bart.q
19.10.02, 16:39
Nie denerwuje was czasami gorzowskie MZK?
Widziałem niedawno w lokalnej tiwi jak zielonogórskie MZK stara się zadowolić
swoich klientów. Stara się tak bardzo, że przeprowadza ankiety wśród
podróżnych na przystankach, żeby się dowiedzieć co im się podoba, a co nie.
Tymczasem w Gorzowie normą staje się, że np. jakiś autobus umieszczony w
rozkładzie nie przyjeżdża w ogóle.
Co gorsza, zdarzają kierowcy, którzy np. kopią pasażera (dosłownie, kopią,
nogą; na własne oczy widziałem kierowcę, który kopnął starszą kobietę na
końcowym przystanku), który miał do nich jakieś pretensje.
Czy może tylko ja mam (nie)szczęście być świadkiem takich scenek rodzajowych
w Gorzowie z MZK w roli głównej?