zamiarek05 01.01.06, 13:37 www.opusdei.pl/art.php?w=27&p=7029 Nowe idzie... popiół i biczowanie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zamiarek05 Hej PiS... jak to jest? z ta pracą? 01.01.06, 13:47 Nadszedł czas, aby chrześcijanie głośno mówili, że praca jest darem Boga i nie ma żadnego sensu dzielenie ludzi na różne kategorie w zależności od rodzaju wykonywanej pracy, uważając jedno zajęcie za lepsze, a drugie za gorsze. Praca, każda praca jest świadectwem godności człowieka i jego panowania nad stworzeniem. Jest też okazją do rozwoju własnej osobowości. Jest łącznikiem jedności z innymi ludźmi, źródłem dochodów dla utrzymania własnej rodziny, środkiem przyczyniania się do polepszenia bytu społeczeństwa, w którym żyjemy i do postępu całej ludzkości. Dla chrześcijanina perspektywy te jeszcze się rozszerzają i powiększają. Praca bowiem ukazuje się jako uczestniczenie w stwórczym dziele Boga, który powołując pierwszych ludzi, pobłogosławił ich i powiedział: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszelkim zwierzątkiem ziemnym” (Rdz 1, 28). Prócz tego praca ukazuje się nam jako rzeczywistość odkupiona i odkupiająca, dlatego że Chrystus wziął jej ciężar na siebie: nie jest tylko przestrzenią, na której człowiek żyje, lecz środkiem i drogą do świętości; rzeczywistością, która może być uświęcona i uświęcająca. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Opus Dei... 01.01.06, 13:53 Na podanej stronie znalałem taki tekst: „Ojciec Jezusa, który był cieślą, wyrabiał pługi i jarzma. Pewnego razu — mówi opowiadanie — wysoko postawiony człowiek zamówił u niego łóżko. Okazało się jednak, że jedna z desek była krótsza od drugiej i Józef nie wiedział co zrobić. Wówczas Dziecię Jezus powiedziało do ojca: połóż obie deski tak, aby z jednej strony były równo ustawione. I Józef tak uczynił. Wtedy Jezus stanął z drugiej strony, chwycił krótszą deskę, naciągnął ją i obie stały się jednakowo długie. Józef, widząc ów dziw zdumiał się bardzo, objął Dziecię i ucałował je, mówiąc: jestem szczęśliwy, że Bóg dał mi Ciebie” Hej PiS-owcy - nie bierzcie przykładu z "naciagania desek" - albo innych rzeczy - nie każdy to potrafi - a zepsuć łatwo... A kto ma naprawiac? Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: Opus Dei... 01.01.06, 18:08 Zaraz się wezmą do naciągania budżetu. Wedle przykładu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Opus Dei... IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 17:36 jeżeli przeczytają ten tekst, to nie ma obaw. tam jest napisane: "Cuda okazują zbawczą wszechmoc Boga, nie są zaś postępowaniem rozwiązującym skutki naszej nieudolności czy ułatwieniem wygodnictwa." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Opus Dei... IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 17:26 jednak przed tymi słowami starożytnego apokryfu ewangelicznego jest zdanie: "Aby uświęcać swój zawód, przede wszystkim trzeba pracować dobrze, na serio z ludzkiego i nadprzyrodzonego punktu widzenia." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Opus Dei... IP: *.ed.shawcable.net 02.01.06, 19:40 Hey nicelus, Jednym slowem: jak sobie sam nie pomozesz to na cuda nie licz... Tyle madrosci w tym watku... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jako11 Re: Opus Dei... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:22 Barnard. Nie tak. To oznacza, że jak się obijasz to nie licz na cud. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Opus Dei... IP: *.ed.shawcable.net 05.01.06, 11:44 Hey jako, W "normalnym swiecie" wlasnie to oznacza "pomaganie sobie" :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Opus Dei... IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.06, 13:33 aby mieć szanse wygrać na loterii nie wystarczy się modlić. trzeba jeszcze kupić los ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Opus Dei... IP: *.ed.shawcable.net 06.01.06, 20:30 Hey nicelus, Masz racje... Trzeba grac by miec szanse wygrac... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś