Dodaj do ulubionych

Chomski do spowiedzi ... ?

15.04.08, 21:40
Kto wymyślił "durnotę", że Stalowcy mieli jechać mecz po meczu dzień
po dniu. Od razu wiedziałem, że to durnota,ale nie wiedziałem czemu ?

Pytania do Pana Chomskiego :

1.Ile czasu potrzeba na pełną regenerację sił zawodnika po bardzo
extra psychicznie i fizycznie ważnym i wyczerpującym meczu z silnym
faworytem extraligi ?

2.Ile czasu potrzeba na przygotowanie do następnego meczu, dzień
wcześniej wysłużonego i przepracowanego sprzętu ? Dokładny przegląd,
umycie, oliwienie, sprawdzenie, dopasowanie, poprawienie, wymiana
detali, przetestowanie, dojeżdżenie sprzętu na treningu, uzyskanie
niezawodności i pełnej sprawności ? Robili to w ZG ... ? Nie wierzę ?

Pytanie dwa kolejne do Pana Chomskiego :

3.Ile czasu potrzeba na ... „doskonałą” ...

regenerację sił zawodnika po bardzo ważnym meczu z faworytem
extraligi, gdy przeciwnik bardzo derbowo i ambitnie nastawia się do
rozgrywanego meczu ?

4.Ile czasu potrzeba na ... „doskonałe” ...

przygotowanie sprzętu wysłużonego w poprzednim dniu do następnego
meczu extraligi, gdy przeciwnik bardzo derbowo i ambitnie nastawia
się do rozgrywanego meczu... ?

Panie Chomski, żeby to był ostatni taki Pana błąd ... ?

Nie po to zciągałem Goloba do Gorzowa ... ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gim Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: *.gorzow.mm.pl 15.04.08, 22:05
      Bez przesady Falubazy jechaly dzien po dniu i wygraly oba mecze.
      Staleczka jest slaba jeszcze niestety . Tzreba poczekac pare
      tygodni, moze sie dotrą
      • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 15.04.08, 22:25
        Gość portalu: gim napisał(a): Bez przesady Falubazy jechaly dzien po
        dniu i wygraly oba mecze. Staleczka jest slaba jeszcze niestety .
        Tzreba poczekac pare tygodni, moze sie dotrą

        Jesteś jakiś niby dobrze poinformowany ... Może odrobili lekcje ... ?
        Jak to, gdzie jeżdzili wcześniej w sobotę ?

        Poza tym co innego pierwszy mecz grać na wyjeździe, drugi u siebie ?

        I nie mów mi "gim", że jest inaczej ... ?

        A ja jestem akurat uczniem Profesora Nieścieruka ... ?


        • Gość: gim Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: *.gorzow.mm.pl 15.04.08, 22:46
          Moim profesorem był Brychczy
          Falubaz w niedziele ogral Stal a w poniedzialek Tarnow. dzien po
          dniu.
          • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 15.04.08, 23:00
            Gość portalu: gim napisał(a):

            > Moim profesorem był Brychczy
            > Falubaz w niedziele ogral Stal a w poniedzialek Tarnow. dzien po
            > dniu.

            Wiesz co ? Razem rozpracowujemy w tej chwili tę gó..aną teorię ... ?

            Ale chyba dużo łatwiej się pierwszy mecz sprężyć na wyjeździe, niż
            drugi się, aż tak zmobilizować ? Ja ich usprawiedliwiam ? To był
            błąd trenerski ? A może jednak menedżerski ? Władzia o tę głupotę
            bym nie podejrzewał ? Ale skoro wtrącił się w sprawy trenerskie, to
            niech sam sobie pluje w brodę ... A ja akurat to wiem ?
      • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 15.04.08, 22:45
        Gość portalu: gim napisał(a):

        > Bez przesady Falubazy jechaly dzien po dniu i wygraly oba mecze.
        > Staleczka jest slaba jeszcze niestety . Tzreba poczekac pare
        > tygodni, moze sie dotrą

        No dobra "gim", jesteś dobry.

        Ale nie chcesz mi chyba wmówić, że zespół Stali nie jest godny nawet
        złamanego szylinga ... ? To dopiero się Władziu załamie ... ?
        • Gość: gOrzOOwianin Czas na wnioski ? IP: 82.160.209.* 16.04.08, 05:38
          No cóż pierwszy wniosek już wyciągnęliśmy z tej lekcji ... ?

          Z dwóch drużyn zmęczonych dzień wcześniej rozgrywnymi meczami,
          lepsza następnego dnia jest ta, która jeździ na własnym torze i przy
          własnej publiczności ... ?
          • ryszardr11 czepianie 17.04.08, 08:59
            Po przegranym meczu każdy jest mądry i szuka winnych.
            Przykład drużyny z Zielonej Góry dobitnie udowadnia, że jazda dzień po dniu
            najpierw u siebie a później na wyjeździe nie ma wielkiego wpływu na wynik.
            Nie przesadzajmy. Wysiłek owszem jest, ale nie jest aż taki jak np. w piłce
            nożnej, ręcznej czy koszykówce. Zresztą koszykarki grają dzień po dniu i nie
            płaczą.
            Motocykle? To nie są bolidy Formuły 1. Spokojnie. Każdy silnik wytrzymać
            powinien ze 40 wyścigów bez remontu. Był nawet taki zawodnik, że jak mu silnik
            ciągnął to jechał bez remontu ponad 60 wyścigów (no i sie później chłopak czy
            tez silnik skończył).
            Pytanie czy Stan Chomski popełnił błąd jest nie na miejscu. Po meczu z Atlasem
            uważałem, że do Zielonej powinien pojechać Hlib. Ale zamiast Mateja. A tu co?
            Matej pojechał dobrze, a beznadziejnie Jesper, który z kolei w sobotę niewiele
            ustępował naszym liderom.
            Moim zdaniem Stan błędu nie popełnił żadnego. Turniej w Toruniu pokazał, że
            Paweł (czy tez jego sprzęt) jeszcze nie jest gotowy do jazdy w ekstralidze.
            Ponadto wszelkie zmiany dokonywane w Zielonej były wykonane we właściwym czasie.
            Rywale po prostu byli lepsi i tyle. W sporcie to rzecz naturalna jak śnieg zimą:)
            • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie IP: 82.160.209.* 17.04.08, 17:47
              ryszardr11 napisał: Przykład drużyny z Zielonej Góry dobitnie
              udowadnia, że jazda dzień po dniu najpierw u siebie a później na
              wyjeździe nie ma wielkiego wpływu na wynik.

              Głupie porównanie ? Gdzie zacietrzewiony Falubaz, na dodatek w meczu
              derbowym z Gorzowem, a gdzie oskubana z gwiazd Unia Tarnów ... ?

              Nawet Dobrucki, jeździł tam niemal, jak na własnym torze u siebie ?
              • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie IP: 82.160.209.* 17.04.08, 17:54
                ryszardr11 napisał: Nie przesadzajmy. Wysiłek owszem jest, ale nie
                jest aż taki jak np. w piłce nożnej, ręcznej czy koszykówce.

                To chyba pisze ignorant wiedzy o pojęciach wydolności i kondycji
                sportowej ? Jancarzowi, przy wielkim wysiłku wyskakiwał obojczyk ?

                Wyliczałeś kiedy ile kalorii traci zawodnik żużlowy w czasie biegu ?
                Ile w ciągu całego meczu ? Ile czasu trwa regeneracja sił i kalorii ?
                • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie IP: 82.160.209.* 17.04.08, 18:08
                  Tomasz Gollob 14+1 (1,3,1,2+2,2,3),

                  Tomasz jest najlepszy w Polsce. W czasie meczu był najambitniejszym
                  zawodnikiem, skoro jechał aż 6 razy i tak bardzo chciał przeważyć
                  szalę zwycięstwa w meczu. Czemu tym razem nie było w jego punktacji
                  samych 3 (trójek) ? Bo rozegrał bardzo ciężki, twardy i trudny mecz
                  w sobotę w Gorzowie. Jego zmęczenie i bóle kości po karambolu w
                  Gorzowie, dały mu się we znaki dopiero dzień później w niedzielę w
                  Zielonej Górze. Jak ktoś nie wie, jak to działa to mu wytłumaczę ...

                  Jeśli po długiej przerwie, przez całą godzinę pograsz w piłkę nożną,
                  to tuż po meczu przebiegniesz jeszcze nawet kilometr. Ale już dzień
                  później, mięśnie bolą tak, że nie można chodzić, a co dopiero biec.

                  Bo to dopiero dzień później organizm odreagowuje wytężony wysiłek i
                  doznane potłuczenia z poprzedniego dnia. Pewnie psychiczne doznania
                  też podobnie oddziaływają następnego dnia po wytężonej koncentracji
                  i emocjach sportowych dnia poprzedniego. Nie wspomnę faktu, że jest
                  to dopiero początek sezonu i ma wpływ znacząco negatywny na szybkość
                  regeneracji sił i psychicznego rozładowania tychże emocji. Wszystko
                  to razem zatem, składa się na tę dużo gorszą dyspozycję zawodników,
                  którzy grają mecze dzień po dniu. Są zawodnicy, na których nawet sam
                  przejazd na mecz lub zły nocleg w obcym hotelu, ma negatywny wpływ
                  na kondycję sportową. Tak się akurat zdarzyło z Jesperem. Ale to już
                  inny rodzaj problemu. Są żużlowcy, którzy muszą stale być wyłączeni
                  psychicznie z rozgrywek, po to by nie zakłócać dyspozycji fizycznej.

                  Ale co może wiedzieć o sporcie żużlowym antysportowiec ryszard11 ?
                  • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie IP: 82.160.209.* 17.04.08, 18:16
                    ryszardr11 pisał: Motocykle? To nie są bolidy Formuły 1. Spokojnie.
                    Każdy silnik wytrzymać powinien ze 40 wyścigów bez remontu.


                    Tutaj z kolei wykazałeś całkowity brak wiedzy o technice stosowanej
                    w motocyklach żużlowych. Te motocykle są jak jednorazówki ... Jeden
                    mecz i po motocyklu ... Jak go nie przywrócisz do pełnej sprawności
                    technicznej, nie wyregulujesz, nie dopieścisz, nie podrasujesz, to
                    albo raz dwa go zarżniesz, albo będziesz jeździł same ogony. Nawet
                    nie wiesz, jakie tam występują przeciążenia w zespole napędowym ...

                    Zdarza się, że nawet całkiem nowe silniki i przekładnie, rozsypują
                    po kilku biegach eksploatacji. Niektóre nie wytrzymały nawet biegu.
                    • ryszardr11 Re: czepianie-kompetencje "żużlowe" 18.04.08, 08:08
                      Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                      > Tutaj z kolei wykazałeś całkowity brak wiedzy o technice stosowanej
                      > w motocyklach żużlowych. Te motocykle są jak jednorazówki ... Jeden
                      > mecz i po motocyklu ...

                      Jednorazówki??? Nie rozśmieszaj mnie. Już napisałem. Każdy silnik idzie do
                      generalnego remontu (wymiana pierścieni, krzywek, wymiana i regulacje zaworów
                      itp.) po 30-40 wyścigach. Owszem można to zrobić wcześniej ale na pewno nie robi
                      się tego co mecz. Po meczu trzeba na pewno wymienić olej, może świece, dokonać
                      pewnych regulacji ale na pewno nie dawać silnik do remontu.
                      A moje kompetencje (choć na pewno mniejsze niż samych zawodników i trenera
                      Chomskiego) wynikają z prawie 20 letniej pracy zawodowej związanej bezpośrednio
                      z tym sportem.
                      • Gość: inżynier toru motocykle "żużlowe" ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 10:13
                        ryszardr11 napisał: Te motocykle są jak jednorazówki ... Jeden mecz
                        i po motocyklu ... Jednorazówki??? Nie rozśmieszaj mnie. Napisałem.
                        że każdy silnik idzie do generalnego remontu (wymiana pierścieni,
                        krzywek, wymiana i regulacje zaworów itp.) po 30-40 wyścigach.

                        Remonty to remonty ? Bieżące prace, naprawy, regulacje, czyszczenia,
                        oliwienia, dopasowywania, podrasowyania itd. to ważniejsza rzecz !!!

                        Poza tym motocykl motocyklowi nie równy, silnik silnikowi też ... ?

                        Wczoraj na meczu z Unibaxem Rafał Dobrucki wykończył swój najlepszy
                        motocykl już w pierwszym biegu i przez cały mecz jeżdził już tylko
                        same ogony. Nawet, jako joker przyjechał ostatni. Zaliczył najgorszy
                        mecz w zyciu. Ile znaczy super dobrze przygotowany motocykl, albo
                        drugi i trzeci w rezerwie ? A nie tam żadne 40 biegów bez remmontu !

                • ryszardr11 Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności 18.04.08, 08:00
                  Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                  > ryszardr11 napisał: Nie przesadzajmy. Wysiłek owszem jest, ale nie
                  > jest aż taki jak np. w piłce nożnej, ręcznej czy koszykówce.
                  >
                  > To chyba pisze ignorant wiedzy o pojęciach wydolności i kondycji
                  > sportowej ? Jancarzowi, przy wielkim wysiłku wyskakiwał obojczyk ?

                  Jancarzowi nie wyskakiwał obojczyk a kość ramieniowa ze stawu barkowego. A
                  wyskakiwała nie ze względu na wysiłek 9choć on oczywiście miał swoje znaczenie)
                  ale z powodu nie zaleczonej kontuzji, która spowodowała rozluźnienie więzadeł
                  stawu barkowego i tzw. nawykowe wypadanie kości ramiennej. To samo miał w ubr.
                  Hlib, który jednak w przeciwieństwie do E.J. miał do pomocy Jurka Buczaka.
                  Co do mojej wiedzy na temat wydolności (to to samo co kondycja) sportowej (już
                  mniej istotne jest to, że wydolność jest jedna, nie ma podziału na sportową i
                  inną) to wyniosłem ją z AWF, własnych doświadczeń jako sportowca wyczynowego
                  oraz pracy zawodowej jako trener. Ponadto mam stopnie instruktorskie z
                  koszykówki, gimnastyki i lekkiej atletyki.

                  > Wyliczałeś kiedy ile kalorii traci zawodnik żużlowy w czasie biegu ?
                  > Ile w ciągu całego meczu ? Ile czasu trwa regeneracja sił i kalorii ?

                  Zawodnik w trakcie jednego meczu jedzie 5 lub max 7 razy (przy ZZ). Sam wyścig
                  gdzie występuje czynny wysiłek trwa ok. 60 sek. Dodajmy do tego stres przed
                  startowy ok. 30 sek. Razem ok. 90 sek przy tętnie max 180. Prosta matematyka
                  wskazuje, że wysiłek maksymalny (te tętno 180) występuje u żużlowca nie dłużej
                  niż 10 minut.
                  Dla porównania:
                  badmintonista podczas przeciętnego turnieju rozgrywa co najmniej 4 mecze
                  dziennie, każdy trwający minimum 20 minut (przy tętnie 180), a turniej trwa 2-3
                  dni.
                  młodzi kajakarze trenujący np. w MKKS mają dwa treningi dziennie, każdy po ok.
                  1,5 godz. i podczas każdgego wykonują pracę interwałową podczas której po kilka
                  razy "jadą" kilka minut na tętnie maksymalnym.
                  Nie mów więc, że dla żużlowca strat dzień po dniu to jakiś nadzwyczajny wysiłek.
                  Zresztą nasi mieli do pokonania 110 km., a zespół z Zielonej ponad 500. To
                  raczej powinno mieć większy wpływ na dyspozycję niż fakt startu dzień wcześniej.
                  • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 18.04.08, 22:04
                    ryszardr11 napisał: Jancarzowi nie wyskakiwał obojczyk a kość
                    ramieniowa ze stawu barkowego. A wyskakiwała nie ze względu na
                    wysiłek choć on oczywiście miał swoje znaczenie, ale z powodu nie
                    zaleczonej kontuzji, która spowodowała rozluźnienie więzadeł
                    stawu barkowego i tzw. nawykowe wypadanie kości ramiennej. To samo
                    miał w ubr. Hlib, który jednak w przeciwieństwie do E.J. miał do
                    pomocy Jurka Buczaka.

                    Tak. Udowodniłeś w tej chwili, że oprócz straty kalorii u żużlowców
                    występują także nienaturalne przeciążenia ich stawów i mięśni ... ?

                    Zatem nie myśl, że te przeciążenia występują, a potem bez żadnych
                    konsekwencji na zdowie zawodników znikają ... ? Nawet na drugi dzień
                    występują zdrowotne reperkusje z tego tytułu. Taki se Golob, dzień
                    po karambolu myślał : a co mi tam, te małe bóle, są zbyt małe, żeby
                    mi przeszkodzić w jeździe ? No i prawda. W jeździe były zbyt małe ?
                    Ale nie w osiąganiu sukcesów sportowych ? I tak mu przeszkodziły ?
                  • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 04:20
                    ryszardr11 napisał: Co do mojej wiedzy na temat wydolności (to to
                    samo co kondycja) sportowej (już mniej istotne jest to, że wydolność
                    jest jedna, nie ma podziału na sportową i inną)

                    Słownik języka polskiego PWN :

                    wydolność «zdolność całego organizmu lub poszczególnych jego
                    narządów do prawidłowego funkcjonowania»

                    1.Wydolność fizyczna,
                    2.Wydolność układu krążenia.
                    3.Wydolność nerek,
                    4.Wydolność wątroby.
                    5.Wydolność psychiczna
                    6.Wydolność sportowa
                    7.Wydolność finansowa


                    kondycja «stan fizyczny, sprawność fizyczna; forma»

                    1.Kondycja fizyczna
                    2.Kondycja psychiczna
                    3.Kondycja sportowa
                    4.Kondycja finansowa

                    • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 04:36
                      Wydolność jakiegoś organizmu jest oceniana w stanie statycznym.
                      Badania są prowadzone na organizmie do czego jest w ogóle zdolny w
                      swym istnieniu. Badany jest obecnie osiągnięty stan wydolności.
                      Wydolność organizmu może wzrastać lub maleć, ale bardzo powoli.

                      Kondycja natomiast jest oceniana w stanie dynamicznym. Na moment
                      obecny, co dany organizm mimo poziomu swej wydolności może osiągnąć,
                      a czego nie. Kondycja natomiast zmienia się w sposób gwałtowny.

                      Przykład :

                      Wydolność organizmu X jest taka, że przebiegnie 100 m w 10 s.

                      Kondycja :

                      Wczoraj : organizm X wobec jego obecnego stopnia wydolności przy
                      jego normalnej regularnej kondycji, był zdolny przebiec 100 m w 10 s.

                      Dzisiaj : organizm X zażył środek dopingujący i mimo jego obecnego
                      stopnia wydolności jego organizm jest zdolny przebiec aż 100 m w 9 s.

                      Jutro : konsekwencje zażycia niezdrowego dopingu dzień wcześniej
                      spowodowały, że jutro organizm X, mimo jego obecnego stopnia
                      wydolności, zdolny będzie przebiec zaledwie 100 m w 11 s.
                    • ryszardr11 Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności 19.04.08, 09:42
                      Zamiast szukania wiadomości w słowniku języka polskiego polecałbym raczej
                      lekturę książki Zbigniewa Naglaka: Trening Sportowy: Teoria i praktyka. Można
                      powiedzieć, że jest to swego rodzaju biblia każdego trenera. Ostatecznie może
                      być Trening Sportowy Grzegorza Prusa. Jak to przeczytasz to wtedy pogadamy na
                      temat wiedzy o treningu sportowym i przygotowaniu fizycznym.
                      A jak chcesz poznać w szczegółach jak wygląda konstruowanie i realizacja
                      rocznego planu treningowego to mogę ci podać tytuł mojej pracy magisterskiej,
                      którą znajdziesz w bibliotece gorzowskiej AWF.
                      • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 15:37
                        ryszardr11 napisał: mogę ci podać tytuł mojej pracy magisterskiej,
                        którą znajdziesz w bibliotece gorzowskiej AWF.



                        Proszę o tytuł.
                      • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 15:42
                        ryszardr11 napisał: Zamiast szukania wiadomości w słowniku języka
                        polskiego polecałbym raczej lekturę książki Zbigniewa Naglaka:
                        Trening Sportowy: Teoria i praktyka.

                        Chętnie bym wypożyczył ? Ale co ja się z tego dzieła dowiem o tak
                        zwanej wydolności ekomicznej i dyspozycji finansowej mojej firmy ?

                        Jesteś pewien, że "wydolność" i "dyspozycja" dotyczą tylko sportu ?
                        • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 15:53
                          Jesteś pewien, że "wydolność" i "dyspozycja" dotyczą tylko sportu ?


                          To znaczyłoby, że w wypadku człowieka, który nie uprawia sportu, nie
                          mamy prawa mówić o "wydolności" i "dyspozycji" jego organizmu ... ?

                          Zdejmij sobie człowiecze te klapki AWF z oczu i myślij szerzej ... ?

                          Zawsze uważałem, że AWF kształci bezkręgłych i muskularnych osiłków ?


                          • Gość: kręglista Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 15:57
                            Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):
                            Zawsze uważałem, że AWF kształci bezkręgłych i muskularnych osiłków ?

                            Co ty mi tu pieprzysz gorzowianin ???

                            Kończyłem AWF i jestem najlepszym kręglistą w moim mieście ... !!!




                            • hiiro Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności 19.04.08, 21:11
                              Kończyłem AWF i jestem najlepszym kręglistą w moim mieście ... !!!
                              a niby to w jakim zabiegany pijaku?hę?
                              jakoś na nica nie możesz się zdecydować-i nie zaczynaj bo ja skończę!
                              • ryszardr11 Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności 19.04.08, 21:15
                                hiiro napisał:

                                > Kończyłem AWF i jestem najlepszym kręglistą w moim
                                mieście ... !!!

                                Mój rekord to tylko 187 pkt.
                                • hiiro Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności 20.04.08, 19:48
                                  ja natomiast nie grałem nigdy w kręgle na poważnie!ktoś mnie robi
                                  psikusy -jest niezły -już drugi raz mnie się wlazł na skrzynkę i
                                  wysyła posty(pomimo,że zmieniłem hasło)
                                  posty nie są moje ale dalej traktuję to jako zabawę!(wysyłałem do pż
                                  maile ale to jak krew w piach:))
                                  > Mój rekord to tylko 187 pkt.
                                  nawet nie wiem czy ci współczuć czy gratulować...........
                                  nigdy nie używam wielkich liter i nie kończyłem awf-u
                  • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 16:51
                    ryszardr11 napisał: Dodajmy do tego stres przed startowy ok. 30 sek.

                    Absolutny ignorant ryszardr11 twierdzi, że stres przed startowy trwa
                    u zawodnika żużlowego 30 s. A ile u piłkarza lub koszykarki ... ?

                    A czy znasz takie rodzaje stresu sportowego, jak :

                    1. PETER CRAVEN
                    2. ALFRED SMOCZYK

                    itd.itp.

                    nie wspominając o :

                    3.Edmund Migoś
                    4.Bogusław Nowak

                    Nie mówi ci to coś ... ?

                    To dlatego chyba Jensen nie spał całą noc w pokoju hotelowym w ZG ?


                  • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności IP: 82.160.209.* 19.04.08, 17:16
                    ryszardr11 napisał: Moje kompetencje nie mniejsze niż zawodników i
                    trenera Chomskiego wynikają z prawie 20 letniej pracy zawodowej
                    związanej bezpośrednio z tym sportem. Polecałbym lekturę książki :
                    Zbigniewa Naglaka ; Trening Sportowy: Teoria i praktyka. Jest to
                    swego rodzaju biblia każdego trenera. Ostatecznie może być Trening
                    Sportowy Grzegorza Prusa. Jak to przeczytasz to wtedy pogadamy na
                    temat wiedzy o treningu sportowym i przygotowaniu fizycznym. A jak
                    chcesz poznać w szczegółach jak wygląda konstruowanie i realizacja
                    rocznego planu treningowego mogę podać tytuł mej pracy magisterskiej
                    którą znajdziesz w bibliotece gorzowskiej AWF. Co do mojej wiedzy na
                    temat wydolności (to to samo co kondycja) sportowej (mniej istotne
                    jest, że wydolność jest jedna, nie ma podziału na sportową i inną)
                    to wyniosłem ją z AWF, własnych doświadczeń sportowca wyczynowego
                    oraz pracy zawodowej jako trener. Ponadto mam stopnie instruktorskie
                    z koszykówki, gimnastyki i lekkiej atletyki.


                    A tearz moje pytania które nadal pozostają bez odpowiedzi ... ?

                    1.Wyliczałeś ile kalorii traci zawodnik żużlowy w czasie biegu ?

                    2.Ile w ciągu meczu ?

                    3.Ile czasu trwa regeneracja sił i kalorii ?

                    4.Ile leczenie drobnych kontuzji iobolałości ?


                    Jesteś wielki, wspaniały, uczony, wylicz w końcu to o co cię proszę,
                    a nie zagaduj zębów ? A wtedy ci pokażę, co jesteś faktycznie wart ?
                    • ryszardr11 Re: czepianie - komptetencje w sprawie wydolności 19.04.08, 21:14
                      Drogi gOrzOOwaininie.
                      Nie chce mi sie wyliczać ile kalorii (raczej kilokalorii) spala
                      żużlowiec w trakcie wyścigu, ale jeśli będzie czas to zapytam jutro
                      trenera Chomskiego.
                      Nie mydl mi tez oczu wydolnością finansową i innymi tegu typu
                      wydolnościami bo dyskusja jest o sporcie a nie bankowości. Zarzucasz
                      mi ignorancję. Masz do tego prawo. Sęk w tym, że z tego co piszesz
                      jednoznacznie wynika, że to ty jesteś ignorantem.
                      Wbrew temu co sugerujesz AWF nie kształci tylko "osiłków". Oto kilka
                      przedmiotów, które trzeba zaliczyć chcąc zostać zwykłym "wuefistą":
                      pedagogika, fizjologia, anatomia, higiena, biochemia, biomechanika,
                      psycholigia, biologia, fizyka (tak, tak - przynajmniej jak ja
                      studiowałem to taki przedmiot był).
                      A temat mojej pracy magisterskiej?
                      Jeśli dobrze pamiętam: Zmiany sprawności fizycznej ogólnej i
                      specjalnej w okresie przygotowawczym i startowym zawodników
                      badmintona na przykładzie członków sekcji KKS Warta Gorzów.
                      Aha moge ci od razu podać ile trwa "regeneracja" kalorii:
                      Trwa tyle ile dobra kolacja:)
                      A jak wytłumaczysz, że stalowcom zaszkodził mecz po meczu sobota-
                      niedziela a innym zawodnikom nie szkodzą:
                      niedziela - mecz w lidze polskiej
                      poniedziałek - mecz w lidze angielskiej
                      wtorek - mecz w lidze szwedzkiej
                      środa - mecz w lidze angielskiej (duńskiej, rosyjskiej, niemieckiej -
                      niepotrzebne skreślić)
                      czwartek - turniej indywidualny o puchar... (wpisać co się chce)
                      piątek - mecz w lidze angielskiej
                      sobota - treningi w Polsce
                      itp.
                      • Gość: gOrzOOwianin Nowa Praca Naukowa ... IP: 82.160.209.* 20.04.08, 07:58
                        ryszardr11 napisał: Temat pracy magisterskiej : Zmiany sprawności
                        fizycznej ogólnej i specjalnej w okresie przygotowawczym i startowym
                        zawodników badmintona na przykładzie członków sekcji KKS Warta Gorzów

                        Stawiam przed tobą nowe, bardziej aktualne i pożyteczne wyzwanie.
                        Skoro napisałeś poprzednią pracę z łatwością to napiszesz i tę nową :

                        Temat pracy magisterskiej : Zmiany sprawności fizycznej ogólnej i
                        specjalnej w okresie przygotowawczym i przed startowym zawodników
                        speedwaya na przykładzie członków sekcji KS Caelum Stal Gorzów.

                        A wtedy dopiero niedowiarku przekonasz się, że są mecze do których
                        wystarczającą regeneracją sił może być zjedzenie kolacji, ale są też
                        takie, jak z falubazem, że nawet najlepsza kolacja nie wystarczy i
                        trzeba odpocząć choć trzy dni, żeby wygrać, zwłaszcza mecz derbowy.

                        Moim zdaniem trener i menedżerowi Stali Falubaz olali. Zlekceważyli
                        go myśląc, że skład drużyny jest tak mocny, że Falubaz to dla nich
                        małe piwo przed śniadaniem i pokonają go bez przygotowań w przelocie.
                        • ryszardr11 Re: Nowa Praca Naukowa ... 20.04.08, 09:25
                          Dla świętego spokoju postanowiłem policzyć wydatek energetyczny zawodnika
                          podczas meczu.
                          Specjalnie dla ciebie gOrzOOwianinie przyjąłem, że w trakcie wyścigu żużlowiec
                          ma taki sam wydatek jak sprinter. Jest to oczywiście niemożlwie aby przez 10
                          minut pracować tak mocno jak biegacz pokonujący max 400 metrów w czasie ok. 45
                          sek. minuty, ale niech ci będzie, że Tomasz Gollob i jego koledzy są herosami.
                          No i okazało się, że w trakcie meczu zawodnik spala max. 385 kcal.
                          Dla przykładu: jeden pączek to ok. 200 kcal.
                          Jeśli nie wierzysz oblicz sobie sam:
                          Wydatek energetyczny sprintera to 0,5514 kcal/kg masy ciała/min. Przypominam
                          jednak, że wysiłek żużlowca jest znacznie mniejszy, ale niech tak już zostanie.
                          A jak chcesz to przelicz sobie wg. wzoru Harrisa i Benedicta PPM na dobę
                          (podstawowa przemiana materii) u mężczyzn:
                          66,47 + 13,75W + 5H – 6,75A
                          Gdzie: W – masa ciała (w kg); H – wzrost (w cm); A – wiek (w latach)
                          Dalej sobie przelicz na minuty (czyli podziel na 1440)
                          • Gość: pączkożerca Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 09:58
                            ryszardr11 napisał: No i okazało się, że w trakcie meczu zawodnik
                            spala max. 385 kcal. Dla przykładu: jeden pączek to ok. 200 kcal.

                            No, to już wszystko jasne ? Każdy nasz zawodnik zaraz po biegu musi
                            zjeść obowiązkowo jednego pączka, a wtedy regeneracja jego sił i
                            kalorii nastąpi z nadwyżką. Każdy mecz od tej pory będzie należeć do
                            nas ? Już się Watral o to postara. W końcu jest sponsorem, czy nie ?


                            Szanowny Panie Ryszardzie11, Pan kpi, czy o drogę pyta ? Najlepszy
                            zawodnik Falubazu Grzegorz Walasek we wczorajszym meczu w Toruniu
                            jechał bieg po biegu. Całkowicie jasnym i do przewidzenia było, co
                            się wydarzy ? W pierwszym wygrał, w drugim przyjechał ostatni … !!!
                            • ryszardr11 Re: Nowa Praca Naukowa ... 21.04.08, 15:15
                              Gość portalu: pączkożerca napisał(a):

                              > No, to już wszystko jasne ? Każdy nasz zawodnik zaraz po biegu musi
                              > zjeść obowiązkowo jednego pączka, a wtedy regeneracja jego sił i
                              > kalorii nastąpi z nadwyżką. Każdy mecz od tej pory będzie należeć do
                              > nas ?

                              Pączkożerco: nie lubisz mnie, masz inne poglądy. Twoje święte prawo. Niemniej
                              jak zabierasz głos w sprawie to najpierw zorientuj sie o co chodzi. Poczytaj
                              więc sobie wcześniejsze wpisy gOrzOOwianina i moje odpowiedzi a powinieneś
                              szybko chwycić temat. Oczywiście pod warunkiem, że podejdziesz do tego bez
                              osobistych uprzedzeń.
                              I nie myl poziomu wytrenowania z wydatkiem energetycznym. Zresztą twój przykład:
                              > Szanowny Panie Ryszardzie11, Pan kpi, czy o drogę pyta ? Najlepszy
                              > zawodnik Falubazu Grzegorz Walasek we wczorajszym meczu w Toruniu
                              > jechał bieg po biegu. Całkowicie jasnym i do przewidzenia było, co
                              > się wydarzy ? W pierwszym wygrał, w drugim przyjechał ostatni … !!!
                              ... jest nietrafny bo co powiesz na ten przykład:
                              12.04 br. Gorzów mecz Stal - Atlas:
                              9. Crump (6), Gollob, Monberg, Schlein 3:6 (32:25)
                              10. Crump, Karlsson, Ferjan, Sitera 3:3 (35:28)
                              Jason jest z innego materiału zbudowany niż Gregor Walasek?
                              • Gość: pączkożerca Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 12:17
                                ryszardr11 napisał: nie lubisz mnie, masz inne poglądy.

                                Nie mam żadnych uprzedzeń, ponieważ nie można nienawidzić kogoś kogo
                                się nie zna. Jedynie do gorzowianina, bo facio przynudza i wydaje mi
                                się gościu trochę upierdliwy. Dałby spokój Trenerowi ? Zwłaszcza,
                                jak karnet od niego wydębił, to powinien go chwalić ? Jestem tylko
                                ciekaw za co mu się należał ? Bo tak się wymądrzać to i ja potrafię ?

                                Co do Crumpa to rzeczywiście gościu jest z innej gliny. To diament !
                                • Gość: gOrzOOwianin Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: 82.160.209.* 22.04.08, 20:17
                                  Gość portalu: pączkożerca napisał(a): Zwłaszcza, jak karnet od niego
                                  wydębił, to powinien go chwalić ?

                                  Trener mówi, że karnet mam za to, że się nie podlizuję tylko mądrze
                                  go krytykuję. On czasami też chce podobnych rozwiązań, ale jest zbyt
                                  wielu doradców, którzy mu tylko przeszkadzają w osiągnięciu celów ?

                                  On by nawet wolał, żeby ci wszyscy doradcy doradzali mu na forum GW,
                                  a nie w realu. Ja myślę, że on się po prostu "boi kopać z koniem" ...
                                • Gość: gOrzOOwianin Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: 82.160.209.* 22.04.08, 21:24
                                  pączkożerca napisał(a): Bo tak się wymądrzać to i ja potrafię ?

                                  Kto pierwszy, ten lepszy ?
                                • Gość: gOrzOOwianin Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: 82.160.209.* 22.04.08, 21:30
                                  Gość portalu: pączkożerca napisał(a): Jedynie do gorzowianina, bo
                                  facio przynudza i wydaje mi się gościu trochę upierdliwy.

                                  No to najwyżej ? Postanowiłem tak długo być upierdliwy, aż Staleczka
                                  Gorzów znajdzie się na czele ekstraligi ? Czyli do końca rozgrywek ?
                                  • Gość: gOrzOOwianin Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: 82.160.209.* 23.04.08, 06:08
                                    Co do Crumpa to się zgodzę ? Gdzie tam by do niego równać Walaska ?
                                    Walasek nawet się nie kwalifikuje do Grand Prix ? Jest bardzo dobry,
                                    owszem, i świetnie jeżdzi dla swojej drużyny. Ale wydolnością, klasą
                                    i profesjonalizmem daleko do Crumpa ? To zawodnik krótkometrażowy ?

                        • Gość: trener Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.08, 10:17
                          Temat pracy magisterskiej : Zmiany sprawności fizycznej ogólnej i
                          specjalnej w okresie przygotowawczym i przed startowym zawodników
                          speedwaya na przykładzie członków sekcji KS Caelum Stal Gorzów.


                          Pomysł popieram i przyjmuję rolę "Promotora" tej pracy naukowej ... ?

                          Może wyjść z tego wartościowy materiał naukowy dla gorzowskiego żużla ?
                          • Gość: gOrzOOwianin Re: Nowa Praca Naukowa ... IP: 82.160.209.* 20.04.08, 12:39
                            Skoro mam karnet i będę na wszystkich meczach, to nie za darmo ...
                            Ofiarowuję się i poświęcę również Nowej Pracy Naukowej ryszarda11 ?

                            Chcem być Twoim asystentem ryszard11 ? Będę robił testy i wywaiady ?
                            Chcesz ? Masz zatem już we mnie Asystenta, a w trenerze Promotora ?

                            Kiedy zabieramy się zatem do tej ciężkiej i żmudnej pracy naukowej ?
            • Gość: gOrzOOwianin Re: czepianie IP: 82.160.209.* 17.04.08, 20:35
              ryszardr11 napisał: Motocykle? Spokojnie. Każdy silnik wytrzymać
              powinien ze 40 wyścigów bez remontu.

              Czy pamiętacie zarzuty kierowane do Piotra Palucha, że przed ważnym
              meczem o ekstraligę dla Gorzowa, pojechał do Berlina na tamtejszej
              podrzędnej imprezie sportowej, tak zwanej chałturze, wyeksploatował,
              zatarł, czy w jakiś inny sposób skasował nowy silnik przeznaczony na
              ostatnie spotkanie o awans w Gorzowie i to była jedna z przyczyn
              pogrzebania szans Stali ? Ale się Kałamaga wtedy na niego wkurzył ?

              Cokolwiek wtedy zrobił uczynił silnik mniej sprawnym, niedoskonałym,
              zużytym i niezdolnym do jazdy w najważniejszym meczu dla Stali ... ?
            • Gość: gOrzOOwianin Motocykl - nieodgadniona technika ? IP: 82.160.209.* 07.05.08, 16:45
              ryszardr11 napisał: Motocykle? To nie są bolidy Formuły 1. Każdy
              silnik wytrzymać powinien ze 40 wyścigów bez remontu. Był nawet taki
              zawodnik, że jak mu silnik ciągnął to jechał bez remontu ponad 60
              wyścigów (no i sie później chłopak czy tez silnik skończył).

              Wczoraj widziałem mecz Piratów i Skowronków. Bardzo zainteresowały
              mnie sprawy techniczne. Adams pomagał swoim kolegom podpowiadając i
              pomagając im ustawić gaźnik. Okazuje się, że tylko najlepsi poznali
              tajemnicę ustawienia gaźnika w motocyklu żużlowym i stale wygrywają.
    • Gość: gOrzOOwianin A teraz merytorycznie ? IP: 82.160.209.* 16.04.08, 05:52
      A teraz merytorycznie ... ?

      Panie trenerze !

      Czy są, a jeśli są, to jakie, lepsze i skuteczniejsze metody
      spasowania sprzętu do toru przed meczem na treningu u przeciwnika ?

      Może trzeba kupić dodatkowe 4 motocykle testowe. Niech każdy z nich
      ma ustawione inne przełozenie, każdy stosownie do innego z 4-ech
      rodzai przyczepności toru żużlowego ? Co technicznie decyduje ... ?


      Przed meczem czterech najlepszych jeźdźców Stali niech przejedzie
      tymi motocyklami testowymi bieg. Potem motocyklami się zamienią i
      przejadą drugi bieg. Jak trzeba to i trzeci ? A wtedy może lepiej i
      trafniej przygotują i spasują własne motocykle do trudnego toru ... ?

      Jak można tak ciężko wywalczony dorobek punktowy i prestiż w jednym
      meczu przetrwonić zaraz następnego dnia w kolejnym ... i bez walki ?
      • Gość: inżynier Re: A teraz merytorycznie ? IP: 82.160.209.* 16.04.08, 06:05
        A tak właściwie to, co decyduje, i jakimi metodadami to wcześniej
        sprawdzić, żeby szybciej i skuteczniej dopasować przełozenia ... ?

        Może są też jakieś metody fizyko-chemiczne ... ?

        Wilgotność masy ... ?
        Sypkość masy ... ?
        Spoistość masy ... ?
        Gęstość masy ... ?

        Niech na gorzowskim AWF-ie przeprowadzą badania naukowe i napiszą
        pracę doktorską na ten temat ? Denerwuje mnie, kiedy na takie rzeczy
        człowiek nie ma wpływu i jest bezsilny, a decyduje za niego natura ?

        • Gość: żużlomaniak Re: A teraz merytorycznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 09:28
          Co się gorzowianin tak handryczysz i szarpiesz ludzi … ?

          Masz aż takiego fijoła na punkcie żużla, czy co ?

          Kto wywoziłby dodatkowe 4 motory tylko do testowania toru przed
          meczem ?
          • Gość: ??? Re: A teraz merytorycznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 09:43
            Kto wie, może i dobrze, że teraz ich zmusza do myślenia na ten
            temat, a nie po sezonie, jak już będzie na wszystko za późno ... ?

            A to dopasowanie sprzętu do toru i robienie toru pod siebie ? Wiele
            mocniejszych drużyn sobie na tym łamało zęby ? Mało było protestów ?
            Czasami nawet z tego powodu stracone punkty decydowały o tytule ... ?

            A co do motorów, można by w czasie meczu mieć je, jako zapasowe ?

            Wielokrotnie się zdarzało że ich zabrakło i musieli pożyczać jeden
            od drugiego. Co to za trener żużla bez własnych motocykli ? Powinien
            umieć pokazać podopiecznym, jak dbać, pieścić i podrasowywać sprzęt ?
            • Gość: żużlomaniak Re: A teraz merytorycznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 11:45
              A co ma gorzoowianin do tego, co się dzieje w klubie ?
              • Gość: ??? Re: A teraz merytorycznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 11:51
                Gość portalu: żużlomaniak napisał(a): A co ma gorzoowianin do tego,
                co się dzieje w klubie ?


                No może mieć ? Z pieniędzy miasta buduje się stadion, więc po trosze
                również z kieszeni gorzowianina ? Gorzowianie te wydatki aprobują,
                ale nie jest im zabronione pilnować, żeby z tych inwestycji miałyby
                być określone korzyści dla miasta ? Choćby pełne zadowolenie kibiców
                oraz pozytywna, a nie negatywna promocja miasta ? Trzeba o to zadbać.

                Biedni ci nasi kibice ? W sobotę było OK, a od niedzieli gorzowianie
                zamiast się cieszyć i ochoczo pracować, są smutni i rozgoryczeni ?

                • andrzejusa Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 19:44
                  spokojnie ludziaki forumiaki,
                  to dopiero dwa mecze/i choc przykro ze przegrali derby w falubazie,
                  to tytul , czy inaczej, podzial medali rozstrzygnie sie
                  na samym koncu rozgrywek!

                  przed najlepszymi zawodnikami ekstraligi CALY sezon,
                  walka o tytul mistrza swiata, rozne "pieniezne" turnieje,
                  do tego zeby zyc , trzeba w trzech ligach jezdzic.

                  o kontuzje latwo,
                  i przyjda jeszcze mecze gdzie nasi najlepsi zaryzykuja,
                  ale to nie beda mecze, te pierwsze w ekstralidze!

                  sytuacja jest klarowna:
                  w pierwszej szostce stal bedzie,
                  nasi najlepsi sezon przejezdza bez kontuzji,

                  i jak pieniedzy i premii za najwazniejsze zwyciestwa "stanie",
                  tak bedziemy mogli sie bardzo mocno cieszyc!!

                  normalnie zyczy sie zdrowia i pieniedzy.

                  ja bym zyczyl: pieniedzy i zdrowia naszym zuzlowcom!

                  bo to taki sport jest:
                  bez pieniedzy i zdrowia nie bedzie.

                  bedzie dobrze!!!!

                  pozdrowienia
                  • Gość: gOrzOOwianin Re: A teraz merytorycznie ? IP: 82.160.209.* 16.04.08, 20:07
                    andrzejusa napisał:

                    > spokojnie ludziaki forumiaki,
                    > to dopiero dwa mecze/i choc przykro ze przegrali derby w falubazie,
                    > to tytul , czy inaczej, podzial medali rozstrzygnie sie
                    > na samym koncu rozgrywek!

                    To mi przypomina wróżby z fusów ... naszego Pana Mecenasa ... ?


                    Można zatem powiedzieć, że są 2 rodzaje kibiaca żużlowego w Gorzowie.

                    Jedni chwalą za wczasu i przepowiadają sukcesy i medale w sezonie ?
                    Drudzy ganią, krytykują i przestrzegają przed powtarzaniem błędów ?

                    Oby, zwłaszcza na początku sezonu, tych drugich było na forum, jak
                    najwięcej, a na koniec, żeby się okazało, że rację mieli ci pierwsi ?
                • lakiluzer Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 19:46
                  JAK ZAKŃCZĄ NIEKTÓRZY ROZMOWY SAMI ZE SOBĄ TO:
                  Jest początek sezonu zużlowego więc z ocenami nalezy się jeszcze
                  długo wstrzymać!
                  Drugi mecz nawet z załozenia(....:())) nie nalezał do łatwych.
                  Mecz z falubazem pokazał ,że naprawdę STAL jest mocna(pomimo
                  przgranej)
                  jest jeden mankament,który nie da nam górnej półki:nie mamay junorów!
                  i dlatego niestety będziemy tzw"silną drużyną środka tabeli"
                  pozdrawiam wszystkich miłośników żużla w Gorzowie
                  • andrzejusa Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 20:44
                    czesc lakiluzer,
                    nie mamy juniorow ,
                    ale jansen czy wreszcie hlib,
                    powinni jednak jezdzic i zdobywac te 4 z 10 punktow!
                    co najmniej!!

                    bo jak sie jedzie z juniorami na 2:10,
                    to w calym meczu tych punktow bedzie brakowac!

                    pozdrowienia
                    • hiiro Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 20:47
                      nie chcę się wpie..ać ale paweł to nie junior!
                      i widzę że pogadać mozesz ale............
                      pozdro andriuszasa;)))
                      • andrzejusa Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 21:54
                        no masz racje hiro,
                        hliba juz czas z juniorow wypisal,
                        wiec mamy tego o zmienionym nazwisku i szewczykowskiego!

                        wiec czym predzej tego drugiego trzeba zastapic,
                        kims (nie czyms) w miare dobrym!
                        no na miare dwoch punktow w dwoch startach!!
                        a ten na M ,
                        ma nam 3 punkty zdobyc ,
                        i bedzie na remis!

                        a reszta to wiadomo.

                        a hlib nieboraczek pojedzie jeszcze?
                        a jak pojedzie ?
                        to jak pojedzie??

                        pozdrowienia
                        • hiiro Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 21:57
                          no ki ...i nie zadawaj tyle pytać bo nawe laik czytający to forum to
                          wie o co kaman:-)))
                          • andrzejusa Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 22:05
                            no i o to chodzi hiro,

                            laik jest laik,
                            a ja prosze o konkretna wypowiedz!

                            laicy i komentatorzy gazety wyborczej,
                            niech sobie zyja i pisza,

                            jedni i drudzy tacy sami madrzy!

                            wez no mi i odpowiedz na pytanie!
                            a nie pie-dol bez sensu.

                            pozdrowienia

                            • hiiro Re: A teraz merytorycznie ? 16.04.08, 22:16
                              na które;))))))))
                              postaram się!jak nie będę znał odpo to przedzwonie (jak poczekasz)i
                              ci odpowiem!
                              tyż pozdro;)))
            • Gość: inżynier toru Tak zwane "prace agrotechniczne" ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 07:29
              Tak zwane "prace agrotechniczne" ... ?


              Mówi Wam to coś ... ?
              • Gość: inżynier toru "Prace agrotechniczne" ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 07:33
                Chodzą chłopcy po miejscach startowych, czasami rónież po łukach
                wirażu i ...

                kopią nogami w tor ... ?


                Po co oni to robią ... ?
                • andrzejusa Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 20:11
                  czesc hiro,
                  jak bede mial pytanie to sie do ciebie zwroce,
                  bo prawda jest taka ze sie zuzlem za bardzo nie interesuje.

                  ale wlasciwie to mam dwa pytania:
                  czy moje odczucie ze szewczykowski jest slabiutki,
                  bardzo slabiutki, jest prawdziwe?

                  i czy mozna liczyc na wiecej niz 2-3 punkty w meczu hliba?
                  bo gdyby tylko taki dorobek mial przywozic hlib
                  jako senior,
                  to on nie ma miejsca w zespole stali!!

                  pozdrowienia
                  • andrzejusa Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 20:20
                    czesc inzynier toru,

                    dla mnie te wszystkie preparacje toru , to pierdzenie w trabke!

                    takie wytlumaczenie slabych wystepow , slabych zuzlowcow.

                    jak zuzlowiec jest dobrym zuzlowcem,
                    to wsiada na motor i czy tor jest przeorany,
                    czy pozamiatany,
                    WYGRYWA!!!!

                    a slabym zawodnikom to i tor przeszkadza, a i okulary zaparuja,
                    i przlozenie nie to a kola zapomnial zalozyc...

                    wiec to slynne preparowanie toru,
                    to po prostu pic na wode i fotomontaz!!!!

                    pozdrowienia
                    • hiiro Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 21:06
                      sam pisałes ,że na żużlu się nie znasz....;)więc pierdź w stołek;))))
                      • hiiro Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 21:06
                        ;))sorki-w trąbkę;))))
                    • Gość: gOrzOOwianin Gdzie się podziały "Prace agrotechniczne" ... ? IP: 82.160.209.* 20.04.08, 22:14
                      Trener Stali Stanisław Chomski szybko znalazł wytłumaczenie porażki.
                      Gorzowscy żużlowcy nie mają atutu własnego toru. Właściwie w ogóle
                      nie udało nam się porządnie poćwiczyć, z różnych powodów, na takiej
                      nawierzchni, której byśmy chcieli. Całą zimę mówiłem, że ekstraliga.

                      No i wyszło szydło z worka ... !!!

                      Częstochowianie jechali do nas z duszą na ramieniu, bo się bali tego
                      toru, a toru nie było ? Bo nasi chłopcy nie zdążyli się jeszcze go
                      nauczyć takim jaki jest, a co dopiero zpreparowanym pod przeciwnika ?


                      • Gość: gOrzOOwianin Re: Gdzie się podziały "Prace agrotechniczne" ... IP: 82.160.209.* 20.04.08, 22:23
                        Kiedy widziałem Chomskiego w sobotę, jak szykował tor, pomyślałem
                        sobie, szczwany lis, szykuje tor pod swoich ? Atut toru ważna rzecz.

                        A teraz kiedy wydał się, że jego chłopcy w ogóle toru gorzowskiego
                        jeszcze się nie nauczyli i nieobćwiczyli, to zachodzę w głowę, co
                        ten Chomski robił wtedy tam na stadionie w sobotę ? Maskował swoje
                        niedoróbki i zapóźnienia przedsezonowe ? Czarno to wszystko widzę ?
                  • hiiro Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 20:37
                    moim zdaniem miejscem dla pawła na pewno nie jest tor żużlowy!
                    (względy wychowawcze)i widzę,że to nie tylko moje zdanie.
                    a co do drugiego pytania:szewczykowski nie błyszczal,nie błyszczy i
                    błyszczeć nie będzie-przynajmiej się na to nie zanosi.ale wierzę ,że
                    jako rzemieślnik będzie robił swoje(w końcu).i na koniec:hlib musi
                    się wybronić ,otrząsnąć,wziąć w garść i dopiero myśleć
                    o ...pieniądzach w sporcie;)bo to one mu zaszkodziły.
                    pozdro
                    • andrzejusa Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 20:59
                      bez dobrego psychologa nic z hliba nie bedzie hiro,
                      nawet jak sie wybroni wyrokiem w zawieszeniu,
                      to sam ze swoja natura rady sobie nie da!

                      znajda sie madrzy ludzie majacy na niego wplyw,
                      to bedzie mial szanse,
                      nie znajda sie ,to skonczy w drugiej lidze
                      obrazony na caly swiat!

                      pozdrowienia
                      • hiiro Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 21:01
                        nie!nawet nie w drugiej lidze.noooo chyba,że tak nazywasz były
                        kwadrat a współcześnie gorzowskie bary i dyskoteki:((
                        • andrzejusa Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 21:16
                          o!!
                          to jest az tak zle?!
                          kiedys moglem zasponsorwac mlodego rembasa,
                          i nawet chcialem,(mialem taki okres w zyciu, ze sie zuzlem bardziej,
                          duzo bardziej niz teraz interesowalem).

                          ale to byl beznadziejny przypadek wtedy chyba 18-sto letniego pijaka,
                          a talent ,jak i hlib , mial niespotykany.

                          jak sie teraz tak zastanowilem,
                          to chyba wlasnie wtedy dalem sobie z zuzlem spokoj.
                          to chyba mlody rembas wybil mi zuzel z glowy.

                          szkoda hliba, moze nie jako czlowieka,
                          ale tego talentu zuzlowego, kolejnego,
                          utopionego w alkoholu talentu zuzlowego z gorzowa.

                          szkoda!

                          pozdrowienia
                          • hiiro Re: "Prace agrotechniczne" ... ? 17.04.08, 21:23
                            owszem talent na swój wiek to miał niespotykany...........
                            jak rutkowski..............w skokach narciarskich
                            dwie porównywalne antykariery;((
                            • Gość: teacher "Juniorzy" ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 06:50
                              No tak, juniorzy to bardzo trudny i poważny problem dla drużyny ?
                              • Gość: teacher Re: "Juniorzy" ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 06:54
                                Zasadnicze pytanie ?

                                Do ilu lat zawonik jest juniorem ?
                                • Gość: brat Bogusia Re: "Juniorzy" ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 09:15
                                  Gość portalu: teacher napisał(a):

                                  Zasadnicze pytanie ? Do ilu lat zawonik jest juniorem ?


                                  Odpowiedź :

                                  Zawodnik żużlowy jest juniorem do 21 lat.

                                  Kiedy ukończy 21 lat przestaje być juniorem, ale w następnym sezonie.


    • Gość: gOrzOOwianin Wejściówka dla gOrzOOwianina ? IP: 82.160.209.* 19.04.08, 17:26
      Po tylu cennych uwagach i wskazówkach liczę na honorową wejsciówkę ?

      Nie kupuję jej sam, bo mnie nie stać. Ponadto mam zdanie podobne do
      Pana Mecenasa. To nie jest już sport, to jest tylko speedway show ?

      Wejściówka dla gOrzOOwianina ?

      Jeśli otrzymam po tym wszystkim, co tu napłodziłem, forum zaowocuje
      większą ilością głosów innych osób mądrych, twórczych i racjonalnych.
      • ryszardr11 Re: Wejściówka dla gOrzOOwianina ? 20.04.08, 09:26
        Skoro nie chodzisz na mecze to skąd wiesz jak się spisują zawodnicy?
        • Gość: gOrzOOwianin Re: Wejściówka dla gOrzOOwianina ? IP: 82.160.209.* 20.04.08, 12:45
          ryszardr11 napisał: Skoro nie chodzisz na mecze to skąd wiesz jak
          się spisują zawodnicy?

          No nie przesadzaj stary, narazie był w Gorzowie tylko jeden i na nim
          byłem. A teraz, kiedy karnet spadł mi z nieba, to będę na wszystkich
          pozostałych meczach także. No i ta wspólna nasza praca naukowa ... ?

          • ryszardr11 Re: Wejściówka dla gOrzOOwianina ? 20.04.08, 13:18
            Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

            > No i ta wspólna nasza praca naukowa ... ?

            Z przykrością cię zawiadamiam, że nie mam zamiaru pisać nowej pracy.
            tamtą napisałem ponad 20 lat temu, a teraz chcę się skoncentrować na
            swojej obecnej pracy, której w przeciwieństwie do np. Sławomira
            Wieczorka nie muszę reklamować:)
            • Gość: gOrzOOwianin Re: Wejściówka dla gOrzOOwianina ? IP: 82.160.209.* 20.04.08, 13:54
              A mógłbym się zapoznać z tamtą pierwszą pracą napisaną 20 lat temu ?

              Gdybyś przesłał mi ją do przeczytania w wersji elektronicznej na
              moją pocztę elektroniczną E:mail : bindermal@o2.pl ?

              Może coś się jeszcze uda uratować z niej dla potomnych ? Temat oraz
              zagadnienia wydają się mimo wszystko mocno zbliżone do speedwaya ?
              Jak widzisz nowy tytuł brzmi też rzeczywiście bardzo interesująco ?
              Niby odmienne dyscypliny sportu, a mają coś ze sobą wspólnego ... ?
      • Gość: trener Re: Wejściówka dla gOrzOOwianina ? IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.08, 10:13
        "Słowo się rzekło, kobyłka u płotu"

        A niech ci będzie gOrzOOwianin. W uznaniu Twoich zasług i miłości do
        gorzowskiego speedwaya przekazuję ci karnet honorowy na wszystkie mecze żużlowe
        w sezonie 2008. Pozostawiam ci go do odebrania w Redakcji, dziś do godziny 14.oo
        Zapraszamy tylko tę osobę, która zna hasło tego nicku.
        • Gość: gOrzOOwianin Re: Wejściówka dla gOrzOOwianina ? IP: 82.160.209.* 20.04.08, 12:34
          Szok ! Głupio dowcipkowałem, a tu ktoś odpowiedział. Trzymam w ręce
          karnet na wszystkie mecze w sezonie ? Nie do wiary. Nie myślałem, że
          się takie rzeczy w życiu zdarzają naprawdę ? Dziękuję Panie Trenerze.

          Słowa Pana Trenera potraktowałem, że ktoś sobie robi chyba ze mnie
          dowcip ? Ale tak mnie kusiło, żeby sprawdzić, że poszedłem. I mam !
          Naprawdę mam karnet ? Dziękuję Panie Trenerze. Teraz będę trzymać
          kciuki za was podwójnie. Trafiło mi się, jak ślepej kurze ziarno ?
          • Gość: Puzon A ja się poczepiam... :) IP: *.tktelekom.pl 20.04.08, 15:39
            Badmintonista oczywiście nigdy nie skrytykuje nikogo. Bo to typowy
            klakier. Klaskał Synowcowi, gondorowi, czerwonemu Władziowi, klaskać
            będzie też Chomskiemu - pseudotrnerowi bez osiągnięć SZKOLENIOWYCH.

            Nt. menedżerowania czy przygotowania fizycznego być może (raczej)
            nie ma co mu zarzucić, ale mnie jako kibica interesuje też to, czy
            jest jakikolwiek trener w Polsce, który mając dziesiątki świetnie
            zapowiadających się zawodników, wszystkich zmarnował. Nie wspominam
            już o tym, że Pogorzelski wychował np. xxx, yyy, xxy (każdy wie
            kogo), a Stanley takich asów jak:
            Hućko
            Winiarski
            Urda
            Mikucki
            Pawliszak
            Rzepka
            Łukaszewski
            Flis
            Giżycki Andrzej
            Zywertowski itd.

            Większości z nich nikt już nie pamięta.

            A gdzie są (tzn. kto ich zmarnował):
            Aszenberg
            Kwiatkowski
            Stanisławski
            Cegielski (też odszedł przez Stasia i jego pupilka Okonia)
            Hliby, Dąbrowskie, Głuche, Brzozowskie ... ?

            Czekam na odp. Na mecz oczywiście nie idę. Wolę AZS-AWF. :)
    • Gość: gOrzOOwianin Mądry Polak po szkodzie ... ? Czy dalej nie ... ? IP: 82.160.209.* 21.04.08, 06:31
      Utarcie nosa winno uczyć nas :
      mądrości, rozsądku i kultury.

      Mądrość dostrzega każdą z prawd,
      rozsądek radzi niektórych nie zauważać,
      kultura każe o niektórych zapomnieć.
      • ryszardr11 My, Polacy 21.04.08, 07:15
        ...uwielbiamy jak komuś powinie się noga. A największa frajdę sprawia nam, gdy
        jak ktoś sie potknie to jeszcze go popchniemy, że by mocniej wyrżnął w glebę.
        A Puzon poniekąd ma rację. Stan Chomski nikogo nie wychował. Bo kto to jest
        Hampel i kim był Cegielski? Wicemistrzostwo świata juniorów zdobyte w ubr. przez
        Hliba też się nie liczy bo jest zamieszany w bójkę.
        A wymienieni zawodnicy? Czy każdy z nich musiał zostać mistrzem?
        Czy jestem lub byłem klakierem wcześniej wymienionych? Widać niewiele wiesz o
        tym co robię i co robiłem.
        Ale poniekąd masz rację. Wolę szukać pozytywów niż negatywów. Uważam, że lepiej
        jest pobudzać do działania wskazując dobre strony niż kopać i bić za błędy.
        • Gość: inżynier toru Re: My, Polacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 10:26
          Panie ryszardzie11, niech Pan się nie obrazi, ale Pan na tym wątku
          rzeczywiście robi za klakiera ? A co jak co oklaski naszym żużlowcom
          teraz chyba nie są tym, co byłoby im obecnie najbardziej przydatne ?

          Za wylewaniem pomyi, bezmyślną i wredną krytyką też nie jestem ... ?

          Najlepsze zatem byłoby dla nich przestrzeganie i doradzanie w tym co
          robią i wskazywanie na błędy, przeoczenia, zaniedbania i złe nawyki.
        • e_werty Re: My, Polacy 21.04.08, 11:43
          "...Uważam, że lepiej jest pobudzać do działania wskazując dobre
          strony niż kopać i bić za błędy."

          .. rozumiem twoja postawę - ty za swoje błędy w przeszlości
          powinieneś byc kopany trzy razy dziennie a raz na tydzień karmiony!
          • Gość: Niegrzecznie e_wer Re: My, Polacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 13:58
            Szanowny e_werty, ubliżasz ryszardowi11 bez powodu, zamiast też coś
            wnieść mądrego i konstruktywnego do wątku zmierzającego przecież, ku
            poprawie gorzowskiego żużla ? Nie tylko kibicujemy, także doradzamy ?

            A Ty zachowujesz się jak ten żużlowiec pijak któremu się ciągle mówi
            żeby rozstał się z alkoholem na rzecz dobrych wyników, a on ciągle i
            niepoprawnie pije i rozrabia ... ? Daj przykład i zmień się wreszcie
            albo przynajmniej nie psuj konstruktywnej i pożytecznej dyskusji ...?
            • Gość: niegrzecny e_werty Coś akurat dla e_werty ... IP: 82.160.209.* 21.04.08, 19:36
              Dlaczego e-werty do tej pory nie wszedłeś na bardzo zmysłowy wątek
              thebird1. Nie trać okazji. Toż tam właśnie dyskutują ludzie na twoim
              bardzo wymagającym poziomie intelektualnym i kulturalnym, którego
              niestety my nigdy nie będziemy w stanie osiągnąć ani mu dorównać ...

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=78618167&v=2&s=0
      • Gość: gOrzOOwianin Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 21.04.08, 22:04
        Dobry prognostyk ? „Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ?”

        Czas najwyższy się Panie Trenerze zabrać za pracę od podstaw ? Czas
        nauczyć gorzowskiego toru zawodników z naszego składu ? Każde małe
        opóźnienie grozi Stali totalną klęską, którą już raz to zafundował
        Władzio Kałamadze ? Uczmy się na błędach ? Nie powtarzajmy ich ... ?
        • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 21.04.08, 22:07
          Nasi gwiazdorzy przeważnie nie mają czasu. Ale po co wybuliliśmy na
          nich tyle szmalu, żeby teraz puścić to w jeden sezon ? Drugi sezon
          nie będzie już nam potrzebny ? Jasne, że niektórzy myślą, no, ale
          spaść to nie możemy ? A dzisiaj usłyszałem taki głos ? A co jeśli z
          czwórki muszkieterów kontuzji się nabawi jeden, dwóch, trzech, skoro
          w Grand Prix wszyscy jeżdżą i to jest dla nich najważniejsze ... ? A
          motocykle też się same nie odradzają, jak grzyby po deszczu ? Ręczę,
          że żaden z muszkieterów nie jeździ w lidze, na sprzęcie Grand Prix ?
          • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 21.04.08, 22:09
            Proponuje jedno lub dwudniowe osobne treningi par dla zaznajomienia
            się, poznania, nauczenia i wyćwiczenia gorzowskiego toru ? Będzie to
            gratka dlaq kibiców ? Ale potem także dla wszystkich, kiedy atutem
            naszego składu będzie również nasz tor ... ? Teraz to się zjeżdżają,
            na zawody Stali, jak na każdy inny turniej Grand Prix i właściwie
            nie ma to żadnego znaczenia dla nich, że akurat jeżdżą dla Stali ?
            • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 21.04.08, 22:12
              Proponuje jedno lub dwu dniowe treningi nauczenia toru dla par :

              1. Golob – Szewczykowski
              2. Holta – Hlib
              3. Karlson – Jonason
              4. Ferian - Jensen

              Każda przez 1, 2 lub 3 dni ćwiczy w innym tygodniu i to oddzielnie.
              • Gość: inżynier toru Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 06:49
                Czy nasz tor ma też jakieś tajemnice jak miewają inne tory w Polsce ?

                Czy nasz tor dla przyjezdnych jest łatwym do rozszyfrowania torem,
                czy trudnym, tak jak ten w Falubazie był dla Stali w ostatnim meczu ?

                Co należy zrobić, żeby był łatwy dla naszych, a trudny dla gości ?
                • Gość: inżynier toru Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 08:30
                  Nawieźliśmy 50 ton granitu i w tej chwili, przy zupełnie nowej
                  granulacji, sam nie wiem jak ta nawierzchnia się zachowuje -
                  powiedział Chomski. - Nie ma co owijać w bawełnę, tor źle
                  rozczytaliśmy i przegraliśmy.
                  • Gość: inżynier toru Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 12:45
                    CAELUM STAL W SEZONIE 2008:

                    Tomasz Gollob - 17, 38, 2,118; 12,67; Rune Holta - 17, 36, 2,118,
                    12,00; Peter Karlsson - 14, 28, 2,000, 9,33; Jesper B. Monberg - 12,
                    20, 1,667, 6,67; Matej Ferjan - 12, 12, 1,000, 4,00; Thomas H.
                    Jonasson - 15, 12, 0,800, 4,00; Adrian Szewczykowski - 3, 1, 0,333,
                    0,33.

                    kolejno: ilość wyścigów, ilość zdobytych punktów z bonusami i za
                    jokera, średnia biegowa, średnia meczowa
                    • Gość: startmistrz Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 14:26
                      Cytat : "Przegraliśmy na starcie. Dosłownie. Wyjścia gorzowian spod
                      taśmy były w prawie wszystkich niedzielnych wyścigach o wiele
                      wolniejsze od przeciwników."

                      A mówiłem, że trzeba wszystko zacząć od początku ...

                      ... czyli od nauki startu ?

                      Dobry start to 50 - 70 % zwycięstwa !!!
                      • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 23.04.08, 18:55
                        No to czeka nas bardzo dużo pracy. Start to bardzo złożony i trudny
                        manewr. By go opanować po mistrzowsku, składa się na to nauka wielu
                        bardzo trudnych elementów technicznych, fizycznych i psychicznych :

                        1.Odnalezienie przyczepnej ścieżki, optymalne ustawienie na starcie,
                        najskuteczniejsze dociążenie motocykla, budowa psychiki startowej.

                        2.Techniki wzrokowego, empatycznego i psychicznego czytania startu.

                        3.Techniczne i taktyczne wybranie torów jazdy na pierwszym łuku.

                        4.Dobrze wyćwiczony reflex wzrokowy oraz manualny rąk, nóg i ciała.

                        • Gość: gOrzOOwianin Dobry start ... ? IP: 82.160.209.* 23.04.08, 22:26
                          Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                          1.Odnalezienie przyczepnej ścieżki startowej ?

                          Wszyscy widzą, jak przed startem, zawodnicy szukają nogami twardej
                          ścieżki startowej. Fakt, że szukają ją na wysokości przedniego koła
                          zawsze mnie szokuje i zastanawia. Przecie kołem napędowym jest tylko
                          tylne, a nie przednie koło ? Więc o co chodzi, czy to tylko zagrywki
                          psychiczne wobec przeciwników, czy jednak po ruchu jałowym tylnego
                          koła, nagle wtacza się ono na twarde pole i jak z katapulty wyrzuca
                          motocykl zawodnika do przodu ? A co by było, gdyby szukać twardej
                          ścieżki już pod tylnym kołem, a nie tylko pod przednim ? Spróbujemy ?
                          • Gość: żużlomaniak Re: Dobry start ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 06:52
                            Kiedyś jak Plech wyskakiwał z pod taśmy pierwszy to już aż do mety
                            nikt go nie miał prawa dogonić ?
                            • Gość: żużlomaniak Re: Dobry start ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 11:28
                              Coś ten gorzowianin wydaje się być za bardzo wtajemniczony w arkana
                              sportu żużlowego ? Czy to czasem nie trener ? A może ryszard11 ... ?
                          • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry start ... ? IP: 82.160.209.* 24.04.08, 19:06
                            Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                            1.Optymalne ustawienie na starcie ?

                            Pierwsze pole startowe jest najgorsze ? Tam trzeba dojechać szybciej
                            przed pozostałymi, by zająć miejsce dopuszczalne najbardziej skrajne
                            w prawo ? Jak się uda zająć to dojeżdzający na drugie pole startowe
                            z grzeczności lub obojetności, zajmuje swoje miejsce w dystansie od
                            zawodnika na pierwszym polu. Sprytny zawodnik z drugiego pola, jeśli
                            dojedzie pierwszy na start i zajmie miejsce skrajne w lewo, to zmusi
                            zawodnika z pierwszego pola do zajęcia pola w bardziej niekorzystnym
                            środkowym miejscu. Taki start nie powinien mieć wtedy żadnych szans
                            na korzystną prędkość dojazdu do pierwszego łuku i złożenia na nim
                            motocykla w najkorzystniejszy sposób. To są niuanse ? Ale jak ważne ?
                            • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry start ... ? IP: 82.160.209.* 24.04.08, 20:00
                              Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                              1.Optymalne ustawienie na starcie ?

                              Na drugim i trzecim polu startowym często widujemy przepychanki ... ?

                              Okazuje się, że najkorzystniejszym polem startowym jest, co ? Środek
                              bieżni ! Więc walczą i przepychają się między sobą zawodnicy drużyn.

                              Tu się rozgrywa cała taktyka drużyn ? Środek bieżni jest najbardziej
                              twardym i odsypanym miejscem ? Najlepsza przyczepność toru, znajduje
                              się właśnie tutaj ? Antoni Woryna z ROW Rybnik, pierwszy uświadomił
                              to wszystkim naszym zawodnikom żużlowym w Polsce. Oni sobie jechali
                              małą bandą, a on środkiem chwytał najlepszą przyczepność i powoli,
                              ale skutecznie i systematycznie mijał ich wszystkich bez problemów ?
                              • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry start ... ? IP: 82.160.209.* 26.04.08, 21:04
                                Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                                1.Optymalne ustawienie na starcie ?

                                Czwarte pole jest najgorszym polem startowym ? Zawodnicy startujący
                                z niego muszą się wykazać nalepszym, niemal rakietowym startem, a
                                wtedy ścinając na łuku do małej bandy zamykają pozostałą trójkę ...?
                                Chyba, że partner z pola drugiego wsród trójki znalazł się na czele ?

                                Można też jechać, jak Tomasz Golob, całym łukiem po dużej bandzie i
                                rozpędzić motocykl tak, że na prostej mija wszystkich rywali jadąc
                                wąsko przy bandzie ? Jest to niestety ryzykowne i niebezpieczne ...?
                                Bowiem bardzo łatwo jest się zakopać i ugrząznąć na odsypanym zwale
                                granitu pod dużą bandą, lub po świńsku, być w sposób niebezpieczny
                                zablokowanym na prostej przy bandzie ? Pozatym jechać blisko dużej
                                bandy jest sztuką nad sztuki, którą opanowali zaledwie nieliczni
                                nasi tylko najlepsi żużlowcy ? Większość zawodników boi się takiej
                                jazdy, więc będąc czasami wypychanymi pod dużą bandę, sami kładą
                                motocykl obawiając się wpadnięcia na nią, mimo że bandy są dmuchane.
              • Gość: kibol Stali Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 08:07
                Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a): Proponuje jedno lub dwu
                dniowe treningi nauczenia toru dla par :
                >
                > 1. Golob – Szewczykowski
                > 2. Holta – Hlib
                > 3. Karlson – Jonason
                > 4. Ferian - Jensen

                Ale kibice mieliby w tygodniu dodatkowe atrakcje z tego tytułu ... ?

                I radochę za darmochę ... ? SUPEROWO by było, dla kibiców i Stali ?

                A co, w końcu nie należy im się to, za smak goryczy dwóch porażek ?

                • andrzejusa Re: Dobry prognostyk ... ? 24.04.08, 20:07
                  czesc forumo,

                  gOrzOOwianin,
                  napisales tu wiele wiele ciekawych rzeczy,
                  ale z dwiema twoimi opiniami nie moge sie zgodzic:

                  po pierwsze, wina kalamogi i zespolu z przed dwoch lat,
                  byl brak pieniedzy u kalamagi, nic innego.

                  a po drugie,

                  to ta dyskusja o szukaniu najlepszego pola startowego,
                  jest troche nielogiczna.
                  przecie wszyscy zuzlowcy szukaja tego najlepszego pola startowego
                  i mimo , ze dobry start to 50-70% zwyciestwa,
                  to ktos przyjezdza pierwszy ,ktos drugi a ktos ostatni.

                  i o dziwo prawie zawsze pierwsi przyjezdzaja ciagle ci sami,
                  i ciagle ostatni przyjezdzaja ci , co przyjezdzaja prawie
                  zawsze ostatni.

                  golob czy holta nie przywoza w meczu 5-7 punktow,
                  tyle , ze sa tacy co zamiast dobrych 12 punktow w meczu,
                  przywaza bardzo dobre 15 punktow.

                  jak ktos jest dobry , to jest dobry
                  zawsze i wszedzie!

                  i racje ma gOrzOOwianin,
                  to nie jest juz liga zuzlowa, to jest zuzlowy show!!!

                  chociaz tytul mistrza polski jest bardzo w cenie!!!

                  pozdrowienia
                  • Gość: gOrzOOwianin Uczmy sie na błędach ... Kałamagi też ? IP: 82.160.209.* 25.04.08, 15:56
                    andrzejusa napisał: napisales wiele ciekawych rzeczy, ale z dwiema
                    twoimi opiniami nie moge sie zgodzic: po pierwsze, wina kalamogi i
                    zespolu z przed dwoch lat, byl brak pieniedzy u kalamagi, nic innego.

                    Tu się nie zgadzam. Pieniądze i tak nie były Kałamagi, tylko jego i
                    Marsa kontrahentów. Ale nie chodzi o to czyje były, tylko o to, jak
                    zostały zmarnowane ? Zmarnowane były, bo zamiast na zakup zawodników
                    poszły na całkiem uboczne rzeczy ? Kałamaga był naiwniakiem, który
                    nie znał się na żużlu, więc go tylko wszyscy wkoło doili z pieniędzy
                    a on od nich na koniec dostał figę ? Tym razem pąstąpiono słusznie ?
                    Wydano pieniądze na zakup zawodników, a ci niech sami kupują sprzęt ?
                    • hiiro Re: Uczmy sie na błędach ... Kałamagi też ? 25.04.08, 20:46
                      ty chyba nie wiesz co to zmarnowane pieniądze?
                      był kupić holte na przetrwanie i trzech juniorów,z których jeden
                      wypadłby z grona juniorów po sezonie.a kasę która poszła......w
                      błoto czyli na ryczałtowe biegi TOMKA ---->szkółka STALI!
                      .
                      • Gość: Masażysta Ici Re: Uczmy sie na błędach ... Kałamagi też ? IP: 82.160.209.* 25.04.08, 21:07
                        hiiro napisał:

                        > ty chyba nie wiesz co to zmarnowane pieniądze?
                        > był kupić holte na przetrwanie i trzech juniorów,z których jeden
                        > wypadłby z grona juniorów po sezonie.a kasę która poszła......w
                        > błoto czyli na ryczałtowe biegi TOMKA ---->szkółka STALI!

                        Wytłumacz, bo nie za bardzo ciebie zrozumiałem ... ?
                        • Gość: Masażysta Ici Re: Uczmy sie na błędach ... Kałamagi też ? IP: 82.160.209.* 25.04.08, 21:15
                          Dla mnie kupienie Tomka i jego brata Jacka, to już byłby sukces ... ?

                          Holta ? Majątek, który Władzio odbierze z procentem w pełni chwały !

                          Wspomnisz te słowa ? Holta to ziarno które się trafiło ślepej kurze ?
                        • hiiro Re: Uczmy sie na błędach ... Kałamagi też ? 26.04.08, 21:46
                          co ci tu tłumaczyć?!..ty i tak niewiele rozumiesz!!
                  • Gość: księgowy Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 25.04.08, 20:34
                    a po drugie,
                    >
                    > to ta dyskusja o szukaniu najlepszego pola startowego,
                    > jest troche nielogiczna.
                    > przecie wszyscy zuzlowcy szukaja tego najlepszego pola startowego
                    > i mimo , ze dobry start to 50-70% zwyciestwa,
                    > to ktos przyjezdza pierwszy ,ktos drugi a ktos ostatni.


                    Byłem kiedyś na międzynarodowych zawodach żużlowych w Gorzowie Wlkp.
                    To były trochę starsze czasy ? Zawodnicy nie byli podwożeni, tylko
                    szli piechotą ? Przyuważyłem dziwnego zawodnika. Szedł z wszystkimi,
                    a co pewien moment wypadał z grupy i kopał nogami w ziemię w różnych
                    miejscach toru ? Wydał się podejrzany, jakiś, o mało co psychiczny ?

                    Podczas zawodów postanowiłem się dobrze przyjrzeć ? W czasie zawodów
                    o nim kompletnie zapomniałem ? Ale po zawodach postanowiłem zajrzeć
                    do mojego programu, w którym jako księgowy wpisuję skrzętnie wyniki.
                    Zajrzałem i byłem zaskoczony. Ten zawodnik zdobył komplet punktów.
                    • andrzejusa Re: Dobry prognostyk ... ? 25.04.08, 22:19
                      czesc Masarzysta ici,
                      czesc ksiegowy,
                      czesc gOrzOOwianin,(miales byc pierwszy ),

                      kalamaga, moj drogi gOrzOOwianinie, uciekl w zuzel przed plajta,
                      ale mu sie nie udalo i czas bankructwa przyszedl przed
                      awansem do e-ligi!

                      pamietasz te wyciestwa po 60:30 , takie tasmowe,
                      na poczatku sezonu i nawet potem prawie do barazy?
                      byla kasa ? jezdzili wszyscy na maksa,
                      zabraklo na wyplaty? przegralismy juz w polfinale pley-offu!

                      masazysta,
                      golob i holta i karlson to swietne zakupy!!!
                      jak nie zabraknie pieniedzy , to bedziemy jeszcze mieli
                      dzieki nim wiele ,wiele radochy!

                      ale np. ferjan mnie totalnie rozczarowuje!
                      a szewczykowski , to naprawde nie wiem po co jezdzi?

                      zalozmy czysto teoretycznie:

                      do wygrania meczu potrzeba 46-ciu punktow, wiec:

                      -juniorzy musza zrobic razem 5 punktow,MUSZA!!!!!
                      -druga linia powinna zrobic 10 punktow,POWINNA!!!
                      -zostaje 31 punktow na trzech najlepszych w zespole!
                      -to duzo , czy malo??!!

                      CZY GOLOB; HOLTA I KARLSON NIE SA W STANIE wywalczyc 31 punktow??

                      ZDECYDOWANIE SA!!

                      ksiegowy,
                      zuzel to pieniadze,(ksiegowy musi to wiedziec)
                      i tu mamy do czynienia z tzw. blednym kolem!

                      wezmy szewczykowskiego:
                      zdobywa w meczu 1 pumnkt , lub wcale,
                      za punkty sa pieniadze, za pieniadze kupuje sie opony
                      silniki, placi sie mechanikowi.

                      NIE MA PUNKTOW , NIE MA PIENIEDZY,
                      NIE MA PIENIEDZY, NIE MA NA NOWE OPONY SILNIKI ITD.
                      NIE MA NOWYCH OPON I NOWYCH SILNIKOW,
                      NIE MA PUNKTOW!!!

                      kolko sie zamyka i z szewczykowskiego nic nie bedzie,
                      jak mu klub nie pomoze!!
                      a przecierz zuzel to czyste zawodowstwo!!!!!

                      wiec jak ma mu pomoc klub?...

                      pozdrowienia

                      • Gość: gOrzOOwianin "Euromax" to kawiarenka internetowa ... ? IP: 82.160.209.* 26.04.08, 08:34
                        andrzejusa napisał:

                        > czesc Masarzysta ici,
                        > czesc ksiegowy,
                        > czesc gOrzOOwianin

                        Zawsze mnie dziwiło czemu mnie mieszają z innymi nickami na tym
                        forum, skoro to IP jest przyporządkowane dla calej naszej kawiarenki
                        internetowej "Euromax" ? Teraz już chyba rozumiem ... ?
                        • Gość: żużlomaniak "Virtualna Warta" pozdrawia "Euromax" ... !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 09:37
                          • Gość: żużlomaniak Re: "Virtualna Warta" pozdrawia "Euromax" ... !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 09:40
                            Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):
                            Zawsze mnie dziwiło, czemu mnie mieszają z innymi nickami na tym
                            forum, skoro to IP jest przyporządkowane dla całej naszej kawiarenki
                            internetowej "Euromax" ? Teraz już chyba rozumiem ... ?

                            Mamy ten sam problem u nas ... ?

                            Kawiarenka internetowa "Virtualna Warta" pozdrawia "Euromax" ... !!!

                            Ale heca z Nickami, co nie ? Wszyscy, zwłaszcza mocniej upierdliwi,
                            ciągle mają do nas pretensje o to, że nas tu tak dużo ? A my sobie
                            siedzimy, piwko popijamy, gawędzimy, a co jakiś czas któryś coś tam
                            pstryknie na forum, drugi mu zawtóruje, trzeci trochę zamiesza, żeby
                            było trochę dowcipniej i ostrzej zagrane, i zabawa do rana trwa … ?
                            • Gość: trener Re: "Virtualna Warta" pozdrawia "Euromax" ... !!! IP: *.gorzow.mm.pl 26.04.08, 10:23
                              Wobec tego pozdrawiam tak licznie zgromadzonych tutaj pasjonatów sportu
                              żużlowego z Gorzowa Wielkopolskiego. Widzę, że na jednym karnecie się nie
                              skończy ? Chyba trzeba też będzie rozprowadzić wśród forumowiczów parę
                              wejściówek honorowych na bardziej atrakcyjne mecze sezonu ... ?
                              • andrzejusa Re: "Virtualna Warta" pozdrawia "Euromax" ... !!! 26.04.08, 11:41
                                czesc trener,

                                wlasnie w taki sposob (jezeli te karnety to prawda),
                                robi sie reklame , bardzo pozytywna reklame,firmie,
                                ktora przeciez bardzo znana w gorzowie jest.
                                w odroznieniu od reklamowania sie przez gazete/wyborcza,
                                (przypomne, za 250 tys. wpis torba z logo gazety,
                                plus jakies gadzety reklamowe wyborczej),

                                taki karnet , oprocz wartosci w zlotowkach,
                                wyzwoli jednosc emocjonalna z klubem,
                                bo bedzie sie kojarzyl tylko i wylacznie pozytywnie!

                                jest to bardzo dobra reklama stali trener,
                                mimo ze byc moze nie zamierzona.

                                proponuje te forme reklamy rozwinac i przeznaczyc
                                powiedzmy 100 karnetow do zdobycia w roznych zabawach,
                                konkursach, i to nie koniecznie w trakcie meczow zuzlowych!

                                kazdy zdobywca(zwyciezca) takiego karnetu,
                                bedzie wdzieczny klubowi do grobowej dechy!!!

                                pozdrowienia

                                ps.
                                ale do moich uwag nikt sie niestety nie raczyl
                                podczepic swoja uwaga!
                      • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 26.04.08, 20:00
                        andrzejusa napisał: pamietasz zwyciestwa po 60:30 , takie tasmowe,
                        na poczatku sezonu i potem prawie do barazy? byla kasa ? jezdzili na
                        maksa, zabraklo na wyplaty? przegralismy juz w polfinale pley-offu!

                        A ja słyszałem, że niektórym naszym zawodnikom ekstraliga nie była w
                        nos, bo bali się, że jak stal awansuje, to oni stracą w niej swoje
                        miejsca i zarobki na rzecz nowo zakupywanych i sciąganych zawodników?
                        • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 26.04.08, 20:03
                          Stalowiec Tomek Golob pojechał w biegu finałowym GRAND PRIX w Krsko !
                          • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 27.04.08, 16:33
                            Tomek Golob ze Callum Stal Gorzów wygrał zawody GRAND PRIX w Krsko !

                            miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35214,5158974.html
                            • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 27.04.08, 18:58
                              Szkoda tylko, że drugi zawodnik Caelum Stali Gorzów HOLTA zawiódł ?
                            • Gość: hiro Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.gorzow.mm.pl 27.04.08, 20:55
                              i pewnie jechał tak zadziornie,i na tych samych motocylach co w
                              lidze:-)))))))))))))))))
                              już ci odpowiadam -nie!-
                              • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 28.04.08, 21:40
                                Gość portalu: hiro napisał(a):

                                > i pewnie jechał tak zadziornie,i na tych samych motocylach co w
                                > lidze:-)))))))))))))))))


                                Jakaś zagadka w tym rzeczywiście tkwi ... ? Tylko jaka ... ?

                                • Gość: żużlomaniak Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 07:01
                                  Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                                  > Gość portalu: hiro napisał(a):
                                  >
                                  > > i pewnie jechał tak zadziornie,i na tych samych motocylach co w
                                  > > lidze:-)))))))))))))))))
                                  >
                                  >
                                  > Jakaś zagadka w tym rzeczywiście tkwi ... ? Tylko jaka ... ?

                                  Czyżby Holta najlepsze swoje motocykle zużył w lidze, żeby się
                                  dobrze pokazać w swoim nowym klubie Caelum Stal Gorzów ... ?
                                  • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 30.04.08, 14:05
                                    To bym go za to pochwalił ... ?
                                    • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 01.05.08, 10:37
                                      Dzisiaj nie mam nic do powiedzenia naszemu trenerowi ?

                                      Będę tylko parafrazował ... ?

                                      Chomski, ty wiesz co ... ?


                                      Anegdota :
                                      Milicjant przypadkowo stanął obok wystawy sklepu ZOO ? Papuga na
                                      wystawie mówi do niego : Milicjant, ty głupku ? Potem drugi, trzeci,
                                      Milicjant się wk...ł ? Wszedł do sklepu i powiedział, że jak papuga
                                      nie będzie usunięta z wystawy, to załatwi papugę i sklepikarza ... ?
                                      Wychodząc ze sklepu, papuga mu powiedziała ? Milicjant ty wiesz co ?
                                      • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 02.05.08, 07:08
                                        Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a):

                                        > Dzisiaj nie mam nic do powiedzenia naszemu trenerowi ?
                                        >
                                        > Będę tylko parafrazował ... ?
                                        >
                                        > Chomski, ty wiesz co ... ?


                                        No to teraz już bez parafrazowania ... ?

                                        Chomski, ty wiesz co ... ?

                                        Nasi następny mecz muszą wygrać ... ?
                                        • Gość: hiro Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.gorzow.mm.pl 03.05.08, 19:59
                                          i wygrają! idź do kolektóry zakładów bukmacherskich;)))))))))))))))
                                          47:43-mój typ;)))
                                          sport... to się skończył w zeszłym sezonie;)))))
                                          teraz to jest ostra jazda
                                          pozdro
                                          • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 04.05.08, 18:59
                                            UNIA TARNÓW - CAELUM STAL GORZÓW 46:47

                                            Unia T.: Sławomir Drabik 2 (2,0,d,0), Ales Dryml 4+2 bonusy (0,-,-
                                            ,2,2), Jacek Rempała 12 (3,2,2,3,2,0), Marcin Rempała 6 (d,0,1,2,3),
                                            Janusz Kołodziej 19 (2,3,2,3+3,3,3), Kamil Zieliński 1+1 (1,-,-,0,-
                                            ), Tobias Busch 2 (2,0,0,0).

                                            Caelum Stal: Tomasz Gollob 11+1 bonus (3,3,1,3,1), Paweł Hlib 7
                                            (1,1,3,1,1), Peter Karlsson 6 (2,2,2,0), Jesper B. Monberg 4+1
                                            (1,1,1,1,0), Rune Holta 13 (3,3,2,3,2), Thomas H. Jonasson 6
                                            (3,1,1,0,1), Paweł Zmarzlik 0 (0).

                                            WYNIKI 4. KOLEJKI: Unia Tarnów - Caelum Stal Gorzów 46:47, Atlas
                                            Wrocław - Unia Leszno 46:47, ZKŻ Kronopol Zielona Góra - Marma
                                            Rzeszów 52:39, Złomrex Włókniarz Częstochowa - Unibax Toruń 41:50.
                                            • Gość: hiro do osłów! IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.08, 21:00
                                              S*******T*********A************L!!!!!!!!
                                              stal ks była mistrzem mistrzem
                                              jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                              • Gość: hiro Re: do osłów! IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.08, 21:07
                                                la la la la la la lala lalala!!!
                                            • Gość: gOrzOOwianin Re: Dobry prognostyk ... ? IP: 82.160.209.* 04.05.08, 21:47
                                              Caelum Stal Gorzów - Unia Leszno 48:42

                                              Stal: Gollob 15 (3,3,3,3,3), Hlib 4 (w,1,1,2,0), Karlsson 11
                                              (3,2,3,1,2), Monberg 2 (1,1,0,0), Holta 12 (1,3,3,3,2), Jonasson 4
                                              (1,3,0,0,0), Szewczykowski 0 (0)

                                              Unia: Adams 10 (2,3,2,3,0), Shields 2 (1,0,1), K. Kasprzak 3
                                              (w,1,2,0), Baliński 6 (2,2,0,1,1), Hampel 9 (2,2,2,2,1), R. Kasprzak
                                              2 (2,0), Pavlic 10 (3,0,1,1,2,3)
                                              • Gość: hiro czasami czytaj i słuchaj hiro IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.08, 21:52
                                                error o jedno oczko
                                              • Gość: tabela Re: Dobry prognostyk ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:37
                                                CAELUM STAL GORZÓW - MARMA POLSKIE FOLIE RZESZÓW 51:41

                                                Caelum Stal: Tomasz Gollob 12+2 bonusy (2,2,3,3,2), Paweł Hlib 3
                                                (0,3,0,0), Peter Karlsson 12 (3,3,3,3,0), Matej Ferjan 5+1
                                                (0,0,2,0,3), Rune Holta 13 (3,3,2,3,2), Adrian Szewczykowski 5 (3,1,-
                                                ,0,1), Kenneth Hansen 1 (1,0).

                                                Marma: Matej Zagar 16+1 bonus (3,1,3,2,2+2,3), Roman Poważny 5+1
                                                (1,2,1,1,0), Scott Nicholls 6+3 (1,1,1,2,1), Kenneth Bjerre 8+1
                                                (2,2,2,1,1), Davey Watt 4 (2,1,1,-), Dawid Lampart 0 (0,-,-,-,0),
                                                Martin Vaculik 2 (2,d,0,0).
    • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 09.05.08, 22:47
      Kochany Stasiu,

      Wybaczam Ci wszystkie twoje dotychczasowe grzechy i porażki ... ?
      Jedziesz do piekła rodem i nie masz tam żadnych szans ... ? !!!!

      Unia Leszno to zawsze była świetna drużyna ? Żyto, Pociejkowicz ?

      Pilnuj tylko jednej sprawy !!!

      Od pierwszego biegu do ostatniego jedź wszystko na 3:3 ... !!!
      A co z tego wyniknie, niech diabeł ma nas w swojej opiece ... !!!
      Tylko się nie zachłystuj, do samego końca, jedź wszystko na 3:3 !!!
      Nawet żebyśmy byli już blisko samej wygranej ! Wszystko na 3:3 !!!

      Obiecujesz ?


      Niech chłopaki wiedzą, że nas sukces w kazdym bniegu to 3:3 ... !
      Nie dołuj ich. I daj szansę temu alkoholikowi Hlipowi ... ?


      Wiadomo, że to tor Tomka Goloba ? Zawsze trenował przed Grand Prix.
      Teraz też powinien zdobyć komplet, a jak nie to znaczy, że odpuścił
      Hampelowi ? Wiadomo, koleżeńskie układy. my w to nie wchodzimy ... ?
      >


      • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 10.05.08, 06:30
        Co to znaczy jechać wszystko na 3:3 ?

        To polega na tym, że starty w biegach mają być pozbawione wszelkiej
        taktycznej współpracy pary zawodników. Ustala się jednego, którego
        zadaniem będzie wystrzelić zpod taśmy, jak rakieta i nie oglądając
        się na nic, do mety dojechać, jako pierwszy. Drugi zaś ma startować
        tak, aby w zadnym wypadku nie utrudniać pierwszemu startu, a więc
        tak by nie zacieśniać toru jazdy. Wystarczy, że robić to będą nasi
        przeciwnicy. Oczywiście, że już po starcie drugi zawodnik patrzy co
        się dzieje i też walczy wybierając najlepszą scieżkę jazdy. Nawet
        może się zdarzyć również tak, że gdy przeciwnicy zamkną pierwszego,
        to zapomną o drugim i ten może przedrzeć się wolnym torem jazdy na
        pierwsze miejsce. Bynajmniej nie bawić się w zadne koronkowe akcje.
        Niech tym zajmą się nasi przeciwnicy. Wytrenuj starty przed meczem.
        • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 10.05.08, 06:33
          Nawet, jakby taka taktyka nie zdała egzaminu to nikt nie będzie miał
          do Was żadnych pretensji. Nie macie tam prawa wygrać. To ich tor ...
          • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 10.05.08, 06:43
            W dniu przed meczem, wytrenuj starty, by chłopaki dobrze dopasowali
            starty do nawierzchni toru i startowali jak najbardziej przyczepnie.
            • Gość: pytanie retoryczne Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 10.05.08, 06:50
              Czy drużyna przeciwnika ma prawo do treningu na przygowtowanym przed
              meczem torze w dniu zawodów? Ile godzin przed zawodami? Tak czy nie ?
      • Gość: młodszy Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 10.05.08, 20:00
        Gość portalu: gOrzOOwianin napisał(a): Unia Leszno to zawsze była
        świetna drużyna ? Żyto, Pociejkowicz ?

        A o Jankesie to zapomniałeś ... ?
        • Gość: najmłoszy Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 10.05.08, 20:01
          A o "Skórze" nic nie wspominasz ... ?
          • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 11.05.08, 22:50
            Kocham Stal Rzeszów ... ?


            Florian Kapała ... ? Mówi wam to coś ... ? Człowiek legenda ... !!!
            • Gość: hiro Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.08, 23:02
              a co cię tak wzięło? z tego co pamiętam to kończył w jaskółkach!
              trzy albo cztery razy był the best w kraju indywidualnie i chyba ze
              dwa razy drużynowo.
              stal pokonała stal!
            • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 11.05.08, 23:08
              Przepraszam Pawła Hlipa !!!

              Chyba, że znów go spotkam w moim ulubionym pubie lub na wódce ?


              Dziś przed wejściem do Statoil rozmawiałem z bardzo miłym gościem.

              Powiedział wiele bardzo mądrych rzeczy.


              Adams, Pederson, Cramp, Gollob, ... ?


              Na pewno nie piją i dlatego są tacy dobrzy ... ?


              Zapisuję się do ich klubu ... Kto następny potrafi zrezygnować ... ?
              • Gość: hiro Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.08, 23:20

                Przepraszam Pawła Hlipa !!!
                a przepraszaj poczekamy............poczekamy.............
                tylko kto naprawdę jest adresatem tych przeprosin ?........
                ale
                poczekamy............................................................
                .....................................................................
                .....................................................................
                .....................................................................
                .....a!!!i nie wal dzisiaj juz więcej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                bo ci jutro ten pusty łep pęknie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;)
                • Gość: gOrzOOwianin Re: Chomski do spowiedzi ... ? IP: 82.160.209.* 11.05.08, 23:32
                  Kocham Cię Hijro, że zadałeś to genialne pytanie ... ?

                  1. Mistrz Polski jeździ na wózku inwalidzkim ?

                  2. Mistrz Polski Drabik ośmieszył żużel ?

                  3. Mistrz Polski Migoś rozbił się po pijaku na treningu ?

                  4. Mistrz Polski Jancarz po pijaku stracił życie ?



                  Mało ci tego ? Zróbmy klub niepijących kibiców ... !!!


                  Może wtedy i zawodnicy poczują się zmobilizowani do trzeźwości ... ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka