Dodaj do ulubionych

Wątek osobisty.

17.02.08, 09:16
Kiedy zastanawiałem sie co zrobić z dorosłym życiem i postanowiłem iść na
studia, chciałem zostać historykiem. Znajoma studentka powiedziała , ze tam
idą same lenie bo to kierunek , na którym uczy sie 20 godzin w tygodniu.
świadomie i ze zrozumiałych względów zrezygnowałem z AWF ( nie chcę żeby
mówili na mnie KOŃ) i "Wydziału Teatralnego" (WT, MŁOTKI,..czyli wychowanie
techniczne). Mam mózg i z niego korzystam.
Dziś patrze i oczom nie wierzę.
Jest w Gorzowie zespół szkół gdzie dyrektorem jest historyk a na zastępce
wybrał sobie wuefmena. Ślepy i kulawy :)
O tempora o mores!
Obserwuj wątek
    • zetkaf Re: Wątek osobisty. 17.02.08, 09:46
      Pomijając wątek dyrektorski, o którym zapewne chciałeś napisać, to z
      innej beczki.
      > studia, chciałem zostać historykiem. Znajoma studentka
      > powiedziała , ze tam idą same lenie
      A ja byłem na kierunku technicznym, na który b. ciężko się było
      dostać. I po roku gościu zrezygnował - po roku dostał się na
      histori, a rok wczesniej nie mial wyboru, nie dostal sie na
      wzmiankowana historie i od woja trzeba sie bylo wyrwac
      • Gość: hektor Re: Wątek osobisty. IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.08, 10:17
        Nawet po historii możesz spokojnie uderzyć na fotel największej firmy w mieście
        mam na myśli szpital (Wakulicz był i niezłe na tym wyszedł) - tylko pirwej
        trzeba zapisać się do PO!
        • Gość: emsiziomal Histotia vita magistra est! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 10:21
          Taki napis widniał w jednym y gabinetów w pewnej, renomowanej szkole
          gorzowskiej. Pamiętam jak dziś wuefmena , który powiedział szeptem:
          -Że wita magistra to rozumiem..ale po co to "est" !!!!
          NIe matura lecz chęc szczera :)))))
    • e_werty Re: Wątek osobisty. 17.02.08, 13:57
      ?????

      ... i co? Rozumiem że zrezygnowałes ze studiow aby cie nie
      nazywali "koniem, młotkiem," itd.? Jako Czukcza zostałes
      wielorybnikiem? czy nadal łowisz wpław z fokami? A co na to stary
      Egigwa?
    • Gość: nicelus Re: Wątek osobisty. IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.08, 14:35
      polityk musi się wiele nagimnastykować, żeby ludzie uwierzyli w jego
      historię. uważam, że historia i wf, to odpowiednie kierunki studiów
      dla polityków.
      ;)

      • Gość: gim Re: Wątek osobisty. IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.08, 16:56
        O co chodzi? Historyk nie może być dyrekltorem szkoły? Nie czaje
        wątku jakoś
        • Gość: bonifacy Re: Wątek osobisty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 21:08
          Ja chyba kumam o jaką szkołę chodzi.....
          Ze względów osobistych nie bedę się wypowiadał imiennie o historyku i wuefiście
          (dyrekcji) ale to doskonały przykład braku kompetencji ...nie tylko do
          zarządzania ale i współpracy z ludźmi. Wstawili nowego dyra tylko po to żeby
          zlikwidował liceum...a on walczy o rozwalenie gimnazjum bo wg niego uczenie w
          liceum to zaszczyt :)
          Szkoda bo znam ludzi z gimnazjum...w wiekszości są OK i starają się.
          Powodzenia Wam życzę :)
          • Gość: Bernard A ja bardzo chcialem byc kosmonauta... IP: *.dial.telus.net 18.02.08, 04:54
            hey,
            Powaznie ...
            Lataly w kosmos te Gagariny i inne Bykowiskie...a ja myslalem ze
            byloby fajnie tez byc kosmonauta..
            Ale sie narobilo...
            Sasiedzi dostali paczke z Ameryki...
            Byly w niej tez czekolady...
            Wielkie i nadziewane...
            Kolega, syn sasiadow, laskawie dal mi pare kostek...
            Jezusku nowo narodzony...jak to smakowalo...
            Natychmiast zrezygowalem z marzen by zostac kosmonauta...
            Ja po tej amerykanskiej czekoladzie chcialem zostac....astronauta....
            Z takimi czekoladami kosmonauci nie moga konkurowac...
            Astronauta Bernard... To brzmi dumnie....
            Dzis...spaceruje po Pleasant View z psami...spogladam na
            rozgwiezdzone niebo i zstanawiam sie...przywali ta satelita we mnie
            czy kwatere glowna rydzyka...
            Z moim szczesciem....nie przywali w nikogo...
            Ta lacznosc z kosmosem nie gasnie...
            Stara milosc nie rdzewieje...
            :):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka