Dodaj do ulubionych

wątek który nie jest o Wieczorku

06.01.09, 07:32
W tym wątku proszę nic nie pisać o Wieczorku ani za ani przeciw.
:)
Obserwuj wątek
    • Gość: login_t Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 08:18
      Poranki tez moga byc koszmarne...
    • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 10:09
      jak nie będzie o Wieczorku to długo się nie utrzyma :)
      • ant777 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 10:27
        calama napisała:

        > jak nie będzie o Wieczorku to długo się nie utrzyma :)

        Chyba tak :)

        Na moim termometrze jest minus 18 stopni. Najważniejsze, że wóz rano
        odpalił.
        • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 10:32
          ant777 napisał:

          > Na moim termometrze jest minus 18 stopni. Najważniejsze, że wóz
          rano
          > odpalił.
          Najgorzej, że nie odpalił wóz kumpeli, która miała do mnei
          przyjechać. :(
          I upolowałam dziś ogromnego pająka. Brrrrrrrrr
          Skąd on się wziął? Od jesieni ze mną pod jednym dachem mieszkał? ;)
          • pretty01 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 10:57
            U mnie mieszkał kiedyś przez całą zimę świerszcz :) Przygarnęłam biedaka kiedyś
            bardzo późną jesienią. Mały był, czarny i w niczym nie przypominał świerszczy z
            bajek :) A jak zaczynał dawać koncert, to nocował w łazience, bo nie można było
            zasnąć :) Tak więc, widzisz, pająk nie taki zły. Jak go przezimujesz, to ci może
            z wdzięczności mole kuchenne wytępi :)
            • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 11:04
              pretty01 napisała:

              > U mnie mieszkał kiedyś przez całą zimę świerszcz :)
              Świerszcz fajny jest. I koncerty daje. :)

              > pająk nie taki zły. Jak go przezimujesz, to ci może
              > z wdzięczności mole kuchenne wytępi :)
              Fakt - wolę pająki niz mole kuchenne. Miałam takie raz i wytępiłam
              co do nogi. ;) Nigdy więcej! Wolę myszy. :)
              • Gość: Danny Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: 77.242.227.* 06.01.09, 11:54
                >wolę pająki niz mole kuchenne
                Mol kuchenny, to nie taki co czyta książki kucharskie?
                • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 12:13
                  Gość portalu: Danny napisał(a):

                  > Mol kuchenny, to nie taki co czyta książki kucharskie?
                  niestety
                  to taki, co sobie robi dom w twoich zapasach ;)
                  i czasami można go dostać gratis w sklepie ;)
                • e_werty Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 14:45
                  "...taki co czyta książki kucharskie..."

                  ... to mól kucharski...
              • ant777 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 12:04
                Ja walczę z ćmami w kuchni. Myślałem początkowo że to mole.
                A jak przyniosę jabłka z piwnicy, to z tych jabłek zwiewają robaki.
                Pewnie boją się pożarcia razem z ich domem.

                Wracając do mrozu, wczoraj ciągnąłem wóz kolegi. Początkowo
                chcieliśmy odpalić jego wóz przez klemy ale chyba mamy za mało
                doświadczenia.
                • Gość: login_t Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 12:11
                  Ja mialem wczoraj wyciaganko akumulatora.

                  A najsmieszniejsze, ze olej tak zgestnial, ze auto do mnie mowilo
                  potem (po francusku zreszta), zeby rejustowac ilosc oleju.

                  Przewody ciagniesz od klemy + do + i - do -.
                  Odpalasz auto "na chodzie, a po chwili trupa.
                  • ant777 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 14:09
                    Mój francuz "mówi do mnie" po angielsku, ale w sumie to się do mnie
                    nie odzywa za dużo. Kiedyś "powiedział": top up coolant cośtam
                    level, co znaczyło: dolej płynu do chłodnicy. Ale zanim doszedłem o
                    co chodzi, przekopałem pół internetu :)

                    Toż próbowaliśmy plus do plusa itd. Nawet minus do bloku silnika, co
                    w zeszłym roku pomogło. Może te tescowe przewody są do kitu.
                  • pretty01 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 21:41
                    > Odpalasz auto "na chodzie, a po chwili trupa.
                    Od razu mi się przypomniało- kiedyś ścisnął mróz, a mnie głód wieczorny więc
                    zadzwoniłam po pizzę. Gość pizze przywiózł, ale odjechać to już nie mógł, bo mu
                    akumulator zdechł. Najpierw zepsuł mój prostownik, a że nie było od kogo
                    pożyczyć drugiego, a żal mi chłopaka było, że nie wspomnę o niewielkim bo
                    niewielkim - ale zawsze, poczuciu winy, ze to przez moje łakomstwo te tarapaty,
                    pchałam ten jego pizzowóz brnąc po ciemku w śniegu - w piżamie, szlafroku i
                    narzuconej na to jakiejś kufajce :))
                    • e_werty Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 22:54
                      "...przez moje łakomstwo te tarapaty..."

                      ... chłopak udawał że samochód mu sie zepsół! Mial nadzieję
                      sprobowac pizzy!
                      • Gość: Danny Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: 77.242.227.* 06.01.09, 23:43
                        >mu sie zepsół
                        Zepsół w wespuł?
                    • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 07.01.09, 10:21
                      pretty01 napisała:

                      >ale odjechać to już nie mógł, bo mu
                      > akumulator zdechł
                      Ciebie zobaczył i zapragnął zostac :)))
                      • pretty01 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 07.01.09, 17:52
                        calama napisała: > Ciebie zobaczył i zapragnął zostac :)))

                        Wszystko rozumiem, tylko dlaczego mnie po tym śniegu przegonił? :)))
                        • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 07.01.09, 23:10
                          pretty01 napisała:

                          > Wszystko rozumiem, tylko dlaczego mnie po tym śniegu
                          > przegonił? :)))

                          lubi aktywne kobiety ;)))))))))))
                • Gość: piano pianissimo Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 12:35
                  Ja tam wolę tonację dur niż moll.
          • pretty01 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 11:30
            calama napisała:


            > I upolowałam dziś ogromnego pająka. Brrrrrrrrr
            Ależ ty dzielna jesteś. Musiałaś się nakuśtykać :))))))
            ;)
            • calama Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 12:14
              pretty01 napisała:

              > Ależ ty dzielna jesteś. Musiałaś się nakuśtykać :))))))
              > ;)
              no tak, Ty jedyna z forum widziałas mnie "po"
              ale już lepsze prędkości osiągam ;)
          • Gość: Danny Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: 77.242.227.* 06.01.09, 11:53
            >Od jesieni ze mną pod jednym dachem mieszkał? ;)
            Pod kołdrą?
            • Gość: jona Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.cec.eu.int 06.01.09, 14:24
              A ja ciagle zmeczona po niedzielnej jezdzie Gorzow-Bruksela.Poraz
              pierwszy droga zajela mi 17h,ekstremalne warunki w D-raz
              slizgawka,raz sniezyca,ale udalo sie dojechac bez wypadku i tu
              przywiezc snieg i mroz :-))Od wczoraj tu kleska-10°do -16° i sniegu
              masa.Ale za to dojazd do miasta wolny,bo pewnie wielu przestraszylo
              sie zimy (tak jak moja szefowa i kolezanki) i albo wzieli wolne albo
              jezdza komunikacja miejska.Za to ja zamiast 90 min jade 30 min.Niech
              zyje zima
              • Gość: ant777 Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 19:53
                jechałaś non stop 17 godzin?
                • Gość: jona Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.cec.eu.int 07.01.09, 11:59
                  z malymi postojami,czasem spowodowanymi wypadkami lub zamknieciem A2
                  przez policji z powodu odsniezania
            • pretty01 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 07.01.09, 17:57
              Danny napisał(a): > Pod kołdrą?
              Pod kołderką to trzymał Świerszcza Reksio w mojej ulubionej dobranocce :) A mój
              siedział sobie w wyścielonym trawką słoiku i wesoło bzykał :)
          • e_werty Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 14:50
            "...Skąd on się wziął?..."

            ... z gipsu...
          • Gość: fju fju Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:42
            calama napisała:

            > I upolowałam dziś ogromnego pająka. Brrrrrrrrr

            musial miec sluszne rozmiary skoro urzadzilas na niego polowanie ...
            wielkosc kota?
    • zetkaf Re: wątek który nie jest o Wieczorku 06.01.09, 15:27
      > W tym wątku proszę nic nie pisać o Wieczorku ani za ani przeciw.
      Wystarczy wspomniec, ze juz w samym tytule o nim wspomniales, na
      dodatek nie udalo ci sie powstrzymac juz w pierwszym poscie...
      • Gość: ant777 mam fajnego szwagra IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 20:04
        Górnolotnie powiem: jeśli wątek można porównać do statku, to ja
        powiedziałem jedynie w którym kierunku ten statek nie powinien
        płynąć.

        W sumie to ty jako pierwszy z forumowiczów doczepiłeś się
        szczegółów; inni jakoś mogli pogadać o wszystkim i niczym.

        Poza tym mam fajnego szwagra. Na dzień dobry, przyniósł półsłodkie
        wino roboty swego ojca. Właśnie odkryłem, że te winko jest lepsze
        niż tabletki od bólu głowy. Nalałem sobie trochę tego wina i ból
        głowy oraz zmęczenie odeszło. Nie wiem tylko ile razy dziennie
        te "lekarstwo" trzeba przyjmować :)
        • Gość: login_t Re: mam fajnego szwagra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 20:26
          Gość portalu: ant777 napisał(a):

          > przyniósł półsłodkie
          > wino roboty swego ojca

          Szczesciaz. Niedawno pilem wino domowej roboty jednego tescia.
          Bylo bezalkoholowe raczej, ale za to kacogenne.
          Takie dobre wino a rebour.

          Zima miewa swoje zalety, nie trzeba lazic po sklepach, tylko wyzera
          sie resztki z lodowki.
          I czerstwe makowce.
          • zetkaf Re: mam fajnego szwagra 06.01.09, 20:53
            > Bylo bezalkoholowe raczej, ale za to kacogenne.
            I na tym polega problem... glowa boli, jak sie wypije, a potem
            (predzej czy pozniej) jest sie trzezwym... podobno ci co pija, i
            potem przez miesiace nie trzezwieja (efekt ciaglego picia) to nie
            odczuwaja kaca dopoki w koncu nie wytrzyzwieja...
            wole nie pytac, jak POZNIEJ glowa boli ;)
          • ant777 Re: mam fajnego szwagra 07.01.09, 07:25
            Gość portalu: login_t napisał(a):
            > Zima miewa swoje zalety, nie trzeba lazic po sklepach, tylko
            wyzera sie resztki z lodowki.
            > I czerstwe makowce.

            ja mam ciasto mojej matki ze świąt, jak chcesz możemy się zamienić :)
            • Gość: login_t Re: mam fajnego szwagra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:11
              ant777 napisał:

              > ja mam ciasto mojej matki ze świąt, jak chcesz możemy się
              zamienić :)
              Myslisz, ze czerstwy makowiec niewiadomego pochodzenia jest lepszy?
            • calama Re: mam fajnego szwagra 07.01.09, 11:19
              ant777 napisał:

              > ja mam ciasto mojej matki ze świąt, jak chcesz możemy się
              zamienić :)

              zamrażarek nie macie?
              • ant777 Re: mam fajnego szwagra 07.01.09, 13:39
                calama napisała:

                > ant777 napisał:
                >
                > > ja mam ciasto mojej matki ze świąt, jak chcesz możemy się
                > zamienić :)
                >
                > zamrażarek nie macie?

                za oknem, aktualnie nastawiłem na minus 8 stopni C. ;)
                >
                • calama Re: mam fajnego szwagra 07.01.09, 14:42
                  ant777 napisał:

                  > za oknem, aktualnie nastawiłem na minus 8 stopni C. ;)
                  taką też mam, ale mam problem z nastawianiem temperatury ;)
                  a ciasta jak zobaczyłam, że mam za dużo pomroziłam i będą jak
                  przyjdzie na nie czas ;)
                  • Gość: Danny Re: mam fajnego szwagra IP: 77.242.227.* 07.01.09, 20:04
                    >a ciasta jak zobaczyłam, że mam za dużo pomroziłam i będą jak
                    >przyjdzie na nie czas ;)
                    w Lamusie? ;)
                    • calama Re: mam fajnego szwagra 07.01.09, 23:13
                      Gość portalu: Danny napisał(a):

                      > >a ciasta jak zobaczyłam, że mam za dużo pomroziłam i będą jak
                      > >przyjdzie na nie czas ;)
                      > w Lamusie? ;)
                      taaaaaa
                      się pochwaliłam
                      dziś mi wyciągneli z zamrażarki i wyjedli ;))))
                      i to wszystkie!
                      skandal!
    • Gość: fju fju Re: wątek który nie jest o Wieczorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:35
      mnie Wieczorek nie przeszkadza

      programowo nie czytam jego postow
    • Gość: hiro bla bla ale upał IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 19:42
      nie można wręcz wytrzymać wieczorem;-)
      • Gość: ant777 Re: bla bla ale upał IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 19:57
        U mnie jest 20,5 stopnia Celsjusza. Wspłczuję tym co ogrzewają
        mieszkania i domy węglem albo drewnem, bo muszą zasuwać do pieca w
        środku nocy.
        • e_werty Re: bla bla ale upał 06.01.09, 23:01
          "...Wspłczuję tym co ogrzewają mieszkania..."

          ... gazem - zwłaszcza zrobi im sie gorąco jak przyjdzie rachunek za
          gaz!
          • ant777 Re: bla bla ale upał 07.01.09, 07:23
            e_werty napisał:

            > "...Wspłczuję tym co ogrzewają mieszkania..."
            >
            > ... gazem - zwłaszcza zrobi im sie gorąco jak przyjdzie rachunek
            za gaz!
            >

            Jak przyjdzie im rachunek za prąd, to zrobi im się jeszcze cieplej,
            jak będą ogrzewać domy gazem płynnym albo olejem opałowym, to będzie
            znaczyło że są bardzo bogaci i jest im wszystko jedno ile płacą byle
            było ciepło.
            • e_werty Re: bla bla ale upał 07.01.09, 11:08
              "...że są bardzo bogaci..."

              ... niekoniecznie - Markot na Marywilskiej w W-wie ogrzewany jest...
              olejem opałowym...
              • ant777 Re: bla bla ale upał 07.01.09, 13:38
                e_werty napisał:

                > "...że są bardzo bogaci..."
                >
                > ... niekoniecznie - Markot na Marywilskiej w W-wie ogrzewany
                jest...
                > olejem opałowym...
                >

                albo są głupi. Bo bezsensem jest przepłać. To już lepiej podlączyć
                się do PEC-u tak jak Askana, czy Biblioteka.
      • calama Re: bla bla ale upał 06.01.09, 20:51
        Gość portalu: hiro napisał(a):

        > nie można wręcz wytrzymać wieczorem;-)


        i wtedy najlepiej ochłodzić się na forum ;)
        • Gość: hiro Re: bla bla ale upał IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 21:48
          > i wtedy najlepiej ochłodzić się na forum ;)
          oł;-)0yesss;-)
          wyobraźnia:koszula rozchylona upał po pachy śmichu co nie miara;-
          ))))))))))))))
          a masz coś przeciwko?...koszuli wyprzedzając twoje pytanie;-)
          • calama Re: bla bla ale upał 07.01.09, 10:19
            Gość portalu: hiro napisał(a):

            > a masz coś przeciwko?...koszuli wyprzedzając twoje pytanie;-)
            ależ skąd!
            rozchylaj sobie koszulę ile tylko chcesz :P
            • Gość: hiro Re: bla bla ale upał IP: *.gorzow.mm.pl 07.01.09, 20:42
              paczki danych za zgodą cenzorów latają h... wie gdzie;-)żałosne to to jest ! nie
              macie infomena?!!!!!!!!!!!!!!!!!za free!!!!!!!!!wam to padło popędzę
              !
    • ant777 polecam plac przy WSB i Starostwie Powiatowym 07.01.09, 13:52
      Plac wieczorem jest pusty i świetny to poszalenia autem na
      zamarzniętym śniegu.
      Już załapałem o co chodzi przy tych zakrętach z poślizgiem i jak z
      nich wyjść cało.

      • e_werty Re: polecam plac przy WSB i Starostwie Powiatowym 07.01.09, 19:07
        "...jak z nich wyjść cało."

        ... to proste - należy szaleć na placu... A jeździć autobusem lub
        tramwajem...
        • Gość: hiro Re: polecam plac przy WSB i Starostwie Powiatowym IP: *.gorzow.mm.pl 07.01.09, 20:37
          należy nie być dzieckiem komunistycznego zawracajdupy!!
    • ant777 uff, odpalił 08.01.09, 08:12
      Wczoraj rano przy -18 już rzęził. Ale dziś odpalił bez problemów.
      Przydałby się garaż. Ale garaż musiałby być blisko. Więc musiałbym
      mieć domek. Trochę mi wychodzi za duży koszt tego żeby wóz rano
      odpalić bez problemów.
      • Gość: login_t Re: uff, odpalił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 11:46
        ant777 napisał:

        > Ale dziś odpalił bez problemów.

        Do zimowych doswiadczen samochodowych mozna chyba tez najechanie na
        sterczace ze sniegu szklo. Dwoma kolami.
        Katastrofa sylwestrowo-zimowa.
        Rzecz sie stala na parkingu pod domem, zachodze w glowe jak wymienic
        kola; zadanie logistyczne na miare przewozenia lodka kapusty, kozy i
        wilka.
        • e_werty Re: uff, odpalił 09.01.09, 11:50
          "...jak wymienic kola..."

          ... na płozy?
          • Gość: login_t Re: uff, odpalił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 11:55
            e_werty napisał:

            > "...jak wymienic kola..."
            >
            > ... na płozy?
            Byloby niezle.
            Zagiel albo wiosla przez okna.
    • ant777 dzieci się nudzą.. 09.01.09, 11:17
      ..i z tej nudy zaczęły odśnieżać staw w Parku Róż. Powstało ileś tam
      pasów. W sumie to liczyłem na jakieś bardziej wymyślne wzory.
      • Gość: meryll Re: dzieci się nudzą.. IP: *.gorzow.mm.pl 09.01.09, 18:09
        Wieczorkiem siądę przy winku,
        zapalę ogień w kominku,
        przeczytam sennie stron kilka
        już noc? EEch zycie to chwilka...
        • Gość: hiro Re: dzieci się nudzą.. IP: *.gorzow.mm.pl 09.01.09, 19:32
          buddysta?;-) też pomędrkuję chętnie .ale z jajem;-)pozdrawiam
    • Gość: stanley W związku ze zwiększoną aktywnością... IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.09, 09:19
      ...faceta przy którego nazwisku nawet słońce zachodzi, proszę o
      kontynuuwanie wątku, bo znowu nas zaślepi agenturalna pomroczność!
      • klasa.robotnicza Re: W związku ze zwiększoną aktywnością... 12.01.09, 10:43
        Niestety wszyscy jesteśmy agentami...
        Czuwajcie bo wróg nie śpi.
    • kara-teka Re: wątek który nie jest o Wieczorku 13.01.09, 11:21
      A Wieczorek może się tu wpisać?
      • ant777 Re: wątek który nie jest o Wieczorku 13.01.09, 11:41
        kara-teka napisała:

        > A Wieczorek może się tu wpisać?

        A kto mu broni?
    • 0xxxxx Re: wątek który nie jest o Wieczorku 17.01.09, 09:07
      To chyba najlepszy wątek na tym forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka