marek_p 05.01.03, 17:54 > Rozmowa z Andrzejem Brachmańskim* > Aleksandra Pezda: Panie pośle, co to znaczy być przyjacielem > Gorzowa? OLU!!!, ależ Ty masz pociągnięcie. Kolejny raz gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marek_p Przyjaciel Gorzowa - Brachmański Andrzej 05.01.03, 18:11 > Starał się Pan jednak o to, żeby w Gorzowie nie było Krajowego > Rejestru Sądowego i TVP. > - Nikt mi nie udowodni, że maczałem w KRS-ie choćby paluszek! CO ZA .... Panie Wojewodo Korski, Pan nic nie wie o wypadzie Pana Brachmańskiego do Pani Minister ? Kur..a, trzeba mieć naprawdę tupet, żeby przyjąć takie zaproszenie. Przyjaciel Gorzowa. > ...o telewizję będziemy się spierać. Ja uważam, że powinna być > w Zielonej Górze. > Dlaczego? OLU ELYTY!!! i CENTRALNE POŁOŻENIE, a jak co do czego przyszło, to casting nie wypalił. Nie znaleziono ani jedej kompetentnej osoby, no może poza tym ładnym na buzi panem (ale też coś ostatnio nie występuje :)))). Co zdziwienie, że coś wiem, a wypadało, żebym nie wiedział ? To proszę pokazać te elyty, co przeszły przez sito... drugi casting się uda ? Popracujecie nad ogranizatorem ? Pani pośle Andrzeju Brachmański - Wasz apetyt Was zgubi, działacie w amoku, zwyciężacie, ale struna się urwie, kogoś zaboli, pewnie tego kto mocniej ciągnął... najpierw upadnie na podłoże, a potem może i pęknięta struna trafi, kogoś będzie musiała - takie prawo fizyki. Żaden ze mnie prorok, ale przekona się szanowny poseł, że mówiłem prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Przyjaciel Gorzowa - Brachmański Andrzej IP: proxy / *.ed.shawcable.net 07.01.03, 06:55 > Starał się Pan jednak o to, żeby w Gorzowie nie było Krajowego > Rejestru Sądowego i TVP. > - Nikt mi nie udowodni, że maczałem w KRS-ie choćby paluszek! * OCZYWISTE PRZYZNANIE SIE DO WINY. Kto na tego "polityka" glosowal? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Przyjaciel Gorzowa - Brachmański Andrzej 21.01.03, 22:49 Gość portalu: Bernard napisał(a): >> - Nikt mi nie udowodni, że maczałem w KRS-ie choćby paluszek! > OCZYWISTE PRZYZNANIE SIE DO WINY. Dobrze mieć wpływowych przyjaciół :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arturro R Re: Przyjaciele na kolacji IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 19:25 Panie prezydencie Jędrzejczak ! Jak można takiego faceta jak Brachmański zaprosić do grona przyjaciół Gorzowa.Facet od zawsze myślał po zielonogórsku . To ,że mamy dupków w parlamencie i w sejmiku oraz radzie miejskiej to już wiedziałem . Ale , że Panu nie zależy na równoprawnym traktowaniu Gorzowa w tym popieprzonym województwie to pojąć nie mogę! Wszyscy jesteście siebie warci .Najważniejsza to kasa i choćby powiatowy prestiż. Uwaga wszyscy wymienieni powyżej z Gorzowa! Szykujcie się do częstych wyjazdów do Z.Góry.Po ARiMR i telewizji Brachmański ,Bocheński ,Zych , Danielak i inni przyjaciele Gorzowa doprowadzą do przeniesienia pozostach regionalnych instytucji. Ciekawe czy wyciągniecie więcej kasy z podupadającego miasta ,czy też z wojewódzkiego Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Przyjaciele na kolacji 05.01.03, 20:47 Komuszek zaprosił komuszka. Komuszkowa retoryka: co to znaczy być przyjacielem jakiegoś miasta? Ponieważ Brachmański jest przyjacielem Ludzkości, jako Socjaldemokrata, jest także przyjacielem Gorzowa. I Twoim, Mareczku. Twoim przyjacielem jest nawet podwójnie: jako zaproszony przez swojego przyjaciela przyjaciel Prezydenta. A ten z pewnością jest Twoim przyjacielem, bo na niego głosowałeś. A przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi. Z przyjacielskim pozdrowieniem - przyjacielski przyjaciel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Przyjaciele na kolacji IP: 24.157.198.* 07.01.03, 06:10 super, tylko... ogromnie nie lubie ludzi, co za pech, ktorzy ZAWSZE maja racje cholerne polaczki-cwaniaczki nie lubie wiec bachmanskiego I JUZ ani tym bardziej jedrzejczaka Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Tekst do kolacji 07.01.03, 10:09 Przyjaciele na kolacji Rozmawiała Aleksandra Pezda 05-01-2003, ostatnia aktualizacja 05-01-2003 16:46 Urzędników i radnych, przedsiębiorców i działaczy kultury prezydent Tadeusz Jędrzejczak zaprosił na noworoczną wykwintną kolację Bawili w piątek w hotelu Mieszko. Tegoroczne spotkanie prezydent zorganizował pod hasłem: "Spotkanie z przyjaciółmi Gorzowa". Najpikantniejszym jego elementem była obecność zielonogórskiego posła SLD Andrzeja Brachmańskiego, uważanego za sprawcę wszelkich zielonogórsko-gorzowskich niesnasek. Rozmowa z Andrzejem Brachmańskim* Aleksandra Pezda: Panie pośle, co to znaczy być przyjacielem Gorzowa? Andrzej Brachmański: Trzeba by to pytanie zadać inaczej: Co to znaczy być przyjacielem jakiegoś miasta w ogóle? Trzeba mieć do takiego miasta sentyment. A ja mam sentyment do wszystkiego, co lubuskie. W Gorzowie przyjęło się uważać, że jest Pan jednak większym przyjacielem Zielonej Góry i ściąga tam wszystkie instytucje wojewódzkie... - ...a w Zielonej Górze myślą odwrotnie. Ciągle mnie podejrzewacie i przypisujecie mi jakąś ogromną moc sprawczą. Pewnie dlatego, że jestem tak wysoko w strukturach SLD. Starał się Pan jednak o to, żeby w Gorzowie nie było Krajowego Rejestru Sądowego i TVP. - Nikt mi nie udowodni, że maczałem w KRS-ie choćby paluszek! Ale z tym KRS-em to już tak mi nadepnęliście na odcisk, że załatwiłem - będzie w Gorzowie, jeszcze w tym roku. Natomiast o telewizję będziemy się spierać. Ja uważam, że powinna być w Zielonej Górze. Dlaczego? - Bo Zielona Góra jest w centrum województwa. Z mapy to wcale nie wynika... - Jak to nie, proszę dokładnie spojrzeć: wokół Zielonej Góry mieszkają dwie trzecie mieszkańców województwa lubuskiego. Zresztą, umieszczenie Zielonej Góry w spisie lokalnych stacji TVP nastąpiło już dawno i nie ma o czym mówić. Mamy 13 instytucji wojewódzkich, możemy się o nie spierać. Ja np. uważam, że przenosiny Komendy Wojewódzkiej Policji do Gorzowa to była głupota, bo w Zielonej Górze jest lepsza baza. Ale już nie będę się o to spierał, bo przecież każde miasto coś musiało stracić, żebyśmy zyskali dla obydwu miast status wojewódzki. *Andrzej Brachmański jest zielonogórskim posłem SLD i szefem wojewódzkiego zarządu SLD Odpowiedz Link Zgłoś