Dodaj do ulubionych

Nie nadaję się do pracy

05.09.03, 09:25
Powinienem czytać książki i, wraz z Kajzerką, przechadzać się po ogrodach
Akademii, omawiając rzeczy Ważne.
Ewentualnie pisać książki, nie zważając na ich powodzenie - w końcu następne
pokolenia je docenią.
Obserwuj wątek
    • klin Re: Nie nadaję się do pracy 05.09.03, 09:42
      A ja powinienem teraz wdrapywać się z ciężkim plecakiem na jakiś Rozsypaniec,
      poczuć ten chłodny wiatr osuszający kropelki potu na czole i mieć w głębokim
      poważaniu komputery, książki i następne pokolenia. Jezu, jak ja się nie nadaję.
    • Gość: haha Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.gorzow.mm.pl 05.09.03, 10:18
      aborys napisał:

      > Powinienem czytać książki i, wraz z Kajzerką, przechadzać się po ogrodach
      > Akademii, omawiając rzeczy Ważne.
      > Ewentualnie pisać książki, nie zważając na ich powodzenie - w końcu następne
      > pokolenia je docenią.


      Czytaj, czytaj jak najwięcej, Kajzerkę nawet schrup -tylko nie pisz, proszę !
      • Gość: Bernard Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.ed.shawcable.net 05.09.03, 10:31
        Gość portalu: haha napisał(a):

        > aborys napisał:
        >
        > > Powinienem czytać książki i, wraz z Kajzerką, przechadzać się po ogrodach
        > > Akademii, omawiając rzeczy Ważne.
        > > Ewentualnie pisać książki, nie zważając na ich powodzenie - w końcu następ
        > ne
        > > pokolenia je docenią.
        >
        >
        > Czytaj, czytaj jak najwięcej, Kajzerkę nawet schrup -tylko nie pisz, proszę !



        ++++
        Dziekuje Ha Ha...
        Dokladnie tak myslalem
        hehe he
      • Gość: borys Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.bajt.krakow.pl 05.09.03, 11:20
        Gość portalu: haha napisał(a):

        > tylko nie pisz, proszę !
        Nie mogę tego zrobić wielbicielkom.
        Pisać będę.
        • kajzerka Re: Nie nadaję się do pracy 05.09.03, 17:11
          A ja chciałbym przełożyć literata Morawskiego na hiszpański.
          Zacznę dla wprawy od krótszych wierszy K. Furmana.

          A może na niemiecki? Jak radzicie? Z hispzańskim troche potrwa, bo jeszcze nie
          znam....
          • aborys Re: Nie nadaję się do pracy 05.09.03, 17:21
            kajzerka napisał:

            > Z hispzańskim troche potrwa, bo jeszcze nie znam....
            Lepiej na któryś z dialektów ugrofińskich.
            • kajzerka Re: Nie nadaję się do pracy 05.09.03, 17:26
              bocsanatot kerek, ale nem beszelek
              • tezgucio Re: Nie nadaję się do pracy 07.09.03, 14:28
                kajzerka napisał:
                > bocsanatot kerek, ale nem beszelek

                Ahhoz képest, hogy beszélni nem tudsz az írás egészen jól megy neked.
                • Gość: Bernard Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.ed.shawcable.net 08.09.03, 04:48
                  tezgucio napisał:

                  > kajzerka napisał:
                  > > bocsanatot kerek, ale nem beszelek
                  >
                  > Ahhoz képest, hogy beszélni nem tudsz az írás egészen jól megy neked.


                  +++
                  OH! SHUT - UP!!!
                  i pozdrawiam
                • Gość: borys Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.bajt.krakow.pl 08.09.03, 08:08
                  tezgucio napisał:

                  > Ahhoz képest, hogy beszélni nem tudsz az írás egészen jól megy neked.
                  Ju napot kivanok.
                  • tezgucio Re: Nie nadaję się do pracy 08.09.03, 12:02
                    Gość portalu: borys napisał(a):

                    > tezgucio napisał:
                    >
                    > > Ahhoz képest, hogy beszélni nem tudsz az írás egészen jól megy neked.
                    > Ju napot kivanok.
                    Neked is jó napot.
                    • Gość: borys Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.bajt.krakow.pl 08.09.03, 12:05
                      tezgucio napisał:

                      > Neked is jó napot.
                      Znajomy Węgier w trudnym czasie Stanu W. przebywał na ulicy z nieodpowiednimi
                      ludźmi.
                      Legitymowany przez ZOMOwców i pytany o nazwisko odparł "Nem tudom".
                      Oczywiście tak go spisali, z paszportu czytać nie umieli.
                      • tezgucio Re: Nie nadaję się do pracy 09.09.03, 15:37
                        Gość portalu: borys napisał(a):
                        > Znajomy Węgier w trudnym czasie Stanu W. przebywał na ulicy z nieodpowiednimi
                        > ludźmi.
                        > Legitymowany przez ZOMOwców i pytany o nazwisko odparł "Nem tudom".
                        > Oczywiście tak go spisali, z paszportu czytać nie umieli.

                        Mój nie miał takiego szczęścia, zwinęli go razem ze mną. Na szczęście skończyło
                        się na strachu i - w co trudno mi do tej pory uwierzyć - podwieźli nas na
                        dworzec PKP.
          • klin Re: Nie nadaję się do pracy 05.09.03, 17:48
            kajzerka napisał:

            > A ja chciałbym przełożyć literata Morawskiego na hiszpański.

            To już lepiej niech Borys pisze.
            • brornba Re: Nie nadaję się do pracy 08.09.03, 20:36
              klin napisał:
              > To już lepiej niech Borys pisze.
              A co on pisze? Tak ogólnie, czy szczególnie coś specjalnego?
              • klin Re: Nie nadaję się do pracy 08.09.03, 20:51
                brornba napisała:

                > A co on pisze? Tak ogólnie, czy szczególnie coś specjalnego?

                Jeszcze nic. Ale ma ochotę. I talent. No, na razie hipotetyczny.
                • brornba Re: Nie nadaję się do pracy 08.09.03, 20:55
                  Hipnotyczny talent! My hero!
                  • aborys Re: Nie nadaję się do pracy 09.09.03, 08:22
                    brornba napisała:

                    > Hipnotyczny talent! My hero!
                    Tylko nie Hiro...

                    Talent dramaturgiczny i poetycki jużudowodniłem.
                    Sonet Do masy bitumicznej i sztuka Upadek ARiMRu.
                    Teraz zmagam się z prozą.
    • panna_marianna Re: Nie nadaję się do pracy 05.09.03, 18:47
      a ja chcę laser, albo dwa :)
      • brornba Re: Nie nadaję się do pracy 06.09.03, 22:30
        Ja też się nie nadaję. Naprawdę. Jestem stworzona do wyższych celów. Kanapa z
        książką to moja wysoka ambicja.
        Czy ktoś już zastosował w praktyce te postulaty?? Ciekawa jestem co na
        śniadanie.
        • panna_marianna Re: Nie nadaję się do pracy 07.09.03, 10:36
          Ja nie nadaję się do pracy, bo nigdy do niej nie mogę zdążyć. Kto wymyslił, ze
          trzeba byc do 8.30?
          A tak poza tym, to bardzo lubię swoją pracę.
          • brornba Re: Nie nadaję się do pracy 07.09.03, 15:35
            8.30????
            Szczęściara jesteś i w dodatku nie doceniasz tego! Niektórzy muszą być jeszcze
            godzinkę malutką wcześniej.
            Dziwnym trafem ta malutka godzinka to koszmar.
            • panna_marianna Re: Nie nadaję się do pracy 07.09.03, 17:49
              Spóźnianie się to u mnie jak nałóg, choroba. Każda godzina jest za wczesna :)))
              • Gość: czytelnik Re: Nie nadaję się do pracy IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 21:07
                panna_marianna napisał:

                > Spóźnianie się to u mnie jak nałóg, choroba. Każda godzina jest za
                wczesna :)))
                Ja też to mam! nawet jak bardzo się staram, brakuje mi i tak 10 minut.
                Zawsze!!!
    • hiro Re: Nie nadaję się do pracy 07.09.03, 18:51
      jak każdy solidaruch!-ale to naprawdę borysie nie jest odkrywcze!
      wziąć na tapetę twoich przywódców?
      oooooooooooooooooooo---taternik z ciebie będzie-i owszem!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka