Dodaj do ulubionych

Kłopoty z ratunkowym numerem 112

IP: *.gorzow.mm.pl 19.11.03, 19:35
Ja latem pod numer 997 zgłosiłem o spiącym na ławce przystanku
tramwajowego pijaku.Zgłosiłem i przez pół godziny nie doczekałem
się radiowozu choć zgłoszenie zostało przyjęte.Potem odeszłem i
prawdopodobnie zgłoszenie nie odniosło skutku żadnego.Zaczynam
się zastanawiać do jakich celów mamy policję.
Obserwuj wątek
    • Gość: NN Re: Kłopoty z ratunkowym numerem 112 IP: *.gorzow.mm.pl 19.11.03, 22:38
      Z tego wynika, że nie jest to jednostkowy przypadek, lecz
      nagminna praktyka. W czerwcu na ul. Walczaka zaslabła kobieta i
      upadła na jezdnię. Gdy zadzwoniłem z komórki pod 112 otrzymałem
      tę samą odpowiedź (prawie tę samą, bo oficer dyżurny poinformował
      mnie, abym zadzwonił pod numer 998!). Po moim sprostowaniu, że
      prawidłowy numer to 999 i prośbie, aby poinformował pogotowie,
      stwierdził, że dodzwoniłem się na policję i muszę ponownie
      zadzwonić, ale na numer pogotowia. Niestety numer 999 w ogóle nie
      odpowiadał, zadzwoniłem więc jeszcze raz na 112 i poprosiłem, aby
      skontaktował się z pogotowiem (bo ja w tym momencie próbując
      pomóc, zablokowałem ulicę moim samochodem)- policjant powiedział,
      że przyjął zgłoszenie. Nie wiem czy przyjechała karetka a kobietą
      zajęli się jacyś dobrzy ludzie. Mam nadzieję, że sytaucja się
      poprawi i nie będziemy tracić cennych minut na wykręcanie
      kolejnych numerów zamiast ratować zdrowie i życie ludzkie.
    • Gość: marcin Re: Kłopoty z ratunkowym numerem 112 IP: *.zmarciniak.pl / 192.168.0.* 20.11.03, 10:45
      Identyczną sytuację miałem tego roku latem, gdy jadąc samochodem
      w pracy,zobaczyłem jak miejski autobus potrącił na przejściu
      koło Letniej starszą kobietę.Zadzwoniłem pod 112 i
      zostałem "zjechany" przez jakąś panią z Policji, która to nie
      pytając o adres i zaistniałą sytuację zaczęła wypytywać mnie
      dlaczego nie zadzwoniłem na pogotowie. Sądziłem wówczas, że ona
      myśl, iż dzwonię z telefonu stacjonarnego. Paranoja
    • Gość: anna Re: Kłopoty z ratunkowym numerem 112 IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.03, 16:19
      Ustawa o Ratownictwie Medycznym nadal wisi , nie weszła w życie. CPR czyli
      Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gorzowie jeszcze nie działa (w budowie), to
      nie dziwcie się państwo, że nr 112 tak naprawdę nie funkcjonuje. Podkreślacie,
      ze posiadacie telefony komórkowe, czy z nich nie można również darmowo
      przedzwonić na 999?.Jest łatwo rzecznikowi Policji twierdzić, że nie
      przeszkolony funkcjonariusz może zebrać medyczny wywiad i nawet decydować jaką
      karetkę wysłać-może sam by spróbował. Wieszcie mi nie jest to takie proste.
      Proszę dzwoncie na wszelki wypadek pod nr 999.
    • Gość: TOMAS O CZYM MY MOWIMY? IP: *.pegaz.gorzow.pl 22.11.03, 21:47
      • Gość: MARLENA CICHOCKA Re:NIE ZGADZAM SIE!!!! IP: *.pegaz.gorzow.pl 22.11.03, 22:02
        JAK MOZNA WYMAGAC OD POLICJANTA ABY PRZYJMOWAL WEZWANIA SKIEROWANE DO POGOTOWIA
        JA WOLE ABY MOJE WEZWANIE ODEBRAL LEKARZ BO WIE CO JEST ISTOTA MOJEGO PROBLEMU.
        POLEMIZUJE Z RZECZNKIEM POLICJANTOW PANEM KOLECKIM KTORY MOWI TAK JAKBY
        POLICJANCI BYLI SZKOLENI W DANYM ZAKRESIE A Z TEGO CO WIEM TO NIE SA !
        DOWIEDZIALAM SIE ROWNIEZ ZE POLICJANT O KTORYM MOWA ZOSTAL WYRZUCONY Z
        ZAJMOWANEGO STANOWISKA NAD CZYM UBOLEWAM BO DOWIEDZIALAM SIE O TYM GDY
        PRZYSZLAM DO KOMENDY PODZIEKOWAC PANU DARIUSZOWI K. SIERZANTOWI SZTABOWEMU ZE
        POMOGL MI W BARDZO TRUDNEJ SPRAWIE. OPAMIETAJMY SIE! JA NA MIEJSCU TEGO
        OBURZONEGO PANA ZADZWONILA BYM Z TYM NA POGOTOWIE! PRZYPOMINAM TEMU PANU
        TELEFON 999. A MOZE GAZETA ZASTANOWI SIE CO ZROBIL ARTYKUL ? PORZYTEK CZY
        SZKODE? MOIM ZDANIEM SZKODE BO Z ZAJMOWANEGO STANOWISKA WYLECIAL DOSWIADCZONY
        POLICJANT! O ZGROZO. A MOZE GAZETA PRZYPOMNI JAKIE SA TELEFONY ALARMOWE I
        ZACZNIE TO POPULARYZOWAC. I DO LICH POMOZMY POLICJANTOWI KTORY STAL SIE KOZLEM
        OFIARNYM.
    • Gość: TOMAK Re:bez przesady IP: *.pegaz.gorzow.pl 22.11.03, 21:53
      CZY STUDENT NIE WIE JAKI JEST NUMER NA POGOTOWIE RATUNKOWE ? CZY JESLI STUDENT
      ZAPOMNI JAKI JEST NUMER TELEFONU NA POGOTOWIE WODOCIAGOWE ZADZWONI ROWNIEZ NA
      POLICJE ZE NIE MA WODY? A GDY ZECHCE ZAMOWIC PIZZE TO ZADZWONI DO STRRAZY
      POZARNEJ? ZA GRANICA JUZ MALE DZIECI ZNAJA TELEFONY ALARMOWE! W GORZOWIE NIE MA
      CENTRUM RATUNKOWEGO WIEC PO CO TE PRETENSJE DO POLICJANTA CZY RACZEJ DO
      OBURZONEGO STUDENTA KTORY NIE ZNA TAKICH PODSTAWOWYCH NUMEROW TELEFONOW. WSTYD
      PANIE SZANOWNY STUDENCIE.
    • Gość: MICHAŁ WINNICKI 28 Re: ABSURD IP: *.pegaz.gorzow.pl 22.11.03, 22:08
      A MAM TYLKO DO PANA PYTANIE W JAKI SPOSOB ZAINTERESOWAL SIE PAN LEZACYM
      PIJAKIEM ? ZADZWONIL PAN NA POLICJE CZY SPRAWDZIL PAN MOZE TO CHORA OSOBA?
      GRATULUJE. NIECH POLICJA WOZI PIJAKOW A BEDZIEMY SIE BAC CHODZIC PO ULICACH!
      WYWIEZIENIE MENELA NA IZBE WYTRZEZWIEN ZAJMUJE OKOLO GODZINY CZASU DLA
      POLICJANTOW BO OSOBA TAKA MA DEPOZYT, BADANIE LEKARSKIE ITP. WIEM BO KIEDY
      BYLEM ALKOCHOLIKIEM TO JEZDZILEM NA IZBE. A W GORZOWIE MAMY TRZY RADIOWOZY NA
      MIASTO? NIE WIERZYCIE POGADAJMY Z POLICJANTAMI. Z POLICJANTAMI NA KTORYCH MOZNA
      PLUC I PISAC SKARGI A KOMENDANT TRZESACY PORAMI PRZED KAZDYM INTERESANTEM NIE
      OBRONI PODWLADNEGO . BOZE JAKI FAJNY KRAJ NAM SIE RODZI. BEZPRAWIE! PANIE
      MATUSZAK KTORY RZADZI OBOTRYCKA CZY OBRONI PAN POLICJANTA KTOREGO ATAKUJA MEDIA
      DLATEGO ZE KTOS ZAPOMINA JAKIE SA NUMERY ALARMOWE?
    • Gość: GENTEX Re: NA KŁOPOTY POLICJA?? IP: *.pegaz.gorzow.pl 22.11.03, 22:08
      • Gość: GENTOSS Re: NA KŁOPOTY POLICJA?? IP: *.pegaz.gorzow.pl 22.11.03, 22:12
        JA ROWNIEZ DODAM SWOJE TRZY GROSZE BO DZWONILEM NA POLICJE ABY ZAINTERWENIOWALI
        BO NIE MIALEM WODY W KRANACH A PAN POWIEDZIAL MI ZE PROSZE ZADZWONIC NA
        POGOITOWIE WODNO- KANALIZACYJNE! TAK SAMO BYLO GDY ZADZWONILEM I ZAPYTALEM O
        NUMER TELEFONU NA INFORMACJE PKP A POLICJANT KTORY ODEBRAL TELEFON 997 BYŁ
        STRASZNIE WZBURZONY. PO CO TA POLICJA I MOJE PODATKI IDA NA POLICJE , WIEC GDY
        PLACE TO OCZEKUJE POMOCY!! MAM NADZIEJE ZE PO TYCH ARTYKULACH POLICJA SIE
        ZMIENI I GDY ZAPYTAM O NUMER TELEFONU NAWET DO KOWALSKIEGO TO POLICJANT BEZ
        LASKI MI POWIE!!
    • tezgucio Re: Kłopoty z ratunkowym numerem 112 22.11.03, 22:39
      coś po tych kilku ostatnich wpisach wydaje mi się, że pod 112 powinien
      dyżurować psycholog albo psychiatra o miłym ciepłym głosie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka