurantyzmu. Homoseksualizm istni
                    > ał od zawsze, ale przez wielki prześladowano i dyskryminowano osoby o odmiennej
                    > orientacji seksualnej uznając je albo za zboczone, chore lub niewłaściwe zacho
                    > wujące się. Dziś dzięki postępowi nauki, wiemy, że nie są ani jednym ani drugim
                    > a naturalnym jest, że w każdej populacji, nie tylko ludzkiej, część osobników
                    > jest homoseksualna. Dlaczego tak się dzieje? Zapytaj Boga i jak ci nie pasuje t
                    > o do Niego miej pretensje.

                    Tak badania dowodzą również,że część populacji jest:

                    - mordercami jeśli są to drapieżniki to nie jest nic złego
                    - złodziejami jak jest to sroka no to nawet jest zabawne
                    - pedofilami sporadycznie zdarzają się wśród zwierząt
                    - kazirodztwo to nie jest problem w świecie roślin, mniejszy zwierząt
                    - gwałciciele w świecie zwierząt i roślin to ewolucja biologiczna

                    ale Homo sapiens ?
                    • croolick A ty kim jesteś? 22.05.11, 00:25
                      ekotroll napisał:

                      > Tak badania dowodzą również,że część populacji jest:
                      >
                      > - mordercami jeśli są to drapieżniki to nie jest nic złego

                      źródło?

                      > - złodziejami jak jest to sroka no to nawet jest zabawne

                      źródło twoich mądrości?

                      > - pedofilami sporadycznie zdarzają się wśród zwierząt

                      Doprawdy? Proszę o źródło.

                      > - kazirodztwo to nie jest problem w świecie roślin, mniejszy zwierząt

                      Jeszcze raz proszę o źródło.

                      > - gwałciciele w świecie zwierząt i roślin to ewolucja biologiczna

                      Doprawdy? Dziwny jest twój świat.

                      > ale Homo sapiens ?

                      Należysz do gatunku ale nie masz odwagi przyznać się kim jesteś.
                      • ekotroll Re: A ty kim jesteś? 22.05.11, 11:22
                        croolick napisał:


                        > źródło?
                        Najcięższe dla człowieka są cierpienia, których źródłem jest niemożność porozumienia się z bliźnim.

                        > źródło twoich mądrości?

                        Źródłem wszystkich Twoich głupot jest porównywanie.

                        > Doprawdy? Proszę o źródło.
                        >

                        > Jeszcze raz proszę o źródło.

                        Konieczność bycia kimś innym, niż jesteś, stanowi dla Ciebie źródło najgłębszej rozpaczy.

                        >Doprawdy? Dziwny jest twój świat.


                        Dziwny jest ten świat
                        gdzie jeszcze wciąż
                        mieści się tyle zła.
                        I dziwne jest to,
                        że od tylu lat
                        człowiekiem gardzi człowiek...(...).

                        Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
                        i mocno wierzę w to,
                        że ten świat
                        nie zginie nigdy dzięki nim. (...).
                        Cz.Niemen.

                        > Należysz do gatunku ale nie masz odwagi przyznać się kim jesteś.

                        Ich bin Ekotroll.


                        • croolick Re: A ty kim jesteś? 22.05.11, 11:55
                          ekotroll napisał:

                          > Źródłem wszystkich Twoich głupot jest porównywanie.

                          A co jest źródłem twoich "mądrości"? Zapewne miłość bliźniego i wrodzona skromność osobista oraz szacunek dla adwersarza?

                          > Konieczność bycia kimś innym, niż jesteś, stanowi dla Ciebie źródło najgłębszej
                          > rozpaczy.

                          Wiesz widocznie więcej o mnie niż ja sam. Chcesz mnie obrazić? Powiedz to w cztery oczy osobiście, jeśli masz odwagę.

                          > Ich bin Ekotroll.

                          Czyli jesteś zwykłym trollem - każdy twój kolejny post będący prymitywnym atakiem ad personam zostanie usunięty. Miłego dnia bez frustrującej obecności na forum.
                          • ekotroll [...] 22.05.11, 22:45
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • p.e.k.o [...] 23.05.11, 00:41
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • ekotroll [...] 23.05.11, 11:37
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • ekotroll [...] 24.05.11, 12:18
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • p.e.k.o Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 21.05.11, 19:42
                    croolick napisał:

                    > Co jak zwał tak zwał? Rower i samochód to też to samo jak "zwał, tak zwał"?

                    Tak, jedno i drugie - pojazd.


                    > w każdej populacji, nie tylko ludzkiej, część osobników jest homoseksualna. Dlaczego tak
                    > się dzieje? Zapytaj Boga i jak ci nie pasuje to do Niego miej pretensje.

                    W każdym społeczeństwie są naukowcy, debile, geniusze, psychopaci, mędrcy, mordercy - zapytaj Boga dlaczego tak się dzieje.


                    > No i po studiach dalej mieszkają ze sobą:-) Dalej brniesz w śmieszność:-)

                    Znam takie przypadki - mieszkanie wynajmowane na spółkę to nic nadzwyczajnego.
                    • croolick Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 22.05.11, 00:26
                      p.e.k.o napisał:

                      > W każdym społeczeństwie są naukowcy, debile, geniusze, psychopaci, mędrcy, mord
                      > ercy - zapytaj Boga dlaczego tak się dzieje.

                      Masz dowody na to, że homoseksualizm to zboczenie lub choroba?

                      > Znam takie przypadki - mieszkanie wynajmowane na spółkę to nic nadzwyczajnego.

                      Czyli znałeś ludzi żyjących w związkach partnerskich! :-)))
                      • p.e.k.o Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 22.05.11, 10:36
                        croolick napisał:

                        > Masz dowody na to, że homoseksualizm to zboczenie lub choroba?

                        A kto ustala definicje tych znaczeń? Jakie warunki trzeba spełnić, żeby zostać certyfikowanym zboczeńcem lub chorym?


                        > Czyli znałeś ludzi żyjących w związkach partnerskich! :-)))

                        A co to są związki partnerskie?
                        • croolick Re: Maciszonek z Węgrzynem na barykadzie? 22.05.11, 11:44
                          p.e.k.o napisał:

                          > A kto ustala definicje tych znaczeń?

                          Na pewno nie ty.

                          > Jakie warunki trzeba spełnić, żeby zostać certyfikowanym zboczeńcem lub chorym?

                          Idź po prostu do lekarza.

                          > A co to są związki partnerskie?

                          Właśnie takie, gdzie dwie osoby tej samej płci prowadzą wspólne gospodarstwo domowe a między nimi istnieje więź emocjonalna.
    • ekotroll Re: Tolerancja. 27.05.11, 18:18
      Jakie zwierze jest najbardziej tolerancyjne ?
    • croolick Burmistrz wypisze się z PO? 05.06.11, 19:51
      wpolityce.pl/view/12806/Donald_Tusk___Zblizamy_sie_do_momentu__kiedy_zwiazki_partnerskie_bylyby_do_zaakceptowania_.html
      Jak przewodniczący PO każe, to związki partnerskie zostaną zalegalizowane. Ciekawe, czy wtedy nie popierający ich Burmistrz Żar wypisze się z PO? A może zacznie popierać?

      Swoją drogą to fajna ta PO: Gej nie może być rodziną zastępczą. "Przyjęliśmy to przez pomyłkę"

      Nie można spać spokojnie, bo jutro przegłosują nie wiadomo co. No ale Węgrzyna wywalili ostatecznie...
    • croolick Re: Tolerancja. 26.09.11, 20:54
      Nie jestem przeciwnikiem np. widoku dwóch kobiet trzymających się za ręce. Jeśli komuś pasują takie związki, to na siłę nie można ich ograniczać. Jestem za równością. Jeśli ktoś ma takie pragnienia, dlaczego w tym przeszkadzać - mówi Robert Dowhan, kandydat PO do Senatu

      Więcej... zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,10354500,Dowhan__Jestem_za_pelna_swoboda_obyczajowa.html#ixzz1Z5PPSWUJ

      Nie może być! Dowhan, jest w tej samej partii, co nasz Burmistrz???
      • dziadekzsld Re: Tolerancja. 27.09.11, 11:45
        croolick napisał:

        > Nie może być! Dowhan, jest w tej samej partii, co nasz Burmistrz???

        partia = światopogląd ?

        Ty też pisałeś,że kobiety są gorszymi kierowcami.
        Seksista ?
        • croolick Re: Tolerancja. 27.09.11, 20:52
          dziadekzsld napisał:

          > partia = światopogląd ?

          OCZYWIŚCIE!

          No tak, wy w PO przyjmujecie do swojego FJN wszystkich, byle się u koryta utrzymać.

          > Ty też pisałeś,że kobiety są gorszymi kierowcami.

          W większości tak. Masz inne zadnie?
          Jesteś dziadkiem w kapeluszu za kółkiem? Jeśli tak, to faktycznie możesz uważać, że większość babek jeździ lepiej od ciebie.

          > Seksista ?

          Tylko na etykietowanie cię stać?
          • dziadekzsld Re: Tolerancja. 28.09.11, 09:59
            croolick napisał:

            > dziadekzsld napisał:
            >
            > > partia = światopogląd ?
            >
            > OCZYWIŚCIE!
            >
            > No tak, wy w PO przyjmujecie do swojego FJN wszystkich, byle się u koryta utrzy
            > mać.


            Tylko światopogląd twojego lidera jest jedynie słuszny i dla inaczej myślących wasza kasta jest zamknięta.

            > > Ty też pisałeś,że kobiety są gorszymi kierowcami.
            >
            > W większości tak. Masz inne zadnie?
            > Jesteś dziadkiem w kapeluszu za kółkiem? Jeśli tak, to faktycznie możesz uważać
            > , że większość babek jeździ lepiej od ciebie.

            Na pewno wielu kierowców jeździ lepiej niż ja,choć mam ok.2 mln km przejechane bezwypadkowo, ale ja nie dzielę ich na płeć tylko oceniam po zachowaniu na drodze.

            > > Seksista ?
            >
            > Tylko na etykietowanie cię stać?

            Nie tylko na etykietowanie, mnie stać jeszcze na dobre wytrawne wino.
            • croolick Re: Tolerancja. 28.09.11, 10:46
              dziadekzsld napisał:

              > Tylko światopogląd twojego lidera

              A kto jest "moim liderem" poza Bogiem? Ja o innym nie słyszałem, ale ty pewnie sobie coś wymyśliłeś.

              > ale ja nie dzielę ich na płeć tylko oceniam po zachowaniu na drod
              > ze.

              I po 2 mln. km nie potrafiłeś dostrzec oczywistej prawdy, że większość kobiet jeździ gorzej od większości mężczyzn (co powszechnie potwierdzają instruktorzy i wyniki egzaminów na PJ)? Te 2 mln. km to zrobiłeś w Need for Speed?
              • dziadekzsld Re: Tolerancja. 28.09.11, 11:16
                croolick napisał:


                > A kto jest "moim liderem" poza Bogiem? Ja o innym nie słyszałem, ale ty pewnie
                > sobie coś wymyśliłeś.

                To ten " Twój Bóg " ma taki światopogląd ?

                > I po 2 mln. km nie potrafiłeś dostrzec oczywistej prawdy, że większość kobiet j
                > eździ gorzej od większości mężczyzn (co powszechnie potwierdzają instruktorzy i
                > wyniki egzaminów na PJ)? Te 2 mln. km to zrobiłeś w Need for Speed?

                Niestety są kierowcy co potrafią się zachować na drodze i są też tacy co wydaje im się że jak mają PJ to umieją super jeździć - i to bez względu na płeć.Ten stereotyp o kobietach za kierownicą to rodem z czasów gdy w rodzinie był jeden samochód i głowa rodziny prowadziła chyba,że po zakrapianej imprezie Pan oddał kierownicę małżonce.

                Ja po przejechani tylu km myślę, że potrafię się zachować na drodze,ale ciągle boję się tych co "umieją super jeździć"!
                • croolick Re: Tolerancja. 28.09.11, 23:33
                  dziadekzsld napisał:

                  > To ten " Twój Bóg " ma taki światopogląd ?

                  Bóg i światopogląd? Nie pomieszały ci się pojęcia?

                  > Ten stereotyp o kobietach

                  Z powodu tego "stereotypu" cierpię codziennie nie mogąc w pełni płynnie poruszać się po mieście...

                  > Ja po przejechani tylu km myślę, że potrafię się zachować na drodze,ale ciągle
                  > boję się tych co "umieją super jeździć"!

                  Ja też, ale również nie boje się powiedzieć wbrew politycznej poprawności, że większość kobiet jeździ i będzie jeździć gorzej od mężczyzn. No chyba, że zamiast lalkami dziewczynki będą bawić się samochodzikami, zamiast grać w gumę będą wolały pomagać ojcu w naprawie samochodu, przemogą przypisane płci nie tylko kulturowo gadulstwo i nie będę kłapać przez telefon nie potrafiwszy w pełni panować nad pojazdem mechanicznym itd.
                  • dziadekzsld Re: Tolerancja. 29.09.11, 00:04
                    croolick napisał:
                    >
                    > Bóg i światopogląd? Nie pomieszały ci się pojęcia?
                    wlaśnie to jest pytanie kto to jest ten "Twój Bóg",bo z moich obserwacji to w twoim sercu brak jest miejsca dla tego prawdziwego Boga.:)


                    > Z powodu tego "stereotypu" cierpię codziennie nie mogąc w pełni płynnie porusza
                    > ć się po mieście...

                    A ja po mieście jeżdżę trochę na "okrętkę" i w korkach z tobą nie stoję. To nie tylko kobiety w samochodach zapychają nasze ulice,ale kierowcy co muszą najkrótsza trasą dojechać na miejsce.Tu tylko wystarczy pomyśleć,a możliwości dojazdu jest więcej niż 1.


                    > Ja też, ale również nie boje się powiedzieć wbrew politycznej poprawności, że w
                    > iększość kobiet jeździ i będzie jeździć gorzej od mężczyzn. No chyba, że zamias
                    > t lalkami dziewczynki będą bawić się samochodzikami, zamiast grać w gumę będą w
                    > olały pomagać ojcu w naprawie samochodu, przemogą przypisane płci nie tylko kul
                    > turowo gadulstwo i nie będę kłapać przez telefon nie potrafiwszy w pełni panowa
                    > ć nad pojazdem mechanicznym itd.

                    A co tu ma wspólnego zabawa i naprawianie starego grata,do samodzielnego myślenia na drodze i techniki prowadzenia pojazdu.
                    My chyba inaczej widzimy świat i jeździmy po innych drogach.
                    • croolick Re: Tolerancja. 29.09.11, 22:34
                      dziadekzsld napisał:

                      > w twoim sercu brak jest miejsca dla tego prawdziwego Boga.:)

                      To ciebie pogoniłem ostatnio ze "Strażnicą" z klatki schodowej?

                      > .Tu tylko wystarczy pomyśleć,a możliwości dojazdu jest więcej niż 1.

                      Nie mam czasu na objeżdżanie ani na nie jestem bezmózgiem by szarżować, aby prędkością nadrobić dystans.

                      > A co tu ma wspólnego zabawa i naprawianie starego grata,do samodzielnego myśle
                      > nia na drodze i techniki prowadzenia pojazdu.

                      Bardzo wiele. Chłopcy o ile mają ojca, od dzieciństwa zaznajamiani są z mechaniką, stąd łatwość w opanowaniu pojazdów mechanicznych, której brak WIĘKSZOŚCI kobiet. Ciebie wychowywała samotna matka?

                      > My chyba inaczej widzimy świat i jeździmy po innych drogach.

                      Świat na pewno widzimy inaczej. Ja nie wstydzę się swoich poglądów, ani tym kim jestem. Ty jesteś natomiast anonimem.
                      • dziadekzsld Re: Tolerancja. 30.09.11, 00:00
                        croolick napisał:


                        > To ciebie pogoniłem ostatnio ze "Strażnicą" z klatki schodowej?

                        Zdecydowanie nie ta liga.


                        > Nie mam czasu na objeżdżanie ani na nie jestem bezmózgiem by szarżować, aby prę
                        > dkością nadrobić dystans.

                        Za to masz czas na stanie w korku bo panie za kierownicą też chcą korzystać z tej samej drogi co ty.

                        > Bardzo wiele. Chłopcy o ile mają ojca, od dzieciństwa zaznajamiani są z mechani
                        > ką, stąd łatwość w opanowaniu pojazdów mechanicznych, której brak WIĘKSZOŚCI ko
                        > biet. Ciebie wychowywała samotna matka?

                        Dwóch gejów : ) mechaników samochodowych.
                        Znajomość mechanizmów samochodowych jest takim samym atutem w prowadzeniu audi jak i znajomość języka niemieckiego.
                        Techniki prowadzenia pojazdu nauczy dobry instruktor nauki jazdy i lata(km) jazdy,jak ze wszystkim - ćwiczenie czyni mistrzem i nie ważna płeć.

                        > Ja nie wstydzę się swoich poglądów, ani tym kim jestem.

                        Ja będąc na twoim miejscu chyba bym się wstydził.
                        • p.e.k.o Re: Tolerancja. 30.09.11, 00:06
                          dziadekzsld napisał:

                          > Znajomość mechanizmów samochodowych jest takim samym atutem w prowadzeniu audi
                          > jak i znajomość języka niemieckiego.

                          :)))
      • p.e.k.o Re: Tolerancja. 27.09.11, 20:59
        croolick napisał:

        > Nie jestem przeciwnikiem np. widoku dwóch kobiet trzymających się za ręce.
        > Nie może być! Dowhan, jest w tej samej partii, co nasz Burmistrz???

        Podejrzewam, że każdy normalny facet powie to samo - widok dwóch kobiet trzymających się za ręce nie przeszkadza. Ale dwóch facetów trzymających się za ręce... to już inna sprawa :)

        Co za różnica, czy są z tej samej partii czy nie?
        • croolick Re: Tolerancja. 27.09.11, 22:08
          p.e.k.o napisał:

          > Podejrzewam, że każdy normalny facet powie to samo - widok dwóch kobiet trzymaj
          > ących się za ręce nie przeszkadza. Ale dwóch facetów trzymających się za ręce..
          > . to już inna sprawa :)

          Mnie nie interesują czyjeś fantazje erotyczne. Trzymający się za rękę mężczyźni nie wywołują u mnie lęku, bo mnie ich związek zwyczajnie nie interesuje. Patrzenie na lesbijki również, bo nie mam skrywanych homoseksualnych fantazji.

          > Co za różnica, czy są z tej samej partii czy nie?

          Ogromna. Co to za partia, która nie ma doktryny zawierającej określone zasady światopoglądowe? To bezideowa partia władzy.
          • p.e.k.o Re: Tolerancja. 27.09.11, 22:15
            croolick napisał:

            > Mnie nie interesują czyjeś fantazje erotyczne. Trzymający się za rękę mężczyźni
            > nie wywołują u mnie lęku, bo mnie ich związek zwyczajnie nie interesuje. Patrz
            > enie na lesbijki również, bo nie mam skrywanych homoseksualnych fantazji.

            Skomplikowany jest ten Twój świat lęków i fantazji erotycznych.
            Ja miałem na myśli jedynie zwyczajne wrażenia estetyczne:) Po prostu wolę patrzeć na dwie (w domyśle piękne) kobiety, niż na dwóch (nawet przystojnych) mężczyzn.
            • croolick Re: Tolerancja. 27.09.11, 22:29
              p.e.k.o napisał:

              > Skomplikowany jest ten Twój świat lęków i fantazji erotycznych.

              Wręcz przeciwnie, o czym ci napisałem. Możesz się poprzedrzeźniać, choć nie wiem czy przystoi to mężczyźnie przed czterdziestką.

              > Ja miałem na myśli jedynie zwyczajne wrażenia estetyczne:) Po prostu wolę patrz
              > eć na dwie (w domyśle piękne) kobiety, niż na dwóch (nawet przystojnych) mężczy
              > zn.

              I co ma z tym wspólnego estetyka? Są ładne lesbijki i niezbyt urodziwe babo-chłopy. Ale jak widać z powyższego podobają ci się wszystkie...
              • p.e.k.o Re: Tolerancja. 27.09.11, 22:57
                croolick napisał:

                > > Ja miałem na myśli jedynie zwyczajne wrażenia estetyczne:) Po prostu wolę
                > > patrzeć na dwie (w domyśle piękne) kobiety, niż na dwóch (nawet przystojnych)
                > > mężczyzn.
                >
                > I co ma z tym wspólnego estetyka? Są ładne lesbijki i niezbyt urodziwe babo-chł
                > opy. Ale jak widać z powyższego podobają ci się wszystkie...

                Nie zaszkodziłoby czytać uważniej. W internecie byłoby mniej bezsensownych tekstów.
                • croolick Re: Tolerancja. 27.09.11, 23:16
                  p.e.k.o napisał:

                  > Nie zaszkodziłoby czytać uważniej.

                  :-)

                  > W internecie byłoby mniej bezsensownych tekstów.

                  Takich jak o "domyślnie pięknych lesbijkach"?
                  • p.e.k.o Re: Tolerancja. 27.09.11, 23:57
                    croolick napisał:

                    > Takich jak o "domyślnie pięknych lesbijkach"?

                    Widzisz dwie kobiety i od razu przyczepiasz im etykietkę "lesbijki"?
                    • croolick Re: Tolerancja. 28.09.11, 10:43
                      p.e.k.o napisał:

                      > Widzisz dwie kobiety i od razu przyczepiasz im etykietkę "lesbijki"?

                      Nie często dwie heteroseksualne kobiety chodzą ze sobą za rękę.
                      • p.e.k.o Re: Tolerancja. 28.09.11, 23:21
                        croolick napisał:

                        > Nie często dwie heteroseksualne kobiety chodzą ze sobą za rękę.

                        Jak bardzo nie często?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka