Gość: driver
IP: proxy / *.teleton.pl
30.12.02, 23:04
Jestem na NIE!!! Wczoraj wieczorem z Pionierów w Sikorskeigo
wyjeżdżał policyjny radiowóz na niebieskich kogutach i
oczywiście ja i kilku innych kierowców zatrzymaliśmy się aby go
wpuścić. Nic nie wiedziałem o tej dziwnej nowince. Także
wczoraj na Koniawskiej grzecznie zjechałem do krawężnika aby nie
stresować karetki jadącej na kogutach środkiem ulicy. Dla mnie
była to taka sama historia: oba pojazdy były w akcji a syren nie
włączały, bo sytuacja na drodze nie wymagała tego a w dodatku
była to pora prawie nocna.
Jeśli teraz wszystkie samochody policyjne będa jeździły zawsze
na kogutach, to - moim zdaniem - będzie to tylko wprowadzało
chaos i w sumie będzie bardziej niebezpieczne (np. kierowcy będą
częściej ruszali na czerwonym świetle aby zrobić miejsce; po
kilku dniach czy tygodniach takiej akcji to pewnie już NIKT się
NIGDY nie ruszy a takie olewanie w skrajnym przypadku może np.
uniemożliwić uratowanie komuś życia).
Ja też byłem w Stanach, co prawda kilka lat temu. Nie
przypominam sobie jadących normalnym tempem wozów policyjnych z
włączonymi kogutami. Błyskały tylko te które pędziły przez
miasto albo te które stały podczas kontroli lub wolniutko
patrolowały teren, często z użyciem szperaczy.