Dodaj do ulubionych

werty,scotty,i inne bernardy

08.02.06, 17:41
trochę wariujece na tym forum!!!!!
a świat oczekuje pomocy
Obserwuj wątek
    • jang64 Re: werty,scotty,i inne bernardy 08.02.06, 17:48
      zorro11111 napisał:

      > trochę wariujece na tym forum!!!!!
      > a świat oczekuje pomocy

      ooo, niby zorro a jaki kozaczek



      ale o soli już było1
      • Gość: Bernard Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.ed.shawcable.net 08.02.06, 17:50
        Hey zorro,
        A w czym problem, poza tymi wszystkimi problemami???
        POzdrawiam
        • Gość: zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 18:32
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey zorro,
          > A w czym problem, poza tymi wszystkimi problemami???
          > POzdrawiam
          PROBLEM TWORZY PROBLEM KTóRY URASTA DO RAGI WIELKIEGO PROBLEMU
          A WY NIC
          POZdrawiam pozdrawiających
          • Gość: Bernard Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.ed.shawcable.net 09.02.06, 08:28
            Hey Zorro,
            Czy to rozmnazanie...poprzez paczkowanie???
            Pozdrawiam
      • Gość: scott1 Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.06, 17:53
        Witaj Zorro . Czy nie ponioslo Cie przeznaczenie?
        • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy 08.02.06, 18:28
          Gość portalu: scott1 napisał(a):

          > Witaj Zorro . Czy nie ponioslo Cie przeznaczenie?
          sccotti,
          weź sie do roboty jak na SCOTLAND YARD PRZYSTAłO
    • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 08.02.06, 18:15
      "...a świat oczekuje pomocy.."

      ...no to pomagaj - taka dola Zorra...


      ... my mamy swoja dzialkę i ja uprawiamy...
      pomocy nie wołamy...
      • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy 08.02.06, 18:26
        e_werty napisał:

        > "...a świat oczekuje pomocy.."
        >
        > ...no to pomagaj - taka dola Zorra...
        >
        >
        > ... my mamy swoja dzialkę i ja uprawiamy...
        > pomocy nie wołamy...

        nie uprawiaj tylko naprawiaj
    • Gość: Danny Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 19:28
      >inne bernardy
      bernard jest jedyny w swoim rodzaju
      • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 08.02.06, 19:37
        "...bernard jest jedyny w swoim rodzaju..."

        ... ale za to podwójny - dupki już tak sa zbudowane...
        • asobnap Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>>zorro11111 08.02.06, 19:51
          e_werty napisał:

          > "...bernard jest jedyny w swoim rodzaju..."
          >
          > ... ale za to podwójny - dupki już tak sa zbudowane...

          zwróć uwagę : e-werty dogaduje jednej i drugiej stronie sam siedzi z boku i
          mysli (?), kombinuje (!) , komu tu przypieprzyć, dos...ć, jak to sie rozwinie.
          Jak stary kom,uch: cała para w gwizdek. Co sie dziwić. Ma siłę tylko nie wie
          jak ja użyc. Jak ten parowóz.Nie ma maszynisty, czyli samotnik , bez partnera
          zyciowego. Biedak. Mówi,że orze jak może, nikogo o pomoc nie prosi.Chyba się
          wstydzi. Może "wątrobiarz. Mnie już raz wkurzył, teraz lekko się uodporniłem.
          Pozostali to nieszkodliwi "wariatuńcie" tyle,że słownictwo maja Niesioło-Lepero-
          Moczulkowskie. Dojrzałość umysłowa,chyba niestety, na poziomie bakterii.
          Czekają,aż się ktoś odezwie ...i pieprza swoje androny, tak jakby siedzieli w
          kawiarence internetowej koło siebie i uzgadniali co, który ma klepać.Jak dwa
          Michały, jeden duży, drugi mały.
          A poza tym lubię tych półgłówków, niech mysla, że dwie połówki to całosć.
          pozdro.
          • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> 08.02.06, 19:56
            "...niech mysla, że dwie połówki to całosć."


            ... a ty sadzisz inaczej?

            Mając jedna połówke forsuje sie teorie że to standard...







            P.S.
            "dwie połówki" to dobre na start... ale nie polecam...
            • asobnap Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>>werty 08.02.06, 20:04
              e_werty napisał:

              > "...niech mysla, że dwie połówki to całosć."
              >
              >
              > ... a ty sadzisz inaczej?
              >
              > Mając jedna połówke forsuje sie teorie że to standard.
              > P.S.
              > "dwie połówki" to dobre na start... ale nie polecam...

              Jesteś chyba po pierwszej 1/4...wypij reszte...bedzie weselej :-))))))
              • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:12
                Hey Zorro11111 - na kij ci tyle jedynek, nie wystarczy jedna? + ewntalnie jedno
                zerro !
                A co do gościa o nicku asobnap - albo wymyślony (ten nick) przez 1/8 mózgu,
                albo po wielkiemu pijaku...
                • Gość: ee-e Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:14
                  ...czytaj wspak "pan bosa" - to musi byc dopiero ktoś...
                  • asobnap Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> 08.02.06, 20:34
                    Gość portalu: ee-e napisał(a):

                    > ...czytaj wspak "pan bosa" - to musi byc dopiero ktoś...

                    Nareszcie, ktoś odczytał. Masz 4.
                    Piątki niestety nie mogę. Tracisz punkty na przynależnosci
                    do ugrupowania. ale rozwijasz się od ostatniej "zmiany".
                    Jak będzie dalej?
                    • Gość: ee-e Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:39
                      Nareszcie, ktoś odczytał. Masz 4.
                      Piątki niestety nie mogę. Tracisz punkty na przynależnosci
                      do ugrupowania. ale rozwijasz się od ostatniej "zmiany".
                      Jak będzie dalej?

                      Co ma być to będzie...
                      scotty znów na mieście...
                      e-werty klei koperty...
                      a bernardy ugania się po alpach...
                      alpagi łyk
                      a gul ...
                      • asobnap Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>>ee-e 08.02.06, 20:49
                        Gość portalu: ee-e napisał(a):

                        >
                        > Co ma być to będzie...
                        > scotty znów na mieście...
                        > e-werty klei koperty...
                        > a bernardy ugania się po alpach...
                        > alpagi łyk
                        > a gul ...

                        A, kuna, znów zawyżyłem ocenę.
                        Kończę . Jutro znów...z ciele/tami do czynienia. Dobrze, że nie od rana.
                    • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> 08.02.06, 20:49
                      "...Nareszcie, ktoś odczytał...."

                      sam odczytałes.... półdupku - nie mogłes sie doczekac aż ktoś doceni ten pełen
                      pijackiej finezji nick... brzmi rzeczywiście jak pijacka czkawka po kilku
                      podłych "bossach" - przeciez tego sie nie da pić?

                      P.S.

                      chyba że chodziło ci o pana bosego????
                      • Gość: e_ee Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:56
                        Kuna pływa po rzece a wydaję się że nie...
                        E_werty skąd jad się ze żmiji zęba... nadęta pierdoła... myli przednie i tylne
                        koła - skąd płynie Soła??
                        Scotty zawsze trzynastego na ulicach są.
                        bernadrdyny w alpach bulgotają z beczułką.
                        a świat idzie dalej ...

                        z tyłu światła stopu ...
                        • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> 08.02.06, 21:00
                          eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee................
                          • Gość: e_ee Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:02
                            Ulżyj sobie wal kupę - a co innego potrafisz...
                            • Gość: Dzik Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:03
                              Ej e_ee, ale się napinasz, wyluzuj
                              • Gość: e_ee Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:06
                                No ja mam luzik jak łobuzik
                                E_werty kręci mu w nosie i nie może się wydmuchać
                                Buchać
                                • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:07
                                  Kurcze, Ty rymopisie, ale Ci się pisze..
                                  • Gość: scott1 Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.06, 21:15
                                    Dajcie pokoj panowie. Wasze piora i tak nie sa ostrzejsze od brzytwy. Jak ktos
                                    tutaj slusznie zauwazyl, wiecej luziku. Jak to nie pomoze to seta z red bullem
                                    jak znalazl.
                          • Gość: legwan Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:11
                            pewnie Pan Bosak ... za przyzwoleniem RM i OjDyr.
                      • asobnap Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>>e_werty 09.02.06, 08:23
                        e_werty napisał:

                        > "...Nareszcie, ktoś odczytał...."
                        >
                        > sam odczytałes.... półdupku - ............

                        e(lokwentny)w(łaścicielu)-e(mbrionalnego)-r(ozumku)-ty(godniowego)
                        jak myślisz, jeśli jeszcze potrafisz, chyba lepiej być półdupkiem jak ja,(a i
                        zerżnąć takiego nie można !!!)niż półgłowkiem, jak Ty.
                        Tak nawiasem mówiąc, rzadko piję wyskokowe, piwo też. Wolę mleko !!!

                        O pana bosego, znaczy ciebie, też mi nie chodziło.
                        Czy ty przypadkiem nie jesteś byłym bokserem wagi arcyciężkiej?- twoje dowcipy
                        są takie ciężkie i na jedno kopyto.

                        Spróbuj być dowcipny, nie głupio zgryźliwy.Przecież nie jesteś bucem z jakiego
                        chcesz uchodzić. Czasem odpisuj, a nie odszczekuj.
                        Nie liczę na to, że odpowiesz w innym stylu niż jesteś przyzwyczajony ale może
                        się uda.

                        • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> 09.02.06, 09:49
                          Słuchaj pizdusiu... odpowiadam kiedy chcę, co chce oraz komu chce -


                          I nie odpowiadam "wywołany do odpowiedzi"... cycku
                          • Gość: scott1 Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:12
                            W ten wlasnie sposob obserwujemy pierwsze milosne flirty Asobnapa i Werty-ego.
                            Przygladam sie temu z uwaga. Moze to bedzie jakis trwaly zwiazek? Milej zabawy.
                          • asobnap Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>>e-werty(o) 09.02.06, 10:17
                            Nie będę cytować
                            bo
                            ... poznać hamstwo e-wertego po słownictwie jego..."

                            A myślałem głąbie,że jesteś jednak mądrzejszy, że można z tobą rozmawiać jak z
                            człowiekiem.
                            Zdziwiłbyś się, spotykamy się często!!!) wytęż łeb, powinieneś mnie dawno
                            rozpoznać, dałem Ci wskazówki ślepaku jeden!!!
                            Ty faktycznie i w życiu jesteś (!!!)taki sam,...jakby nie patrzeć.. z dala
                            Kordian,....z bliska ...cham.
                            • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 11:28
                              A tera bedzie wiersz o forumowym skrzacie,
                              prawie erotyk

                              Dzionek niejakiego e_werty`ego

                              wstaje o świtaniu
                              rozespany i cieplutki
                              przeciera oczęta
                              zakłada paputki

                              poprawia majteczki
                              i tu się uśmiecha
                              bo wie co go czeka
                              rozkoszna uciecha

                              bo taką ci on ma naturę,
                              że lubi walić... ale w klawiturę
                              • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy..>>> 09.02.06, 12:16
                                A tera bedzie wiersz o forumowym skrzacie,
                                > prawie erotyk
                                >
                                > Dzionek niejakiego e_werty`ego
                                >
                                e_werty,
                                tylko konsekwentnie być twardym nie mientkim
    • Gość: listek Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.02.06, 10:14
      Cycku? Pizdusiu? Co by na to Freud powiedział?!
    • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 12:14
      a wy dalej wariujecie i bzdury wypisujecie
      • Gość: listek Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.02.06, 13:06
        Zorro człowieku, pięć jedynek??? Nie zdasz do następnej klasy!
        • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 15:49
          Gość portalu: listek napisał(a):

          > Zorro człowieku, pięć jedynek??? Nie zdasz do następnej klasy!

          jakbym miał szkołę to bym miał pracę,
          gdybym miał pracę,
          to nie marnował bym czasu na jakieś bezsensowne forum

          nie obraziłem...,nikogo aby
          • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 15:53
            "...nie obraziłem...,nikogo aby...'

            obraziłeś - siebie...

            i jako obrażony nie odzywaj sie więcej....
            • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 16:02
              e_werty napisał:

              obraziłeś - siebie...
              > i jako obrażony nie odzywaj sie więcej....

              Ty jesteś ten od stosunków z klawiaturą?hmm,obrażony
              ale błyskotliwy
            • Gość: scott1 Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.06, 16:03
              Za co Asobnap Ciebie tak nie lubi? Czyzby za te Twoje od-wierty? Tak naprawde
              zes jest Kordian czy cham? Padl zarzut a po Tobie tak jakos splynal. Czyzbys
              trafil na godnego przeciwnika?
              • zorro11111 Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 16:18
                Gość portalu: scott1 napisał(a):

                > Za co Asobnap Ciebie tak nie lubi? Czyzby za te Twoje od-wierty? Tak
                naprawde
                > zes jest Kordian czy cham? Padl zarzut a po Tobie tak jakos splynal. Czyzbys
                > trafil na godnego przeciwnika?

                scotti,nie kop leżącego
                • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 16:34
                  "...scotti,nie kop leżącego..."

                  więcej - uważaj do go nadepniesz na te bose giry... i bedzie płakal....
              • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 16:32
                do kogo piszesz? Jezeli do mnie to powiem tak - na bełkot kota nie
                odpowiadam... jednak zrobie wyjatek:

                "...A myślałem głąbie,że jesteś jednak mądrzejszy, że można z tobą rozmawiać
                jak z człowiekiem...."

                To w końcu z kim chcesz rozmawiać? z "głąbem" czy z "człowiekiem" - podejrzewam
                że z tym pierwszym - bliższy twojej naturze... niestety - nie służe...



                "...Zdziwiłbyś się, spotykamy się często!!!) wytęż łeb, powinieneś mnie dawno
                rozpoznać, dałem Ci wskazówki ślepaku jeden!!!"


                Zdziwilem się... bo ja nie bywam w Safari Parku... ani w innej menażerii...

                "...Ty faktycznie i w życiu jesteś (!!!)taki sam,...jakby nie patrzeć.. z dala
                Kordian,....z bliska ...cham...."

                I tu masz rację nie jestem "dawca serca" - jestem chamem...

                więc wal sie na ryj dupku...

                P.S.

                To do tego bosgo pana....
                • Gość: scott1 Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.06, 16:40
                  Oj, niezle zadymilo. Bylyby niezle jaja gdyby kiedys okazalo sie , ze to
                  najlepsi koledzy.
                • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 16:59
                  e_werty
                  wyraźnie cię slipy uwierają
                  nie przegrzewa się określonych miejsc
                  nawet zimą
                  • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 17:09
                    "...nie przegrzewa się określonych miejsc..."

                    ... a co dziki - ciebie juz oswoili?
                    • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:13
                      Na wszelki wypadek śpię przy otwartym oknie
                      i się nie zapinam, a wprost przeciwnie
                      • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:28
                        wiesz wertuniu
                        moja babcia przyszywała guziki byle jak i byle gdzie
                        i dlatego w każdym miejscu mogłem się zapiąć lub rozpiąć...
                        • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 17:59
                          "...moja babcia przyszywała guziki byle jak i byle gdzie..."

                          .. dlatego taki spiety jestes...
                          • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 18:17
                            mogę się rozpiąć, ale wtedy muszę się zamknąć..
                            dobranoc misiu, do jutra
                            • e_werty Re: werty,scotty,i inne bernardy 09.02.06, 18:22
                              To co ty za dziki jesteś jak z kur....ami chodzisz spać? Pewnie dziki kogut....
                              • Gość: Dziki Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 18:28
                                nie wiem, czy wiesz, ale w kurniku obowiązuje określona chierarchia dziobania
                                i taka jedna kurka-cipka właśnie zniosła jajko i rozdarła mordę a właściwie
                                dziób...
    • Gość: listek Re: werty,scotty,i inne bernardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 18:26
      Co on tak z tymi dupkami? A to półdupek, a to cała dupa?! Hemoroidy go uwierają.
      • Gość: pipi Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 18:56
        werty, scotty i inne berety moherowe w kolorze łosiowym
        • Gość: listek Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:14
          Pipi, coś ty...oni nie. Berety to landy i nicelus.
        • Gość: listek Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:17
          ..."w kolorze łosiowym"
          Chyba z łosiowej skóry? Ciekawe,jakby w takim berecie z łosiowej skóry wyglądał
          poseł Cejmański?
          ...Jestem łoś....po prostu ŁOŚ!!!
          • Gość: pipi Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:28
            łoś łosia nie wyłosi
            chiba, że to benio
            • Gość: Bernard Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.ed.shawcable.net 09.02.06, 19:33
              Hey pipi,
              Ty sie od losi odwal...
              :)
              • Gość: pipi Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:38
                widzę, że pilnujesz swego stadka
                i słusznie
                • Gość: ???? Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:49
                  Ber-nard to Ber-et....
                  • Gość: pipi Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:52
                    ciiiicho, to tajemnica, on jeszcze o tym nie wie
                    ale się zdziwi
                    • Gość: scott1 Re: werty,scotty i inne berety... IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.06, 20:48
                      Pipi daj pokoj . Bernard nie bawi sie z przedszkolakami. Czym chcesz jemu
                      zaimponowac? Takie tajemnice to on zna.
                      • Gość: resorak Hirro sie przebrał za zorro i... reinkarnacja ??? IP: *.ztpnet.pl 09.02.06, 21:07
                        A Bernard nadaje jak nie przymierzając J 23.
                        Ale skoro wymieniają was i cytują to wyrastacie na forumowe guru internetowe.
                        Tylko ten założyciel posta jakiś taki podejrzany.I te cztery jedynki...
                        • Gość: wujek Re: Hirro sie przebrał za zorro i... reinkarnacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:21
                          Nie, no zorro mimo wszystko bardziej bystry. Chyba, że hirro wytrzeźwiał...
                          • hirroo jak prrzestanę braćć to zorro wygra:-) 09.02.06, 21:28
                            Gość portalu: wujek napisał(a):

                            > Nie, no zorro mimo wszystko bardziej bystry. Chyba, że hirro wytrzeźwiał...
                          • Gość: resorak Re: Hirro sie przebrał za zorro i... reinkarnacja IP: *.ztpnet.pl 09.02.06, 21:29
                            Masz racje .To taka brzmieniowa zbieżnośc posta.
                            Hirro ma akcent bełkotliwy.I na razie śpi.Albo mu prąd odcieli.
                            • Gość: WertyS Re: Hirro sie przebrał za zorro i... reinkarnacja IP: *.gorzow.mm.pl 12.02.06, 15:49
                              Brednie
                          • zorro11111 Re: Hirro sie przebrał za zorro i... reinkarnacja 13.02.06, 08:27
                            Gość portalu: wujek napisał(a):

                            > Nie, no zorro mimo wszystko bardziej bystry. Chyba, że hirro wytrzeźwiał...

                            WUJEK, normalnie Cię kocham,
                            tylko uważaj bo zaraz napiszą żeś Garcia i że tak musiałeś.
                            nie musiał!
                            i nie jestem żaden zapijaczony HIRRO
                        • zorro11111 Re: Hirro sie przebrał za zorro i... reinkarnacja 13.02.06, 08:20
                          Gość portalu: resorak napisał(a):

                          > Tylko ten założyciel posta jakiś taki podejrzany.I te cztery jedynki...

                          ty...,pdejżliwy śpij z otwartymi oczami to już nic nie umknie twojej uwadze,
                          chyba,bo za bystry to ty(z całym szacunkiem)nie jesteś,
                          bo 5 jedyneczek P I Ę Ć!
                          I ŻEBYŚ TY WIEDZIAŁ CO TO ZNACZY...osiołku(i tutaj dodam, jeden z drugim)

                          pozdrawiam w ten piękny słoneczny dzień

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka