klodawka
15.04.08, 00:18
Jeden ważny aktywista z PO potwierdził w mediach, że rozważana jest
koncepcja kogoś spoza piłki a ze świata okolic polityki na Prezesa
PZPN. Bielecki i Marcinkiewicz byli brani pod uwagę i być może
jeszcze są.
Fascynuje mnie nasz Kazek Marcinkiewicz. On-Kazek jak dyrektor,
towarzysz dyrektor z czasów Gierka parodiowany wielokrotnie w
filmach Bareji,nadaje się na dyrektora/prezesa wszystkiego. Od
dyrektora banku po jak się okazuje na Prezesa PZPN.