Dodaj do ulubionych

Ich 20-lecie

06.02.09, 10:18
W sejmie prawiła dusery i pić sobie z dziubków grupa aktualnie trzymająca
władzę: wypasione czerwone pająki (Jaruzelski, Miller, Kwaśniewski) z jednej
strony, a solidaruchy z drugiej (Michnik, Frasyniuk …). Nazwali tę imprezę
bardzo wymownie i prawdziwie – Nasze 20-lecie. Rzeczywiście mają się z czego
cieszyć. Póki co są górą.

O Okrągłym Stole ciekawie napisał Stanisław Michalkiewicz:

„…najważniejszym elementem zmowy Okrągłego Stołu było ustanowienie
funkcjonującego do dzisiaj i nawet na skutek rządów Donalda Tuska
umacniającego się modelu kapitalizmu "kompradorskiego". Ten model kapitalizmu
różni się od zwyczajnego, tzn. dzikiego, zwanego także wilczym tym, że o ile w
kapitalizmie zwyczajnym o dostępie do rynku i szansach na odniesienie na nim
powodzenia decyduje przedsiębiorczość, rzutkość, innowacyjność i szczęście, to
w kapitalizmie kompradorskim - przynależność do sitwy, której najtwardszym
jądrem jest razwiedka i jej agentura. To jej właśnie "strona solidarnościowa"
udzieliła gwarancji, które obowiązują do dziś, stanowiąc prawdziwą Konstytucję
III Rzeczypospolitej. Ta Konstytucja na nasze państwo, a zwłaszcza - na
gospodarkę oddziałuje fatalnie, gdyż stwarzając przywileje dla sitwy, wypycha
całą resztę społeczeństwa poza główny nurt życia gospodarczego, nieodwracalnie
marnotrawiąc narodowy potencjał.”

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20090206&id=main
Obserwuj wątek
    • upr_lubuski Re: Ich 20-lecie 06.02.09, 13:46
      Rzecz jasna powinno być: "W sejmie prawiła dusery i piła sobie z dziubków..."
    • surma_bojowa Re: Ich 20-lecie 06.02.09, 14:18
      Kapitalizm kompradorski faktycznie w Polsce się ukształtował, jednak to pojęcie
      oznacza coś zgoła innego, niż się Michalkiewiczowi i jego upiórowi_lubuskiemu
      wydaje.
      Do nauki!
      • Gość: hektor Re: Ich 20-lecie IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.09, 14:59
        Sądząc po zaproszonych gosciach, miałem wrażenie iż jest to zjazd
        ludzi sukcesu, reprezentujących jedną, ale bardzo spójną mniejszość
        narodową.
      • upr_lubuski Re: Ich 20-lecie 06.02.09, 16:25
        Śmiało, dawaj wykład nt. kapitalizmu kompradorskiego. Przecież to przerabiałeś
        na wieczorowym uniwersytecie marksizmu-leninizmu. Dasz radę.

        Kopię wykładu prześlij Michalkiewiczowi, namiary na www.michalkiewicz.pl, a być
        może na jego kanwie napisze następny świetny kawałek.
        • surma_bojowa Re: Ich 20-lecie 06.02.09, 17:00
          upr_lubuski napisał:
          > Śmiało, dawaj wykład nt. kapitalizmu kompradorskiego.

          Mógłbym, jednak tylko na warunkach wolnorynkowych. To znaczy pod warunkiem, że
          honorarium za wykład będzie nie tylko godziwe, ale jeszcze wydatnie powiększone
          o dodatek za prace w szkodliwych warunkach.

          Żeby przekonać do tego Michalkiewicza, powiedz mu, że używanie pojęć, których
          znaczenia się nie rozumie, jest kompromitujące. Oczywiście możesz liczyć na
          prowizję ;)
    • Gość: nicelus Re: Ich 20-lecie IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.09, 21:27
      rzeczowe wspomnienia z tamtego czasu:

      www.rp.pl/artykul/61991,259844_Piotr_Semka__Stol_nie_dla_kazdego.html


    • upr_lubuski Komuniści świętowali zwycięstwo nad komunizmem 08.02.09, 17:07
      "rozpoczyna się festiwal 20 rocznicy rozpoczęcia obrad okrągłego stołu. Z tej
      okazji w Sejmie odbyła się okolicznościowa akademia, którą w charakterze
      gospodarza z ramienia SLD otworzył poseł Jerzy Szmajdziński, witając generała
      Jaruzelskiego, b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Stanisława Cioska,
      Jerzego Urbana, Longina Pastusiaka, Joannę Senyszyn i wielu, wielu innych, a
      także Adama Michnika, Tadeusza Mazowieckiego, Władysława Frasyniuka, Andrzeja
      Celińskiego i Henryka Wujca z nieśmiertelną torbą. Adam Michnik napiętnował
      wszystkich szubrawców atakujących i szkalujących „człowieka honoru” generała
      Czesława Kiszczaka, zaś Tadeusz Mazowiecki, swoim zwyczajem przyjął postawę
      służebną, z której zasłynął jeszcze w PAX-ie. W tej miłej atmosferze komuniści
      świętowali zwycięstwo, oczywiście zwycięstwo nad komunizmem. Kto jak kto, ale
      oni rzeczywiście mają powody do świętowania tej rocznicy."

      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=658
      • surma_bojowa Re: Komuniści świętowali zwycięstwo nad komunizme 08.02.09, 17:17
        Fajnie, że jesteś, uprze_lubuski.

        I co z tymi korepetycjami dla Michalkiewicza?
        Tanio nie biorę, ale nauka niestety kosztuje.
        Miałeś mu wytłumaczyć, że ktoś aspirujący do miana polityka, poważnego
        publicysty i wiceguru na dodatek, nie powinien kompromitować się używaniem
        pojęć, których nie rozumie.

        Oczywiście pamiętam o obiecanej prowizji dla Ciebie.
      • Gość: hektor Re: Komuniści świętowali zwycięstwo nad komunizme IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.09, 17:59
        Wszak radosć ta jest głeboko uzasadniona.
        Wszyscy główni bohaterowie tego spotkania w chwili obecnej są ludzmi
        sukcesu, mającymi ogromny wpływ na rzeczywistośc polityczną i
        równiez niestety gospodarczą, powstałą dzięki przezorności i
        determinacji by nic i nikt z byłych członków PZPR nie klepał
        przyslowiowej biedy a tym bardziej nie musiał się wstydzić swoich
        niecnych zachowań w PRLu!
        Coś na kształt towarzystwa przyjażni partyjno - partyjnej
        ustanowionej na gruncie lewicowych przekonań!
        • slawek_wieczorek Re: Komuniści świętowali zwycięstwo nad komunizme 08.02.09, 18:06
          Gość portalu: hektor napisał(a):

          >nikt z byłych członków PZPR nie klepał przyslowiowej biedy

          W 1996 r. Zarząd Regionu Górny Śląsk NSZZ "Solidarność" ogłosił konkurs z
          cennymi nagrodami. Należało wskazać dawnych wysokich funkcjonariuszy PZPR,
          którzy są bezrobotni. Atrakcyjnej puli nikt nigdy nie odebrał.
          • surma_bojowa Re: Komuniści świętowali zwycięstwo nad komunizme 08.02.09, 19:11
            slawek_wieczorek napisał:
            > Atrakcyjnej puli nikt nigdy nie odebrał.

            I nie ma się czemu dziwić.

            Poczynając przynajmniej od czasów gierkowskich warunkiem przyjęcia do pracy w
            tzw. aparacie partyjnym było nie tylko posiadanie wyższego wykształcenia, ale i
            wykazanie się wcześniej dobrymi wynikami w pracy zawodowej i działalności
            społecznej. Tyko w wyjątkowych przypadkach zatrudniano ludzi ze średnim
            wykształceniem, ale za to wykazujących wybitne uzdolnienia lub poziom
            aktywności. Byli oni kierowani i kończyli studia zaoczne, najczęściej w Wyższej
            Szkole Nauk Społecznych, na której wykładała cała masa naukowców z Uniwersytetu
            Warszawskiego oraz innych "cywilnych" uczelni.

            Skoro ci ludzie mieli ponadprzeciętne kwalifikacje, niby czemu mieliby nie
            poradzić sobie na rynku pracy w III/IV RP?
            Nawet kapitalizm musiał w Polsce zaprowadzić nie kto inny, tylko postkomuch
            Balcerowicz :)

            Gorzkie żale Nocnika przypominają te, które zanosi garbaty, że ktoś ma proste
            dzieci. Sam nie skończył szkoły dającej konkretny zawód, nie sprawdził się jako
            urzędnik z partyjnego nadania, a mówią, że i jako handlarz obnośny. Skoro tak,
            nie powinien tracić czasu na forach internetowych, tylko wziąć się do nauki,
            póki jeszcze czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka