Dodaj do ulubionych

Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach

11.01.07, 18:50
nie wiem jak was, ale mnie już te błędy zaczynają denerwować:

"Płonące plastikowe krzesło wywołały trujące toksyny."
"Handlowcy, których spłonął nie tylko dobytek, ale również często cała
księgowość i kasy fiskalne."
"Jedna z wersji opowiada o zaprószeniu ognia podczas remontu"

niech ktoś zada sobie minimum trudu i sprawdzi to przed publikacją...

Maciej
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.ed.shawcable.net 12.01.07, 00:00
      Hey rojber,
      Dla Slubic i jego mieszkancow to tragedia..
      A ty pacanie jeden glupot sie czepiasz..
      Odrobine szacunku dla ludzi ktorzy stracilki wszystko lub prawie wszystko..
      Niektorzy ubezpieczenia nie mieli...
      Beda pomoicy potrzebowac..
      Od ciebie na pewno nie beda sie niczego spodziewac!!!
      Co za sierota..
      :(:(:(
      • Gość: Załamany Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 13:51
        Bernard, sam jesteś sierota i pacan. Człowiek ma prawo domagać się rzetelnych
        informacji. A jak mas ochotę tylko krytykować, weź już cos z soba zrób, bo twoj
        debil*zm mnie załamuje. Pacan do potegi jestes.
        Mnie interesuje jednak fakt, ze Caritas wzial sie od razu za podawanie konta...
        To znaczy, ze zadnych pieniedzy na ich kontach nie ma? A co z kasa, ktora słali
        niby na Sląsk? Przeczytalem gdzies, ze przewidzieli, ze wypłaca calosc
        zebranych kwot bodajże do 2009 roku. A co ludziom z tych pieniedzy za 2 lata,
        jak oni teraz potrzebuja pomocy? Dziwne. Owsiak, jak jest potrzeba, od razu
        pomoaga, robi akjce, ale nie zaczyna od podawania numeru konta...
        • Gość: nolimit-4 Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:16
          Caritas zawsze podaje pierwszy konto.Gdziekolwiek i cokolwiek by się nie stało
          • Gość: Załamany Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:34
            ... no właśnie. A pomagają inni...
        • Gość: Bernard Sprawy wazne i...te wazniejsze... IP: *.ed.shawcable.net 13.01.07, 03:07
          Hey Zalamany,
          Rojber najwyrazniej nalezy do ludziu ktory podczas ceremonii pogrzebowych
          podniesie larum na temat "bledu" w nekrologu...
          Calkowity brak wyczucia sytuacji i szacunku dla tych ktorzy przechodza wielka
          probe...
          Do cholery, to nie miliarderzy - handlowcy...
          To straganiarze starajacy sie wyjsc na swoje ciezka praca...
          Nie czas na durne komentarza, nie czas na robienie brudnej polityki...
          Slubice potrzebuja pomocy.
          W takich sytuacjach okazuje sie "kto jest kto"...
          :)

      • Gość: ubezpieczony Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:24
        Bernard, a kto im bronił sie ubezpieczyć? Niektórzy mieli na bazarze po kilka
        bud. Nie stać ich było na zainwestowanie kilkuset złotych na ubezpieczenie na
        wypadek zalania czy pożaru? A przecież stracili "tylko" towar i troche blachy.
        Mają gdzie mieszkać i na pewno trochę grosza odłożonego na koncie. Co innego
        ich pracownicy, którzy po prostu stracili pracę.
    • Gość: danelka Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:39
      rojber_czepiasz sie takich głupot a pomyśl co byś zrobił na ich miejscu zostali
      bez pracy bez środków do życia to było ich jedyne żródło utrzymania cały dobytek
      życia przecież to tragedia nie masz współczucia jesteś bez serca
      • Gość: Ops Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:47
        Danelka, ale czego ty sie czepiasz? Przeciez zalozyciel watku nie czepia sie
        ludzi, tylko wytyka bledy dziennikarzowi! I ma do tego prawo. Jest to komentarz
        do artykulu taki sam, jakby pisal o jego zawartosci, wiec sama sie nie
        czepiaj.
        • Gość: danelka Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 15:00
          a co jest ważniejsze błedy dziennikarza czy ludzie?Najpierw mógł skomentować
          tragedie a póżniej napisać co sądzi o dziennikarzu a błedy popełania każdy
          nawet dziennikarz.
          • Gość: Załamany Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 15:16
            A ty mogłas sie nie czepiac. Takie samo macie prawo do wypowiadania sie, jesli
            dotyczy to tematu. A dotyczylo, wiec naprawde, wyluzuj. A moze jestes
            dzienniarka? I dlatego tak cie to boli? Gdzie jest napisane, ze nie mozna
            krytykowac bledow dziennikarskich i ze najpierw nalezy odniesc sie do tematu
            tekstu? Moze zalozyciel watku nie chcial kometowac tragedii, bo tragedii tak
            naprawde nie da sie skomentowac. Bo i po co. Dobily go bledy, ktore pojawiaja
            sie na stroach GW zbyt czesto... Odmawiasz mu prawa do wypowiadania sie? To
            znaczy, ze jestes za cenzura. A juz powalające jest, ze twierdzisz, ze
            zalozyciel watku nie ma serca. A skad ty mozesz cokolwiek na ten temat
            wiedziec? Sama chyba nie masz, skoro klikasz z paszczą na niego, a sama nie
            lepsza...
            • Gość: danelka Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 15:45
              dziennikarką napewno nie jestem i w życiu bym nie chciała nią być a prawa do
              wypowiadania mu nie odmawiam sorki że cie uraziłam ale zawsze pisze to co myśle
              widać to jest mój błąd trzeba było cicho siedzieć serce mam a czasami aż za
              miękkie a że na stronach GW są zbyt często błędy to nie wiedziałam jestem tu po
              raz pierwszy sorki jak narozrabiałam i obraziłam jego i ciebie,ale jeśli
              popełniłam błąd potrafie się do niego przyznać.
          • zetkaf Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach 12.01.07, 15:32
            A moze wlasnie nie chcial roztrzasac problemow ludzi? Ze wzgledu na jakies
            wlasne odczucia, na szacunek dla tych ludzi. Bo takie sprawy nie zawsze
            najlepiej roztrzasac i okazywac masowe wspolczucie - moze lepiej pozwolic im to
            przezyc samemu, a nie z motlochem napraszajacych sie ludzi, ktorzy ta okazje
            wykorzystuja, zeby pokazac, jacy sa wspaniali, jak sie wczuwaja w problemy
            innych, jak oni sa lepsi od reszty bezdusznego spoleczenstwa?
            W Biblii tez jest cos napisane, ze najmilsze Bogu sa te najcichsze modlitwy...
            PS. A jesli chodzi o bledy dziennikarzy - kazdy popelnia, ale ci gorsi
            wiecej...
    • zetkaf O akcji ratowniczej... 12.01.07, 15:39
      > Rozgoryczeni zarzucali straży pożarnej, że nie była przygotowana do akcji
      > gaśniczej. - Stali tu i czekali aż to się spali. Ja sam wynosiłem butlę
      > gazową - denerwuje się pan Bogdan. - Przyjechali bez wody, nawet klucza do
      > hydrantu nie mieli

      Jesli to prawda - to tym powinien zajac sie prokurator. Zeby pozwolili zwyklemu
      czlowiekowi butle, ktora mogla wybuchnac? Nie mieli klucza do hydrantu?
      Brak wody bym wybaczyl - nie wiem, czy to nie jest normalne...
      • Gość: Komarov Re: O akcji ratowniczej... IP: *.ztpnet.pl 12.01.07, 16:44
        Bo mamy wciąż tu "Azję"!!!! Choć niby przy samej Unii E. I nie jest to
        oczywiście wina tych ludzi, oni tak żyją, aby było im NAJTANIEJ i najlżej. Jest
        to wina WŁADZY, która nie zadbała o ucywilizowanie tego dzikiego i
        zasyf....nego miejsca! Żadnych standardów, bezpieczeństwa, higieny, żadnej
        wyobraźni! Przecież już kilka lat temu był pożar w Łęknicy i wniosków brak! A
        powiedzieć tym ludziom "trzeba się było ubezpieczyć" to nic dla nich nie
        znaczy, TZREBA ICH BYŁO ZMUSIĆ żeby się ubezpieczyli! A jeżeli żadne
        towarzystwo ubezpieczeniowe nie chciało ich ubezpieczyć, to należało się
        zastanowić CZEMU i to głęboko! A zresztą u nas handel bazarowy przypomina
        średniowiecze, a przykład idzie z góry, ze Stadionu Europa (d. 10-lecia). Ot i
        wszystko.
        • zetkaf Re: O akcji ratowniczej... 12.01.07, 19:46
          Takie ubezpieczenie nie moze byc obowiazkowe - bo od razu bedzie nie wiadomo
          jak drogie. Bo jak pokazuje OC na samochod, firmy wykorzystuja, ze i tak trzeba
          kupic i tak, to mozna podbic cene.
          A kto powiedzial, ze zadne towarzystwo nie chcialo ich ubezpieczyc? Z artykulu
          wynika, ze chyba jednak niektorzy mieli. A problem polega na tym, ze jak
          przyznaje jeden z wlascicieli, nikt nie wpadlby na to, ze moglby powstac pozar,
          wiec ubezpieczac sie?
          • Gość: mycha Re: O akcji ratowniczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 19:22
            z tego co wiem to ubezpieczenie jednego stoiska to kwota 60 zl ROCZNIE! wnioski
            wysuncie sami
            • Gość: Bernard Re: O akcji ratowniczej... IP: *.ed.shawcable.net 14.01.07, 03:14
              Hey mycha,
              To, co ty "wiesz" to nie ma znaczenia...
              Bzdury sie nie licza...
              Nie jest takze w obecnej sytuacji istotne ile ubezpieczenie kosztuje...
              Licza sie faskty..
              A faktem jest, ze tysiace ludzi jest w potrzebie....
              Cale Slubice potrzebuja pomocy...
              :)
              • zetkaf Re: O akcji ratowniczej... 14.01.07, 11:57
                > Licza sie faskty..
                > A faktem jest, ze tysiace ludzi jest w potrzebie....
                Faktem jest, ze z powodu wlasnej pazernosci ludzie stracili kase. Zamiast
                stracic 60 zl, stracili tysiace zlotych. Doroslosc polega na tym, ze ponosi sie
                konsekwencje swoich czynow.

                PS. A mi sie podoba postawa jednego z poszkodowanych na forum: nie chcę
                zapomogi, nie chcę pieniędzy, odbudujcie tylko hale. Raz sie udalo, drugi raz
                tez sie uda. To sie nazywa prawdziwa przedsiebiorczosc, a nie polskie
                zebractwo.
    • Gość: agata Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 20:34
      bazar to było życie tysięcy ludzi!!to nie była tylko praca-to był ich dom..na
      bazarze pracowała rodzina mojego chłopaka,teraz nie mają środków do życia,
      podobnie jak te 6 tys. ludzi, którzy stracili wszystko co mieli. Dlatego
      zwracam się z prośbą do władz miasta-Błagam pomóżcie odbudować go od nowa! nie
      zostawiajcie ich samych w potrzebie!!!
      • zetkaf Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach 12.01.07, 21:28
        Teraz to pomozcie - ale ciezko bylo pol roku temu zaplacic za ubezpieczenie?
        A jak ktos inny straci prace - to miasto tak leci z pomoca?
        Rownosc, rownosc, rownosc, i nie dawajmy przywilejow bogatym. Bo wielu z tych,
        co potracili swoje majatki - skoro stracili 30 tys, to musieli je miec, wiec
        tacy biedni nie byli. A nie wierze, ze oprocz budy i towaru w niej, nie mieli
        bogatego mieszkania, samochodu, itp. Nie przesadzajmy, ze tacy biedni. Wielu z
        nich nawet teraz, po tragedii, jest bogatszych ode mnie. A szkoda bylo
        parudziesieciu zlotych na ubezpieczenie...
        • Gość: poszkodowany Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:29
          Zetkaf zastanów sie nad tym co piszesz. Oczywiście że parę osób miało
          ubezpieczenie lecz to były tylko "gastronomie" dobudowane -wolnostojace. Nie
          pisz że właściciele nie chcieli sie ubezpieczyć. Nie znasz tematu to nie
          zabieraj głosu.Wiele punktów miało zamykanie w postaci plandeki-czy to źle.
          Uważam że nie, gdyz obiekt był chroniony i to jest standard w tego typu
          obiekcie.Włamań nie było az tak wiele. Rozumująć tokiem twojego myslenia to byli
          bogacze i niech sami sie teraz martwią. To nie tak i nie po ludzku.
          Zdecydowana większość nie oczekuje na zapomogi. Ci wszyscy nieszczęśnicy wola
          pomoc w odbudowie ich i ich pracowników miejsc pracy.
          Sam straciłem tam 2 punkty i zarazem ponad 25 tys zł w towarze. Nie nie oczekuje
          pomocy bo jakoś sobie poradzę lecz jest wiele osób które naprawdę nie bedą miały
          co do garka włożyć.
          Więc jeszcze raz apeluje do ciebie bys zastanowił sie co piszesz.
          • Gość: nukle Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.gorzow.mm.pl 13.01.07, 00:45
            Myślę, że większość z tych ludzi nie była bogata, bo mieć 30 tyś w towarze nie
            jest wyznacznikiem bogactwa, salonów i luksusów. Każdy kto ma jakiś punkt
            handlowy powinien mieć trochę towaru, i nim obracać, wyciągając parę procent
            miesięcznie. Tragedia jest tym większa, że 6 tysięcy ludzi zostało z ręką w
            nocniku.
            6 tysięcy rodzin to przecież małe miasto!!!
          • zetkaf Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach 13.01.07, 10:38
            > Zetkaf zastanów sie nad tym co piszesz. Oczywiście że parę osób miało
            > ubezpieczenie lecz to były tylko "gastronomie" dobudowane -wolnostojace. Nie
            > pisz że właściciele nie chcieli sie ubezpieczyć. Nie znasz tematu to nie
            > zabieraj głosu.Wiele punktów miało zamykanie w postaci plandeki-czy to źle.
            Znaczy - od kradziezy bys nie ubezpieczyl. Od pozaru, itp. - tak. Tylko, jezeli
            ktos mial takie zabezpieczenie, to pewnie i duzo towaru tam nie mial. Pewnie
            nie 30 tys. Duzo nie potrzebuja zeby to odbudowac, duzo nie stracili. Tych
            bardziej szkoda - czlowiek staral sie, cos tam mial, choc ciezko go nazwac
            bogaczem, i nagle stracil zrodlo zarobku.

            > bogacze i niech sami sie teraz martwią. To nie tak i nie po ludzku.
            > Zdecydowana większość nie oczekuje na zapomogi. Ci wszyscy nieszczęśnicy wola
            > pomoc w odbudowie ich i ich pracowników miejsc pracy.
            A co, biedni? Wielu ludzi ma ledwo mieszkanie, z samochodem ciezko. Oni - na
            pewno maja lepsze mieszkania (na takim handlu wiekszosc wlascicieli zarabia
            pare razy wiecej niz srednia krajowa), zazwyczaj stosunkowo samochody (a nie
            obdrapanego maluszka), do tego iles tam w towarze. Nie powiesz mi, ze to
            biedacy.
            Mowisz, ze 25 tys to malo jak na taki biznes? Owszem, do prowadzenia biznesu to
            malo. Ale dla wielu ludzi to jest fortuna. Wiec nie mow, ze to biedni ludzie.

            Owszem, pomoc w odbudowie, jak najbardziej. Zwlaszcza, ze chyba sam bazar
            nalezal do miasta? Owszem, jakas pomoc SPOLECZNA dla tych najbiedniejszych. Ale
            nie dla tych krezusow.

            PS. A co, nikt nie ma zastrzezen do firmy ktora najprawdopodobniej rozniecila
            pozar? Tego watku jakos nikt nie porusza - bo przeciez po co jest miasto?

            > Więc jeszcze raz apeluje do ciebie bys zastanowił sie co piszesz.
            Pisze o odpowiedzialnosci za wlasne zycie. Podejmujesz ryzyko - podejmujesz
            jego konsekwencje. Chciales handlowac - ryzykowales, ze cie okradna, spali ci
            sie towar, ze nie sprzedasz towaru, itp. To ryzyko mozna zmniejszyc wykupujac
            ubezpieczenie, mozna nie zmniejszac - to znowu byla twoja decyzja. Ja tez
            moglbym handlowac, moze tez bym byl bogaty. Ale nie chcialem podjac tego
            ryzyka - ty chciales, i teraz to sa wlasnie konsekwencje.

            PS. Sadzac po Twojej wypowiedzi, nie jestes jednym z tych, co wyczaili latwa
            kaske i sie rzucili na bazar, a potem placza, jak cos nie pojdzie. Moze nie
            jestes biznesmenem ktory obraca miliardami - ale widac po tobie DOBREGO ducha
            przedsiebiorczosci. Dlatego zycze TOBIE szczescia. Placzkom - nie...
        • Gość: Bernard Kazdy powod dobry by.... nie pomoc... IP: *.ed.shawcable.net 13.01.07, 03:10
          Hey zetkaf,
          Sie zamknij przyjacielu... Po prostu sie zamknij...
          :(
          • zetkaf Re: Kazdy powod dobry by.... nie pomoc... 13.01.07, 11:24
            Widze, ze ty zaczynasz juz jak PiS - Ty masz wylaczna racje, a kazdy, kto mowi
            inaczej, ma zakaz odzywania sie?
            Wiesz, zdaje sie, ze to z Polski sie nabijano (i znowu sie nabija), a nie z
            Ameryki, jesli chodzi o interpretacje "wolnosci wypowiedzi". Widze, ze jestes
            zwolennikiem wolnosci wypowiedzi, a nie wolnosci po wypowiedzi?
            • Gość: Bernard Re: Kazdy powod dobry by.... nie pomoc... IP: *.ed.shawcable.net 14.01.07, 01:30
              Hey zetkaf,
              Nie strasz...
              Jestes gnojek ktory nie potrafi uszanowac innych...
              Nawet tych w potrzebie...
              Jestes moralne zero...
              Mozesz sobie jaka chcesz szczytna ideo;ogie podkladac - nic nie pomoze...
              Pokazujesz sie na tym forum tak jak sie pokazujesz..
              :)
              PS. POrzekazalem "pare zlotych" na pomoc dla ofiar pozaru...
              Razem z innymi datkami moze pomoc w odbvudowaniu...
              Co ty zrobiles???
              Nic.. I masz oczywiscie powody..
              Zero jestes...!!!
              Chcesz bym opinie zmienil???
              Wpadnij gdziekolwiek przyjmuja datki i...daj cos..
              Nie ma znaczenia ile..Badz dobrym Gorzowiakiem.. Badz dobrym czlowiekiem...
              Dla tych ludzi w Slubicach to bedzie i tak wiecej niz obecnie maja...
              Albo sie zamknij...
              :(
              • zetkaf Re: Kazdy powod dobry by.... nie pomoc... 14.01.07, 12:32
                Jestem zero bo co, nie wespre finansowo osoby ktora jest bogatsza ode mnie?
                Czasem dam cos jakiemus zebrakowi, czasem wrzuce cos do jakiejs puszki. Ale nie
                bede wspieral bogatszych ode mnie. Zwlaszcza, gdy stracili z powodu wlasnej
                glupoty. To sie nazywa odpowiedzialnosc za wlasne czyny. I doroslosc.
                I co, trzeba bylo pokazac, jaki to pan Amerykanin jest wspanialomyslny. Trzeba
                bylo pokazac, ze TY pomogles. Trzeba bylo pokazac, ze jestes super gosciu!
                Buractwo...
                Widze, ze coraz bardziej przypominasz poziom znienawidzonego przez ciebie PiSu.
                Kazdy ma prawo do wlasnego zdania, pod warunkiem, ze jest ono zgodne z Twoim.
                Jak nie - no czekam, kiedy wyjedziesz z tekstem "spieprzaj, dziadu".
                A poziom swojej dyskusji okazales zarowno tu, jak i w watku o sciezkach
                rowerowych.
                a zamykac sie nie bede - kazdy ma prawo do wyrazania swojego zdania, o ile
                przekazuje je kulturalnie i nikogo nie obraza. Jak na razie to ty lamiesz
                prawo, wiec moze to ty powinienes sie zamknac?
                • Gość: Bernard Re: Kazdy powod dobry by.... nie pomoc... IP: *.ed.shawcable.net 14.01.07, 20:45
                  Hey zetkaf,
                  Ty przeciez tych ludzi nie znasz...
                  To co wiesz, to fakt ze byli czy sa straganiarzami...
                  Mam nadzieje ze zarabiaja i to dobrze...
                  Nie wiem dlaczego dla ciebie bylby problem z poimoca komus takiemu.. Pamietraj,
                  stracili wszystko lub prawie wszystko...
                  Wiesz co u takich ludzimi imponuje...?
                  To, ze nie siedza na forum i nie placza ze wladza w Gorzowie czy Slubicach czy
                  gdzie indziej "dobrze platbnej" pracy im nie znalazla..
                  Ci ludzie sami sobiw stworzyli miejsca pracy... O 6 tysiecy mniej bezrobotnych -
                  to dziki nim
                  Placa podatki do kasy miejskiej...by takze lenow wspierac,...
                  Mozemy sobie zartowac i badylarzami czy inymi ich nazywac...
                  Nie zmienia to faktu iz sa oni mocnym ognoiwem gospodarki...
                  Jesli oni nie zasluguja na pomoc, to kto???
                  Ci ktorzy nawet sobie pomoc nie chca>>>?
                  Oczywiscie masz prawo miec swoja opinie i ja glosic...
                  Ja mam prawo do swojej..
                  Demokracja to cholerstwo, co nie???
                  • zetkaf Re: Kazdy powod dobry by.... nie pomoc... 14.01.07, 21:34
                    A powiedz mi, od ilu osob nalezy zaczac zbierac pomoc? Czy potrzebne jest 20
                    osob poszkodowanych? 100? 1000? od ktorego momentu jest to tragedia masowa? Bo
                    jak sie spali maly sklepik, zatrudniajacy 5 osob, to juz nie bedzie takiej
                    wielkiej pomocy. Dlaczego jak ktos straci prace, ale jest sam, to nie ma takiej
                    pomocy?
                    Dlaczego jestem przeciwny? Bo jestem za odpowiedzialnoscia za wlasne czyny. Nie
                    ubezpieczyli sie - ich strata. Straty wlascicieli to tylko straty wynikle z
                    niewlasciwego zarzadzania firma.
                    tez nie siedze na forum i nie placze, ze nie ma firm, w ktorych moglbym sie
                    zatrudnic. Nie chce zakladac firmy, ale z tych co sa, znajduje sobie jakas,
                    ktora mi odpowiada. Nie czekam z zalozonymi rekami. Tak i tu - czesc tworzyla
                    te miejsca pracy, czesc tu tylko pracowala. Wiec o nich nie mozna mowic ze sa
                    przedsiebiorczy. Zreszta, to nie jest wielka przedsiebiorczosc zalozyc stragan
                    w takim miejscu. To oczywiste rozwiazanie dla tamtejszych ludzi. A nie
                    tworzenie nowych nisz.
                    Dlaczego nie chce pomoc? Moze tez dlatego, ze oni PO POZARZE sa bogatsi niz ja.
                    Wiec czemu mam wspierac finansowo bogatszych od siebie? Dlatego, ze stracili z
                    powodu wlasnej glupoty? Owszem, nie jestem zwolennikiem slepej polityki
                    socjalnej, wyznaje zasade, ze lepiej dac wedke, niz rybe. Ale nie bede dawal
                    ani wedki, ani ryby monopoliscie na rynku karpiow...
                    PS. W Lubuskiej padl glos, ze czemu, skoro miasto zarabia takie krocie na tym
                    bazarze, nie ubezpieczylo bazaru i straganow. Nie wiem czemu sam bazar jako
                    lokal nie byl ubezpieczony, to jest niedbalosc ze strony urzednikow. Normalnie,
                    wszystkie budynki spoldzielcze, komunalne itp. sa ubezpieczane. No
                    coz, "slubickie oszczednosci". Ale czemu miasto nie ubezpieczylo straganikow?
                    BO TO NIE JEGO OBOWIAZEK!!! A co, moj ADM powinien ubezpieczyc sklepy i
                    mieszkania w mojej klatce? A moze miasto - bo przez to ze mieszkam tutaj i
                    pracuje, przynosze zysk miastu? Nie, straganiki powinni sobie ubezpieczyc sami
                    wlasciciele. Hale nalezaca do miasta jednak juz miasto.



                    > Oczywiscie masz prawo miec swoja opinie i ja glosic...
                    Oooo, patrzciem, dostalem takie prawo! No wow, awansowalem chyba na forum ;)

                    > Ja mam prawo do swojej..
                    No, to nawet mamy rowne prawa, nie stoisz wyzej niz ja. i co, juz zerem nie
                    jestem? Czy moze to wlasnie komentarz, ze masz prawo uwazac mnie za zero lub
                    gnojka? Owszem, uwazac tak masz prawo - ale piszac to czy mowiac, musisz
                    uwazac, zebym sie nie poczul urazony slownictwem. To taka sama odpowiedzialnosc
                    za swoje czyny, jak i ta, ktora dotknela straganiarzy, ktorzy nie oplacili
                    ubezpieczenia.

                    > Demokracja to cholerstwo, co nie???
                    A ja uwazam za calkiem sluszna idee. Lepsza niz historyczny komunizm czy
                    przyszly "prawicowy komunizm". I wlasnie dlatego, poki mozna, nalezy
                    wykorzystywac przyslugujace nam prawa, zeby ci, ktorzy jeszcze nie znaja
                    przywilejow demokracji, poznali je. Zeby wiedzieli, co traca i do tego nie
                    dopuscic.
    • Gość: niemiec mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 01:53
      Slyszalem, ze byly plany azeby zbudowac na tym miejscu cos "nowoczesnego", na co
      rzekomo kupcy sie nie zgadzali. Teren bazaru nalezy do OSIR-u, ktory jest tez
      jego zarzadca.
    • Gość: Współczujący Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:38
      Mycha - a czy ty masz wszystko ubezpieczone? Czy masz piwnice na wypaek pozaru,
      wlamania, zalania?

      Czy mieszkanie na wszystkie mozliwe wypadki lub szyby w oknach na wypadek wybicia?

      Jesli nie, to nie komentuj, ze ludzie straganow nie ubezpieczyli!
      • zetkaf Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach 14.01.07, 12:49
        > Mycha - a czy ty masz wszystko ubezpieczone? Czy masz piwnice na wypaek
        pozaru,
        > wlamania, zalania?
        > Czy mieszkanie na wszystkie mozliwe wypadki lub szyby w oknach na wypadek
        wybic
        > ia?
        > Jesli nie, to nie komentuj, ze ludzie straganow nie ubezpieczyli!
        Czepiasz sie mychy, ale ze tez sie czepialem ubezpieczen, to pozwole sobie
        odpowiedziec.
        Mieszkanie mam ubezpieczone, standardowa umowa. Nie obejmuje ataku
        terrorystycznego, upadku samolotu (wtedy zdaje sie mozna domagac sie
        odszkodowania od sprawcy wypadku). Takze od odpowiedzialnosci cywilnej
        zwiazanej z mieszkaniem, wiec jesli komus zaleje mieszkanie, czy spowoduje
        pozar i komus tez cos splonie - bedzie mial od kogo domagac sie odszkodowania
        (ja moglbym byc niewyplacalny). Nie jestem pewien, czy to obejmuje piwnice -
        chyba tak, ale nawet jesli nie, to nie bede plakal, dobytku zycia tam nie
        trzymam. Zreszta, jesli ktos mnie zaleje, to musi sie liczyc, ze do niego pojde
        po pieniadze. Na pewno nie bede wymagal z tego powodu pomocy od miasta czy
        caritasu. Zwalilem ryzyko na firme, i ona wziela swoje za ta usluge. Komus bylo
        szkoda pieniedzy - wiec niech teraz ponosi koszty. Moglo sie udac, bylby do
        przodu. Nie udalo sie - no i stracili.
        • Gość: co to? Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:55
          Bernard raczył napisać do innego uczestnika forum: "Jestes gnojek ktory nie
          potrafi uszanowac innych... Nawet tych w potrzebie... Jestes moralne zero...
          Mozesz sobie jaka chcesz szczytna ideo;ogie podkladac - nic nie pomoze...
          Pokazujesz sie na tym forum tak jak sie pokazujesz.."
          Bernard, powiem ci jedno - pisałeś o sobie. Po prostu caly ty.
      • Gość: m@teo Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.toya.net.pl 16.01.07, 00:34
        Gość portalu: Współczujący napisał(a):

        > Mycha - a czy ty masz wszystko ubezpieczone? Czy masz piwnice na wypaek
        pozaru,
        > wlamania, zalania?
        >
        > Czy mieszkanie na wszystkie mozliwe wypadki lub szyby w oknach na wypadek
        wybic
        > ia?
        >
        > Jesli nie, to nie komentuj, ze ludzie straganow nie ubezpieczyli!



        Widzisz sęk w tym, żeby zrozumieć to co pisze zetkaf. Mycha również ma rację bo
        nie po to nazywają ludzi dorosłymi, żeby zachowywali sie jak dzieci i nie
        potrafili wybiec dalej poza swój czubek nosa. Panie współczujący ja mam
        ubezpieczone całe mieszkanie od A do Z. Ubezpieczone mam również szyby w oknach
        bo wiem, że dzieciaki nie daleko graja w piłkę, także po co mam ponosić koszty
        jęsli mi wybiją i prawem dzieciaka uciekną. Samochód również mam ubezpieczony i
        to bez udziału własnego. Jestem wygodny. Jedynie nie mam ubezpieczonej piwnicy
        bo tam nie mam nic wartościowego i nawet ja się włamią to poniosę koszty nowej
        kłódki. I to jest o czym od paru dni pisze zetkaf. Drodzy handlarzę wystarczy
        troszkę wyobraźnią wybiec w przyszłość i sie zabezpieczyć. W jaki sposób to już
        Wasza sprawa.


        >>Gość: Bernard

        to dziki nim
        Placa podatki do kasy miejskiej...by takze lenow wspierac,...
        Z tymi podatkami Bernard trochę przesadziłeś. Ze świeczką szukać uczciwego
        prywaciarza, który rozlicza się z całego sprzedanego towaru. W większości
        pewnie wykazują same straty tyle.
        • Gość: Bernard Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.ed.shawcable.net 17.01.07, 23:32
          Hey m@teo ,
          Powtarzasz plotki i bezodstawne zarzuty..
          Takie typowe...
          Ten zlodziej, tamtek sb-ek...
          Latwo to przychodzi...co nie?
          Przecioez tak naprawde nie wiesz nic..
          Pieprzysz by pieprzyc...
          Smutne to...
          :(
    • Gość: oponent Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.gorzow.mm.pl 16.01.07, 16:15
      Usłyszałem w radiu, że mają dawać po 1000 zł miesięcznie właścicielom bud i po
      500 ich pracownikom. Jak mnie szef wywalał z roboty to nikt mi nie chciał pomóc
      • Gość: poszkodowany Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:10
        Jesteśmy po kolejnym zebraniu.
        Faktem jest że nie pozostawili nas samych sobie ...oby tak dalej.
        Wojewoda przekazał po 460 zł dla pracowników oraz po 1000 zł dla pracodawców
        przez pół roku. Będzie wiele głosów że znów dali bogaczom. Nieprawda dali
        pogorzelcom. Czy słusznie? sam nie wiem. Chociaż straciłem tam wiele to uważam
        że lepiej byłyby te pieniądze wykorzystane na odbudowę miejsc pracy takie samo
        zdanie miało wiele osób łącznie z burmistrzem Słubic.Lecz jak sie okazuje
        pieniądze są przeznaczone na cele społeczne i nie moga być wykorzystane na
        odbudowę. Można ew samemu/indywidualnie wpłacić przyznane środki tj przelać na
        konto odbudowy bazaru lecz napewno ciężko będzie otrzymane pieniądze zwrócić a
        szkoda.
        Na zebraniu zabrały głos z sprawie pomocy i porad jak załatwiać bieżące sprawy
        przez pogorzelców Urząd Skarbowy, ZUS, OPS, Urząd Pracy,Urząd Miasta oraz
        Starostwo. Dostalismy wskazówki jak dalej radzic sobie z problemem spalonego
        towaru, spalonych dokumentów oraz kas fiskalnych. Jak załatwić sprawy związane z
        rozwiązaniem umów o pracę z pracownikami itd itp.
        Było to bardzo wskazane gdyż wiele osób nie potrafi odnaleźć się w obecnej sytuacji.
        Lecz był także poruszony temat rozpoczecia działalności na targowisku zastępczym
        (może ruszy za 1/2 roku) lub jakiejkolwiek innej działalności. Przedstawił swój
        punkt widzenia i propozycję pracownik Urzędu Marszałkowskiego od Funduszy
        Struktualnych oraz duża część spotkania została przeznaczona na O ZGROZO
        .................. promocję różnych fuduszy pożyczkowo-kredytowych.
        Przedstawiciele tych funduszy przedstawili jak to warto u nich brać kredyty i
        jakie to korzystne. Powiedzieli że są z nami i zaraz po prezentacji OPUŚCILI
        salę obrad napewno pobiegli do innych potencjalnych klientów na inną prezentacje
        swoich kredytów.
        Jeden z kupców zwrócił uwagę na niestosowne zachowanie w takim momencie ale
        wytłumiono ten głos.Brakowało jeszcze przedstawiciela sprzedaży "wełnianych
        kołder" by kupców nie nachodziły w nocy koszmary w takim momencie życia.
        A wystarczyło wręczyć pogorzelcom wizytówki lub foldery tzn zrobic to taktownie.
        Został także przedstawiony apel kupców do prezydenta i premiera Polski.

        Podsumowując spotkanie naświetliło mozliwość odbudowy targowiska i ew adaptacji
        terenu pod targowisko tymczasowe. Pokazało że najpewniej Urzędy są z nami poza
        funduszami kredytowymi.
      • kc_mc Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach 17.01.07, 19:58
        oponent - Wlasciciele bud na bazarze sa bardzo bogaci, czego sie juz dorobili
        tego dorobili. Bardzo duzo osob pracowalo tam na czarno za 500 - 600 zl, wiem bo
        znajoma tam robila.
        Zal mi jest wlasnie takich ludzi, ktorym wlasciciele watpie, aby cos dali.
        • Gość: przeciwnik darowiz Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.gorzow.mm.pl 19.01.07, 13:53
          A właściciele bud dostaną z moich m.in. pieniędzy 1000 zł. miesięcznie, a ich
          pracownicy (ale pewnie tylko ci zatrudnieni oficjalnie) po 500.
          • Gość: zorientowany Re: Spłonął przygraniczny bazar w Słubicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:28
            Ciekawe ile z twoich pieniądzy?.
            A pracownicy otrzymaja nie po 500 zł lecz po 460 zł. A to dlatego by nie
            pozbawić ich mozliwości brania pieniądzy jako bezrobotni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka