Gość: J24 IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 17:56 Siedzę w zjadającej mnie firmie. Pierwsza zmiana zostawiła gazetę, co to nie mam w zwyczaju jej czytać. Tytuł ciekawy. Czy poseł Jacek Bachalski będzie miał siłę pchać ten wózek ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xgwiak Re: IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 24.01.02, 07:19 Jak juz to FILIE z ktoregos znanego. Najlepiej "JAGIELONSKIEGO" (wszedzie uznawany). Jezeli ma byc Gorzowski=Zielonogorski i wiele jemu podobnych=0 To jest nic innego jak zanizanie prestizu szkolnictwa. Nie jeden absolwent bedzie zalowal, ze cos takiego ukonczyl. Mysle, ze sie nie myle. Pozdrowko!! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: 24.01.02, 11:38 czy umiejetnosci absolwentow w zakresie ortografii i skladni jezyka polskiego są wyznacznikami poziomu ich macierzystych szkół wyzszych? Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: 24.01.02, 11:54 arwena napisał(a): > czy umiejetnosci absolwentow w zakresie ortografii i skladni jezyka polskiego s > ą wyznacznikami poziomu ich macierzystych szkół wyzszych? W każdym razie znajomość i umiejętność stosowania polskich znaków i kapitalików. My, w Gorzowie, najlepiej wiemy że ortografia jest królową nauk. Odpowiedz Link Zgłoś
hiro Re: 24.01.02, 19:17 borys-krakow napisał(a): > arwena napisał(a): > > > czy umiejetnosci absolwentow w zakresie ortografii i skladni jezyka polski > ego s > > ą wyznacznikami poziomu ich macierzystych szkół wyzszych? > W każdym razie znajomość i umiejętność stosowania polskich znaków i kapitalików > . > My, w Gorzowie, najlepiej wiemy że ortografia jest królową nauk. > Oj Arwena jaja to są -na zielonogórskim pchlim targu :) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xgwiak Re: arwena! IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 24.01.02, 17:38 Wiem, ze doskonale rozumiesz o co mi chodzi. Unikajac rzeczowj odpowiedzi czepiasz sie ortografii i skladni. Ja sam doskonale wiem, ze w pisywaniu mocny nie bylem nie jestem i nie bede. Natomiast wiem, ze FORUM jest nie tylko dla "zawodowcow" w pisaniu. Rowniez wiem, ze wiekszosc forumowiczow popierajacych ZG unika rzeczowych odpowiedzi i w zamian stosuja taktyke "a u was bija murzynow". Pozdrowionka!! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: arwena! 27.01.02, 20:46 xgwiak - skoro treści nie ma... to i formę znaleźć próbuję. I też leżę. Borysie - dla Ciebie specjalnie (Marek co prawda też postulował, ale jakoś Ty masz na mnie większy wpływ) postaram się o poprawne użytkowanie zarówno kapitalików jak i polskich ogonków. Choć to dla mnie męka. I żaden argument dla ortograficznych inaczej. Kwestia czasu i przyzwyczajenia. Za dużo mnie w Sieci. Ale macie rację. Spopielam się. Przestaję się czepiać. Może ogólnie powinnam przestać być, ale nie wiem jak mi to wyjdzie. Pozdrawiam ciepło. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fumbo Re: arwena! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 10:56 "a u > was bija murzynow". To z murzynami już kiedyś słyszałem (czytałem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Uniwersytet IP: *.gazeta.pl 24.01.02, 17:55 dobre kajzerka... hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kajzerka Uniwersytet? A po co? 27.01.02, 16:56 Zgadzam sie z opinia, ze nie warto tworzyc kolejnej slabej uczelni. Bo, ze bedzie slaba to moge zagwarantowac. Kto niby mialby tam wykladac? Osmy garnitor sfrustrowanych docencikow ze Szczecina? Albo cwiercintel..ektualisci z ZG-Alma Mater? To lepiej sobie darujmy i przeznaczmy nadwyzke energii i pieniedzy na lepsze drogi, obwodnice i rozwoj gospodarczy. Po prostu na kolejne UNIWERSYTETY w Polsce nie ma kadry. Uniwersytet to nie jest miejsce, gdzie produkuje sie magistrów, i poprawia wskazniki polskiej edukacji tylko uprawia sie nauke przez duze N. W Gorzowie nie zdolano zrobic porzadnej szkoly zawodowej, Po co brac sie za Uniwersytety. Ja uwazam, ze to blad ze ktos pozwolil na uniwersytet w ZG. Nie przez jakas zawisc, tylko dlatego, ze w ten sposob rozmienia sie ideę uniwersytetu na drobne, jesli powstaje w kazdej pipidowie. Mielismy szanse - walczyc o Collegium Polonicum w Gorzowie - to byloby cos. Przegralismy (nawet nikt nie probowal walczyc). Teraz dajmy sobie spokoj. Ulepszajmy te nieszczesne PWSZZ, WSB itp, itd. jak tylko mozemy. Wyspecjalizujmy sie w czyms konkretnym, zeby ten osrodek akademicki cos znaczyl np. w turystyce, w stosunkach z Niemcami. itd. wtedy bedzie jakas korzysc. I nie ma czego zazdroscic ZG - Harvarda to oni nie mają, ot po prostu gagariny zmienily nazwe. W Szczecinie juz od dawna jest USz i co? Ktos o nim slyszal poza samym Szczecinem? Ludzie, tu potrzeba: Tradycji, Pieniedzy, Dorobku i Wielkich Nazwisk. Czyli po prostu klasy. Ani w ZG, ani w G. tego na razie nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Uniwersytet? A po co? 27.01.02, 20:48 A tu right na całej linii. Ale warto chyba mimo wszystko walczyć. Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
hiro Re: Uniwersytet? A po co? 27.01.02, 21:02 arwena napisał(a): > A tu right na całej linii. > Ale warto chyba mimo wszystko walczyć. > Pozdrawiam. A. a przypadkiem nie masz wrażenia , że wygoniłaś niektórych ludzi z tego forum? MARKA MARKA P:JOTA DWUDZIESTEGO CZWARTEGO BYLI I ICH NIE MA KARCISZ BORYSA-NIE JESTEŚMY POLONISTAMI Pewnie jesteś wspaniałą kobitką ale bez p....... p..roblemów z ortografią pozdro hiro Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Uniwersytet? A po co? 28.01.02, 07:43 Poczytaj wyżej. Jeśli ktoś zrezygnował z mojego powodu to bardzo mi przykro. Jednak niewłaściwe użycie języka jest dla mnie jak ranienie go. Poza tym staram sie 'zwyczajniejszych' uczestników forum nie czepiać (choć przyznaję, że czasami nie zdzierżę). Klin sam prosił o to, żeby go złapać;)))) Niestety - czytam tylko kilka wątków, no i możliwe że przegapiłam;)))) No i nie powinnam była reagować na uwagę xgwiaka, jak żaden z przeczytanych przeze mnie jego postów nie wnosi nic poza kolejną porcją czystej nienawiści i złośliwości w kierunku Zielonej Góry. Ale wątek o uniwersytecie i tak fantastyczne orty - no cóż, dałam się sprowokować... Tyle mojego tłumaczenia. W dalszym ciągu będę Was czytać z przyjemnością. Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Uniwersytet? A po co? 28.01.02, 09:08 hiro napisał(a): > a przypadkiem nie masz wrażenia , że wygoniłaś niektórych ludzi z tego forum? (...) > KARCISZ BORYSA-NIE JESTEŚMY POLONISTAMI Ja tam lubię, gdy mnie karci piękna, 48-letnia panienka. Może już 49-letia? Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Jak myślisz Arwenko ? 28.01.02, 10:26 Taboretem mu przywalić ? borys-krakow napisał(a): > hiro napisał(a): >> a przypadkiem nie masz wrażenia , że wygoniłaś niektórych ludzi z tego >> forum? (...) >> KARCISZ BORYSA-NIE JESTEŚMY POLONISTAMI > Ja tam lubię, gdy mnie karci piękna, 48-letnia panienka. > Może już 49-letia? Ptyś głodnym był dziś :) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Jak myślisz Arwenko ? 28.01.02, 17:04 j24 napisał(a): > Taboretem mu przywalić ? za co? Aaaa fakt, jużem nie panienka... Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Jak myślisz Arwenko ? 29.01.02, 08:31 arwena napisał(a): > j24 napisał(a): >> Taboretem mu przywalić ? > za co? Za brak słowa dobrego, dla Damy przeznaczonego :) Jużem mu przywalił. Wypadało. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blic Nie chodzi o nazwę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 11:43 kajzerka napisał(a): > Kto niby mialby tam wykladac? Osmy garnitor sfrustrowanych docencikow ze > Szczecina? Albo cwiercintel..ektualisci z ZG-Alma Mater? Nie wiem czemu tak agresywnie podchodzisz do uczelni prowincjonalnych. Czyżbyś sugerował, że uczelnie 'klasy A' w Polsce są jakoś szczególnie lepsze kadrowo? To są przecież kwestie jednostkowe. Zdarza się lepszy i gorszy pracownik naukowy. Duże uniwersytety jadą przede wszystkim na grzbietach 'sław' nauki. A ile ich jest? Z niekompetencją i tumiwisizmem studenci spotykają się dokładnie na każdej uczelni. > To lepiej sobie darujmy i przeznaczmy > nadwyzke energii i pieniedzy na lepsze drogi, obwodnice i rozwoj gospodarczy. Zgadzam się z drogami. Natomiast ciekaw jestem jak chciałbyś za publiczne pieniądze spowodować rozwój gospodarczy? To nie jest w kompetencji samorządów lokalnych. To zależy od prawa podatkowego, handlowego, itp. Tym się Sejm zajmuje. I nawet Sejm nie może zagwarantować, że wszyscy będą się bogacić. > Po prostu na kolejne UNIWERSYTETY w Polsce nie ma kadry. Uniwersytet to nie > jest miejsce, gdzie produkuje sie magistrów, i poprawia wskazniki polskiej > edukacji tylko uprawia sie nauke przez duze N. Albo dawno nie odwiedzałeś żadnego (także dużego) uniwersytetu albo żyjesz w przeidealizowanym świecie nie dopuszczając do siebie smutnych faktów. Uniwersytety to SĄ miejsca gdzie produkuje się magistrów. Fakt ten jest także sam w sobie korzystny w skali ogólnokrajowej. > W Gorzowie nie zdolano zrobic porzadnej szkoly zawodowej, Po co brac sie za > Uniwersytety. Rozumiem, że chcesz bronić wartości nazwy 'uniwersytet'. Nie chcę się z Tobą sprzeczać w tej kwestii. Niemniej jednak myślę, że spóźniłeś się z tą uwagą o jakieś 20 lat. Teraz 'uniwersytet' w Polsce znaczy dokładnie wszystko od Krakowskiego UJ do Zielonogórskiego UZI. W ramach tej jakże szerokiej przestrzeni semantycznej jest wystarczająco miejsca na zakusy Gorzowa. Poza tym, jak mniemam, inicjator idei uniwersytetu w Gorzowie ma na myśli rozbudowanie bazy uczelnianej a nie przemianowanie istniejących już ośrodków na 'Uniwersytet'. Chyba nie masz wątpliwości, że to powinna być dla Gorzowa sprawa priorytetowa? > Teraz dajmy sobie spokoj. Ulepszajmy te nieszczesne PWSZZ, WSB itp, itd. Niestety w 'itd.' mieści się jeszcze tylko IWF i świeżynka ze słowem 'informatyczna' w nazwie (nie pamiętam). Zakładam, że nie chodzi Ci o ulepszanie punktów konsultacyjnych politechniki szczecińskiej, zielonogórskiej, ITP.? > Wyspecjalizujmy sie w czyms konkretnym, zeby ten osrodek akademicki cos > znaczyl np. w turystyce, w stosunkach z Niemcami. itd. wtedy bedzie jakas > korzysc. Problem w specjalizacji polega na tym, że nie wiadomo co jest najbardziej potrzebne. Wiedzą o tym wszyscy 'specjaliści' z zawodówek i techników. Poza tym tak się również niekorzystnie dla idei specjalizacji składa, że studenci in spe mają ochotę studiować różne rzeczy. Tymczasem chodzi nam też o to żeby nie wszyscy najlepsi emigrowali z Gorzowa, nieprawdaż? > I nie ma czego zazdroscic ZG - Harvarda to oni nie mają, ot po prostu gagariny > zmienily nazwe. Nie zmienia się nazwy tylko dla zmiany nazwy. Zdajesz sobie sprawę jak wielkie różnice dla instytucji potrafi uczynić inne zaszeregowanie? Mam na myśli różnice finansowe. (Co innego w końcu może się liczyć.) Opowiem Ci ciekawostkę z gorzowskiego podwórka: Czy wiesz, że tutejsi 'studenci' anglistyki nie są 'studentami' tylko słuchaczami? Różnica polega na tym, że nie mają prawa do stypendiów socjalnych, czy naukowych, oraz jeszcze paru pomniejszych praw danych normalnym studentom. Wszystko to z powodu formalnych wymogów kadrowych. Wystarczyłoby paru, jak to określiłeś, zfrustrowanych docencików w ramach kadry i wszyscy słuchacze staliby się studentami, z całym tego dobrodziejstwem. Nic tu nie jest takie oczywiste... pzdr Bx Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Nie chodzi o nazwę 28.01.02, 14:44 Gość portalu: Blic napisał(a): > Nie wiem czemu tak agresywnie podchodzisz do uczelni prowincjonalnych. Czyżbyś > sugerował, że uczelnie 'klasy A' w Polsce są jakoś szczególnie lepsze kadrowo? > To są przecież kwestie jednostkowe. Zdarza się lepszy i gorszy pracownik naukowy. Otóż nie. W Krakowie widzę, jak kończą studia ludzie po uczelniach z górnej półki (np. UJ) i z tych półek dolnych (dawna WSP, obecnie Akademia Pedagogiczna). W konfrontacji ze, szczerze mówiąc nienajwyższym, poziomem tych pierwszych, ci drudzy (po AP) porażają niesamodzielnością myślenia i znikomościąwiedzy o świecie i dziedzinie z której zamierzają żyć. > Duże uniwersytety jadą przede wszystkim na grzbietach 'sław' nauki. Znowu nie. Sławy ściągają lepszych absolwentów, powoli stara, komusza, kadra wymiera i zaczynają funkcjonować sprawni, zdolni asystenci z selekcji pozytywnej. > Uniwersytety to SĄ miejsca gdzie produkuje się magistrów. Tu się zgodzę. Lepiej uczyć niż nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blic Re: Nie chodzi o nazwę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 19:56 borys-krakow napisał(a): > > Czyżbyś sugerował, że uczelnie 'klasy A' w Polsce są jakoś szczególnie lepsze > > kadrowo? To są przecież kwestie jednostkowe. Zdarza się lepszy i gorszy > > pracownik naukowy. > Otóż nie. W Krakowie widzę, jak kończą studia ludzie po uczelniach z górnej > półki (np. UJ) i z tych półek dolnych > (dawna WSP, obecnie Akademia Pedagogiczna). W konfrontacji ze, szczerze mówiąc > nienajwyższym, poziomem tych pierwszych, ci drudzy (po AP) porażają > niesamodzielnością myślenia i znikomością wiedzy o świecie i dziedzinie z > której zamierzają żyć. Czyżbyś pracował w kadrach? :) > > Duże uniwersytety jadą przede wszystkim na grzbietach 'sław' nauki. > Znowu nie. Sławy ściągają lepszych absolwentów, I to może być powód, dla którego obserwujesz wspomniane przez Ciebie wyżej różnice. > powoli stara, komusza, kadra > wymiera Nie jestem pewien co masz na myśli. Dzisiaj kadrę profesorską tworzą często ludzie, którzy dziesięć lat temu byli ledwie doktorami. > i zaczynają funkcjonować sprawni, zdolni asystenci z selekcji > pozytywnej. Tu mnie już kompletnie zaskakujesz. Co to jest 'pozytywna selekcja' (w wykonaniu polskiego szkolnictwa wyższego)? Jedyny sygnał jaki na razie wysyłają uczelnie to: Pracujesz wiele lat za pół darmo albo zapomnij o karierze akademickiej. A z innej mańki, niejeden instytut funkjonuje na krawędzi bo jeśli jeden z jego samodzielnych pracowników zemrze nagle na zawał to instytut straci formalne podstawy bytu. (To przykład konkretnie z instytutu socjologii we Wrocławiu.) Jak myślisz, czy taki instytut będzie zawyżał poziom podczas przeprowadzania habilitacji? pzdr Bx Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Nie chodzi o nazwę 28.01.02, 20:44 Gość portalu: Blic napisał(a): > Jedyny sygnał jaki na razie wysyłają uczelnie to: Pracujesz wiele lat za pół > darmo albo zapomnij o karierze akademickiej. Niekoniecznie. Asystentura na UJ daje: 1. Jakieśtam pieniądze 2. Ubezpieczenie. 3. Możliwości dorabiania oparte o autorytet UJ a) ekspertyzy, b) książki, c) korepetycje (100 pln za godzinę - niemała kasa) d) udział w rozmaitych Ciałach (w zależności od specjalizacji) Znam asystentów na fizyce, naukach politycznych, prawie, ekonomii... W sumie wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blic Re: Nie chodzi o nazwę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 20:53 borys-krakow napisał(a): > Niekoniecznie. Asystentura na UJ daje: > 1. Jakieśtam pieniądze Konkretnie od ok. 800 do ok. 1500. Przeważnie w tej dolnej strefie. > 2. Ubezpieczenie. Masz na myśli ZUS? :)) > 3. Możliwości dorabiania oparte o autorytet UJ > a) ekspertyzy, > b) książki, Mówisz chyba o asystentach po doktoryzacji. Czyli tych, którzy przeszli już kilka chudszych lat. > c) korepetycje (100 pln za godzinę - niemała kasa) Z całą pewnością mówisz o tych po doktoryzacji. W dodatku z koneksjami. :) Takie stawki nawet wśród anglistów (myślę, że popularniejszy przedmiot od wymienionych przez Ciebie) są na wpół legendarne. pzdr Bx Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Chodzi o kasę 28.01.02, 22:01 Gość portalu: Blic napisał(a): > Masz na myśli ZUS? :)) ZUS prowadzącego działalność gosp. to bez mała 500 pln. > > 3. Możliwości dorabiania oparte o autorytet UJ > > a) ekspertyzy, > > b) książki, > > Mówisz chyba o asystentach po doktoryzacji. Czyli tych, którzy przeszli już kilka chudszych lat. Znam zaradnych magistrów, co napisali poważne i drogie książki. Ale oczywiście, doktoryzować trzeba się szybko. Oczywiście, nieżyczliwi promotorzy, kłody pod nogi, drogie badania i kwerenda, ale trzeba wziąć się do roboty. Poniekąd jak wszędzie. > > c) korepetycje (100 pln za godzinę - niemała kasa) > > Z całą pewnością mówisz o tych po doktoryzacji. W dodatku z koneksjami. :) Historyk z nauk politycznych (członek komisji egzaminacyjnej na prawie, uj). Doktorant. Zdolny, rzutki, raczej bez koneksji. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Autobiografia ? 29.01.02, 08:26 borys-krakow napisał(a): > Historyk z nauk politycznych (członek komisji egzaminacyjnej na prawie, uj). > Doktorant. Zdolny, rzutki, raczej bez koneksji. Czy Borys napisał to o Ptysiu ? Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Autobiografia ? 29.01.02, 09:54 j24 napisał(a): > Czy Borys napisał to o Ptysiu ? Chyba oszalałeś. Ja - bez koneksji??? Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Co by nie zrobić to i tak będzie lepiej niż jest 28.01.02, 15:39 Trwanie IWF-u i mizerne tempo rozwoju PWSzZ, dwie prywatne szkoły wyższe oraz wielki urodzaj filii i filemek uczelni szczecińskich, poznańskich i zielonogórskich - to gorzowskie szkolnictwo wyższe dziś. W ilości siła ? Raczej słabość. Cieszę się, że Pan Poseł zechciał podjąć ten trudny temat. Mam nadzieję, że uda mu się osiągnąć sukces. Forum Gorzowa przedstawiło Panu Posłowi, podobnie jak władzom miasta i PWSzZ swoją propozycję dotyczącą rozbudowy uczelni o nowy wydział (instytut) na bazie rodzimej kadry oraz majątku będącego w posiadaniu budżetu państwa. Plan jest realny. Czy będzie zrealizowany ? zobaczymy, miejmy nadzieję, że tak. Ps. Oczywiście nie mamy zamiaru przenosić Uniwersytetu Zielonogórskiego... ... ale o Jagiellonce można by pomyśleć :))) Żeby nie było: żartowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blic Re: Co by nie zrobić to i tak będzie lepiej niż jest IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 20:05 j24 napisał(a): > Forum Gorzowa przedstawiło Panu Posłowi, podobnie jak władzom miasta i PWSzZ > swoją propozycję dotyczącą rozbudowy uczelni o nowy wydział (instytut) na bazie > rodzimej kadry oraz majątku będącego w posiadaniu budżetu państwa. > Plan jest realny. Czy będzie zrealizowany ? zobaczymy, miejmy nadzieję, że tak Sugerujecie połączyć PWSZ z IWF? Bo nie wiem jaką jeszcze 'rodzimą kadrę' można mieć na myśli. pzdr Bx Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Co by nie zrobić to i tak będzie lepiej niż jest 29.01.02, 08:22 Gość portalu: Blic napisał(a): > Sugerujecie połączyć PWSZ z IWF? To byłoby całkiem dobre rozwiązanie, tyle że panowie od fikołków mają wizję świetlanej przyszłości. To nic, że tylko oni tak widzą swoją przyszłość, którą wszyscy z którymi rozmawiałem na ten temat widzę tak: okopanie się na stanowiskach i produkcja nauczycieli wychowania fizycznego bez zasiłku. > Bo nie wiem jaką jeszcze 'rodzimą kadrę' można mieć na myśli. No właśnie. Można (o wieżowcu na Żeromskiego nie myśl, błędny trop). Poczekam jeszcze z dwa, trzy tygodnie i gadał będę. Trochę już czasu daliśmy politykom i gospodarzom naszego miasta, a czasu w tej materii niewiele... Odpowiedz Link Zgłoś
kajzerka MAM CÓRKE 29.01.02, 15:45 Nawet dwie. Gdyby mi powiedziała która, ze chce studiować na gorzowskiej lub zielonogórskiej uczelni, uznalbym, ze ponioslem wychowawcza porazkę - wychowalem czlowieka bez ambicji. (pomijam aspekty ekonomiczni-losowe tzn. gdyby musiala, ale tez chyba bym odradzal). A ty J24, a ty Klinie? Czy taka przyszlosc widzisz dla swego dziecięcia-żaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blic Re: MAM CÓRKE IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 16:45 kajzerka napisał(a): > Gdyby mi powiedziała która, ze chce studiować na gorzowskiej lub > zielonogórskiej uczelni, uznalbym, ze ponioslem wychowawcza porazkę - > wychowalem czlowieka bez ambicji. Co mają do tego ambicje? Jeśli ktoś chce studiować aby zostać nauczycielem pedagogiki albo wuefu to po jakie licho ma wyjeżdżać z Gorzowa? :)) Twoje pytanie nie przystaje do rzeczywistości. Gorzowska uczelnia ma za mało kierunków żebyś obawiał się, że któreś z dzieci akurat wybierze taki jaki jest tutaj. Sinologii nie postudiuje u siebie także mieszkaniec Wrocławia, Łodzi czy Gdańska. pzdr Bx Odpowiedz Link Zgłoś
kajzerka Re: MAM CÓRKE 30.01.02, 17:53 Gość portalu: Blic napisał(a): Co mają do tego ambicje? Jeśli ktoś chce studiować aby zostać nauczycielem pedagogiki albo wuefu to po jakie licho ma wyjeżdżać z Gorzowa? :)) Nauczycielem wuefu mozna byc lepszym lub gorszym. Nauczyciel pedagogiki?!!? W Gorzowie? Moja żona kończyła pedagogikę w fobrym uniwersyetcie. Miała dobrych nauczycieli (profesorów). Zapewniam, że żaden z nich nie pobierał nauk akademicich w Gorzowie. To, jaka uczelnię nauczyciel(wuefu czy czegokolwiek innego) skończył nie jest bez znaczenia. Byc może zdarzaja się chlubne wyjątki - i sa wspaniali nauczyciele, mający podejscie pedagopgiczne itp, którzy nie wysciubli nosa ze swojej norki między Kłodawką a Warta. generanie jednak przyjmuje, że studia powinny poszerzać horyzonty. Jesli ktos od przedskzola po doktorat wymęczył sie w gorzowskich przybytkach wiedzy, to mam watpliwoc cz jest człekiem żądnym wiedzy i Poznania. Raczej: wygodnie, po łebkach i i bez stresu. > > Twoje pytanie nie przystaje do rzeczywistości. Gorzowska uczelnia ma za mało > kierunków żebyś obawiał się, że któreś z dzieci akurat wybierze taki jaki jest > tutaj. > Sinologii nie postudiuje u siebie także mieszkaniec Wrocławia, Łodzi czy Gdańsk > a. No własnie. Własnie ze przystaje, i to jak!!!! A czy ty chłopie myslisz, że te tłumy ambitnych młodych ludzi studiujace na PWSZSZTSTS (czy jak mu tam) WSBBSBBS itd to z zamiłowania do wiedzy? Ida tam studiować, bo chcę zostac ekonomistami? polonistami? i czym tam jeszcze? Nie, ida bo idą, �bo jakies tam studia panie trzeba mieć�. Najlepszy przykład to marszałek. I o to mi chodzi. Jesli córka mi powie, chce studiowac ekonomię - to jej nie doradze: swietnie, nie musisz nawet wyjezdżac z domu. Powiem: jedż stad jak najdalej, bo jeszcze czasmi bedziesz miala wykład z niejakim ekonomistą Koniarkiem (tak tak, pan od zdejmowania gaci na targach wykłada (wykładał??? na naszej uczelni). A to już byłby cios dla mojej inteligencji.(Nie chwalac sie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blic fantazje uniwersyteckie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 20:11 kajzerka napisał(a): > Moja żona kończyła pedagogikę w fobrym uniwersyetcie. Miała dobrych nauczycieli > (profesorów). Miała wyjątkowe szczęście. (Z pewnością woli nie pamiętać tych mniej wybitnych.) > Zapewniam, że żaden z nich nie pobierał nauk akademicich w Gorzowie. Co ma piernik?... W Gorzowie nie można zdobyć tutyłu profesora. > generanie jednak przyjmuje, że studia powinny poszerzać horyzonty. O jakie dokładnie poszerzanie Ci chodzi? O geograficzne? Uwierz mi, jakość nauczania na kierunkach, które są w Gorzowie różni się naprawdę marginalnie od ich odpowiedników w innych miejscach. Ekonomia, języki obce, polski, dokładnie tak samo. Jeśli natomiast chodzi Ci o całą otoczkę (wyjazd do wielkiego miasta, nauka samodzielności, więcej kontaktów) to nie krytykuj gorzowskich uczelni ale Gorzów, za jego małomiasteczkowość. > Jesli ktos od przedskzola po doktorat wymęczył sie w gorzowskich przybytkach > wiedzy, to mam watpliwoc cz jest człekiem żądnym wiedzy i Poznania. Człek żądny Poznania powinien koniecznie wyjechać do Wielkopolski. ;)) Doktorat chcąc nie chcąc trzeba zrobić poza Gorzowem. W wielu przypadkach także magisterium trzeba zrobić poza Gorzowem. > Raczej: wygodnie, po łebkach i bez stresu. Chyba nie sugerujesz, że fakt studiowania na dużej uczelni oznacza, że nie można studiować wygodnie, po łebkach i bez stresu? > No własnie. Własnie ze przystaje, i to jak!!!! A czy ty chłopie myslisz, że te > tłumy ambitnych młodych ludzi studiujace na PWSZSZTSTS (czy jak mu tam) PWSZ. > WSBBSBBS itd to z zamiłowania do wiedzy? WSB. Odpowiedz sobie szczerze na pytanie: Ile osób w ogóle idzie na studia z powołania (zamiłowania do wiedzy)? pzdr Bx Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Czy w Gorzowie powinien powstać uwiwersytet ? 07.02.02, 20:18 Redakcja pytali i prosili co by na forum podyskutować. Przewodniczący Rady Miejskiej pan Kaczanowski twierdzi, że "studenci ubarwią życie kulturalne Gorzowa, bo to przecież młodzi ludzie angażują się w wiele ciekawych pomysłów. Teraz są rozproszeni, niewidoczni, choć jest ich ponad 10 tys." Namawiam do dyskusji, żeby nie wyszło, że my tu w Gorzufku to pogadać tylko o motoryzacji umiemy, bo parę fabryk tutaj stoi. Coś od siebie ? Wypowiadałem się na ten temat wielokrotnie. Największą szansą dla naszego szkolnictwa wyższego był zapisany w strategii województwa lubuskiego Uniwersytet Lubuski z dwoma kampusami. Powstał inny uniwersytet, nie mamy co na niego się oglądać. Mam nadzieję, że nie znajdzie się w Gorzowie sikorka, co zechce zabawić się w emisariusza, do Winnego Grodu z pielgrzymką się udać, co by oddział zamiejscowy prześwietnej uczelni o uniwersalnym charakterze (na jaki 115 tysięczne miasto stać), utworzyć w Gorzowie. To najgorsza wróżba dla kształcenia wyższego w Gorzowie, gorsza niż wydział zamiejscowy, kiepskiego skądinąd uniwerka, z 450 tys. Szczecina. Sikorka takowa może liczyć z mojej strony na wytrwałość, podobną do tej jaką okazałem przy tępieniu imć Majchrowskiego, oraz "poprawy pogody" w Gorzowie. Moim zdaniem recepty na przyszłość gorzowskiego szkolnictwa wyższego należy szukać w przygranicznym położeniu, współpracy z Viadriną, dobrych kontaktach z Uniwersytetem Adama Mickiewicza, oraz staraniem o zachowanie Wydziału Teologicznego. Według mnie w kontaktach z Poznaniem cel powinien uświęcać środki (jeszcze coś mam napisać ?). Powinniśmy "tejwiarze" (poznaniakom) opowiadać, to co lubią słuchać, ścieżki tam wydeptać. Dziwię się, że nie zauważamy tak ważnego partnera. To o czym piszę to tylko początkowe stopnie schodów, które miejmy nadzieje nie zaprowadzą nas jak te z wiersza naszego forumowego poety Jurka Ch. Cel ? Politechnika ? Akademia ? Uniwersytet ? Może nazwa nie jest najistotniejsza. Ważne jest, aby, jak pisał Blic, studenci gorzowskich uczelni byli pełnoprawnymi studentami, a nie tylko słuchaczami. Co jeszcze ? Ważne, aby w ramach uczelni dopracować się wydziałów z pełnymi prawami akademickimi, ważne aby umożliwić naukowcom rozwój naukowy. Środowisko z pewnością odwzajemni się miastu swą aktywnością. "Mądre głowy" to "trzeźwe sądy", to projekty, opracowania, analizy, wszystko dla dobra naszego pięknie położonego miasta, którego przyszłość zależy w dużej mierze od tego, czy "na górze" (władze miasta, parlamentarzyści") będą chcieli chcieć zaangażować się w tą idee. BEZ WIELKICH TEGO ŚWIATA NAM MALUSZKOM SIĘ NIE UDA ! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Może ktoś coś dodać zechce. 12.02.02, 19:57 Wygląda, że bardziej się znamy na motoryzacji. Ten temat obcy. Czasem tylko Blic zechce na ten temat się wypowiedzieć. Przykre. Gość portalu: J24 napisał(a): > Siedzę w zjadającej mnie firmie. > Pierwsza zmiana zostawiła gazetę, co to nie mam w zwyczaju jej czytać. > Tytuł ciekawy. > > Czy poseł Jacek Bachalski będzie miał siłę pchać ten wózek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xgwiak Re: Może ktoś coś dodać zechce. IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 13.02.02, 00:56 Jesli bylby Gorzowski to mialby range taka sama jak Zielonogorski. Po co to komu? Pozdro!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel Marzenia - te duże i te maleńkie IP: *.inet.com.pl 16.02.02, 13:52 Po połączeniu tak zacnych uczelni jak IWF i WSZ o zbliżeniu się do - marnego Twoim zdaniem - poziomu Uniwersytetu Zielonogórskiego Gorzów i tak może jedynie pomarzyć... A taki pomysł na uczelnię ma poseł Bachalskie, o czym autor wątku nie poinformował, a przecież nie każdy - zwłaszcza w Gorzowie - czyta Gazetę Lubuską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j24 Fajnie Miguelu, że czasem nas odwiedzasz :) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 19:51 Gość portalu: Miguel napisał(a): > Po połączeniu tak zacnych uczelni jak IWF i WSZ o zbliżeniu się do - marnego > Twoim zdaniem - poziomu Uniwersytetu Zielonogórskiego Gorzów i tak może jedynie > > pomarzyć... > > A taki pomysł na uczelnię ma poseł Bachalskie, o czym autor wątku nie > poinformował, a przecież nie każdy - zwłaszcza w Gorzowie - czyta Gazetę > Lubuską. Odpowiedz Link Zgłoś