darth4
05.12.02, 03:24
Fragment kontraktu dla Województwa
"zawarty dnia 19 czerwca 2001 r. w Warszawie pomiędzy Radą Ministrów, zwaną
dalej stroną rządową, reprezentowaną przez Jerzego Kropiwnickiego Ministra
Rozwoju Regionalnego i Budownictwa i Samorządem Województwa Lubuskiego,
zwanym dalej stroną samorządową, reprezentowanym przez Andrzeja Bocheńskiego,
Marszałka Województwa Lubuskiego"
Art. 4
1. Niniejszy kontrakt Strony zawierają na okres od dnia jego zatwierdzenia do
dnia 31 grudnia 2002 roku,
Art. 5
1. Na realizację kontraktu Strony przeznaczają łącznie 232.459 tys. zł i
45.639 tys. EURO. Źródłami finansowania kontraktu są:
1) środki krajowe pochodzące z budżetu państwa, w tym środki w dyspozycji
ministrów właściwych i wojewody,
2) środki pochodzące z budżetu Wspólnoty Europejskiej,
3) środki pochodzące z budżetów jednostek samorządu terytorialnego,
4) środki pochodzące od innych podmiotów.
Czyli w miarę pewna kasa kończy się 31 grudnia 2002 roku. Co dalej ? Ano
przyda się parę instytucji państwowych coby je wyssać choćby za dzierżawę
lokali, a i mały szantażyk w stolicy może się przydać. Na przykład może
być ... zimno, ciemno i wieje. Będzie więcej instytucji, będzie ARiMR , czy
ARR to będą i dutki. Jak nie, to trzeba będzie samemu coś robić. Dogadywać
sie z Powiatami i Gminami. Nie daj Boże jakiemu Sołtysowi zechce w Jaśnie
Pańskich progach wypaść z buta i zaśmiecić hall urzędu. O co to, to nie. A
wiadomo, praca rzecz przereklamowana i no, ciężka ogólnie. Lepiej się
rozjeżdzać po otwarciach mostów na granicy i innych takich.