Dodaj do ulubionych

Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważnie

19.11.08, 21:43
No właśnie gdzie sie podziała chrześcijańska wyrozumiałosć
wieczorka .
W seminarium nie uczyli ,ze nalezy nastawic drugi policzek zwany w
Sądzie "ryjem " .Może znak pokoju .hihi
No wreszcie trafił na łamy gazety .
Wskaźnik popularności rośnie. Ze tez ty sie chłopie nie urodziłeś
wcześniej wymarzony kandydat do służb wszelakich
Obserwuj wątek
    • slawek_wieczorek Podobne "ostrzeżenia" otrzymywał ksiądz Jerzy... 20.11.08, 01:25
      "- To było ostrzeżenie, by pan Wieczorek zastanowił się nad swoją
      działalnością. Takie pogrożenie palcem. (...) Pan Wieczorek chce zdobyć
      popularność. A gdzie jest chrześcijańska wyrozumiałość? - pytał obrońca
      Krzysztofa Sz."

      Już to jako mały dzieciak, gdzieś słyszałem. Podobne "ostrzeżenia" wygłaszane
      przez Jerzego Urbana, zapładniały chore umysły płatnych zbrodniarzy. Urban był
      "duchowym" natchnieniem dla kapitana SB - Grzegorza Piotrowskiego.

      "Co tam więc robi natchniony polityczny fanatyk, Savanorola antykomunizmu?
      (...) Jednym słowem, ten mówca ubrany w liturgiczne szaty nie mówi niczego, co
      byłoby nowe lub ciekawe dla kogokolwiek. Urok wieców, jakie urządza, jest
      całkiem odmiennej natury. Zaspokaja on czysto emocjonalne potrzeby swoich
      słuchaczy i wyznawców politycznych. W kościele księdza Popiełuszki urządzane
      są seanse nienawiści."

      "Uczucie nienawiści politycznej do komunistów, do władzy, do wszystkiego, co
      jest powojenną Polską, przynoszone na tę salę przez bywalców, a pod dyrygencją
      księdza Popiełuszki, przestaje być wewnętrznym robakiem drążącym człowieka."

      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/popieluszko_09.html
      • Gość: Bernard Wierczorek to polityczna sierota... IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 01:36
        Hey,
        Wieczorek to ciaptak ktoremu "nie przyszlo" sie zalapac na jakas
        wielka "konspiracje"...wiec sie teraz dzieciak odgrywa....
        Forum to forum, do jasnej cholery i nawet kazdy Sedzia to wie...
        To taki elektroniczny Hyde Park, gdzie ludzie wystukuja swoje opinie
        i...frustracje...
        Traktowanie powaznie takich rzeczy moze pasuje Wieczorkowi, ale
        fakt, ze Sad sie takimi szczekaniami zajal....dobrze o nim nie
        swiadczy!!!
        Mnie osobiscie grozono wiele razy na tym forum obiciem mordy i
        innymi takimi...
        Czy p[owinienem sie tym prezejmowac?
        Oczywiscie ze nie...
        Chyba ze bylbym sierota mglodna rozglosu jak Wieczorek...
        Tacy jak on wszystko zrobia by byc widocznymi...
        To, ze Wieczorek idiote z siebie robi....to jego sprawa...Ale co do
        jasnej cholery z ta sprawa Sad Rzeczpospolitej ma wspolnego???
        Powinien wykopac sprawe w piec sekund po zlozeniu...
        Chyba ze ganianie dzieci sb-kow ich podnieca...
        Niech normalnosc do Polski wroci albo komuna...
        Tank byc nie moze!!!
        Wszystko inne bedzie lepsze!!!
        • Gość: ro Re: Wierczorek to polityczna sierota... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 07:32
          ganianie sbkow jest powrotem komuny?

          nie popieprzylo ci sie w glowce, piesku?

          jak pies szczekasz, ze odrobina sprawiedliwosci jest niesprawiedliwa - sad jest
          po to,zeby bronic przed bandyterka, a taka bylo sb, ub, zomo, milicja, policja


          jesli ktos napada na kogos, broniac bandytow, a ten syn suki i radiowozu -
          krzysio sz. bronil bandytow - to podlega karze jak pospolity rzezimieszek (czyli
          za rozboj, albo grozby karalne)

          myslac jak ty, milicyjny piesku, myslano za kwacha - mozna bylo dostac w ryj na
          ulicy, a jak sie poskarzyles, to mi(po)licjanci ci poprawili. nie, te czasy juz
          sie nie wroca, miejsce gowna jest w sedesie, wiec jesli twierdzisz, ze tepienie
          bandyterki jest zle i zagraza twojej wizji swiata, to masz chlopie nie lada
          problem...
          • zetkaf Re: Wierczorek to polityczna sierota... 20.11.08, 16:15
            > ganianie sbkow jest powrotem komuny?
            Pozornie nie. Jesli jednak zwrocimy uwage na metody - to jakos takie
            wyrazne podobienstwo sie zauwaza. Rzady totalitarne probuja pokazac
            zupelnie przeciwne zrodla swych pogladow, ale koncza na tym samym...

            > jak pies szczekasz, ze odrobina sprawiedliwosci jest
            > niesprawiedliwa - sad jest po to,zeby bronic przed bandyterka, a
            > taka bylo sb, ub, zomo, milicja, policja
            to trzeba ich bylo WTEDY rozliczyc. Skazac, zamknac, nawet
            rozstrzelac - ale nie szantazowac: bedziesz nasz czlowiek, albo my
            na ciebie wyciagniemy teczke...

            > jesli ktos napada na kogos, broniac bandytow,
            a) grozba nie jest napascia,
            b) nawet w Kodeksie Karnym jest zapis o srodkach lagodzacych, m.in.
            staniecie w czyjes obronie. On naskoczyl na przestepce ujawniajacego
            publicznie i publicznie obrazajacego innych, bez dowodow.

            > a ten syn suki i radiowozu - krzysio sz.
            Uwazaj. Za ta wypowiedz Krzysio sz. moze podac cie do sadu - do
            dwoch lat wiezienia, niekoniecznie w zawiasach. Sorry, ale wlasnie
            sie upodliles do jego poziomu.


            > to podlega karze jak pospolity rzezimieszek (czyl
            > i za rozboj, albo grozby karalne)
            Szczeka piesek, a nie wie czemu? Jaki rozboj? Grozby karalne - tak,
            ale z tym rozbojem to zes sie osmieszyl...

            > myslac jak ty, milicyjny piesku, myslano za kwacha -
            jak widac po tobie, teraz tez tak sie mysli...

            > twierdzisz, ze tepienie
            > bandyterki jest zle
            jest dobre. Dlatego nalezy tepic obydwu - i wieczorka, i duckbustera.

            > zagraza twojej wizji swiata, to masz chlopie nie lada
            > problem...
            Mojej wizji swiata zagraza to, ze ktos sobie moze ujawnic czyjes
            dane osobowe i nie ma konsekwencji. I to, ze moge pojsc do sadu, i
            za 10 lat moze temu komus kaza usunac strone.
            • slawek_wieczorek Re: Wierczorek to polityczna sierota... 21.11.08, 00:37
              zetkaf napisał:

              > to trzeba ich bylo WTEDY rozliczyc. Skazac, zamknac, nawet
              > rozstrzelac - ale nie szantazowac: bedziesz nasz czlowiek, albo my
              > na ciebie wyciagniemy teczke...

              W Polsce po 1989 r. nie było dobrej woli do ujawniania prawdy o PRL. Skazano
              Todora Żiwkowa czy Ericha Honeckera, a procesy Wojciecha Jaruzelskiego ciągną
              się latami. Nicolae Ceausescu rozstrzelano. Ujawnianiem zaś danych
              funkcjonariuszy MO i SB nikogo nie szantażuję.


              >
              > b) nawet w Kodeksie Karnym jest zapis o srodkach lagodzacych, m.in.
              > staniecie w czyjes obronie. On naskoczyl na przestepce ujawniajacego
              > publicznie i publicznie obrazajacego innych, bez dowodow.


              Czym obraziłem? W książce "Twarze gorzowskiej bezpieki", dostępnej w Księgarni
              "Daniel", znajdują się te same nazwiska, z przedstawionym przebiegiem służby,
              które widnieją na "Gorzowskiej Liście Zasłużonych dla Władzy Ludowej". Tyle, że
              na stronie "Solidarności Walczącej" tych nazwisk jest więcej.


              >
              Dlatego nalezy tepic obydwu - i wieczorka, i duckbustera.


              Smutne, że pracę historyczną zrównuje się z wygłaszaniem obelg (szmato, szujo)
              czy gróźb (na ulicy dostaniesz centralnie w ryja ode mnie i od moich kumpli)


              > Mojej wizji swiata zagraza to, ze ktos sobie moze ujawnic czyjes
              > dane osobowe i nie ma konsekwencji.

              Generalny Inspektorat Danych Osobowych już się na ten temat publicznie
              wypowiedział.
              • zetkaf Re: Wierczorek to polityczna sierota... 21.11.08, 09:37
                > się latami. Nicolae Ceausescu rozstrzelano. Ujawnianiem zaś danych
                > funkcjonariuszy MO i SB nikogo nie szantażuję.
                Akurat w tej chwili mowilem o ogolnej tendencji. Przyklady? Ot, ten
                biskup, co na prymasa mial bodajze awansowac. Od lat o nim
                wiedzieli, ze agent, ale to im nie przeszkadzalo. Ale jak mial
                awansowac - to pewnie inny kandydat byl wygodniejszy, to sie
                wpierdzi.. polityka w kosciol, i swoje teczka namieszali...


                > Czym obraziłem? W książce "Twarze gorzowskiej bezpieki", dostępnej
                > w Księgarni "Daniel", znajdują się te same nazwiska,
                Aha, bo ktos obraza, to ty tez masz prawo? Widzisz, jesli
                np.duckbuster zostanie skazany, a ty podasz na forum, Z NAZWISKIEM,
                ze on jest przestepca - i z tego powodu np. nie dostanie pracy, to
                zgodnie z KK ponosisz odpowiedzialnosci i konsekwencje finansowe
                tego, ze go nie przyjma do pracy. Mimo, ze mowiles prawde i sad to
                potwierdzil - ale sad to sobie gdzies zapisal, a ty to publicznie
                glosiles i przez ciebie on pracy nie dostal...

                > Dlatego nalezy tepic obydwu - i wieczorka, i duckbustera.
                > Smutne, że pracę historyczną zrównuje się z wygłaszaniem obelg
                > (szmato, szujo) czy gróźb (na ulicy dostaniesz centralnie w ryja
                > ode mnie i od moich kumpli)
                Tak sobie tlumacz. Prace historyczne, to ksiazki, ktore albo
                sprzedaje sie w bibliotekach, albo archiwizuje w uniwerkach. I nie
                nawoluje sie w nich do tepienia kogokolwiek - to jedynie suche
                podanie faktow, a nie ocena ludzi i nawolywanie do nienawisci. Jakby
                nie ten jad, co pluje z twoich wypowiedzi, zapewne nikt nie
                odpowiedzialby jadem. Atak rodzi kontratak...
            • Gość: Bernard Sad chce ustalic rzecz ...niemozliwa... IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 23:31
              Hewy,
              Sad oswiadczyl iz zdecyduje ...jakie byly duckbustera intencje...
              Czy powaznie...czy nie...
              Hey Sad....Niemozliwe...Nigdy...
              Kochany sad w glowe duckbustera nie wejdzie...Jedynie on
              moze "naswietlic" swoje intencje...
              Sad na kupe....gliny wlazl...
              Duckbuster powie ze sie wyglupial i zaden sad, zadni swiadkowie nie
              beda mogli tego podwazyc...
              Chyba ze komunistyczny...
              :)
              Spodziewam sie prawnego majstersztyku rodem z pisu...
    • slawek_wieczorek Podobna "wyrozumiałość" Urbana 20.11.08, 01:31
      thebird1 napisał:

      > No właśnie gdzie sie podziała chrześcijańska wyrozumiałosć
      > wieczorka .
      > W seminarium nie uczyli ,ze nalezy nastawic drugi policzek zwany w
      > Sądzie "ryjem " .Może znak pokoju .hihi
      > No wreszcie trafił na łamy gazety .
      > Wskaźnik popularności rośnie.

      Już to jako mały dzieciak, gdzieś słyszałem. Podobne "apele" wygłaszane
      przez Jerzego Urbana, zapładniały chore umysły płatnych zbrodniarzy. Urban był
      "duchowym" natchnieniem dla kapitana SB - Grzegorza Piotrowskiego.

      "Co tam więc robi natchniony polityczny fanatyk, Savanorola antykomunizmu?
      (...) Jednym słowem, ten mówca ubrany w liturgiczne szaty nie mówi niczego, co
      byłoby nowe lub ciekawe dla kogokolwiek. Urok wieców, jakie urządza, jest
      całkiem odmiennej natury. Zaspokaja on czysto emocjonalne potrzeby swoich
      słuchaczy i wyznawców politycznych. W kościele księdza Popiełuszki urządzane
      są seanse nienawiści."

      "Uczucie nienawiści politycznej do komunistów, do władzy, do wszystkiego, co
      jest powojenną Polską, przynoszone na tę salę przez bywalców, a pod dyrygencją
      księdza Popiełuszki, przestaje być wewnętrznym robakiem drążącym człowieka."

      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/popieluszko_09.html
      • Gość: Bernard Wieczorek, zamknij sie... IP: *.dial.telus.net 20.11.08, 01:40
        Hey,
        Masz swoje "piec minut"...
        Nie zasmiecaj wiecej tegiop forum...
        Wystarczy twoich sb=ckich produkcji...( sb-kow przepraszam...)
        Zygac sie chce
        :(:(
        • Gość: guzioł Re: Wieczorek, zamknij sie... IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.08, 07:07
          Bernard uważaj!On cały czas węszy!heheh
          • Gość: Bernard Re: Wieczorek, zamknij sie... IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 10:06
            Hey guziol,

            Uwazam to za normalne...Wszystkie psy to robia...
            :)
            PS.Za "ostrzezenie" dziekuje...
            • Gość: guzioł Re: Wieczorek, zamknij sie... IP: *.gorzow.mm.pl 24.11.08, 08:29
              Dobre,skoda tylko psów(o zwierzątka chodzi)że głupka się do nich
              porównuje.One szczekają broniąc siebie,właściciela,posesji,a ten
              szczeka bo tak.Pozdrówki Bernard.
              • Gość: Bernard Re: Wieczorek, zamknij sie... IP: *.dial.telus.net 25.11.08, 06:40
                Hey guziol,
                Bedzie dobrze,
                :)
    • klasa.robotnicza wywołanie stanu permanentnego zagrożenia 20.11.08, 07:44
      Taki stany to ja mam płacąc za tankowanie na stacji paliw. Albo
      płacąc w Tesco min. 50 zeta za podstawowe produkty.
      • surma_bojowa Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia 20.11.08, 08:20
        Jeżeli Nocnik faktycznie wystraszył się Krzysztofa Sz., znaczy to, że ewolucja
        wyposażyła go w zajęcze serce, czyli mówiąc wprost - jest zwykłym tchórzem.

        Jeśli tylko udaje, że "groźby" wziął na poważnie i wykorzystał je cynicznie dla
        wniesienia oskarżenia - jest pospolitym gnojkiem.

        Tak źle i tak niedobrze.
        • Gość: Andr Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 09:18
          A kim dla ciebie surmo bojowa (SB) jest ten Krzysio? Straszył, krzyczal, a jak
          go policja dopadła juz ani razu się tu nie wpisał. Sprawdź ile wcześniej było
          wpisów duckbustera. Więc to dla ciebie tchórz czy gnojek?
        • Gość: guzioł Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.08, 13:04
          Stawiam na pospolitego gnojka
          • Gość: guzioł Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.08, 13:05
            Chodzi oczywiście o pana "W"
            • Gość: Andr Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 15:01
              A więc gratuluję idola: straszył, grozil, podszył się pod Porwiicha, a jak
              sprawa się rypła, chciał wszystko zrzucić na trupa. I spenial, bo już się nie
              loguje.
              • Gość: Andr Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 15:02
                Chodzi oczywiście o pana "Sz"
                • Gość: guzioł Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.08, 19:04
                  A może kaczy pogromca loguje się i pisze pod innym nickiem?A może
                  poprostu stwierdził:nie rusz g....na bo będzie bardziej smierdzieć?
                  • slawek_wieczorek Podobnie pisał pan Ryszard Rachlewicz 21.11.08, 00:48
                    Gość portalu: guzioł napisał(a):

                    > A może
                    > poprostu stwierdził:nie rusz g....na bo będzie bardziej smierdzieć?

                    "miałem ochotę
                    pojechać do Różanek i dać w mordę temu śmieciowi. Nie będę sie jednak poniżał.
                    Gówna lepiej nie dotykać bo śmierdzi."

                    Mecenas Czesław Gudzowski zapewniał jednak, że świadek obrony, Ryszard
                    Rachlewicz, nie stawił się na środową rozprawę, ponieważ przebywa w szpitalu.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=66874137&a=68669789
        • slawek_wieczorek Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia 21.11.08, 00:39
          surma_bojowa napisał:

          jest zwykłym tchórzem.

          Proszę się przedstawić z imienia i nazwiska surmo_bojowa!
          Odwagi...
          • zetkaf Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia 21.11.08, 09:39
            > Proszę się przedstawić z imienia i nazwiska surmo_bojowa!
            > Odwagi...
            A coz to, to o tchorzostwie lub odwadze znaczy podpisywanie sie
            nazwiskiem?
            Widzisz, w necie nick, byle konsekwentnie uzywany, jest takim
            samym "oznacznikiem" osoby, jak nazwisko. Nazwiska to taka nowomodna
            nalecialosc osob, ktore dosyc pozno zaczely zabawe z internetem...
            • Gość: nicelus Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 14:34
              zetkaf napisał:

              > A coz to, to o tchorzostwie lub odwadze
              > znaczy podpisywanie sie nazwiskiem?

              czyli, bez względu na fakty,
              dla ciebie duckbuster jest odważny,
              a sławomir wieczorek nie jest?

              • zetkaf Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia 21.11.08, 17:04
                > czyli, bez względu na fakty,
                > dla ciebie duckbuster jest odważny,
                > a sławomir wieczorek nie jest?
                Powiedzmy, ze zadnego z nich nie oceniam.
                Dla mnie tylko skrajnie niskim chwytem jest sugerowanie, ze surma
                jest tchorzem, bo sie podpisuje surma, a nie np. ania_kowalska
                (ktore to nazwisko mogloby byc nieprawdziwe, ale sugerowaloby niby,
                ze nie jest tchorzem).
          • Gość: jona Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.cec.eu.int 21.11.08, 15:24
            do cholery obywatelu W kim ty jestes,zeby pisac o kims RR z nazwiska
            i imienia czy rzadac od kogos na FORUM przedstawienia sie....Czy ty
            znasz pojecie FORUM???Rysiek juz dawno powinien podac ciebie do sadu
            za znieslawienia ale nie chce gowna ruszac tak jak ja....Oj glupku
            mam wiele dowodow z tego forum,ze mnie obraziles i naruszyles moje
            dane osobowe,ale............OLEWAM ciebie nocniku....A takim
            postepowaniem to robisz sobie tylko wrogow,kiedys naprawde ktos ci
            morde obije,bo sam o to sie prosisz
            • Gość: nicelus Re: wywołanie stanu permanentnego zagrożenia IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 16:17
              jona napisała:

              > do cholery obywatelu W kim ty jestes, ...

              przecież się przedstawił z imienia i nazwiska.
              :)

            • slawek_wieczorek Zetkaf! Dlaczego Pan milczy?! 22.11.08, 00:23
              Gość portalu: jona napisał(a):

              > do cholery obywatelu W kim ty jestes,zeby pisac o kims RR z nazwiska
              > i imienia czy rzadac od kogos na FORUM przedstawienia sie....Czy ty
              > znasz pojecie FORUM???Rysiek juz dawno powinien podac ciebie do sadu
              > za znieslawienia ale nie chce gowna ruszac tak jak ja....Oj glupku
              > mam wiele dowodow z tego forum,ze mnie obraziles i naruszyles moje
              > dane osobowe,ale............OLEWAM ciebie nocniku....A takim
              > postepowaniem to robisz sobie tylko wrogow,kiedys naprawde ktos ci
              > morde obije,bo sam o to sie prosisz


              Podobno jest Pan czuły, gdy ktoś kogoś obraża. A tu taki potok brzydkich słów...
              • zetkaf Re: Zetkaf! Dlaczego Pan milczy?! 22.11.08, 09:40
                > Podobno jest Pan czuły, gdy ktoś kogoś obraża. A tu taki potok
                > brzydkich słów..
                I co, wydaje ci sie, ze znasz mnie lepiej ode mnie? Ja nie jestem
                czuly, jak ktos kogos obraza - ja jedynie zwrocilem uwage, ze Pan
                bardzo czesto obraza ludzi, zarowno tych "odleglych" (np.
                pielegniarka, ktorej zapewne pan nie zna, jedynie ze swojej listy,
                ale uznaje za swego wroga), jak i tych na forum. To z kolei budzi
                agresje i niechec, co widac wlasnie w cytowanym poscie. Oczywiscie,
                mozesz podac jone do sadu za obraze - ale wystarczy ze poprosi mnie
                na swiadka, i powtorze dokladnie to samo i podam to
                jako "nieopanowanie sprowokowanej reakcji" i zasugeruje, zeby sad
                zajal sie obraza w druga strone.
                Jesli chodzi o uzycie brzydkich slow - staram sie zwracac uwage na
                tresc, a nie slowa. Bo niektorzy nie rozumieja, ze slowo "ku..wa"
                nie stawia sie trzy razy na zdaniem ale nikogo nie obrazaja, znowu
                sa ludzie, ktorzy nie uzywaja zadnych brzydkich slow, a jada po
                wszystkich rowno. Wiec mysle, ze takie slowa to zaden wyroznik...
    • e_werty Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważnie 20.11.08, 09:19
      "...Czesław Gudzowski, obrońca Krzysztofa Sz., konsekwentnie..."

      ... jest cienkim bolkiem obrony! Co to za argumentacja? "A gdzie
      jest chrześcijańska wyrozumiałość?" To w takim razie darowac
      wszystkim przestepcom!

      A Wieczorek robi z siebie Popiełuszkę? Co za dupek!
    • Gość: quasimodo Maly smutny czlowieczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 09:23
      Znowu wieczorek(celowo mala litera). Ten czlowiek jest meczacy w swojej
      determinacji zeby zrobic kariere na fali popularnych obecnie kustracji,
      rozliczen itp. Powinien przyjac do wiadomosci, ze nawet polityk powinien miec
      troche oleju w glowie. Czas wybic sobie z glowy wysiona kariere polityczna,
      zabrac sie za prace i uczciwe zarabianie pieniedzy.
      • slawek_wieczorek Re: Maly smutny czlowieczek 21.11.08, 00:53
        Gość portalu: quasimodo napisał(a):

        zrobic kariere na fali popularnych obecnie kustracji,


        Kustracji czy: kastracji? - czy lustracji?
        Opowiadam się za kastracją farmakologiczną i sprzeciwiam się kastracji
        mechanicznej pedofilów. Jestem zaś zwolennikiem całkowitej lustracji.
    • zetkaf Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn 20.11.08, 13:29
      Po pierwsze, wedlug mnie, nie powinno byc zastanawiania, czy to bylo
      powaznie, czy niepowaznie. Zart to nie byl na pewno. A ze ktos
      anonimowo, a nigdy by nikomu nie przypier...? No coz,
      odpowiedzialnosc cywilna musi byc, grozba karalna to grozba karalna,
      w internecie nigdy nie wiadomo, co jest, a co nie jest powazne, i
      karac powinni wszystkich. Grozil? A no grozil, i jak za grozbe
      karalna go traktowac i kazdego innego "odwaznego inaczej".
      Po drugie jednak:
      "Oskarżony miał się bać, że "dostanie centralnie w ryja", temu
      służyło podanie jego danych i adresu. "
      Przepraszam, a pan Wieczorek to co robil? Malo to danych naujawnial?
      co najwyzej wziasc pod uwage naruszenie danych osobowych, i tyle.
      Poza tym - to byla proba pokazania, ze nie tylko on moze takie dane
      zdobyc, i to bylo powtorzenie wieczorkowych chamskich zagrywek. Ty
      mnie w morde - to ja ciebie tez w morde, ty ujawniles moje dane - to
      ja ujawnie twoje, i chyba jestesmy kwita? Moze sad zastanowilby sie
      nad ZRODLEM tego problemu, nad ujawnieniem danych wielu osob i ich
      obrazaniem, byc moze bezpodstawnym?
      • zetkaf A Wieczorka... 20.11.08, 13:32
        ... to powinien jakis sad "spacyfikowac", pokazac mu, ze on tez nie
        jest swiety. Bo obydwoje, wieczorek i duckbuster maja podobnie
        zawyzone mniemanie o swoich mozliwosciach, prawach i bezkarnosci,
        tylko, ze jednego uswiadomiono na temat pewnych norm spolecznych, a
        drugi zaraz nam obrosnie w piorka...
        • Gość: jona Re: A Wieczorka... IP: *.cec.eu.int 20.11.08, 14:27
          Brawo zetkaf w tym temacie wyprzedziles moje mysli....Ile razy
          obywatel W pisal idityzmy na moj temat,gdyz nie mogl polemizowac z
          powodu braku argumentow....Ta sprawa w sadzie i artykul w GW
          (Piotrus szukasz niepotrzebnie sensacji) to strata panstwowych
          pieniedzy...Ciekawa jestem czy on z wlasnej kieszeni tego adwokata
          oplaca?Czyzby pracowal??? Bojkot dla tej sprawy zarowno ze strony
          forumowiczow jak i GW
          • zetkaf Re: A Wieczorka... 20.11.08, 16:35
            > Brawo zetkaf w tym temacie wyprzedziles moje mysli....Ile razy
            > obywatel W pisal idityzmy na moj temat,gdyz nie mogl polemizowac z
            > powodu braku argumentow....Ta sprawa w sadzie i artykul w GW
            > (Piotrus szukasz niepotrzebnie sensacji) to strata panstwowych
            > pieniedzy...Ciekawa jestem czy on z wlasnej kieszeni tego adwokata
            > oplaca?
            No coz, nie do konca sie z Toba zgodze. Otoz duckbuster, co by nie
            mowic, popelnil przestepstwo, i za nie powinien byc skazany. To
            powinien byc przyklad takze dla internautow, ze nie ma anonimowosci
            i bezkarnosci w internecie.
            Z drugiej strony - czynnikiem lagodzacym powinno byc to, ze stanal w
            czyjejs obronie.
            Jesli Wieczorek cie obraza to, dla dobra tego forum, a takze swojego
            portfela, podaj go do sadu. Btw, duckbuster opierajac swoja obrone
            na obronie czyjegos wizerunku dostalby wtedy piekny argument, bo nie
            wierze, ze sedzia nie uwzglednilby, ze przeciwko oskarzajacemu
            prowadzona jest tez inna sprawa o obraze ;)
            • andrzejusa Re: A Wieczorka... 20.11.08, 19:54
              ty Jona chyba jakas troche trzasnieta jestes,
              "bojkot dla tej sprawy zarowno przez forumowiczow
              jak i przez GW"

              chcesz mi powiedziec co mam myslec??
              i chcesz zasugerowac sposob myslenia dziennikarzom gw??!!

              ZALOSNE:(((((

              grozby karalne podlegaja ocenie sadu
              i istnieja paragrafy okreslajace wysokosc kary za nie!

              grozby karalne to przestepstwo,
              i powinny byc ukarane.

              wyrok bedzie po twojej mysli slawek !
              nie/przejmuj se sb-cka sfora.

              pozdrowienia slawek

              • slawek_wieczorek Pozdrawiam Andrzejusa! 21.11.08, 01:43
                Dziękuję Andrzejusa!
                Dla mnie nie są reprezentatywne opinie esbeckiej sfory.
                Półwiecze komunizmu, to krótki, aczkolwiek najbardziej tragiczny wycinek w
                tysiącletniej pięknej historii Polski. Boleję tylko, że utrwalaczom komunizmu, w
                sukurs przychodzą ich pociechy.

                "Wpadam do Soplicowa, jak w centrum polszczyzny: tam się człowiek napije,
                nadysze ojczyzny" - jak pisał Wieszcz.

                I tak, goszcząc miesiąc temu kilka dni w Poznaniu, poznałem Panią Teresę
                Majchrzak - matkę 19-letniego Piotra Majchrzaka, zamordowanego w 1982 r. przez
                ZOMO. W dedykacji w książce Zbigniewa Branacha "Czerwony parasol", ujawniającej
                bestialskie zamordowanie jej syna, Pani Teresa w symbolicznym miejscu pod
                Pomnikiem Poznańskiego Czerwca wpisała mi:

                "- Odszedł do Królestwa Prawdy
                w Białej Aureoli
                Tam nie czuje białej pałki
                Tam go nic nie boli
                - sympatycznemu Sławkowi w dowód pamięci
                matka Piotra
                Teresa Majchrzak".

                Dla mnie zachętą do ujawniania następnych krzywd, są ciepłe słowa od osób, które
                padły ich ofiarą.

                Cieszę się, że na niezapomnianym spotkaniu w "Pasji", prócz kawy również napiłem
                się polszczyzny...

                www.piotr-majchrzak.prv.pl/
                • Gość: guzioł Re: Pozdrawiam Andrzejusa! IP: *.gorzow.mm.pl 21.11.08, 05:48
                  Ludzie,on ma łeb strzaskany na maxa.Ja się wypisuję z forum,nie
                  daję rady już czytać jego postów,miazga poprostu.
                • zetkaf Re: Pozdrawiam Andrzejusa! 21.11.08, 08:56
                  > Dla mnie nie są reprezentatywne opinie esbeckiej sfory.
                  Zamknij sie czlowieku, bo z esbecja mam mniej wspolnego, niz ty.

                  > tysiącletniej pięknej historii Polski. Boleję tylko, że
                  > utrwalaczom komunizmu,
                  > sukurs przychodzą ich pociechy.
                  Gwoli dokladnosci - jestem przeciwnikiem powrotu komunizmu. Jestem
                  za demokracja - W PELNYM TEGO SLOWA ZNACZENIU. Wlacznie z
                  przestrzeganiem prawa i bez samosadow.
                  A przestepcow, ktorzy ujawniaja dane osobowe ludzi i wyzywaja od sb-
                  ekow pierwsze lepsze osoby nie majac dowodow to zycze pokiblowania w
                  wiezieniu, moze sie naucza, ze nie stoja ponad prawem. To wlasnie
                  cecha komunizmu, ze niektorzy nie musieli przestrzegac prawa - a
                  skoro mamy zyc z dala od komunizmu...

                  > Dla mnie zachętą do ujawniania następnych krzywd, są ciepłe słowa
                  > od osób, które padły ich ofiarą.
                  Czy przestepca scigajacy innych przestepcow przestaje byc przestepca?
                  • Gość: nicelus dlaczego robisz samosąd? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 21:24
                    zetkaf napisał:

                    > Gwoli dokladnosci - jestem przeciwnikiem powrotu komunizmu.
                    > Jestem za demokracja - W PELNYM TEGO SLOWA ZNACZENIU.
                    > Wlacznie z przestrzeganiem prawa i bez samosadow.

                    ale czy w polsce komunizm odszedł? coraz wyraźniej widać, że komunizm dokonał
                    transformacji ustrojowej z politycznego socjalizmu do politycznego kapitalizm i
                    bardzo dobrze się przystosował do nowych warunków... jak myślisz, dlaczego czesi
                    dokonali lustracji w pół roku, niemcy w dwa lata, a polacy w dwadzieścia lat nie
                    mogą? co w polsce robi sb-cja w trybunale konstytucyjnym?

                    wiadomosci.onet.pl/1866999,11,rpo_watpi_w_bezstronnosc_sedziow_tk,item.html

                    piszesz, że jesteś za przestrzeganiem prawa bez samosądów, to dlaczego robisz
                    samosąd na wieczorku? przecież właściwe organa demokratycznego państwa
                    sprawdziły i orzekły że wieczorek nie robi nic, co jest zabronione. dlaczego
                    więc nie respektujesz wyroków organów demokratycznego państwa? dlaczego sam
                    urządzasz swój prywatny samosąd i okrzykujesz go przestępcą? przestępcą możesz
                    nazywać duckbustera, bo ma wyrok sądowy, a nie wieczorka.

                    • zetkaf Re: dlaczego robisz samosąd? 21.11.08, 22:30
                      > dlaczego czesi
                      > dokonali lustracji w pół roku, niemcy w dwa lata, a polacy w
                      > dwadzieścia lat nie mogą?
                      Nie moga? Czy NIE CHCA? Niejeden agent jest znany, a wladza
                      nierychla zeby go skazac. Wygodniej poszantazowac, wyciagnac teczke
                      kiedy trzeba - i wykorzystac te glupie gadki do walki politycznej.
                      Bo jakby chcieli, to wystarczyloby nam tyle czasu, co Niemcom czy
                      Czechom...
                      Dlatego jestem PRZECIWNY rozliczaniu agentow - bo to nie sad typu
                      norymberski, ale walka polityczna, ktorej uczestnicy uczyli sie od
                      mistrzow - od komunistow.

                      > piszesz, że jesteś za przestrzeganiem prawa bez samosądów, to
                      > dlaczego robisz samosąd na wieczorku? przecież właściwe organa
                      > demokratycznego państwa sprawdziły i orzekły że wieczorek nie robi
                      > nic, co jest zabronione.
                      Czy sprawdzily jego nawolywania do nienawisci, ktore mozna by
                      traktowac jako publiczne naklanianie do zbrodni? A czy sprawdzili
                      WSZYSTKIE nazwiska? Wieczorek sam przyznaje ze WIELE (a wiec nie
                      wszystkie? na ten argument nie odpowiedzial) jest udowodnionych. Ale
                      powtarzam - NIE WSZYSTKIE.
                    • Gość: Bernard Re: dlaczego robisz samosąd? IP: *.dial.telus.net 21.11.08, 22:37
                      Hey zetkaf,
                      Na sady ktore pacanow takich jak wieczorek chyba bedzie trzeba
                      poczekac...
                      Zbyt modne jest dzisiaj polowanie na czartownice ...
                      Ja osobiscie nie groze Wieczorkowi ze mu ryja obije...
                      Nie jestem jednak a taki dobry czlowiek, wiec gdyby Wieczorek
                      ktoregos ranka poslizgnal sie ( daj Boze) i ryja sam sobie dobrze
                      stlukl ( mowie: dobrze stlukl!)...nie sadze bym plakal...
                      Niech sie dzieje wola Nieba...Z Nia sie zawsze zgadzac trzeba...
                      he he he
                      • zetkaf Re: dlaczego robisz samosąd? 22.11.08, 09:42
                        > Ja osobiscie nie groze Wieczorkowi ze mu ryja obije...
                        > Nie jestem jednak a taki dobry czlowiek, wiec gdyby Wieczorek
                        > ktoregos ranka poslizgnal sie
                        Ja bym nie mial nic przeciwko, jakby z rozkazu Bozego jakas plyta
                        nagrobna na niego na cmentarzu zwalila, to bardziej prawdopodobne w
                        Gorzowie. Tylko szkoda roboty krewnych osoby pochowanej...
                        • Gość: Bernard Re: dlaczego robisz samosąd? IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 10:01
                          Hey zetkaf,
                          Powiedz mi bo pojac nie moge: skad sie bierze w kims tyle
                          nienawisci, tyle rzadzy czynienia komus zla...
                          Co motywuje ludzmi ktorzy w imie Boga, Ojczyzny i Sprawiedliwosci
                          znizaja sie do roli rozwscieczonych psow???
                          Juz nie komunisci i sb-cy, a ich dzieci i znajomi sa ganiani
                          i "straszeni"... I pielegniarki, i sekretarki...
                          Jaki obraz Polski, jesli w ogole, maja te opentance przed oczami...
                          Czy ucza swe dzieci milosci blizniego i szacunku, czy w drodze do
                          Kosciola palcami wskazuja kogo trzeba nienawidziec???
                          Ktory polski zolnierz to "dobry" a ktorego pomniki i groby trzeba
                          powywalac...
                          Ktory "wodz" dobrze robil kazac strzelac do Polakow, a ktory robiac
                          to zbrodnie popelnil...
                          Duzo "wyjasniania"...bowiem jednemu pomnik postawiono a drugi przed
                          sadem...
                          A Polska miala byc wolna sprawiedliwa, demokratyczna i
                          pluralistyczna...
                          Miala byc Polska wszystkich i dla wszystkich ...
                          :)
                          PS. To musi byc robota jakichs wrogich i niewidzialnych sil...Polacy
                          przeciez tacy durni nie sa...
                    • slawek_wieczorek (Post)komunizm 22.11.08, 00:48
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                      > ale czy w polsce komunizm odszedł? coraz wyraźniej widać, że komunizm dokonał
                      > transformacji ustrojowej z politycznego socjalizmu do politycznego kapitalizm i
                      > bardzo dobrze się przystosował do nowych warunków... jak myślisz, dlaczego czes
                      > i
                      > dokonali lustracji w pół roku, niemcy w dwa lata, a polacy w dwadzieścia lat ni
                      > e
                      > mogą? co w polsce robi sb-cja w trybunale konstytucyjnym?


                      Według ustaleń "okrągłego stołu" Wojciech Jaruzelski miał sprawować urząd
                      Prezydenta RP przez 6 lat. Dopiero dynamika przemian i protesty uliczne
                      sprawiły, że w 1990 r. zarządzono przyspieszone wybory prezydenckie.

                      Premier Tadeusz Mazowiecki twierdził w latach 1989-90, że Armia Czerwona musi...
                      bronić nas przed Niemcami. Żołnierze radzieccy wyjechali z Polski dopiero w 1993
                      r. i Polska była ich ostatnim okupowanym krajem.

                      Wszyscy esbecy mają dziś po kilka tysięcy złotych emerytury (generałowie nawet
                      po 8 tysięcy). Bez bicia kogoś, śledzenia drugiej osoby, czytania cudzej
                      korespondencji, podsłuchiwania mieszkań i telefonów, konieczności porywania
                      kogoś czy wykonywania zleconych morderstw. Lepiej jak za komuny! Wtedy też żyli
                      ponad stan, ale musieli wykonywać owe "czynności zawodowe". A dziś po kilka
                      tysięcy złotych za nic. A miliony polskich emerytów muszą przeżyć za 600-700 zł.
                      • Gość: Bernard Wieczorek nie lubi emerytow... IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 06:23
                        Hey wieczorek,
                        Co ma emerytura sb-ka do emerytury innego Polaka???
                        Moze to inni polacy dostaja za malo???
                        Zamiast bronioc polskich emerytow starasz sie kopac sb-kow?
                        To nie ma sensu...
                        Walcz o wyzsze emeraytury!!!
                        Popkazuj sb-ckie i domagaj sie takich dla innych polakow...
                        Dlaczego podoba ci sie ze Polacy maja niskie????
                        Bo sb-cy maja wyzsze???
                        Czy dosstrzegasz glupote swojego dzialania?
                        Nie lubisz Polskich e,merytow - wiec o nich nie walczysz...
                        Nie lubisz sb-kow wiec z nimi walczysz...
                        Czy ty pisowska sieroto kogokolwiek poza soba lubisz???
                        :)
                  • slawek_wieczorek Re: Pozdrawiam Andrzejusa! 22.11.08, 00:32
                    zetkaf napisał:

                    > > Dla mnie nie są reprezentatywne opinie esbeckiej sfory.
                    > Zamknij sie czlowieku, bo z esbecja mam mniej wspolnego, niz ty.

                    Ten wpis nie dotyczył Pana!


                    > A przestepcow, ktorzy ujawniaja dane osobowe ludzi i wyzywaja od sb-
                    > ekow pierwsze lepsze osoby nie majac dowodow to zycze pokiblowania w
                    > wiezieniu, moze sie naucza, ze nie stoja ponad prawem.

                    Proszę podać choć jeden przykład konkretnej osoby z "Listy", przy której jest
                    napisane, że była funkcjonariuszem SB, a w istocie nie była. Czy podanie do
                    publicznej informacji, że ktoś był funkcjonariuszem SB to "wyzywanie" lub
                    "obrażanie"? A dowody? Przecież wiele nazwisk znajduje się na 130 stronach
                    "Twarzy gorzowskiej bezpieki" (wydawnictwo IPN).

                    > Czy przestepca scigajacy innych przestepcow przestaje byc przestepca?

                    Dlaczego nazywa Pan mnie przestępcą?
                    • Gość: Bernard Pan, Pana, Panie, Panem......prosze pana... IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 06:27
                      Hey,
                      :):):)
                    • zetkaf Re: Pozdrawiam Andrzejusa! 22.11.08, 09:57
                      > Proszę podać choć jeden przykład konkretnej osoby z "Listy", przy
                      > której jest napisane, że była funkcjonariuszem SB, a w istocie nie
                      > była.
                      Prosze udowodnic, ze WSZYSCY sa SB-ekami? Podaje pan, ze WIELE osob
                      znajduje sie na jakiejs liscie - ale na odpowiedz, czy wszystkie,
                      dziwnie pan zamilkl. Obrazajac kogos, to na Pana spada obowiazek
                      udowodnienia, ze pan podaje tylko fakty. Na tych osobach nie spada
                      obowiazek udowodnienia swojej niewinnosci - jesli podadza Pana do
                      sadu, a Pan im nic nie udowodni, to Pan stanie sie winny.

                      > Czy podanie do publicznej informacji, że ktoś był funkcjonariuszem
                      > SB to "wyzywanie" lub "obrażanie"?
                      W swietle tego, co pan mowi o SB - tak. Jesli ktos mowi, ze kazdy
                      SBek jest przyczyna nieszczesc tego kraju, ze to SBcy sa winni, ze
                      emerytury dla normalnych Polakow sa takie male, blabla, a potem
                      mowi, ze ktos jest SB-ekiem, to automatycznie mowi Pan, ze on jest
                      winien wszystkiemu - niskim emeryturom, itp.

                      > A dowody? Przecież wiele nazwisk znajduje się na 130 stronach
                      > "Twarzy gorzowskiej bezpieki" (wydawnictwo IPN).
                      Wiele. Ale czy wszystkie? Prosze powykreslac ze swojej listy tych,
                      ktorych nie ma na tych 130 stronach.

                      > > Czy przestepca scigajacy innych przestepcow przestaje byc
                      > przestepca?
                      > Dlaczego nazywa Pan mnie przestępcą?
                      Bo jak na razie wyglada, ze nie wszystkie opublikowane przez Pana
                      nazwiska znajduja sie w broszurce - a wiec sa osoby, ktore oskarza
                      Pan bezpodstawnie... a to juz przestepstwo, takze w swietle KK. Kara
                      do lat 2.
      • slawek_wieczorek Zetkaf! Zgadzam się z pierwszą częścią wypowiedzi 21.11.08, 01:17
        To nie był żart.
        Policyjni prowokatorzy na czatach internetowych wyłapują pedofilów. Logują się
        np. jako Ania11. Zboczeniec, składający lubieżne propozycje, myśląc, że zaczepia
        jedenastolatkę, po namierzeniu przez policję, też mógłby się wyłgać, że był to
        tylko niewinny żart.

        Ujawnienie danych osobowych esbeków nie można wrzucać do jednego worka z
        ujawnieniem moich. Nie nawołuję do bicia nikogo. Moje zdjęcie jest na tablo w I
        LO. I ja się tego nie wstydzę. Dlaczego ktoś (lub członek jego rodziny), komu
        przypominam, że pracował w SB, miałby się tego wstydzić po latach? A więc tak
        długo oszukiwał Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka? Nie wierzył w sens
        swojej pracy, a brał za to pokaźne pieniądze?

        Wiele nazwisk z "Gorzowskiej Listy Zasłużonych dla Władzy Ludowej" zostało
        również powtórzonych w oficjalnym wydawnictwie IPN - "Twarze gorzowskiej
        bezpieki". Czy, Pana zdaniem, to również bezpodstawne obrażanie?

        Podałem krótkie biogramy esbeków. Zwykła notka biograficzna. Co esbecy podają
        teraz w swym CV, gdy starają się o pracę? Do 1990 r. byli "niebieskimi ptakami"?
        Natomiast duckbuster pisał, że "na ulicy dostanę centralnie w ryja od jego i
        jego kumpli". Ujawnienie danych osobowych miało więc służyć czynom przestępczym.
        Pod założonym przez "duckbustera" postem "Lustrator specjalnej troski" czytałem
        opinie innych internautów, że niedługo będę miał wybite szyby w domu pod tym
        wskazanym adresem. Jeśli Pan, Panie Zetkaf, doszukuje się tu okoliczności
        łagodzących, to chyba takich, że ktoś chciał pomóc bezrobotnemu szklarzowi,
        mającemu na wychowaniu gromadkę głodujących dzieci...
        • zetkaf Re: Zetkaf! Zgadzam się z pierwszą częścią wypowi 21.11.08, 09:08
          > Ujawnienie danych osobowych esbeków nie można wrzucać do jednego
          > worka z ujawnieniem moich.
          Tak. Twoje przestepstwo pod tym wzgledem jest gorsze. Ty to zrobiles
          Z PREMEDYTACJA - zeby je ujawnic. Duckbuster chcial ci jedynie
          pokazac, ze zdobycie takich danych jest proste i JAKBY CHCIAL CI COS
          ZROBIC, to dawno by juz to zrobil - bo wie, gdzie mieszkasz. To nie
          byla chec zlamania prawa a pokazania ci, ze nie jestes anonimowy.
          No, i u ciebie jest masowe ujawnienie, a u niego pojedyncze.

          > Nie nawołuję do bicia nikogo.
          Grozba karalna to inna para kaloszy. Tu jego przewina jest
          powazniejsza, choc z drugiej strony, biorac pod uwage, ze mialby
          mozliwosc (znal twoj adres) a z niej nie skorzystal, widac, ze byly
          to slowa rzucane na wiatr, bo jak by ci chcial wpuscic wpier..., to
          wiedzial gdzie mieszkasz i juz dawno by to zrobil.
          Btw, jesli chodzi o to, ze ty nie nawolujesz... nie, ty tylko
          nawolujesz do nienawisci, osaczenia, no i postepowan dresiarsko-
          skiniarskich. Ale fakt, ani razu nie powiedziales wprost "spuscmy im
          wpier...". Mowiles to troszke delikatniej...

          > przypominam, że pracował w SB, miałby się tego wstydzić po latach?
          Bo skrotowi SB dopisaliscie znaczenia "przestepca", "oprawca"? Bo
          nawolujesz do potepienia pielegniarki, za to ze "niewlasciwych ludzi
          leczyla"? Czy to jest zbrodnia - leczenie ludzi?
          Zobacz, ilu ludzi zabilo SS? A kogo sadzono w Norymberdze? Tylko
          szefow i skrajnych sadystow - przecietnych zolnierzy zostawiono w
          spokoju. Ty bys nawet szeregowcow rozstrzelal...

          > Nie wierzył w sens swojej pracy, a brał za to pokaźne pieniądze?
          A moze wierzyl w sens swojej pracy? Btw, ssmani zabijajacy Polakow -
          oni tylko wykonywali swoja prace. Zapewne SB-ecy tez...

          > Wiele nazwisk z "Gorzowskiej Listy Zasłużonych dla Władzy Ludowej"
          > zostało również powtórzonych w oficjalnym wydawnictwie IPN -
          > "Twarze gorzowskiej bezpieki". Czy, Pana zdaniem, to również
          > bezpodstawne obrażanie?
          Po pierwsze - WIELE. Ale czy WSZYSTKIE? Drobiazdzek...
          Po drugie - zgodnie z KK, jesli przestepce nazwe przestepca (a
          dokladniej: jezeli przedmiot obrazy okaze sie faktyczny), nie jest
          to przestepstwem, ale ocenie podlegaja takze efekty takiej nie-
          obrazy, co powoduje, ze kara mimo wszystko sie nalezy. Wlasnie
          dlatego nawet gdy wszyscy wiedza, ze chodzi o konkretna osobe, to i
          tak gazeta napisze np. Krzysztof K., nie podajac nazwiska.

          > Podałem krótkie biogramy esbeków. Zwykła notka biograficzna.
          Ot, takie tendencyjne ukazanie ludzi, zeby ich obrazic. Do tego
          ciagle napuszczanie forum do wytepienia sb-ekow. Ale poza tym, to
          zapewne jestes swiety...
          Btw, podales chyba tez adresy, o ile pamietam?

          > Co esbecy podają teraz w swym CV, gdy starają się o pracę?
          Co podaja do CV, to nie twoj interes.

          > Natomiast duckbuster pisał, że "na ulicy dostanę centralnie w ryja
          > od jego i jego kumpli". Ujawnienie danych osobowych miało więc
          > służyć czynom przestępczym
          IMHO, to mialo jedynie pokazac, ze nie jestes w sieci anonimowy, i
          ze jakby chcial, to juz by dawno to zrobil.

          > Pod założonym przez "duckbustera" postem "Lustrator specjalnej
          > troski" czytałem opinie innych internautów, że niedługo będę miał
          > wybite szyby w domu pod tym wskazanym adresem.
          To bys mogl duckbustera za wspoludzial skazac, ale nie za wybicie
          szyb. Btw, czemu tych innych nie oskarzyles? Sprawiedliwosc
          wybiorcza? Ech, jakze komunistyczna cecha...
          • slawek_wieczorek Re: Zetkaf! Zgadzam się z pierwszą częścią wypowi 23.11.08, 01:52
            zetkaf napisał:

            > Zobacz, ilu ludzi zabilo SS? A kogo sadzono w Norymberdze? Tylko
            > szefow i skrajnych sadystow - przecietnych zolnierzy zostawiono w
            > spokoju. Ty bys nawet szeregowcow rozstrzelal...

            NSDAP i SS uznano za organizacje przestępcze. Nikogo bym nie rozstrzelał.

            > > Wiele nazwisk z "Gorzowskiej Listy Zasłużonych dla Władzy Ludowej"
            > > zostało również powtórzonych w oficjalnym wydawnictwie IPN -
            > > "Twarze gorzowskiej bezpieki". Czy, Pana zdaniem, to również
            > > bezpodstawne obrażanie?
            > Po pierwsze - WIELE. Ale czy WSZYSTKIE? Drobiazdzek...

            A jakie to ma znaczenie? Wcześniej była wystawa IPN w Muzeum "Spichlerz"
            zawierająca jeszcze mniej postaci.
            • zetkaf Re: Zetkaf! Zgadzam się z pierwszą częścią wypowi 23.11.08, 11:08
              > > spokoju. Ty bys nawet szeregowcow rozstrzelal...
              > NSDAP i SS uznano za organizacje przestępcze. Nikogo bym nie
              > rozstrzelał.
              To moze przez analogie: nsdap i ss uznano za organizacje
              przestepcze, a wiec skazano jej zalozycieli, dowodcow i tych, co
              sadyzmem przekraczali rozkazdy. Szeregowcow zwolniono z
              odpowiedzialnosci bez spraw sadowych, i nikogo nie oskarzano o bycie
              przestepca.
              Ty masz pretensje do pielegniarki o to, ze leczyla nie tych ludzi co
              trzeba...
              Widzisz roznice?

              > A jakie to ma znaczenie? Wcześniej była wystawa IPN w
              > Muzeum "Spichlerz" zawierająca jeszcze mniej postaci.
              Spytam sie jeszcze raz: czy mam pan dowody na WSZYSTKIE osoby ktore
              Pan wymienia?
              Jesli zarobie 90% swoich pieniedzy, a 10% bedzie pochodzilo z
              defraudacji, kradziezy, malwersacji, lapowek - to nie bede sie mogl
              tlumaczyc, ze wiekszosc jest zarobiona legalnie, za te 10% moga mnie
              dalej wsadzic jak przestepce. Pan ma dowody na wiekszosc - a co z
              reszta?
        • Gość: uważna Re: Zetkaf! Zgadzam się z pierwszą częścią wypowi IP: *.gorzow.mm.pl 21.11.08, 13:06
          slawek_wieczorek napisał:

          > Ujawnienie danych osobowych esbeków nie można wrzucać do jednego worka z
          > ujawnieniem moich.

          SB-ków, jak są w aktach poszkodowanych tak. A co z sekretarkami i innymi
          osobami, które w katach nie figurują? Co na to prawo?

          > Wiele nazwisk z "Gorzowskiej Listy Zasłużonych dla Władzy Ludowej"

          Hola, hola. Pańska lista ma inny tytuł. Proszę nie kręcić tylko podać faktyczne
          brzmienie.
          • slawek_wieczorek Kto to napisał?! PILNE 22.11.08, 01:32
            Gość portalu: uważna napisał(a):

            > slawek_wieczorek napisał:
            >
            > > Ujawnienie danych osobowych esbeków nie można wrzucać do jednego worka z
            > > ujawnieniem moich.
            >
            > SB-ków, jak są w aktach poszkodowanych tak. A co z sekretarkami i innymi
            > osobami, które w katach nie figurują? Co na to prawo?
            >
            > > Wiele nazwisk z "Gorzowskiej Listy Zasłużonych dla Władzy Ludowej"
            >
            > Hola, hola. Pańska lista ma inny tytuł. Proszę nie kręcić tylko podać faktyczne
            > brzmienie.

            Kto to napisał? Kim jest osoba skrywająca się pod pseudonimem "uważna"? - Bo ja
            już kiedyś coś podobnego czytałem:

            "Poszkodowani mogą ujawniać dane swoich oprawców, które są w aktach
            poszkodowanych."
            "Te ostatnie trafiły na listę "niektórych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i
            Milicji Obywatelskiej oraz członków Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej
            szczególnie aktywnych w działaniach represyjnych wobec opozycji politycznej na
            terenie byłego województwa gorzowskiego w okresie stanu wojennego i w latach
            późniejszych". Więc pytam: jak sekretarka mogła być "szczególnie aktywna"?"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=66874137&a=68610577
            "uważasz, że stawianie znaku równości między pielęgniarką w przychodni
            zakładowej MO czy sekretarką w biurze SB z mordercami ks. Popiełuszki jest
            walką o sprawiedliwość?"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=71909226&a=71909226
            "Co jest takiego "szlachetnego" i "ludzkiego" we wskazywaniu
            sekretarki pracującej w agendzie SB jako osoby, która "w sposób
            szczególny wyróżniła się w zwalczaniu opozycji politycznej na
            terenie Gorzowa w latach 70-80"?"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=71822176&a=72280242
            "Widnieją tam także imiona
            i nazwiska kobiet z dopiskiem "sekretarka w biurze SB w ..."."
            "A najciekawsze jest to, że ta lista nosi tytuł:" Wykaz niektórych
            funkcjonariuszy MO i SB szczególnie zasłużonych w zwalczaniu opozycji"."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=71822176&a=72290881
            Przepraszam, że jeszcze raz:)
            slawek_wieczorek napisał:
            > Faktów dałem z kilkanaście telefonów do ludzi z dawnego podziemia, którzy
            > publicznie o "Gorzowskiej Liście Zasłużonych dla Władzy Ludowej"

            "Jakiej???!!! To jest nowa lista? Bo ja znam tylko taką:
            "Wykaz niektórych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej
            oraz członków Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej szczególnie aktywnych w
            działaniach represyjnych wobec opozycji politycznej na terenie byłego
            województwa gorzowskiego w okresie stanu wojennego i w latach późniejszych"
            Przypomnę, że wśród szczególnie aktywnych "funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa
            i Milicji Obywatelskiej oraz członków Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej"
            są m.in. sekretarki"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=77753466&a=77934911
            ""Jadwiga Fornalczyk, Elżbieta Januszewska, Janina Ługowska, Stefania
            Słomińska, Barbara Szkudlarek, Zofia Wiącek - będę wdziączny za
            wyjaśnienie jak sekretarki wyróżniały się w działaniach represyjnych."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=78054969&a=78090780
            Pełny tytuł listy: "Wykaz niektórych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i
            Milicji Obywatelskiej oraz członków Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej
            SZCZEGÓLNIE AKTYWNYCH w działaniach represyjnych wobec opozycji politycznej na
            terenie byłego województwa gorzowskiego w okresie stanu wojennego i w latach
            późniejszych"
            Ta aktywność to parzenie kawy szefowi?

            > Osoby przez mnie skrzywdzone to, Pana zdaniem, m. in. "sekretarki z SB" i
            > "ormowcy". Podawałem na Forum za loginem_tymczasowym, że to sekretarki z SB
            > zaszczuwały księdza Adolfa Chojnackiego.

            Te z listy też?"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=84172757&a=84195147



            • zetkaf Re: Kto to napisał?! PILNE 22.11.08, 10:00
              Moze dlatego, ze odrobine rozsadku w tym kraju troche ludzi ma, i za
              bzdure uwaza to smieszne "rozliczanie agentow", ktore nie sluzy
              niczemu innemu, jak durnej zemscie i zaspokajaniu swoich kompleksow?
              Osob, ktore potrafia zrozumiec, ze naprawde zwykla sekretarka i
              morderca ks. Popieluszki to NIE TO SAMO?
              Podpisuje sie pod ta opinia, a dalsza czesc listu - malo
              przejrzysta, po nauce kultury radze sie wziasc za netykiete, zeby
              posty staly sie bardziej przejrzyste.
            • Gość: doktor Żywago Re: Kto to napisał?! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 12:33
              No jak to kto napisał?
              Cytowany ryszardr11. A jak teraz podpisał się uważna, to znaczy, że
              prawdopodobnie zmienił płeć. A tego mu prawo nie zabrania. Możesz człowieku
              nienawidzieć wszystko co czerwone, ale błagam nie rób tylko list osób po zmianie
              płci. On powienien się teraz logowac jako ryszarda. Najlepiej ryszardar11, żeby
              ludzie mieli świadomośc, że to ta sama osoba. Ale skoro się jeszcze nie
              zalogowal, a przestał być ryszardem to podpisuje się jako uwazna. I nie broń mu
              prawa do wolności słowa.
              • ryszardr11 Re: Kto to napisał?! PILNE 22.11.08, 18:20
                Gość portalu: doktor Żywago napisał(a):

                > No jak to kto napisał?
                > Cytowany ryszardr11. A jak teraz podpisał się uważna, to znaczy, że
                > prawdopodobnie zmienił płeć.

                Nie zmieniłem płci, ani tego nie napisałem. S.W wie o tym bo mu to wczoraj
                udowodniłem w rozmowie telefonicznej. Po prostu nie miałem w tym czasie dostępu
                nie tylko do internetu, ale nawet do komputera.
    • Gość: nicelus czy to kościół, czy sąd!? IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.08, 20:49
      "Czesław Gudzowski, obrońca Krzysztofa Sz., konsekwentnie podważał dowody
      oskarżenia i wniósł o uniewinnienie swojego klienta. ... A gdzie jest
      chrześcijańska wyrozumiałość? - pytał obrońca Krzysztofa Sz."

      czy to kościół, czy sąd!?

      w kościele krzysztof sz. musiałby się przyznać do winy, wyrazić żal i prosić o
      przebaczenie. natomiast w sądzie ofiara przestępstwa nie może być dyskryminowana
      ze względu na wyznanie. chrześcijanie też mają prawo dochodzić swoich racji w
      sądach.
      :)

      • slawek_wieczorek Re: czy to kościół, czy sąd!? 21.11.08, 02:05
        Warunkiem przebaczenia jest pokuta i żal za grzechy. A tego oskarżony na
        rozprawach nie prezentował.

        Najbliżsi przyjaciele księdza Jerzego Popiełuszki wspominają taką oto scenę:
        Na plebanii zebrani gratulowali niezłomnemu kapłanowi odważnych kazań. Ale
        jednocześnie "wypominali", dlaczego ksiądz Jerzy nie wypowie z ambony
        konkretnych nazwisk: Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak. Kapelan
        "Solidarności" schylił głowę, skrył ją w dłoniach i na chwilę się zamyślił. A
        potem wyprostował i odrzekł: Wy niczego nie rozumiecie! Ja walczę przecież ze
        złem, a oni są tylko ofiarami zła.

        Za prześladującą mnie ofiarę zła należy się modlić.
        • elka_chuliganka [...] 21.11.08, 05:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • surma_bojowa Re: czy to kościół, czy sąd!? 21.11.08, 05:36
          slawek_wieczorek bnapisał:
          > Półwiecze komunizmu, to krótki, aczkolwiek najbardziej tragiczny
          > wycinek w tysiącletniej pięknej historii Polski.

          Zatem w porównaniu z PRL pięcioletnia okupacja hitlerowska i 120 lat z okładem
          zaborów, to faktycznie była sielanka.

          > Moje zdjęcie jest na tablo w I LO. I ja się tego nie wstydzę.

          Za to Puszkin i cała jego okolica niewątpliwie wstydzi się takiego absolwenta.

          Ostateczna diagnoza wychodzi taka: tchórzem podszyty cyniczny gnojek, z
          pretensjami i sieczką w głowie.
          • Gość: nicelus gdzie ta odwaga surmy bojowej? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 15:18
            surma_bojowa napisał:

            > Zatem w porównaniu z PRL
            > pięcioletnia okupacja hitlerowska
            > i 120 lat z okładem zaborów,
            > to faktycznie była sielanka.

            wcale tego nie napisał, że była to sielanka. wiadomo przecież, że podczas
            zaborów nie była szczęśliwa polska inteligencja. polacy byli dyskryminowani w
            zaborze rosyjskim, oraz w czasach bismarcka w zaborze pruskim. zresztą nie tylko
            polacy, bo również wszystkie wyznania oprócz ewangielickiego. bismarck był
            narodowym ewangielikiem. druga wojna światowa i okupacja hitlerowska przyniosła
            wiele nieszczęść, ale nie była udziałem polaków. natomiast w zbrodniach
            komunistycznych polacy mieli swój duży udział, dlatego jest to najbardziej
            tragiczny wycinek w tysiącletniej pięknej historii polski.

            > Ostateczna diagnoza wychodzi taka:
            > tchórzem podszyty cyniczny gnojek,
            > z pretensjami i sieczką w głowie.

            napisz co robiłeś w prl-u, żeby było wiadomym kto stawia taką diagnozę i
            przedstaw się. pokaż choć tyle odwagi co wieczorek.
            :)

            • Gość: Bernard Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? IP: *.dial.telus.net 21.11.08, 16:53
              Hey nicelus,
              Znowu ta cholerna licytacja...
              Ktory Polak bardziej cierpial" Czy ten wyslany na sybir czy
              zastrzelony przez zaborcow podczas rozbiorow czy ten ktorego sb-cy
              przesluchiwali...
              To jest to czego zrozumiec nie moge: w zaleznosci od politycznej
              konunktury wybiera sie "ofiary i ciemiezcow"..
              Dla Wieczorka, (surma ma racje) miliony wymordowane i zagazowane
              podczas okupacji hitlerowskiej to pestka...To w historii Polski
              nieistotny watek - nie wspomina o tym ani slowem...
              Dla wieczorka najwieksza tragedia w historii Polski jest fakt ze
              jakis facet na forum napisal, ze mu ryja obije (czy cos takiego)...
              Zrobilo to jego zdaniem z jego ofiare na miare Ksiedza Polieluszki
              (porownuje sie ciagle...) a na pewno wieksza od wszystkich innych...
              Ten facet jest umyslowo chory i fakt ze ta sprawa ciagle
              sie...ciagnie swiadczy, ze w Polsce wielu jeszcze jest..
              :):):)
            • zetkaf Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? 21.11.08, 17:11
              > wcale tego nie napisał, że była to sielanka.
              Nie. Napisal, ze komunizm byl najtragiczniejszym okresem historii. A
              wiec... 120 lat zaborow bylo mniej tragiczne, I i II Wojna Światowa
              byly mniej tragiczne... Akurat nie jestem pewien, czy ocena pana W.
              jest w tej kwestii wlasciwa...

              > wiadomo przecież, że podczas
              > zaborów nie była szczęśliwa polska inteligencja.
              Taaa, prosty chlop Drzymala to tez byla inteligencja? ;)

              > narodowym ewangielikiem. druga wojna światowa i okupacja
              > hitlerowska przyniosła wiele nieszczęść, ale nie była udziałem
              > polaków.
              No nie, teraz zes pojechal. Malo to Polakow zginelo w walkach, w
              obozach pracy, itp.? Nie, wcale Polacy nie brali w tym udzialu,
              zwlaszcza jako ofiary? A moze zaraz powiesz, ze Holocaustu na Zydach
              tez nie bylo? Jesli chcesz czytac "historie alternatywna", to moze
              lepiej zajrzyj do zrodel, a nie do skandalizujacych ksiazeczek
              autorow, ktorzy w inny sposob nie mogli zaspokoic swej checi slawy...

              > napisz co robiłeś w prl-u, żeby było wiadomym kto stawia taką
              > diagnozę i przedstaw się. pokaż choć tyle odwagi co wieczorek.
              Powiedzmy, ze o Wieczorku mam podobna opinie. Co robilem w PRL-u?
              Urodzilem sie, dorastalem, skonczylem szkole podstawowa. Srednia
              zaczalem juz za demokracji nieludowej ;)
              • Gość: nicelus Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 20:47
                zetkaf napisał:

                > No nie, teraz zes pojechal.
                > Malo to Polakow zginelo w walkach, w
                > obozach pracy, itp.?

                nie o to mi chodziło. być może się źle wyraziłem. chciałem napisać, że w II
                wojnie światowej tylko nieliczni polacy udzielali się po niewłaściwej stronie, a
                w zbrodniach komunizmu brało udział znacznie więcej obywateli polskich. dlatego
                ten okres jest bardzo tragiczny w historii polski.

                ps. ty jesteś surma bojowa?
            • surma_bojowa Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? 21.11.08, 20:54
              Gość portalu: nicelus napisał(a):
              > > Ostateczna diagnoza wychodzi taka:
              > > tchórzem podszyty cyniczny gnojek,
              > > z pretensjami i sieczką w głowie.
              >
              > napisz co robiłeś w prl-u, żeby było wiadomym kto stawia taką diagnozę i
              > przedstaw się. pokaż choć tyle odwagi co wieczorek.
              > :)

              Wygląda na to, że zdaniem nicelusa słuszność jakiejś tezy zależy nie od tego, co
              ona zawiera i czy spełnia kryteria prawdy, lecz kto ją głosi.

              Gdybym, dajmy na to, stwierdził, że dwa plus dwa równa się cztery, byłaby to:
              a) święta prawda racji pełna - jeżeli w okresie stanu wojennego byłbym np.
              kolporterem "Feniksa",
              b) fałsz oczywisty w swej oczywistości - w razie, gdybym był np. lektorem KM PZPR.

              Albo to może być trochę skomplikowane, albowiem:
              1. mamusia Nocnika, jako członkini komunistycznej nomenklatury rozsiewała
              nieprawdę i łamała charaktery wychowanków głosząc, że na przejściu dla pieszych
              należy zatrzymać się, kiedy świeci się czerwone i ruszyć dopiero wtedy, kiedy
              zapali się zielone światło,
              2. nauczała bardzo praktycznych rzeczy i wykonała wspaniałą robotę wychowawczą,
              mówiąc dzieciom to samo za czasów demokracji nieludowej.

              Czy mam rację, nicelusie?
              Odpowiesz od razu, czy też poczekasz, aż ujawnię swoje personalia?
              • Gość: nicelus Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 21:52
                surma_bojowa napisał:

                > Wygląda na to, że zdaniem nicelusa
                > słuszność jakiejś tezy zależy nie od tego,
                > co ona zawiera i czy spełnia kryteria prawdy,
                > lecz kto ją głosi.

                nie.

                moim zdaniem głoszenie nieprawdy ma zawsze jakieś podłoże osobiste. ludzie z
                natury są uczciwi i nie kłamią, jeżeli nie mają w tym jakiegoś osobistego celu.
                :)

                • Gość: Bernard Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? IP: *.dial.telus.net 21.11.08, 22:27
                  Hey nicelus,
                  Demagogie wciskasz i cytaty pseudo "spychologow...
                  Nie ma nic takiego jak "naturalna prawda" jak i nie ma "naturalnego
                  klamstwa"...
                  Kazdy z posiadanych wartosci wybiera to co mu sluzy...
                  Czlowiek to bardzo cwane "zwierze"...
                  Potrafi nie tylko przyjmowac prawde czy klamstwo ale takze
                  je..."modyfikowac"...
                  Owiniete w oslonke "prawdy" klamstwo przemyca sie jako prawde...
                  Czysta prawde zarzuca sie blotem klamstwa w tym samym celu -
                  okreslonych korzysci...
                  Kazdy okres historyczny skladal sie z tych ktorzy te historie
                  tworzyli...i ci ktorzy ja pisali...
                  Dzisiaj zmnamy wlasnie przeinaczone kretactwa, opinie i
                  historyjki...a nie prawde...
                  Dzisiaj dzieje sie to samo...
                  Siedza pacany i historie" pisza ustawiajac sie nie w "pierwszych
                  szeregach" walki o wolna polske, ale w ...jedynych....
                  Ludzie spod duszpasterstwa akademuickiego nie uznaja i neguja
                  czykolwiek inny wplyw na rozwoj sytuacji w Polsce o
                  wokresie "solidarnosciowym"...
                  moze buc cos dalszego od prawdy?
                  OPczywiscie...
                  Osobiscie znalem i zam mase osob wlaczona w walke ...i onich ani
                  slowa...Dlaczego???
                  Miejsca w hostorii juz zostyaly zarezerwowane...
                  Przyjaciele zabezpieczeni a wrogowie i przeciwnicy zniszczeni...
                  Tak mi sie zawsze rewolucja pazdziernikowa przypomina...
                  Byl przewrot, obalono wladze carska, powolano rzad tymczasowy w
                  Rosji...Przyszli bolszewicy jak juz bylo po wszystkim i wyrzneli
                  wszystkich milionami z rzadem wlacznie i..oglosili sie
                  zwyciezcami!!!
                  Solidarnosc ostatnio spelniala role "rewolucji"... Jej dzialacze sa
                  niszczeni przez pisowcow - dzisiejsza mutacje bolszewikow!!!
                  Sposoby oczywiscie inne, ale metody dokladnie te same...
                  Komunisci pisali historie...teraz pisza nawiedzeni pisowcy...
                  I jedna ui druga z prawda nie maja nic wspolnego!!!
                  I to sa jaja
                  :)
                  PS. Biore psy na spacer...Czlowiek potrzebuje czegos normalnego...
                • surma_bojowa Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? 22.11.08, 00:52
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):
                  > surma_bojowa napisał:
                  >
                  > > Wygląda na to, że zdaniem nicelusa
                  > > słuszność jakiejś tezy zależy nie od tego,
                  > > co ona zawiera i czy spełnia kryteria prawdy,
                  > > lecz kto ją głosi.
                  >
                  > nie.
                  >
                  > moim zdaniem głoszenie nieprawdy ma zawsze jakieś podłoże osobiste. ludzie z
                  > natury są uczciwi i nie kłamią, jeżeli nie mają w tym jakiegoś osobistego celu.
                  > :)

                  Zaplątałeś się we własne nogi, nicelusie. Najpierw zaprzeczasz logicznemu
                  wnioskowi, który wyciągnąłem z Twego poprzedniego postu, a potem, w tym samym
                  poscie, go potwierdzasz.

                  Przedstawiłem ocenę Nocnika, opartą na informacjach prasowych o jego
                  działalności, a także treści postów, które zamieszcza na tym forum. W
                  odpowiedzi napisałeś:
                  > napisz co robiłeś w prl-u, żeby było wiadomym kto stawia taką
                  > diagnozę i przedstaw się.

                  A ja się pytam jeszcze raz: jakie to ma znaczenie? Czy gdybym wyjawił, że byłem
                  tym lektorem, a jeszcze przewodniczącym ZSMP, sekretarzem POP i na dodatek TW
                  (choć to by się kupy nie trzymało, bo - jak wiadomo - SB miała zakaz werbowania
                  członków PZPR), stanowiłoby to jakikolwiek dowód na nieprawdziwość mojej oceny
                  morale Nocnika?

                  Przecież jona oraz Bernard, którzy w latach 80 byli po przeciwnej stronie
                  barykady, oceniają gagatka bardzo podobnie jak ja i wyrażają to niejednokrotnie
                  jeszcze ostrzej! Więc równie dobrze mogłoby się okazać, że jednak roznosiłem
                  tego "Feniksa" :)

                  A skoro podnosisz kwestię odwagi cywilnej, zastanów się, czy Nocnik nie wykazuje
                  się jej brakiem unikając jak ognia ustosunkowania się do faktu, że jego
                  rodzicielka należała nomenklatury komunistycznej. Nie miałoby to żadnego
                  znaczenia, gdyby nie to, że jednocześnie gromko potępia czyjąś pracę w
                  charakterze pielęgniarki w milicyjnej poliklinice.
                  • Gość: Bernard Re: gdzie ta odwaga surmy bojowej? IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 02:43
                    Hey surma,
                    O jakiej do jasnej cholkery "odwadze " pacana wieczorkas ktos
                    pisze...Czy sugeruje chociaz...
                    Teraz, gdy komuszkow juz nie ma, gdy zastepy nawidzonych pseudo
                    patriotow spod znaku polfaszystowkiego Radia Maryja wspomaganych
                    przez Kosciol niszczacych fanatykow ksiezy i bronionych przez
                    pisowskich maniakow oraz ich system sadowy ustawily zapore dla
                    PRAWDY I SPRAWIEDLIWOSCI???
                    Teraz ten opetaniec ma "odwage" mowic cos o komunie i sb-kach gdy ma
                    pisowska sb-cje za plecami i nikt ruszayc go nie moze cokolwiek by
                    pisal??? Gdy Sedzia przyjmie "na wokande" kazda pyskowke i zrobi z
                    niej afere tak dlugo jak jakiegos bylego komucha dotyczy???
                    Przypomina mi sie dowcip z okresu komuny:
                    "Amerykanin mowi do Ruska: U was wolnosci slowa nie ma...Ja moge
                    pojsc pod Bialy Dom i powiedziec ze Prezydent Reagan to nieudacznik
                    i sie nie nadaje!!!
                    Rosjanin odpowiedzial: Ja tez moge pojsc pod Kreml i powiedziec, ze
                    Prezydent Reagan to nieudacznik i sie nie nadaje!!!
                    Bohaterowie zakichani....
                    Dla mnie osobiscie Wieczorek to szmatlawiec godny potepienia
                    poniewaz niszczy swoim postepowaniem wszystko o co Solidarnosc
                    walczyla...
                    A walczyla o wolnosc przekonan, o sprawiedliwosc demokracje i
                    pluralizm...
                    Mialem wystarczajaco duzo wspolnego z Solidarnoscia by nie zauwazyc
                    hasel typu "bedziemy sie mscic"...Bedziemy bylych komunistow, sb-kow
                    i ich dzieci przez dekady niszczyc!!!
                    Bedziemy im pesje odbeirac i dzieci straszyc...
                    To wlasnie ultra komunistyczne i faszystowskie metody niszcenia
                    wolnosci...
                    Tak stalinowcy robili!
                    Doswiadczylismy tego kiedys i teraz w imie walki
                    z...."komunizmem"...doswiadczamy znowu...
                    W wolnej Polsce kazdy ma prawo posiadac wlasne poglady...
                    Jesli jest prawicowcem, lewicowcem, dzialal w PZPR, SD, Kosciele,
                    Milicji, Wojsku, SB czy gdzie inddziej...to tak dlugo jak nie
                    popelnil przestepstwa jest wolnym jak kazdy inny Polakiem...
                    Jak sie pisowscy poparancy zalatwili z tym "problemem" wolnosci???
                    Zdelegalizowali i uznali za kryminalne organizacje ktore im sie nie
                    podobaja...
                    Nie prawo decyduje a kilku nawiedzonych maniakow...
                    Oni nawet uzurpuja sobie prawo do tego by decydowac kto moze
                    swietopwac rocznice Niepodleglosci...
                    To jest chore!!!
                    To sie zmieni...To pewne...Szkoda jedynie ze tykle czasu sie
                    marnuje..
                    :):):)
          • Gość: jona Re: czy to kościół, czy sąd!? IP: *.cec.eu.int 21.11.08, 15:27
            Co???????????Wieczorek skonczyl ILO?????????Puszkina????
            Dzienne??????????
            • Gość: nicelus Re: czy to kościół, czy sąd!? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.08, 16:29
              jona napisała:

              > Co???????????Wieczorek skonczyl ILO?????????Puszkina????
              > Dzienne??????????

              napisz, że ty też i jest załatwiony.
              :)

              • Gość: jona Re: czy to kościół, czy sąd!? IP: *.access.telenet.be 21.11.08, 22:22
                Nie ty tez,bo ten.... jest mlodszy...Tak skonczylam ILO a nawet
                bylam v-ce samorzadu szkolnego
                • Gość: Bernard Re: czy to kościół, czy sąd!? IP: *.dial.telus.net 21.11.08, 22:29
                  Hey jona,
                  To ty musisz byc ZMS-owiec..
                  he he he
                  ale jaja
        • e_werty Re: czy to kościół, czy sąd!? 21.11.08, 22:31
          "...Za prześladującą mnie ofiarę zła należy się modlić..."

          ... za ciebie również? Też jesteś mściwą ofiarą złego!
    • Gość: Kłodawa Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 07:46
      Ciebie thebird nie martwi psychol, który grozi a jedynie ten któremu
      grożono. Dziwne ?
      Gwarantuję, że w stanach na drugi dzień byłby zatrzymany (grozący0 a
      tu mówi się o tym czy groził na powaznie czy na żarty a Wieczorek
      musi się tłumaczyć. To jest jednak cywilizacja potomków
      pańszczyżnianego chłopa z dodatkowymi punktami za komunistyczne
      pochodzenie :)
      • Gość: jan Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.08, 08:03
        A co tu Stany mają do tego??
        • Gość: Bernard Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 09:23
          Hey,
          W USA czy Kanadzie sprawa, jesli w ogole by byla, zakonczylaby sie
          tak jak w pierwszyym etapie sprawy "wieczorka" : Pouczenie sadu o
          niewlasciwosci zachowania i kara finansowa w formie okreslonej przez
          sad dotacji na cele...dobroczynne...
          Koniec kropka...
          To jednak wieczorkowi prawo i sprawiedliwosc nie wystarczyla i ku
          mojemu zdziwieniu sad sprawe po jego apelacji przyjal...A powinien
          odrzucic jak zalatwiona...
          Widac, ze w sadownictwie tez takie orly jak wieczorej istnieja...
          Najlepiej szczeniaka od razu zastrzelic i bedzie jednego syna sb-ka
          mniej...
          Co za swiat...
          :(
          • Gość: thebird1 Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.08, 10:09
            Kłodawa .
            piszę na tym forum kilka lat i przez ten czas Benek i kilku innych
            forumowiczów, mnie tez , nie powinno wychodzic z Sądu .
            To sa dusze forumowe twarde męskie i odporne na zniewagę.
            Sa tez dusze zniewiesciałe by nie powiedziec pedalskie i te
            najbardziej pyszczą choć powinne siedzić cicho.
            Pamietacie jak Open zasiadł na ławie oskarzonych .
            Wtedy poszedł tekst o facecie, który coś tam , coś tam działał w
            swoim urzędniczym życiu .
            Sąd potraktował sprawę bardzo rzeczowo i ja zakończył na pierwszym
            posiedzeniu.
            Ja sie tylko dziwie ,że młody dobrze zapowiadający sie mecenas
            Łuszczyński babrze sie w takiej nocnikowej sprawie .
          • Gość: Kłodawa zdecydowanie ukarać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 14:34
            Nikt normalny nie chce żadnego szczeniaka zastrzelić za wyjątkiem
            nienormalnego gostbustera i agresywnych w swoich wypowiedziach
            obrońców tegoz.
            Nie znam dobrze Kanady ale za Stan NY ręczę, że facet siedziałby i
            moge przytoczyć na to wiele przykładów ale nie w tym rzecz.
            Wielkrotnie jak sie okazuje , że jakiś psycholo zaczał strzelac do
            uczniów w szkołach to zaczynał od takich "niewinnych " pogróżek a
            pózniej wszyscy płacza na trumnami , że przecież mozna było wziąsc
            to na powaznie i nieszczęścia by nie było.
            • e_werty Re: zdecydowanie ukarać 22.11.08, 14:52
              "... przecież mozna było wziąsc..."

              ... do reki słownik!!!
            • Gość: Bernard Re: zdecydowanie ukarać IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 22:51
              Hey Kl;odawa,
              Wymyslasz bracie...W Ameryce nie ma pisu...
              Tutyaj takich dyskusji po prostu byc nie moze bo zaden idiota
              zadnych czarnych list nie robi!!!
              Znasz Amneryka ja niewidoczna czesc Ksiezycas...
              Piszesz bzdury bo wiesz ze nikt sprawdzic nie moze...
              POyskowki forumowe nie maja nic wspolnego ze strzelaninami w
              szkolach czy Ksiedzem Popieluszka...
              Dodajecie do swoich chorych teorii "meczennikow" by je uzasadnic..
              Ty i wieczorek uzywajac tragedie w usa czy smierc popieluszki jak
              tanie dekoracje swoich wypocin.....

              Sam wieczorek to juz chyba czuje sie jak Ks. Popieluszko... Ciagle
              do niego nawiazuje...
              Chore!!
              • e_werty Re: zdecydowanie ukarać 22.11.08, 23:51
                "...Znasz Amneryka ja niewidoczna czesc Ksiezycas..."

                ... to chyba znasz litewska "niewidoczną" część Księżyca? A Kłodawa
                zna Amnerykę? to kraina amerykanów z amnezja?
      • zetkaf Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn 22.11.08, 10:07
        > Ciebie thebird nie martwi psychol, który grozi a jedynie ten
        > któremu grożono. Dziwne ?
        Widzisz, mnie martwia OBYDWAJ psychole. Jeden, ktory nawoluje do
        nienawisci, bo w niewlasciwym szpitalu ktos pracowal - to normalne?
        W przeciwienstwie do tego drugiego, ktory tylko rzucil slowa na
        wiatr, a podanie adresu bylo jawnym sygnalem: moglbym dac ci
        wpier... ale mi sie nie chce (bo jakby chcial dac, to by nie podal
        adresu, tylko tam pojechal i mu... "dal do zrozumienia, co o nim
        mysli").
        Wiec ktory psychol gorszy: jeden, ktory dal sie sprowokowac, a
        nieprowokowany jest zapewne zupelnie bezpieczny, czy taki, co by
        zabijal ludzi, ale sie boi - i za jakis czas moze mu sie cos w mozgu
        odmienic i, niczym w Stanach, wejdzie gdzies z uzi czy innym
        kalachem?
    • e_werty Błąd... 22.11.08, 14:25
      "Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważnie"

      ... złe załozenie - ważne jest jak taka groźbe odebrał adresat
      pogróżek! Pisząc "poważnie" czy też zartem mógł spowodować atak
      serca albo zamach samobójczy z rozpaczy... Ludzie różnie reagują na
      takie posty!
      • slawek_wieczorek Policyjna ochrona 23.11.08, 01:00
        e_werty napisał:

        > "Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważnie"
        >
        > ... złe załozenie - ważne jest jak taka groźbe odebrał adresat
        > pogróżek! Pisząc "poważnie" czy też zartem mógł spowodować atak
        > serca albo zamach samobójczy z rozpaczy... Ludzie różnie reagują na
        > takie posty!

        Minister Sprawiedliwości, na moją prośbę, zwrócił się z wnioskiem do Komendanta
        Wojewódzkiego Policji o przyznanie mi policyjnej ochrony. Przeszedłem
        odpowiednie procedury na ulicy Kwiatowej, lecz ich szczegółów zdradzić nie mogę,
        zobowiązany tajemnicą państwową.
        • Gość: Bernard Re: Czy jest lekarz na forum??? IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 06:07
          Hey wieczorek,
          Minister Sprawiedliwosci boi sie o Wieczorka....czy Wieczorka???
          he he he
          Panie Wieczorek, nie tylko natychmiast policjanta damy ( w nowym KIA
          na swiatelkach) \ale i wiesmaki przywiezie......
          Cala wies bedzie dumna...
          he he he
          Ty naprawde jestes chory czlowiek... Pomocy potrzebujesz...
          Nikt pacanie cie nie lubi, ale wybij sobie z glowy to ze ktos
          chcialby naprawde tak blisko przy tobie byc by ci fizycznie
          zaszkodzic...
          Daj sobie na luz...
          To tylko forum...
          • Gość: Kłodawa Re: Czy jest lekarz na forum??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 08:00
            >Daj sobie na luz...
            Zastosuj Benek te radę dla siebie.Daj swoje teksty z forum lekarzowi
            a wyjasni Ci, że to Ty masz problem a nie Wieczorek.
            • Gość: Bernard Re: Czy jest lekarz na forum??? IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 08:41
              Hey Klodawa,
              Czy to ja Ministra o policyjna obstawe prosilem z powodu pyskuwek na
              forum???
              Ten czlowiek jest chory i pilnie pomocy potrzebuje....
              On wkrotce zamowi wiersze o sobie... Miejsca w Encyklopedii Gorzowa
              bedzie sie domagal lub...pomnika, psia krew he he he
        • e_werty Re: Policyjna ochrona 23.11.08, 10:48
          "...Przeszedłem odpowiednie procedury..."

          ... mówiace jak mam sie zachować w sytuacji zagrożenia - trzy razy
          pierdnąć, raz tupnąć lewą nogą i raz wrzasnąć "ratunku!!!"
    • Gość: sympatyk z SLD Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.08, 20:10
      Co się Krzyśku jego czepiasz? Byliśmy wtedy 9 potęgą gospodarczą
      świata, a w produkcji siarki to nawet 3. Sławek przypomniał zasługi
      twojego taty. Wszyscy o nim zapomnieli. I ci z MO i ci z SB. A on
      jeden o nim pamiętał i przypomniał, że dla Polski Ludowej działał.
      Wtedy ludzie nie musieli wyjeżdżać za chlebem, bo kraj kwitł. A
      teraz w samej Anglii mamy 2 miliony poszukujących pracy Polaków.
      Lekarze nie musieli strajkować a szpitale budowano, a nie zamykano.
      I jeszcze jedno. Ilu polskich żołnierzy zginęło w 80 roku w
      Afganistanie a ilu teraz w Iraku. A oszołomy z IPN-u mówią, że
      byliśmy radziecką klonią. To teraz kim jesteśmy, jak nasi ginęli w
      Iraku? Gierek i Jaruzelski nie posyłali naszych do Afganistanu.
      I twój tata pracował dla tego kraju. Mój ojciec mówi, że to był
      fajny gość. Kup Sławkowi flaszkę że o tacie przypomniał. Ta lista
      powstała szybciej niż nasza-klasa. Każdy oficer mógł się odnaleść i
      przyjść do drugiego na herbatę. Na kawę nie, bo walcząc o Polskę
      nadwyrężyli swoje serca. Ta lista to pierwszy portal społecznościowy
      w Polsce. Tylko komentarz nad nią pisany jest z pozycji
      kontrewolucyjnych. Ja z ojcem robię starania, żeby skopiować ją na
      inne portale lewicowe, ale oczywiście z prawdziwym komentarzem.
      Widzisz. On przypomina z pozycji faszystowskich. Ale to ważne, że
      wogóle prypomina. Ty wiesz, że na wschodzie Polski są tablice
      pamiątkowe oficerów UB i ORMO? Ale oczywiście z właściwym
      komentarzem. A jak IPN chciał je zlikwidować, to się podniósł bunt
      straszny. Bo ludzie pamiętają, ile dobra uczynili oficerowie UB i
      ORMO po wojnie. Jak budowali kraj z ruin. I te tablice przywołują
      ich pamięć. Jedź pod Kielce albo do Lublina i powiedz, że twój tata
      też był takim oficerem, a ty chciałeś go wymazać ze zbirowej
      pamięci. Przecież ludzie tam by cię chyba zlinczowali. To tak jakbyś
      niszczył te tablice pamiątkowe.
      I widzisz. Chciałeś bić Sławka. To faszyści bili. Urzązali noce
      kryształowe. A socjalizm głosił sprawiedliwość społeczną. Widzisz.
      Ja mógłbym napisać, że jesteś świnią faszystowską, ale tak nie
      napiszę, bo nie chcę cie obrażać.
      Mi ojciec mówił, że wielu było takich co poszło tylko dla kariery.
      Na wschodzie ludzie pamiętają o budowaniu Polski po wojnie i to
      doceniają, ale to dlatego że tam jest ponad 100-letnia tradycja
      ruchu robotniczego i walk narodwowyzwoleńczych. A na Ziemiach
      Odzyskanych jesteśmy od niedawna. I teraz niektórzy wstydzą się, że
      budowali sprawiedliwy ustrój. Zobacz jak sypią się niemieckie
      kamienice, a jak pięknie stoją bloki na Staszica. Edward Gierek ma
      już swoje rondo i będzie mieć swoje ulice. A ty swojego tatkę
      chciałeś wymazać z pamięci zamiast być z niego dumnym. Przed wojną
      byś pasał krowy u dziedzica i skończył najwyżej 3 klasy szkoły
      powszechnej. A po wojnie władza ludowa dała wam i szkołę i dobrą
      pracę i mieszkanie z łazienką. A w Polsce sanacyjnej byście chodzili
      za stodołę. I nie pomyślałeś, że twój przodek mógł bronić ziem
      piastowskich. I że twoje nazwisko może być od Szczerbca.
      Piastowskiego miecza. Napewno twój przodek władał Szczerbcem na
      ziemiach piastowskich i dlatego nadano mu to nazwisko. A faszyści
      niech piszą sobie, że to nazwisko od braku uzębienia. Pozdrawiam.

      • Gość: eva_d_ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 22.11.08, 22:07
        Mój ojciec był UB-kiem, ale na szczęście tym, który chciał wypędzać
        Ruskich z Polski ? Co ja o nim wiem ? NIC ? Zmarł w roku 1956 ... ?
        Zginął w na placu Powstańców Wielkopolskich więc pomnika nie ma ...

        Ale broniłabym go, i to, jak lew ... !!! Jak Duckbaster conajmniej !


        Daj spokój Wieczorek temu tam gównu z SB ? Mój ojciec był w UB !

        Jeśli uważasz duckbustera za zbrodniarza ... ?

        To ja jestem lepsza od tego durnia ... !!!

        Jak cię spotkam to :

        - dostaniesz ode mnie z tyłu głowy, nawet się nie spodziejesz ... ???

        - zaszlachtuję cię nożem rzeźnickim, mam z racji wykonywania zawodu ?

        - otruję Cię trucizną wsypaną do drinka przy rozmowie z kimś ... !!!

        - w autobusie zostaniesz zaszlachtowany jak PZPR-owska świnia ... !!!


        Możesz mnie od razu podać do sądu ? Dziwnym jest tylko to, że jak
        cię ostatnim razem spotkałam w sklepie to cię obrzuciłam epitetami,
        a i tak włos z głowy ci nie spadł ? Ty się ciesz, że masz wrogów jak
        Duckbustrer i ja. Przeżyjesz 1000 lat dzięki tej adrealinie ... ???


        / Tajemnica mojego nicku GW i wypowiedzi na forum chroni mnie od
        odpowiedzialności za moje bardzo odważne wypowiedzi na forumm GW ?

        No co teraz mam wypowiedzieć, że się z tym powyżej się nie zgadzam,
        a potem go zamorduję, czy że się zgadzam, ale nie mam takich
        zaqmiarów ?

        • Gość: eva_d_ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 22.11.08, 22:17
          Jeśli sąd orzeknie źle dla tego pieprzonego syna SB-ka to biejecuję,
          że zarżnę Wieczorka, jak wieprza z czystej zemsty za duckbustera !!!

          Ja też postanowiłem ... za wszelką cenę ... być popularny !!!
          • Gość: Eva d'Ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 22.11.08, 22:20
            My transwestyci też byśmy chcieli zaistnieć politycznie ?

            Już sam nie wiem, czy jestem sam ja, czy sama ja ... ?

            Ale polski konformizm i tolerancja rośnie ... ?
            • Gość: kiland Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 22.11.08, 22:27
              Niech nam żyje Adam Michnik, za wolność wypowiedzi politycznych !!!


              Adaś, tak ma być, czy to tylko czyste udawanie ... ?
              • Gość: kiland Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 22.11.08, 22:40
                Moim skromnym zdaniem, to co się pisze w Internecie, jeśli nie ma to
                reperkusji finansowych, powinno być traktowane, niczym "bajka" !!!

                Proces internetowy Duck bustera w ogóle nie powinien mieć miejsca !!!

                Gorzej ! Niech inni też, wyrażają chętnie swoje zamiary wykroczeń,
                przestępstw, rekoczynów, zabójstw, morderstw, samobójstw, ludobójstw
                na GW INTERNET i niech to będzie tylko po prostu chęć przyznania się.

                Tak to widzę ... !!!
          • Gość: Bernard Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: *.dial.telus.net 22.11.08, 23:01
            Hey eva_d_ark ,
            Ale jaja,
            Jesli ten pacan chce byc konsekwentny to juz powinien plakac u
            prokuratora ze czujer sie tak zagrozony jak Ksiadz Popieluszko i ze
            tego bardzo nie lubi...
            :)
            PS. Swiadomie wspominam Ksiedza Popieluszke bo jego pamiec i ofiare
            Wieczorek sprowadzil do bruudnej dekoracji swoich nantypolskich
            tyrad...
            Wieczorek, profanujesz imie dobrego Ksiedza i Polaka!!!
            • Gość: eva_d_ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 23.11.08, 09:17
              Przecież napisałam wyraźnie, że go spotkałam w sklepie i włos z
              głowy mu nie spadł. Kto by się miał bawić w jakieś napadanie na tego
              nieudacznika politycznego. Na pewno nie ja. A w internecie można
              pożartować w końcu, czy nie ? Ile on ludziom krzywdy narobił tymi
              swoimi listami to nawet tego nie wie. Ludzie z list pracowali w PRLu
              w tych służbach i milicji, bo gdzie mieli, jak forsę im obiecywali ?
              FBI i CIA tu nie było ? Ci ludzie z list w wielu wypadkach nie żyją,
              są na emeryturach, albo nawet o tych listach nie wiedzą. Najbardziej
              cierpią na tym ich niczemu niewinne dzieci i rodziny. W ogóle te
              listy to wielka niesprawiedliwość. W Niemczech nie piętnuje się w
              ten sposób dzieci i rodzin byłych hitlerowców, gestapowców, SS-manów
              A w Gorzowie ? Bo przecież całej Polski to nie dotyczy. Gdzieś w
              Krakowie, Warszawie, Łodzi więksi prawdziwi bandyci z SB spokojnie
              sobie żyją, nawet politykę uprawiają, a tu tylko za fakt podjęcia
              pracy na milicji lub w tych służbach dzieci i rodziny tych ludzi są
              piętnowani i represjonowani społecznie, zawodowo. To się kwalifikuje
              do Trybunału Międzynarodowego Praw Człowieka. Kto kiedy powiedział,
              że pracę w milicji lub tych służbach dzisiaj należy traktować jak
              czyn przestępczy do publicznego piętnowania i szykanowania dzieci i
              rodzin tych ludzi ? Nie macie pojęcia jakie są przeżycia tych dzieci.
              Za co, za grzech lub nie, ich rodziców ? To podłe i nieludzkie ... !

              • Gość: Eva d'Ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 23.11.08, 09:28
                Jeśli byli jacyś przestępcy w SB i są dowody na ich przestępstwa, to
                ich podawać do sądu i sądzić, a nie publikować listy tych, których
                winą było tylko, że podejmowali w ciężkich czasachpowojennej biedy
                tę pracę. A podawanie adresów tych ludzi i ich danych personalnych,
                to oskarżanie i szykanowanie często czynnych zawodowo ich dzieci i
                rodzin, a nie samych ludzi z list. Niewinne dzieci mają ponosić karę?



                • Gość: Bernard Wojsko Polskie na czarna liste??? IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 09:43
                  Hey Eva d'Ark,
                  Dzisiejsza Agencja Bezpieczenstwa Wewnetrznego to wspolczesna wersja
                  SB... Kazdy kraj, kazdy system posiada takie sluzby...
                  Musi...
                  Zgadzam sie z toba calkowiecie: jesli czlonkowie tych sluzb,
                  molicji, wojska czy innych popelnili oczywiste przestepstwa to
                  powinni byc ukarani...
                  Tworzenie jednak systemu zbiorowej odpowiedzialnosci, odbieranie
                  rent i emerytur....to polityczny terror ktory znowu Polaka przeciwko
                  Polakowi odwraca...
                  Czy zauwazylas, ze Wieczorek nie dotyka Wojska Polskiego???
                  Przeciez strzelali do gornikow i stoczniowcow???
                  SB-cy sa zli a komunistyczna armia jest dobra???
                  Wszystkich zolnierzy sluzacych w tamtym okresie powinien na czarna
                  liste!!!
                  Bez wyjatku...
                  Pozbawic pracy a dzieci ze szkol powywalac...
                  Wieczorek sie boi....
                  Inni sie boja bo im Armia za morde i smak gleby by im
                  przypomniala... A wiec wyzywaja sie na sluzbach malych i nic nie
                  znaczacych...
                  :)
                  PS. Armia powinna powiedziec: Dosc tego burdelu w Kraju???

                • Gość: Gracja Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:48
                  "A podawanie adresów tych ludzi i ich danych personalnych,
                  to oskarżanie i szykanowanie często czynnych zawodowo ich dzieci i
                  rodzin, a nie samych ludzi z list. Niewinne dzieci mają ponosić karę?"

                  Droga Ewo! A więc ktoś z rodziny w niewłaściwym miejscu pracował? Nie dziwię się
                  więc takiej aktywności na forum.
                  • Gość: eva_d_ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 23.11.08, 15:31
                    Każdy powinien odpowiadać tylko za czyny własne, a nie wyimaginowane
                    grzechy kogoś z rodziny, gdyż nieświadomie zatrudnił się w miejscu,
                    które dopiero dzisiaj uznane jest za zakazane. Prawo nie powinno tu
                    działać wstecz tym bardziej w stosunku od niewinnych dzieci i rodzin.

                    Ja przejęłam całe odium tego faktu. Już za dziecka, z tego powodu w
                    szkole odebrano mi odznakę wzorowego ucznia, poddawano zastrzeżenia
                    do moich dobrych ocen, a inni koledzy obrzucali niezrozumiałymi mi
                    wtedy zniewagami. W latach 80-tych byłam w Komitecie Założycielskim
                    Solidarności brałam udział w strajku generalnym i skrytykowałam stan
                    wojenny. Wyrzucono mnie z pracy i dano wilczy bilet. Od tego czasu
                    rok po roku przez 22 lata zwalniano z różnych miejsc pracy. Nawet po
                    okrągłym stole nie przerwano, bo ze względu na przeszłość ojca, nie
                    objęto mnie ochroną. Myślałam, że w roku 2002 nadszedł koniec mojej
                    gehenny, niestety Wieczorek wpisał nowe klamliwe informacje o moim
                    ojcu na listę i koło pomówień i szykan znów rozpoczęło bieg. Kiedy
                    to się wreszcie dla mnie skończy ? Mamy XXI wiek, a ja cierpię całe
                    moje życie. Nieznani ludzie obrzucali mnie obelgami, pluli w twarz,
                    policzkowali, nawet dostałam butelką po głowie bez powodu mej winy.

                    Nie macie pojęcia jak pracodawcy łatwo poddawali się tym informacjom
                    i natychmiast mnie zwalniali. Jak nie z winy że byłam w Solidarności
                    to z winy przeszłości ojca. Nomenklatura pastwiła się do 2002 roku,
                    a teraz znów krążąca lista Wieczorka tak działa. Mimo, że nazwisko
                    zostało z dwóch list usunięte, dalej krążą kolejne takie listy i nie
                    wiadomo do kogo się zwrócić by je tam wykreślić. Ojca zwolniono bo w
                    1956 r. żądał usunięcia wojsk radzieckich z Polski i odmówił udziału
                    w pacyfikacji robotników w Poznaniu. Ale czy autor listy się nad tym
                    zastanowił, że w latach pięćdziesiątych za to się dostawało czapę, a
                    całą rodzinę zsyłano na Syberię ? Uratowała nas gomółkowska odwilż.
                    Więc oficjalnie został zwolniony za tak zwany prawicowy nacjonalizm.

                    • Gość: Eva d'Ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 23.11.08, 16:45
                      Moje internetowe żarty są niczym w porównaniu do traumy, którą ja
                      przeżywam całe moje życie, aż do dziś. 22 zwolnienia z pracy rok po
                      roku w ciagu 22 lat, rok bezrobocia, ciągły stress w pracy związany
                      z narastającymi zagrożeniami zwolnienia, depresja psychiczna i teraz
                      wraca to z powrotem z powodu listy Wieczorka. Ile jeszcze można żyć
                      w takim ciągłym napięciu ? Prawdziwe zagrożenia dla Wieczorka to nie
                      moje żarty w Internecie. Ktoś kto by miał takie zamiary rzeczywiście
                      na pewno się nie zdradziłby z tym wcześniej w Internecie. Nie mogę
                      patrzeć, jak SW w Internecie publicznie naigrywa się z mojej traumy.

                      Zrobił listy, puścił w eter, i dałby wreszcie spokój mi i podobnym
                      niwinnym dzieciom. Ojca - 18 letniego chłopca wcielono do wojska,
                      wyszkolono, przydzielono i nim się spostrzegł, gdzie był, wydalono.
                      Za jego grzech młodości ja mam płacić do końca swego życia i dłużej ?



                      • e_werty Trauma???? 23.11.08, 18:11
                        "...22 zwolnienia z pracy rok po roku w ciagu 22 lat,..."

                        ... może jesteś kiepskim albo konfliktowym pracownikiem?
                        • Gość: Eva d'Ark Re: Trauma???? IP: 82.160.209.* 23.11.08, 21:15
                          e_werty napisał:może jesteś kiepskim albo konfliktowym pracownikiem?


                          To jak wytłumaczysz to, kiedy szef mówi, że właśnie po cichu chciał
                          mnie awansować, ale kiedy zapytał kadry o opinię, ci dostali nakaz,
                          że mają mnie zwolnić ! Gdyby nie było zamiaru awansu dalej w ukryciu
                          pracowałabym a musiałam się zwalniać, bo szef już miał nacisk z góry.

                          Tak było wielokrotnie, a me rzeczywiste sukcesy w pracy nie pomagały.



                          • e_werty Re: Trauma???? 23.11.08, 21:19
                            "...Gdyby nie było zamiaru awansu..."

                            ... i tyle!
                            • Gość: Eva d'Ark Re: Trauma???? IP: 82.160.209.* 24.11.08, 06:22
                              Innym razem nowa firma zwróciła się o przekazanie mnie do pracy na
                              stanowisko kierowniczki restauracji. Gdy tam przeszłam, kadrowa była
                              akurat na urlopie. Po dwóch tygodniach wrociła i zaczęła porządkować
                              sprawy mojego zatrudnienia. Okazało się że na to musi być pozwolenie
                              z milicji. Pozwolenia nie było ze względu na moją przynależność do
                              Solidarności, a to był stan wojenny. Stanowisko w starej firmie było
                              zajęte więc musiałam przez pół roku pracować, jako z-ca kierownika
                              produkcji na całkowicie niższym uposażeniu. Potem wróciłam do starej
                              firmy, gdzie przyjęto mnie z otwartymi ramionami i żalem, że w ogóle
                              pozwolili mi odejść. Nową firmę podałam do Sądu pracy o moje straty
                              w uposażeniu, ale w stanie wojennym nie było szans ? Nie wygrałam.

                              • Gość: Eva d'Ark Re: Trauma???? IP: 82.160.209.* 24.11.08, 17:32
                                Eva d'Ark napisał(a): Potem wróciłam do starej firmy, gdzie przyjęto
                                mnie z otwartymi ramionami i żalem, że w ogóle pozwolili mi odejść.

                                W pawilonie spożywczym załatwiłam pracę, gdy szef naciskany od góry
                                musiał mnie zwolnić. Moja najlepsza przyjaciółka z parafii pracowała
                                w kadrach firmy handlowej, załatwiła mi pracę zastępczyni kierownika
                                sklepu. Był stan wojenny i w slepach były straszne manka, więc nikt
                                nie chciał pracować, jako z-ca kierownika. Tacy nie mieli dostępu do
                                kasy. Ekspedientki kradły, a kierownicy płacili manka. Powiedzieli
                                koleżance, a niech ta k... idzie i też płaci. Ale już wkrótce manko
                                zniknęło, pojawiły się ubytki i premie. Wtedy kierownika nachodziły
                                różne osoby i kazały mnie zwolnić. Kierownik stał w obronie i mówił,
                                że nie zwolni najlepszej zastępczyni. W oknie weneckim do łapania
                                złodziei pokazywał te osoby, ale ich nie znałam. Osób przybywało i
                                pojawiały się coraz znaczniejsze. Kropla wody kamień wyrzeźbi. Przy
                                sprzeczce o sklepową złodziejkę drugi zastępca kierownika powiedział
                                że kierownika chcę wykończyć i zająć jego miejsce. Więc odeszłam do
                                tej restauracji. Ponieważ nie zrobili tego co proponowałam, w czasie
                                mojej nieobecności, zapłacili tęgie manka. Kiedy poszli za moją radą
                                złodziejkę złapano. Przyjęto mnie z powrotem z otwartymi ramionami.

                                • Gość: Eva d'Ark Re: Trauma???? IP: 82.160.209.* 24.11.08, 17:59
                                  Przepraszam, że tak ostro w sobotę napadłam na tego Wieczorka, ale
                                  należało mu się, zwłaszcza ode mnie i mojego ojca. Ale dałam popalić.

                                  Swoją drogą, dzisiaj bardzo dobrze się z tym poczułam i tak, jakby
                                  nawet depresja trochę ustąpiła. Zadziałało to bardzo leczniczo na
                                  moją zrujnowaną psychikę. To kolejna zaleta forum GW którą tym razem
                                  niebanalnie odkryłam. To cudowne. Kiedy tak wyładowałam całą swoją
                                  agresję na tym Wieczorku, to nawet bóle głowy mi ustąpiły. Czuję się
                                  jak nowo narodzona. Czy to nie dobry pomysł mieć na forum takiego
                                  chłopca do bicia, jak Wieczorek. On dolał innym, a ja mu ... !!!

                                  Bo po co tacy, jak on zamiast "nickami" posługują się personaliami.
                                  Tylko ograniczają tym swobodę wypowiedzi, jaką nam dał Adam Michnik.

                                  Co nie powiesz, to zaraz taki leci do prokuratury i robi pokazowy
                                  proces, a z siebie biednego męczennika i wielkiego polityka ? Chcą
                                  robić karierę polityczmną, tanim kosztem pijanych forumowiczów ? To
                                  niech mają za swoje jak są tacy wyrachowani. Ten chłop Duckbuster na
                                  pewno też po pijaku nastrzelał na forum Wieczorkowi, teraz może tego
                                  żałuje, bo nie pomyślał, że aż takie z tego mogłyby być konsekwencje.

                                  Ja pomyślałam, ale ponieważ wróciłam z mocno zakrapianej imprezki to
                                  myślę. Skoro me zaszczyty i wszystkie dokonania w walce Solidarności
                                  przepadły i nie są docenione ze względu na przeszłość ojca, to niech
                                  mnie szlag trafi i nawet do więzienia niech za to wszystko pójdę. To
                                  gdy trzeba było być w Solidarności, poświęciłam się a teraz i zawsze
                                  tak mnie traktują, jakby mnie w ogóle nie było. To niech mnie nie ma.

              • Gość: Bernard Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 09:33
                Hey eva_d_ark,
                Kazda informacja o tym ze osoby z list Wieczorka lub ich bliscy czy
                znajomi lub rodzina cierpia....to muzyka dla uszu Wieczorka...
                Przeciez o to wlasnie chodzi by cierpieli...i milicjanci i
                sekretarki, i lekarki, i ich dzieci i bracia i ojcowie i sasiedzi i
                przyjaciele...
                WQszyscy...
                Bo to wszyscy sa komuchy ktorych niszczenie stalo sie pasja tego
                chorego maniaka...
                Najlepiej przyjac moja metode na jego akcje - wydrwic i pokazac
                naprawde kim jest...
                Nie dac sie nacpancowi sterroeyzowac....
                On i ci ktorzy kazdego dnia blogoslawia odejda pewnego dnia...
                Demokracja ma to do siebie ze....dziala...
                Ludzie smrodu gnoju zbyt dlugo znosic ne beda..
                Polska potrzebuje spokoju i pokoju...a nie faszystowskich zagrywek
                nawiedzonych nowo-komunistow!!!
                :)
              • Gość: Eva d'Ark Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm IP: 82.160.209.* 24.11.08, 19:08
                eva_d_ark napisał(a): To się kwalifikuje do Trybunału
                Międzynarodowego Praw Człowieka.

                Mi się wydaje, że to co zrobił Wieczorek - to jest zamach na prawa
                publiczne ludzi ? Nie tylko tych z tej listy, a oni przecież żadnym
                wyrokiem sądu ani trybunału nie zostali pozbawieni tych praw. LINCZ ?

                Gorzej zostały potraktowane ich dzieci i rodziny. Te bez żadnej winy
                w tej sprawie są ścigane, napiętnowane i szykanowane na równi a może
                nawet "bardziej". Są aktywne zawodowo i to ich przełożeni podejmują
                decyzje w sprawie oceny ich pracy, przydatności w firmie, również i
                takich detali, jak budzenie nieufnosci, konfliktowości i zachwiania
                harmonii pracy. Fajny koleś nagle staje się mocno podejrzanym, złym
                towarzyszem pracy, wątpliwym przyjacielem a może nawet gumowym uchem
                lub kapusiem konfidentem i czarną owcą w zespole. To wielka krzywda
                dla zwykłych przecież ludzi cóż winnych, że rodzic podjął pracę w MO.

                Sama jestem tego pewna. Gdybym miała firmę albo była Prezesem lub
                Dyrektorem, takiego jegomościa raz dwa bym się pozbyła. Ja wiem, że
                cóż winien, skoro ja nie. Ale w firmie są różne sprawy, tajemnice
                firmy, nawet pewne nie do końca legalne decyzje, posunięcia, braki ?
                A noż ten poczciwy nadgorliwiec zechce donieść gdzie trzeba na mnie ?
                Na wszelki wypadek niech pracuje gdzieś indziej, ale nie u mnie ... !

                Sama bym tak postępowała z innymi i dlatego nikogo za to nie winię.
                Nawet Tadka Kołodziejskiego, że był taki dla mnie wtedy, gdy chcieli
                mnie wybrać do Komisji Zakładowej, a ktoś powiedział o moim ojcu i
                odstąpili. Rozumiem te decyzje, bo sam postępowałabym podobnie. A
                skoro były podejrzenia, że w Solidarności też byli kapusie, to wtedy
                ja, zapewne byłabym pierwszą podejrzaną osobą. Raz dwa by się to dla
                mnie źle skończyło. Wolałam pomagać i to robiłam. Nie byłam zatem
                blisko tajemnic Solidarności. Myślę że Tadek mnie za to bardzo ceni.
                Gdybym była kapusiem, to bym się do tych spraw pchała, jak w ogień.

                Pamiętam jak pracowałam w Stilonie, koleżanka z Ursusa, przez brata
                przekazywała Feniksa. Poczytałam, ale nikogo w nowym miejscu pracy
                nie byłam do końca pewna. Pisało "przekaż dalej", wsuwałam Feniksa
                do szafek ubraniowych. Kiedyś było zebranie w jakiejś salce. Stały
                tam też szafki - bezmyślnie wsunęłam. Potem okazało się, że to były
                szafki mistrzów i brygadzistów. Afera na sto fajerek. Przesłuchiwano
                wszystkich, którzy mieli tam szafki, ale zapomnieli o tym zebraniu.

                Po latach pytałam koleżanki, czy brat miał z tego tytułu kłopoty ?
                Powiedziała, że nie. Ale się bał, bo wiedział, czyj był ten Feniks.



      • slawek_wieczorek Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm 23.11.08, 01:15
        Gość portalu: sympatyk z SLD napisał(a):

        > Byliśmy wtedy 9 potęgą gospodarczą
        > świata, a w produkcji siarki to nawet 3.

        To fałszywa propaganda sukcesu rodem z epoki Edwarda Gierka.


        > Wtedy ludzie nie musieli wyjeżdżać za chlebem, bo kraj kwitł. A
        > teraz w samej Anglii mamy 2 miliony poszukujących pracy Polaków.

        Ludzie nie mogli wyjeżdżać, bo granice były zamknięte. Dlaczego DDR-owcy
        ryzykowali nawet życiem próbując uciec na Zachód? NRD kwitła w porównaniu do RFN?


        > Lekarze nie musieli strajkować a szpitale budowano, a nie zamykano.

        A ile zbudowały kraje zachodnie, wolne od komunizmu? Przedwojenna Polska była na
        poziomie Austrii i stała wyżej niż Grecja. Jaki "raj" pod II wojnie światowej
        zafundowali nam komuniści? Wystarczy teraz przejechać się do Austrii czy Grecji
        i porównać.

        > Gierek i Jaruzelski nie posyłali naszych do Afganistanu.

        Jaruzelski posłał do Czechosłowacji.


        > A socjalizm głosił sprawiedliwość społeczną.

        Komunizm głosił walkę klas - forma nienawiści.


        > Na wschodzie ludzie pamiętają o budowaniu Polski po wojnie i to
        > doceniają, ale to dlatego że tam jest ponad 100-letnia tradycja
        > ruchu robotniczego i walk narodwowyzwoleńczych.

        Od razu zarzekam się, że mam poglądy wolnorynkowe, jednak lewicowców
        (autentycznych) jestem w stanie uszanować.
        Tak się jednak składa, że SLD ma w Polsce monopol na bycie lewicą. Media milczą
        o np. bardzo aktywnej w Poznaniu Socjaldemokratycznej Alternatywie (w skrócie
        SODA). Moi koledzy z Wielkopolski o liberalnych poglądach chodzą z nimi na
        protesty przeciwko ludobójstwu rosyjskiemu w Czeczenii, czy obecnie przeciw
        masakrze komunistycznych Chin w Tybecie.
        Po II wojnie światowej przez sowieckich polskojęzycznych komunistów ścigani byli
        członkowie przedwojennej Polskiej Partii Socjalistycznej. Legenda PPS-u,
        Kazimierz Pużak, na procesie wykrzyknął znamienne słowa: "Nie będę przed wami
        zeznawać, boście nie są sądem prawdziwej Rzeczypospolitej!"

        • Gość: Bernard Teraz mamy sady pisowskie... IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 05:58
          Hey,
          Czy cytowalbys z taka sama duma duckbuster'a gdyby takze wykrzykna
          te znamienne slowa :
          "Nie będę przed wami zeznawać, boście nie są sądem prawdziwej
          Rzeczypospolitej!" ????
          To bylyby jaja...
          he he he
          :):):):)
        • zetkaf Re: Zdradziłeś tatkę i socjalizm 23.11.08, 11:11
          > Komunizm głosił walkę klas - forma nienawiści.
          Pisowizm glosi walke z ubecja - forma nienawisci. Podobienstw jest
          ZNACZNIE wiecej...
    • e_werty Sąd orzeknie, czy można żartem dać w ryja? 23.11.08, 13:26
      Dowcipy rodem z SB?
      • slawek_wieczorek Re: Sąd orzeknie, czy można żartem dać w ryja? 23.11.08, 22:33
        e_werty napisał:

        > Dowcipy rodem z SB?

        W 1982 roku Wojciechowi Jaruzelskiemu na spotkaniu z wysokimi rangą
        funkcjonariuszami MSW przedstawiono nagranie z kazania księdza Jerzego
        Popiełuszki. Opanowany dotąd na tego typu odprawach przywódca stanu wojennego
        wpadł w furię:
        - Zróbcie coś, aby przestał wreszcie tak szczekać!!! - wykrzyknął.

        Jakiś żartowniś z tego Jaruzelskiego czy co?
        • zetkaf Re: Sąd orzeknie, czy można żartem dać w ryja? 23.11.08, 23:15
          > W 1982 roku Wojciechowi Jaruzelskiemu na spotkaniu z wysokimi rangą
          > funkcjonariuszami MSW przedstawiono nagranie z kazania księdza
          Jerzego
          > Popiełuszki. Opanowany dotąd na tego typu odprawach przywódca
          stanu wojennego
          > wpadł w furię:
          > - Zróbcie coś, aby przestał wreszcie tak szczekać!!! - wykrzyknął.
          A moze panowie agenci pomylili kasety? Widac yntelygendni nie byli,
          skoro nie zauwazyli roznicy, nawet mimo wyraznej sugestii naszego
          swiatlego prezydenta ;)
          • Gość: virtual lex Sąd orzeknie, czy można virtualnie dać w ryja ? IP: 82.160.209.* 25.11.08, 06:22
            Czy można przez Internet komuś dać w ryja ? Jeśli tak to Wieczorek
            czuj się tak, jakbyś od Evy już dostał. Teraz ty Evo - nakładam na
            ciebie karę 6 lat. Czuj się ukarana !!! I tak Wilk syty i owca cała.
            Wieczorek dostał w ryja, a Eva została ukarana. I jak mnóstwo czasu
            i zachodu zaoszczędziliśmy policji, prokuraturze i sądownioctwu ?
            To się dopiero nazywa internetowa virtualna samoobsługa ? No nie ?

            Moim zdaniem nie powinno się karać ludzi za groźby bez pokrycia ?
            Kara powinna być dopiero jeśli zostaną zrealizowane ? Ile razy to w
            życiu ludzie grożą : zabiję cię, uduszę cię, a potem się kochają ?
            Jeśli mmielibyśmy tych ludzi zamykać to wszyscy Polacy pozamykani
            byliby w więzieniu. Najgorsi są nie ci grożą, a ci co czynią zło !!!

            Cogitationis poenam nemo patitur.
            / Nikt nie ponosi kary za swe myśli. /
            Ulpian

            Jeśli będziemy ludzi karać za groźby, to przestaną sobie grozić !!!
            Od razu będą się zabijać. Wtedy kłopot. Bo jak policja, prokuratura
            i sądownictwo znajdzie mordercę, skoro ten wcześniej w Internecie
            nie groził i nie podał w GW swoich danych teleadresowych ? Tak więc
            ci co grożą będą w więzieniu, a ci co mordują dalej na wolności ... ?

            Moim zdaniem niech ludzie lepiej dalej sobie wygrażają w Internecie,
            niż miałoby odrazu dochodzić do rękoczynów i mordów w rzeczywistości
            Lepsze, moim zdaniem, są virtualne groźby, niż realne przestępstwa ?

            • Gość: virtual lex Re: Sąd orzeknie, czy można virtualnie dać w ryja IP: 82.160.209.* 25.11.08, 18:24
              virtual lex napisał(a): Moim zdaniem nie powinno się karać ludzi za
              groźby bez pokrycia ?

              Człowiek jest istotą rozumną na tyle że dzisiaj wie iż przestępstwem
              jest zamordowanie drugiej osoby, okaleczenie jej, pobicie, rękoczyny.

              Jeśli chodzi natomiast o groźby, to moim skromnym zdaniem jest to ta
              sfera zgniotu i bezpieczeństwa jak w porządnym samochodzie XXI wieku.

              Jeśli czuje się w sposób bardziej lub mniej zrozumiały skrzywdzony,
              w sposób naturalny odzywa się w nim instynkt ochrony i obrony osoby.
              W wypadku ochrony rodziny i rodziców ten instynkt jest rozbudowany.
              To jest całkiem ludzkie, że obrzuci swojego prześladowcę groźbami,
              przekleństwami i obelgami. W sposób werbalny nawet niemal rzuci się
              mu do gardła. To są zwykłe naturalne nawyki ludzi, gorzej, należy je
              pielęgnować! Kiedyś mordowano staryków by nie utrudniali życia i nie
              zawadzali. Całkiem normalną i humanistyczną rzeczą jest obrzucenie
              groźbami, przekleństwami i obelagmi swego prześladowcy ... !!!

              Moim zdaniem proces Duckbustera jest wielką niesprawiedliwością !!!

              Ten człowiek, syn "przestępcy" w cudzysłowie, bo przecież nikt go
              nigdy dotąd nie osądził, chronił i bronił tylko swojego ojca. Co on
              miał wspólnego z SB. Wyszła rzecz durnowata !!! Jego ojciec SB-ek
              wyszedł z tego czysty, jeśli miał nawet jakieś grzechy na sobie ...
              Facet który z jego grzeszkami nie miał nic wspólnego otrzymał wyrok.

              W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Syn bronił ojca i dostał wyrok ... ???]

              Post scriptum :
              Jeśli ktoś myśli, że to błachostka to się myli ... ?
              300 złotych to "marność" ! Ale co z "karalnością" ... ?
              Moim zdaniem wyrok jest wielce niesprawiedliwy ... !!!

              Za pijackie groźby w Internecie osacza "karalność", czyli zatykanie
              ust i cenzura wypowiedzi na FORUM ? Adamie Michnik - ja gorę ... !!!




    • thebird1 Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważnie 23.11.08, 17:32
      Lubię czytać jak szczyle wypowiqdaja sie na temat lat słusznie
      minionych i cierpień w tym okresie .Tez
      cierpiałem ,zawieszanie ,wyrzucanie ,nie wpuszczanie do szkoły,
      trudności w znalezieniu pracy w Gorzowie itd .I co z tego to był mój
      wybór .
      Mimo tych problemów bawilismy sie dobrze ,nawetzz w gonitwy z
      milicją .
      Ostatno oglądałem koncert z opola rok 70 i tych ludzi spedzonychdo
      ogladania festiwalu(wersja SW). Jak oni sie bawili .
      Musi pod przymusem.heheeee
      • Gość: Eva d'Ark Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: 82.160.209.* 23.11.08, 17:53
        thebird1 napisał: I co z tego to był mój wybór .

        O jakim wyborze wyborze mówisz ? Miałam trzy latka, jak ojca wtedy
        wyrzucili ? A dzisiaj ma 55 i co dalej mam pokutować z tego powodu ?
        A pracę chcę mieć, bo emerytur pomostowych już niestety nie ma ...


        • Gość: thebird1 Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.08, 20:47
          Mój wybór nie odnosi się do Ciebie.
          Mówie o sobie ,że w tych czasach chyba powinienem byc bardziej
          układny . Pamietam takiego jednego Tow. na Puszkina ,który
          twierdził ,że do czasu jego zamieszkiwania w Gorzowie nie mam szans
          na ukonczenie szkół, dalszą prace .
          To ja już jestem kombatant??
          Teraz może byłbym PIS-owskim profesorem ,jak Kaczyński. hihi
        • Gość: Bernard Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 21:19
          Hey Eva d'Ark,
          Nigdy nie przepraszaj i nigdy sie skur...wielom nie tlumacz...
          Tego swinie jak Wieczeorek oczekuje!
          Wszyscy jestesmy Polakami...niezaleznie od tego co PiS twierdzi!!!
          Wszyscy!!!
          :)
          :):):):)
      • Gość: Bernard Re: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważn IP: *.dial.telus.net 23.11.08, 21:16
        Hey thebird1,
        Festiwal w aOpoliu to byla pestka..
        Musialbys byc na festiwalu w Sopocie...
        Setki sb-kow zaganialo robotnikow ze stopczni prosto na widownie ..
        Klaskali na rozkaz bedac straszeni karabinami maszynowymi
        ustawionymi na kamerach telewizyjnych - dlatego nikt w kraju nie
        widzial...
        Mowie ci...horror...
        A Orkiestra Polskiego Radia i TV nie byla tylko ruska kapela...
        W przerwie pierogi na zimno, salo i samogon sewowali...
        Samogon szklankami po musztardzie...
        Ciezko bylo sie nie smiac...
        Jak dzisiaj...
        :)
    • slawek_wieczorek Duckbuster! Nie jesteś sam 23.11.08, 21:57
      "Straszył pobiciem i zabójstwem w SMS-ach, teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.
      29-latek przez trzy miesiące regularnie wysyłał do czterech osób wiadomości z
      pogróżkami. Także w trakcie rozmów telefonicznych groził im pobiciem,
      uszkodzeniem ciała i zniszczeniem mienia. Straszył, że zrobi krzywdę także ich
      najbliższym."

      miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,5979772,29_latek_grozil_pobiciem_i_zabojstwem_w_SMS_ach.html
      pl.youtube.com/watch?v=fyrbn-6HtUs
      • Gość: guziol Re: Duckbuster! Nie jesteś sam IP: *.gorzow.mm.pl 25.11.08, 08:40
        A pamietasz panienkę za którą się uganiałeś po autobusach z mzk?A
        jak Ją później prześladowałeś?Szkoda że laska porządna,bo mogłaby ci
        kolo dupy namieszać.Ty to taki debil jestes.
    • slawek_wieczorek Ogłoszenie wyroku 24.11.08, 07:38
      25.11.2008 (wtorek), godz. 12.05, Sąd Rejonowy, ul. Chopina 52, blok 10, sala 106
      • e_werty Re: Ogłoszenie wyroku 24.11.08, 08:39
        "Umorzone z powodu niskiej szkodliwości społecznej"?
        • slawek_wieczorek Re: Ogłoszenie wyroku 24.11.08, 13:06
          e_werty napisał:

          > "Umorzone z powodu niskiej szkodliwości społecznej"?

          A ja w Watykanie, zdaniem sądu, złamałem prawo:

          "Dwa lata temu, gdy nie stawiłem się jako świadek w rodzinnej sprawie, bo
          pojechałem na pogrzeb papieża Jana Pawła II, sąd nie usprawiedliwił tego i
          wymierzył mi 300 zł grzywny."

          www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3318&Itemid=9

          • zetkaf Re: Ogłoszenie wyroku 24.11.08, 13:53

            > > "Umorzone z powodu niskiej szkodliwości społecznej"?
            > "Dwa lata temu, gdy nie stawiłem się jako świadek w rodzinnej
            sprawie, bo
            > pojechałem na pogrzeb papieża Jana Pawła II, sąd nie
            usprawiedliwił tego i
            > wymierzył mi 300 zł grzywny."
            I bardzo dobrze, bo JP II to nikt z twojej rodziny, wiec to bylo
            twoje chciejstwo, a nie wyzsza koniecznosc. A jakbys sie poczul,
            jakby sprawa duckbustera sie nie odbyla, bo sedzia sobie pojechal na
            pogrzeb jakiegos waznego rabina, albo sb-eka? To bys wieszal na nim
            psy, ze cie olal, ale jak ty olales sad - to juz kazde
            usprawiedliwienie dobre?
            • slawek_wieczorek Re: Ogłoszenie wyroku 24.11.08, 14:04
              zetkaf napisał:

              sedzia sobie pojechal na
              > pogrzeb jakiegos waznego rabina, albo sb-eka? To bys wieszal na nim
              > psy, ze cie olal, ale jak ty olales sad - to juz kazde
              > usprawiedliwienie dobre?

              Smutne, że nie dostrzega Pan, że w dwutysięcznej historii chrześcijaństwa i
              tysiącletniej historii Polski mieliśmy tylko jednego Papieża-Polaka. I wrzucanie
              go do jednego worka z esbekiem, jest co najmniej nietaktowne.

              Jadąc na pogrzeb Jana Pawła II, dopełniłem wszelkich wymogów formalnych. W
              sekretariacie Sądu złożyłem za zwrotnym poświadczeniem odbioru
              usprawiedliwienie. Że "proszę o usprawiedliwienie mi nieobecności, gdyż
              uczestnictwo w pogrzebie jest dla mnie ogromnym przeżyciem duchowym i
              patriotycznym" itp. oraz "że zaraz po powrocie do Polski jestem gotów zeznawać w
              każdym podanym przez Sąd terminie".

              • zetkaf Re: Ogłoszenie wyroku 24.11.08, 14:42
                > Smutne, że nie dostrzega Pan, że w dwutysięcznej historii
                > chrześcijaństwa i tysiącletniej historii Polski mieliśmy tylko
                > jednego Papieża-Polaka.
                Smutne, ze sie stawia katolicyzm ponad wszystko, smutne, ze z Polaka-
                Papieza narod sobie zrobil Polaka-Boga.

                > I wrzucaniego do jednego worka z esbekiem,
                > jest co najmniej nietaktowne.
                Dla jednego guru bedzie papiez-polak, dla innego Jaruzelski. Kazdy
                ma swoje wierzenia, i nalezy je uszanowac. Jesli dla kogos jego guru
                stanowil sb-ek, to czemu twoje guru ma byc wazniejsze od jego?
                Nietaktowne jest, ze czlowiek ktory ponad wszystko stawia pojechanie
                na pogrzeb katolickiego papieza gdzies ma nauki swego boga o
                przebaczaniu, milosci. Natomiast taktowne jest wrzucenie ich do
                jednego wora, bo papiez powtarzal za Bogiem - przebaczaj, kochaj
                blizniego swego - i nie mowil o wyjatkach dla sb-ekow.

                > Jadąc na pogrzeb Jana Pawła II, dopełniłem wszelkich wymogów
                > formalnych. W sekretariacie Sądu złożyłem za zwrotnym
                > poświadczeniem odbioru usprawiedliwienie.
                Co jest usprawiedliwieniem, to okreslaja ustawy. Choroba, smierc,
                itp. A nie czyjes upodobania religijne. Btw, przynoszac z gory
                usprawiedliwienie, probowales narzucic sadowi swoja wole - wiec tym
                samym probowales pokazac, ze to ty masz wladze. To ci sad pokazal,
                kto rzadzi ;) Co innego, gdy prosisz o przelozenie terminu, co
                innego gdy po prostu stwierdzasz, ze sobie nie przyjdziesz bo ci nie
                pasuje. Dla mnie zebranie wspolnoty mieszkaniowej na ktorym
                rozmawiamy o 20tys zlotych byloby wazniejsze - tez jest ok?

                > uczestnictwo w pogrzebie jest dla mnie ogromnym przeżyciem
                > duchowym i patriotycznym"
                Tez mi patriotyzm ;) W duchowe jeszcze uwierze, choc widze, ze
                duchowosc u ciebie jak u mohera krzyczacego: ZABIC zlych ludzi,
                wymordowac!
          • Gość: Bernard Wieczorek przesladowany za przekonania religijne?? IP: *.dial.telus.net 24.11.08, 20:12
            Hey slawek,
            WQidocznie Sad uznal, ze dla ciebie Papiez to nie rodzina...
            Pod sad padalcow...Na liste!!
            Jak smieli cierpietnika, ofiare losu i systemow tak ukarac...
          • Gość: guzioł Re: Ogłoszenie wyroku IP: *.gorzow.mm.pl 25.11.08, 08:41
            Tylko 300zł?Masakra.Dlacego sąd potraktował cię palancie tak ulgowo?
    • slawek_wieczorek Sympatyku z SLD! Masz kolegę 24.11.08, 13:00
      Już przywykłem, że regularnie dowiaduję się na Forum, że jestem: "szują",
      "szmatą" czy "gnojem". Teksty pisane przez samych zainteresowanych lub ich
      potomstwo.
      A tu nagle wyczytałem, że praca ojca w służbach totalitarnego państwa dla
      młodego lewaka jest powodem do... chwały!

      Proszę jechać za wschodnią granicę. Może pozna Pan Ukraińca, który dumny jest ze
      swojego ojca z UPA. Odrąbywanie palców, rąk, nóg a na końcu głów, by potęgować
      cierpienie Lachów, to oczywiście nie to samo, co przypalanie papierosem albo
      palnikiem gazowym, czy umieszczanie w jednej celi z kazirodcą lub nekrofilem, a
      widły i kosy upowców to nie to samo co pałka i gaz łzawiący, ale jak się Panowie
      poznają, to przy taniej dobrej wódce (po przeliczeniu hrywien jakieś 4 złote za
      pół litra - polecam!), będą mieli co wspominać.

      "Zapytani młodzi Ukraińcy na Zalesiu, gdzie była suszarnia, w której banderowcy
      w 1945 r. spalili żywcem kilkudziesięciu Polaków, niewiele wiedzą o tamtych
      tragicznych czasach [...] Inny młody Ukrainiec, zapytany, "Czy on walczył za
      Samostijną Ukrainę?", odpowiedział, że nie, bo wtedy był jeszcze za mały i
      żałuje, że nie mógł tego robić, ale dodał: "mój ojciec za to dobrze rąbał". Nie
      potrafił jednak odpowiedzieć, za co "rąbał" sąsiadów - Polaków".

      niezalezna.pl/article/show/id/5516/articlePage/2
      • zetkaf Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę 24.11.08, 13:56
        > A tu nagle wyczytałem, że praca ojca w służbach totalitarnego
        > państwa dla młodego lewaka jest powodem do... chwały!
        Bo jego ojciec robil to z patriotyzmu, walczyl za swoj kraj? Czy ty
        mozesz to samo powiedziec o swym ojcu?
        Metody dzialania moze byly zle, wielu dzialalo z chorych przyczyn,
        jak nienawisc, chec dowartosciowania siebie i dokopania swiatu, czy
        wreszcie kasa, ale niektorzy wierzyli, ze robia to DLA KRAJU. I tu
        trzeba byc dumnym z ojca-patrioty...

        • slawek_wieczorek Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę 24.11.08, 14:06
          zetkaf napisał:

          I tu
          > trzeba byc dumnym z ojca-patrioty...


          Esbek patriotą? Chyba, że sowieckim.
          • zetkaf Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę 24.11.08, 15:09
            > Esbek patriotą? Chyba, że sowieckim.
            A jestes pewien, ze ZADEN esbek nie robil tego z patriotycznych
            pobudek? Potrafisz? To nie obrazaj wszystkich. Wielu czynilo to dla
            kasy, wielu, zeby sie wyzyc, zaspokoic swoje kompleksy (na szczescie
            do policji potrzebna sa psychotesty, zeby takich sadystow wylapac),
            ale zapewne niejeden czynil to z PATRIOTYZMU, tak jak i teraz
            niejeden dzieciak chce byc policjantem, bo to fajnie cos robic dla
            kraju (niektorym tak potem zostaje).
            Btw, przytaczasz zbrodnie UPowcow tylko ze... czemu siedzisz cicho,
            gdy chodzi o Polakow? Myslisz ze nasi nie gwalcili, nie kradli, nie
            znecali sie? Czy im tez odbierzesz prawo do bycia "patriota"?
            Fajnie tak siedziec sobie w foteliku, w czasach pokoju, i na
            spokojnie oceniac ludzi czasu wojny. A wiesz, jak TY bys sie
            zachowal?
            Ja jestem spokojny, sam sie boje, gdy cos zasugeruje, ze chce mi
            spuscic wpier... ale byc moze rzucilbym sie na szwadron wrogiego
            (albo i swojego?) wojska, gdyby mi zone probowali zgwalcic - nie
            myslac, ze nic poza wlasna smiercia nie osiagne.
            Jedz na jakas wojne jako ochotnik - potem mozesz oceniac ludzi
            ktorzy w innych walczyli. Moze ci sie zmieni ocena zyciowa?
            • Gość: login_t Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 15:32
              zetkaf napisał:

              > A jestes pewien, ze ZADEN esbek nie robil tego z patriotycznych
              > pobudek? Potrafisz?

              Czego "tego"?
              Przesluchiwal dzieci przylapane na rozrzucaniu ulotek?
              Patriotycznie wsadzal do wiezienia licealistow drukujacych gazetki?
              Skladal falszywe zeznania w sadzie by obciazyc aktywiste?
              Patriotycznie wymuszal usuniecie z pracy ziwazkowca?
              • Gość: sympatyk z SLD Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:10
                A co login t. Jak im się nie chciało uczyć i pracować to mieli za
                swoje. Szkoły wtedy były bezpłatne a praca była dla wsystkich. I ta
                lista przypomina patriotyczny dorobek tych ludzi. Nowa lewica z tych
                ludzi jest dumna.
            • Gość: sympatyk z SLD Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:06
              Chociaż ty zetkaf dostregasz, że to byli patrioci. Ja już mam dość
              opisywania ich z pozycji faszystowskich.
              • zetkaf Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę 25.11.08, 09:52
                > Chociaż ty zetkaf dostregasz, że to byli patrioci.
                Gwoli dokladnosci: NIEKTORZY z nich to byli patrioci. Niektorzy to
                byli zwykli sadysci, oprawcy, ktorym dano narzedzie, niektorzy
                robili to z zachlannosci. Z tych trzech grup, do przestepcow
                zaliczylbym tylko grupe II. Nawet Kodeks Karny zapewnia, ze jesli
                cos w momencie popelniania czynu nie bylo klasyfikowane jako
                zbrodnia, jako zbrodnia tez nie bedzie rozpatrywane, gdy ten sie
                zmieni.
                • Gość: login_t Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 10:03
                  zetkaf napisał:

                  > > Chociaż ty zetkaf dostregasz, że to byli patrioci.
                  > Gwoli dokladnosci: NIEKTORZY z nich to byli patrioci.

                  No to juz, wylicz Zetkaf patriotow.
                  Z wyliczeniem sadystow problemu nie ma: Rozanski, Berman,
                  MAciejowski (z Gorzowa), Piotrowski (z Warszawy), Salomon Morel (z
                  Jaworzna), etc, etc, etc.

                  A teraz ubecy - patrioci...
                  Yyyyyyyyyy...
                  Zbior pusty.
                  • Gość: virtual lex Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 25.11.08, 18:45
                    Gość portalu: login_t napisał(a):
                    > A teraz ubecy - patrioci...
                    > Yyyyyyyyyy...
                    > Zbior pusty.

                    Kochany loginie, jeśli jest taki człowiek, przeżył i żyje do dziś ?
                    Co go czeka ? Chwała ? Wystarczy, że był w UB, już jest zgnojony !!!
                    Jest dla niego przewidziany los bohatera jakim był wtedy naprawdę ?
                    Przecież za patriotyzm w tych służbach dostawało się "czapę", a dla
                    najbliższej rodziny zsyłkę ? Nie wiesz o tym gamoniu ? A jednak był !

                    I to w Gorzowie Wielkopolskim ... ???

                    • Gość: virtual lex Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 25.11.08, 19:53
                      Jest w Gorzowie Wielkopolskim autentyczny bohater UB-ek !!!

                      Syn hutnika, którego w wieku 19 lat przymusowo wciagnięto do wojska.
                      Biednego chłopaka ze wsi któremu za darmo dali jeść i sort mundurowy
                      skierowno na szkolenie podoficerskie w Legionowie. Co on wiedział ?!
                      Nic o polityce i co z nim wyprawiano. Przeszkolono go i skierowano
                      do UB tłumacząc, że to takie coś, jak w Ameryce CIA. Więc poszedł i
                      pracował w departamencie II-gim, w kontrwywiadzie. Nie miał żadnej
                      styczności z ludźmi. Po prostu kontrolowali tylko granice, żeby nie
                      przedostał się przez nie żaden szpieg do Polski. Granice - to każde
                      państwo musi strzec. Wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby ...

                      Zdarzyło mu się pojechać na wycieczkę do Krakowa, a tam go w jakimś
                      miejscu przegonili Rosjanie. Pojechał do trójmiasta, a tam to samo.
                      On podoficer Urzędu Bezpieczeństwa, a Rosjanie we własnym kraju go
                      przeganiają ? To jaki to jest kraj Polska czy Sowiety ? Nie odpuścił.

                      Na zebraniu żądał, by Polska była Polską i Ruscy się wyprowadzili. A
                      że to było zebranie agitacyjne przed pacyfikacją robotników Poznania
                      marzec rok 1956, to również zaprotestował w tej sprawie i powiedział
                      że tam w Poznaniu strajkują robotnicy, nie żadni huligani i wrogowie
                      polityczni. On tam nie pojedzie i do robotników nie będzie strzelał.

                      Został zawieszony i czekał na proces. Miał być rozstrzelany, rodzina
                      wysłana na zsyłkę. Powiadomiona przez życzliwe osoby żona, z dziećmi
                      uciekła w Karkonosze do dalekiej rodziny, 7-mej po kisielu. Czekała !

                      Akurat nastała gomółkowska odwilż - Gomółkę wypuszczono z więzienia.
                      To uratowało takich jak on. Objęła ich amnestia i rehabilitacja. Nie
                      został jednak w służbach UB dalej, został zwolniony dyscyplinarnie
                      za tak zwany "prawicowy nacjonalizm". Od roku 1956 stał się cywilem.

                      Poszedł do pracy fizycznej magazyniera i od tego czasu nic z MO nie
                      miał wspólnego. Kłamstwami obarczył go Sławomir Wieczorek ujmując go
                      na swojej liście pod numerem 36. W czasie ursusowskiego strajku był
                      pracownikiem innego dużego zakładu przemysłowego. Był członkiem PZPR
                      i Komisji Zakładowej Solidarność jednocześnie. Tak go szanowali inni
                      ludzie. Po wprowadzeniu stanu wojennego natychmiast wyrzucili go z
                      PZPR i pracy, z racji podeszłego wieku poszedł na wczesną emeryturę.

                      Jest zbyt skromnym, żeby to wszystko dzisiaj w wieku 78 lat wyznawać
                      komukolwiek. Za swój życiowy błąd uznaje grzech młodości pracy w UB.
                      Chociaż trwało to zaledwie 3 lata. Jest po operacji bajpasów serca i
                      stroni od polityki i chwały z tego tytułu. Niech po prostu Sławek da
                      mu wreszcie święty spokój i wycofa wszystkie kłamstwa na jego temat.

                      Mówi Wam to coś ... ?

                      • zetkaf Wieczorek - przestepca? 25.11.08, 21:43
                        > miał wspólnego. Kłamstwami obarczył go Sławomir Wieczorek ujmując
                        > na swojej liście pod numerem 36. W czasie ursusowskiego strajku
                        > był pracownikiem innego dużego zakładu przemysłowego. Był
                        > członkiem PZPR i Komisji Zakładowej Solidarność jednocześnie.
                        > Tak go szanowali inni ludzie.
                        > Po wprowadzeniu stanu wojennego natychmiast wyrzucili go z
                        > PZPR i pracy, z racji podeszłego wieku poszedł na wczesną
                        > emeryturę.
                        Panie Wieczorek, a pytalem, czy na WSZYSTKICH ma pan dowody? Swoja
                        wypowiedz dal pan do zrozumienia, ze na NIEKTORYCH, byc moze nie
                        wszystkich, ma pan dowody. Teraz - pierwszy niewinny oskarzany przez
                        pana. A co powiemy o tym:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=54210433&a=55555765&t=1227645038291
                        Panie Wieczorek, wyglada, ze bezpodstawnie obraza Pan ludzi. A to
                        juz jest karalne, podobnie jak sprawa duckbustera, z Kodeksu
                        Karnego.
                        Cos na wytlumaczenie?
                      • Gość: virtual lex Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 25.11.08, 22:42
                        Jest nagrana rozmowa ze Sławkiem Wieczorkiem w siedzibie Tadka
                        Horbacza na ul. Drzymały. Domagano się wycofania z listy Wieczorka
                        tego pokrzywdzonego polskiego patrioty. Tadek Horbacz potwierdził o
                        nim prawdę, że był on wtedy pracownikiem w jego firmie, a nie w MO.
                        Wieczorek stwierdził, że dla tej wielkiej sprawy można poświęcić
                        kilka osób i trudno, tak już musi zostać. Muszą przecierpieć swoje.

      • Gość: sympatyk z SLD Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:03
        Znowu piszesz z pozycji faszystowskich. Ale dobrze, że wogóle
        piszesz, bo chronisz bohaterów przed zapomniniem.
        Widzisz. A Amerykanie nie torturowali w Gauntanamo? A co z tymi
        tajnymi bazami CIA, gdzie mieli być torturowani ludzie? A dziś nie
        biją na dołkach? Wtedy też mogły komuś puścić nerwy na
        przesłuchaniu. Ale ci ludzie dbali o ład i porządek. Ile szkół wtedy
        zbudowali i szpitali. A opinie, które cie obrażają są dla mnie
        niezrozumiałe. Na kielecczyźnie są wielkie tablice z nazwiskami
        ormowców. I ludzie składają kwiaty pod nimi. A do ciebie taki syn
        oficera zamiast przyjść z kwiatami, że przypomniałeś o nim, że miał
        współudział, że byliśmy 9 potęgą gospodarczą świata, a w produkcji
        siarki to nawet 3 to nie dość, że ci nie dziękuje to jeszcze chce
        bić. A ideologią socjalizmu jest pokój. To faszyści bili.
        Nie wiem co robiono na ukrainie, ale takich rzeczy jakie ty
        opisujesz w Gorzowie nie robiono. Ale sama lista jest niezła. Szkoda
        że nikt z naszych nie pomyślał o tym i nie ułożył jej na portalu
        lewicowym. Bo ty dałeś nagłówek w treści faszystowski.
        Jak ktoś się wstydzi swoich zasług dla Polski Ludowej to niech odda
        dyplomy i emeruturę.
        Po wojnie niektórzy zamiast chodzić do szkoły i pracy woleli
        siedzieć w lesie i strzelac za drzewa. A inni pracowali uczciwie dla
        nowej Polski.
        Ja Krzyśkowi będę prypominać, że takie zachowanie agresywne to
        zdrada tatki i socjalizmu.
        • Gość: Eva d'Ark Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 24.11.08, 20:10
          Nie truj dupy sympatyku z SLD.

          PRL to była zwykla zdrada stanu !!!



          • Gość: Eva d'Ark Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 24.11.08, 20:24
            "PRL" - zdrajcy Polski przywieźli z Moskwy !!!

            Tylko tym się Polakom przypodobali, że mówili po polsku, i nie macę,
            a chleb rozdawali. Kiedy Polska wróciła do Polaków dobrze poznaliśmy
            krew tychże kozaków. To ludzie Stalina, Berii i Bergmana. Zgładzili
            Polskość i shańbili Pana. Towarzysza nam dali w prezencie te chamy.
            My się na nich poznali i wszystkie nasze stany. Bóg, honor, ojczyzna.

            • Gość: Eva d'Ark Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 24.11.08, 20:28
              Katechizm polskiego dziecka

              - Kto ty jesteś?
              - Polak mały.
              - Jaki znak twój?
              - Orzeł biały.
              - Gdzie ty mieszkasz?
              - Między swemi.
              - W jakim kraju?
              - W polskiej ziemi.
              - Czem ta ziemia?
              - Mą ojczyzną.
              - Czem zdobyta?
              - Krwią i blizną.
              - Czy ją kochasz?
              - Kocham szczerze.
              - A w co wierzysz?
              - W Polskę wierzę.
              - Coś ty dla niej?
              - Wdzięczne dziecię.
              - Coś jej winien?
              - Oddać życie.

          • Gość: sympatyk z SLD Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:31
            A teraz Eva nie mamy zdrady stanu? Za Gierka i Jaruzelskiego nie
            byliśmy z naszym sojusznikiem w Afganistanie. A teraz kto nas posłał
            i do Afganistanu i do Iraku? To jest zdrada stanu. A wtedy
            żołniewrze dostawali piękne mieszkania w wieżowcach. I nie musieli
            ginąć.
            • Gość: Eva d'Ark Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: 82.160.209.* 24.11.08, 20:52
              Ty nie zaprzeczasz mi, ja nie zaprzeczam Tobie ... !!!

              Wtedy była zdrada stanu - teraz też jest zdrada stanu !!!

              Robią to ci sami ludzie, co poprzednio, wiesz ci, co rozdają chleb ?

              Aż strach pomyśleć czy kiedyś dożyjemy normalnych czasów dla Polski ?

      • Gość: Bernard Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.dial.telus.net 25.11.08, 07:06
        Hey Wieczorek,
        Slyszales opowiesci Ukraincow o mordach ,paleniach i torturach
        dokonywanych na Ukrainie przez Polakow???
        Nie slyszales, a moze to powod do dumy dla ciebie???
        Moze liste ich zrobisz?
        Ja tutaj czytalem wiele "interesujacych" materialow dotyczacych
        dzialalnosci Polakow na tamtych ziemiach......
        Wspomnienia ukraincow ktorzy przezyli...
        Ukraincy tez dobra pamiec maja...
        Powinienes poszukac i poczytac...
        Nagle te "ukrainskie zbrodnie"...wygladaja tak "swojsko"...
        A moze wolisz nie wiedziec???
        Chyba wolisz nie wiedziec...
        Tak latwiej...
        Najlepiej powiedziec ze klamia...
        :)
        • Gość: login_t Re: Sympatyku z SLD! Masz kolegę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 08:09
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Slyszales opowiesci Ukraincow o mordach ,paleniach i torturach
          > dokonywanych na Ukrainie przez Polakow???
          A Ty slyszales?
          Przytocz nam kilka, z podaniem zrodla...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka