Amerykański parasol

13.09.02, 10:45
No i co?
Czy mamy prawo napadać na irackich pasterzy którzy wystrugali sobie (bądź
strugają) bombę atomową?
W końcu, dopóki jej nie użyją, jest to ich wewnętrzna sprawa.
Mają szalonego dyktatora na czele, doprowadził on do śmierci milionów swoich
obywateli - w wojnie irańskiej, w wojnie z Kurdami... Ale w Polsce reżym
komunistyczny, który wymordował dziesiątki tysięcy AKowców, WiNowców i innych
niepokornych, też jest miło wspominany. Wielu irakijczyków, potomków
dzisiejszej opozycji, będzie za kilka lat wspominało z sentymentem leciutkie
napierdalanko na przesłuchaniu. Tak jak wielu wspomina w Polsce komunę przez
pryzmat głupiego milicjanta, czy wspomina wojsko jako wesołą zabawę w szafę
grającą i zbiórki na parapecie.
Zresztą fakt że iracka opozycja jest taka słaba też dowodzi stabilności
władzy Husajna.
Klęska gospodarcza Iraku to mieszanka efektów restrykcji gospodarczych i
uwarunkowań kulturowych.
To że przechowują terrorystów... No fakt, przechowują ich. Śmierć
(domniemana) Abu Nidala dowodzi, że terroryści tam sobie mieszkają.
Ale Abu w końcu nie żyje, a poza tym iluż terrorystów mieszka w Europie? W
końcu zamach na WTC szykowano w Niemczech, Stanach...

Może zostawić ich samych?
Trzeci świat.
Południe.

Niech Zimbabwe wyrzuci ostatnich sprawnych farmerów. Niech Nigeria
znacjonalizuje ostatnie kopalnie. Północ produkuje i konsumuje dość, żeby się
sama rozwijać. Dla utrzymania porządku czasami jakiś kupiony przez CIA Kurd
załatwi bułgarskim-amerykańskim parasolem jakiegoś Osamę w powijakach. Na
kolejny Szczyt Ziemi przyjedzie amerykański minister ubrany w sztormiak i
przyjmie wytłaczankę zbuków, wróci do domu i wszystko potoczy się dalej.
Wrażliwi europiejczycy zbiorą dary dla Somalii, które potem rozdrapią
miejscowi satrapowie...

Taka tam prowokacja.
Ale pewnie podobny pogląd znajdzie zwolenników. Może nawet we mnie...
    • j24 Re: Amerykański parasol 13.09.02, 11:21
      aborys napisał:

      > Może zostawić ich samych?
      > Trzeci świat.
      > Południe.
      >
      > Niech Zimbabwe wyrzuci ostatnich sprawnych farmerów.

      Co do Amerykańskich planów agresji na Irak to raczej do zgody nie dojdziemy.
      Jestem przeciwny interwencji.

      Natomiast czy Świat powinien się przyglądać bezczynnie odbieraniu dobytku
      wypracowanego przez pokolenia białych mieszkańców Południowej Afryki?
      Gdyby nie ci ludzie ten kraj przypominałby Republikę Konga i inne kraje
      sąsiednie.
      Ci biali ludzie nie mają gdzie wrócić. Ich ojczyzną jest Afryka.
      Mieszkają tam od wielu pokoleń, stworzyli ten kraj.
      Można było ich rozliczać za reżim, ale oddali władze na drodze pokojowej,
      ich prawa powinny być respektowane, nie można ich traktować jak ludzi gorszej
      kategorii.

      Chyba umowy (pokojowe przekazanie władzy) do czegoś zobowiązują?
      To coś takiego jak w Jugosławii, gdy Serbowie byli silni, Świat nakazywał
      im ogłosić rozejm. Gdy po kilku latach silni byli Chorwaci, Świat dalej
      zabroniał wysyłać rakiety za Zagrzeb, ale przymykał oczy, gdy Chorwaci
      bombardowali stolicę Serbskiej Krainy, a potem niezwykle nieśmiało protestował
      gdy wojska chorwackie wszystkich Serbów z enklawy wygonili.
      To coś takiego, jakby dużego huligana związać, gdy brał górę nad małym,
      dać małemu odpocząć, a potem przyglądać się z satysfakcją jak mały huligan
      osiłkowi scyzorykiem wydłubuje oko....

      Wracając do białych farmerów w Zimbabwe - prawo własności należy chyba do
      podstawowych praw człowieka ?
      ONZ martwi się wyba wybiórczo łamaniem praw człowieka... USA nie będzie
      zajmować się losem białych farmerów na czarnym lądzie, nie chce wkurzać
      bambusów, ma ważniejszą sprawę: zlać innych bambusów, bo ich przywódca
      wkurza Wielkiego Brata.
      • bart.q Nasz parasol 15.09.02, 21:09
        j24 napisał:

        > Co do Amerykańskich planów agresji na Irak to raczej do zgody nie dojdziemy.
        > Jestem przeciwny interwencji.

        Ponieważ znajduję przyjemność w spieraniu się z Agentem ;), pozwolę sobie zatem
        sprowadzić tę dyskusję na nieco akademickie tory.
        Wysilmy wspólnie wyobraźnię i zastanówmy się co należałoby zrobić gdyby inny z
        pozostałych dyktatorów na świecie, prezes Białorusi, postanowił sobie
        zmajstrować bombkę.
        Czy w obawie przed nieprzewidywalnymi działaniami, mającymi na celu utrzymanie
        u władzy, choćby za cenę nuklearnej zimy, powinniśmy podjąć jakieś środki
        prewencyjne?
        • hiro Re: Nasz parasol 15.09.02, 21:14
          bart.q napisał:

          > j24 napisał:
          >
          > > Co do Amerykańskich planów agresji na Irak to raczej do zgody nie dojdziem
          > y.
          > > Jestem przeciwny interwencji.
          >
          > Ponieważ znajduję przyjemność w spieraniu się z Agentem ;), pozwolę sobie
          zatem
          >
          > sprowadzić tę dyskusję na nieco akademickie tory.
          a nie uważasz tego za zbyt płytkie!!?
          > Wysilmy wspólnie wyobraźnię i zastanówmy się co należałoby zrobić gdyby inny
          z
          > pozostałych dyktatorów na świecie, prezes Białorusi, postanowił sobie
          > zmajstrować bombkę.
          > Czy w obawie przed nieprzewidywalnymi działaniami, mającymi na celu
          utrzymanie
          > u władzy, choćby za cenę nuklearnej zimy, powinniśmy podjąć jakieś środki
          > prewencyjne?
    • hiro Re: Amerykański parasol 14.09.02, 15:08
      jest jak jest!w końcu wydobycie ropy naftowej przez amerykańskie firmy będzie
      przynosiło właściwe zyski/kpina!/
      ładnie z Twojej strony,że wymieniłeś niemcy i usa jako KOLEBKI TERORYZMU
      ŚWIATOWGO!należy jeszcze dodać kilka pomniejszych państw ale to w końcu też
      prawie usa/powiązania na wzór prl-zsrr/
      jedno co mnie zadziwia to to ,że amerykanie mówią o husajnie jako o dyktatorze
      i dlatego trzeba z nim zrobić porządek!
      a ja uparcie zapraszam popapranych amerykanów do robienia porządków w rosji i
      przede wszystkim w chinach/!/
      a może niech zaczną od wojny w dakocie albo w iowa/
      nie wiem czy słyszeliście ale wirualnie to oni już przejegrali z irakiem i to
      sromotnie/siłami iraku dowodził emerytowany generał amerykański/
      i prawdopodobnie real też przepierniczą z prozaicznego powodu:
      -łatwiej się gra z przeciwnikiem ,którego się zna..
      • aborys Re: Amerykański parasol 16.09.02, 08:55
        hiro napisała:

        > ładnie z Twojej strony,że wymieniłeś niemcy i usa jako KOLEBKI TERORYZMU
        > ŚWIATOWGO!
        Nie wymieniłem.

        należy jeszcze dodać kilka pomniejszych państw ale to w końcu też
        > prawie usa/powiązania na wzór prl-zsrr/
        Powiązanie kompletnie bez związku.
    • ula_ Re: Amerykański parasol 14.09.02, 15:27
      aborys napisał:

      > No i co?
      > Czy mamy prawo napadać na irackich pasterzy którzy wystrugali sobie (bądź
      > strugają) bombę atomową?
      > W końcu, dopóki jej nie użyją, jest to ich wewnętrzna sprawa.
      Ale jeśli już ją użyją, to za późno będzie na jakiekolwiek interwencje.
    • bes-t Re: Amerykański parasol 14.09.02, 20:01
      Twoja prowokacja zakłada mozliwość takiej kontry: Skoro więc mamy w połowie
      Europy totalitaryzm narzucony przez sowietów, mordowanie AKowców i
      napierdalanko przy przesłuchaniu, to czyż USA nie powinno otworzyć kopuły
      silosów w Ohio i zmasowanym atakiem rakietowym na Moskwę i jej okolice
      rozwiązać problem komunizmu w Europie raz na zawsze? Podobny pogląd też może
      znaleźć zwolenników;)
      Ale nie we mnie. Uważam, że jeżeli sadam faktycznie robi cokolwiek w kierunku
      przemysłowego wykorzystania plutonu to należy rozwiązać problem sadama. Szybko.
      Sadam bowiem ma: rakiety+wystarczająco bliskie sąsiedztwo Europy=realne
      zagrożenie dla nas. Jeżeli Amerykanie tak palą się do rozpierduchy w Iraku to
      dlaczego nie dać im carte blanche?
      • hiro Re: Amerykański parasol 14.09.02, 20:08
        bes-t napisał:

        > Twoja prowokacja zakłada mozliwość takiej kontry: Skoro więc mamy w połowie
        > Europy totalitaryzm narzucony przez sowietów, mordowanie AKowców i
        > napierdalanko przy przesłuchaniu, to czyż USA nie powinno otworzyć kopuły
        > silosów w Ohio i zmasowanym atakiem rakietowym na Moskwę i jej okolice
        > rozwiązać problem komunizmu w Europie raz na zawsze? Podobny pogląd też może
        > znaleźć zwolenników;)
        > Ale nie we mnie. Uważam, że jeżeli sadam faktycznie robi cokolwiek w kierunku
        > przemysłowego wykorzystania plutonu to należy rozwiązać problem sadama.
        Szybko.
        >
        > Sadam bowiem ma: rakiety+wystarczająco bliskie sąsiedztwo Europy=realne
        > zagrożenie dla nas. Jeżeli Amerykanie tak palą się do rozpierduchy w Iraku to
        > dlaczego nie dać im carte blanche?

        do kogo to twoja?
      • hiro Re: Amerykański parasol 15.09.02, 21:30
        bes-t napisał:

        > Twoja prowokacja zakłada mozliwość takiej kontry: Skoro więc mamy w połowie
        > Europy totalitaryzm narzucony przez sowietów, mordowanie AKowców i
        > napierdalanko przy przesłuchaniu, to czyż USA nie powinno otworzyć kopuły
        > silosów w Ohio i zmasowanym atakiem rakietowym na Moskwę i jej okolice
        > rozwiązać problem komunizmu w Europie raz na zawsze? Podobny pogląd też może
        > znaleźć zwolenników;)
        > Ale nie we mnie. Uważam, że jeżeli sadam faktycznie robi cokolwiek w kierunku
        > przemysłowego wykorzystania plutonu to należy rozwiązać problem sadama.
        Szybko.
        >
        > Sadam bowiem ma: rakiety+wystarczająco bliskie sąsiedztwo Europy=realne
        > zagrożenie dla nas. Jeżeli Amerykanie tak palą się do rozpierduchy w Iraku to
        > dlaczego nie dać im carte blanche?

        a dlaczego im dać ową?

        pozdro hiro
        • pontifexmaximus Re: Amerykański parasol 16.09.02, 16:07
          NIe potrafię stwierdzić, czy Sadam posiada broń ABC, czy też nie. Nie wiem, czy
          władze w Bagdadzie wspierają terorrystów, czy też nie. Mogę jedynie przeczytać
          w prasie argumenty popierające inwazję na Irak i te, które takowe działanie
          dezawuują. Wiem natomiast, że ta sama prasa, która jeszcze niedawno pisała o
          ludobójstwie w Czeczeni, a rosyjskich żołnierzy przedstawiała jako istnych
          zwyrodnialców teraz milczy. Wojna w Czeczeniu została zalegalizowana, a sama
          Ameryka zgodziła się z tezą (kiedyś powszechnie odrzucaną) o wojnie z
          terroryzmem, która jest toczona przez armię rosyjską w małej republice, gdzieś
          na Kaukazie.
          Wiem również, że notowania prezydenta Krzaka są bardzo słabe, a krytyka jego
          rządu w samych Stanach przybiera na sile. Nic tak nie spaja narodu wokół swoich
          przywódców jak wojna. Wskazując na zagrożenie ze strony Iraku pan Krzak w
          sposób bardzo istotny oddala dyskusję od własnego podwórka (a tu oponecni mają
          konkretne zarzuty - co ze skandalami na Wall Street, w które są zamieszani
          ludzie z bezpośredniego otoczenia władcy Imperium Americanum?) i wykańcza tym
          samym opozycję polityczną wewnątrz kraju. Kto odwazy się krytykowac prezydenta
          w czasie wojennej zawieruchy?
          Irak nie jest zagrozeniem dla Europy (nie ma środków do przenoszenia
          hipotetycznej broni masowej zagłady), ale z pewnością stanowi zagrożenie dla
          Izraela.
          • bart.q Re: Amerykański parasol 16.09.02, 17:07
            pontifexmaximus napisał:

            > NIe potrafię stwierdzić, czy Sadam posiada broń ABC, czy też nie. Nie wiem,
            > czy władze w Bagdadzie wspierają terorrystów, czy też nie.

            A uwierzyłbyś jakbyś zobaczył zdjęcia operacyjne CIA? Bo wiesz, to zawsze może
            być manipulacja słabnącego prezydenta...
            • hiro Re: Amerykański parasol 16.09.02, 17:16
              bart.q napisał:

              > pontifexmaximus napisał:
              >
              > > NIe potrafię stwierdzić, czy Sadam posiada broń ABC, czy też nie. Nie wiem
              > ,
              > > czy władze w Bagdadzie wspierają terorrystów, czy też nie.
              >
              > A uwierzyłbyś jakbyś zobaczył zdjęcia operacyjne CIA? Bo wiesz, to zawsze
              może
              > być manipulacja słabnącego prezydenta...
              przeciech dzisiejszy niusłik/:-)/ pisze w co dozbroił saddama w czasie wojny z
              iranem
              w latach 80-tych prezydent usa!
              podobno w tony różnych biologicznych świństw helikoptery itp itd
              nie ma to jak kolejny wróg przez nich wyhodowany -żeby tylko napędzić
              gospodarkę/bagatelka150-200miliardów dolców na ową wojnę!/
              • bart.q parasolem w Saddama 16.09.02, 17:32
                hiro napisała:

                > przeciech dzisiejszy niusłik/:-)/ pisze w co dozbroił saddama w czasie wojny
                > z iranem w latach 80-tych prezydent usa!

                Jakby to był ten sam prezydent to może jeszcze...

                Nie sprzeczam się co do faktu, że USA nie jest kryształowym królestwem aniołów.
                Nie jest i już.
                Faktem natomiast jest, że jest silne, najsilniejsze.
                Jeśli komuś chce się trzymać ze słabymi to jego wola, ale niech się nie dziwi,
                że dostanie kiedyś od silnego w twarz. W polityce i biznesie nie ma miejsca na
                czułości.

                Wracając do meritum, Saddam to idiota z tendencjami socjopatycznymi. Nie
                rozumiem, naprawdę nie rozumiem jak można bronić go w imię ogólnej idei
                suwerenności krajów.
                Pomijam już to, że Irak to państwo zlepione na siłę z narodów i kultur nie
                mających ze sobą więcej wspólnego niż poszczególne narody słowiańskie.
                Przede wszystkim Saddam nie jest żadnym demokratycznie wybranym liderem tylko
                zwykłym dyktatorem, przeciwko któremu w czasie pierwszej wojny w zatoce
                wybuchło powstanie zbrojne IRAKIJCZYKÓW.
                Co gorsza idiota-socjopata ma prawie w rękach ABeCadło, które puści natychmiast
                na najbliższego wroga jakiego sobie wymyśli.

                Dlatego bardzo proszę, nie rozczulajcie się więcej nad Saddamem. Nie będzie
                wojny z Irakiem, będzie wojna z Saddamem.
                • hiro Re: parasolem w Saddama 16.09.02, 17:48
                  bart.q napisał:

                  > hiro napisała:
                  >
                  > > przeciech dzisiejszy niusłik/:-)/ pisze w co dozbroił saddama w czasie woj
                  > ny
                  > > z iranem w latach 80-tych prezydent usa!
                  >
                  > Jakby to był ten sam prezydent to może jeszcze...
                  >
                  > Nie sprzeczam się co do faktu, że USA nie jest kryształowym królestwem
                  aniołów.
                  > nie masz nawet do tego podstaw .nie chodzi nawet o aniołów tylko zastanów
                  się dlaczego wtc a nie kreml czy pkin!
                  > Nie jest i już.
                  > Faktem natomiast jest, że jest silne, najsilniejsze.
                  silne i mądre są chiny i co z tego....
                  > Jeśli komuś chce się trzymać ze słabymi to jego wola,
                  ale tego to chyba nie przemyślałeś ?
                  ale niech się nie dziwi,
                  > że dostanie kiedyś od silnego w twarz. W polityce i biznesie nie ma miejsca
                  na
                  > czułości.
                  > ano nie ma
                  > Wracając do meritum, Saddam to idiota z tendencjami socjopatycznymi. Nie
                  > rozumiem, naprawdę nie rozumiem jak można bronić go w imię ogólnej idei
                  > suwerenności krajów.
                  pogadaj z borysem ile to on przesiedział za suwerenność polski!i nie piernicz
                  mi ,że suwerenność iraku to gówno!stary irak to naród i to niegłupi a na całym
                  świecie jest conajmniej kilkanaście państw z głupszymi dyktaromi u władzy i co?-
                  i nic!
                  > Pomijam już to, że Irak to państwo zlepione na siłę z narodów i kultur nie
                  > mających ze sobą więcej wspólnego niż poszczególne narody słowiańskie.
                  > Przede wszystkim Saddam nie jest żadnym demokratycznie wybranym liderem tylko
                  > zwykłym dyktatorem, przeciwko któremu w czasie pierwszej wojny w zatoce
                  > wybuchło powstanie zbrojne IRAKIJCZYKÓW.
                  > Co gorsza idiota-socjopata ma prawie w rękach ABeCadło, które puści
                  natychmiast
                  > a ty się temy dziwisz?każdy-KAŻDY-zrobiłby tak samo!
                  > na najbliższego wroga jakiego sobie wymyśli.
                  > o przepraszam siedzą na dupie jak myszy tylko usa rozrabia jak i gdzie się da!
                  > Dlatego bardzo proszę, nie rozczulajcie się więcej nad Saddamem. Nie będzie
                  > wojny z Irakiem, będzie wojna z Saddamem.
                  tragiczny ten końcowy wniosek!!!
                  zginie kupa niewinnych ludzi tylko nie saddam


                  • bart.q Re: parasolem w Saddama 16.09.02, 18:13
                    hiro napisała:

                    > nie chodzi nawet o aniołów tylko zastanów
                    > się dlaczego wtc a nie kreml czy pkin!

                    Nie ma się nad czym zastanawiać. Terroryści potrzebują reklamy więc uderzają w
                    największego.

                    > > Nie jest i już.
                    > > Faktem natomiast jest, że jest silne, najsilniejsze.
                    > silne i mądre są chiny i co z tego....

                    Chyba nie chcesz porównywać obecnej siły Chin z siłą US.
                    Być może, za 30 lat, kiedy to Chiny będą największą potęgą, to w nich walnie
                    następca ibn Ladena.

                    > > Jeśli komuś chce się trzymać ze słabymi to jego wola,
                    > ale tego to chyba nie przemyślałeś ?

                    Po czym wnosisz?

                    > pogadaj z borysem ile to on przesiedział za suwerenność polski!

                    Powtórzę, bo nie jestem pewien czy doczytałeś:
                    "Saddam nie jest żadnym demokratycznie wybranym liderem tylko zwykłym
                    dyktatorem, przeciwko któremu w czasie pierwszej wojny w zatoce wybuchło
                    powstanie zbrojne IRAKIJCZYKÓW."

                    Nawet nie będę dociekał ilu Irakijczyków już zabił Saddam, co dopiero uwięził.

                    > i nie piernicz mi ,że suwerenność iraku to gówno!

                    Takie samo gówno jak suwerenność PRL.

                    > stary irak to naród

                    To nie jest naród. Kurdowie to naród. Szyici tworzą coś w rodzaju
                    narodu. "Naród Iraku" można ewentualnie znaleźć w Bagdadzie.

                    > na całym
                    > świecie jest conajmniej kilkanaście państw z głupszymi dyktaromi u władzy i
                    > co? - i nic!

                    Czy oni też mają ABC i grożą, że go użyją?

                    > o przepraszam siedzą na dupie jak myszy

                    No tak. Zanim Saddam rozpieprzył Kuwejt też siedział jak mysz.

                    > zginie kupa niewinnych ludzi tylko nie saddam

                    Miejmy nadzieję, że zginie Saddam. Celem pierwszorzędnym jednak jest likwidacja
                    jego reżimu.
                    Co do "kupy" niewinnych ludzi - o ile się założysz, że Saddam sam wybiłby
                    więcej swoich ziomali (nie licząc tych, których już wytłukł, oraz nie licząc
                    np. Izraela, który może potraktować rakietką) jeśli zostawić go tak jak jest?
                    • hiro Re: parasolem w Saddama 16.09.02, 18:32
                      pierwsze co kliknąłem to :odp cytując!
                      ale najpierw zadam CI pytanie:byłeś bartku w dwuletnim /przynajmniej /wojsku?
                      a widziałeś Ty kogoś zastrzelonego?
                      a może widziałeś ludzi rozerwanych przez miny?
                      a napewno nie widziałeś zestrzelonego samolotu!
                      pograj lepiej na kompie w gry!nie popieraj żadnej wojny!
                      oczakuję odpo na pytania!powaga!
                      • hiro Re: parasolem w Saddama 16.09.02, 18:53
                        uznaję Twoje wypowiedzi za skończone!

                      • bart.q Re: parasolem w Saddama 17.09.02, 10:09
                        Nie popędziaj mnie Hiro. To w końcu nie IRC.

                        hiro napisała:

                        > ale najpierw zadam CI pytanie:byłeś bartku w dwuletnim /przynajmniej /wojsku?
                        > a widziałeś Ty kogoś zastrzelonego?

                        Odpowiem dwoma pytaniami: Czy Ty widziałeś kogoś zastrzelonego? Co to ma do
                        rzeczy?

                        Mam wrażenie, że już pisałem o tym, że sam Saddam zabija swoich ziomali, więc
                        tym bardziej nie wiem co ma to pytanie do dyskusji.
          • aborys Re: Amerykański parasol 17.09.02, 09:19
            pontifexmaximus napisał:

            > NIe potrafię stwierdzić, czy Sadam posiada broń ABC, czy też nie.
            ABC
            A - instalacje do budowy broni A, konstruowane przez Francuzów, Izrael
            rozpirzył Irakowi w l. 80-tych, co nie znaczy, że ich nie odbudowali.
            Potencjał mają.
            C- chemii użył przeciw Kurdom - to nie ulega wątpliwości.

            W świetle powyższego to czy ma broń B już mnie nie interesuje.

            > Ameryka zgodziła się z tezą (kiedyś powszechnie odrzucaną) o wojnie z
            > terroryzmem, która jest toczona przez armię rosyjską w małej republice,
            gdzieś na Kaukazie.
            Też tak myślałem, ale dystans USA wobec rosyjskich pomysłów ataku na Gruzję
            pocieszył mnie.

            > Irak nie jest zagrozeniem dla Europy (nie ma środków do przenoszenia
            > hipotetycznej broni masowej zagłady),
            Kuter. Trochę większy. Albo samolot pasażerski.
    • klin! Re: Amerykański parasol 17.09.02, 10:37
      Tego rodzaju sprawy powinny być rozwiązywane przez organizacje międzynarodowe.
      Jest oczywiste, że ONZ sama z siebie niczego nie zrobi. Bez determinacji USA
      Husajn w dalszym ciągu łamałby rezolucje ONZ i wodził za nos jej inspektorów.
      Twarda postawa USA wzmacnia znaczenie ONZ, skutek mamy w dzisiejszej prasie.
      • bart.q Re: Amerykański parasol 17.09.02, 10:44
        klin! napisał:

        > skutek mamy w dzisiejszej prasie.

        Zgodziłbym się z tym komentarzem:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=2996449&a=2996701
      • aborys Re: Amerykański parasol 17.09.02, 10:46
        klin! napisał:

        > skutek mamy w dzisiejszej prasie.
        Pół-skutek.
        Teraz Husajn wpuści inspektorów, napięcie opadnie, Demokraci powalcują Busha o
        to i tamto, Francuzi powalcują USA w całości o coś innego, a inspektorów Irak
        wpuści tylko w niktóre miejsca.
        Jeszcze się powalcuje.
        Teraz Husejn (szczególnie po zgodzie Saudów na amerykańskie korzystanie z
        lotnisk) jest na widelcu i wyciskając gościa można go zmusić nawet do
        rozebrania tego czy tamtego. Albo do zneutralizowania chemii.
        • klin! Re: Amerykański parasol 17.09.02, 10:54
          Jasne, że to nie koniec. Przedwczesne są komentarze, że Amerykanie bajer
          kupili. Mam wrażenie, że Bush nie popuści. Chodziło mi wyłącznie o to, że USA
          robią bardzo wiele, by nie była to wojna amerykańsko-iracka. I bardzo dobrze.
Pełna wersja