anbxl
07.01.08, 21:44
Juz tradycyjnie dziele sie moimi myslami po swiatecznym pobycie w
Gorzowie....Tak jak napisalam w watku o powietrzu-miasto brudne,moje
astmatyczna rodzina miala problemy z oddychaniem...Drogi-troche
lepiej,ale do dobrych drog to nam jeszcze bardzooooooo
dalekooooo.Kierowcy-nie uogolniajac wielu jezdzi jakby nigdy nie
byli na kursach i mysla,ze sa przed ekranem komputera. Bylam
swiadkiem i to kilka razy pokazow wariata na rondzie na
Marcinkowskiego...Ludzie,samochody staja i ogladaja...podziwiaja
jakiegos kretyna,ktory mysli ze jest przed kompem i popisuje sie na
malym rondzie przy Netto.Ogolnie obsluga w sklepach,lokalach niezbyt
uprzejma.TESCO-kolejki do kas,bez uogolnien kasjerki nie
najuprzejmiejsze (rozumiem,moze zdarzyc sie raz,ale kilka???)
Askana-tyle naczytalam na forum,ale choc Bruksela takiego duzego
kompleksu handlowego nie ma,to i nie ma takiego brudu.Chcielismy
wypic kawe-najpierw jedna kafejka na gorze w rogu-hhhmm,potem bar
Caffe po srodku-bylo kilka wolnych stolikow,ale tak brudne i
klejace,ze odechcialo nam sie wszystkiego.Capuccino na dole,gdzie
sprzedaja lody-szklanka poprostu byla brudna,lepila sie...A tzw sok
ze swiezych wyciskanych owocow to pani wyciagnela z lodowki
oblepiony dzbanek z pianka i probowala mi wmowic,ze to jest to...W
kinie mila obsluga,choc sale bez klimatyzacji (a moze wowczas
nawalila ,,,)Nie jestem jakims maniakalnym czysciochem,ale po tych
kilku niemilych doswiadczeniach ciezko bylo mnie namowic na kawe w
tym miejscu.Za to polecam nasza Sniezke na placu katedralnym...Tyle
lat i moim zdaniem jest najjjjjjjjjjjj.Pewnie o wielu rzeczach
zapomnialam,ale to inni uzupelnia :-)