marek_p
12.11.02, 22:54
Mojego Kolegi Miguela:
Oto, co podaje portal Radia Zielona Góra:
"Siedziba spółki wydobywczej Nafty i Gazu będzie w Zielonej Górze. Oznacza
to dla miasta ogromne korzyści finansowe. Rocznie budżet miasta zostanie
zasilony kwotą prawie 30 milionów złotych z podatku płaconego przez spółkę.
Zachowamy też prawie 400 miejsc pracy.
Jeszcze dwa dni temu zielonogórscy politycy apelowali do marszałka sejmu,
Marka Borowskiego o nie tworzenie spółki wydobywczej w Warszawie, a już
dzisiaj minister skarbu Wiesław Kaczmarek przyznał im rację. Na zachodzie
Polski znajdują się największe jego złoża o to przemawia za siedzibą spółki
u nas a nie w stolicy – powiedział w rozmowie z Radiem Zielona Góra minister
skarbu. Spółka wydobywcza zostanie wydzielona 1 stycznia 2004 roku. Wiesław
Kaczmarek zaznacza, że jest więcej plusów niż minusów za umiejscowieniem jej
w Zielonej Górze. Teraz Zielonogórskie Zakłady Górnictwa Nafty i Gazu są
pierwszym w kraju producentem gazu, wydobywają 75% polskiego gazu."
Jesli tylko jeszcze zmaterializuje sie zapowiedź przeniesienia do Zielonej
Góry ARiMR, to będziemy mogli otwierać szampany, gdyż bezrobocie spodnie nam
o jakiś punkt procentowy! ;-)
---------------------------------------------------------------------------
Zobaczcie jaki mocny jest Brachmański. "Załatwił" Zielonej Górze biura
nafciarzy i gazowników, mimo iż złoż w lubuskiem w zasadzie nie ma (poza
okolicami Gorzowa, Barnówek już w zachodniopomorskim, jakieś złoża są też
w poznańskim, przy granicy z lubuskim).
Laboratoria do analiz gazu znajdują się w Warszawie. Wiem, bo mój kolega
przyjeżdża do Dębna pobierać próbki.
Podziawiam MOC czeronego barona i te rączki, które tak zgrabnie grabią do
siebie wszystko jak leci.
CZEMU U NAS NIE MA TAKIEGO POSŁA ?
Drugi z gigantów Zych grabi nam ku radości kolegi Miguela Agencję, podważając
podstawy istnienia województwa... równowagę, kompromis...
Brak słów. Teraz czerwony baron pewnie będzie domagał się jeszcze więcej, by
odzyskać elektorat dla SLD w zielonej stolicy...