jim_bean
28.05.09, 19:51
No i zaczęło się. Ulice pełne facjat. Ulice pełne posterów, billboardów, pełne
kocich oczu ze Shreka. "Wybierz mnie! Zrobię Ci loda/minetę jak tylko oddasz
na mnie głos". Kłamliwe facjaty, nadęte facjaty. A niech sobie wiszą. W końcu
to jakaś polityka informacyjna przede wszystkim, bo dla mnie te wszystkie ryje
i tak są nijakie i tak są nieznane i niegodne jakiegokolwiek zaufania.
Najbardziej mnie w tym wszystkim boli jedno: zalepione elewacje kamienic.
Zalepione płoty. Zapaćkane miejsca - wszędzie gdzie się da. Mamy 2009 rok, a
kampania nadal w wersji na brudasa niczym bazar ze stadionu dziesięciolecia w
stolycy 20 lat temu. We wku... mnie przoduje ten młody pyszczek z PO - Michał
"wieśmakowski" Wasilewski. Zalepiony cały płot na Warszawskiej vis-a-vis SP
17. Tym faktem nielegalnego zagospodarowania płotu spowodował, że na 199% nie
oddam na niego głosu a ponadto będę robił mu zły piar. Ciekawe tylko jak długo
będzie tam wisiał po wyborach. Znając życie: aż warunki atmosferyczne dadzą
papierowi wytrzymać. Pozdro