emanuel_tornado
15.06.07, 13:43
Na początku lat 30-tych dwóch ludzi wpadło na podobne pomysły wyjścia z
wielkiego kryzysu.
W USA Franklin Delano Roosevelt zaproponował "New Deal".
W Niemczech Hitler realizował podobne działania, pod hasłem "III Rzesza".
Amerykańskiego prezydenta historia ocenia, jako jednego z największych
przywódców ludzkości.
Adolfa Hitlera Wodza Rzeszy – który także zlikwidował bezrobocie, poprawił
warunki socjalne, wybudował tysiące kilometrów autostrad, postawił na nogi
gospodarkę, a nawet zapoczątkował masową motoryzację Niemców – ukazuje się
jako potwora. Wszystkie osiągnięcia pozostają w cieniu jego masowych zbrodni.
By przejść do annałów, jako wielki człowiek, nie wystarczą tylko osiągnięcia.
Trzeba także nie popełniać przestępstw. Tak wygląda sytuacja z politykami z
pierwszych stron gazet, skazywanymi za przeróżne kanty. Wygrywali wybory, gdy
ich malwersacje były już tajemnicą Poliszynela. Zawsze mówili o domniemaniu
niewinności, braku prawomocnego wyroku, o politycznej nagonce lub spisku ...
Takie sugestie pod adresem Prezydenta wysuwa Piotr Dębicki, autor felietonu
pt.„Luźne skojarzenia”, w najnowszym numerze Ziemi Gorzowskiej z 13.06.2007 ?
Przeczytajmy artykuł i podyskutujmy o tym : Co Pan na to Panie Prezydencie ?