Dodaj do ulubionych

A jednak mniej województw?

22.08.05, 09:34
Czyżby jednak PO przymierzało się do zmniejszenia liczb województw? Jestem
ZA!!
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8172&wid=7797388&rfbawp=1124692923.534&redId=2088057271430973bb857e5&redTs
=1124692923
Obserwuj wątek
        • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.08.05, 19:01
          Gość portalu: autor2 napisał(a):

          > Na przykład pięć. Załatiać sprawy będziemy w Poznaniu - bardzo nas tam lubią.

          A jakie to sprawy dzis jako mieszkaniec Zielonej Gory musisz zalatwiac w miescie
          wojewodzkim, czyli Gorzowie Wielkopolskim?

          > No i Nowa Sól zyska na znaczeniu, podobnie jak Sulechów.

          A co dzis maja z tego, ze sa w Lubuskim????!!!
            • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.05, 00:15
              Gość portalu: piter napisał(a):

              > Małe sprostowanie. ...mieście siedzibie wojewody, czyli Gorzowie Wielkopolskim.

              Sprostowanie oczywistej po..., sorry mialo byc pomylki, ale moze jedynie chodzic
              o bzdure: miasto, ktore jest siedziba wojewody jest stolica wojewodztwa i
              kropka, w tym wzgledzie popieram gorzowiakow. Zapytam retorycznie: w Poznaniu,
              czy we Wroclawiu nie urzeduje wojewoda? czy te miasta sa stolicami wojewodztw???
                • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.05, 01:13
                  Gość portalu: piter napisał(a):

                  > Ja też zapytam retorycznie. Znasz Ustawę z dnia 24 lipca 1998 r. o wprowadzeniu
                  > zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa?

                  Ba, zacytuje ja nawet z pamieci ;-))), bo to krotki akt i wcale nie mowi nic o
                  tym, ktore miasto jest stolica wojewodztwa.

                  p.s.

                  ustawa dotyczy czegos nieco innego "wprowadzenie zasadniczego trójstopniowego
                  podziału terytorialnego państwa", no ale widac tak urzedasy w ZG znaja prawo :-)))

                  USTAWA

                  z dnia 24 lipca 1998 r.

                  o wejściu w życie ustawy o samorządzie powiatowym, ustawy o samorządzie
                  województwa oraz ustawy o administracji rządowej w województwie.

                  (Dz. U. Nr 99, poz. 631)

                  Art. 1. 1. Ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. Nr
                  91, poz. 578), zwana dalej "ustawą o samorządzie powiatowym", wchodzi w życie z
                  dniem 1 stycznia 1999 r., z wyjątkiem art. 2 ust. 5, art. 5, art. 6 ust. 1, art.
                  8 ust. 2, art. 9 ust. 1, art. 12 pkt 1-3, art. 13 ust. 1, art. 14 ust. 1-3, art.
                  15 ust. 1-3 i 5, art. 16 ust. 1 i 2, art. 17 ust. 1 i 2, art. 18, art. 19, art.
                  20, art. 21 ust. 1-3, 5, 7 i 8, art. 22, art. 23, art. 26, art. 27 ust. 1 i 2,
                  art. 32 ust. 1, ust. 2 pkt 1, 2 i 5, ust. 3 i 4, art. 34 ust. 1, art. 35 ust. 1
                  i 3 pkt 1, art. 36 ust. 1, art. 37, art. 39, art. 40 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 42
                  ust. 1, art. 43, art. 47 ust. 2, art. 62 ust. 2, art. 76 ust. 1 i 2, art. 77,
                  art. 78 ust. 1, art. 79, art. 85 oraz art. 92 ust. 1 i 2, które wchodzą w życie
                  z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej przez Państwową
                  Komisję Wyborczą zbiorczych wyników wyborów do rad powiatów.

                  2. Akty prawa miejscowego, w szczególności statut powiatu oraz uchwały rady i
                  zarządu powiatu podjęte przed dniem 1 stycznia 1999 r. na podstawie art. 6 ust.
                  1, art. 32 ust. 2 pkt 5, art. 35 ust. 1, art. 36 ust. 1, art. 37 oraz art. 40
                  ustawy o samorządzie powiatowym, wchodzą w życie nie wcześniej niż z dniem 1
                  stycznia 1999 r.

                  3. Akty powołania, o których mowa w art. 35 ust. 3 pkt 1 ustawy o samorządzie
                  powiatowym, wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 1999 r.

                  4. Porozumienia, o których mowa w art. 5 ustawy o samorządzie powiatowym,
                  zawarte przed dniem 1 stycznia 1999 r., wchodzą w życie nie wcześniej niż z
                  dniem 1 stycznia 1999 r.

                  5. Po upływie kadencji rady miejskiej zarząd miasta może złożyć wniosek, o
                  którym mowa w art. 91 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym, nie później jednak
                  niż do dnia wyznaczenia terminu pierwszych wyborów do rad powiatów i sejmików
                  województw. Wniosek może być złożony po zasięgnięciu opinii zarządów gmin
                  leżących w granicach przyszłego powiatu.

                  Art. 2. 1. Ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz. U. Nr
                  91, poz. 576), zwana dalej "ustawą o samorządzie województwa", wchodzi w życie z
                  dniem 1 stycznia 1999 r., z wyjątkiem art. 2 ust. 1, art. 7, art. 8, art. 9,
                  art. 15, art. 16 ust. 1, art. 18 pkt 1 lit. a), pkt 15, 17, 20 i 21, art. 19
                  ust. 1 i 2, art. 20, art. 21 ust. 1 i 2, art. 22, art. 23, art. 24 ust. 1, 2 i
                  5, art. 25, art. 27, art. 28, art. 29, art. 30 ust. 1 i 2, art. 31, art. 32,
                  art. 41 ust. 2 pkt 1, 6 i 7 oraz ust. 3, art. 43 ust. 1, art. 44, art. 46 ust.
                  4, art. 73 ust. 1 i 2, art. 78, art. 79, art. 80, art. 81, art. 82, art. 83 oraz
                  art. 89 ust. 1, 2 i 4, które wchodzą w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku
                  Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej przez Państwową Komisję Wyborczą zbiorczych
                  wyników wyborów do sejmików województw.

                  2. Akty prawa miejscowego, w szczególności statut województwa oraz uchwały
                  sejmiku i zarządu województwa podjęte przed dniem 1 stycznia 1999 r. na
                  podstawie art. 7, art. 8, art. 9, art. 18 pkt 1 lit. a), pkt 20 i 21, art. 41
                  ust. 2 pkt 7 oraz art. 89 ust. 1 ustawy o samorządzie województwa, wchodzą w
                  życie nie wcześniej niż z dniem 1 stycznia 1999 r.

                  3. Akty powołania, o których mowa w art. 41 ust. 2 pkt 6 ustawy o samorządzie
                  województwa, wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 1999 r.

                  4. Porozumienia, o których mowa w art. 8 ustawy o samorządzie województwa,
                  zawarte przed dniem 1 stycznia 1999 r., wchodzą w życie nie wcześniej niż z
                  dniem 1 stycznia 1999 r.

                  Art. 3. Ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie
                  (Dz. U. Nr 91, poz. 577) wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1999 r.

                  Art. 4. Bieg terminów, o których mowa w art. 24 ust. 1 i art. 29 ust. 1 ustawy o
                  samorządzie powiatowym oraz art. 26 ust. 1 i art. 33 ust. 1 ustawy o samorządzie
                  województwa, rozpoczyna się z dniem 1 stycznia 1999 r.

                  Art. 5. Kadencja rad powiatów i sejmików województw wybranych w pierwszych
                  wyborach rozpoczyna się w dniu wyborów do rad gmin przeprowadzonych w 1998 r. i
                  wygasa jednocześnie z upływem kadencji rad gmin.

                  Art. 6. Ilekroć w przepisach ustawy o samorządzie powiatowym i o samorządzie
                  województwa, wchodzących w życie z dniem ogłoszenia przez Państwową Komisję
                  Wyborczą zbiorczych wyników wyborów do rad powiatów i sejmików województw, jest
                  mowa o wojewodzie, należy przez to rozumieć właściwego terytorialnie, ze względu
                  na siedzibę władz powiatu i władz samorządu województwa, wojewodę w rozumieniu
                  ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji
                  ogólnej (Dz. U. z 1998 r. Nr 32, poz. 176).

                  Art. 7. 1. Sejmiki samorządowe, o których mowa w rozdziale 8 ustawy z dnia 8
                  marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (Dz. U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74, Nr
                  58, poz. 261, Nr 106, poz. 496 i Nr 132, poz. 622 oraz z 1997 r. Nr 9, poz. 43,
                  Nr 106, poz. 679, Nr 107, poz. 686, Nr 113, poz. 734 i Nr 123, poz. 775), pełnią
                  swoją funkcję do dnia pierwszych wyborów do rad powiatów i sejmików województw.

                  2. Wyboru delegatów do sejmików, o których mowa w art. 78 ust. 1 ustawy
                  wymienionej w ust. 1, nie przeprowadza się.

                  3. Prezydia sejmików samorządowych pełnią swoją funkcję do dnia wyboru marszałka
                  województwa, na którego obszarze znajduje się dotychczasowa siedziba sejmiku,
                  jednak nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 1998 r.

                  Art. 8. W przypadku przeprowadzania wyborów uzupełniających, o których mowa w
                  art. 20 ustawy z dnia 10 maja 1991 r. - Ordynacja wyborcza do Senatu
                  Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1994 r. Nr 54, poz. 224, z 1997 r. Nr 70,
                  poz. 443 i Nr 98, poz. 604), po dniu 1 stycznia 1999 r., okręgiem wyborczym w
                  wyborach uzupełniających do Senatu IV kadencji, wybranego w dniu 21 września
                  1997 r., jest obszar województwa istniejącego do dnia 31 grudnia 1998 r.

                  Art. 9. Z dniem wejścia w życie ustawy, o której mowa w art. 3, traci moc ustawa
                  z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji ogólnej
                  (Dz. U. z 1998 r. Nr 32, poz. 176).

                  Art. 10. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
                  • Gość: piter Re: A jednak mniej województw? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.08.05, 12:15
                    Facet, czy ty się dobrze czujesz? Pytam o ustawę o wprowadzeniu zasadniczego
                    trójstopniowego podziału terytorialnego państwa (Dz. U. Nr 96, poz. 603) a ty
                    mi cytujesz tekst ustawy o samorządzie powiatowym, ustawy o wejściu w życie
                    ustwy o samorządzie województwa oraz ustawy o administracji rządowej w
                    województwie (Dz. U. Nr 99, poz. 631)! Zachowujesz się na forum jak byś
                    pozjadał wszelkie rozumy a masz problem z logicznym myśleniem i czytaniem.
                    Wyjaśnię ci więc. W myśl ustawy z Dz. U. Nr 96, poz. 603 nie istnieje pojęcie
                    stolicy województwa ani miasta wojewódzkiego! Ustawa ta wymienia jedynie
                    miasta - siedziby wojewody oraz sejmików województw.
                    Mam dość twoich wynurzen. Z mojej strony EOT.
                    • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.05, 13:37
                      Najpierw, myslacy inaczej, wymieniasz ustawe podajac tylko dzien jej uchwalenia
                      a pozniej dajesz popis "myslenia alternatywnego". Nie bede cie wyreczal, zajrzyj
                      sam do slownika jezyka polskiego i przeanalizuj haslo "stolica" a pozniej pomysl
                      sobie w ktorym z miast lubuskiego jest wiecej instytucji administracyjnych i
                      ktore miasto jest w zwiazku z tym stolica woj. lubuskiego. No chyba, ze skoro
                      ustawa nie mowi ci nic o zagladaniu do slownika to mozesz miec problem ;-)

                      p.s.
                      Zgodnie z zasada "myslenia alternatywnego a la piter" zakazuje sie (w tym watku,
                      na tym forum, wogole?) uzywania okreslenia "stolica wojewodztwa" wobec miast,
                      siedzib urzedow wojewodzkich i wojewody. Zamiast tego piszemy poprawnie zamiast
                      "stolica woj. wielkopolskiego jest Poznan" piszemy "Siedziba wojewody i sejmiku
                      wojewodztwa jest Poznan" zgodnie z art. 3 Ustawy o wprowadzeniu zasadniczego
                      trójstopniowego podziału terytorialnego państwa z dnia 24 lipca 1998 r.(Dz. U.
                      Nr 96, poz. 603). Za uzywanie okreslenia "stolica wojewodztwa" grozi oplucie
                      publiczne na forum przez pitera. Rozporzadzenie wchodzi w zycie z dniem
                      ogloszenia.
            • Gość: johann Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 13:18
              od kiedy Gorzów jest miastem wojewódzkim...co oznacza ta rzekoma wojewódzkość.
              To zapyziałe miasto pozujące na metropolię!
              Miasto bez uniwersytetu,bez porządnej orkiestry symfonicznej,czy dobrego
              teatru,nie mówiąc już o operze!
              To typowe powiatowe miasto które w imię jakichś politycznych ambicji załatwiło
              sobie TV.Nie wiedzieć dlaczego .Wszk 100 km ma do Szczecina (który tez moim
              zdaniem metropolią nie jest)..a tam działa Regionalna TV.Aż dziwi dlaczego
              takiej nie ma w odległym o prawie 200km Koszalinie.
              Co jest grane?
              Popieram idee utworzenia kilku dużych województw lub tak jak było 49.
              Te duże to dla Polski to Gdańsk (Trójmiasto),Poznań,Wrocław Kraków,Warszawa.
              Pozostałe miasta walcza tylko o swoje partykularne interesy i nie zależy im na
              zrównoważonym i harmonijnym rozwoju regionów.
            • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.05, 00:22
              Gość portalu: autor napisał(a):

              > Kaninchen! Więc uważasz, że gdy będziemy w poznańskim, nadal wszystko będzie
              > można załatwić w ZG, a Nowa Sól zyska na znaczeniu. Wybacz, skrajnie mało
              > prawdopodobne

              To czy miasto czy powiat bedzie sie rozwijac, zalezy od samorzadu miejskiego czy
              powiatowego a nie od administracji wojewodzkiej. Jesli zmniejszy sie wydatki na
              rozbuchana administracje wojewodzka to te pieniadze powinny trafic do powiatow,
              ktore cierpia na chroniczny brak srodkow. Ciekawe co powiedza mieszkancy
              dzisiejszego lubuskiego, by pieniadze zaoszczedzone na wydatkach na
              administracje wojewodzka gorzowsko - zielonogorska trafily do poszczegolnych
              powiatow zlkwidowanego wojewodztwa???!!! Mysle, ze nawet solidarny sprzeciw
              kasty urzedniczej gorzowsko - zielongorskiej nie wiele wskora, by zapobiec
              likwidacji tego chorego tworu...
                • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.05, 05:13
                  Gość portalu: zzielonki napisał(a):

                  > Zaprzeczsz sam sobie: mówisz "to czy miasto będzie się rozwijać, nia zależy od
                  > administracji wojewódzkiej",a jednocześnie o tej administracji cały czas gadasz

                  Gdybys umial cztac tekst pisany ze zrozumieniem, to pewnie bys zrozumial, ze
                  wydawanie w lubuskim pieniedzy na administracje wojewodzka o wielkosci
                  porownywanlej do innych, pare razy wiekszych wojewodztw to czyste marnotrawienie
                  pieniedzy miliona mieszkancow najmniejszego i najslabszego regionu w Polsce. Te
                  pieniadze powinny trafic nie do urzedasow zatrudnionych w administracji
                  wojewodzkiej i samorzadowej wojewodzkiej ale prosto do powiatow takze do
                  zielonogorskiego czy gorzowskiego. Przy okazji nalezy w calym kraju zlikwidowac
                  takie dziwolagi jak miasta na prawie powiatu.
                  A to jak sobie radzic beda gminy zlikiwidowanego lubuskiego zalezy tylko od ich
                  aktywnosci, niezaleznie, czy lubuskie istnieje czy nie, choc nie mozna
                  lekcewazyc wplywu na rozwoj gmin dobrze przemyslanej i majacej przebicie w
                  Warszawie polityki wladz duzego a silnego wojewodztwa. A lubuskie ani nie ma
                  dobrze przemyslanej polityki regionalnej i nigdy jej, wobec wyraznego pekniecia
                  na dwie czesci, miec nie bedzie tak jak nie bedzie mialo, jako cherlawe i
                  slabowite wojewodztwo, przebicia w Warszawie...
      • Gość: rifif Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 14:14
        www.bieszczady.info.pl/0,31,0,0,main.html

        W dniu 29 października 2004 roku na posiedzeniu sejmowej komisji ds. Unii
        Europejskiej rząd przedłożył projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i
        Rady Europy w sprawie klasyfikacji jednostek terytorialnych Państwa Polskiego do
        celów statystycznych.

        W myśl tego rozporządzenia Polska w miejsce dotychczasowego podziału kraju
        podzielona została na sześć regionów: Centralny (Mazowieckie i Łódzkie),
        Południowy (Małopolskie, Śląskie), Wschodni (Lubelskie, Podkarpackie,
        Świętokrzyskie i Podlaskie), Północno-Zachodni (Wielkopolskie,
        Zachodniopomorskie i Lubuskie), Południowo-Zachodni (Dolnośląskie, Opolskie)
        oraz Północny (Kujawsko-Pomorskie, Warmińsko-Mazurskie i Pomorskie).

        Projekt tego rozporządzenia jest zgodny z wydanym 27 kwietnia 2004 roku
        rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie „wprowadzenia standardowych
        klasyfikacji i nomenklatur”. Podstawą prawną tego rozporządzenia jest z kolei
        rozporządzenie Komisji Europejskiej Nr 1059/2003. Inicjatywa podziału
        sprzecznego z dotychczasowym podziałem administracyjnym Polski nie wyszła ze
        strony Komisji Europejskiej, ale ze strony rządu polskiego, który miał za
        zadanie przygotować „polską” część owego rozporządzenia Komisji Europejskiej.Co
        to oznacza dla nas? Ni mniej ni więcej, a tylko to, że dotychczasowe starania o
        dotacje unijne ze strony władz województwa Podkarpackiego nie do końca mogą być
        skuteczne.

        Zarówno przyznawanie środków „unijnych” jak też ich wydatkowanie i późniejsze
        rozliczanie odbywać się będzie w ponad wojewódzkiej strukturze składającej się z
        trzech, a nie z jednego, Podkarpackiego województwa. Potrzeby naszego
        województwa będą konfrontowane z potrzebami całego nowego regionu składającego
        się z trzech województw. A o ile znam Podlaskie i przebojowe władze
        Białegostoku, który jeszcze przed wejściem Polski do UE potrafił zawalczyć o
        dotacje unijne na informatyzację województwa, czarno widzę naszą Podkarpacką
        przyszłość.

        Ponadto nasi wojewódzcy włodarze będą musieli się nauczyć „w biegu” trudnej
        sztuki takiego konstruowania wniosków o współfinansowanie lokalnych inwestycji
        ze środków unijnych, w których wyżej od interesu lokalnego Podkarpackiego,
        promowany będzie interes całego regionu. A z tym mogą być spore trudności,
        bowiem nie bardzo potrafimy współdziałać w poziomych strukturach.

        Do nowej sytuacji powinny się też przygotować nasze bieszczadzkie samorządy.
        Niestety, dogania je dzisiaj to, o czy pisałem przed ponad dwoma laty, a czego
        nie zrobiono, bo i niby po co. Chodzi mianowicie o zupełnie inną od przyjętej
        obecnie formułę konstruowania planów rozwoju lokalnego. Gdyby przy tworzeniu
        planów rozwoju uwzględniono owe uwagi, dzisiaj dużo łatwiej przyszło by nam się
        ubiegać o współfinansowanie inwestycji lokalnych ze środków unijnych.

        Jak rząd tłumaczy sens tych zmian? Przede wszystkim słabością potencjału
        rozwojowego obecnych polskich województw i ich przyszłą niemożnością absorpcji
        środków unijnych. Skoro zaś rząd jest zbyt słaby, aby wprost dokonać nowego
        podziału administracyjnego kraju, podziału, w którym ostało by się co najwyżej
        sześć z obecnych szesnastu (a tak naprawdę powinno być ich cztery) województw,
        usiłuje dokonać tego obok istniejącego prawa licząc iż opór będzie słaby lub
        żaden. Taki jest chyba sens tej cichcem przygotowywanej de facto zmiany podziału
        administracyjnego kraju.
    • Gość: Sued Re: A jednak mniej województw? IP: *.gala.net.pl 22.08.05, 09:58
      Ciekaw jestem czy będziecie dalej tak bardzo "za" gdy przyjdzie wam załatwiać
      jakas spraw w urzedzie miasta i bedziecie jezdzic po 150 km do urzedu tylko po
      to by zlozyc dwa podania i cztery podpisy.
      Wszystko wygląda pieknie... ale czy nie pamietasz ze o wiele lepiej bylo gdy
      skladową zielmi lubuskiej byle dwa wojewodztwa???
      moim zdanie było lepiej.
        • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.08.05, 19:11
          Gość portalu: zg napisał(a):

          > Tylko na tym stracimy.

          jasne, ze na tym stracicie, tysiace bezuzytecznych, pasozytniczych urzedniczych
          posad utworzonych dzieki Pierozkom, Brachmanom, Listkom i innym eseldowskim
          kraturom dla ich rodzin, kolesiow i kumotrow.

          > Mam nadzieje ze nowego podzialu szybko nie bedzie, moze gdzies za 15-20 lat.

          Ludzisz sie, jesli PO ralnie mysli o uczciwosci i racjonalizacji wydatkow
          budzetowych to obciecie wydatkow na urzednicza hydre administracji wojewodzkiej
          w karlowatych wojewodztwach powinno byc jednym z pierwszych posuniec!
      • Gość: Kaninchen Re: A jednak mniej województw? IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.08.05, 19:07
        Gość portalu: Sued napisał(a):

        > Ciekaw jestem czy będziecie dalej tak bardzo "za" gdy przyjdzie wam załatwiać
        > jakas spraw w urzedzie miasta i bedziecie jezdzic po 150 km do urzedu tylko po
        > to by zlozyc dwa podania i cztery podpisy.

        Dzis z ZG do miasta wojewodzkiego masz 100 km i co czesto jezdzisz po to by
        "zlozyc dwa podania i cztery podpisy"? Gleboko do dzis komuna tkwi w ludziach,
        ktorzy uwazaja, ze wszstkie sprawy zalatwia sie miescie wojewodzkim...

        > Wszystko wygląda pieknie... ale czy nie pamietasz ze o wiele lepiej bylo gdy
        > skladową zielmi lubuskiej byle dwa wojewodztwa???
        > moim zdanie było lepiej.

        A co to qva, jest "Ziemia Lubuska"? - poludniowa czesc dawnego gorzowskiego. Co
        qurna w herbie Swiebodzina, Zielonej Gory, Krosna, Nowej Soli, Zagania,
        Szprotawy robi dolnoslaski orzel?
        Ciekawe jakie inne wojewodztwo chcialoby sie przylaczyc do takiej potegi, jaka
        jest dzis lubuskie :-)))))
    • marrek3 Re: A jednak mniej województw? 22.08.05, 11:53
      tak naprawdę jeśli trzymać się faktów, a takimi są niewątpliwie:
      1. Tusk jest szefem PO
      2. Tusk mówił w Zielonej Górze, że nie ma zamiaru likwidować województwa.

      to faktycznie Trybuna sieje plotki!!!

      Ale szczerze mówiąc chciałbym zobaczyć miny tych zacietrzewionych lubuszan z
      północy i z południa, którzy tak pięknie się kłócą o stolicowość, o urzędy itp.
      gdyby jednak doszło do likwidacji lubuskiego.

      Zielona Góra i Gorzów zamiast walczyć o swą wojewódzkość, może zajęłyby się
      sobą, ściągneły inwestorów z prawdziwego zdarzenia i rozwijałby się o wiele
      prężniej (może). Szkoda energii polityków na tą walkę między sobą, warto ją
      sporzytkować na tworzenie miejsc pracy!!!

      Patrząc na te sprawy z punktu widzenia ekonomicznego to zlikwidowałbym kilka
      województw i część powiatów, wzmocniłbym natomiast rolę gmin, tak by większość
      spraw każdy mógł załatwić blisko domu.
      • piotr24zg Re: A jednak mniej województw? 31.08.05, 23:52
        ehhee.fajnie sie czyta Wasze wypowiedzi... male sprostowanko, powiedzcie mi czy
        wybralibysice na miasto wojewodzkie miasko,ktore przedtem nazywalo sie..Kobyla
        Góra?Nie nie mowie o ZIELONEJ GÓRZE, tylko o "wspanialym" Gorzowie...bo tak TO
        sie przedtem nazywalo.:)Fajnie,nie?Nawiasem - sloma dalej im z butów wystaje...
        Pozdrawiam wszystkich zielonogórzan - ŁĄczmy sie! piszmy wspolne podanie do Bin
        Ladena - niech wymaze Wypierdów Wielkopolski z mapy!
        :)
        A ewentualni gorzowianie wypowiadajacy sie na forum - gdzie macie deptak i
        starówke?Bo jakos nie zauwazyłem :>
    • Gość: autor2 17 województw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 20:12
      Nie jestem zwolennikiem czsów PRL, ale wydaje mi się, że ówczesny podział na 17
      województw dobrze odzwierciedlał naturalne, tradycyjne różnice regionalne.
      Oczywiście były tarcia typu ZG/Gorzów (Wielkopolski!) i Bydgoszcz/Toruń (Toruń
      był stolicą województwa przed II wojną św,) ale jednak...
      Co o tym myślicie?
      • Gość: Kaninchen Re: 17 województw IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.05, 00:32
        Gość portalu: autor2 napisał(a):

        > Nie jestem zwolennikiem czsów PRL, ale wydaje mi się, że ówczesny podział na17
        > województw dobrze odzwierciedlał naturalne, tradycyjne różnice regionalne.

        hhehehehe hahaaahaha :-)))))) Dawno sie tak nie usmialem czytajac taka wierutna
        bzdure "naturalne, tradycyjne różnice regionalne" dobre sobie!!!! A czymze byla
        po wojnie ta ZG? zapyziala miescina na Dolnym Slasku, ktora komunisci
        postanowili uczynic wbrew logice i historii satolica regionu posklejanego ze
        skrawkow Dolnego Slaska, Luzyc, Brandenburgii, Wielkopolski i Pomorza
        Zachodniego. Nawet odgrzebali, by zrobic ludziom z wode z mozgu (w stylu
        sojotechniki marksistowskiej), sredniowieczna nazwe "ziemia lubuska"
        niestniejacej od wiekow krainy wchodzacej wczesniej do XIII w. w sklad Dolnego
        Slaska.

        > Oczywiście były tarcia typu ZG/Gorzów (Wielkopolski!) i Bydgoszcz/Toruń (Toruń
        > był stolicą województwa przed II wojną św,) ale jednak...
        > Co o tym myślicie?

        Mysle, ze powinienies sie doksztalcic w trybie natychmiastowym z historii
        • Gość: autor2 Re: 17 województw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 01:00
          Nie trzeba się dokształcać - wystarczy sięgnąć do elementarnych żródeł.
          Toruń stał się stolicą województwa pomorskiego w roku 1920.
          I to nie komuniści uczynili - zaręczam.
          I w materiałach źródłowych na temat Ziemi Lubuskiej też nie znalazłem słów
          "posklejana", "wierutna bzdura", "woda z mózgu".
          Więc propozycja: mniej inwektyw, więcej wiadomości merytorycznych. Ja wiem, że
          aninomowy internet ma swe specyficzne prawa, ale ja to ćmam.
          Ćmam.
          • Gość: Kaninchen Re: 17 województw IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.05, 01:33
            Gość portalu: autor2 napisał(a):

            > Nie trzeba się dokształcać - wystarczy sięgnąć do elementarnych żródeł.
            > Toruń stał się stolicą województwa pomorskiego w roku 1920.
            > I to nie komuniści uczynili - zaręczam.

            O! Niemozliwe a jaki to zwiazek z woj. lubuskim? Umiesz trzymac sie tamatu i
            czytac ze zrozumieniem?

            > I w materiałach źródłowych na temat Ziemi Lubuskiej też nie znalazłem słów
            > "posklejana", "wierutna bzdura", "woda z mózgu".

            Materialy zrodlowe??? A co ty rozumiesz pod haslem "materialy zrodlowe na temat
            Ziemi Lubuskiej"??? Akt oddania w zastaw Brandenburczykom takowej przez
            Boleslawa Rogatke w polowie XIII w. a moze dokumenty dotyczace likwidacji
            biskupstwa w Lebus (Lubusz, dzis w RFN) w XIV w.? Innych materialow zrodlowych o
            tej krainie w wiekach pozniejszych NIE MA!!! to co moze czytales o, tfu "Ziemi
            Lubuskiej" to wymysl Wydzialu Propagandy Komitetu Wojewodzkiego Polskiej
            Zjednoczonej Partii Robotniczej w Zielonej Gorze i kilku usluznych wobec
            "przewodniej sily narodu" historykow. To nie sa zadne materialy zrodlowe, no ale
            jak mowilem, kurs historii regionalnej przydalby ci sie od zaraz...

            > Więc propozycja: mniej inwektyw, więcej wiadomości merytorycznych. Ja wiem, że
            > aninomowy internet ma swe specyficzne prawa, ale ja to ćmam.
            > Ćmam.

            Cmaj, cpaj, czy co tam sobie chcesz. Swej ignorancji wypelnionej propaganda
            komunistyczna nie zmyjesz, poki nie poznasz prawdziwej historii krain tworzacych
            ahistoryczny twor pod nazwa, tfu, wojewodztwo lubuskie.
            • Gość: autor2 Re: 17 województw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 01:54
              Co do Torunia, to przecież pisałem o nim w poprzednim poście, i Ty do tego się
              odniosłeś, proponując mi dokształcanie. Więc skąd to zdumienie?
              Materiały żródłowe to książki, encyklopedie, etc. a nie wyzwiska on-line.
              "Ćniam" oznaca "lekceważę", a nie "ćpam". Skądinąd nie dziwię się, że nie
              rozróżniasz tych pojęć.
              W mom poście proponowałem dyskusję merytoryczną. Widzę że nie jest to możliwe.
              Zabranie głosu uważam teraz za błąd. Przepraszam zainteresowanych.
              To jest koniec wypowiedzi autora2 na forum zielonogórskim.
    • hirro wieśniak plotkarz!!!!!!!!!!!-burak i pesymista;-)) 22.08.05, 21:45
      marrek3 napisał:

      > Czyżby jednak PO przymierzało się do zmniejszenia liczb województw? Jestem
      > ZA!!
      > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8172&wid=7797388&rfbawp=1124692923.534&redId=2088057271430973bb857e5&redTsa
      > =1124692923

      bedziecie naszą kulą u nogi do dnia sądnego nedojdy życiowe!!!!!!;-
      )))))))))))))))))))
        • Gość: zg Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.ztpnet.pl 23.08.05, 12:31
          Dzieki takim wku..ajacym palantom jak ty wzrasta liczba zwolennikow LUBUSKIEGO.
          Swoim poznanskim tokiem rozumowania uswiadamiasz nas jak wiele mozemy stracic:)

          W zblizajacych sie wyborach Lubuskie bedzie mialo 12 poslow i 3 senatorow.
          Ile przypadnie na nasza okolice(malo zaludniona)"reprezentantow" gdy
          woj.przestanie istniec????????
          • Gość: Kaninchen Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.05, 13:42
            Gość portalu: zg napisał(a):

            > Dzieki takim wku..ajacym palantom jak ty wzrasta liczba zwolennikow LUBUSKIEGO.

            Chciales oczywiscie powiedziec, ze wzrosla liczba ujawnionych lubuskich trolli i
            slychac jeki paniki, ze budowany przez lata zielonogorski gmach pasozytnictwa
            urzedniczego moze runac i okaze sie, ze bez tych wszystkich instytucji
            wojewodzkich krol jest nagi i bedziecie sie musile wzac do prawdziwej roboty a
            nie bedziecie budowac swej "potegi" kosztem innych.
              • Gość: zg Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.ztpnet.pl 23.08.05, 13:59
                Nagadales sie ty poeto od 7 bolesci??

                Ponawiam pytanie.
                W zblizajacych sie wyborach Lubuskie bedzie mialo 12 poslow i 3 senatorow.
                Ile przypadnie na nasza okolice(malo zaludniona)"reprezentantow" gdy
                woj.przestanie istniec????????

                Sluchaj dam ci dobra rade.
                Jak zle jest w Lubuskim to wyjedz do swojego Poznania.
                • Gość: zg Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.ztpnet.pl 23.08.05, 14:02
                  I jeszcze jedno ty wszechwiedzacy ignorancie.

                  "budowany przez lata zielonogorski gmach pasozytnictwa"
                  Wypowiedz sie lepiej na temat LUW i wszechmwladnego wojewody.
                  Z tego co mi wiadomo to LUW-ik w gorzowku zatrudnia najwiecjej urzednikow a co
                  robi??????
              • Gość: Kaninchen Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.05, 14:33
                Masz troche racji, faktycznie nie moge opanowac emocji, gdy slysze te bzdety o
                tym jakie to fajne jest woj. lubuskiego, ktorego zielonogorzanie bronic beda do
                ostatniej kropli krwi...Nie moge zdzierzyc tych sloganow i czerwonej propagandy
                lubuskosci. Nie moge wytrzymac, gdy mysle jak Brachman, Pierog, Listek, Owoc,
                Wontor i inni eseldowcy smieja sie, ze maja w ZG tak wielu "uzytecznych idiotow"
                (zwrot J. Stalina), ktorzy dbaja o ich folwark o nazwie wojewodztwo lubuskie...
                  • Gość: zg Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.ztpnet.pl 23.08.05, 14:52
                    Dziekuje za wyczerpujaca odp.
                    A jesli chodzi o czerwonych to dla mnie sa takimi samymi zdrajcami co ty.
                    I nie rob z ZG takiego przyczulka komuchow bo w gw wystarczyl Tadeo i cale
                    struktury zielonogorskiego sld sie rozjebaly!!!!
                    Teraz spadaj albo idz pisac te swoje wiersze dla naszej pani prezydent!
                  • Gość: Żaranin Lubuskie-NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:20
                    Czuję że jak zabraknię województwa to w ZG i GW będzie rozpacz, po pieniądzach
                    które już nie dostaną. Te dwa miasta poczują się tak samo jak teraz Żary, Żagań,
                    Krosno, itp. Bedziecie moi drodzy prowincją na krańcach województwa
                    Dolnośląskiego , Poznańskiego.
                    A to wszystko przez tą waszą wojenkę, która rozwiąże te pseudowojewództwo.
                  • Gość: Kaninchen Re: Brawo kaninchen!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.05, 16:41
                    Gość portalu: zielonogórzaninX napisał(a):

                    > Wiesz, ja jestem antyczerwony i to bardzo, a zarazem zwolennik lubuskiego (nie
                    > zielonogórskiego - lubuskiego). Dlatego rażą mnie te ciągle wzmianki o
                    > czerwonych a nawet (ostatnio) Stalinie. W końcu wyjdzie chyba na to, że twórcam
                    > i
                    > lubuskiego byli
                    > a) Feliks Dzierżyński
                    > b) Ławrentij Beria
                    > c) Pol Pot

                    No to cierpisz chlopie na rozdowjenie jazni, bo skoro jestes fanem lubuskiego to
                    powinienes byc rowniez milosnikiem czarwonego dranstwa, ktore sprawia, ze taki
                    zielonogorski NFZ obsadzony jest pociotkami SLD a bez rekomendacji tejze partii
                    niewiele zdzialasz w Urzedzie Marszalkowskim. Skoro z ciebie taki antykomuch to
                    juz dawno do smietnika powinienies wywalic ta cala idee "Ziemi Lubuskiej", ktora
                    powstala w okresie stalinowskim. Co do zwiazkow Berii z porodem "Ziemi
                    Lubuskiej" to moze masz troche racji, bo w Sowietach tez tak robiono, ze
                    niszczono historie, przesiedlano ludzi, tworzono nowa historie i budowano od
                    zera omnipotentne osrodki wladzy, tak samo jak z tym cholernym lubuskim, choc to
                    dosc odlegla analogia...
        • Gość: bąbel Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 22:02
          Bardzo ni miło, że czasami ktoś zgadza się z moimi poglądami, w kórych cząsto
          narzekam na to i owo. Przechodząc do pytania: nie uważamm ponownej reformy
          administracyjnej za temat zastępczy, a jak najbardziej pilny do realizacji.
          Pytasz czy zapłacę z własnej kieszeni ? A czy teraz nie płacimy za coś co jest
          słabe, biedne bez przyszłości i ciągle na ostatnim miejscu ? GW i ZG żyją
          swoimi problemami w oderwaniu od reszty województwa ( relacje z TVP LUB.
          działają w identyczny sposób dlatego tvp Wrocław jest bardziej bliski
          mieszkańcom południa lubuskiego ). Czy np.Nowa Sól może stracić? Chyba nie,
          zamist być przy zajętej sobą ZG, lepiej współpracować z Głogowem, Polkowicami i
          Lubinem. Tak myślę i wiem , że narażam się wielu obrońcom lubuskiego, ale czy
          ktoś może mi podać kilka ważnych powodów dla dalszego istnienia tego
          województwa ?

          Pozdrawiam - przeciwników też oczywiście
      • Gość: bąbel Re: SIŁA WOJEWÓDZTW W 2004 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 20:41
        Niedaleko od Nowej Soli istnieje Zagłębie Miedziowe ,a w nim kombinat KGHM
        SA"Polska Miedz", ciągle inwestujący ( huty , kopalnie, przedsiębiorstwa
        pracujące na rzecz kombinatu ), poważne zakłady branży motoryzacyjnej,
        maszynowej i wiele wiele innych o różnym profilu. Ale dolnośląskie to nie tylko
        bogaty LGOM; Wrocław z wieloma inwestycjami, Wałbrzych , rozwinięta legnicka
        strefa ekonomiczna itd. Jak na tym tle przedstawia się woj. lubuskie ? Widać
        wyrażnie.
        Czy Nowa Sól straci na przejściu pod Wrocław ? Nie ma nic do stracenia, może
        jedynie zyskać.
        Emi - trafiłeś w dziesiątkę.
    • Gość: ZIELONKA ZIELONOGÓRSKIE z Legnicą i Jelenią Górą. IP: 80.51.233.* 25.08.05, 07:39
      Nie, nie Gorzów nie pojdzie do Poznania. Przeciez Gorzów Wlkp. pojdzie do
      Szczecina. władze wielkopolskiego niechcą Gorzowa. W Zachodniopomorskim tez go
      nie chcą ale..... Tam bedzie przyłączony bo gdzieś musi.

      Ja to bym sie tylko śmiała jak wszystkie miasta narzekające na Wrocek i będące
      teraz w dolnośląskim (czyli głównie Jelenia Góra, Legnica) scyknęły sie i
      chciały z nami tworzyć województwo a o czymś takim już słyszałam. I nie na
      forum.

      Gdyby akurat taki był układ to stolicą była by Zielona G. i tamci zapewne nie
      mieli by nic przeciwko. Chyba zeby wlazł Wałbrzych to wtedy nie wiadomo czy on
      tez by coś chciał od życia....?
    • Gość: ZIELONKA Re: A jednak mniej województw? IP: 80.51.233.* 25.08.05, 10:11
      no ne fem budrysie.... :)
      Mieszkańcy Szczecina niechętnie mówią o przyłączeniu Gorzowa do
      Zachodniopomorskiego... a poznaniacy uważają ze mają już Kalisz i kolejnego
      darmozjada nie potrzebują.
      Co do tego, że Wrocław chce Zieloną Góre to chyba nie ma wątpliwości, i nie
      mówie tego dlatego aby znowu zacząć jakąś zielonogórsko-gorzowską kłótnie ale
      Wrocław to Śląsk ZG też a Śląsk "przeważnie" trzyma sie razem. Moze to dlatego
      Zielona G. ma poparcie ze strony całęgo Śląski i górnego i dolnego i sztucznego
      opolskiego (któego wogole nie powinno być na mapie administracyjnej PL)

      A na Wrocław narzeka legnica (ona równiez narzeka na GW Wrocłąw) Wałbrzych,
      Zgorzelec, Jelenia G. wymieniać dalej? Podobnie jak Kędzierzyn narzeka na
      Opole, Radom na Warszawke, Czestochowa&Lubliniec na Katowice a Słupsk na Gdańsk.
      • budrys77 Re: A jednak mniej województw? 25.08.05, 10:26
        baaaaa, wychodzi na to że znamy różnych Szczecinian i Poznaniaków:) Ja znam
        zupełnie inne opinie. Może i Kalisz jest darmozjadem w Wielkopolsce, chociaż
        nie znam tematu, Gorzów ma nad nim jednak ogromną przewagę - umie ściągać
        środki strukturalne UE. I to duże. Pod tym względem bije biurokratów z
        Poznania, którzy nawet nie potrafią poprawnie wypełnić wniosków:)))) (patrz:
        remont Głogowskiej). Do tych spraw nie potrzeba administracji wojewódzkiej,
        tylko sprawnego gospodarza. Może i nie przepadam za Jędrzejczakiem ale
        przyznaję mu skuteczność w tej materii, jakiej to życzę panu Grobelnemu:)
      • Gość: olo Re: A jednak mniej województw? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.05, 00:04
        I tu się mylisz, Zielonko. Mam sporo znajomych z poznania (rodowite pyry z
        dziada pradziada), którzy na wieść, że gorzów nie jest w woj. wlkp reagują
        zdziwieniem. Nie poczują obciązenia dodatkowymi problemami, raczej dumę z tego,
        że region wrócił do kształtu z czasów mieszka starego lub (ukochanego przez
        pyry, bo im miasto powiększył) przemysła II, kiedy gorzów leżał na terenie wlkp.
      • Gość: Tukan Re: A jednak mniej województw? IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.05, 10:35
        Ta mapka to odgrzewany klops, jeden ze starych projektów sprzed reformy.
        Ludzie, reforma już była i nikogo nie stać na przeprowadzanie co 3 lata
        kolejnych. To zwykły straszak czerwonych, przed prawicą. Dywagacje na ten temat
        świadczą jedynie, że emocje po reformie jeszcze nie opadły i lewica to
        wykorzystuje.
        Pora pogodzić się z tym co jest i tak budować obecne regiony.
      • Gość: erni Re: INWESTYCJE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 10:40
        A jakie może mieć powody aby Zgorzelec narzekął na Wrocław? Niezly ubaw.
        Z calym szacunkiem ale powtarzanie bzdur nie przystoi inteligentnej pięknej
        kobiecie :). W Legnicy jestem często, zainwestowało tam już 50 firm
        zagranicznych w SSE. NA Dolnym Ślasku chyba nigdzie jak w Polsce nie ma tak
        sprawiedliwej i równomiernej redystrybucji dobra i inwestycji. Są 3 SSE w
        Wałbrzychu, Legnicy i Kamiennej Górze które się wspierają i tworeza podstrefy w
        całym województwie i nawet Wrocławiu (Whirpool, Fagor). Wczoraj Wrocławska
        delegacja negocjowała w Seulu gigantyczne inwestycje LG/Phillips które mają dać
        prace łącznie 12 tys. miejsc pracy. Negocłują mimo że fabryki mają powstać poza
        Wrocławiem. 10 km od granic miasta.
        Szczegóły na:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=550
    • Gość: ZIELONKA Re: A jednak mniej województw? IP: 80.51.233.* 25.08.05, 10:32
      możliwe budrysie, ale gdyby tak sie stało, że przyłączą was do Poznania to nie
      myśl ze tam wam będzie lepiej. nie będziecie "drugą stolicą" :P tylko
      powiatowym miastem, któe nie bedzie mieć nic do powiedzenia (w sumie to teraz
      tez nic nie macie do gadania ale jednak....)

      Więc nie zdziw sie jesli pod koroną Poznania stracicie tak jak teraz
      Częstochowa i przestaną wam remontować ulice, namprawiać kamienice itp tylko
      dlatego ze w Poznaniu trzeba opłacić posprzątanie chodników.
    • Gość: zielonogórzanin2. Re: A jednak mniej województw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 20:25
      Wybaczcie, cała ta dyskusja jest do .... . Kręci się wokół zgadnienia : co oni
      zrobią? Jak nam pomogą, gdy przyjdą, lub nie przyjdą? Czy ktoś się mną
      zaopiekuje nawet w takim przypadku, gdy moja praca będzie gó..o warta? Czy jak
      zagłosuję tak czy siak, to będzie lepiej czy gorzej ?
      Czy twoja praca jest g...o warta, czy nie, nie zależy od onych.Zależy od Ciebie.
      Głosuj według swego uznania - ale nie miej żalu, gdy gość okaże się dupkiem.
      Poziom wybranych zależy od poziomu głosujących - nie zauważyłeś?
      Społeczeństwo bierne nie ma szans na wygraną.
      Nie zwiększysz swego statusu społecznego, bluzgając w WWW.
      I to na tyle.
      • croolick Re: A jednak mniej województw? 26.08.05, 11:43
        Gość portalu: ZIELONKA napisał(a):

        > nie króliczku/zajączku ale poprostu nie gadam już z czereśniakami z goszofa :P

        No widzisz sloneczko, jak zwykle operujesz jedynie sterotypami, tak sie sklada,
        ze mieszkalem w ZG (mam duzy sentyment do tego miasta, dlatego m.in. zagaladam
        na to forum). Gorzowa kompletnie nie znam (no moze kilka razy przejezdzalem
        jadac do Szczecina ale sie nawet nie zatrzymywalem). Wogole dla mnie byle
        gorzowskie(poza Slubicami) to terra incognita w przeciwienstwie do Dolnego Slaska...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka