fifrock
09.12.06, 22:30
Tak sie zastanawiam, jakie rzeczywiste znaczenie ma ten blad GW?
Prawdopodobnie kazda ich rewelacje bedzie sie teraz traktowac z przymruzeniem
oka.
Nawet jesli nawet okaze sie, ze to moze i Andrew jest ojcem, lub pukali ta
biedna kobiete tam za prace to niewiele to zmieni. Popatrzcie na dzisiejszy
news o Verheugenie, to ze byl na plazy nudystow z asystenka wszyscy
potraktowali z przymruzeniem oka. Czy to zle czy to dobrze - a co to ma za
znaczenie? Tylko u nas sie bije za cos takiego piane, boc i spoleczenstwo
wyjatkowo ciemnogrodzkie... tragedia sie stala czlowiekowi...
I dodatkowo zastanawia mnie mysl znajomego. Przyznal ze w sumie to pierwszy
rzad (abstrahujac od kryminalistow, ktorzy wen zasiadaja), ktory glosno mowi,
ze Rosja i Niemcy sa "be". Ze w gospodarce nic nie ruszyli? A kto ruszyl? Ze
reform nie przeprowadzili? A kto przeprowadzil dobre reformy po 90?