Dodaj do ulubionych

Przemoc w szkole

06.12.06, 20:19
Czy wasze dzieci nie maja kłoptów w szkole z przemocą starszych i silniejszych??
Obserwuj wątek
    • zetkaf Re: Przemoc w szkole 06.12.06, 21:52
      Zajrzyj tu - to tez na ten temat...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=53311029
    • Gość: Bernard Durne pytanie... IP: *.ed.shawcable.net 06.12.06, 21:55
      Hey emsiziomal,
      Durne pytanie...
      Smierdzi polityczna manipulacja rodem z PiS...
      Odkad istnieja szkoly czy inne miejsca zgrupowan mlodych ludzi zawsze
      dochodzilo miedzy nimi do konfliktow...
      Sam sie po mordach pralem z pacanami na boisku szkolnym, (po to by "w pale" od
      ojca dostac za niszczenie ubrania...he he he)
      Kazdy z tych gowniarzy jest inny i zaden aniolek...
      Robienie nagle wielkiej afery, wprowadzanie godzin policyjnych i drakonskich
      kar to nic innego jak totalitaryzm wynikajacy z prymitywizmu myslowego wladzy!!!
      Zalozmy, ze w jakiej szkole sa problemy z jakimis pacanami ktorym sie wydaje ze
      swiatem rzadza...
      Co robi Gietrych..
      Komunistyczne "trojki" posyla...
      Okay...co robi trojka???
      Wydawaloby sie ze pojda prosto do zrodla problemu i sprobuja go rozwiazac...
      Wywdawaloby sie!!! Ale nie jest..
      Zgodnie z komunistyczna zasada z przedstawicielami rzadzacej partii rozmawiaja
      jedynie wybrani i najlepsi...
      Tych "problemowych" zpostawiono na boku...
      Odtracono mimo iz stanowia zrodlo problemu...
      Jak sie oni czuja..""
      Tak samo jak przed... tylko gorzej...
      Jeszcze bardziej odizolowani...
      Mowila o tym Pani wozna i pietnastolatek z gimnazjum w rozmowie z dziennikarzem
      Lubuskiej...
      Ten student i Pani wozna lepiej rozumieja co sie dzieje i co trzeba robic niz
      ten fanatyk Gietrych...
      Agresja u dzieciakow przewaznie jest czym spowodowana...
      Nie zdarza sie "ot tak"...
      Moze zamordyzm w rodzinie typu "zamknij sie gowniarzu albo w morde"...
      Jesli rodzice tak sprawy w domu rozwiazuja to jak beda rozwiazywac ich dzieci???
      Gietrych nie ma pojecia w co wlazi i jakie szkody robi...
      Nauczyciele mowia: Wychowanie to praca na 24 godziny a nie raz na jakis czas
      wizyty...Kto slucha???
      Nauczyciele musza sie podporzadkowac partyjnej linii Giertycha albo...prace
      starca!!!
      A wiec.
      Glupie pytanie..
      Oczekujesz odpowiedzi "Tak" i zgody dla wprowadzenia zamordyzmu ...
      Nie doczekasz sie tutaj...
      Jestem przeciwnikiem i obronca praw mlodych ludzi...
      :)
      • zetkaf Re: Durne pytanie... 06.12.06, 22:51
        Problem byl. Ale obecnie mlodziez niestety, ale jest gorsza. Dzieje sie wiecej,
        niz kiedys. I to nie zwykle marudzenie, ze nastepne pokolenie jest gorsze - to
        trzezwa ocena sytuacji.
        Ale popre, ze to nie moze byc jedynie pretekstem dla wprowadzania komuno-
        prawicowego totalitaryzmu, totalnej kontroli nad obywatelem, niewazne, czy
        pelno-, czy nieletnim.

        To raczej problem WYCHOWANIA. Rozmoy z dziecmi, wylapywania takich przypadkow,
        zrozumienia uczniow. Niestety, Nauczycieli coraz mniej, coraz
        wiecej "nauczycieli", ktorzy totalnie nie maja talentu pedagogicznego. W duzym
        stopniu - to tez wina rodzicow.
        • Gość: Bernard Re: Durne pytanie... IP: *.ed.shawcable.net 07.12.06, 00:03
          Hey zetkaf,
          Tak, tak...
          Takich dzieci jak my to juz nie robia...Zlote dzieci!
          Aniolki bylismy zakichane!!!
          A teraz???
          Same braki i odrzuty...
          Kazde nowe "pokolenie doroslych" mowi tak samo...

          Bzdura!!!
          Wiesz co sie jedynie zmienilo???
          Kiedys tacy jak ja ukradkiem po piwnicach szluga wypalalismy i czulismy sie
          jak...cholera wie co... Podkradalismy wino z butli u wojkow i udawalismy
          napitych przed soba...
          Teraz trobia to samo...
          Tyle ze cholerne narkotyki a nie "sporty"...
          Kiedys jak sie jakis pacan z dziewczyna zapomnieli to...albo ona w ciaze zaszla
          albo on musial pare zastrzykow w dupe dostac by sie z syfu wyleczyc...
          Dzisiaj jest AIDS i prawie wyrok smierci za momenty zapomnienia i podniecenia...
          Bledy te same. Konmsekwencje inne - duzo gorsze!!!
          Jednak dzieciaki to dzieciaki... Te same skurczybyki jak my bylismy...Tak samo
          przytulic sie chca i pogadac...Moze nawet bardziej...
          To dorosli sie oddalaja od mlodziezy w pogoni za...czymkolwiek..
          Nie ma czasu na "wychowywanie"...
          Jak nie ma czasu to za morde i w piec minut gowniarza w "czlowieka" przerobic!!!
          Ten caly Gietrych musial byc zdrowo bity skoro przemocy jako rozwiazan szuka...
          Moze za malo...
          Cholera wie...
          To juz problem psychologow..
          :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka