Dodaj do ulubionych

Samorządowcy poparli tworzenie Akademii

04.04.07, 23:17
Nikt nie stawia pytania po co akademia w Gorzowie lecz jak ją zbudować. Samo
podPISanie kolejnego papieru przez burmistrzów nic ich nie kosztowało. To tak
trochę wyglada na zwykłą "lojalkę". Zaskakujace jest 76% zainteresowanie
studiami w Gorzowie, wygląda na to, ze 24% jest zainteresowanych czymś innym
niż studiami na APIS (Akademia Politologii i Sportu)
Obserwuj wątek
    • icesurfer A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 04:44
      Jest zapotrzebowanie na drzewiarzy i papierników, oczywiście, ale dlaczego wciąż
      zapominamy o służbie zdrowia?! Czy na bazie nie należałoby wreszcie pomyśleć o
      powołaniu w naszym regionie lubuskiej uczelni medycznej z prawdziwego zdarzenia,
      która kształciłaby przyszłych lubuskich lekarzy? Internistów, dentystów,
      psychiatrów.
      • budrys77 Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 09:20
        Jeśli według Ciebie Toscana, uczelnie akademickie zajmują się tylko i wyłącznie
        kształceniem, to albo zacznij studiować, albo podejmij studia na uczelni z
        tradycją. Samo pytanie "po co akademia w Gorzowie", na milę daje wyczuć, że
        masz blade pojęcie nie tylko o szkolnictwie wyższym ale także o nowoczesnej
        gospodarce.
        No i na końcu mała dygresja: Uniwersytet Adama Mickiewicza, moja ukochana
        uczelnia, powołuje wydziały zamiejscowe i kolegia (nie mylić z punktami
        konsultacyjnymi) w takich miastach jak Gniezno, Kalisz, KOŚCIAN, Słubice...

        Wszędzie można, tylko w Gorzowie: a po co, a na co...
        • Gość: tar Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 12:35
          Sprawa ma swoje drugiem dno. Sprawdżcie sobie szanowni zainteresowani co tak
          naprawde łączy wszystkich biegajacych wokół sprawy. Czy osoby mocno
          zainteresowane nie są przypadkiem z jednej opcji politycnej? Czy wiekszosc z
          tych osob nie pobierała w przeszłosci pensji na PWSZ? Czy osoby te przypadkiem
          nie szykuja sobie miekkiego lądowania po żałosnych rzadach na kluczowych
          stanowiskach w administracji? Z jednej strony nowy kapital polityczny za pseudo
          zaslugi przy powolaniu za publiczne pieniadze szkoly, z drugiej strony cieple
          posadki na przyszlosc. Typowe dla tej sitwy cwaniactwo. Naiwni maja prawo
          myslec inaczej.
          UAM nie bedzie tu nigdy obecny, bo obnażyłoby tepote wuefistow tworzacych
          dziwny twor, a ponadto UAM nie byłby sterowalny, a to dla nich katastrofa.
          • forgotten_realms Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 13:15
            A kto ma tam wykładać, ci sami, którzy sprawili, że PWSZ jest w rankigach
            poniżej szkółki z Sulechowa?
            Lepiej przekształcić PWSZ w filę UAM. Gdzie studiowałeś? "w Akademii
            Gorzowskiej" - i 15 milionów Polaków padnie ze śmiechu.
            • budrys77 Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 13:28
              forgotten_realms napisał:

              > A kto ma tam wykładać, ci sami, którzy sprawili, że PWSZ jest w rankigach
              > poniżej szkółki z Sulechowa?
              > Lepiej przekształcić PWSZ w filę UAM. Gdzie studiowałeś? "w Akademii
              > Gorzowskiej" - i 15 milionów Polaków padnie ze śmiechu.

              PWSZ w Gorzowie, nie uczestniczyła w tym rankingu, tak więc nie może
              być "poniżej szkółki z Sulechowa". Sam fakt, że ma prawo przekształcić się w
              uczelnię akademicką, świadczy o szybkim rozwoju. Pogadam za kolejne 10 lat. A w
              międzyczasie zajmij się tworzeniem czegos na własną rękę, zamiast opluwać
              dzieło wielu oddancyh temu projektowi ludzi. Swoje dzieci zawsze możesz wysłać
              do Pozania czy Berlina. Nic nie szkodzi na przeszkodzie.
          • budrys77 Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 13:25
            Gość portalu: tar napisał(a):
            > Sprawa ma swoje drugiem dno. Sprawdżcie sobie szanowni zainteresowani co tak
            > naprawde łączy wszystkich biegajacych wokół sprawy. Czy osoby mocno
            > zainteresowane nie są przypadkiem z jednej opcji politycnej?

            Masz prawo nie wiedzieć, dlatego zachowam spokój:)
            PWSZ w Gorzowie powstała TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki staraniom tej "opcji" i kadry
            Uniwersytetu Szczecińskiego z PKUS, w 1998 roku. Na czele ruchu stali pan
            Marcinkiewicz i profesor Głodek z US. W tym czasie NIKT nie podejrzewał, że
            powstanie coś takiego jak PiS, a Marcinkiewicz będzie mianowany na premiera. W
            latach 1997/1998 pan Madej nie udzielał się publicznie, a profesor Głodek
            spokojnie pracował w swojej macierzystej uczelni w Szczecinie. Twoje insynuacje
            wynikają poprostu z niewiedzy i powiązywania kilkunastoletnich wysiłków
            lokalnych działaczy z polityką ogólnokrajową. W tym czasie Jędrzejczak i
            gorzowskie SLD, nie kiwnęło nawet palcem by powołać w Gorzowie samodzielną
            uczelnię, nie mówiąc o wspieraniu rozwoju AWF (bo poznańska). Powstanie PWSZ
            było dla Jędrzejczaka zbawieniem, ponieważ dzięki wysiłkom tej uczelni, na
            iasto nie spadły koszty remontów i eksploatacji budynków na Teatralnej i
            Chopina. Miasto nie dołożyło do tych inwestycji tak na prawdę złamanego grosza!
            W tej chwili, dzięki "tym z określonej opcji", Gorzów może szczycić się
            najnowocześniejszą biblioteką akademicką w zachodniej Polsce i pierwszym w
            historii regionu Instytutem Naukowym!!! A czy mozliwość powołania Akademii, to
            tez nie jest zasługa ludzi "z tej opcji"???

            > Czy wiekszosc z tych osob nie pobierała w przeszłosci pensji na PWSZ?

            A kto to jest "ta większość"????? Z imienia i nazwiska proszę. Z tego co
            pamiętam, zajęcia na PWSZ prowadzili też Korski i Guzenda powiązani z SLD!
            Jedynym etatowym pracownikiem PWSZ, który pojawił się w polityce jest
            vicewojewoda Madej. Marcinkiewicz jest jedynie szefem Konwentu i nie jestem
            pewien, czy nie robi tego społecznie.

            > UAM nie bedzie tu nigdy obecny, bo obnażyłoby tepote wuefistow tworzacych
            > dziwny twor, a ponadto UAM nie byłby sterowalny, a to dla nich katastrofa.

            Obrażasz ogromną grupę ludzi, którzy włożyli wielki wysiłek, by gorzowski
            wydział AWF, stał się jednym z bardziej znanych ośrodków naukowych w swej
            dziedzinie w Polsce. A gorzowswcy mistrzowie olimpijscy spadli z Księżyca???
            Sam fakt, że gorzowski wydział stanowi 1/3 poznańskiej AWF i decyduje o jej
            istnieniu mówi za siebie. Z resztą znam renomę gorzowskiej uczelni, bo znam
            osobiście środowisko akademików poznańskich z AWF i UM (była Akademia Medyczna -
            teraz Uniwersytet Medyczny w Poznaniu)! Pohamuj troche w swoich wyzwiskach.

            UAM do Gorzowa nie wejdzie i nie po to wywołałem moją Alma Mater do tablicy.
            Chciałe jedynie udowodnić, że nawet UAM rozwija placówki dydaktyczne w "małych"
            miejscowościach. Nawet w małym Kościanie, można zdobyć tytuł magistra na
            studiach dziennych!!!
            Inne uczelnie powołują w Gorzowie co najwyżej Punkty Konsultacyjne, ponieważ
            zainteresowane są pieniędzmi Gorzowian. Kasa ląduje ostatecznie w Szczecinie
            czy w innych ośrodkach akademickich, a poziom nauczania jest powiedzmy -
            dyskusyjny. Własny ośrodek naukowy, z własną bazą, z własną kadrą - to zupełnie
            inna perspektywa rozwoju miasta i regionu.
            Polityka jest tutaj na planie 10siątym!
            • Gość: tar Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 14:42
              do budrys77:
              Masz racje,niepotrzebnie zasugerowalem sie wypowiedzia jednego polityka.
              To był bląd. Za duzo teorii spiskowych dookoła. Wnikaja nieswiadomie do
              człowieka :))
              Nikogo nie chciałem urazic a jesli ktos sie poczul urazony to Sorry.
              Jestem za rozwojem szkół, a zalezy mi zeby byly silne, to tyle.
              Jezeli ta droga jest najlepsza to jestem za.
            • Gość: l_t Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? IP: *.dsl.pipex.com 05.04.07, 15:02
              budrys77 napisał:

              > Własny ośrodek naukowy, z własną bazą, z własną kadrą - to zupełnie
              > inna perspektywa rozwoju miasta i regionu.
              > Polityka jest tutaj na planie 10siątym!
              Ja mysle, ze polityka jest wlasnie na miejscu pierwszym.
              Kazio, MAdej et consortes pokazuja na przykladzie szkoly jak wyglada ich
              aktywnosc spoleczna w mikroskali.
              Zas wiekszosc konsumentow Wyborczej ma umysly wyplukane przez te gazete i
              PiSowi gotowa jest przypisywac smieci na ulicach i wlamanie do osiedlowego
              kiosku.
            • blic Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 15:24
              budrys77 napisał:

              > > Czy wiekszosc z tych osob nie pobierała w przeszłosci pensji na PWSZ?
              >
              > A kto to jest "ta większość"????? Z imienia i nazwiska proszę.

              Większość to zdecydowanie za mocne słowa.
              W dodatku wspomnianemu wojewodzie Madejowi ciężko zarzucać pierdzenie w stołek
              w czasie gdy pracował dla PWSZ.
              Niemniej jednak galeria nazwisk polityków, którzy byli w PWSZ jest dłuższa. Np.
              minister Styczeń, eks-minister Rafalska, oraz niedoszły kandydat na komisarza
              Gorzowa - Dreczka.
              Kwestią otwartą pozostaje czy byli tam naprawdę potrzebni, czy też trzymali
              posadki.
      • redcloud Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 13:52
        icesurfer napisał:
        Czy na bazie nie należałoby wreszcie pomyśleć o powołaniu w naszym regionie
        lubuskiej uczelni medycznej z prawdziwego zdarzenia,która kształciłaby
        przyszłych lubuskich lekarzy? Internistów, dentystów, psychiatrów.

        ...i ASP, zeby ksztacila lubuskich artystow,
        i politechnike, ktora ksztacila lubuskich inzynierow,
        i wydzial astronomii, zeby szukac kosmitow po lubusku
        hej icesurfer! co ty dzisiaj piles?
        howgh
        • Gość: Marcin W Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? IP: *.gorzow.mm.pl 05.04.07, 15:57
          W myśl przepisów Akademia musi posiadać min. 2 wydziały z prawem
          doktoryzowania. Z czego otrzyma PWSZ prawo doktoryzowania, skoro na razie nie
          maja prawa "magistrowania" swoich uczniów?
          • forgotten_realms Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 16:22
            Gość portalu: Marcin W napisał(a):

            > W myśl przepisów Akademia musi posiadać min. 2 wydziały z prawem
            > doktoryzowania. Z czego otrzyma PWSZ prawo doktoryzowania, skoro na razie nie
            > maja prawa "magistrowania" swoich uczniów?

            Już coś się wymyśli.
            Akademia w Gorzowie = dalsza dewaluacja znaczenia tytułu mgr
            BTW. Dlaczego na stronie PWSZ nie ma info na temat kadry, poza oczywiscie
            szefostwem szkoły? Chciałbym zobaczyć jakie to orły i sokoły będą uczyły
            przyszłych akademinków.
            • budrys77 Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 16:46
              Minister Styczeń był studentem PWSZ:) Jakoś nie pamiętam by był lektorem lub wykładowcą akademickim.
              No a co do dwóch wydziałów z prawem doktoryzowania - RACJA. Dziennikarze świadomie czy też nie, piszą o powstaniu Akademii Gorzowskiej już we wrześniu 2007. Na dzień dzisiejszy jest to raczej niemożliwe, właśnie z powodu tego "doktoryzowania". Najprawdopodobniej na jesień powołana zostanie w Gorzowie uczelnia akademicka, z 3 wydziałami "magisterskimi" i jednym "doktoranckim". Pal licho nazwę tego tworu. Za 2-3 lata, któryś z wydziałów humanistycznych lub ekonomicznych uzyska zgodę do nadawania prawa do doktoryzowania. Tak więc proces budowy Akademii, nie zakończy się jedną ustawą sejmową.
              W tym momencie dostrzegam potężną rolę miasta, które MUSI włączyć się w budowanie kadry akademickiej w Gorzowie. I bardzo bym sobie życzył, by gorzowska alma mater, nie przypominała oddziału geriatrycznego z obsadą 70letnich "profesorów". Musi być to uczelnia dynamiczna, by tak jak na zachodzie, przeciętna habilitacja odbywała się w wieu 30-35 lat! Oczywiście jest to pieśń przyszłości ale Akademia dla Akademii nie ma sensu:)

              ps. było by wspaniale, gdyby na AG uruchomiono możliwość studiowania w języku niemieckim.....
              • blic Re: A co z Akademią Medyczną w Deszcznie? 05.04.07, 22:00
                budrys77 napisał:

                > Minister Styczeń był studentem PWSZ:)

                Był także prezesem fundacji przy PWSZ.

                > Za 2-3 lata, któryś z wydziałów humanistycznych lub ekonomicznych u
                > zyska zgodę do nadawania prawa do doktoryzowania.

                Dobrze by było jeśli za 2-3 lata któryś z instytutów uzyskał prawa do nadawania
                stopni magisterskich.
                Oczywiście, jak wspomniałeś, cała rzecz w kadrze.
                Kadra być może by się znalazła, trzeba jednak do niej dotrzeć.
                Wzbogacony w doświadczenie oglądania sposobu działania PWSZ od kuchni mam
                wątpliwości czy władzom uczelni tym razem się to uda. Nie jest to oczywiście
                specjalnie wielki wysiłek, niemniej jednak trzeba chcieć. Czegóż jednak wymagać
                od kierownictwa, które przyjeżdża w odwiedziny raz na tydzień i w dodatku od
                kilku lat jest już jedną nogą na emeryturze?
                Cała nadzieja w tym, że władze nowej uczelni potraktują sprawę poważniej.
    • icesurfer Akademia Medyczna w Deszcznie 05.04.07, 17:20
      Ludzieee! O czym dyskutujecie?! Polskie szkolnictwo wyższe od lat leży na obu
      łopatkach i kwiczy z bezsilności. Nie ma wykwalifikowanej kadry, nie ma sprzetu,
      nie ma pieniędzy. Studenci nie otrzymują żadnej wiedzy, bo po prostu nie ma jej
      kto przekazać. Nie istnieje już nic takiego, jak polska nauka.
      Mówię o tzw. "najlepszych" wyższych uczelniach - w Warszawie. O szkołach w
      pipidówkach nie warto nawet wspominać.
      Jeśli chcecie studiować - wyjeżdżajcie z Polski. Zostając, marnujecie czas i
      pieniądze.
      I dajcie sobie sobie spokój z rozważaniami o "gorzowskich uczelniach". To są
      instytucje służące jedynie zarobkom paru gorzowskich cwaniaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka