danny_boy
14.08.07, 22:07
Cytuję za wypowiedzią pseudotrenera z Gazety Lubuskiej:
"Wiadomo było, że nie wystartuje (Jesper Jensen), bo dostał bardzo
mocno kierownicą w brzuch, moim zdaniem na chwilę nawet stracił
świadomość - przyznał po spotkaniu trener Stanisław Chomski. - Ale
taki jest regulamin. Gdyby Jesper w ogóle był niezdolny do jazdy,
Magnus Zetterstroem musiałby pojechać w 15. biegu. A co by nam to
dało? Moja taktyka była taka: jedźmy w pojedynkę w ostatnim wyścigu,
ale starajmy się wygrać 14. podwójnie."
Jeszcze raz:
"Magnus Zetterstroem musiałby pojechać w 15. biegu. A co by nam to
dało?"
Jeśli do tego dodamy puszczenie Jonassona za Ruuda, zamiast za
niezdobywających punktów Palucha czy Hliba, to albo Chomski jest
niespełna rozumu, albo sprzedał mecz (może z familią obstawił jakieś
Betandwin), albo jeszcze wariant rzucony przez kibiców Rybnika, że
klub gorzowski chce zarobić na biletach, bo będzie dodatkowy mecz.
Gorzowscy zawodnicy sami by wygrali ten mecz, ale "trener" bardzo
skutecznie im to uniemożliwił.