jah.rastafari.jest.mym.panem
27.11.05, 16:40
(fragment z dyskusji z Księciem Ciemnogrodu)
Taa stary trochę to jednostronnie widzisz.
Pozwolisz że przepiszę twój tekst i dodam swoje uwagi:
Polska stała się w ostatnim czasie polem politycznej konfrontacji.
Trwa wojna o kształt Polski, pomiędzy zwolennikami demokracji i
totalitarzymu. Między zwolennikami tego że to oni decydują o tym co robi
jakaś gnębiona przez nich reszta społeczeństwa, których złośliwie nazywają
się "odgrażającą się" gromadą zanarchizowanych (αναρχία od an- archons= gr.
bez władców), a tych różnych wolnych ludzi którzy poznali smak wolności i
prawa do decydowania o sobie samych (nawet do decydowania źle bo wg mnie tak
decydują homosie, ale ja im tej wg mnie "lepszej" opcji siłą nie narzucam) i
są zdeka niezbyt zadowoleni z tego że znów się znalazł ktoś kto sobie
przypisał prawo do decydowania za kogoś. Prawo które wg mnie należy tylko do
Boga. Nie, nie nie i kropa. A poza tym wyznawane wartości to sprawa bardzo
prywatna i nie widzę potrzeby by swoje filozofie wyłuszczać na forum
publicznym. A co do tego chrześcijaństwa o którym wspominasz to wiem ze go
nie ma nawet u wielu księży i innej czarnej masy która sobie ostatnio
przypisała boskie prawo rządzenia innymi. Stary rządzić to ja się sobą sam
mogę i wręcz bardzo chcę. A mojego Pana wolę sobie wybrać samodzielnie jeśli
takiego potrzebuję.