Dodaj do ulubionych

Cytacik z forum ZG

12.11.02, 22:54
Mojego Kolegi Miguela:

Oto, co podaje portal Radia Zielona Góra:

"Siedziba spółki wydobywczej Nafty i Gazu będzie w Zielonej Górze. Oznacza
to dla miasta ogromne korzyści finansowe. Rocznie budżet miasta zostanie
zasilony kwotą prawie 30 milionów złotych z podatku płaconego przez spółkę.
Zachowamy też prawie 400 miejsc pracy.
Jeszcze dwa dni temu zielonogórscy politycy apelowali do marszałka sejmu,
Marka Borowskiego o nie tworzenie spółki wydobywczej w Warszawie, a już
dzisiaj minister skarbu Wiesław Kaczmarek przyznał im rację. Na zachodzie
Polski znajdują się największe jego złoża o to przemawia za siedzibą spółki
u nas a nie w stolicy – powiedział w rozmowie z Radiem Zielona Góra minister
skarbu. Spółka wydobywcza zostanie wydzielona 1 stycznia 2004 roku. Wiesław
Kaczmarek zaznacza, że jest więcej plusów niż minusów za umiejscowieniem jej
w Zielonej Górze. Teraz Zielonogórskie Zakłady Górnictwa Nafty i Gazu są
pierwszym w kraju producentem gazu, wydobywają 75% polskiego gazu."

Jesli tylko jeszcze zmaterializuje sie zapowiedź przeniesienia do Zielonej
Góry ARiMR, to będziemy mogli otwierać szampany, gdyż bezrobocie spodnie nam
o jakiś punkt procentowy! ;-)

---------------------------------------------------------------------------

Zobaczcie jaki mocny jest Brachmański. "Załatwił" Zielonej Górze biura
nafciarzy i gazowników, mimo iż złoż w lubuskiem w zasadzie nie ma (poza
okolicami Gorzowa, Barnówek już w zachodniopomorskim, jakieś złoża są też
w poznańskim, przy granicy z lubuskim).

Laboratoria do analiz gazu znajdują się w Warszawie. Wiem, bo mój kolega
przyjeżdża do Dębna pobierać próbki.
Podziawiam MOC czeronego barona i te rączki, które tak zgrabnie grabią do
siebie wszystko jak leci.

CZEMU U NAS NIE MA TAKIEGO POSŁA ?

Drugi z gigantów Zych grabi nam ku radości kolegi Miguela Agencję, podważając
podstawy istnienia województwa... równowagę, kompromis...

Brak słów. Teraz czerwony baron pewnie będzie domagał się jeszcze więcej, by
odzyskać elektorat dla SLD w zielonej stolicy...
Obserwuj wątek
    • klin! Re: Cytacik z forum ZG 13.11.02, 09:23
      Gdyby udało im się przenieść Volkswagen Elektrosystemy i Stilon, mogliby zbić
      bezrobocie o jakieś 4 - 5%. Trzeba koniecznie to podpowiedzieć Miguelowi.
      Jednak falubazy to dupki. No, nie wszyscy, ale niektórzy - na pewno.
      • arwena Re: Cytacik z forum ZG 13.11.02, 23:09
        klin! napisał:
        > Jednak falubazy to dupki.
        no wiesz klin.
        tego sie po tobie nie spodziewalam.
        <swiete oburzenie>
        <znik>
        • klin! Re: Cytacik z forum ZG 14.11.02, 00:02
          arwena napisała:

          > klin! napisał:
          > > Jednak falubazy to dupki.
          > no wiesz klin.
          > tego sie po tobie nie spodziewalam.

          Po pierwsze - zaznaczyłem uczciwie, że tylko niektórzy! Po drugie, mówiłem o
          falubazach, nie o falubazkach!

          Swoją drogą, czy błogostan Miguela w związku z perspektywą "przeniesienia"
          Armiru został choć przez jedną osobę zmącony refleksją o siódmym przykazaniu?
          Albo dziesiątym?
          • tezgucio Re: Cytacik z forum ZG 14.11.02, 00:15
            klin! napisał:
            > Po pierwsze - zaznaczyłem uczciwie, że tylko niektórzy! Po drugie, mówiłem o
            > falubazach, nie o falubazkach!
            >
            > Swoją drogą, czy błogostan Miguela w związku z perspektywą "przeniesienia"
            > Armiru został choć przez jedną osobę zmącony refleksją o siódmym przykazaniu?
            > Albo dziesiątym?

            Na politologii dekalog jest traktowany raczej po macoszemu.
            • klin! Re: Cytacik z forum ZG 14.11.02, 00:33
              tezgucio napisał:

              > Na politologii dekalog jest traktowany raczej po macoszemu.

              Temu zaprzeczyć nie sposób. Toteż nie Miguela miałem na myśli, a jego
              rozmówców. Wszyscy po politologii?
              • tezgucio Re: Cytacik z forum ZG 14.11.02, 01:14
                klin! napisał:

                > tezgucio napisał:
                >
                > > Na politologii dekalog jest traktowany raczej po macoszemu.
                >
                > Temu zaprzeczyć nie sposób. Toteż nie Miguela miałem na myśli, a jego
                > rozmówców. Wszyscy po politologii?
                Co najmniej kilku.

                Dziwi mnie jedna rzecz. Na forum gorzowskim było sporo wypowiedzi typu falubazy
                to, falubazy tamto, ratujmy Gorzów przed Zieloną Górą itd. Na zielonogórskim
                raczej niewiele. Nie jestem rodowitym zielonogórzaninem, mieszkam w ZG raptem
                od kliku lat. Nie bardzo rozumiem po co ta przepychanka i nieustanna wojenka.
                Obiektywnie patrząc, Gorzów na tych przepychankach więcej traci niż zyskuje,
                zresztą tracą oba miasta. Przed powstaniem woj. lubuskiego między miastami było
                tylko 100 km. Teraz jakby 3 razy tyle. Praktycznie nie było szansy na
                stworzenie samodzielnego województwa gorzowskiego i chyba należałoby się z tym
                pogodzić. Szansę rozwoju gospodarczego Gorzów i okolice wykorzystują chyba
                lepiej niż Zielona. W tej chwili ZG ma znacznie większe problemy niż ew.
                przenosiny ARiMR-u.
                Myślę, że Miguel po prosty cieszył się z szansy dla miasta jaką byłby powrót
                Nafty.
                • klin! Re: Cytacik z forum ZG 14.11.02, 11:46
                  tezgucio napisał:

                  > Dziwi mnie jedna rzecz. Na forum gorzowskim było sporo wypowiedzi typu
                  > falubazy to, falubazy tamto, ratujmy Gorzów przed Zieloną Górą itd.
                  > [...]
                  > Myślę, że Miguel po prosty cieszył się z szansy dla miasta jaką byłby
                  > powrót Nafty.

                  Jeśli zatrzymacie Naftę w Zielonej, będę się tylko cieszył i Miguelowi mogę
                  nawet pogratulować. Jeśli przeniesiecie ARiMR z Gorzowa do Zielonej, nie będę
                  miał z czego. Co tu wyjaśniać?
                  • tezgucio Re: Cytacik z forum ZG 14.11.02, 16:20
                    klin! napisał:
                    > Jeśli zatrzymacie Naftę w Zielonej, będę się tylko cieszył i Miguelowi mogę
                    > nawet pogratulować. Jeśli przeniesiecie ARiMR z Gorzowa do Zielonej, nie będę
                    > miał z czego. Co tu wyjaśniać?

                    W sumie nic. Osobiście uważam istniejący podział urzędów za trochę chory, ale
                    mam na to niewielki wpływ. Na pewno byłoby lepiej gdyby nasi (lubuscy)
                    parlametarzyści zajęli się ściąganiem urzędów, przedstawicielstw i central do
                    województwa a nie przepychankami Gorzów-Zielona.
    • Gość: as35 Re: Cytacik z forum ZG IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 13.11.02, 19:18
      Jak znam pazerność p osłów z zielonki nic nie jest przesądzone jeżeli chodzi o
      vw i stilon. Nasze p osły ( nasze - moje w sensie jedynie geograficznym) siedzą
      cicho. Zreszta kto by słuchał głosów z ostatnich rzędów komuszków u koryta
      (ważności i wpływów) oni nic nie znaczą w tej grze! Wydaje się, że sami zdają
      sobie z tego sprawę. Czy ktoś słyszał jakąś sensowną wypowiedź p osła Kubusia
      dwojga nazwisk lub innego inaczej owłosionego?
      • marek_p Re: Cytacik z forum ZG 13.11.02, 20:46
        Gość portalu: as35 napisał(a):

        > Zreszta kto by słuchał głosów z ostatnich rzędów komuszków u koryta
        > (ważności i wpływów) oni nic nie znaczą w tej grze! Wydaje się, że sami zdają
        > sobie z tego sprawę. Czy ktoś słyszał jakąś sensowną wypowiedź p osła Kubusia
        > dwojga nazwisk lub innego inaczej owłosionego?

        Jak na razie Kuba błysnął tylko garniturem... o przepraszam - zaprotestował,
        gdy tow. baron odkręcił KSR.

        Wojewoda zaś zajmuje się zwalczaniem antysemityzmu, a okręt o nazwie ARiMR
        odpływa...
        No cóż wszyscy szczęśliwie po wyborach, więc można spokojnie zapaść w sen
        zimowy, pobudka jak zwykle z rączką w nocniczku.

        Chciałbym się mylić i z pewnością odszczekam, jeśli nasze posły i najwyższy
        przedstawiciel premiera na lubuską prowincję zechcą zrobić coś dla Gorzowa,
        i oczywiście jeśli będą skuteczni.
    • darth4 Re: Cytacik z forum ZG 13.11.02, 23:36
      Może ktoś z Was lub innych spróbuje podpowiedzieć co my społeczeństwo Gorzowa
      możemy zrobić ?
      Może maile do Prezydenta lub gdzie indziej.
      Czy pozostaje Wam tylko szczekanie koło karawany ?
      • marek_p co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić 14.11.02, 21:29
        darth4 napisał:

        > Może ktoś z Was lub innych spróbuje podpowiedzieć co my społeczeństwo Gorzowa
        > możemy zrobić ?
        > Może maile do Prezydenta lub gdzie indziej.
        > Czy pozostaje Wam tylko szczekanie koło karawany ?

        Kąsamy, drogi Darthcie. Staramy się bynajmniej.
        Dowaliłem oszołomom ze zlokalizowanej w Zielonej Górze LRKCH, którzy
        zlikwidowali jedną z dwóch gorzowskich poradni wad postawy, że aż się wióry
        posypały.
        Wysłałem też donos do Millera na Brachmańskiego.
        Dużo pracy kosztuje mnie redagowanie strony promującej Gorzów
        www.lubuskie.republika.pl/
        ... ale to wszystko mało. Spróbuj proszę poszukać w poprzednich postach tekst
        jednego z naszych kolegów o obronie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
        Rolnictwa (próbowałem odszukać, ale sporo na to czasu potrzeba).
        Tam jest szczegółowa instrukcja do kogo wysyłać, podane adresy itp.

        Teraz Brachmański - Bocheński - Zych próbują nam zabrać telewizję.
        Zagrożenie jest bardzo poważne, decyzja ma być podjęta "na dniach".

        Mój kolega dowiedział się, że były już czynione próby werbunku pracowników
        z Zielonej Góry, ale ostatecznie nie znaleziono odpowiednich ludzi, tak więc
        jeżeli uda im się przenieść to razem z gorzowskimi pracownikami.
        Brak słów na to kurewstwo...
        • bart.q Re: co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić 15.11.02, 12:35
          marek_p napisał:

          > Teraz Brachmański - Bocheński - Zych próbują nam zabrać telewizję.
          > Zagrożenie jest bardzo poważne, decyzja ma być podjęta "na dniach".

          Naprawdę? Ich to już całkiem pop*****liło.
          Na takie działania mogą być dwa wytłumaczenia, oba przykre:
          - Gorzowian to nie interesuje.
          - Nawet jeśli Urząd Wojewódzki zostałby przeniesiony do Zielonej województwo
          lubuskie będzie trwać.
        • darth4 Re: co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić 17.11.02, 15:46
          > bart.q napisał: ... Gorzowian to nie interesuje.

          Gorzowian to bardzo interesuje. Słychać to gdy tylko z którymś się rozmawia.
          Dlaczego więc tylko "kąsamy", a nie zawrócimy tej karawany do Zielonki ?
          Bo "społeczeństwu" brakuje informacji i możliwości.

          > marek_p napisał ... Dużo pracy ... ale to wszystko mało ...

          Tą niewielką część która ma możliwości niszczy zawiść innej niewielkiej części
          Gorzowian która także chce się "wykazać inaczej".
          Tak się składa, że swego czasu obiłem się o gorzowskich twórców TV G-w.
          Dzielili się oni na pasjonatów i pracowników. W Gorzowie były możliwości na
          funkcjonowanie TV ( byli pasjonaci i środki techniczne ). Brakowało
          jednak "wodza", więc pracownicy obgryzali kości pasjonatom. Mam też wiele
          innych przykładów, ale nie czas i miejsce tu na to.

          Jest tu analogia do każdej instytucji i formy aktywności społecznej. Każde
          społeczeństwo czy forma aktywności ( w tym Gorzowianie ) potrzebuje "wodza".
          Pisze się często o środkach technicznych, przygotowanych lokalach ( ARiMR ),
          środkach finansowych ( TV Gorzów - Gondora ) i innych. Weźmy za przykład
          przedsiębiorczego Gondora. Dzięki niemu ruszył ( do przodu ) w G-wie żużel i TV
          Gorzów, ale co ? Brak zainteresowania "wodza" i ... sru ... jedno i drugie.

          To samo dotyczy regionalnej TV. Jeżeli więc teraz przeniosą nam TV do Zielonki,
          to nie z powodu "możliwości" że są lub nie, ale z powodu braku "wodza" właśnie.
          Zastanówcie się nad AKTYWNOŚCIĄ "wodzów" ( np. posłów z Zielonki ), a potem
          pomyślcie czy G-w ma "wodzów".
          Tu ciekawostka, G-w zyskał dużo za "wodza" Jedrzejczaka i on wygrał
          bezapelacyjnie wybory w mieście ( liczy się fakt , a nie okoliczności ). Ale G-
          w jako stolica województwa już "wodza" niema. Ma ich natomiast ZG ( i słychać
          ich w stolicy ). Efektem tego może być rzeczywiście :

          > bart.q napisał: ... Urząd Wojewódzki zostałby przeniesiony do Zielonej

          Muszę przy tym użyć porównania do stada psów z których każdy dołącza się i
          szczeka sobie na karawanę, ale nic z tego nie wynika i nikt na to nie zważa.
          Natomiast całkiem inaczej sprawa ma się ze stadem wilków. Gdy "wódz" kieruje tą
          watahą, wówczas czasem nic z karawany nie zostaje, albo zwiewają jej resztki.

          A więc drodzy Gorzowianie, spróbujmy znaleźć "wodza" tego stada ( w skali
          województwa oczywiście, nie miasta ), a może wtedy szczekanie zmieni się w
          konkretne działanie.

          Marku_p, może warto na twoich znakomitych stronach pokusić się o przedstawienie
          osób które moglibyśmy uważać za "wodzów" naszych słusznych spraw i je popierać.
          Niestety obecni "wodzowie-posłowie" i „wodzowie-politycy” gorzowscy są za
          ciency. A na wszelkie "tłumaczenia" i "ważne powody" odpowiem tak :
          społeczeństwo chce zwycięstw, nie wykrętów i jeszcze ostatnich gryzą psy.
          • marek_p Re: co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić 18.11.02, 15:57
            darth4 napisał:

            Bardzo ciekawa wypowiedź. Pomyśl, czy nie warto by było opublikować jej dla
            szerszego grona, np poprzez wysłanie listu do któregoś z gorzowskich
            tygodników. Poważnie.

            darth4 napisał:

            >> bart.q napisał: ... Gorzowian to nie interesuje.

            > Gorzowian to bardzo interesuje. Słychać to gdy tylko z którymś się rozmawia.
            > Dlaczego więc tylko "kąsamy", a nie zawrócimy tej karawany do Zielonki ?
            > Bo "społeczeństwu" brakuje informacji i możliwości.

            Poza tym, że lubimy narzekać, zamiast działać. Czasu na działania jest coraz
            mniej, instytucje odpływają.


            >> marek_p napisał ... Dużo pracy ... ale to wszystko mało ...

            > Tą niewielką część która ma możliwości niszczy zawiść innej niewielkiej
            części
            > Gorzowian która także chce się "wykazać inaczej".

            Dokładnie tak jest. Marcinkiewicz i Jędrzejczak to podstawowi wrogowie
            gorzowian, tak wynika z większości wypowiedzi na tym forum.
            Tymczasem jest trochę inaczej, oni mają odwagę i chce im się działać na rzecz
            Gorzowa w przeciwieństwie do "aktywnych inaczej".


            > Zastanówcie się nad AKTYWNOŚCIĄ "wodzów" ( np. posłów z Zielonki ), a potem
            > pomyślcie czy G-w ma "wodzów".
            > Tu ciekawostka, G-w zyskał dużo za "wodza" Jedrzejczaka i on wygrał
            > bezapelacyjnie wybory w mieście (liczy się fakt , a nie okoliczności ). Ale G-
            > w jako stolica województwa już "wodza" niema. Ma ich natomiast ZG ( i słychać
            > ich w stolicy ). Efektem tego może być rzeczywiście :

            >> bart.q napisał: ... Urząd Wojewódzki zostałby przeniesiony do Zielonej

            Wszystko w tym kierunku zmierza :(


            > Muszę przy tym użyć porównania do stada psów z których każdy dołącza się i
            > szczeka sobie na karawanę, ale nic z tego nie wynika i nikt na to nie zważa.
            >Natomiast całkiem inaczej sprawa ma się ze stadem wilków. Gdy "wódz" kieruje tą
            > watahą, wówczas czasem nic z karawany nie zostaje, albo zwiewają jej resztki.
            > A więc drodzy Gorzowianie, spróbujmy znaleźć "wodza" tego stada ( w skali
            > województwa oczywiście, nie miasta ), a może wtedy szczekanie zmieni się w
            > konkretne działanie.
            >Marku_p, może warto na twoich znakomitych stronach pokusić się o przedstawienie
            >osób które moglibyśmy uważać za "wodzów" naszych słusznych spraw i je popierać.

            Dobrze, zrobię to, choć wbrew pozorom nie jest to taka prosta sprawa:

            1. Strona z założenia jest lubuska, adresowana do mieszkańców całego
            województwa, wiedzę na statystyce, że w istocie odwiedzają ją internauci
            z południa, również, co mnie bardzo cieszy z mniejszych miejscowości
            województwa.
            Muszę to zrobić jakoś tak, żeby nie narazić się na śmieszność, już kiedyś
            jeden taki wysmarował, że to www.mojelubuskie.pl

            2. Treść merytoryczna..., jak wyobrażasz sobie, mam napisać co myślę o
            konkretnych osobach publicznych? To nie będzie zbyt poważne. Mamy o tych
            osobach tam dyskutować ?
            Tu widzę przeszkody techniczne, chyba, że u Maćka na www.gorzow24.com

            3. Powątpiewam w aktywność internautów.

            Podsumowując trudne zadanie mi przydzieliłeś, ale ma to sens. Coś będę próbował
            robić.
            Chciałbym, żebyś i Ty nie poprzestał na skwitowaniu sprawy, że nie ma co
            szczekać, bo przywódcy brak.

            > Niestety obecni "wodzowie-posłowie" i „wodzowie-politycy” gorzowscy
            > są za ciency. A na wszelkie "tłumaczenia" i "ważne powody" odpowiem tak :
            > społeczeństwo chce zwycięstw, nie wykrętów i jeszcze ostatnich gryzą psy.

            DOKŁADNIE TAK!
            Bardzo zawiodłem się na Krzyckim. Bardzo.
            • darth4 Re: co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić 19.11.02, 02:02
              marek_p napisał:
              > czy nie warto by było opublikować ?

              A czy nasi medialni bonzowie tego nie wiedzą ? Z jakichś jednak powodów, nie
              widziałem specjalnie politycznej promocji tak ujętej.

              marek_p napisał:
              >Poza tym, że lubimy narzekać, zamiast działać. Czasu na działania jest coraz
              mniej, instytucje odpływają.

              Też kiedyś myślałem, że skoro już wymyślono żarówkę, to co jeszcze można
              wynaleźć ? Chyba Aleksander Wielki też uważał, że kości zostały rzucone na
              zawsze. Chyba nie jest tak źle. Następna reforma administracyjna i przywrócenie
              49 województw za jakieś 20 lat, więc mamy trochę czasu, hę ?

              marek_p napisał:
              > Dobrze, zrobię to, choć wbrew pozorom nie jest to taka prosta sprawa:
              >
              > 1. Strona z założenia jest lubuska, adresowana do mieszkańców całego
              > województwa, wiedzę na statystyce, że w istocie odwiedzają ją internauci
              > z południa, również, co mnie bardzo cieszy z mniejszych miejscowości
              > województwa.
              > Muszę to zrobić jakoś tak, żeby nie narazić się na śmieszność, już kiedyś
              > jeden taki wysmarował, że to www.mojelubuskie.pl

              Ależ tak, to właśnie jest Twoje lubuskie !!!. Masz inne zdanie ? To także moje
              lubuskie i tych którzy cię wysmarowali. Niech oni też przedstawią choćby na
              forum konkretne propozycje, inaczej ... tylko szczekają.

              marek_p napisał:
              > 2. Treść merytoryczna..., jak wyobrażasz sobie, mam napisać co myślę o
              > konkretnych osobach publicznych? To nie będzie zbyt poważne. Mamy o tych
              > osobach tam dyskutować ?

              No więc kiedyś nauczyłem się że najwięcej może zdziałać ... prawda. Nie żadne
              tam malunki, własne obrazy czy przeinaczenia.
              Spróbuj rzetelnie ( nie wątpię że to potrafisz ), przedstawić osiągnięcia
              wszystkich lubuskich polityków i co oni zrobili dla G-wa, Zielonej i terenów
              ościennych. Właśnie niech się POCHWALĄ !!! Zwróć się do nich może bezpośrednio.
              Zaproponuj im taką formę promocji. Przecież przykład dał nam Jerzejczak, jak
              ładnie i rzeczowo można się pochwalić. Czyż nie tym zdobył sobie wyborców ?
              Niech inni też mają szansę. I właśnie z obu stolic G-wa i Zielonej. Niech się
              skrzyżują szpady pochwał i samooceny. Może wówczas zastanowią się co faktycznie
              zrobili i robią dla LUBUSKIEGO, a na przykładzie swoich kolegów co JESZCZE MOGĄ
              ZROBIĆ !!!
              Politycy muszą być samochwałami !.
              Wyobraź sobie tekst polityka lubuskiego x - dzięki mnie Zielona Góra będzie
              miała lubuską ( swoją ) TV i lotnisko. Co napisze o sobie polityk y ?
              Jeżeli nie zechcą się chwalić, pochwal sam każdego. Właśnie nie krytykuj, tylko
              POCHWAL. Może gdy nie znajdziesz argumentów i zostawisz taki o to tekst :
              polityk z - zrobił dla województwa lubuskiego
              • marek_p Co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić ? 20.11.02, 22:30
                Ja robię stronę i pyszczę tu, że aż niektórym, których lubię, niemiłym jestem :(
                Niech Marciniak buduje pikne obiekty, bankier dba by miejscowy oddział sprawnie
                funkcjonował i był samodzielnym oddziałem, niech kubusiowe lobbowanie odbywa
                się w salonach, a nie w Salonikach i niech wojewoda przestanie być strażnikiem
                zastanego stanu, bo okazało się, że upilnować przed grabieżą nie potrafi, więc
                niech się odważy i weźmie przykład ze swego partyjnego zwierzchnika
                Brachmańskiego.
                Jędrzejczak wie co robić, więc niech robi... i odpier-tegujmy się na chwilę od
                niego...


                darth4 napisał:

                > marek_p napisał:
                >> czy nie warto by było opublikować ?

                > A czy nasi medialni bonzowie tego nie wiedzą ? Z jakichś jednak powodów, nie
                > widziałem specjalnie politycznej promocji tak ujętej.

                Nasi medialni bonzowie są uwikłani w sympatie polityczne i personalne (chociaż
                większe znaczenie mają antypapie) ograniczające obiektywne pojmowanie
                rzeczywistości.
                Niektórzy dopiero od niedawna myślą po gorzowsku, dopiero raczkują (to o
                tygodnikach).

                Z tego też powodu ponawiam propozycję.


                > marek_p napisał:
                >>Poza tym, że lubimy narzekać, zamiast działać. Czasu na działania jest
                >> coraz mniej, instytucje odpływają.

                > Też kiedyś myślałem, że skoro już wymyślono żarówkę, to co jeszcze można
                > wynaleźć ? Chyba Aleksander Wielki też uważał, że kości zostały rzucone na
                > zawsze.Chyba nie jest tak źle. Następna reforma administracyjna i przywrócenie
                > 49 województw za jakieś 20 lat, więc mamy trochę czasu, hę ?

                No to niepotrzebnie się denerwuję. Jest bezpiecznie, no chyba, że się mylisz.
                Może poczekamy i sprawdzimy?

                Nie widzisz, że Gorzowa w lubuskiem jest coraz mniej? Nie widzisz, że każdą
                ustawę da się zmienić , każdy urząd przenieść... trzeba tylko chcieć...
                Wątpisz w "chcicę" czerwonego barona ?


                > Ależ tak, to właśnie jest Twoje lubuskie!!!. Masz inne zdanie ? To także moje
                > lubuskie i tych którzy cię wysmarowali.

                Coraz mniej się z tym województwem utożsamiam. Gorzów jest Moim Miastem, cieszą
                mnie wzloty Słubic i Kostrzyna, martwi bezrobocie w strzelecko-drezdeneckim i
                brak obwodnicy w Międzyrzeczu.
                "Południe" to dla mnie tylko sąsiad, upierdliwy sąsiad, taki co bimber pędzi,
                prąd z mojego licznika ciągnie... i BEZCZELNIE KRADNIE ARIMR!
                • darth4 Re: Co my społeczeństwo Gorzowa możemy zrobić ? 25.11.02, 18:58
                  marek_p napisał:
                  > Z tego też powodu ponawiam propozycję.

                  Nie żebym się bał, ale na razie popatrzę i tu popiszę ( się ).

                  > No to niepotrzebnie się denerwuję. Jest bezpiecznie, no chyba, że się mylisz.
                  > Może poczekamy i sprawdzimy?

                  No cóż, możemy jeszcze poodmrażać sobie uszy na złość mamie. Nie jest
                  bezpiecznie, ale jak wiesz świat działa tak. Duży bije małego, przychodzi w
                  końcu większy i dużemu wkurzy. Może więc trzeba coś zrobić, ale nadal twierdzę
                  że czas nie jest tu najważniejszą kwestią ( :) , jeszcze raz przeczytaj ...
                  brak wodza !!! ) I nie chodzi tu o jeden ARMIR, ale o wszystkie instytucje i
                  np. GTV.

                  > Nie widzisz, że Gorzowa w lubuskiem jest coraz mniej? Nie widzisz, że każdą
                  > ustawę da się zmienić , każdy urząd przenieść... trzeba tylko chcieć...
                  > Wątpisz w "chcicę" czerwonego barona ?

                  Szczerze mówiąc, dla większości Gorzowian ważniejsze jest chyba kiedy w końcu
                  otworzą TESCO ( i na to pójdą masowo głosować , co wiem bez pomocy OBOP-u ),
                  odblokują rondo i będzie dobre Multikino. Aha, podoba mi się w Świnoujściu i
                  Karpaczu, a nie kadydują one chyba do stolic wojewódzkich i mieszkańcy mają
                  jakieś inne tematy ?
                  Tak całkiem poważnie, to najpierw może znajdzmy wodzów którym możemy wcisnąć te
                  Agencje i Instytucje wojewódzkie, a potem wesprzemy tę imprezkę. Jak nie, to
                  dla kogo konkretnie potykasz sie piką, ha :) ? Dulcynea wszak jest w Hiszpanii.

                  > Coraz mniej się z tym województwem utożsamiam. Gorzów jest Moim Miastem,
                  cieszą mnie wzloty Słubic i Kostrzyna, martwi bezrobocie w strzelecko-
                  drezdeneckim i brak obwodnicy w Międzyrzeczu.

                  Zgoda, ale no cóż, możemy jeszcze poodmrażać sobie uszy na złość mamie. Tam też
                  potrzeba wodza.

                  > "Południe" to dla mnie tylko sąsiad, upierdliwy sąsiad, taki co bimber pędzi,
                  > prąd z mojego licznika ciągnie... i BEZCZELNIE KRADNIE ARIMR!

                  Mam też sąsiadów i wiem, że polityka to nauczyć się z nimi żyć. Choć nie
                  miałbym nic przeciwko rzadowemu przymusowemu nakazowi przeniesienia ich na
                  kamczatkę. Aha, raz mój pies ugryzł sąsiada. Mam się cieszyć, czy bać że
                  oskarży mnie o złośliwość ?
                  A prąd ? Cóż, potrzeba nam Wielkiego Elektryka.
                  W sunie ja cały czas o tym samym. Więc co Ty na to ?
                  • marek_p Wodzowie i żar z ogniska 26.11.02, 21:47
                    darth4 napisał:

                    > A prąd ? Cóż, potrzeba nam Wielkiego Elektryka.
                    > W sunie ja cały czas o tym samym. Więc co Ty na to ?

                    Wczoraj miałem Ci odpisać, że się rozmyśliłem. Wpominałeś, żeby pisać
                    o politykach pozytywy; po ostatnim zajeździe Zycha na Gorzów jakoś mi
                    odebrało chęci do szukania jakichkolwiek pozytywów w działalnościach
                    gorzowskich polityków. Są nieskuteczni, dobrymi chęciami to wiadomo co...

                    Miałem Ci zaproponować, że opublikuje na stronie, Twój tekst (sylwetki
                    lubuskich polityków) jeśli się pod nim podpiszesz imieniem i nazwiskiem.


                    Jako, że pasażerów w tramwaju relacji: "Nasza Mała Ojczyzna - Gorzów" jest
                    tak niewielu, nie można być głuchym na ich głosy.
                    Wystawię się więc po raz kolejny na obstrzał tych namaszczonych, których ruszę
                    swoim plebejskim łapskiem i tych z równin, którym nie podoba się jak widzę
                    pozytywy, że ktoś dotrzymał słowa (zrealizował program wyborczy)... i że
                    jeszcze się, k...wa, z tego cieszę, że jakaś droga wybudowana jest (z tego
                    miejsca pozdrawiam romana_g).

                    Tak więc, za kilka dni pojawi się nowa zakładka ("Sylwetki" czy jakoś tak).
                    Trudno mi będzie też napisać obiektywnie (chociaż spróbuję).

                    No nie wiem, jak to wypadnie..., chociaż przyznaję Ci rację, pomysł jest
                    ciekawy i praktyczny, tylko, k...wa, czemu ja mam znowu wyciągać żar
                    z ogniska swoimi rękoma?
                    • darth4 Re:Żar z ogniska i rękawice 27.11.02, 00:04
                      marek_p napisał:
                      > Wczoraj miałem Ci odpisać, że się rozmyśliłem. Wpominałeś, żeby pisać
                      > o politykach pozytywy; po ostatnim zajeździe Zycha na Gorzów jakoś mi
                      > odebrało chęci do szukania jakichkolwiek pozytywów w działalnościach
                      > gorzowskich polityków. Są nieskuteczni, dobrymi chęciami to wiadomo co...

                      > Tak więc, za kilka dni pojawi się nowa zakładka ("Sylwetki" czy jakoś tak).
                      > Trudno mi będzie też napisać obiektywnie (chociaż spróbuję).

                      Tia, ja też jestem pomiędzy je**ć to wszystko, a szkoda mi ludzi i ich wiary w
                      lepsze jutro. W tej kwestii doskonale Cię rozumiem. Szczególnie po poczytaniu
                      forum biznesowo-polonijnego (USA-owskiego).

                      > No nie wiem, jak to wypadnie..., chociaż przyznaję Ci rację, pomysł jest
                      > ciekawy i praktyczny

                      Jak padnie zdanie od Ciebie czy kogokolwiek, że pomysł jest nie ciekawy, to
                      masz rację. Ale jak deska jeszcze pływa, to może jej się uczepmy ? Moim zdaniem
                      to może być solidna deska.

                      > Wpominałeś, żeby pisać o politykach pozytywy;
                      > jakoś mi odebrało chęci do szukania jakichkolwiek pozytywów w działalnościach
                      > gorzowskich polityków.

                      Ale wspominałem też, żebyś spróbował zwrócić się do nich żeby sami się
                      pochwalili. Po co ma Ci ręka usychać ze złości. A i tzw. autoryzacja może by
                      się przydała i te sprawy, no wiesz ... Myślisz że Cię oleją ?
                      Wczoraj jeden gość napisał... czy ktoś zna adresy i telefony do "naszych
                      polityków" (wątek A2x2). Więc widzisz. Ludzie chcą i mają możliwość. Tylko nie
                      wiedzą o tym. Pomóżmy im.
                      Po co w końcu tyle Twojego potu i plastry na plebejskich paluchach ?
                      Skoro jeszcze "kąsamy", to chyba mamy jeszcze ząbki, czy już nie ?

                      > tylko, k...wa, czemu ja mam znowu wyciągać żar z ogniska swoimi rękoma?

                      Może dlatego właśnie że zamieściłeś ten wątek i ...nadziałeś się na tą
                      propozycję, a i przy "kąsamy..." nie potrafiłeś się oprzeć. Ok. Więc jeżeli
                      można Ci pomóc, to jak.
                      1. Żar parzy ? Wiec załóż rękawiczki. Dałem propozycję aby "nasi politycy" sami
                      się określili. Ta robota może z głowy. Wymaga wysłania paru maili, ale ... jak
                      mnie upoważnisz, to mogę Ci pomóc pchnąć te maile.
                      2. Trzeba to wpakować na strony. Technicznie to dla mnie nie problem, ale Ty
                      chyba masz swoje "kody" i jesteś zadowolony z tego. Więc Twoja praca. Ale jak
                      uznasz, że chcesz pomocy, to ...może ok. Mam też trochę sprzętu np. do zdjęć w
                      necie, itp. Ale wiesz, żeby było jasne, nie pcham się z Tym. Nie jestem
                      nawiedzony, tylko

                      >> Jako, że pasażerów w tramwaju relacji: "Nasza Mała Ojczyzna - Gorzów" jest
                      >> tak niewielu, nie można być głuchym na ich głosy.

                      Też tak myślę
                      O mam nowy pomysł. Szybki pstryk z G-wa i może z Zielonki. Taki : czerwony
                      telefon marka_p. Tak mi przyszło. Jak by co to może więcej gości zechce się
                      wpiąć ?

                      > Wystawię się więc po raz kolejny na obstrzał tych namaszczonych, których
                      > ruszę swoim plebejskim łapskiem i tych z równin, którym nie podoba się jak
                      > widzę pozytywy, że ktoś dotrzymał słowa (zrealizował program wyborczy)... i
                      > że jeszcze się, k...wa, z tego cieszę, że jakaś droga wybudowana.

                      Rozumiem, ale reprezentujesz DOBRO. A ZŁO zawsze ima się sposobów aby z tym
                      walczyć. Wytrwaj. Dulcynea gdzieś tam czeka. A w ogóle to ustawimy na tej
                      drodze tablicę " Niezadowolonym i krytykantom - OBJAZD ". Niech jeżdżą po
                      błocku. Prawda że ładnie.

                      > Miałem Ci zaproponować, że opublikuje na stronie, Twój tekst (sylwetki
                      > lubuskich polityków) jeśli się pod nim podpiszesz imieniem i nazwiskiem.

                      To napisz i podpisz
                      Zenon Bombalina , albo jakoś tak na przykład
                      Patriota Lubuski (numer 486/2002) :)

                      Jest chyba przyjęte, że publikuje się pod pseudonimem ? A jak napisałem, kiedyś
                      coś próbowałem i może jeszcze kiedyś spróbuję. Na razie jeszcze nie czas na to
                      dla mnie.

                      Pozdrawiam
                      • marek_p Re:Żar z ogniska i rękawice 27.11.02, 21:54
                        darth4 napisał:

                        > Ale wspominałem też, żebyś spróbował zwrócić się do nich żeby sami się
                        > pochwalili. Po co ma Ci ręka usychać ze złości. A i tzw. autoryzacja może by
                        > się przydała i te sprawy, no wiesz ... Myślisz że Cię oleją ?

                        Może wystraszą się gniewu ludu i odpiszą. Wiedzą, że dali ciała.

                        > 1. Żar parzy ? Wiec załóż rękawiczki. Dałem propozycję aby "nasi politycy"
                        > sami się określili. Ta robota może z głowy.
                        > Wymaga wysłania paru maili, ale ... jak mnie upoważnisz, to mogę Ci pomóc
                        > pchnąć te maile.

                        Oczywiście. Wysyłaj. Może ich zapewnić, że umieszczę informacje, które prześlą,
                        a od siebie dodam notki z prasy z wyłączeniem "tylko gorzów", póki Zysnarski
                        nie przestanie kapać jadem z powodu krzywd osobistych.

                        > 2. Trzeba to wpakować na strony. Technicznie to dla mnie nie problem, ale Ty
                        > chyba masz swoje "kody" i jesteś zadowolony z tego. Więc Twoja praca. Ale jak
                        > uznasz, że chcesz pomocy, to ...może ok.
                        > Mam też trochę sprzętu np. do zdjęć w necie, itp. Ale wiesz, żeby było jasne,
                        > nie pcham się z Tym.

                        Nikt robiący społecznie nie odmawia, gdyby ktoś oferuje mu swoją pomoc.
                        Odbierasz swoją pocztę na Gazecie?
                        Jutro będziesz miał przesyłkę.

                        > Też tak myślę
                        > O mam nowy pomysł. Szybki pstryk z G-wa i może z Zielonki. Taki : czerwony
                        > telefon marka_p. Tak mi przyszło.

                        Już to ćwiczyłem, przy okazji reform Frasa i Bocheńskiego. Nie było odzewu poza
                        kilkoma sms-ami z Zielonej Góry. Zachowałem je. Pokazuje kolegom.

                        604 733 200
                        • darth4 Re:Żar z ogniska i rękawice 28.11.02, 12:27
                          marek_p napisał:
                          > 604 733 200

                          Nie to żebym się ukrywał aż tak, ale ten tajny kod może nam pomniejszyć grono
                          sympatyków ( no dobra, jakie grono, ale chociaż pomoże ich nie zdobyć ).
                          Ludziska lubiom jak syćko na widoku. Może więc ważne komunikaty tutaj. Mam
                          Twojego majla. Ale dzięki. Jak będzie co ważne to napisz " najlepsze kasztany
                          sa na placu pigal". Będę wiedział o co chodzi.
                          • marek_p Re:Żar z ogniska i rękawice 29.11.02, 20:19
                            Zakładkę zrobiłem, Darth4 czekam na materiały.
                            • darth4 Re:Żar z ogniska i rękawice 30.11.02, 01:03
                              Wysłałem 2 maile na priv. Czekam na odpowiedź.
                              • marek_p "Polityka" na stronie 30.11.02, 14:43
                                Chciałbym w tym dziele umieścić programy wyborcze prezydenta Gorzowa i pani
                                prezydent Zielonej Góry, jak również ich wyniki wyborcze i oczywiście kilka
                                słów o prezydenckich osobach.
                                Jeśli ktoś dysponuje takimi materiałami w formie elektronicznej i zechciałby
                                się z nimi podzielić to byłbym zobowiązany.
                                Można wysłać mi mailem lub umieścić na forum.

                                Na publikację wizerunku (zdjęcia) na stronie, z tego co wiem, muszę uzyskać
                                zgodę.
                                Darth4, dasz radę to załatwić?


                                darth4 napisał:

                                > Wysłałem 2 maile na priv. Czekam na odpowiedź.

                                o.k.
                              • marek_p Już odpisałem 30.11.02, 15:58
                                Pozdrawiam
    • klin! Re: Cytacik z forum ZG 19.11.02, 14:24
      • Re: Premiera sejmiku z premierem Millerem adres: *.zgora.dialog.net.pl

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: Roman 18-11-2002 22:58 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Smutniejsze jest to, że nikogo nie ma we władzach samorządu
      województwa z Zielonej Góry. Przewodniczący Faliński ze Słubic,
      jego zastępca Woźniak z Gorzowa. Marszałek Bocheński
      rekomendowany, za doniesieniami Lubuskiej, przez prezydenta
      Gorzowa Jędrzejczaka. Na swoich zastępców ma powołać Fedkę z
      Trzciela i Andrzejczaka z Gorzowa - dotychczasowego z-cę
      prezydenta Gorzowa. Pogratulować niby zielonogórzaninowi
      Brachmańskiemu promowania Zielonej Góry.

      :)
    • Gość: sagan Re: Cytacik z forum ZG IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 25.11.02, 19:39
      marek_p napisał:

      > złoż w lubuskiem w zasadzie nie ma (poza
      > okolicami Gorzowa, Barnówek już w zachodniopomorskim, jakieś złoża są też
      > w poznańskim, przy granicy z lubuskim).
      >
      > Laboratoria do analiz gazu znajdują się w Warszawie. Wiem, bo mój kolega
      > przyjeżdża do Dębna pobierać próbki.

      jak zwykle prezentujesz półprawdy i niedopowiedzenia;
      złoża gazu ziemnego udokumentowane ale nie eksploatowane, brane pod uwagę przy
      zasilaniu gazociągu z Kościana do ZG to: Babimost, Kargowa, Zbąszyń i Wilcze;
      złoża ropy naftowej: Kosarzyn, Kije, Retno, Radoszyn, Rybaki, Czerwieńsk,
      Jeniniec;
      najlepiej wyposażone w Polsce laboratorium znajduje się w ZG na ul. Naftowej
      a warszawka pobiera próbki Dąbiu bo zwyczajnie ukradła kontrakt na obsługę
      tego zadania; czarna robota w Dąbiu została wykonana, teraz pozostaje
      eksploatacja czyli zbieranie profitów a takiej okazji towarzysze warszawscy
      przepuścić nie mogli;
      Twój kolega i jego firma nie mają co robić i kradną gotowe kontrakty w całym
      kraju, podobie jest w Jaśle i Pile
      • marek_p Re: Cytacik z forum ZG 26.11.02, 21:43
        Gość portalu: sagan napisał:

        > a warszawka pobiera próbki Dąbiu bo zwyczajnie ukradła kontrakt na obsługę
        > tego zadania; czarna robota w Dąbiu została wykonana, teraz pozostaje
        > eksploatacja czyli zbieranie profitów a takiej okazji towarzysze warszawscy
        > przepuścić nie mogli;

        Wiesz, centralne położenie, elity i te sprawy. Swoją drogą jacy towarzysze
        z Warszawy?
        Towarzysze Kaczyńskiego? To przecież miasto głosujące na prawicę.
        ... że przyczajona nomenklatura w firmie? Może na wysokich stołkach,
        na średnich już nie.

        > Twój kolega i jego firma nie mają co robić i kradną gotowe kontrakty w całym
        > kraju, podobie jest w Jaśle i Pile

        Sagan, Ty czasem nie byłeś gospodarzem w Gorzowie tej wycieczki z Warszawy.
        Siara jak diabli, bo się okazało, że gostek z Warszawy (pierwszy raz w
        Gorzowie) zna kilka bezkorkowych skrótów, których "gospodarz" nie zna.
    • hiro Re: Cytacik z forum ZG 01.12.02, 00:59
      marek_p napisał:

      > Mojego Kolegi Miguela:
      >
      > Drugi z gigantów Zych grabi nam ku radości kolegi Miguela Agencję,

      > zmień sobie kurwa kolegów!!!!!!

      szmatami sie zajmniemy :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka