Dodaj do ulubionych

I LO-historia i terazniejszosc

IP: *.115-200-80.adsl.skynet.be 31.10.02, 20:23
Wlasnie przeczytalam poraz pierwszy wszystkie wypowiedzi na temat ILO.
Od niedawna sama zagladam na strone internetowa I LO -FAKTYCZNIE MIERNOTA-
nie tylko programowa-strona laduje sie bardzo dlugo,albo wcale nie mozna jej
zobaczyc,
2)najpierw prosi sie absolwentow o uczestnictwo,a potem drukuje sie
wypowiedzi jakis malolatow,ktore sa obrazajace-w tym przypadku dotycza mojej
osoby
3)Historia szkoly-lata 80-90-tragedia,przeciez mamy wolnosc,dlaczego oni
ciagle klamia,juz lepiej zrobiliby jak pomineliby to
4)Chociaz jestem daleko od Polski,a wiec i Gorzowa-orientuje sie bardzo
dobrze co sie tam dzieje(min dzieki netowi)i nie moge pojac dlaczego jeszcze
tych............. NIE ROZLICZONO-zarowno nauczycieli,ktorzy dotad ucza(nigdy
nie zapomne pani X jak na maturze obnizyla mi ocene(na szczescie z 5 na 4)za
tzw ciezkie czasy-oczywiscie tak mi powiedziala i ona dalej uczy w ILO
Niektorych uczniow tez przydaloby sie rozliczyc-najwieksza kanalie lat 86-89
mialam w klasie(tego kapusia bali sie nawet nauczyciele i dyrekcja,wkopywal
niewinnych i slabszych od siebie,i teraz podobno ten nedzarz jest jakims
dyrektorem w dawnym Biowecie.Borys,dobrze,ze przywolales tamte czasy,bo to
my nie powinnismy dopuscic-gloszac prawdziwa historie,zeby takie kanalie
piely sie dalej w gore.ABSOLWENTOM I LO proponuje zalozenie wlasnej strony-
co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 23:29
      Nowa kontra strona o starym 1 LO - to byłoby ciekawe. Wstęp oczywiście tylko
      dla takich ramoli jak my, Łysych z trzepaka licealnego i innej maści dawnych
      kontestatorów. Byśmy se przynajmniej pogadali po rzeczowemu, bez tej głupawej
      dla nas nowomowy małolatów udzielających się na obecnym forum LO :)
      • Gość: dr.yeti Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 23:46
        Te blubry o naszej budzie wiszą na stronie ILO już długo, a my ramole tylko
        płaczemy na tych młodych, gdy powsanie alternatywna strona nie będziemy musieli
        tułać się ze swoimi myślami po wyborczej, a najważniejsza jest pamięć i nasze
        wspomienia bo w nich jest prawdziwa historia ILO."Ciało" było zawsze zakłamane
        (oprócz nielicznych wyjątków i to już przeważnie Świętej Pamięci) więc nie
        dziwota, że ci młodzi pod ich świetlanym przewódstwem smarują takie
        głupoty.Może ktoś z nich zaglądnie na tą konkurencyjną stronę i oczy mu się
        otworzą bo dziś nie ma takiej szansy.
    • Gość: GOŚCIU Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 00:43
      Gość portalu: Jona napisał(a):
      > Niektorych uczniow tez przydaloby sie rozliczyc-najwieksza kanalie lat 86-89
      > mialam w klasie(tego kapusia bali sie nawet nauczyciele i dyrekcja,wkopywal
      > niewinnych i slabszych od siebie,i teraz podobno ten nedzarz jest jakims
      > dyrektorem w dawnym Biowecie.

      Siedzialem w I LO w latach 84-88 (oj dzialo sie wtedy - bezpieka itd.)
      A czy "ten nedzarz" nie ma na imie Mariusz - mam pewne podejrzenia

      Pozdrow dla calej 4b
      • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.116-200-80.adsl.skynet.be 01.11.02, 11:49
        Gość portalu: GOŚCIU napisał(a
        > A czy "ten nedzarz" nie ma na imie Mariusz - mam pewne podejrzenia

        To nie ten o ktorym myslisz,ja mysle o Andrzejku Sz-
        KRS-nie zgadzam sie z twoja opinia-to jest juz historia i nie nalezy o niej
        zapominac,a napewno ukazywac w krzywym zwierciadle.Zobacz,przeciez we Francji
        sprawa zbrodniarza wojennego jest ciagle zywa.Rowniez w Polsce probuje sie
        sadzic stalinowcow. A te wydarzenia,ktore dotycza bezposrednio niektorych z
        nas byly tak niedawno.Pewnie,ze obecnych uczniow one nie obchodza,bo przeciez
        oni musza skonczyc szkole(tak mowiono i nam),ale my nie powinnismy o nich
        zapominac i je przypominac.Moim zdaniem-kazdy ma prawo do wlasnego zdania,ale
        horagiewek nie lubie,np.Kuba wowczas tylko Derech juz wowczas byl
        komuchem,zawsze potrafil kulturalnie rozmawiac z przeciwnikiem i pewnie to mu
        zostalo,ale znam wielu ktorzy zmieniali sie jak kameleony i ci niektorzy
        (starzy i mlodzi) probuja teraz rzadzic Polska-widac efekty.
    • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 01:58
      Gość portalu: Jona napisał(a):

      > Wlasnie przeczytalam poraz pierwszy wszystkie wypowiedzi na temat ILO.
      > Od niedawna sama zagladam na strone internetowa I LO -FAKTYCZNIE MIERNOTA-
      > nie tylko programowa-strona laduje sie bardzo dlugo,albo wcale nie mozna jej
      > zobaczyc,
      > 2)najpierw prosi sie absolwentow o uczestnictwo,a potem drukuje sie
      > wypowiedzi jakis malolatow,ktore sa obrazajace-w tym przypadku dotycza mojej
      > osoby
      > 3)Historia szkoly-lata 80-90-tragedia,przeciez mamy wolnosc,dlaczego oni
      > ciagle klamia,juz lepiej zrobiliby jak pomineliby to
      > 4)Chociaz jestem daleko od Polski,a wiec i Gorzowa-orientuje sie bardzo
      > dobrze co sie tam dzieje(min dzieki netowi)i nie moge pojac dlaczego jeszcze
      > tych............. NIE ROZLICZONO-zarowno nauczycieli,ktorzy dotad ucza(nigdy
      > nie zapomne pani X jak na maturze obnizyla mi ocene(na szczescie z 5 na 4)za
      > tzw ciezkie czasy-oczywiscie tak mi powiedziala i ona dalej uczy w ILO
      > Niektorych uczniow tez przydaloby sie rozliczyc-najwieksza kanalie lat 86-89
      > mialam w klasie(tego kapusia bali sie nawet nauczyciele i dyrekcja,wkopywal
      > niewinnych i slabszych od siebie,i teraz podobno ten nedzarz jest jakims
      > dyrektorem w dawnym Biowecie.Borys,dobrze,ze przywolales tamte czasy,bo to
      > my nie powinnismy dopuscic-gloszac prawdziwa historie,zeby takie kanalie
      > piely sie dalej w gore.ABSOLWENTOM I LO proponuje zalozenie wlasnej strony-
      > co wy na to?

      Sluchajcie - juz raz borys sie o tym przekonal - nikogo obecnie nie obchodzi
      to co Wy (czy ja) przezywalismy w naszej szkole w przeszlosci. Odpuscie sobie
      i dajcie dzieciakom robic to co chca - ani ich nie zmienicie ani nie
      rozliczycie nikogo z historii. A juz w ogole wszelkie inicjatywy podejmowane
      zdalnie przez Internet nie maja sensu - nie zdajecie sobie sprawy z tego, ze w
      Polsce Internet nie funkcjonuje w 'realu'? Mozecie tutaj napisac (pobiadolic)
      wszystko co Wam sie sni a i tak reakcja bedzie zerowa.


      Dajcie dzieciakom rozgrywac pilke i nie uszczesliwiajcie ich na sile - to
      teraz ich boisko - Wy siedzicie na trybunach i mozecie pokibicowac, pokrzyczec
      na zawodnikow.

      Pozdro


      KR$
      • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc 01.11.02, 15:32
        Ale przecież nikt nie spodziewa się kwiatków czy piwa w podzięce. Akademii ku czci, czy zdjęć w
        gablotach.
        Skurwysyny robiły kurestwa i na oficjalnej stronie niech to będzie opisane, a nie jakieś dyrdymały o
        choince dla domu dziecka.
        Albo niech takiej strony nie będzie.
        Poza tym kwestia skurwionych nauczycieli, którzy dalej uczą - nie wiem ilu, bo ze strony nie dowiem się,
        kto uczy. Ale na pewnio uczy Zośka.
        Ciekawe, szkoła bez historii.
        Kraj też powoli traci historię. Tzw. krótka pamięć, obejmuje bitwępod Grunwaldem, nie obejmuje
        ostatnich 50 lat...

        Pozdrawiam dentystów.
        • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 17:15
          aborys napisał:

          > Ale przecież nikt nie spodziewa się kwiatków czy piwa w podzięce. Akademii
          ku c
          > zci, czy zdjęć w
          > gablotach.
          > Skurwysyny robiły kurestwa i na oficjalnej stronie niech to będzie opisane,
          a n
          > ie jakieś dyrdymały o
          > choince dla domu dziecka.
          > Albo niech takiej strony nie będzie.
          > Poza tym kwestia skurwionych nauczycieli, którzy dalej uczą - nie wiem ilu,
          bo
          > ze strony nie dowiem się,
          > kto uczy. Ale na pewnio uczy Zośka.
          > Ciekawe, szkoła bez historii.
          > Kraj też powoli traci historię. Tzw. krótka pamięć, obejmuje bitwępod
          Grunwalde
          > m, nie obejmuje
          > ostatnich 50 lat...
          >
          > Pozdrawiam dentystów.

          Dobra Borys - tylko widzisz - w tym kraju to juz tak jest, ze wszyscy mowia -
          zrobmy cos, jak tak moze byc, to nie do pojęcia i nikt niczego nie robi...
          Miales swego czasu pretensje do admina tej stronki o to, ze taka a nie inna
          historia jest tam podawana i o to, dlaczego on tak to napisal. Wyjasnialem Ci,
          ze ten chlopak niczego nie napisal a co najwyzej przepisal oficjalna ksiege
          pamiatkowa... Dlaczego nie poprawisz tej historii sam i nie zaproponujesz
          wystawienia takiej wersji na stronie? Powiesz, ze dyrekcja sie nie zgodzi (i
          zapewne tak bedzie) ale po to nam inzynierowie dali Internet bysmy mogli sami
          zalozyc stronke z nasza prawda - i uwazam, ze skoro jest dla Ciebie
          wazne 'odklamanie' historii to powinienes zalozyc strone zawierajaca prawdziwa
          historie (mozesz do redakcji teksu wciagnac innych absolwentow - nawet takich,
          ktorych nie znasz - poprzez forum absolwenci) i promowac ja na forum strony
          oficjalnej. W ten sposob przyczynisz sie do upowszechnienia wiedzy wsrod
          uczniow obecnych, przyszlych i nawet bylych - po przyznam Ci sie, ze nawet dla
          mnie to o czym opowiadasz to raczej taka szkolna mitologia. Cos sie o tym
          slyszalo, kiedys podobno tak bylo ale jak jest naprawde tego nikt nie wie -
          oprocz Was ktorzy tam wtedy byliscie. Wiec tylko Wy mozecie dokonac tego
          uswiadomienia. Tyle czasu spedzasz w necie - zamiast siedziec i biadolic, od
          czasu do czasu wzialbys sie za Worda czy inny procesor tekstow i sprawa bylaby
          juz rozwiazana.


          Pozdrawiam


          KR$
          • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 18:59
            Niektórzy wciąż o tym samym od setek postów... Nikt nie zamierza zmieniać
            młodych licealistów, oświecać ich na siłę, grać z nimi w pseudoweterańskie
            gierki, których nie chcą lub generalnie nie potrzebują. Niech się młodzież
            kształtuje po ichniemu, oni są w końcu inaczej poprzekręcani (nam się więcej
            mówiło o tym co było, patriotyzmie, orężu polskim, martyrologii, im zaprząta
            głowę przyszłość,UE), więc myślę, że średnio inteligentny forumowicz-ramol-
            puszkinowiec już zrozumiał dawno o co chodzi. Chodzi o zwykły przepływ
            swobodnej, nieskrępowanej myśli na pewien określony czasem i przestrzenią
            temat, a nie o zmianę biegu historii czy zabawę w moralizatorów z trybun. Niech
            sobie ta historia wisi na oficjalu 1 LO, srał ich pies. To co się działo może
            być ciekawym pretekstem do wymiany wspomnień (chociażby) i dlatego warto
            stworzyć stronę alternatywną, gdzie po prostu można by pogadać na jakimś
            poziomie odstającym od tego co dzieje się na obecnym forum 1 LO. Niech się
            nastolatki bawią w pseudofilozofie i szpanerstwo (miło szaleć kiedy czas po
            temu). Przecież nikt nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusje :)
            • j24 Propozycja 01.11.02, 20:11
              Poproście Maćka, dorobi Wam w portalu www.gorzow24.com zakładkę "Historia ILO
              oczyma ramoli" albo "Lepsze liceum, historia szkoły jakiej nie znacie", czy coś
              takiego.

              Takie rozwiązanie ma kilka zalet:
              dla Maćka:
              - portal zyskuje na autentyczności,
              - będzie tu zaglądać określona grupa ludzi,
              dla Was:
              - strona nie zginie w setkach tysięcy internetowych adresów darmowych,
              statycznych stron (portal przyciąga, pojawią się nowi dyskutanci),
              - Maciek może wydzielić część statyczną, z materiałem graficznym
              (zdjęcie szkoły, podobizna Borysa) itp, jednocześnie podłączając (linkując)
              dotychczasowe dyskusje z forum Gazety (obecnie wątki giną w "tłumie")
              - technologia, w której wykonany jest Maćka portal umożliwia dokonywanie
              wpisów po zalogowaniu (jak na forum, ale eliminując "ścigaczy"),
              - można też zestawić głosy "za" i "przeciw" (Zośce?), zeskanować gazetkę,
              wokół której Grzegorz narobił zamieszania...
            • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 14:18
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Niektórzy wciąż o tym samym od setek postów... Nikt nie zamierza zmieniać
              > młodych licealistów, oświecać ich na siłę, grać z nimi w pseudoweterańskie
              > gierki, których nie chcą lub generalnie nie potrzebują. Niech się młodzież
              > kształtuje po ichniemu, oni są w końcu inaczej poprzekręcani (nam się więcej
              > mówiło o tym co było, patriotyzmie, orężu polskim, martyrologii, im zaprząta
              > głowę przyszłość,UE), więc myślę, że średnio inteligentny forumowicz-ramol-
              > puszkinowiec już zrozumiał dawno o co chodzi. Chodzi o zwykły przepływ
              > swobodnej, nieskrępowanej myśli na pewien określony czasem i przestrzenią
              > temat, a nie o zmianę biegu historii czy zabawę w moralizatorów z trybun.
              Niech
              >
              > sobie ta historia wisi na oficjalu 1 LO, srał ich pies. To co się działo
              może
              > być ciekawym pretekstem do wymiany wspomnień (chociażby) i dlatego warto
              > stworzyć stronę alternatywną, gdzie po prostu można by pogadać na jakimś
              > poziomie odstającym od tego co dzieje się na obecnym forum 1 LO. Niech się
              > nastolatki bawią w pseudofilozofie i szpanerstwo (miło szaleć kiedy czas po
              > temu). Przecież nikt nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusje :)

              Twoja wypowiedź jest trochę mętna - nie wiem do kogo jest skierowana - do mnie
              czy do Borysa? Kogo w niej krytykujesz za powtarzanie tego samego od setek
              postów?

              Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi - 'nikt
              nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach jesteś?
              Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło dzienne,
              czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
              ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
              siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
            • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 14:20
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Niektórzy wciąż o tym samym od setek postów... Nikt nie zamierza zmieniać
              > młodych licealistów, oświecać ich na siłę, grać z nimi w pseudoweterańskie
              > gierki, których nie chcą lub generalnie nie potrzebują. Niech się młodzież
              > kształtuje po ichniemu, oni są w końcu inaczej poprzekręcani (nam się więcej
              > mówiło o tym co było, patriotyzmie, orężu polskim, martyrologii, im zaprząta
              > głowę przyszłość,UE), więc myślę, że średnio inteligentny forumowicz-ramol-
              > puszkinowiec już zrozumiał dawno o co chodzi. Chodzi o zwykły przepływ
              > swobodnej, nieskrępowanej myśli na pewien określony czasem i przestrzenią
              > temat, a nie o zmianę biegu historii czy zabawę w moralizatorów z trybun.
              Niech
              >
              > sobie ta historia wisi na oficjalu 1 LO, srał ich pies. To co się działo
              może
              > być ciekawym pretekstem do wymiany wspomnień (chociażby) i dlatego warto
              > stworzyć stronę alternatywną, gdzie po prostu można by pogadać na jakimś
              > poziomie odstającym od tego co dzieje się na obecnym forum 1 LO. Niech się
              > nastolatki bawią w pseudofilozofie i szpanerstwo (miło szaleć kiedy czas po
              > temu). Przecież nikt nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusje :)

              Twoja wypowiedź jest trochę mętna - nie wiem do kogo jest skierowana - do mnie
              czy do Borysa? Kogo w niej krytykujesz za powtarzanie tego samego od setek
              postów?

              Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi - 'nikt
              nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach jesteś?
              Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło dzienne,
              czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
              ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
              siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
              • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 16:39
                Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi -
                'nikt
                > nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach
                jesteś?
                > Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło
                dzienne,
                > czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
                > ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
                > siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
                Nie zamierzam wchodzić z nimi w dyskusje, bo historia 1 LO to nie jest temat,
                który te tygryski lubią najbardziej. Z tym zlewem to się trochę pośmiałem, ale
                to nie twoja wina, tylko mojej oszczędnej wypowiedzi. Nie mogłeś wiedzieć, że
                osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego forum 1 LO i kilku
                webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc znam ich świat,
                problemy i wiem czym oddychają. Część zna dobrze mnie, więc czuję się dość
                odległy od bycia "cienkim w uszach" w dialogu z nimi :) W tym wypadku uważam
                jednak, że powinni zająć się tworzeniem własnej historii, a my, nie wdając się
                w dyskusje z nimi moglibyśmy stworzyć jakąś nieformalną alternatywę, skupiającą
                zapaleńców. Byle nie za agresywnych wobec siebie, bo to by znaczyło, że jakieś
                nieokreślone jeszcze kompleksy wychodzą na światło dzienne...
              • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 16:41
                Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi -
                'nikt
                > nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach
                jesteś?
                > Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło
                dzienne,
                > czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
                > ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
                > siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
                Nie zamierzam wchodzić z nimi w dyskusje, bo historia 1 LO to nie jest temat,
                który te tygryski lubią najbardziej. Z tym zlewem to się trochę pośmiałem, ale
                to nie twoja wina, tylko mojej oszczędnej wypowiedzi. Nie mogłeś wiedzieć, że
                osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego forum 1 LO i kilku
                webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc znam ich świat,
                problemy i wiem czym oddychają. Część zna dobrze mnie, więc czuję się dość
                odległy od bycia "cienkim w uszach" w dialogu z nimi :) W tym wypadku uważam
                jednak, że powinni zająć się tworzeniem własnej historii, a my, nie wdając się
                w dyskusje z nimi moglibyśmy stworzyć jakąś nieformalną alternatywę, skupiającą
                zapaleńców. Byle nie za agresywnych wobec siebie, bo to by znaczyło, że jakieś
                nieokreślone jeszcze kompleksy wychodzą na światło dzienne...
                • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 19:43
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                  > > Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi -
                  > 'nikt
                  > > nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach
                  > jesteś?
                  > > Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło
                  > dzienne,
                  > > czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
                  >
                  > > ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
                  >
                  > > siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
                  > Nie zamierzam wchodzić z nimi w dyskusje, bo historia 1 LO to nie jest
                  temat,
                  > który te tygryski lubią najbardziej. Z tym zlewem to się trochę pośmiałem,
                  ale
                  > to nie twoja wina, tylko mojej oszczędnej wypowiedzi. Nie mogłeś wiedzieć,
                  że
                  > osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego forum 1 LO i kilku
                  > webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc znam ich świat,
                  > problemy i wiem czym oddychają. Część zna dobrze mnie, więc czuję się dość
                  > odległy od bycia "cienkim w uszach" w dialogu z nimi :) W tym wypadku uważam
                  > jednak, że powinni zająć się tworzeniem własnej historii, a my, nie wdając
                  się
                  > w dyskusje z nimi moglibyśmy stworzyć jakąś nieformalną alternatywę,
                  skupiającą
                  >
                  > zapaleńców. Byle nie za agresywnych wobec siebie, bo to by znaczyło, że
                  jakieś
                  > nieokreślone jeszcze kompleksy wychodzą na światło dzienne...
                  A jeśli tak to przepraszam...

                  i pozdrawiam


                  KR$
              • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 16:44
                Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi -
                'nikt
                > nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach
                jesteś?
                > Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło
                dzienne,
                > czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
                > ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
                > siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
                Nie zamierzam wchodzić z nimi w dyskusje, bo historia 1 LO to nie jest temat,
                który te tygryski lubią najbardziej. Z tym zlewem to się trochę pośmiałem, ale
                to nie twoja wina, tylko mojej oszczędnej wypowiedzi. Nie mogłeś wiedzieć, że
                osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego forum 1 LO i kilku
                webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc znam ich świat,
                problemy i wiem czym oddychają. Część zna dobrze mnie, więc czuję się dość
                odległy od bycia "cienkim w uszach" w dialogu z nimi :) W tym wypadku uważam
                jednak, że powinni zająć się tworzeniem własnej historii, a my, nie wdając się
                w dyskusje z nimi moglibyśmy stworzyć jakąś nieformalną alternatywę, skupiającą
                zapaleńców. Byle nie za agresywnych wobec siebie, bo to by znaczyło, że jakieś
                nieokreślone jeszcze kompleksy wychodzą na światło dzienne...
              • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 16:51
                Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi -
                'nikt
                > nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach
                jesteś?
                > Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło
                dzienne,
                > czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
                > ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
                > siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
                Nie zamierzam wchodzić z nimi w dyskusje, bo historia 1 LO to nie jest temat,
                który te tygryski lubią najbardziej. Z tym zlewem to się trochę pośmiałem, ale
                to nie twoja wina, tylko mojej oszczędnej wypowiedzi. Nie mogłeś wiedzieć, że
                osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego forum 1 LO i kilku
                webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc znam ich świat,
                problemy i wiem czym oddychają. Część zna dobrze mnie, więc czuję się dość
                odległy od bycia "cienkim w uszach" w dialogu z nimi :) W tym wypadku uważam
                jednak, że powinni zająć się tworzeniem własnej historii, a my, nie wdając się
                w dyskusje z nimi moglibyśmy stworzyć jakąś nieformalną alternatywę, skupiającą
                zapaleńców. Byle nie za agresywnych wobec siebie, bo to by znaczyło, że jakieś
                nieokreślone jeszcze kompleksy wychodzą na światło dzienne...
              • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 17:00
                Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > Wreszcie wkurzasz mnie tym zlewem z jakim podchodzisz do młodych ludzi -
                'nikt
                > nie zamierza z nimi wchodzić w dyskusję'. Bo co? Bo za cieńki w uszach
                jesteś?
                > Bo nie czujesz się na siłach? Jakieś kompleksy mogłyby ujrzeć światło
                dzienne,
                > czy o co tutaj chodzi? Jak nie zamierzasz z nimi wchodzić w dyskusję to po
                > ch,,, się odzywasz w tej sprawie? Zachowuj się konsekwentnie - po polsku -
                > siedź dalej na dupie, bądź cicho i udawaj, że nie ma problemu.
                Nie zamierzam wchodzić z nimi w dyskusje, bo historia 1 LO to nie jest temat,
                który te tygryski lubią najbardziej. Z tym zlewem to się trochę pośmiałem, ale
                to nie twoja wina, tylko mojej oszczędnej wypowiedzi. Nie mogłeś wiedzieć, że
                osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego forum 1 LO i kilku
                webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc znam ich świat,
                problemy i wiem czym oddychają. Część zna dobrze mnie, więc czuję się dość
                odległy od bycia "cienkim w uszach" w dialogu z nimi :) W tym wypadku uważam
                jednak, że powinni zająć się tworzeniem własnej historii, a my, nie wdając się
                w dyskusje z nimi moglibyśmy stworzyć jakąś nieformalną alternatywę, skupiającą
                zapaleńców. Byle nie za agresywnych wobec siebie, bo to by znaczyło, że jakieś
                nieokreślone jeszcze kompleksy wychodzą na światło dzienne...
            • Gość: Szymon The Mad mlodziez 1LO IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 21:47
              Aya !

              Ostatnio zajrzalem na to forum i zobaczylem......Wasze wypowiedzi drodzy
              absolwenci.. Nie wiem o jakie sprawy z historii naszego LO Wam chodzi i nie w
              mojej mocy jest ich dochodzic.Chcecie robic strone konkurencyjna, czy
              z "prawdziwa" historia to robcie, chetnie tam zajrze i sie czegos dowiem...ale
              nierozumiem DLACZEGO mieszacie nas (z blotem) do tej sprawy ?!!! Co my Wam
              zrobilismy ze tak po nas "jezdzicie" ?!!!! Uwazacie ze na forum szkoly jest
              niski poziom ?! Wasza sprawa ! Ze sie niekulturalnie wyrazamy ?! A Wy tutaj co
              robicie ?!!! w grzecznosciach nie przebieracie....Jako uczen 1 LO apeluje :
              PRZESTANCIE nas obrazac !!! bo my to tez potrafimy .. a jak narazie to wysokim
              poziomem sie tu nie popisaliscie. Nie cchecie z nami rozmawiac na forum szkoly,
              my jednak szukamy dialogu i dotarlismy tutaj..i co teraz ? pojdziecie stad
              gdzies indziej i tam bedziecie marudzic i narzekac jaka ta mlodziez jest ?!! Bo
              ja tego nie rozumiem.. Przestancie nas traktowac jak male dzieci i
              porozmawiajmy razem jak powazni ludzie,i nie migajcie sie od rozmowy !!!

              Zapraszam absolwentow szkoly na forum szkolne na ktorym mozna porozmawiac..nie
              ze wszystkimi ale mozna jezeli sie tego CHCE

              Pozdrawiam
              Szymon The Mad
              <ent@wp.pl>
              • Gość: Jona Re: mlodziez 1LO IP: *.115-200-80.adsl.skynet.be 04.11.02, 22:01

                > Zapraszam absolwentow szkoly na forum szkolne na ktorym mozna
                porozmawiac..nie
                > ze wszystkimi ale mozna jezeli sie tego CHCE
                Naprawde kolego,tylko najpierw trzeba wejsc na to forum-juz myslalam,ze mnie
                zablokowaliscie,bo w zaden sposob od kilku dni nie moge wejsc na ta strone,a
                mam naprawde dobre polaczenie z internetem.Pamietaj,czy mlody,czy stary,ale z
                ILO
                ps sama juz zajelam glos na forum absolwenci
              • rboy17 Re: mlodziez 1LO 04.11.02, 22:15
                Z szymonem zwyklem sie nie zgadzac, ale tym razem przyznam mu racje. Nie
                rozumiem dlaczego pozwalacie sobie na tyle krzywdzacych i - co chyba
                najwazniejsze - nieprawdziwych ocen? Twierdzicie, ze nas nic nie obchodzi?
                Przepraszam - a kto Waszym zdaniem wywołuje na forum strony I LO dysksusje,
                które stanowia wazny glos uczniowski w wielu kwestaich? Ufoludki? Myslicie, ze
                nie interesuje nas historia szkoły? Moze wiec pan Borys pochwali sie z kim
                koresponduje od kilkunastu tygodni i czym zajmuje sia ta osoba? Ech, zreszta
                niewazne. W takich momentach traci sie do Was - absolwentów jakikolwiek
                szacunek. Nie pochwalam tego, co robili niektórzy ludzie w latach 80., ale - na
                Boga - jesli bedziecie nadal godzic w dobre imię szkoły, jej nauczycieli i
                aktualnych uczniów (wrzucacie wszystkich do jednego kotła), nie zawacham sie
                stanac po stronie tych "komuchów". Bo czuje, ze wypowiadacie wojne całemu
                Bożemu światu i cała społeczność I LO (nie tylko uczniowie, ale tez
                nauczyciele) bedzie musiala byc solidarna. Dlatego zastanówcie sie nad tym, co
                piszecie. Chyba, ze chcecie przekonac sie, iz dzisiejsi uczniowie I LO tez
                potrafia walczyc w slusznej sprawie...
                • Gość: Janusz Re: mlodziez 1LO IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 00:44
                  rboy17 napisał:

                  >ale - na
                  > Boga - jesli bedziecie nadal godzic w dobre imię szkoły, jej nauczycieli i
                  > aktualnych uczniów (wrzucacie wszystkich do jednego kotła), nie zawacham sie
                  > stanac po stronie tych "komuchów". Bo czuje, ze wypowiadacie wojne całemu
                  > Bożemu światu i cała społeczność I LO (nie tylko uczniowie, ale tez
                  > nauczyciele) bedzie musiala byc solidarna. Dlatego zastanówcie sie nad tym,
                  co
                  > piszecie. Chyba, ze chcecie przekonac sie, iz dzisiejsi uczniowie I LO tez
                  > potrafia walczyc w slusznej sprawie...

                  Niech ktoś to skomentuje. Ja wyjdę z psem na spacer.
                • Gość: Jona Re: mlodziez 1LO do rboy 17 IP: *.114-200-80.adsl.skynet.be 05.11.02, 15:00
                  Kolego,mam wrazenie,ze tylko chciales cos napisac,zaistniec na tym forum,a
                  potem powiedziec swoim kolegom jak np anonimowi Uczniowi 1LO,ze brales udzial
                  w dyskusji.Nie chce sie powtarzac,bo teraz nie mam na to czasu ani
                  checi,przeczytaj moj wpis-odpowiedz do Ucznia 1LO i wez przyklad z Carlosa(nie
                  znam go osobiscie,ale jego e mail swiadczy o jego dojrzalosci)Pewnie masz
                  racje,ze niektorzy obecni nauczyciele chcieliby zapomniec tez tamte czasy i
                  swoje owczesne zachowanie,wowczas pewnie bylo tylu belfrow co teraz(+-),wy
                  macie teraz swojego nauczyciela roku-jak nie myle sie jest nia nauczycielka od
                  fizyki,my mielismy CWOJERA,SZWEJA,SZCZOTE i pewnie paru innych i nie chcemy o
                  nich zapomniec,chcemy zebyscie tez znali ta prawdziwa historie
                • Gość: Jona Re: mlodziez 1LO DO RBOY17 IP: *.114-200-80.adsl.skynet.be 05.11.02, 15:16
                  Kolego,mam wrazenie,ze tylko chciales cos napisac,zaistniec na tym forum,a
                  potem powiedziec swoim kolegom jak np anonimowi Uczniowi 1LO,ze brales udzial
                  w dyskusji.Nie chce sie powtarzac,bo teraz nie mam na to czasu ani
                  checi,przeczytaj moj wpis-odpowiedz do Ucznia 1LO i wez przyklad z Carlosa(nie
                  znam go osobiscie,ale jego e mail swiadczy o jego dojrzalosci)Pewnie masz
                  racje,ze niektorzy obecni nauczyciele chcieliby zapomniec tez tamte czasy i
                  swoje owczesne zachowanie,wowczas pewnie bylo tylu belfrow co teraz(+-),wy
                  macie teraz swojego nauczyciela roku-jak nie myle sie jest nia nauczycielka od
                  fizyki,my mielismy CWOJERA,SZWEJA,SZCZOTE i pewnie paru innych i nie chcemy o
                  nich zapomniec,chcemy zebyscie tez znali ta prawdziwa historie
        • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszosc-do Borysa IP: *.113-200-80.adsl.skynet.be 02.11.02, 12:16
          Chetnie zajme sie zrobieniem takiej naszej stronki,bo ktoz lepiej zna sprawy
          jak sami zainteresowani.Czas na prawdziwa historie,bo np ja nawet nie
          wiedzialam,ze z Zoska tak bylo(jej syn probowal byc opozycjonista)Osobiscie
          propozycja j24 nie podoba mi sie,gdyz odwiedzilam co prawda tylko raz ta
          reklamowana nowa gorzowska strone i niezbyt jest ona w moim guscie.A wiec
          Borys jezeli wyrazasz chec wspolpracy i dostarczysz historie oraz masz
          mozliwosc dotarcia do Kowala,Jacka,Beaty i... to prosze skontaktuj sie ze
          mna: joannapi@hotmail.com
          • hiro Re: I LO-historia i terazniejszosc-do Borysa 02.11.02, 16:17
            Gość portalu: Jona napisał(a):

            > Chetnie zajme sie zrobieniem takiej naszej stronki,bo ktoz lepiej zna sprawy
            > jak sami zainteresowani.Czas na prawdziwa historie,bo np ja nawet nie
            > wiedzialam,ze z Zoska tak bylo(jej syn probowal byc opozycjonista)Osobiscie
            > propozycja j24 nie podoba mi sie,gdyz odwiedzilam co prawda tylko raz ta
            > reklamowana nowa gorzowska strone i niezbyt jest ona w moim guscie.A wiec
            > Borys jezeli wyrazasz chec wspolpracy i dostarczysz historie oraz masz
            > mozliwosc dotarcia do Kowala,Jacka,Beaty i... to prosze skontaktuj sie ze
            > mna: joannapi@hotmail.com
            > i pewnie jeszcze do sercowego i franysia.....i jeszcze i
            jeszcze.............i grubego/wtedy też był normalny -jak wsadzili mu ojca za
            cenzim -przestał znajomym mówić:cześć!-TAK/
            86'-matura

          • hiro Re: I LO-historia i terazniejszosc-do Borysa 02.11.02, 16:19
            Gość portalu: Jona napisał(a):

            > Chetnie zajme sie zrobieniem takiej naszej stronki,bo ktoz lepiej zna sprawy
            > jak sami zainteresowani.Czas na prawdziwa historie,bo np ja nawet nie
            > wiedzialam,ze z Zoska tak bylo(jej syn probowal byc opozycjonista)Osobiscie
            > propozycja j24 nie podoba mi sie,gdyz odwiedzilam co prawda tylko raz ta
            > reklamowana nowa gorzowska strone i niezbyt jest ona w moim guscie.A wiec
            > Borys jezeli wyrazasz chec wspolpracy i dostarczysz historie oraz masz
            > mozliwosc dotarcia do Kowala,Jacka,Beaty i... to prosze skontaktuj sie ze
            > mna: joannapi@hotmail.com
            > i pewnie jeszcze do sercowego i franysia.....i jeszcze i
            jeszcze.............i grubego/wtedy też był normalny -jak wsadzili mu ojca za
            cenzim -przestał znajomym mówić:cześć!-TAK/
            86'-matura

            • j24 Re: I LO-historia i terazniejszosc-do Borysa 02.11.02, 17:20
              hiro napisała:

              > i grubego/wtedy też był normalny -jak wsadzili mu ojca za cenzim -przestał
              > znajomym mówić:cześć!-TAK/

              No, no Hiro, ale masz/miałeś kolegów :)
              • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszosc-do chiro IP: *.71-136-217.adsl.skynet.be 02.11.02, 20:30
                J 24 nie trzeba bylo byc ich przyjaciolmi,zeby ich znac,przeciez to byli
                bohaterowie(co prawda dla niektorych nauczycieli negatywni)Wystarczy,ze
                chodzilismy do jednej szkoly,a wowczas historia przechodzila z jednego
                rocznika na kolejny,tylko ciekawa jestem kiedy o niej zapomniano?
                Chiro-excuse przyjete,nie myslalam,ze ty tez z jedynki
                Panowie-nie ma co sobie przygadywac,tylko do roboty
                A tak swoja droga-od 3 dni nie moge w zaden sposob wejsc na forum I LO,a wy?
                • Gość: jona Re: I LO-historia i terazniejszosc-do hiro IP: *.71-136-217.adsl.skynet.be 02.11.02, 20:31
                  Sorry Hiro-samo H
                  • hiro Re: I LO-historia i terazniejszosc-do hiro 03.11.02, 13:04
                    Gość portalu: jona napisał(a):

                    > Sorry Hiro-samo H

                    przez -rz
                    • Gość: JONA Re: I LO-historia i terazniejszosc-do hiro IP: *.66-136-217.adsl.skynet.be 03.11.02, 15:33
                      Napisalam przez ch bo twoj nik kojarzy mi sie z jedna z tutejszych organizacji
                      mlodziezowych w ktorej dziala moja corka-to jest wlasnie chiro-odpowiednik
                      polskiego ZHP
              • hiro Re: I LO-historia i terazniejszosc-do Borysa 03.11.02, 13:33
                j24 napisał:

                > hiro napisała:
                >
                > > i grubego/wtedy też był normalny -jak wsadzili mu ojca za cenzim -przestał
                >
                > > znajomym mówić:cześć!-TAK/
                >
                > No, no Hiro, ale masz/miałeś kolegów :)
                >teraz mam lepszych!!!!!!!!!!
                pewniejszych !
    • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc 04.11.02, 11:39
      Powiem inaczej: nie po to obalaliśmy komunę, cenzurę itp. żeby teraz bawić się
      w ukryte gazetki.
      Niech A znaczy A.
      Skoro historia wyglądała inaczej - nikt z nas chyba nie ma wątpliwości, że
      inaczej - to niech na oficjalnej stronie znajdzie to odzwierciedlenie.
      Robienie gazetek w podziemiu i różne kółka samokształceniowe to nie był cel sam
      w sobie - raczej środek do powrotu do normalności.
      Normalne jest to, że instytucja wychowująca (nie tylko kształcąca) młodzież,
      nie zakłamuje swojej historii. Jeśli to robi - znaczy to tyle, że rządzą nią
      dalej takie same dupki jak za komuny. Wiecznie żywej.

      Nie będę robił strony nieoficjalnej. Jak ktoś chce - niech ściąga moje teksty.
      W gazetki już się bawiłem. Nie pomogło.

      Jona - podsyłam jakieś adresy.
      Napisz ze trzy zdania, skąd Cię znam.
      • Gość: JONA Re: I LO-historia i terazniejszosc do Borysa IP: *.115-200-80.adsl.skynet.be 04.11.02, 20:06
        Dzieki za maila,za chwile odpisze,tylko zjem kolacje i uloze rodzine do
        spania.Zgoda-pisac na oficjalnej stronie tylko jak na nia wejsc?Albo ci co ja
        tworzyli sa tak kiepscy w tym co robia,albo zablokowali tylko mnie,ale chyba
        nie,bo probowalam z 5 roznych komputerow i nic.
        • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc do Borysa IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 00:21
          Gość portalu: JONA napisał(a):

          > Dzieki za maila,za chwile odpisze,tylko zjem kolacje i uloze rodzine do
          > spania.Zgoda-pisac na oficjalnej stronie tylko jak na nia wejsc?Albo ci co ja
          > tworzyli sa tak kiepscy w tym co robia,albo zablokowali tylko mnie,ale chyba
          > nie,bo probowalam z 5 roznych komputerow i nic.
          Wchodzę kiedy chcę i nigdy nie miałem problemu. Skoro ja mogę, to znaczy że
          forum może byc zablokowane dla ciebie :)
        • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc do Borysa 05.11.02, 12:03
          Gość portalu: JONA napisał(a):

          > jak na nia wejsc?
          Może masz zły adres. Oto działąjący link:
          www.1lo.gorzow.pl/
          I dla nawiązania, link do wątku podstawowego:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=58&w=418
          • Gość: Uczeń 1LO Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 12:37
            Zacytuje KR$: "Dajcie dzieciakom rozgrywac pilke i nie uszczesliwiajcie ich na
            sile - to
            teraz ich boisko - Wy siedzicie na trybunach i mozecie pokibicowac,
            pokrzyczec
            na zawodnikow."
            KR$ madrze pisze - Wasz czas juz minął - i dajcie se spokój z rozgrzebywaniem
            przeszłości. Kogo w dzisiejszych czasach interesuja takie bzdury? My jestesmy
            uczniami 1 LO i mamy teraz inne problemy - recesja w kraju, brak pracy i
            problem ze studiami.

            Jescze raz zacytuje KR$: "JESTESCIE ZA CIENCY W USZACH" = narzekacie, a to my
            piszemy w sposob o wiele mniej kontrowersyjny od Was !!! Moze chcecie o tym z
            nami pogadac ? albo spotkac sie gdzies np. na czacie? Chcecie sobie zrobić
            stronkę, ktora bedzie szybko sie ladowala i zawierala sama prawde - taką wedlug
            Was oczywiscie? - to zrobcie - ciekawe czy umiecie zrobic cos więcej od wejscia
            na www.gazeta.pl... Mysleliscie, ze bedziecie wycierac sobie gebe obecnymi
            uczniami 1 LO? My jestesmy i na to nie pozwolimy!!! Chcecie gadac o komunie i
            innych sprawach, o ktorych obecni uczniowie nie maja pojecia ? Gadajcie - ale
            nie wspominajcie o nas, że my to niby teraz tez zaklamani, a to a tamto...

            JANUSZ NAPISAŁ:"Nie mogłeś wiedzieć, że
            osobiście znam kilku udzielających się ludzi z młodego
            forum 1 LO i kilku
            webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń, więc
            znam ich świat,
            problemy i wiem czym oddychają."
            - HEHEHE... JESTES ZALOSNY - JA ZNAM WEBMASTEROW - DOBRZE BO CHODZE Z NIMI DO
            SZKOLY :) TY TYLKO GADASZ, BO MYSLISZ ZE TWOICH WYPOWIEDZI NIKT NIE SPRAWDZI -
            PYTALEM SIE - ZADEN WEBMASTER CIE NIE ZNA !!! MŁOTKU ... CO WIECEJ POWIEDZIELI
            MI ZE NIE POZWOLA SIE OBRAZAC (oburzyli sie kiedy mowilem o Twoich
            wypowiedziach Janusz i sa mocno zawstydzeni, ze takie miernoty jak Ty przyznaja
            sie do znajmosci z nimi). Uczniowie 1 LO - ci ktorych niby znasz przylacza sie
            do tej dyskusji, na razie webmasterzy jeszcze nie wiedza o co chodzi, ale jak
            sie dowiedza, to na pewno cos od siebie doloza ;) i jeszcze jedna sprawa -
            jesli znasz ich jak wlasna kieszen, to Ci wspolczuje... Bo jak kiedys wsadzisz
            reke do tej kieszeni, to mozesz jej juz nie wyjac... - moze odgryzie Ci ją
            kumuna??? ;)))))))))

            Na naszym szkolnym forum (znowu Janusz - rzeczywiscie zamiast komentowac wyjdz
            z psem jak to napisales - lepiej zrobisz dla swiata, bo do innych spraw to sie
            chyba nie nadajesz) napisal, ze "wszystko to, co dzieje się już od dawna na
            forum portalu wyborczej, nie jest związane z krytyką młodzieży, waszej stronki
            czy też waszego forum. Problem dotyczył i cały czas dotyczy wyłącznie historii
            1 LO (wg większości wypaczonej na waszym www), a wszelkie uwagi nt. tego kim
            jesteście, jak i o czym aktualnie debatujecie na swoim forum stanowiły tylko
            margines dyskusji i dla "sprawy" są nieistotne. " Jak nazwac te wypowiedz?
            klamstwo! Wystarczy przeczyac ten temat na forum gazety i juz mamy obraz:
            strona cienka "Miernota" (do czego by innego sie doczepic - skoro piszacy to
            nie znaja sie na rzeczy o czym dowodzi fakt, ze Jona "nie mogla wejsc na strone
            przez kilka dni" - pieknie - troche techniki i juz sie gubicie, bo ja odwiedzam
            strone codziennie i NIGDY nie bylo z tym problemu), poza tym jakies paździochy
            piszecie o społeczności 1Lo, ze nie dobra, zaklamana, ze "nowomowa" sie
            narodzila na forum, ze "z nimi" to nie warto dyskutowac...

            Albo zrobcie sobie strone - Borys - nie wykrecaj sie, ze nie chcesz robic
            nieoficjalnej - zrobcie oficjalna, tylko, ze dla absolwentów, albo w ogole
            przestancie rozpamietywac dawne sprawy. Nie macie co robic? Nie macie rodzin?
            albo.... albo jeszcze lepiej - kiedy przyjdzie Wam do glowki wpisac na forum
            jakis zarzut pod adresem uczniow 1LO, to zanim to zrobicie wstapcie do szkoly i
            powiedzcie to w zywe oczy ;)) gwarantuje , ze nie bedziecie tacy odwazni...

            Przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie urazeni, ale ta sprawa dotyczy
            rowniez mnie - ucznia 1LO bardzo mnie poruszyla - oprocz problemow, ktore maja
            nastolatki w kazdym wieku dochodza jacys sfrustrowani emeryci, ktorzy zamiast
            nam wspolczuc jeszcze nas potepiaja.
            Osobiscie radze skonczyc z takimi tematami, albo piszcie o tym w swoim gronie -
            zapewniam, ze obecni uczniowie i webmasterzy nie sa aparatem cenzury i agencja
            do zwalczania prawdy - oni sa mlodzieżą dzisiejszych czasow, ktora strara sie
            zrobic cos wiecej. Nie obrazajcie sie - przypomnijcie sobie Wasze czasy i ...
            zastanowcie sie jakbyscie Wy sie poczuli na naszym miejscu. Pozdrowienia dla
            Was wszystkich!
            • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich 05.11.02, 12:53
              Gość portalu: Uczeń 1LO napisał(a):

              > Albo zrobcie sobie strone - Borys - nie wykrecaj sie, ze nie chcesz robic
              > nieoficjalnej - zrobcie oficjalna, tylko, ze dla absolwentów, albo w ogole
              > przestancie rozpamietywac dawne sprawy. Nie macie co robic? Nie macie rodzin?
              Właśnie dlatego, że mamy rodziny.

              OFICJALNA strona I LO to nie jest Twoje wypracowanie szkolne ani zaliczenie z
              HTML-a. Zawiera OFICJALNĄ historię I LO. Historia I LO zaś bardziej dotyczy
              mnie niż Ciebie.
              Jak ukończysz szkołę, będzie dotyczyła Ciebie.

              Usuńcie te bzdury. Przyjmijmy, że I LO boi się własnej historii - bo występują
              w niej jako szwarcharaktery uczący i rządzący wciąż tą szkołą.
              Nie kliknę w tej sprawie.
              Wątek pierwszy założyłem nie dlatego, że domagam się rozpamiętywania dawnych
              spraw, tylko zmiany stanu kłamstwa w OFICJALNEJ historii szkoły.
              • j24 Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich 05.11.02, 13:42
                aborys napisał:

                > Nie kliknę w tej sprawie.

                Klikniesz, klikniesz i to nie jeden raz :)))
                Borys, nie wiem co siedzisz w tej Galicji. Tyle pięknych bitew masz tu do
                wygrania :)))

                > Wątek pierwszy założyłem nie dlatego, że domagam się rozpamiętywania dawnych
                > spraw, tylko zmiany stanu kłamstwa w OFICJALNEJ historii szkoły.

                ... a zwycięstwo w tej bitwie wydaje się już bliskie.
                Wcześniej zainteresował on jednego i drugiego belferka, a teraz wkurzył
                młodzież. Wkurzeni i gniewni będą pytać... na arenie szkoły, w jaskini lwa...

                GRATULUJĘ!


                Ja wolę wątki dotyczący przyszłości i teraźniejszości, mniej osobiste wątki.
                Szkoda, że nie wzbudzają one zainteresowania.

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=58&w=3516145
                Popularniejsze są wątki kopane, nawet jak kopacze są z tej samej części sceny
                politycznej ("X" z "Gorzów 2002" - "Y" z "Razem dla Gorzowa").
                Dobrześ kopaczom napisał, że przyjdą kolejne wybory, przyjdzie się układać...
                a nawzajem*) zadane sobie rany nie pozwolą.

                *) jak na razie zwycięska część prawicy nie oddaje (ma w tej chwili większy
                problem - śmiać się, czy płakać?)
            • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszosc do Ucznia ILO IP: *.114-200-80.adsl.skynet.be 05.11.02, 14:48
              Sa Ludzie (tak przez L normalni) i tacy jak ty,mam wrazenie,ze poprostu
              chciales zaistniec podpisujac sie anonimem.To tylko o twojej kulturze swiadczy
              twoja wypowiedz i jezeli tak myslisz jak napisales nie reprezentujesz soba
              wysokiego poziomu,nie jestes dla mnie godnym partnerem do dyskusji.Oczywiscie
              sa mlodzi w ILO NA POZIOMIE-np Carlos-nie znam jego osobiscie,ale jego e mail
              o tym swiadczy.My (mysle,ze moge to powiedziec rowniez w imieniu innych
              absolwentow ILO przebywajacych na tym forum)nie czujemy sie tacy starzy,aby
              zapomniec czas,kiedy mielismy tyle lat co ty.Nie podoba nam sie jak zostala
              przedstawiona historia lat 80-oczywiscie w zaden sposob nie obwiniamy za to
              was-obecnych uczniow,fajnie,ze cos robicie,bardzo dobrze wiemy,ze czasy
              zmienily sie.Wielu z absolwentow ILO przebywajacych na tym forum pelni obecnie
              odpowiedzialne funkcje(lekarze,urzednicy,kierownicy,bankowcy,dyrektorzy,nauczy-
              ciele)i zapewniam ciebie,ze zawdzieczaja swoja pozycje samym sobie.Mnie i
              pewnie innym absolwentom nie podoba sie to,ze niektorzy nauczyciele niszczyli
              nas kiedys za poglady(moj przyklad,a swego czasu bylam z-ca przewodniczacego
              samorzadu szkolnego),a teraz nagle je zmienili i was dalej ucza.Chcemy,aby
              historia byla prawdziwa,bo to juz HISTORIA,zeby nie zapomniec o naszych
              Nauczycielach przez N(Szczota,Cwojer,Szweju).
              Uczniu,troche znam sie na informatyce(kto wie czy nie lepiej od ciebie)ale
              nigdy nie wyrazilabym sie na ten temat jak ty-tak,w zaden sposob nie moge
              wejsc na forum,ani do Absolwentow,reszta dziala poprawnie,probowalam wejsc
              przez kabel i adsl,sprawdzalam tez HTML strony,moim zdaniem kody tla nie sa
              najlepiej zaprogramowane.Ale skoro inni wchodza na to forum to pewnie powod
              jest inny.Probowalam skontaktowac sie z adminem,nie dostalam odpowiedzi,a dosc
              niedawno pewnie twoi koledzy-ten sam styl i brak tolerancji obrazili wlasnie
              mnie na forum.Wez przyklad z Carlosa i na przyszlosc zycze ci,abys mial w
              sobie mniej nienawisci.Pozdrawiam ciebie i innych z I LO i zapraszam na moja
              strone www.thecam.tk(skoro watpisz w moje umiejetnosci)
              • Gość: INNY UCZEŃ 1 LO Re: I LO-historia i terazniejszosc do Ucznia ILO IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 05.11.02, 15:35
                >Chcemy,aby
                > historia byla prawdziwa,bo to juz HISTORIA,zeby nie zapomniec o naszych
                > Nauczycielach przez N(Szczota,Cwojer,Szweju).

                Tak, tak. Tylko jak na razie nie wiele robicie w tej sprawie. No chyba, ze
                weźmiemy pod uwagę Wasze narzekania, które - rozpoczęte kilkanascie miesiecy
                temu - do dzis niczego nie zmienily. Umówcie sie któregos pieknego dnia wszyscy
                razem i wpadnijcie do szkoly. Nie bojcie sie, nikt Wam krzywdy nie zrobi. Wrecz
                przeciwnie - z uwaga wysluchamy co macie nam do zarzucenia...

                • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszosc do Ucznia ILO IP: *.114-200-80.adsl.skynet.be 06.11.02, 11:34
                  Gość portalu: INNY UCZEŃ 1 LO napisał(a):


                  >
                  > Tak, tak. Tylko jak na razie nie wiele robicie w tej sprawie. No chyba, ze
                  > weźmiemy pod uwagę Wasze narzekania, które - rozpoczęte kilkanascie miesiecy
                  > temu - do dzis niczego nie zmienily. Umówcie sie któregos pieknego dnia
                  wszyscy
                  >
                  > razem i wpadnijcie do szkoly. Nie bojcie sie, nikt Wam krzywdy nie zrobi.
                  Wrecz
                  >
                  > przeciwnie - z uwaga wysluchamy co macie nam do zarzucenia...

                  Czyzby jeszcze jeden kolega chcial tylko zaistniec na tym forum.Kolego-
                  anonimie-czego czy kogo mamy sie bac-ciebie-nie badz smieszny.Jak jestes
                  stalym bywalcem netu to pewnie domyslasz sie,ze mozemy byc daleko,daleko od
                  Gorzowa i I LO (Borys-Krakow, ja-Belgia,a inni sa jeszcze w innych zakatkach
                  kraju i swiata)Wiec chyba zdajesz sobie sprawa,ze trudno bedzie zebrac sie
                  razem i skorzystac z twojego zaproszenia,a jeszcze nie wiadomo czy pani
                  dyrektor(pewnie jeszcze dobrze pamieta Borysa)chcialaby nas widziec w swoich
                  progach
                  • Gość: malami Re: I LO-historia i terazniejszosc do Ucznia ILO IP: 150.254.109.* 24.04.03, 15:18
                    Jona, no nie przeginaj! "Zaistniec na forum"....smiech pusty ogarnia czytając
                    o tym "zaistnieniu":-)
              • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc do Ucznia ILO IP: *.riz.pl 05.11.02, 16:13
                Zawsze mozna nauczyc sie wiecej (np. o routingu czy interconnect i zwiazanych z
                nimi problemach - proponuje zapingowac do serwera obslugujacego forum i
                sprawdzic response) zamiast zrzucac oskarzac admina o niewlasciwe
                zaprojektowanie strony (szczegolnie gdy inni otwieraja ja bez problemu).


                KR$
            • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich IP: *.riz.pl 05.11.02, 16:42
              Gość portalu: Uczeń 1LO napisał(a):


              --------> Wyglada na to ze mamy wojne... Niestety.


              > Zacytuje KR$: "Dajcie dzieciakom rozgrywac pilke i nie uszczesliwiajcie ich
              na
              > sile - to
              > teraz ich boisko - Wy siedzicie na trybunach i mozecie pokibicowac,
              > pokrzyczec
              > na zawodnikow."
              > KR$ madrze pisze - Wasz czas juz minął - i dajcie se spokój z rozgrzebywaniem
              > przeszłości. Kogo w dzisiejszych czasach interesuja takie bzdury? My jestesmy
              > uczniami 1 LO i mamy teraz inne problemy - recesja w kraju, brak pracy i
              > problem ze studiami.


              ----> chociaz tutaj zacytowales mnie bez zmian... Aczkolwiek interpretacja
              mojej wypowiedzi jest juz Twoja.


              >
              > Jescze raz zacytuje KR$: "JESTESCIE ZA CIENCY W USZACH" = narzekacie, a to my
              > piszemy w sposob o wiele mniej kontrowersyjny od Was !!! Moze chcecie o tym z
              > nami pogadac ? albo spotkac sie gdzies np. na czacie? Chcecie sobie zrobić
              > stronkę, ktora bedzie szybko sie ladowala i zawierala sama prawde - taką
              wedlug
              >


              -------> a tu juz zmieniles sens mojej wypowiedzi - (rozumiem, ze wynika to z
              tego iz nie miales jej przed oczyma podczas pisania tego postu) - to bylo
              pytanie a nie stwierdzenie faktu. Prosze staraj sie cytowac w przyszlosci
              dokladnie.


              > Was oczywiscie? - to zrobcie - ciekawe czy umiecie zrobic cos więcej od
              wejscia
              >
              > na www.gazeta.pl... Mysleliscie, ze bedziecie wycierac sobie gebe obecnymi
              > uczniami 1 LO? My jestesmy i na to nie pozwolimy!!! Chcecie gadac o komunie
              i
              > innych sprawach, o ktorych obecni uczniowie nie maja pojecia ? Gadajcie - ale
              > nie wspominajcie o nas, że my to niby teraz tez zaklamani, a to a tamto...
              >
              > JANUSZ NAPISAŁ:"Nie mogłeś wiedzieć, że
              > osobiście znam kilku udzielających się ludzi z
              młodego
              > forum 1 LO i kilku
              > webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń,
              więc
              >
              > znam ich świat,
              > problemy i wiem czym oddychają."
              > - HEHEHE... JESTES ZALOSNY - JA ZNAM WEBMASTEROW - DOBRZE BO CHODZE Z NIMI DO
              > SZKOLY :) TY TYLKO GADASZ, BO MYSLISZ ZE TWOICH WYPOWIEDZI NIKT NIE SPRAWDZI -

              > PYTALEM SIE - ZADEN WEBMASTER CIE NIE ZNA !!! MŁOTKU ... CO WIECEJ
              POWIEDZIELI
              > MI ZE NIE POZWOLA SIE OBRAZAC (oburzyli sie kiedy mowilem o Twoich
              > wypowiedziach Janusz i sa mocno zawstydzeni, ze takie miernoty jak Ty
              przyznaja
              >
              > sie do znajmosci z nimi). Uczniowie 1 LO - ci ktorych niby znasz przylacza
              sie
              > do tej dyskusji, na razie webmasterzy jeszcze nie wiedza o co chodzi, ale jak
              > sie dowiedza, to na pewno cos od siebie doloza ;) i jeszcze jedna sprawa -
              > jesli znasz ich jak wlasna kieszen, to Ci wspolczuje... Bo jak kiedys
              wsadzisz
              > reke do tej kieszeni, to mozesz jej juz nie wyjac... - moze odgryzie Ci ją
              > kumuna??? ;)))))))))
              >
              > Na naszym szkolnym forum (znowu Janusz - rzeczywiscie zamiast komentowac
              wyjdz
              > z psem jak to napisales - lepiej zrobisz dla swiata, bo do innych spraw to
              sie
              > chyba nie nadajesz) napisal, ze "wszystko to, co dzieje się już od dawna na
              > forum portalu wyborczej, nie jest związane z krytyką młodzieży, waszej
              stronki
              > czy też waszego forum. Problem dotyczył i cały czas dotyczy wyłącznie
              historii
              > 1 LO (wg większości wypaczonej na waszym www), a wszelkie uwagi nt. tego kim
              > jesteście, jak i o czym aktualnie debatujecie na swoim forum stanowiły tylko
              > margines dyskusji i dla "sprawy" są nieistotne. " Jak nazwac te wypowiedz?
              > klamstwo! Wystarczy przeczyac ten temat na forum gazety i juz mamy obraz:
              > strona cienka "Miernota" (do czego by innego sie doczepic - skoro piszacy to
              > nie znaja sie na rzeczy o czym dowodzi fakt, ze Jona "nie mogla wejsc na
              strone
              >
              > przez kilka dni" - pieknie - troche techniki i juz sie gubicie, bo ja
              odwiedzam
              >
              > strone codziennie i NIGDY nie bylo z tym problemu), poza tym jakies
              paździochy
              > piszecie o społeczności 1Lo, ze nie dobra, zaklamana, ze "nowomowa" sie
              > narodzila na forum, ze "z nimi" to nie warto dyskutowac...
              >
              > Albo zrobcie sobie strone - Borys - nie wykrecaj sie, ze nie chcesz robic
              > nieoficjalnej - zrobcie oficjalna, tylko, ze dla absolwentów, albo w ogole
              > przestancie rozpamietywac dawne sprawy. Nie macie co robic? Nie macie rodzin?
              > albo.... albo jeszcze lepiej - kiedy przyjdzie Wam do glowki wpisac na forum
              > jakis zarzut pod adresem uczniow 1LO, to zanim to zrobicie wstapcie do szkoly
              i
              >
              > powiedzcie to w zywe oczy ;)) gwarantuje , ze nie bedziecie tacy odwazni...
              >
              > Przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie urazeni, ale ta sprawa dotyczy
              > rowniez mnie - ucznia 1LO bardzo mnie poruszyla - oprocz problemow, ktore
              maja
              > nastolatki w kazdym wieku dochodza jacys sfrustrowani emeryci, ktorzy zamiast
              > nam wspolczuc jeszcze nas potepiaja.
              > Osobiscie radze skonczyc z takimi tematami, albo piszcie o tym w swoim
              gronie -
              >
              > zapewniam, ze obecni uczniowie i webmasterzy nie sa aparatem cenzury i
              agencja
              > do zwalczania prawdy - oni sa mlodzieżą dzisiejszych czasow, ktora strara sie
              > zrobic cos wiecej. Nie obrazajcie sie - przypomnijcie sobie Wasze czasy i ...
              > zastanowcie sie jakbyscie Wy sie poczuli na naszym miejscu. Pozdrowienia dla
              > Was wszystkich!


              -------> Boze - dlaczego tak ostro? Moze to co Janusz napisal nie bylo zbyt
              przyjemne ale przeciez nie musimy od razu isc na noze, prawda? Mozemy wszyscy
              prowadzic tutaj jakis dialog. Widzisz - staralem sie to Wam zasygnalizowac
              bardzo delikatnie (w moim mniemaniu - w Waszym - wrecz przeciwnie - ostro i
              denerwujaco) na forum szkolnym, ze Wy rowniez upubliczniajac swoje wypowiedzi
              podlegacie krytyce i ocenom w zwiazku z czym dobrze by bylo gdybyscie swoje
              oceny i wypowiedzi troszke temperowali przed zamieszczeniem ich na forum. Nie
              byliscie sklonni przyjac tego do wiadomosci - widze, ze wyjscie na forum gazety
              stalo sie przyczyna szoku - sprawilo ono iz zobaczyliscie jak postrzegaja Was i
              oceniaj inni (juz bez taryfy ulgowej). I pomimo, ze nieprzyjemne to jednak to
              doswiadczenie jest korzystne - stawia Was naprawde w pozycji rownorzednej do
              kazdego innego uczestnika tego forum - byc moze po raz pierwszy w zyciu
              zetkneliscie sie z prawdziwa, nietemperowana krytyka i musicie z nia zyc dalej,
              co wiecej - dobrze by bylo gdybyscie po glebokim zastanowieniu ocenili co
              rzeczywiscie warte jest poprawienia.

              Ale prosze Was (i druga strone) nie wypowiadajcie sobie wojny!!! Nie
              obrzucajcie sie wyzwiskami, nie zarzucajcie sobie niekompetencji, lenistwa i
              ograniczonych horyzontow - sprobujmy pokazac troche wiecej pokory i nawiazac
              kontakt jakis dialog - byc moze uda nam sie cos dzieki temu zbudowac, przekazac
              jakies wartosci pomiedzy pokoleniami.


              Pozdrawiam

              KR$
              • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich 05.11.02, 16:51
                O Boże.
                Jakiś młody Łebmajster jest przewrażliwiony i dumny ze swego tworu. Na tym
                forum przerabialiśmy już jednego nerwuska łemajstra. Pewnie to taki nawyk
                branżowy. Nie ma się co przejmować.

                Stary, stronka jest technicznie niezła, ale ma swoje wady. OK?
                Tyle, że mnie akurat nie wkurza technika, tylko zawartość merytoryczna, czego
                pewnie nie dopatrzyłeś.
            • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich IP: *.riz.pl 05.11.02, 16:50
              Gość portalu: Uczeń 1LO napisał(a):


              --------> Wyglada na to ze mamy wojne... Niestety.


              > Zacytuje KR$: "Dajcie dzieciakom rozgrywac pilke i nie uszczesliwiajcie ich
              na
              > sile - to
              > teraz ich boisko - Wy siedzicie na trybunach i mozecie pokibicowac,
              > pokrzyczec
              > na zawodnikow."
              > KR$ madrze pisze - Wasz czas juz minął - i dajcie se spokój z rozgrzebywaniem
              > przeszłości. Kogo w dzisiejszych czasach interesuja takie bzdury? My jestesmy
              > uczniami 1 LO i mamy teraz inne problemy - recesja w kraju, brak pracy i
              > problem ze studiami.


              ----> chociaz tutaj zacytowales mnie bez zmian... Aczkolwiek interpretacja
              mojej wypowiedzi jest juz Twoja.


              >
              > Jescze raz zacytuje KR$: "JESTESCIE ZA CIENCY W USZACH" = narzekacie, a to my
              > piszemy w sposob o wiele mniej kontrowersyjny od Was !!! Moze chcecie o tym z
              > nami pogadac ? albo spotkac sie gdzies np. na czacie? Chcecie sobie zrobić
              > stronkę, ktora bedzie szybko sie ladowala i zawierala sama prawde - taką
              wedlug
              >


              -------> a tu juz zmieniles sens mojej wypowiedzi - (rozumiem, ze wynika to z
              tego iz nie miales jej przed oczyma podczas pisania tego postu) - to bylo
              pytanie a nie stwierdzenie faktu. Prosze staraj sie cytowac w przyszlosci
              dokladnie.


              > Was oczywiscie? - to zrobcie - ciekawe czy umiecie zrobic cos więcej od
              wejscia
              >
              > na www.gazeta.pl... Mysleliscie, ze bedziecie wycierac sobie gebe obecnymi
              > uczniami 1 LO? My jestesmy i na to nie pozwolimy!!! Chcecie gadac o komunie
              i
              > innych sprawach, o ktorych obecni uczniowie nie maja pojecia ? Gadajcie - ale
              > nie wspominajcie o nas, że my to niby teraz tez zaklamani, a to a tamto...
              >
              > JANUSZ NAPISAŁ:"Nie mogłeś wiedzieć, że
              > osobiście znam kilku udzielających się ludzi z
              młodego
              > forum 1 LO i kilku
              > webmasterów strony, niektórych jak własną kieszeń,
              więc
              >
              > znam ich świat,
              > problemy i wiem czym oddychają."
              > - HEHEHE... JESTES ZALOSNY - JA ZNAM WEBMASTEROW - DOBRZE BO CHODZE Z NIMI DO
              > SZKOLY :) TY TYLKO GADASZ, BO MYSLISZ ZE TWOICH WYPOWIEDZI NIKT NIE SPRAWDZI -

              > PYTALEM SIE - ZADEN WEBMASTER CIE NIE ZNA !!! MŁOTKU ... CO WIECEJ
              POWIEDZIELI
              > MI ZE NIE POZWOLA SIE OBRAZAC (oburzyli sie kiedy mowilem o Twoich
              > wypowiedziach Janusz i sa mocno zawstydzeni, ze takie miernoty jak Ty
              przyznaja
              >
              > sie do znajmosci z nimi). Uczniowie 1 LO - ci ktorych niby znasz przylacza
              sie
              > do tej dyskusji, na razie webmasterzy jeszcze nie wiedza o co chodzi, ale jak
              > sie dowiedza, to na pewno cos od siebie doloza ;) i jeszcze jedna sprawa -
              > jesli znasz ich jak wlasna kieszen, to Ci wspolczuje... Bo jak kiedys
              wsadzisz
              > reke do tej kieszeni, to mozesz jej juz nie wyjac... - moze odgryzie Ci ją
              > kumuna??? ;)))))))))
              >
              > Na naszym szkolnym forum (znowu Janusz - rzeczywiscie zamiast komentowac
              wyjdz
              > z psem jak to napisales - lepiej zrobisz dla swiata, bo do innych spraw to
              sie
              > chyba nie nadajesz) napisal, ze "wszystko to, co dzieje się już od dawna na
              > forum portalu wyborczej, nie jest związane z krytyką młodzieży, waszej
              stronki
              > czy też waszego forum. Problem dotyczył i cały czas dotyczy wyłącznie
              historii
              > 1 LO (wg większości wypaczonej na waszym www), a wszelkie uwagi nt. tego kim
              > jesteście, jak i o czym aktualnie debatujecie na swoim forum stanowiły tylko
              > margines dyskusji i dla "sprawy" są nieistotne. " Jak nazwac te wypowiedz?
              > klamstwo! Wystarczy przeczyac ten temat na forum gazety i juz mamy obraz:
              > strona cienka "Miernota" (do czego by innego sie doczepic - skoro piszacy to
              > nie znaja sie na rzeczy o czym dowodzi fakt, ze Jona "nie mogla wejsc na
              strone
              >
              > przez kilka dni" - pieknie - troche techniki i juz sie gubicie, bo ja
              odwiedzam
              >
              > strone codziennie i NIGDY nie bylo z tym problemu), poza tym jakies
              paździochy
              > piszecie o społeczności 1Lo, ze nie dobra, zaklamana, ze "nowomowa" sie
              > narodzila na forum, ze "z nimi" to nie warto dyskutowac...
              >
              > Albo zrobcie sobie strone - Borys - nie wykrecaj sie, ze nie chcesz robic
              > nieoficjalnej - zrobcie oficjalna, tylko, ze dla absolwentów, albo w ogole
              > przestancie rozpamietywac dawne sprawy. Nie macie co robic? Nie macie rodzin?
              > albo.... albo jeszcze lepiej - kiedy przyjdzie Wam do glowki wpisac na forum
              > jakis zarzut pod adresem uczniow 1LO, to zanim to zrobicie wstapcie do szkoly
              i
              >
              > powiedzcie to w zywe oczy ;)) gwarantuje , ze nie bedziecie tacy odwazni...
              >
              > Przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie urazeni, ale ta sprawa dotyczy
              > rowniez mnie - ucznia 1LO bardzo mnie poruszyla - oprocz problemow, ktore
              maja
              > nastolatki w kazdym wieku dochodza jacys sfrustrowani emeryci, ktorzy zamiast
              > nam wspolczuc jeszcze nas potepiaja.
              > Osobiscie radze skonczyc z takimi tematami, albo piszcie o tym w swoim
              gronie -
              >
              > zapewniam, ze obecni uczniowie i webmasterzy nie sa aparatem cenzury i
              agencja
              > do zwalczania prawdy - oni sa mlodzieżą dzisiejszych czasow, ktora strara sie
              > zrobic cos wiecej. Nie obrazajcie sie - przypomnijcie sobie Wasze czasy i ...
              > zastanowcie sie jakbyscie Wy sie poczuli na naszym miejscu. Pozdrowienia dla
              > Was wszystkich!


              -------> Boze - dlaczego tak ostro? Moze to co Janusz napisal nie bylo zbyt
              przyjemne ale przeciez nie musimy od razu isc na noze, prawda? Mozemy wszyscy
              prowadzic tutaj jakis dialog. Widzisz - staralem sie to Wam zasygnalizowac
              bardzo delikatnie (w moim mniemaniu - w Waszym - wrecz przeciwnie - ostro i
              denerwujaco) na forum szkolnym, ze Wy rowniez upubliczniajac swoje wypowiedzi
              podlegacie krytyce i ocenom w zwiazku z czym dobrze by bylo gdybyscie swoje
              oceny i wypowiedzi troszke temperowali przed zamieszczeniem ich na forum. Nie
              byliscie sklonni przyjac tego do wiadomosci - widze, ze wyjscie na forum gazety
              stalo sie przyczyna szoku - sprawilo ono iz zobaczyliscie jak postrzegaja Was i
              oceniaj inni (juz bez taryfy ulgowej). I pomimo, ze nieprzyjemne to jednak to
              doswiadczenie jest korzystne - stawia Was naprawde w pozycji rownorzednej do
              kazdego innego uczestnika tego forum - byc moze po raz pierwszy w zyciu
              zetkneliscie sie z prawdziwa, nietemperowana krytyka i musicie z nia zyc dalej,
              co wiecej - dobrze by bylo gdybyscie po glebokim zastanowieniu ocenili co
              rzeczywiscie warte jest poprawienia.

              Ale prosze Was (i druga strone) nie wypowiadajcie sobie wojny!!! Nie
              obrzucajcie sie wyzwiskami, nie zarzucajcie sobie niekompetencji, lenistwa i
              ograniczonych horyzontow - sprobujmy pokazac troche wiecej pokory i nawiazac
              kontakt, jakis dialog - byc moze uda nam sie cos dzieki temu zbudowac,
              przekazac jakies wartosci pomiedzy pokoleniami.


              Pozdrawiam

              KR$
              • Gość: amuś Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 18:33
                Zobaczyłęm na forum szkoły nowy, gdzie znajdowały sie linki do tego mijsca
                i ...... jestem zaskoczony.......
                Razem z kumplami zajmujemy się stronką od niedawna i dochodziły nas słuchy o
                problemie z historią ale... nie wiedziałem, że taki ładny topic rozkręca się na
                forum gazety... W ogole to nie czytalem wszystkiego, ale tak z grubsza widać,
                że toczy się jakaś walka czy coś? Właściwie nie wiem o co w tym wszystkim
                chodzi - ktoś pisze, że zna webmasterów, a ja tam jakos nie kojarze tego Pana,
                a znowu jakiś uczeń pisze, że gadał tym z nami, a ja znowu sobie nic nie
                przypominam...
                Nie wiem co mam w takiej sytuacji zrobić, ale proponuje, aby ktoś napisał
                historię tak jka to widzi - najlepiej krótko i zwięźle i nie będzie sprawy...
                Myślałem, że ludzie żartuja, ze o te historie tocza sie boje na forum gazety, a
                tu sie okazalo, ze jest to prawda. Szkoda, bo przeciez na stronie jest tez
                dzial absolwenci i forum dla absolwentow. Mozecie tam smialo pisac i po co
                zaraz się kłocic? bo przeciez taki charakter ma te forum...
                Co do stronki to ja nigdy nikomu nie przecze, ze sa niedociagniecia, bo
                przeciez my jestesmy uczniami, a a szkola nie dala do zrobienia strony jakiejs
                firmie tylko nam. Wiemy, ze nie znamy sie na tym wszystkim jak zawodowcy i nie
                umiemy zrobic profesjonalnej strony...
                Gdzies tu widzialem jakies zarzuty do "łebmajsterów" i tak mysle, ze zanim ktos
                cos powie, to niech sie zastanowi - my podpisujemy sie normalnie - autorzy albo
                cos.. a tu odpisujecie jakiemus anonimowi, ktory chyba chciał brzydko mówiąc po
                Was "pojezdzic"... W kazdym razie pamietajcie ludziska, ze zawsze znajda sie
                ludzie do kulturalnej rozmowy i tak jak Jona pisala: nawet na szkolnym czacie
                (przyklad: Carlos).

                PS - Jona: jesli bedziesz miec problemy to kontaktuj sie z nami:
                1liceum1@wp.pl - ja jeszcze od Ciebie nie dostalem maila... aha: "Zgoda-pisac
                na oficjalnej stronie tylko jak na nia wejsc?Albo ci co ja
                tworzyli sa tak kiepscy w tym co robia,albo zablokowali tylko
                mnie,ale chyba
                nie,bo probowalam z 5 roznych komputerow i nic." - milo to bylo
                przeczytac ;))) ale nikt poza Toba nie ma takich problemow, poza tym nie
                pisalas jeszcze nigdy do nas !!! Po co od razu tniesz nas na forum? "Pytania,
                zastrzeżenia - kierujcie do nas - 1liceum1@wp.pl" - czemu nikt nic nie pisze, a
                potem pojawiaja sie takie tematy na jakims obcym forum? Jesli chodzi tylko o
                historie - to postaramy sie cos z tym zrobic za jakis czas, a najlepiej gdyby
                ktos nam pomogl, bo jak tu ktos napisal: historia to Wy i to Was dotyczy i
                dlatego do jej napisania zostawiamy Wam wolną drogę - obecna historia została
                przejęta po poprzednikach i na razie jest. Co bedzie dalej? Bedzie lepiej !
                • Gość: KR$ Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich IP: *.riz.pl 05.11.02, 18:39
                  Gość portalu: amuś napisał(a):

                  > Zobaczyłęm na forum szkoły nowy, gdzie znajdowały sie linki do tego mijsca
                  > i ...... jestem zaskoczony.......
                  > Razem z kumplami zajmujemy się stronką od niedawna i dochodziły nas słuchy o
                  > problemie z historią ale... nie wiedziałem, że taki ładny topic rozkręca się
                  na
                  >
                  > forum gazety... W ogole to nie czytalem wszystkiego, ale tak z grubsza widać,
                  > że toczy się jakaś walka czy coś? Właściwie nie wiem o co w tym wszystkim
                  > chodzi - ktoś pisze, że zna webmasterów, a ja tam jakos nie kojarze tego
                  Pana,
                  > a znowu jakiś uczeń pisze, że gadał tym z nami, a ja znowu sobie nic nie
                  > przypominam...
                  > Nie wiem co mam w takiej sytuacji zrobić, ale proponuje, aby ktoś napisał
                  > historię tak jka to widzi - najlepiej krótko i zwięźle i nie będzie sprawy...
                  > Myślałem, że ludzie żartuja, ze o te historie tocza sie boje na forum gazety,
                  a
                  >
                  > tu sie okazalo, ze jest to prawda. Szkoda, bo przeciez na stronie jest tez
                  > dzial absolwenci i forum dla absolwentow. Mozecie tam smialo pisac i po co
                  > zaraz się kłocic? bo przeciez taki charakter ma te forum...
                  > Co do stronki to ja nigdy nikomu nie przecze, ze sa niedociagniecia, bo
                  > przeciez my jestesmy uczniami, a a szkola nie dala do zrobienia strony
                  jakiejs
                  > firmie tylko nam. Wiemy, ze nie znamy sie na tym wszystkim jak zawodowcy i
                  nie
                  > umiemy zrobic profesjonalnej strony...
                  > Gdzies tu widzialem jakies zarzuty do "łebmajsterów" i tak mysle, ze zanim
                  ktos
                  >
                  > cos powie, to niech sie zastanowi - my podpisujemy sie normalnie - autorzy
                  albo
                  >
                  > cos.. a tu odpisujecie jakiemus anonimowi, ktory chyba chciał brzydko mówiąc
                  po
                  >
                  > Was "pojezdzic"... W kazdym razie pamietajcie ludziska, ze zawsze znajda sie
                  > ludzie do kulturalnej rozmowy i tak jak Jona pisala: nawet na szkolnym czacie
                  > (przyklad: Carlos).
                  >
                  > PS - Jona: jesli bedziesz miec problemy to kontaktuj sie z nami:
                  > 1liceum1@wp.pl - ja jeszcze od Ciebie nie dostalem maila... aha: "Zgoda-pisac
                  > na oficjalnej stronie tylko jak na nia wejsc?Albo ci co ja
                  > tworzyli sa tak kiepscy w tym co robia,albo zablokowali tylko
                  > mnie,ale chyba
                  > nie,bo probowalam z 5 roznych komputerow i nic." - milo to bylo
                  > przeczytac ;))) ale nikt poza Toba nie ma takich problemow, poza tym nie
                  > pisalas jeszcze nigdy do nas !!! Po co od razu tniesz nas na forum? "Pytania,
                  > zastrzeżenia - kierujcie do nas - 1liceum1@wp.pl" - czemu nikt nic nie pisze,
                  a
                  >
                  > potem pojawiaja sie takie tematy na jakims obcym forum? Jesli chodzi tylko o
                  > historie - to postaramy sie cos z tym zrobic za jakis czas, a najlepiej gdyby
                  > ktos nam pomogl, bo jak tu ktos napisal: historia to Wy i to Was dotyczy i
                  > dlatego do jej napisania zostawiamy Wam wolną drogę - obecna historia została
                  > przejęta po poprzednikach i na razie jest. Co bedzie dalej? Bedzie lepiej !


                  -----> Amus tez nie bardzo wiesz o czym teraz mowisz... No bo co? Borys
                  obsmaruje Bednarzowa (nawet zakladajac ze napisze prawde) a Ty to zamiescisz na
                  oficjalnej stronie? Eksperyment z gory skazany na niepowodzenie - jak walenie
                  lbem w sciane...

                  Pozdro


                  KR$
                  • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich 06.11.02, 17:51
                    Gość portalu: KR$ napisał(a):

                    > -----> Amus tez nie bardzo wiesz o czym teraz mowisz... No bo co? Borys
                    > obsmaruje Bednarzowa (nawet zakladajac ze napisze prawde) a Ty to zamiescisz
                    na oficjalnej stronie?
                    Hehehehe... Spadaj. Ja jestem obiektywny.

                    W maju 01 napisałem do ówczesnego łebmajstra, odpisał mi ktoś z adresu elwood-
                    cośtam. Że zrobili ctrl+C;ctrl+V i tyle, ale że się poprawią. A potem mieli
                    maturę. A potem był inny łebmajster.
                    Na tym wątku pisał już gostek, co skrobie jakąś historię i niech on to zrobi -
                    ma dostęp do źródeł, jest na miejscu... Puściłem mu już 2 sążniste epistoły ze
                    wspominkami i namiary na osoby odpowiednie do dalszych interrogacji.

                    Ale dalej zaskakuje mnie kompletny zlew z jakim traktujecie tę stronę. Gdyby
                    zamiast zdjęcia Adamczakowej na stronie było zdjęcie fioletowej krowy z napisem
                    Milka - pewnie sprawa zostałaby skorygowana. Albo historia spisana wyłącznie z
                    użyciem "rz" a bez używania "ż"...
                    A tak: przy pomocy Worda korekta zrobiona, niech tekst leży, skoro powinien być
                    w sieci...
                • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszosc do amusia IP: *.114-200-80.adsl.skynet.be 06.11.02, 11:25
                  Amus-odpowiadam na twoj e mail,aby nie zabierac tu na forum zbyt wiele miejsca
              • Gość: Janusz Re: I LO-historia i terazniejszosc do wszystkich. IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 22:02
                Gość portalu: Uczeń 1LO napisał(a):
                > > KR$ madrze pisze - Wasz czas juz minął - i dajcie se spokój z rozgrzebywan
                > iem
                > > przeszłości. Kogo w dzisiejszych czasach interesuja takie bzdury?

                To jest właśnie to, o czym mówiłem :)

                > > PYTALEM SIE - ZADEN WEBMASTER CIE NIE ZNA !!! MŁOTKU
                >(oburzyli sie kiedy mowilem o Twoich wypowiedziach Janusz i sa mocno
                zawstydzeni, ze takie miernoty jak Ty przyznaja sie do znajmosci z nimi).
                >na razie webmasterzy jeszcze nie wiedza o co chodzi, ale
                > jak > > sie dowiedza, to na pewno cos od siebie doloza

                Niech ci będzie, że nikt mnie nie zna. Co mnie obchodzi twoje śledztwo.

                > > piszecie o społeczności 1Lo, ze nie dobra, zaklamana, ze "nowomowa" sie
                > > narodzila na forum, ze "z nimi" to nie warto dyskutowac...

                Chodziło o to, że nie ma co wami gadać o dawnej historii i czytając twój post
                niedaleko odbiegłem od prawdy. Co ty myślałeś, że rozważaliśmy czy gadać czy
                nie gadać z wami o problemach sercowych?

                > > przestancie rozpamietywac dawne sprawy. Nie macie co robic? Nie macie
                rodzin?

                Dobra, dobra, tylko nas nie bij.

                > > jakis zarzut pod adresem uczniow 1LO, to zanim to zrobicie wstapcie do szk
                > oly > i> > > > powiedzcie to w zywe oczy ;)) gwarantuje , ze nie bedziecie
                tacy odwazni..

                Gwarantuje ci, że się ośmieszasz człowieku.

                > > Przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie urazeni, ale ta sprawa dotyczy
                > > rowniez mnie - ucznia 1LO bardzo mnie poruszyla - oprocz problemow, ktore
                > maja > > nastolatki w kazdym wieku dochodza jacys sfrustrowani emeryci,
                ktorzy zami> ast > > nam wspolczuc jeszcze nas potepiaja.

                Poczuj się jedynie zaproszony do rzeczowej dyskusji, o ile masz coś ciekawego
                do powiedzenia. Nikt was nie potępia, ani nie zamierza współczuć. Nie lubię jak
                się faceci mażą.

                > > Osobiscie radze skonczyc z takimi tematami, albo piszcie o tym w swoim
                > gronie -> >

                Dobrze, już dobrze, na żartach się nie znasz? Niech będzie w swoim gro... a co
                ty tu robisz gówniarzu?! ;)

                > > zastanowcie sie jakbyscie Wy sie poczuli na naszym miejscu. Pozdrowienia
                dla > > Was wszystkich!

                Właśnie się zastanawiam. Ale nie zgadniesz co wymyśliłem :)
    • Gość: KR$ Boria!!! Czat z Bednarzowa... IP: *.riz.pl 06.11.02, 19:54
      W niedziele o 21:00 na czacie I LO - kiedys o tym marzyles...
      • aborys Re: Boria!!! Czat z Bednarzowa... 07.11.02, 09:35
        Gość portalu: KR$ napisał(a):

        > W niedziele o 21:00 na czacie I LO - kiedys o tym marzyles...
        Wzruszające.
        Zdążyłem się zestarzeć i pewnie będę musiał użyć ginkofaru, żeby przypomnieć
        sobie wszystkie problemy...
        • pauls_boutique imprezy w LO na puszkina 07.11.02, 11:40
          co jakis czas sa tam organizowane dyskoteki. mozna kupic bilet i pojsc
          potanczyc. tylko dlaczego moze tam pojsc kazdy, a nie tylko uczniowie? złaza
          sie tam chuligani z osiedla, prowokuja bijatyki, odurzaja sie alkoholem i
          narkotykami, niszcza mienie szkoly. tak sie dzieje od lat. byly artykuly w
          prasie o narkotykach w lo, wine zwalono na uczniow. a co robia nauczyciele?
          lobuzom i dilerom sprzedaja bilety na szkolna zabawe zeby bylo na jakies nowe
          magnetowidy czy inne duperele
          • Gość: Szymon The Mad Re: imprezy w LO na puszkina IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 15:02
            AYA !!!!!!!
            pauls_boutique napisał:

            > co jakis czas sa tam organizowane dyskoteki. mozna kupic bilet i pojsc
            > potanczyc. tylko dlaczego moze tam pojsc kazdy, a nie tylko uczniowie? złaza
            > sie tam chuligani z osiedla, prowokuja bijatyki, odurzaja sie alkoholem i
            > narkotykami, niszcza mienie szkoly. tak sie dzieje od lat. byly artykuly w
            > prasie o narkotykach w lo, wine zwalono na uczniow. a co robia nauczyciele?
            > lobuzom i dilerom sprzedaja bilety na szkolna zabawe zeby bylo na jakies nowe
            > magnetowidy czy inne duperele

            Tu stane wyjatkowo w obronie nauczycieli. Nauczyciele sprzedaja bilety uczniom,
            a Ci sie rozliczaja z kumpelami/kumplami i ich zapraszaja. Dobrze ze nie sa to
            imprezy zamkniete, niech inni zobacza ze u nas mozna sie dobrze bawic, z tymi
            narkotykami to troche przesadziles.....bijatyki sa wynikiem roznych sprzeczek i
            sa one miedzy uczniami takze, nie jest tak ze wpada grupka "zapalencow" i bija
            wszystkich na sali....sa uczniowie odpowiedzialni za porzadek na imprezie i oni
            go upilnowac potrafia (pozdro dla 4C)......

            Pozdro
            • pauls_boutique nie przesadzam 07.11.02, 15:50
              no jasne ze nie wpadaja ekipy i nie tluka calej sali, ale sa bojki i wiem o tym
              uwazam ze imprezy powinny byc zamkniete i spoza szkoly tylko osoby towarzyszace
              powinny byc wpuszczane, wczesniej odnotowane z imienia i nazwiska
              czemu innym pokazywac ze sie dobrze bawicie? bawicie sie dla siebie czy na
              pokaz? pokazywac mozesz w dyskotece, a nie w szkole. imienne zaproszenia i
              tyle, zadnych pieniedzy, z jakiej racji uczen lo ma placic za impreze w swojej
              szkole? przeciez to od razu wskazuje na to, ze ktos chce zarobic.
              czy przesadzam z tymi narkotykami? sprobuj cos kupic w lo na dyskotece i
              zapewniam cie ze nawet jak nie bedzie nic na miejscu to na piaski ktos skoczy i
              przyprowadzi handlarza.
              ja swoje wiem, na dyskotekach w I LO zawsze byl jest i bedzie burdel, wielce
              elita sie znalazla, co na swoja szkolna impreze wpuszcza osiedlowe menty
              pozdro dla tej samej klasy co szymon pozdrawia
              • Gość: micz Re: nie przesadzam IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 09:57
                Kochany Kolego, a co, dostales w tube od chlopakow z Piaskow. Jakis czas temu
                skonczylem 1lo, wychowalem i mieszkam (wlasciwie teraz to bywam) na Piaskach.
                Pewnie masz racje, ze chlopaki robia czasami troche zamieszania, jednak nie
                mozna tez przesadzac. Ktos pisal, i mial racje, ze takie same problemy
                stwarzaja sami uczniowie, znaczy sie narkotyki i bojki.
                A jesli sie boisz... Nie wiem, przyjdz z tata czy cos ;).

                Zapewne, w twoich oczach, tez bym przez jakas bramke z lawek nie przeszedl.

                Sadze, ze glownym celem imprez jest nie tylko rozluznienie dla samych uczniow
                1lo, ale tez integracja z innymi, z innych szkol etc. Tak przynajmniej bylo za
                moich czasow. Przynajmniej mozna bylo poznac ciekawe panny, chociazby z
                konkurencji ;) No...

                Wiecej relaksu kolego.

                pauls_boutique napisał:

                > no jasne ze nie wpadaja ekipy i nie tluka calej sali, ale sa bojki i wiem o
                tym
                > uwazam ze imprezy powinny byc zamkniete i spoza szkoly tylko osoby
                towarzyszace
                >
                > powinny byc wpuszczane, wczesniej odnotowane z imienia i nazwiska
                > czemu innym pokazywac ze sie dobrze bawicie? bawicie sie dla siebie czy na
                > pokaz? pokazywac mozesz w dyskotece, a nie w szkole. imienne zaproszenia i
                > tyle, zadnych pieniedzy, z jakiej racji uczen lo ma placic za impreze w
                swojej
                > szkole? przeciez to od razu wskazuje na to, ze ktos chce zarobic.
                > czy przesadzam z tymi narkotykami? sprobuj cos kupic w lo na dyskotece i
                > zapewniam cie ze nawet jak nie bedzie nic na miejscu to na piaski ktos skoczy
                i
                >
                > przyprowadzi handlarza.
                > ja swoje wiem, na dyskotekach w I LO zawsze byl jest i bedzie burdel, wielce
                > elita sie znalazla, co na swoja szkolna impreze wpuszcza osiedlowe menty
                > pozdro dla tej samej klasy co szymon pozdrawia
            • pauls_boutique Re: imprezy w LO na puszkina 07.11.02, 15:53
              ja pierdziele, szymon, bronisz nie tylko nauczycieli, bronisz tez osiedlowych
              huliganow. uczniowie tez sie przeciez bija, to huliganow mozna wpuscic.
              czemu sie cieszysz, ze moga inni przyjsc, moze ludzie sa jacys dretwi w szkole
              ze trzeba zapraszac osiedlowa bandyterke?
              super, kiedys chyba tam sie przejde...
              • Gość: Szymon The Mad Re: imprezy w LO na puszkina IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 20:21
                Aya !

                pauls_boutique napisał:
                > ja pierdziele, szymon, bronisz nie tylko nauczycieli, bronisz tez osiedlowych
                > huliganow. uczniowie tez sie przeciez bija, to huliganow mozna wpuscic.

                nie o to mi chodzilo....nie mowie zeby wpuszczac huliganow bo bojki i tak
                sa..NIE. Chodzilo mi o to ze bojka na sali sie nie da zapobiec

                > czemu sie cieszysz, ze moga inni przyjsc, moze ludzie sa jacys dretwi w szkole
                > ze trzeba zapraszac osiedlowa bandyterke?

                Nie.Znowu przekrecasz meritum tego zdania..chodzi o to ze oprocz ludzi ze
                szkoly kazdy zna osoby z ktorymi by sie swietnie bawil. Nie mowie ze ludzie sa
                dretwi. Sa poprostu tez osoby spoza szkoly ktore lubia sie dobrze bawic i jak
                ktos ze szkoly je zaprasza to dlaczegoby nie wpuscic ich ? Zgadzam sie ze
                moglby by jakis spis danych osob spoza szkoly, zeby zapobiec (albo ograniczyc)
                wandalizmowi.

                Pozdrawiam
              • rboy17 Re: imprezy w LO na puszkina 07.11.02, 20:52
                pauls_boutique: nie wiem, czemu maja służyc Twoje wypowiedzi. Jesli
                rzeczywiscie Twoje zarzuty sa prawdziwe - a to zarzuty powazne - prosze o
                przedstawienie ich w formie listu i wyslanie go na adres I LO z
                dopiskiem: "Samorzad Uczniowski". Gwarantuję, ze otrzymasz wyczerpującą
                odpowiedź. Tym czasem zas prosze, bys nie obrazala szkoły, uczniów i
                nauczycieli.

                rboy


                • rboy17 Re: imprezy w LO na puszkina 07.11.02, 20:58
                  Ewentualnie mozesz napisac o wszystkim na forum naszej szkoły:
                  outbox.magres.net/hosting/board.php?
                  boardset=2307_1LO&grupa=2307_1LO_Uczniowie&act=read ...
                  Jesli to uczynisz zapewniam Cie, ze uzyskasz oficjalna odpowiedz od
                  organizatorów dyskotek z ostatnich lat.

                  rboy
                • Gość: Jona Re: imprezy w LO na puszkina do rboy17 IP: *.53-201-80.adsl.skynet.be 07.11.02, 21:38
                  rboy17-czyz bys reprezentowal samorzad szkolny?W takim razie ciekawa jestem
                  czy istnieje jeszcze kronika samorzadu szkolnego ta zalozona chyba w 87 przez
                  owczesny samorzad i p Kusmierkiewicz?
                  • pauls_boutique informacja 08.11.02, 12:28
                    każda informacja jest ważna, nawet jeśli jest mało wiarygodna wymaga
                    sprawdzenia. kiedy mówię, że u was w liceum na imprezach jest burdel to weź
                    jeden z drugim samorządowcem się przyjrzyjcie scenom jakie mają miejsce.
                    żadnych listów przysyłać nie będę, bo anonimowo bym musiał napisać, a takich
                    listów nikt nie potraktuje poważnie. na koniec powtarzam - niezły element się
                    gromadzi u was po kiblach i na półpiętrach i na parkingu za szkołą w czasie
                    dyskotek. pewnie i tak to olewacie, bo część to uczniowie.
                    • rboy17 Re: informacja 08.11.02, 14:38
                      pauls_boutique napisał:

                      > każda informacja jest ważna, nawet jeśli jest mało wiarygodna wymaga
                      > sprawdzenia. kiedy mówię, że u was w liceum na imprezach jest burdel to weź
                      > jeden z drugim samorządowcem się przyjrzyjcie scenom jakie mają miejsce.
                      > żadnych listów przysyłać nie będę, bo anonimowo bym musiał napisać, a takich
                      > listów nikt nie potraktuje poważnie. na koniec powtarzam - niezły element się
                      > gromadzi u was po kiblach i na półpiętrach i na parkingu za szkołą w czasie
                      > dyskotek. pewnie i tak to olewacie, bo część to uczniowie.

                      Jedyny incydent jaki mial miejsce w czasie tegorocznych dyskotek to uszkodzenie
                      drzwi w toalecie męskiej na pierwszym piętrze. Na wiecej oskarżeń odpowiem
                      jednak wówczas, gdy zadane zostana przez konkretną osobę (z imienia i
                      nazwiska), która będzie miała cywilną odwagę wziąść odpowiedzialnosc za
                      prezentowane szkalujące opinie. Wypisywanie takich tresci na internetowym forum
                      dyskusyjnym jest dla mnie wyrazem najzwyklejszego tchórzostwa. I na pewno nie
                      pomoze w zwalczeniu patologi, których - jak wydaje sie pauls_boutique - jest w
                      naszym szkole wiele. Apeluję więc raz jeszcze o zawarcia wszystkich oskarżeń i
                      zapytan w liscie do Samorządu Uczniowskiego lub w poscie na oficajlnym forum I
                      LO - www.1lo.gorzow.pl

                      Pozdrawiam
                      • pauls_boutique Re: informacja 08.11.02, 16:15
                        rboy17 napisał:

                        > Jedyny incydent jaki mial miejsce w czasie tegorocznych dyskotek to
                        uszkodzenie drzwi w toalecie męskiej na pierwszym piętrze.

                        naprawdę tylko tyle?

                        > Wypisywanie takich tresci na internetowym forum dyskusyjnym jest dla mnie
                        wyrazem najzwyklejszego tchórzostwa. I na pewno nie pomoze w zwalczeniu
                        patologi, których - jak wydaje sie pauls_boutique - jest w naszym szkole wiele.

                        nie rozumiemy się. wg mnie dilerstwo nie jest patologią. i nie jest patologia
                        ze ktos jara trawe na dyskotece. to jest zjawisko, całkiem normalne gdyby nie
                        to, że jest to karalne. patologią jest impreza szkolna na której bawią się
                        łobuzy z osiedla i uprawiają dilerkę. nawet gdyby nie sprzedawali nic i byli
                        potulni jak baranki to wstępu na szkolną dyskoteke nie powinni mieć.

                        kolego, chcesz zebym napisal jakis list czy cos. i co z nim zrobicie? uczniowie
                        beda mieli przerabane za jaranie trawki. spytaj sie kolegów kto, co, gdzie,
                        kiedy.
                        moge w sumie napisac list do was, ale bedzie w nim to samo co tutaj, nic
                        wiecej. nie jestem chyba jakims geniuszem ze dowiedzialem sie o tych sprawach.
                        czemu ty nie mozesz? o tym sie mowi, pewnie nie słuchasz...

                        pozdrawiam
                        • rboy17 Re: informacja 08.11.02, 16:59

                          > kolego, chcesz zebym napisal jakis list czy cos. i co z nim zrobicie?
                          uczniowie
                          Ustosunkujemy sie do niego. Pzemyslimy sprawę. Napiszemy oficjalna odpowiedź
                          tak, aby wszyscy byli ukontentowani. A jesli przyznamy Ci racje, nie
                          poprzestaniemy na tym. Tym czasem nie bede polemizowal z anonimowa osoba, o
                          której nic mi nie wiadomo. Czekamy na list.

                          rboy
                      • pauls_boutique Re: informacja 08.11.02, 16:41
                        nie martw sie, kolego, to dotyczy wiekszosci liceow
                        pozdro
                  • rboy17 Re: imprezy w LO na puszkina do rboy17 08.11.02, 14:25
                    Gość portalu: Jona napisał(a):

                    > rboy17-czyz bys reprezentowal samorzad szkolny?W takim razie ciekawa jestem
                    > czy istnieje jeszcze kronika samorzadu szkolnego ta zalozona chyba w 87 przez
                    > owczesny samorzad i p Kusmierkiewicz?
                  • rboy17 Re: imprezy w LO na puszkina do Jony 08.11.02, 14:39
                    Hmm. Sprawdzenie tego nie byłoby dla mnie problemem. Ale nie wiem, czy
                    powinienem to robic. Bądż co bądź, jeszcze kilka dni temu nie bylem dla Ciebie
                    partnerem do rozmów...
                    • Gość: Jona Re: imprezy w LO na puszkina do rboy17 IP: *.73-136-217.adsl.skynet.be 08.11.02, 15:08
                      rboy17 napisał:

                      > Hmm. Sprawdzenie tego nie byłoby dla mnie problemem. Ale nie wiem, czy
                      > powinienem to robic. Bądż co bądź, jeszcze kilka dni temu nie bylem dla
                      Ciebie
                      > partnerem do rozmów...

                      I dalej nie jestes,w przeciwienstwie do Amusia i Carlosa,bo nie wiek swiadczy
                      o partnerstwie tylko dojrzalosc-kazdy ma prawo do wyrazenia swoich mysli na
                      forum tylko rob to w sposob normalny,ale przeciez nie mnie uczyc ciebie
                      kultury i normalnosci.Nie moge sprawdzic forum ILO-podobno wine ponosi
                      serwer,ale chloptas to co zacytowal Borys to chyba ,nie napewno tym razem
                      posuneles sie za daleko.Ale coz to swiadczy o tobie,ucz sie kulturalnej
                      rozmowy od swoich kolegow
                      • Gość: jONA Re: imprezy w LO na puszkina do rboy17 CD IP: *.73-136-217.adsl.skynet.be 08.11.02, 15:15
                        Mnie na tym osobiscie nie zalezy czy jest ta kronika czynie-chociaz powstala z
                        mojej inicjatywy,ale chcialam ci powiedziec,ze wowczas chociaz samorzad byl
                        sprawiedliwie wybierany i glosowali na nas nawet przeciwnicy,bo cos chyba soba
                        reprezentowalismy i cos dla uczniow robilismy,potrafilismy powiedziec
                        owczesnej pani w ce dyrektor-paniG nie jak kazala nam przygotowac audycje i
                        wieczornice patriotyczna na temat rewolucji pazdziernikowej,przygotowalismy-
                        hapening w centrum i to wlasnie hapeningi Drupiego bardzo spodobaly sie
                        gorzowianom,ale ty o tym napewno nie slyszales?
                        • rboy17 Re: imprezy w LO na puszkina do rboy17 CD 08.11.02, 17:03
                          Gość portalu: jONA napisał(a):

                          > Mnie na tym osobiscie nie zalezy czy jest ta kronika czynie-chociaz powstala
                          z
                          > mojej inicjatywy,ale chcialam ci powiedziec,ze wowczas chociaz samorzad byl
                          > sprawiedliwie wybierany i glosowali na nas nawet przeciwnicy,bo cos chyba
                          soba
                          > reprezentowalismy i cos dla uczniow robilismy,potrafilismy powiedziec
                          > owczesnej pani w ce dyrektor-paniG nie jak kazala nam przygotowac audycje i
                          > wieczornice patriotyczna na temat rewolucji pazdziernikowej,przygotowalismy-
                          > hapening w centrum i to wlasnie hapeningi Drupiego bardzo spodobaly sie
                          > gorzowianom,ale ty o tym napewno nie slyszales?

                          Słyszałem. Nie tylko o tym. Ale mówic o tym nie bede, bo wiem, ze i tak z
                          założenia jestem dla Ciebie kims gorszym. Przykro mi, ze taka masz o mnie
                          opinie. Nie bede na sile udowadnial, ze nie jestem wielbłdem. Po prostu w
                          rozmowy z kims, kto - nawet temu gorszemu i głupszemu (tak przeciez o mnie
                          myslisz) - nie okazuje szacunku, nie będę się wdawał. Koniec.

                          pozdrawiam
                          rboy
                          • Gość: jONA Re: imprezy w LO na puszkina do rboy17 pokoj IP: *.73-136-217.adsl.skynet.be 08.11.02, 18:54
                            rboy17 napisa
                            >
                            > Słyszałem. Nie tylko o tym. Ale mówic o tym nie bede, bo wiem, ze i tak z
                            > założenia jestem dla Ciebie kims gorszym. Przykro mi, ze taka masz o mnie
                            > opinie. Nie bede na sile udowadnial, ze nie jestem wielbłdem. Po prostu w
                            > rozmowy z kims, kto - nawet temu gorszemu i głupszemu (tak przeciez o mnie
                            > myslisz) - nie okazuje szacunku, nie będę się wdawał. Koniec.
                            >
                            > pozdrawiam
                            > rboy

                            Rboy 17 -teraz to wkurzasz mnie naprawde,ja tego nie powiedzialam,w zyciu by
                            mi to na mysl nie przyszlo.Jak moge ciebie czlowieku oceniac jak nawet nie
                            znamy sie? Nikogo nie uwazam ani za glupiego ani gorszego ani
                            wielblada,czasami tylko komus zdarza sie nie przemyslec swoich opini i pisze
                            co mysli w danej chwili-ale to moze zdarzyc sie kazdemu przeciez nie jestesmy
                            swieci.A wiec zawieszenie broni-pamietaj kazdy ma prawo do swoich opinii tylko
                            trzeba umiec je przedstawic i udowodnic
                            Pozdrowienia i do uslyszenia
                            Jona
    • aborys Się żegnam... 08.11.02, 11:28
      .. z tematem, bo mnie znudził.

      Z forum I LO pozwalam sobie na pożegnanie ściągnąć własną odpowiedź do koleżki,
      z któym wcześniej korespondowałem w sprawie inkryminowanej stronki.

      Dnia 2002-11-07 16:03:57, rboy :) napisał(a):

      > Tylko, ze od kilku miesiecy absolwenci (patrz: adam
      > boryslawski "borys")
      Drobiazg: nie jestem absolwentem, wywalono mnie po 3. klasie.

      > Są w szkole ludzie, którzy podjeli sie napisania prawdziwej, obiektywnej (ani
      > prawo-, ani lewoskretnej, ani pod dyrekcje, ani pod Borysa) historii I LO.
      (...) Dlaczego dyrekcja pozwolila na zajecie sie to sprawa? Nie wiem, ta
      >decyzja zaskoczyła również mnie. Zaskoczyła pozytywnie.
      > Tego samego nie moge
      > powiedziec o postępowaniu wielu absolwentów - chociazby
      > wspomnienego wczesniej borysa.
      O co Ci chodzi? Napisałem Ci maila ze wspomnieniami, dałem kontakty... Wszystko
      co mogłem.

      > Odnosze wrazenie, ze pan
      > Boryslawski pragnie najzwyczajniej zemsty. Ale w tym nikt
      > pomagac mu nie bedzie...
      Zemsty na kim? Łebmajsterach poprzednich? Nauczycielach?
      Podałem Tobie i innym fakty. Pomiędzy fajnymi nauczycielami trafiali się
      nauczyciele beznadziejni. Swoje powołanie zmienili na donosicielstwo, serwilizm
      wobec władzy, niszczenie niepoprawnie myślących uczniów. Tak się zbiegło, że
      wielu z nich dalej pracuje w Szkole.
      Nie widzicie w tym problemu - nie ma sprawy. Ja problem widzę, ale mnie dotyczy
      tylko jego strona sentymentalna.
      Oburza mnie sposób w jaki Szkoła traktuje swoją historię. Ale w tym kraju
      oburza mnie więcej rzeczy, na które nie mam wpływu. Nic nie zrobicie w sprawie
      Waszej wizytówki - tejże historii - Wasza sprawa. Wyżołądkowałem się już.
      Gdy moje dzieci będą wybierały Liceum - problem nauczycieli "umoczonych" w
      służalczości wobec komuny i jej organów przestanie istnieć. Szkoda, że Szkoła
      (siłą rzeczy) dalej funkcjonuje w oparach tamtej atmosfery.

      Jeśli nie oddalę się od kompa 10 listopada - wpadnę na Czat.
      Pozdro.

      ps.
      Znalazłem później:

      > Zapewnee, to wszystko w imię prawdy. Waszej
      > prawdy. W duzej mierze tak samo skrzywionej i podłej jak
      > ta, którą propagowali czerwoni...
      Prawda jest jedna.
      Historia na oficjalnej stronie, widoczna obecnie, jest prawdziwa.
      Rzeczywiście, w latach 80-tych odbywały się różne choinki, teatrzyki i
      współpraca z NRD.
      Bez dotknęcia osób, które obecnie w Szkole pracują - nie da sie pełniej opisać
      tej historii - wcielania do ZSMP przez Adamczakową, etc.
      To też była prawda. Zapytaj siebie sam - czemu ona się nie znajdzie na tej
      stronie.

      Jeśli Wam to nie przeszkadza - umywam ręce.
    • Gość: tes Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 17:04
      set
      • Gość: żbik ale jaja... IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 12.11.02, 22:26
        stara buda ma swój wątek
        warto toczyć te spory o historię?
        w l. 90-tych komusza kewstia nie byłą już odczuwalna dla przeciętnego ucznia, a
        co dopiero teraz... nic dziwnego, że dzieciaki nic z tego nie kumają

        pozdrawiam wszystkich absolwentów, zwłaszcza '93
        jak również uczniów
        a nawet nauczycieli
        żbik
        teraz już krakus zasiedziały

        P.S. a ta ochydna katedra w city jeszcze stoi?
        sorry, nie chciałem być złośliwy :-)
        • Gość: Janusz Re: ale jaja... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 00:02
          Gość portalu: żbik napisał(a):

          > P.S. a ta ochydna katedra w city jeszcze stoi?
          > sorry, nie chciałem być złośliwy :-)

          co ty wiesz o ohydzie, nawet nie wiesz jak się to pisze...
          sorry, nie chciałem być złośliwy ;)
          • Gość: żbik Re: ale jaja... IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 13.11.02, 02:08
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > Gość portalu: żbik napisał(a):
            >
            > > P.S. a ta ochydna katedra w city jeszcze stoi?
            > > sorry, nie chciałem być złośliwy :-)
            >
            > co ty wiesz o ohydzie, nawet nie wiesz jak się to pisze...
            > sorry, nie chciałem być złośliwy ;)

            no problem,
            dysortographic
            nie podniecaj sie tak Panie Nauczyciel
            to jak stoi, czy nie?
            • Gość: żbik postrefleksja ad wątku o komunie wiecznie zywej IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 13.11.02, 03:10
              w ILO

              nie kwestionuję powagi sytuacji z l.80-tych,
              tyle że (nie chcę nikogo obrażać) przekłamania w historii prowincjonalnej
              szkółki to pikuś w skali matactw, przekamań, niesprawiedliwości, reasumując
              kurestwa jako takiego. moja firma ma 600 lat, a to już kawał historii, można tu
              znaleźć rózne wpisy... baaaardzo rózne studiujac tu takie i inne nauki, a
              później zgłębiając je w sposób bardziej zaawansowany widziałem i słyszałem nie
              jedno, w takim świetle historia naszego LO wydaje się mniej poważna.
              codziennie widzę osoby, które za komuny na donosicielstwie zrobiły habilitację
              (o czym wszyscy wiedzą), osoby te nie tylko moralnie, ale i MERYTORYCZNIE
              reprezentują sobą jedno wielkie gówno (o czym też wszyscy wiedzą) i co? i dalej
              piastują swoje stołki, wykładają ewidentne brednie, malewrsują, plagiatują,
              czyli prowadzą działalność do jakiej przywykły i nie mają problemów z lustrem
              przy goleniu..... a wy rozstrząsacie problem zośki, gwoździka, itp. -
              sprzedajnych nauczycieli z małego miasteczka na końcu świata, jakby to była
              racja stanu. tak, tak lepiej by było wskazać tego i owego palcem, LEPIEJ
              zgadzam się, lepiej by było zrobić to i tamto oraz nie dpopuścić do tego i
              tamtego w mojej 600-letniej firmie, która (no właśnie!) strzeże swoich sekretów
              jak oka w głowie.

              co wiecej kurestwo nie skończyło się wraz z komuną, a związki z szacowną
              instytucją, o której piszę, sprawiły że już przestałem się dziwić *różnym
              rzeczom* i myślcie sobie co chcecie, ale pasjonująca historia ILO na tym tle
              wypada blado.

              i jeszcze jedno; całe to popapranie trzeba umieć od dzielić od rzeczy
              wartościowych, co nie zawsze jest proste, cokolwiek to znaczy

              z dyzortograficznym pozdrowieniem
              dla smutnych nauczycieli
              niegdysiejszy
              niełók
              z pozdrowieniem zwykłym
              dla kolegów osobiście znanych i nieznanych
              Żbik


              • j24 Wiadomość z końca świata 13.11.02, 07:17
                Gość portalu: żbik napisał(a):

                > moja firma ma 600 lat, a to już kawał historii, można tu znaleźć rózne
                > wpisy... baaaardzo rózne studiujac tu takie i inne nauki, a później
                > zgłębiając je w sposób bardziej zaawansowany widziałem i słyszałem nie
                > jedno

                > rozstrząsacie problem zośki, gwoździka, itp. - sprzedajnych nauczycieli
                > z małego miasteczka na końcu świata

                Nadając w sieci za pośrednictwem spółdzielni studenckiej, z "Firmy Co Ma 600
                Lat" (FCM600L) wypada oczywiście traktować Gorzów "jako małe miasteczko na
                końcu świata".

                Pozwolę sobie skromnie zapytać, czemu inny człowiek tej samej, jak rozumiem,
                firmy nie wstydzi się z nami, prowincjonuszami wypić piwo?
                Dlaczego kobitka z Brukseli, gostek z LA i jeszcze jeden z Chicago traktują ten
                koniec świata miłym, nieobraźliwym wspomnieniem?

                Pomyśl Żbiku, nie musisz odpowiadać.
                • Gość: Jona Re: Wiadomość z końca świata IP: *.116-200-80.adsl.skynet.be 13.11.02, 10:28
                  j24 napisał:
                  >
                  > Pozwolę sobie skromnie zapytać, czemu inny człowiek tej samej, jak rozumiem,
                  > firmy nie wstydzi się z nami, prowincjonuszami wypić piwo?
                  > Dlaczego kobitka z Brukseli, gostek z LA i jeszcze jeden z Chicago traktują
                  ten
                  >
                  > koniec świata miłym, nieobraźliwym wspomnieniem?
                  >
                  > Pomyśl Żbiku, nie musisz odpowiadać.

                  Od kiedy Gorzow jest prowincja?To tylko falubazy tak mysla,ale gdzie im do nas
              • Gość: Jona Re: postrefleksja ad wątku o komunie wiecznie zyw IP: *.116-200-80.adsl.skynet.be 13.11.02, 10:24
                Facet,pisales to o 3 w nocy -jezeli tak to pewnie byles juz zmeczony,bo twoj
                post to brednie-co mnie obchodzi twoja firma i ludzie w niej,mnie i pewnie
                innych absolwentow ILO obchodza nasze sprawy-historia i niejasnosci.Juz nawet
                dziecko wie,ze na swiecie nie ma sprawiedliwosci,a jak chcielibysmy to
                opisac,to pewnie zabrakloby papieru
                • Gość: żbik śmiechu warte IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 13.11.02, 14:12
                  te Wasze małomiasteczkowe kompleksy,
                  'jaka prowincja! falubazy tak mówią!' jakie to romantyczne,
                  typowo zaściankowa pasja, ale miło było poczytać, poważnie.
                  bye, Gorzowiaczki

                  P.S. coś tu było o wstydzie... ja tam się nie wstydze pochodzenia z ziem
                  Zachodnich, ani edukacji w ILO, bo i nie ma czego, warto mieć jednak dystans do
                  sprawy i zachować proporcje, coż kiedy prowincjusze zazwyczaj mają z tym
                  trudności....



                  • pontifexmaximus Re: śmiechu warte 13.11.02, 14:28
                    Gość portalu: żbik napisał(a):

                    > te Wasze małomiasteczkowe kompleksy,
                    > 'jaka prowincja! falubazy tak mówią!' jakie to romantyczne,
                    > typowo zaściankowa pasja, ale miło było poczytać, poważnie.
                    > bye, Gorzowiaczki
                    >
                    > P.S. coś tu było o wstydzie... ja tam się nie wstydze pochodzenia z ziem
                    > Zachodnich, ani edukacji w ILO, bo i nie ma czego, warto mieć jednak dystans
                    do
                    >
                    > sprawy i zachować proporcje, coż kiedy prowincjusze zazwyczaj mają z tym
                    > trudności....
                    >
                    wybacz Panie, my obarczeni piętnem prowincjonalizmu nie potrafimy się zachować.
                    Przepraszamy, że zajęliśmy się taką drobną sprawą, zamiast dyskutować nt.
                    problemów wielkiego miasta Krakowa. My jesteśmy lud prosty, niewiele z tego
                    świata rozumiejący. Dziekujemy Waszej Magnificencji, Eminencji, Dziekanowi
                    Korpusu Emigrantów, świątyni prawdy ......(wstawić brakujące) za udzielenie
                    dobrych rad i za łaskę oświecenia, jaką niewątpliwie jest trafne zdefiniowanie
                    prowincjonalizmu i jego implikacji.................

                    ps. jesteś pełen kompleksów krakowiaczku (ale raczej kundel niż szlachetna
                    odmiana mieszkańca tego pięknego miasta)
                    w Wielkopolsce mawia się "galicyjska nyndza"

                    >
                    • j24 Re: śmiechu warte (x 2) 13.11.02, 14:52
                      pontifexmaximus napisał:

                      > wybacz Panie, my obarczeni piętnem prowincjonalizmu nie potrafimy się
                      > zachować.
                      > Przepraszamy, że zajęliśmy się taką drobną sprawą, zamiast dyskutować nt.
                      > problemów wielkiego miasta Krakowa. My jesteśmy lud prosty, niewiele z tego
                      > świata rozumiejący. Dziekujemy Waszej Magnificencji, Eminencji, Dziekanowi
                      > Korpusu Emigrantów, świątyni prawdy ......(wstawić brakujące) za udzielenie
                      > dobrych rad i za łaskę oświecenia, jaką niewątpliwie jest trafne
                      > zdefiniowanie prowincjonalizmu i jego implikacji.................

                      Aleś mu Maksiu dowalił (piwko dziękczynne Cię nie minie, jak będziesz
                      w Gorzowie :)

                      Borys, nie wstydzisz się za tego Krakusa? To pewnie przez kolegów z "Bratniaka"
                      musisz teraz tytkę na głowę zakładać :))) (jak, lepiej już trochę?, dzięki za
                      maila)
                  • Gość: Jona Re: śmiechu warte IP: *.116-200-80.adsl.skynet.be 13.11.02, 14:55
                    Gość portalu: żbik napisał(a):

                    > te Wasze małomiasteczkowe kompleksy,
                    > 'jaka prowincja! falubazy tak mówią!' jakie to romantyczne,
                    > typowo zaściankowa pasja, ale miło było poczytać, poważnie.
                    > bye, Gorzowiaczk

                    Balwanie,idz majaczyc gdzie indziej,bo jestes juz nudny.A jezeli szukasz
                    zaczepki to nie ten adres,no i popracuj nad swoja polszczyzna NO I NIE
                    ZACHOWUJ SIE JAK NEDZASZ-PROWOKATOR
                    • Gość: KR$ Re: śmiechu warte IP: *.riz.pl 13.11.02, 15:50
                      Gość portalu: Jona napisał(a):

                      > Gość portalu: żbik napisał(a):
                      >
                      > > te Wasze małomiasteczkowe kompleksy,
                      > > 'jaka prowincja! falubazy tak mówią!' jakie to romantyczne,
                      > > typowo zaściankowa pasja, ale miło było poczytać, poważnie.
                      > > bye, Gorzowiaczk
                      >
                      > Balwanie,idz majaczyc gdzie indziej,bo jestes juz nudny.A jezeli szukasz
                      > zaczepki to nie ten adres,no i popracuj nad swoja polszczyzna NO I NIE
                      > ZACHOWUJ SIE JAK NEDZASZ-PROWOKATOR

                      ------> jak juz mowimy o pracy nad polszczyzna - Jona wez sie w koncu przymknij
                      albo wroc do szkoly...
                      • Gość: Jona Re: śmiechu warte IP: *.116-200-80.adsl.skynet.be 13.11.02, 21:10
                        Gość portalu: KR$ napisał(a):

                        >
                        >
                        > ------> jak juz mowimy o pracy nad polszczyzna - Jona wez sie w koncu przymk
                        > nij
                        > albo wroc do szkoly...

                        Koles,balwanie przegrales pyskowke i pare dni siedziales cicho,glupku-nawet
                        mlodzi na forum ILO smieja sie z ciebie,a ty chcesz z doroslymi dyskusje
                        prowadzic,z czym do ludzi i nie zapomnij przymknac drzwi albo okna gluptasku
                        zapluty,a szkol pewnie wiecej skonczylam od ciebie.Jakos dotad umiesz odczytac
                        moje posty-prawda bez polskich liter,a wiec wycisz sie wreszcie i nie zapomnij
                        przypilnowac swojego kapitalu-oczywiscie nie tych milionow tylko wlasnej
                        glupoty
                        • Gość: KR$ Re: śmiechu warte IP: *.riz.pl 14.11.02, 12:37
                          Gość portalu: Jona napisał(a):

                          > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                          >
                          > >
                          > >
                          > > ------> jak juz mowimy o pracy nad polszczyzna - Jona wez sie w koncu p
                          > rzymk
                          > > nij
                          > > albo wroc do szkoly...
                          >
                          > Koles,balwanie przegrales pyskowke i pare dni siedziales cicho,glupku-nawet
                          > mlodzi na forum ILO smieja sie z ciebie,a ty chcesz z doroslymi dyskusje
                          > prowadzic,z czym do ludzi i nie zapomnij przymknac drzwi albo okna gluptasku
                          > zapluty,a szkol pewnie wiecej skonczylam od ciebie.Jakos dotad umiesz
                          odczytac
                          > moje posty-prawda bez polskich liter,a wiec wycisz sie wreszcie i nie
                          zapomnij
                          > przypilnowac swojego kapitalu-oczywiscie nie tych milionow tylko wlasnej
                          > glupoty


                          ------> gluptaczku - nie miesci ci sie w tej twojej pustej bance, ze ktos moze
                          miec inne zajecia niz pilnowanie pyskowek na jakims forum? Jestes zerem wiec
                          nie wdaje sie w pyskowki z toba - po prostu smieszy mnie twoja glupota,
                          hipokryzja i ograniczenie - jestes nieograniczona tylko w jednym zakresie -
                          jako kopalnia powodow do smiechu - ostatnio np. piszesz do Zbika, ze powinnien
                          poprawic polszczyzne a w tym samym poscie walisz byka ze az strach (nie chodzi
                          tutaj o literowke lub polskie znaki). No tak - ale dla ciebie glupota jest
                          kapitalem - zycze wobec tego owocnego pomnazania.


                          PS. Nie widac bys ukonczyla jakakolwiek szkole... hehehe.
                    • Gość: żbik forum humorum IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 13.11.02, 15:57
                      więcej tych fajnych skeczy!
                      zajebiste teksty piszecie krajanie, ależ was boli ta prowincjonalność.
                      a własciwie czy to jakaś ujma mieszkać w małym miasteczku, czy z takowego
                      pochodzić? dla mnie żadna, dla niektórych jak widzę
                      WIIIIIIEEEEEELLLLLLKAAAAAAA, na tyle by kompletnie przesłonić treść wypowiedzi,
                      która o czym innym była, zatem resume:
                      ujawnić, nie ujawnić komuszej przeszłości - jasne ujawnić! tyle że na własne
                      oczy widzę, że można zupełnie jawnie mieć się dobrze pomimo jawnej kmuszej
                      przeszłości i to w bardziej wyeksponowanym (tu was zabolało) miejscu, niż jedna
                      z tysięcy przeciętnych średnich szkółek gdzieś, gdzie diabeł mówi dobranoc

                      buraków tez pozdrawiam
                      obrzydliwy prowokator
                      • pontifexmaximus Re: forum humorum 13.11.02, 16:38
                        Gość portalu: żbik napisał(a):

                        > więcej tych fajnych skeczy!
                        > zajebiste teksty piszecie krajanie, ależ was boli ta prowincjonalność.
                        > a własciwie czy to jakaś ujma mieszkać w małym miasteczku, czy z takowego
                        > pochodzić? dla mnie żadna, dla niektórych jak widzę
                        > WIIIIIIEEEEEELLLLLLKAAAAAAA, na tyle by kompletnie przesłonić treść
                        wypowiedzi,
                        >
                        > która o czym innym była, zatem resume:
                        > ujawnić, nie ujawnić komuszej przeszłości - jasne ujawnić! tyle że na własne
                        > oczy widzę, że można zupełnie jawnie mieć się dobrze pomimo jawnej kmuszej
                        > przeszłości i to w bardziej wyeksponowanym (tu was zabolało) miejscu, niż
                        jedna
                        >
                        > z tysięcy przeciętnych średnich szkółek gdzieś, gdzie diabeł mówi dobranoc
                        >
                        > buraków tez pozdrawiam
                        > obrzydliwy prowokator

                        Zastanawia mnie dlaczego posługujesz się określeniami, które mogą razić
                        mieszkańców Gorzowa (miasteczko, prowincjonalność, przeciętność)? Nagły awans
                        zaszkodził szarym komórkom? Nigdy się nie spodziwałeś, że wyrwiesz się z
                        Gorzowa? Rodzina dopiero dzięki PRL dostała się do miasta (Gorzowa), ale Ty
                        idziesz dalej (kompleks pokoleń pozostaje)........spox twoje dzieci będą
                        naturalnie traktowały zamieszkiwanie w duuuuuuuuuuuuużymmmmmmmm mieście (to się
                        zaczyna dopiero od III garnituru)
                        U L'Fontaina występuje m.in. żaba i zając (aluzju paniał?).
                        ps. przyjmując twoją perspektywę prowincjonalności mam pełne prawo napisać, a
                        co ty w tym prowincjonalnym Krakowie możesz wiedzieć o rzeczach jakie dzieją
                        się na tym świecie? (wybacz aborysie)
                        • Gość: zbik ból prowincjonalizmu IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 13.11.02, 17:28
                          pontifexmaximus napisał:

                          > co ty w tym prowincjonalnym Krakowie możesz wiedzieć o rzeczach jakie dzieją
                          > się na tym świecie? (wybacz aborysie)

                          żeby było jasne: nie razi mnie określenie prowincjonalny kraków, prawdą jest że
                          pod wieloma względami jest on właśnie taki. nigdzie nie piszę że to duuuuuuuże
                          miasto, w ogóle piszę o czym innym, gdybyś zechciał zauważyć.... używam takich
                          okresleń, jakie najlepiej nadają się do zilustrowania optyki widzenia problemu,
                          którego Ty w ogóle nie zauważasz. Co do mieszkańców Gorzowa, widzę tu w
                          większości BYŁYCH mieszkańców Gorzowa, z czego znaczna część charakteryzuje
                          się -powiedzmy ambiwalentnym- stosunkiem do kwesti swego pochodzenia, pt. 'będę
                          się oszukiwać, że mieszkałem w metropolii'.

                          śmieszne te przepychanki typu "która dzióra jest większą dziórą"
                          gorzówek contra falubaz
                          krakówek contra warszawka
                          każde miasto ma w sobie coś z wioski, a niektóre maja tego więcej

                          ziemniaków też pozdrawiam
                          odrażająca kreatura
                          • Gość: Janusz Re: pax - all. IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 22:33
                            Pax vobiscum. Wszyscy macie narąbane. Na TV Liga Mitrzów, więc tyle wystarczy.
                          • Gość: KR$ Re: ból prowincjonalizmu IP: *.riz.pl 14.11.02, 12:44
                            Gość portalu: zbik napisał(a):

                            > pontifexmaximus napisał:
                            >
                            > > co ty w tym prowincjonalnym Krakowie możesz wiedzieć o rzeczach jakie dzie
                            > ją
                            > > się na tym świecie? (wybacz aborysie)
                            >
                            > żeby było jasne: nie razi mnie określenie prowincjonalny kraków, prawdą jest
                            że
                            >
                            > pod wieloma względami jest on właśnie taki. nigdzie nie piszę że to
                            duuuuuuuże
                            > miasto, w ogóle piszę o czym innym, gdybyś zechciał zauważyć.... używam
                            takich
                            > okresleń, jakie najlepiej nadają się do zilustrowania optyki widzenia
                            problemu,
                            >
                            > którego Ty w ogóle nie zauważasz. Co do mieszkańców Gorzowa, widzę tu w
                            > większości BYŁYCH mieszkańców Gorzowa, z czego znaczna część charakteryzuje
                            > się -powiedzmy ambiwalentnym- stosunkiem do kwesti swego pochodzenia,
                            pt. 'będę
                            >
                            > się oszukiwać, że mieszkałem w metropolii'.
                            >
                            > śmieszne te przepychanki typu "która dzióra jest większą dziórą"
                            > gorzówek contra falubaz
                            > krakówek contra warszawka
                            > każde miasto ma w sobie coś z wioski, a niektóre maja tego więcej
                            >
                            > ziemniaków też pozdrawiam
                            > odrażająca kreatura


                            ----> daj juz im spokoj Zbik bo ich to strasznie boli. Wystarczy napisac prawde
                            o Gorzowie (ktory tak naprawde jest zapadla dziura) a juz zaczyna sie 'huzia na
                            Jozia' - sam to kiedys tutaj tez przezywalem. Zastanawiam sie czy mieszkancy
                            np. Krzyza maja swiadomosc tego, ze zyja w dziurze czy rowniez tak by
                            zareagowali.


                            Pozdro


                            KR$
                            • Gość: Jona Re: ból prowincjonalizmu IP: *.118-200-80.adsl.skynet.be 14.11.02, 14:37
                              Gość portalu: KR$ napisał(

                              >
                              >
                              > ----> daj juz im spokoj Zbik bo ich to strasznie boli. Wystarczy napisac pra
                              > wde
                              > o Gorzowie (ktory tak naprawde jest zapadla dziura) a juz zaczyna sie 'huzia
                              na
                              >
                              > Jozia' - sam to kiedys tutaj tez przezywalem. Zastanawiam sie czy mieszkancy
                              > np. Krzyza maja swiadomosc tego, ze zyja w dziurze czy rowniez tak by
                              > zareagowali.
                              >
                              >
                              > Pozdro
                              >
                              >
                              > KR$

                              No tak nie trzeba nawet byc myslacym stworzeniem,zeby nie domyslac sie,ze KRS
                              i ZBIK-te dwa balwany reprezentuja soba ten sam poziom-inteligencji,wiedzy no
                              i oczywiscie kultury osobistej,a najwazniejsze,ze za wszelka cene chca
                              zaistniec,z jednej strony prawiac nauki mlodszym forum I LO,z drugiej-
                              obrazajac starszych.Pewnie ich szczytem jest wyprowadzenie sie z Gorzowa i
                              cieszcie sie bo nikt z tego powodu nie chodzi smutny
                              • Gość: KR$ Re: ból prowincjonalizmu IP: *.riz.pl 14.11.02, 14:47
                                Gość portalu: Jona napisał(a):

                                > Gość portalu: KR$ napisał(
                                >
                                > >
                                > >
                                > > ----> daj juz im spokoj Zbik bo ich to strasznie boli. Wystarczy napisa
                                > c pra
                                > > wde
                                > > o Gorzowie (ktory tak naprawde jest zapadla dziura) a juz zaczyna sie 'huz
                                > ia
                                > na
                                > >
                                > > Jozia' - sam to kiedys tutaj tez przezywalem. Zastanawiam sie czy mieszkan
                                > cy
                                > > np. Krzyza maja swiadomosc tego, ze zyja w dziurze czy rowniez tak by
                                > > zareagowali.
                                > >
                                > >
                                > > Pozdro
                                > >
                                > >
                                > > KR$
                                >
                                > No tak nie trzeba nawet byc myslacym stworzeniem,zeby nie domyslac sie,ze KRS
                                > i ZBIK-te dwa balwany reprezentuja soba ten sam poziom-inteligencji,wiedzy no
                                > i oczywiscie kultury osobistej,a najwazniejsze,ze za wszelka cene chca
                                > zaistniec,z jednej strony prawiac nauki mlodszym forum I LO,z drugiej-
                                > obrazajac starszych.Pewnie ich szczytem jest wyprowadzenie sie z Gorzowa i
                                > cieszcie sie bo nikt z tego powodu nie chodzi smutny


                                Znowu wystawiasz sobie mizerne swiadectwo - ale to nic - jedz dalej,
                                sfrustrowana przedszkolanko na wygnaniu. Posmiejemy sie.
                                • Gość: Jona Re: ból prowincjonalizmu IP: *.118-200-80.adsl.skynet.be 14.11.02, 15:25
                                  Gość portalu: KR$ napisał(a):

                                  > Gość portalu: Jona napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: KR$ napisał(
                                  > >
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > ----> daj juz im spokoj Zbik bo ich to strasznie boli. Wystarczy n
                                  > apisa
                                  > > c pra
                                  > > > wde
                                  > > > o Gorzowie (ktory tak naprawde jest zapadla dziura) a juz zaczyna sie
                                  > 'huz
                                  > > ia
                                  > > na
                                  > > >
                                  > > > Jozia' - sam to kiedys tutaj tez przezywalem. Zastanawiam sie czy mie
                                  > szkan
                                  > > cy
                                  > > > np. Krzyza maja swiadomosc tego, ze zyja w dziurze czy rowniez tak by
                                  >
                                  > > > zareagowali.
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > Pozdro
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > KR$
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  > Znowu wystawiasz sobie mizerne swiadectwo - ale to nic - jedz dalej,
                                  > sfrustrowana przedszkolanko na wygnaniu. Posmiejemy sie.

                                  Cymbale,ani nie jestem sfrustrowana,ani przedszkolanka-zle trafiles-w
                                  tutejszych szkolach sa tez funkcje tzw kadre,ale ty za glupi jestes zeby to
                                  wiedziec.Chyba tylko ty smiejesz sie,co oczywiscie swiadczy balwanie o twojej
                                  chorobie umyslowej
                                  • Gość: KR$ Re: ból prowincjonalizmu IP: *.riz.pl 14.11.02, 15:45
                                    Gość portalu: Jona napisał(a):

                                    > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: Jona napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: KR$ napisał(
                                    > > >
                                    > > > >
                                    > > > >
                                    > > > > ----> daj juz im spokoj Zbik bo ich to strasznie boli. Wystar
                                    > czy n
                                    > > apisa
                                    > > > c pra
                                    > > > > wde
                                    > > > > o Gorzowie (ktory tak naprawde jest zapadla dziura) a juz zaczyn
                                    > a sie
                                    > > 'huz
                                    > > > ia
                                    > > > na
                                    > > > >
                                    > > > > Jozia' - sam to kiedys tutaj tez przezywalem. Zastanawiam sie cz
                                    > y mie
                                    > > szkan
                                    > > > cy
                                    > > > > np. Krzyza maja swiadomosc tego, ze zyja w dziurze czy rowniez t
                                    > ak by
                                    > >
                                    > > > > zareagowali.
                                    > > > >
                                    > > > >
                                    > > > > Pozdro
                                    > > > >
                                    > > > >
                                    > > > > KR$
                                    > > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Znowu wystawiasz sobie mizerne swiadectwo - ale to nic - jedz dalej,
                                    > > sfrustrowana przedszkolanko na wygnaniu. Posmiejemy sie.
                                    >
                                    > Cymbale,ani nie jestem sfrustrowana,ani przedszkolanka-zle trafiles-w
                                    > tutejszych szkolach sa tez funkcje tzw kadre,ale ty za glupi jestes zeby to
                                    > wiedziec.Chyba tylko ty smiejesz sie,co oczywiscie swiadczy balwanie o twojej
                                    > chorobie umyslowej


                                    -------> a z toba to niby wszystko w porzadku? Przeczytaj to wszystko co
                                    nasmarowalas powyzej, wyciagnij z tego ta litanie wyzwisk (cymbale, glupi,
                                    balwanie, choroba umyslowa - 4 wyrazy na 38 uzytych > 10% :O) i zastanow sie
                                    czy na pewno wszystko z toba w porzadku. Nie sadzisz ze brzmisz troche jakbys
                                    byla sfrustrowana? Czy takiego slownictwa uzywa wzorowy katolik? Czy tak
                                    prowadzi dyspute? Widzisz - z wielu moich doswiadczen wynika, ze niestety tak.
                                    A nawet jesli nie to zazwyczaj mozna go bardzo szybko do tego doprowadzic.

                                    Prosze - czekam na dalsza porcje plwocin - z checia poznamy cie wszyscy lepiej.
                              • gtk Re: ból prowincjonalizmu 14.11.02, 14:54
                                Kwoka

                                Proszę pana, pewna kwoka
                                Traktowała świat z wysoka
                                I mówiła z przekonaniem:
                                "Grunt to dobre wychowanie!"
                                Zaprosiła raz więc gości,
                                By nauczyć ich grzeczności.
                                Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
                                W progu garnek stłukł kopytem.
                                Kwoka wielki krzyk podniosła:
                                "Widział kto takiego osła?!"
                                Przyszła krowa. Tuż za progiem
                                Zbiła szybę lewym rogiem.
                                Kwoka gniewna i surowa
                                Zawołała: "A to krowa!"
                                Przyszła świnia prosto z błota.
                                Kwoka złości się i miota:
                                "Co też pani tu wyczynia?
                                Tak nabłocić! A to świnia!"
                                Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
                                Siąść cichutko w drugim rzędzie,
                                Grzęda pękła. Kwoka wściekła
                                Coś o łbie baranim rzekła
                                I dodała: "Próżne słowa,
                                Takich nikt już nie wychowa,
                                Trudno... Wszyscy się wynoście!"
                                No i poszli sobie goście.
                                Czy ta kwoka, proszę pana,
                                Była dobrze wychowana?

                                Jan Brzechwa
                                • Gość: Jona Re: ból prowincjonalizmu IP: *.118-200-80.adsl.skynet.be 14.11.02, 15:27
                                  gtk napisał:

                                  > Kwoka
                                  >
                                  > Proszę pana, pewna kwoka
                                  > Traktowała świat z wysoka
                                  > I mówiła z przekonaniem:
                                  > "Grunt to dobre wychowanie!"
                                  > Zaprosiła raz więc gości,
                                  > By nauczyć ich grzeczności.
                                  > Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
                                  > W progu garnek stłukł kopytem.
                                  > Kwoka wielki krzyk podniosła:
                                  > "Widział kto takiego osła?!"
                                  > Przyszła krowa. Tuż za progiem
                                  > Zbiła szybę lewym rogiem.
                                  > Kwoka gniewna i surowa
                                  > Zawołała: "A to krowa!"
                                  > Przyszła świnia prosto z błota.
                                  > Kwoka złości się i miota:
                                  > "Co też pani tu wyczynia?
                                  > Tak nabłocić! A to świnia!"
                                  > Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
                                  > Siąść cichutko w drugim rzędzie,
                                  > Grzęda pękła. Kwoka wściekła
                                  > Coś o łbie baranim rzekła
                                  > I dodała: "Próżne słowa,
                                  > Takich nikt już nie wychowa,
                                  > Trudno... Wszyscy się wynoście!"
                                  > No i poszli sobie goście.
                                  > Czy ta kwoka, proszę pana,
                                  > Była dobrze wychowana?
                                  >
                                  > Jan Brzechwa

                                  TRAFILES SUPER-MOJE GRATULACJE,ale nie tylko ten wiersz pasuje do tych
                                  balwanow.KRS to typowa samochwala Brzechwy
                                  • Gość: KR$ Re: ból prowincjonalizmu IP: *.riz.pl 14.11.02, 15:39
                                    Gość portalu: Jona napisał(a):

                                    > gtk napisał:
                                    >
                                    > > Kwoka
                                    > >
                                    > > Proszę pana, pewna kwoka
                                    > > Traktowała świat z wysoka
                                    > > I mówiła z przekonaniem:
                                    > > "Grunt to dobre wychowanie!"
                                    > > Zaprosiła raz więc gości,
                                    > > By nauczyć ich grzeczności.
                                    > > Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
                                    > > W progu garnek stłukł kopytem.
                                    > > Kwoka wielki krzyk podniosła:
                                    > > "Widział kto takiego osła?!"
                                    > > Przyszła krowa. Tuż za progiem
                                    > > Zbiła szybę lewym rogiem.
                                    > > Kwoka gniewna i surowa
                                    > > Zawołała: "A to krowa!"
                                    > > Przyszła świnia prosto z błota.
                                    > > Kwoka złości się i miota:
                                    > > "Co też pani tu wyczynia?
                                    > > Tak nabłocić! A to świnia!"
                                    > > Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
                                    > > Siąść cichutko w drugim rzędzie,
                                    > > Grzęda pękła. Kwoka wściekła
                                    > > Coś o łbie baranim rzekła
                                    > > I dodała: "Próżne słowa,
                                    > > Takich nikt już nie wychowa,
                                    > > Trudno... Wszyscy się wynoście!"
                                    > > No i poszli sobie goście.
                                    > > Czy ta kwoka, proszę pana,
                                    > > Była dobrze wychowana?
                                    > >
                                    > > Jan Brzechwa
                                    >
                                    > TRAFILES SUPER-MOJE GRATULACJE,ale nie tylko ten wiersz pasuje do tych
                                    > balwanow.KRS to typowa samochwala Brzechwy


                                    ale ty nie trafilas - on strzelal do ciebie...
                                    • Gość: Wojtek Re: ból prowincjonalizmu IP: *.stacje.agora.pl 14.11.02, 15:46
                                      KR$- a taki byłeś miły, empatyczny, delikatny i wykształcony jeszcze
                                      kilkadziesiąt postów temu. Ajajaj. Cóż za surprajs. Mam poznawczy dysonans.
                                      • Gość: KR$ Re: ból prowincjonalizmu IP: *.riz.pl 14.11.02, 15:55
                                        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

                                        > KR$- a taki byłeś miły, empatyczny, delikatny i wykształcony jeszcze
                                        > kilkadziesiąt postów temu. Ajajaj. Cóż za surprajs. Mam poznawczy dysonans.

                                        ----> no coz... trzeba dostosowywac komunikat do mozliwosci percepcyjnych
                                        odbiorcy jesli chce sie byc zrozumianym. Z drugiej strony zastanawiam sie gdzie
                                        moglem byc empatyczny... Chcialbym zrozumiec skad wzial sie twoj dysonans
                                        poznawczy.


                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: żbik 1lo żyje IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 14.11.02, 18:35
                                          nie spodziewałem sie takiego zainteresowania, szkoda że nie na temat....

                                          nie qumqum tej drażliwości
                                          do Krakówka ludziska przyjeżdżają najpierw sie fascynują - jakie to wielkie
                                          miasto; WOW! a po kilku miesiącach utyskiwają, że prowincja, że mniej imprez,
                                          niż w Wa-wie, że to i tamto
                                          przyjeżdżają ludziska z Warszawki i utyskują na swoje, że taka wielka ta ich
                                          wieś, że knajp nie maja takich fajnych jak Krakusy, że ten wstrętny budynek w
                                          city, (coś jak gorzowska katedra....dobra, dobra katedra jest łonderful)
                                          ludziska się poniekąd napawają rustykalnymi (trudne słowo ku chwale
                                          inteligentnej Joasi z Europy) swioich miasteczek, ale Gorzów jak rozumiem
                                          takowych akcentów nie ma i jest metropolia pełną gębą, jak... no właśnie nie
                                          wiem co, ale pewnie jakieś miasto w Belgii zasługuje na takie porównanie
                                          kajam się więc...mais je ne sais pas: pourquoi? parce-qu je n'ecrivais pas a
                                          notre belle village. (jeśli jest na forum jakaś Pani Od Francuskiego, najlepiej
                                          z doświadczeniem pedagogicznym to proszę mnie poprawić, albowiem j'ai oublie
                                          ten piękny, acz bezużyteczny język)
                                          pisałem nie o miastach i fśah (tzn. wioskach)tylko o wartości darcia szat z
                                          powodu nieciekawych kart w historii 1lo z perspekdywy circa about dekady
                                          postlicealnych doświadczeń. Jako stary znajomy podzieliłem się z Krajanami
                                          swoimi obserwacjami (coponiektórzy przyprawiając o furię), z których wynika
                                          taki a nie inny przebieg procesu lustracyjnego (vide vqurviający post powyżej).

                                          z wyrazami szacunku
                                          zwłaszcza dla światowej Joasi - całuje rączki madamme
                                          nawrócony na dobre wychowanie
                                          au revoir, oooooopsssss ecriture
                                          ż.
                                          • Gość: Jona Re: 1lo żyjedo zbika IP: *.114-200-80.adsl.skynet.be 15.11.02, 15:16
                                            Pourtant ton français n'est pas si mal que ça,aussi il me monque les accents
                                            sur mon clavier(néerlandais),car dans la vie quotidienne je parle
                                            flamande.Mais français m'est toujours utile,figure toi que les Français font
                                            aussi beaucoup de fouts.Tu me fais penser à Jean-Pascal de Star Academy et son
                                            chanson Je ne suis pas un..............
                                            A++++++++++++++++++++++++
                                • Gość: malami Re: ból prowincjonalizmu IP: 150.254.109.* 24.04.03, 15:43
                                  niestety musze przyznać, ze Jona jest wyjątkowo żle wychowana
    • Gość: kat Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 10:10
      Obejrzałem właśnie stronę I LO - rzeczywiście kiepska. Absolwent nie znajdzie
      tu ciekawych dla siebie wiadomości. Doceniam młodych, którzy zadają sobie wiele
      trudu w przygotowanie tej strony - niestety dużo pracy przed nimi. Muszę
      powiedzieć, że jako byłego absolwenta interesuje mnie co słychać na
      Puszkina.Czasami mam okazję rozmawiać z obecnymi uczniami,którzy wskazują na
      to, że pani dyrektor dobierając nauczycieli do grona pedagogicznego kieruje się
      sobie tylko znanymi kryteriami. Wśród młodzieży mówi się, że podobno
      wartościowi ludzie często odchodzą ze szkoły (ostatni nauczyciel informatyki,
      który wiedział jak prowadzi sie stronę szkoły i robi to w gorzowskim ekonomiku)
      a nasza buda jedzie w przyszłość na kołach tradycji. Niestety ta droga prowadzi
      do pogorszenia oblicza szkoły w mieście. Osobiście doświadczyłem w trakcie
      nauki jakimi metodami pracują belfrowie, którzy dziasiaj kontynuują pracę.
      Cieszę się, że moje dziecko przygotowuje się do podjęcia nauki w II LO.
      Przynajmniej rozpocznie od zera a nie z etykietką rodzica. A tak na marginesie -
      jeżeli już nasze dzieci stanowią kolejne pokolenie uczniów w szkole - może
      warto powoływać do życia RADY SZKOŁY?. Art. 50 ust.3 mówi, że rada szkoły może
      występować do organu sprawującego nadzór pedagogiczny nad szkołą lub placówką z
      wnioskami o zbadanie i dokonanie oceny działalności szkoły lub placówki, jej
      dyrektora lub innego nauczyciela zatrudnionego w szkole lub placówce, wnioski
      te mają dla organu charakter wiążący (ustawa z dnia 7 września 1991 r o
      systemie oświaty - Dz. U. z 1996 r. Nr 67, poz.329 z późn. zmianami). Oprócz
      tego rada ma też inne kompetencje. Dlaczego takie organy nie funkcjonują w
      szkołach? Odpowiedż jest prosta - w przypadku, gdy nie są powołane, ich
      kompetencje przejmuje w większości rada pedagogiczna. Tak więc nam - rodzicom -
      powinno zależeć na powołaniu takich rad w każdej szkole, bo tylko w ten sposób
      będziemy mieli wiekszy wpływ na życie szkoły. Pozdrawiam absolwentów z drugiej
      dekady lat siedemdziesiątych !!!
      • aborys Re: I LO-historia i terazniejszosc 22.11.02, 10:15
        Gość portalu: kat napisał(a):

        > Pozdrawiam absolwentów z drugiej
        > dekady lat siedemdziesiątych !!!
        Miałem nie pisać, ale co tam: druga dekada lat 70' to lata 80-89?
        • Gość: |na Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.mtp.com.pl 22.11.02, 13:42
          aborys napisał:

          > Gość portalu: kat napisał(a):
          >
          > > Pozdrawiam absolwentów z drugiej
          > > dekady lat siedemdziesiątych !!!
          > Miałem nie pisać, ale co tam: druga dekada lat 70' to
          lata 80-89?

          :)))
          tez mialam nie pisac, ale nie moglam sie powstrzymac...
          :)))
          • Gość: Jona Re: I LO-historia i terazniejszoscdo Borysa IP: *.112-200-80.adsl.skynet.be 22.11.02, 14:52
            Borys,skoro jestes,to co myslisz o tej zmianie historii na stronie I LO-czy
            nie jest to salomonowe wyjscie?
            • aborys Re: I LO-historia i terazniejszoscdo Borysa 23.11.02, 13:23
              Gość portalu: Jona napisał:

              > Borys,skoro jestes,to co myslisz o tej zmianie historii na stronie I LO-czy
              > nie jest to salomonowe wyjscie?
              Wycięcie historii - świetne wyjście.

              W latach 40/50 zamykali w 1 LO członków Sodalicji Mariańskiej (jezcze na
              Etkowskiego). Trzeba też wyciąć te lata.

              Strona w postaci obecnej opowiada prawdę. Strona w postaci uprzedniej też
              opowiadała prawdę. W zasadzie. Bo przecież wizyty FDJ i bale dla domów dziecka
              to szczera prawda.

              Wydumałem sobie ostatnio, że problem leży gdzie indziej. Historia na Stronie i
              całą dyskusja koło niej to tylko emanacja tego problemu. Ale nie czuję się na
              siłach ruszać na forum tematu, gdzie powinno być użytych dużo określeń pisanych
              z dużej litery. Więc odpuszczam.

              W gruncie rzeczy to kwestia smaku. Teraz i wtedy.
      • Gość: Rodzic Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 16:35
        Przeglajac forum gazety wyborczej czesto trafiam na watek 1 lo..Nie wszystkie
        sprawy znam wiec nie chcialam wypowiadac.Ale to co ostatnio napisał kat.
        swiadczy o szukaniu poowodu aby dolozyc dyrekcji 1 lo tylko nie bardzo wiem
        dlaczego. Tak sie sklada, ze ten swietny informatyk ktory tworzy strone
        internetowa w ekonomiku byl nie tylko nauczycielem informatyki ale takze
        wychowawca mojego syna i jego odejscie ze szkoly zarowno my rodzice jak i nasze
        dzieci przyjelismy delikatnie mowiac z ulga. Drogi absolwencie 1 lo twoje
        dziecko podobnie jak moje powinno byc dobrze wyksztalcone.Poslalismy je do 1 lo
        i jestesmy z tej szkoly bardzo zadowoleni a zwlaszcza po zmianie nauczyciela
        informatyki i wychowawcy klasy.Jesli w szkole pojawiaja sie problemy potrafimy
        je rozwiazywac i wszelkie instrukcje jak powinnismy to czynic sa doprawdy
        zbedne.
    • Gość: totuś Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 11:44
      no no ładna szkoła :)
    • Gość: Absolwent Re: I LO-historia i terazniejszosc IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 22:13
      Prostaki!!
      Łapy precz od IL.O.!!! To najlepsze liceum w Gorzowie!! Wiem, co mowię, bo rok
      byłem w trzecim liceum, a co tam się dzieje.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka