Dodaj do ulubionych

PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm

18.07.09, 15:30
"ŚP. Milovan Djilas przewidywał, że socjalizm, to nie będą rządy Klasy
robotniczej" (oczywiście!) - tylko rzady nieudacznych polityków, nieudacznych
przedsiębiorców, nieudacznych robotników, nieudacznych chlopów, nieudacznych
artystów - czyli "Nowej Klasy" ludzi żyjących z wyzysku ludzi naprawdę
pracujących."

tak nieudacznych. Jakim obecnie produktem polskim można się pochwalić na
świecie? oscypkiem.

czym można było kiedyś w odległych czasach PRL-u (w których się wmawia młodym
ludziom że był tylko ocet na półkach) ?
fiaty 126p, robury, stary, junaki, telewizory elemis, głośniki unitra, wieża
diora. pralki, kuchenki wrozamet.

Kwitła polska myśl techniczna. Robiło się komputery Odra, Wrocław dziś jest
zagłębiem informatyki - skąd to się wzięlo? z tego że produkowali tam kiedyś w
PRL-u komputery. Wokół tego się rozwinęła politechnika wrocławska. Tak samo w
warszawie kierunki techniczne mechaniczne wokół zakładów produkujących
samochody. W Szczecinie był ursus, wokół tego wydziały mechaniczne
politechniki szczecińskiej itd.

W naukę w PL były pompowane pieniądze przez ruskich. Oni doplacali do tego
żeby tu się rozwijało wszystko. Za Gierka zostały pobudowane całe osiedla
mieszkaniowe (tak rozwiązano problem braku mieszkań w latach 70-tych).
Jak dzisiaj się rozwiązuje problem braku mieszkań? Wogóle się nie rozwiązuje.
Ludzie nie mają gdzie mieszkać. Brakuje 3 mln mieszkań już nie mówie że ludzie
nie mają pieniędzy na ich zakup bo zarabiaja po 1200 zł a tyle kosztuje rata
kredytu.
Obserwuj wątek
    • zetkaf Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 18.07.09, 16:40
      > czym można było kiedyś w odległych czasach PRL-u (w których się
      wmawia młodym
      > ludziom że był tylko ocet na półkach) ?
      > fiaty 126p, robury, stary, junaki, telewizory elemis, głośniki
      > unitra, wieża diora. pralki, kuchenki wrozamet.
      A ile z tej "tworczej mysli" bo prawdziwie polskiej, a ile marna
      namiastka, kopia? Mielismy WLOSKIEGO fiata 126p, w pelni na
      licencji - i opanowal rynek polski. Gorzej juz poszlo polonezowi,
      ktory raczej uwazany jest za niewypal... CALKOWICIE POLSKI
      niewypal... telewizory elemis - no coz, skoro byly takie wspaniale,
      to czemu wylecialy z rynku? Diora, unitra, moze wrozamet (dalej
      istniejacy!) to byly polskie marki, reszta - raczej chamskie,
      komunistyczne kopiowanie i udawanie, ze "sie kadry ma".
      Ja tez moglbym dzisiaj wymyslic kolo - wszak jednak wszyscy uznaja
      to za plagiat, i beda mieli racje.

      > Kwitła polska myśl techniczna.
      Kwitlo piractwo technologiczne... teraz scigaja organy scigania
      piractwa ;)

      > zagłębiem informatyki - skąd to się wzięlo? z tego że produkowali
      > tam kiedyś w PRL-u komputery.
      Aha, a Gorzow powinien byc centrum przechowywania danych, wszak u
      nas produkowali tasmy? ;)

      > Wokół tego się rozwinęła politechnika wrocławska. Tak samo w
      > warszawie kierunki techniczne mechaniczne
      W Warszawie, to powstaly kierunki techniczne WOKOL STOLICY, a nie
      wokol zakladow ;)

      > samochody. W Szczecinie był ursus, wokół tego wydziały mechaniczne
      > politechniki szczecińskiej itd.
      A wiesz, skonczylem ta uczelnie, i jakos nie powoluje sie ona na
      doswiadczenia z ursusa, jakos inne firmy sie wymienia. A zgodnie z
      twoja teoria, po co na PS powstal wydzial elektryczny? ;)

      > W naukę w PL były pompowane pieniądze przez ruskich.
      Ale tez, byli chetni do uczenia sie... wiesz, ze zamyka sie oddzialy
      politechnik? Z braku pieniedzy? Skadze znowu, Z BRAKU CHETNYCH...
      co, wracamy do komunizmu, od jutra rzucamy kostka, kto idzie na
      inzyniera? A moze to, ze nie ma juz obowiazkowego wojska sprawia, ze
      ludzie nie ida na polibude, bo gdzie indziej sie nie udalo?

      > żeby tu się rozwijało wszystko. Za Gierka zostały pobudowane całe
      > osiedla mieszkaniowe
      I to jest doskonaly przyklad polskiej mysli inzynieryjnej. Budynki,
      ktore zalecane by bylo juz zburzyc ;)

      > Jak dzisiaj się rozwiązuje problem braku mieszkań? Wogóle się nie
      > rozwiązuje.
      Rynkowo? Sa chetni, maja kase - to sie znajda chetni, zeby je
      zbudowac. Nie ma chetnych z kasa, to sie nie buduje...

      > Ludzie nie mają gdzie mieszkać. Brakuje 3 mln mieszkań już nie
      > mówie że ludzie nie mają pieniędzy na ich zakup
      nie no, to nie ma zadnego wplywu, ludzie stoja w kolejkach po domy?
      Btw, za komuny bylo tak super... miales kase, nie miales zony, i
      czekales 20-30 lat na mieszkanie. Teraz, masz kase i kupujesz, czy
      nowe, czy uzywane, oferty sa ;)
      • danny_boy Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 00:58
        Gorzej juz poszlo polonezowi, ktory raczej uwazany jest za
        niewypal..

        Chyba nigdy nie widziałeś Poloneza po czołowym zderzeniu np. z VW
        Golfem, bo zmieniłbyś całkowicie zdanie. Ja widziałem - Polonez prawie
        bez zmian, a Golf harmonijka :)
    • zetkaf komunistyczne myslenie vs rynek towarow i uslug 18.07.09, 17:10
      Tak jeszcze do przemyslenia:
      wspomniales diore, elemis. Produkty, ktore trwaly na polskim rynku,
      bo... czlowiek "cos" chcial miec, a po 5 latach stania w kolejce nie
      mial szans na cos innego. Wiec bral co bylo. Teraz... ma do wyboru 5
      roznych philipsow (pomijajac sam fakt wyboru wielkosci ekranu), 4
      sony, 2 LG, itp. Wybiera to, co mu najbardziej odpowiada - boi kolor
      obudowy sie nie podoba, bo za drogi, bo bajerow nie ma, itp. Czy
      elemis czy diora mialy szanse na takim rynku? z jednym produktem
      produkowanym przez 10 lat (ciekawe, czy wspolczesna wieza diory
      mialaby juz odtwarzanie plyt MP-3, czy tylko zwykle audio-cd?)? Czy
      wreszcie stac by ich bylo wlasnie na prace inzynieryjne, na zmiane
      produktu? Co innego skopiowac i dopracowac, to za komuny bylo
      dopuszczalne, teraz samemu trzeba sobie wynajac caly wielki dzial
      badawczy i wymyslac te nowe technologie, a nie tylko kopiowac...

      wreszcie spytam, czy stare, komunistyczne zaklady w ogole maja
      szanse na rynku komercyjnym? Albo sie dostosuja do nowych zasad -
      albo padna... i majac doswiadczenie z paru zakladow widze, ze wola
      cienko przasc, niz dac sie zmodernizowac do cywilizowanych
      standardow...
      • Gość: 21Wiek Embargo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 20:33
        Różnica leży chyba w czymś innym.
        Zniesione embargo na dostęp do technologii,towarów wytworzonych na
        Zachodzie,choć w praktyce Polska stała się tylko rynkiem zbytu na
        towary drugo i trzeciorzędne a to ma zapach nowoczesnej Koloni z
        tanią siła roboczą i zagospodarowaniem niskich zarobków ofertą w
        super - niby - marketach,Sklepach z tanią odzieżą,ofertą kupna
        bitego samochodu BMW.
        Do tego dodajemy widoczne bezrobocie i bezdomność,słabą ochronę
        zdrowia i słabe szkolnictwo - wszystko jako działanie celowe.
        Ktoś się powiesił lub skoczył z 10piętra z powodu kłopotów
        finansowych - to nowa choroba,znana ostatnio... przed Wojną.
        I to wszystko przy pełnych towaru sklepach? Silnym ekonomicznie jak
        nigdy Kościele co zajmuje się wypędzaniem diabła z nawiedzonych
        wiernych - niewiernych?
        Ciekawe co dalej...
        • zetkaf Re: Embargo 19.07.09, 11:28
          > Zniesione embargo na dostęp do technologii,towarów wytworzonych
          > na Zachodzie,
          dodaj, ze to embargo nalozyl chyba nie zachod, ale Polska...
          czyli wlasnie to co napisalem: zniesiono protekcjonalna ochrone
          rynku...

          > choć w praktyce Polska stała się tylko rynkiem zbytu na
          > towary drugo i trzeciorzędne
          a co znaczy drugo- i trzeciorzedne? Gorsze telewizory u nas
          sprzedaja? Gorsze samchody? Masz kase, to kupisz w Polsce takie samo
          auto, jak w Niemczech, tylko taniej...

          > tanią siła roboczą i zagospodarowaniem niskich zarobków ofertą w
          > super - niby - marketach,
          porownaj nasze zarobki w dolarach z zarobkami z czasow wiezy
          Diora... i nie zauwazasz poprawy? Owszem, daleko jeszcze nam do
          normalnosci, ale malymi kroczkami...

          > Sklepach z tanią odzieżą,ofertą kupna
          > bitego samochodu BMW.
          A ktos kogos zmusza do takich sklepow, do takiego auta? Sami takie
          wybieramy, bo takie wolimy...
          Ale w Polsce mozesz tez kupic BMW nowiutenkie BMW, nie tylko nie
          bite, ale nawet nie porysowane...


          > Do tego dodajemy widoczne bezrobocie i bezdomność,słabą ochronę
          > zdrowia i słabe szkolnictwo - wszystko jako działanie celowe.
          A czemu celowe? Ktos robi wszystko, zeby w Polsce byli bezdomni i
          bezrobotni? Cos ty jaral? Moze lepiej wiecej tego nie pal?



          > Ktoś się powiesił lub skoczył z 10piętra z powodu kłopotów
          > finansowych - to nowa choroba,znana ostatnio... przed Wojną.
          A na Zachodzie takich przypadkow nie ma?


          > nigdy Kościele co zajmuje się wypędzaniem diabła z nawiedzonych
          I po co mieszac kosciol do tej litanii? glupich dyskusji nie na
          temat chcesz, o odbieganiu od Biblii, itp.? Moze zmienmhy temat - na
          oryginalny?
      • Gość: fvfdvsd Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 00:39
        za komuny wszystko było robione z dużym rozmachem. Jak stał zakład to był
        potężny i polski. Budowało się całe osiedla - wiadomo niskim kosztem z bloków
        betonowych, ale gdyby nie to - gdzie dzisiaj mieszkałaby połowa gorzowa? Gorzów
        miałby max 60 tys ludności. Konkurencję rzeczywiście się zabijało do bloku
        wschodniego - wartburgi i robury z nrd, itp. A dzisiaj każdy głupi polak kupuje
        zagraniczne bo lepsze. Nawet do wyboru ma polskie a zagraniczne i takiej samej
        jakości i tak wybierze zagraniczne. A później się dziwi czemu polska biedniejsza
        od niemiec.

        sie nie śmiej z diory bo na tamte czasy to był bardzo dobry sprzęt. i głośniki
        tonsil również. telewizory elemis były jak najb na tamte czasy dobrym produktem.
        Dziś byś nawet zrobił lepszy telewizor niż chiński ale by pisało made in poland
        a nie tajwan i nikt by go nie kupił.

        Nie wiem czy nie było lepiej w prl-u. Ludzie byli bardziej zmotywowani, wujek mi
        opowiadał że żeby na flaszkę zarobić jechali rowerami po 10 km żeby gdzieś tam w
        sadzize pozbierać owoców i dostlai za to na flaszkę napili się. A dzisiaj pod
        biedronką wystawiaja łape i "daj bo nie mam". a pie**l sie idź sobie zarób. A
        ludzie dają. Większy socjalizm dziś jest niż w czasach prlu.
        • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 19.07.09, 11:47
          > za komuny wszystko było robione z dużym rozmachem.
          Oj, jak wspaniale... a rachunek ekonomiczny? Do tej pory placimy
          dlugi z tamtego okresu...
          btw, w Rosji tez budowano z rozmachem. Przejdz sie na Kreml - dalej
          stoi najwieksza armata (szczegol, ze nie nadawala sie jako bron, bo
          nie strzelala), najwiekszy dzwon (szczegol, ze poza brzekiem
          lamanego kielicha w trakcie wieszania nie wydal zadnego dzwieku),
          itp. Czy o taki rozmach ci chodzi?

          > Jak stał zakład to był potężny i polski.
          I potezne byly nieformalne ukladziki, potezne byly lapowki...

          > Budowało się całe osiedla -
          ktore trzebaby bylo teraz wyburzac...

          > wschodniego - wartburgi i robury z nrd, itp. A dzisiaj każdy głupi
          > polak kupuje zagraniczne bo lepsze.
          No wlasnie, polskie auta nie wygraly konkurencji z zachodnimi - bo
          zachodnie byly lepsze...

          > Nawet do wyboru ma polskie a zagraniczne i takiej samej
          > jakości i tak wybierze zagraniczne.
          Wiesz, moda na amerykanskie nazwy sklepow, amerykanskie koszulki
          (takze z tekstami I'm stupid ;)itp. juz dawno minela. Problem w tym,
          ze w wielu branzach nadal polskie oznacza gorsze. Czesto oznacza tez
          gorsze traktowanie klientow, brak dostepu do produktu, itp. Sorry,
          ale ja polskie Multimedia radosnie zmienilbym na jakakolwiek
          zachodnia firme - zeby nie byc traktowany jak wrzod na tylku gdy ide
          spytac, czy za przedluzenie umowy bedzie jakas promocja...

          > A później się dziwi czemu polska biedniejsz
          > od niemiec.
          Bo Niemiec rozumie, ze to klient decyduje, na co wyda pieniadze, i
          robi sie dla klienta, a nie dla cyferek?

          > sie nie śmiej z diory bo na tamte czasy to był bardzo dobry
          > sprzęt.
          A czy ja sie smieje? Uwazam, ze byly lepsze od soniaczow i philipsow
          tej samej wielkosci. ALe czy to byla POLSKA mysl inzynieryjna? Poza
          tym, czy polski rynek ma az tylu audiofilow? Czy jednak potrzeba
          wiecej produktow masowych, ktory ma ladnie (i hi-fi to czesto wiecej
          niz wymagania klientow) grac, ma miec basy, mp3, i jeszcze
          bajerancki wyglad lub kolor pasujacy do mebli? Czy diora byla
          przygotowana na tego typu walke?

          > i głośniki tonsil również.
          Akurat tonsilu byly srednie, albo i cienkie, to juz chyba wlasnie
          wspominana unitra byla lepsza...

          > telewizory elemis były jak najb na tamte czasy dobrym produktem
          telewizory elemis byly tania i kiepska alternatywa dla porzadnych
          telewizorow zachodnich. To bylo wlasnie podejscie: Polaczkom tani
          produkt drugiej lub trzeciej kategorii...

          > Dziś byś nawet zrobił lepszy telewizor niż chiński ale by pisało
          > made in poland a nie tajwan i nikt by go nie kupił.
          A marka made in tajwan to niby taka dobra marka, ktorej wszyscy
          wierza? Made in Germany - tak, ale nie made in Tajwan ;)
          Ale mowisz "dobry telewizor"... to teraz pomysl, co to znaczy.
          Musialby miec pare wersji kolorystycznych, pare rozmiarow kineskopu,
          opcje z bajerami (wysoka jakosc) i bez (niska cena - chyba ze bedzie
          niska cena na opcje z bajerami). To jest dopiero poczatek, bo masz
          produkt, ktory ma szanse. Teraz... trzeba go wdrozyc na rynek. LG,
          Philips, Sony wydaja fortune na reklame. Jesli ty nie wydasz tej
          kasy, to nie masz szanse. Do tego musisz zrobyc renome - co innego
          firmowy produkt, co innego "cos". Ludzie sa konserwatystami,
          zwlaszcza, gdy trzeba oszczednosci paru lat wydac.
          Oni nie kupia nie dlatego, ze "bo polskie", oni nie kupia, bo "nie
          wydam kasy na cos, co nie jest sprawdzone".
          Ale co tam, lepiej uderzac w quasi-patriotyczne tony, "bo Polacy nie
          kupuja polskiego".



          > Nie wiem czy nie było lepiej w prl-u.
          Wtedy byla kasa, nie bylo nic w sklepach, teraz nie ma kasy, za to
          jest w sklepach. Koniec koncow... jednak mamy wiecej samochodow,
          wiecej telewizorow, zarcie w lodowkach jest, wiec chyba lepiej? Aha,
          i mamy czas na forum, w tamtych czasach stalbym w kolejce a nie
          dyskutowal w necie ;)

          > Ludzie byli bardziej zmotywowani, wujek mi
          > opowiadał że żeby na flaszkę zarobić
          Tez mi motywacja: Na flaszke - teraz mniej pijemy, i nie wymaga to z
          brakow, a z checi... model kultury sie zmienil, szlachta mniej
          rozpija chlopow ;)

          > jechali rowerami po 10 km
          wiesz, pracuje z ludzmi, ktorzy 10 km rowerami dojezdzaja
          CODZIENNIE. Bo prace maja...
          ja dojezdzam codziennie 50km. Czyli czasowo troche wiecej, kosztowo
          tez wiecej. ZA PRACA. Fakt, za komuny moglbym dojezdzac PKP, teraz
          polaczen rozsadnych nie ma. I ty mi mowisz, ze 10 km rowerem to
          poswiecenie?

          > sadzize pozbierać owoców i dostlai za to na flaszkę napili się.
          I niejeden teraz chrzani, ze jak sie piwa w pracy nie obali, to
          pracy nie ma, jak nadgodziny - to trzeba krzynke piwa obalic... tez
          mi lepiej. Na szczescie, zaczal sie kapitalizm, i od ludzi wymaga
          sie pracy i trzezwosci w pracy...

          > a pie**l sie idź sobie zarób. A ludzie dają.
          I dopoki dawac beda, to mu sie nie bedzie chcialo pracowac. Zebrak w
          Czestochowie moze zarobic nawet 6 tys miesiecznie. Myslisz, ze
          oplaca mu sie isc do pracy? Nie, bo LUDZIE DAJA...
          Ci, co sami maja pare razy mniej niz on, lituja sie nad "biednym"...

          • Gość: telewizor Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 20:53
            > za komuny wszystko było robione z dużym rozmachem.
            >>Oj, jak wspaniale... a rachunek ekonomiczny? Do tej pory placimy
            dlugi z tamtego okresu...

            nie wiem dokładnie czy płacimy i ile płacimy, 80% chyba nam zachód anulował.
            Jest natomiast deficyt budżetowy, jak rządziło LSD, w latach 2001-2005
            ograniczyli go
            z dziury budżetowej kilkudziesięciomilionowej, do paru mld na plus. Później
            przyszło PIS, następnie platforma i powiększyli cymbały ten deficyt.
            A za nich płacimy my wszyscy a dług się powiększa. Lewica ograniczała deficyt
            a centro-prawica go powiększała. Platforma to wogóle jest tak liberalna
            że badziej socjalna od LSD. Sądze ze podział na liberałów i socjalistów sie
            odwrócił bo tusek tyle ma wspólnego z liberalizmem co edward gierek.
            Mieli obniżać podatki, a podwyższają, mieli ograniczać wydatki państwa,
            a podwyższają, ich działania nie mają nic związanego z liberalizmem,
            zabierają bogatym i rozdają biednym jak janosik. Parasole ochronne dla
            stoczniowców itd. A może policzą ile to 1,5 mln bezrobotnych kosztuje.
            Bo alternatywnie zeby policjant mógł sobie pójść na wcześniejszą emeryturkę
            podobnie jak pracownik kolei i górnik, wysoki zus i si enie opłaca prywaciarzom
            zatrudniać na umowe o prace tych bezrobotnych. I 1,5 mln ludzi nei pracuje
            albo robi na czarno, CIT płaci tylko 20% firm (wymijają), a najbogatsi
            podatków i tak nie płacą bo są na to za mądrzy żeby miał ktoś na nich żerować
            i mają karmić leniwych głodomorów bo im sie nie chciało do niczego dojść
            tylko wystawiają łapy do państwa "daj bo nie mam".

            > Budowało się całe osiedla -
            ktore trzebaby bylo teraz wyburzac...

            niczego nie trzeba wyburzać. obecnie mało kto kupuje te mieszkania. Ludzi
            bardizej interesują w nowym budownictwie, te się powoli wyludniają.
            A wyremontować by można ale spółdzizelnie mieszkaniowe wiadomo jak działają
            a i sami lokatorzy nielepsi - nie dają sie namawiać na koszty. Jeden zapłaci
            drugi nie a i tak skorzysta.


            >> telewizory elemis byly tania i kiepska alternatywa dla porzadnych
            telewizorow zachodnich.

            w tamtych czasach nie było dobrych telewizorów zachodnich. soniacze te 20-to
            i 30-letnie są kiepską alternatywą. a telewizorek elemis widziałem jak byłem
            na wczasach na długim (karnety dostałem za pół-darmo z zakładu pracy starego)
            w świetlicy stał i mi sie bardzo podobał bo polski. Jak sie włańczało
            to był rozbłysk i huk z głośników. I duży pilot z wieloma funkcjami też
            mi się podobał. Kineskop taki jakby do dziś produkowali na pewno robiliby
            plazmy i LCD-ki jak TPV. Bo technologia poszła w górę, jest dostęp do
            informacji i żadnego problemu by nie było żeby robić porządnie na miarę
            dzisiejszych czasów. W tamtych - konkurencja z zagranicznymi produktami
            była ostra. Ale rynki blokowane. Żelazna kurtyna wschód-zachód. Wschód tę
            walkę przegrał tam z powodu niewydolności ekonomicznej systemu centralnie
            planowanego. Ale można było to inaczej zrobić. I nie psuć wszystkiego
            co zostało zbudowane. Wszystkie te polskie produkty i przemysł padł
            w wyniku transformacji ustroju - i zagraniczne firmy podkupiły nasze
            często aby dorprowadzić do bankructwa by zalać nas swoimi towarami.
            Przedsiębiorstwa potrzebowały kapitału. Wałęsa wtedy mówił żeby dać każdemu
            pracownikowi po 100 mln i że by zostały w polskich ręcach jakby wykupili akcje.
            No ale to nie mogło przejść. Kapitał zachodni przyszedł, zabrał i teraz
            rzuca nam ochłapy ze stołu. Wszystko co zostało zbudowane przez lata
            i te postępy nauki zostało przejęte sfuzjowane i nie ma. Jest zagraniczne
            wszystko. Banki też. Teraz Buzek został szefem parlamentu unii i przepcha
            traktat lizboński. A za parę lat nam każą wyburzyć bloki i wieżowce
            zbudowane w PRL-u bo uznają że sie posypią. I będzie wielkie burzenie.
            Osiedle staszica zniknie, piaski zniknie, słoneczne zniknie.
            Ziemie zachodnie i północne przyznają niemcom którzy zostali wypędzeni
            za sprawą Enriki Steinbach która ma silną pozycje, Przyjadą zabiorą
            zagrabią rzucą kość i pójdą. A i wprowadzą euro w wyniku którego podwyższą sie
            nam ceny.



            >> Oni nie kupia nie dlatego, ze "bo polskie", oni nie kupia, bo "nie
            wydam kasy na cos, co nie jest sprawdzone".


            są magazyny takie kolorowe o elektronice, komputerach itd. i tam są rankingi
            jakości. gazety jak np. komputer świat badają. Jakość/cena. Tu nie chodzi
            o markę, zawsze jak coś kupuje, patrze na te rankingi, czytam na forach
            co ludzie pisza o produkcie i nie kupuje byle co. Głosniki do samochodu
            chciałem np ide do sklepu a tam mi wciska jakieś gówna. A ja dobrze poczytałem
            na necie o nagłośnieniu audio samochodu i wiem ze te współosiowe co mi wciskał
            to jest szajs. Bo muszą być osobno soprany i basy. I conajmniej 17,5 cm
            średnica i montuje sie w drzwiach z przodu. i najlepsze są powerbassy
            hertze też dobre, ale mówią ze piszczą ale jest regulacja można zmniejszyć
            piszczenie syczków. I naczytam sie wiem co kupuje. Nie dlatego że firma
            tylko dlatego że ludzie zachwalają jakość.
            Inny przykład - zakup monitora. Komputer świat pokazuje rankingi bada
            jakość obrazu przy różnych rozdzielczościach, bada promieniowanie,
            szkodliwość dla wzroku, jakość kolorów itd i zestawia jakość/cena. Pierwsze
            pozycje w rankingu na pewno będą chętniej kupowane, jak gazet ama nakład np
            100 tys egz to ilu klientów sie znajdzie w tych 100 tys? I tylko dać cynk
            do gazety, podesłać im sprzęt do badań (jeśli jest warto).
            I jaki masz problem tu ze zbytem albo z marką czy renomą?

            • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 20.07.09, 17:21
              > nie wiem dokładnie czy płacimy i ile płacimy, 80% chyba nam zachód
              > anulował
              Wiec nalezy znowu miec ten nie-ekonomiczny polot i fantazje, zapewne
              zachod znowu nam umorzy?

              > zatrudniać na umowe o prace tych bezrobotnych. I 1,5 mln ludzi nei
              > pracuje albo robi na czarno, CIT płaci tylko 20% firm (wymijają),
              A moze wlasnie dlatego skladki na ZUS i podatki sa takie wysokie?
              Jakby je placilo 5x wiecej firm, to ta sama kwote uzbieraloby sie z
              5x nizszych skladek...

              > niczego nie trzeba wyburzać. obecnie mało kto kupuje te
              > mieszkania.
              A zapewne na Staszica to juz pustki, nikt nie mieszka?

              > Jeden zapłaci
              > drugi nie a i tak skorzysta.
              Nie zaplacilbym. Jak spoldzielcze, i nie jestem wlascicielem, to
              czemu mam placic? Niech placi wlasciciel...

              > w tamtych czasach nie było dobrych telewizorów zachodnich.
              > soniacze te 20-to i 30-letnie są kiepską alternatywą.
              > a telewizorek elemis widziałem jak byłem
              > na wczasach na długim
              alez oczywiscie... tyle, ze elemis, to ja pamietam dopiero z okresu
              technikum, ze sie w sklepach pojawil. Zdecydowanie po 89 roku, jak
              juz sie mowilo o szalenczym kapitalizmie. To wrecz pozne lata 90-
              te... wtedy sony mialo juz trinitrona... pierwszy kineskop, o ktorym
              sie mowilo, ze jest "plaski" (co innego, ze byl tylko "prawie"
              plaski, ale na owczesne czasy to i tak cos ;). Wiec jesli chcesz
              porownywac 15-letniego elemisa z 30 letnim soniaczem, to moze
              porownaj nowke-sztuke LG z MM (albo TPV;) z elemisem, porownanie
              bedzie rownie (nie)trafione.
              A z tego co pamietam, elemisy to jednak byla tania polska tandeta,
              owszem, markowe firmy potrafily miec wiekszy chlam w troche wyzszej
              cenie, ale mialy tez duzo lepszy sprzet, tylko ze ceny juz byly...
              no, zdecydowanie wyzsze. A Polacy to zawsze byl biedny narod, ktory
              kupowal tani chlam...

              > mi się podobał. Kineskop taki jakby do dziś produkowali na pewno
              > robiliby plazmy i LCD-ki jak TPV.
              Jakby do dzis produkowali kineskop, to raczej by sobie konkurencji
              plazma nie robili ;) Wiec prosze, mow po polsku, bo trudno cie
              zrozumiec...

              > Bo technologia poszła w górę, jest dostęp do
              > informacji i żadnego problemu by nie było żeby robić porządnie na
              > miarę dzisiejszych czasów.
              jest dostep do informacji - ale nie do tajnych technologii. Wiec
              musieliby miec centra rozwojowo-badawcze. A to kosztuje, a latwiej
              to rozlozyc na miliardy telewizorow sprzedanych na swiecie (philips,
              sony, lg), niz na tysiace sprzedane zaledwie w Polsce (elemis).

              > W tamtych - konkurencja z zagranicznymi produktami
              > była ostra. Ale rynki blokowane.
              Plus nieuczciwa walka, gdzie sobie kopiowalismy za darmo co
              chcielismy, a nie sami wymyslalismy.

              > walkę przegrał tam z powodu niewydolności ekonomicznej systemu
              > centralnie planowanego. Ale można było to inaczej zrobić.
              Np. nie wpakowac sie w system centralnie planowany... trzeba to bylo
              powiedziec paredziesiat lat wczesniej ;)
              A elemis, to juz czasy kiedy sie probowalismy z tego badziewia (SCP)
              wyrwac, ale nadal nie umielismy dbac o klienta... wszyscy zakladali,
              ze nie ma towaru, a sa chetni, a w pewnym momencie okazalo sie, ze
              jest na odwrot, i to o klienta trzeba walczyc...

              > w wyniku transformacji ustroju - i zagraniczne firmy podkupiły
              > nasze często aby dorprowadzić do bankructwa
              chyba bylo czesto tez na odwrot, ze wykupowaly polskie, padajace
              firmy.

              > Przedsiębiorstwa potrzebowały kapitału. Wałęsa wtedy mówił żeby
              > dać każdemu
              > pracownikowi po 100 mln
              Walesa mial piekne wizje, o ktorych sie pieknie opowiadalo, ale nie
              dalo sie ich zrealizowac. A o szklanych domach czytales? Kto to
              napisal? Reymont? Wizja tak odlegla od wspolczesnych szklanych
              wiezowcow, ze ciezko mowic, ze sie ziscila...
              Ale co tam, tez zwalisz na kapital zachodni, ze sie bohaterowi nie
              udalo?

              > rzuca nam ochłapy ze stołu. Wszystko co zostało zbudowane przez
              > i te postępy nauki zostało przejęte sfuzjowane i nie ma
              Jest. W prywatnych rekach. Jak 90% praktycznych wynalazkow. Patenty
              na ekran plazmowy zapewne tez naleza do jakiegos prywaciarza...
              tez je Polakom wykupili? ;)


              > Jest zagraniczne wszystko. Banki też.
              I uniwersytet w Klewkach juz jest zagraniczny... i radio Maryja
              tez... Jezu, to juz Polski nie ma? ;)

              > traktat lizboński. A za parę lat nam każą wyburzyć bloki i wieżowce
              > zbudowane w PRL-u bo uznają że sie posypią.
              Ale to juz stwierdzono paredziesiat lat temu. Okreslaja zywotnosc
              tych budynkow na etapie projektowania. Komuna stwierdzila, ze ich
              termin waznosci wynosi zaledwie paredziesiat lat, a pozniej
              kapitalka lub burzenie. Wredna komuna, oni widac tez sie zbratali z
              nieistniejaca jeszcze wtedy Unia? ;)


              > Ziemie zachodnie i północne przyznają niemcom którzy zostali
              > wypędzeni
              wiesz, moze juz wiecej nie pal... albo chociaz przerzuc sie na
              papierosy. A jak bedzie kolejne RnW, to dokladnie zamknij okna.
              Gandzia potrafi miec czasem dzialanie inne, niz to ktore kochaja
              wykonawcy tej muzy ;)


              > są magazyny takie kolorowe o elektronice, komputerach itd. i tam
              > są rankingi jakości.
              Taaa... i ile osob je czyta? 10 w Gorzowie? A ile kupuje telewizor w
              Gorzowie? Widzisz skale? Reszta, to wlasnie sila marki... czemu
              wielu ludzi nadal uparcie powtarza, ze Philips jest the best, a nie
              jakis szajs z LG? Bo KIEDYS tak bylo...

              > gazety jak np. komputer świat badają. Jakość/cena.
              Sorry, ale tego szmatlawca pomin. Jesli w jednym tescie na pierwszym
              miejscu laduje canon, a na ostatnim hp, a pol roku pozniej prawie te
              same modele, minimalne roznice (zmienione obudowy, moze ciut lepsze
              drivery) a tu nagle sie okazuje, ze w rankingu jest dokladnie na
              odwrot? I nie mowie, ze raz byl test laserowek, a raz atramenciakow -
              mowimy o tescie tych samych drukarek w przeciagu pol roku!

              > o markę, zawsze jak coś kupuje, patrze na te rankingi, czytam na
              TY patrzysz. Wydaloby sie, ze przy kupnie samochodu ludzie kupuja
              jeszcze bardziej racjonalnie. Badania naukowe pokazuja jednak, ze
              nawet przy kupnie samochodu, znikniecie reklam danej marki powoduje
              znaczacy spadek sprzedazy. Przeciez nie powiesz, ze z zanikiem
              reklam spada jakosc samochodu?

              > dobrze poczytałem
              > na necie o nagłośnieniu audio samochodu i wiem ze [...]muszą być
              > osobno soprany i basy.
              o jejku, to jak ty tak odkrywczo czytasz te opinie... a moze
              doczytales, ze jak chcesz miec stereo, to jeden glosnik nie
              wystarczy? ;) I co madrawego jeszcze wyczytales?

              > Inny przykład - zakup monitora. Komputer świat pokazuje rankingi
              > bada
              > jakość obrazu przy różnych rozdzielczościach, bada promieniowanie,
              > szkodliwość dla wzroku, jakość kolorów itd i zestawia jakość/cena.
              A do tego, odpowiednio dobiera kryteria. Jesli ma wygrac monitor o
              dobrych kolorach, a strasznym migotaniu - to poloza nacisk na
              kolory; jak ma wygrac ten zdrowy dla oczu, ale bladawy - to postawia
              na migotanie. Kto da kase, tego wyciagna, a fachowcow to potrzebuja
              po to, zeby wiedziec, ktore kryteria wmowic klientom, ze sa
              wazniejsze ;)

              > pozycje w rankingu na pewno będą chętniej kupowane, jak gazet ama
              > nakład np 100 tys egz to ilu klientów sie znajdzie w tych 100 tys?
              Jak napiszesz, ze telewizor marki szajs jest najlepszy, ciekawe, kto
              go kupi? Wielu jednak ufa opiniom znajomych, internetu, itp. A jesli
              chcesz teraz wejsc z elemisem, to zaden z twoich znajomych go nie
              zna, w internecie nie ma opinii, itp. I tylko czytelnicy jakiegos
              pisemka maja czarno na bialym, ze ten monitor jest lepszy - ale sami
              tego nie zauwazyli i moga jedynie wierzyc na slowo. Opinia jednego
              czasopisma kontra miliony wypowiedzi internautow?

              > I jaki masz problem tu ze zbytem albo z marką czy renomą?
              To, ze zeby miec marke, musisz sprzedac najpierw milion m
              • Gość: krauze Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 18:11
                > niczego nie trzeba wyburzać. obecnie mało kto kupuje te
                > mieszkania.
                >>A zapewne na Staszica to juz pustki, nikt nie mieszka?

                mieszka, ale ludzie mniej kupują mieszkań tych w starych blokowiskach,
                a interesują sie tym w nowym. Agencje nieruchomości tak mówią. Że
                zainteresowanie mieszkaniami w starym budownictwie jest małe i zmniejsza się.

                co do telewizorów

                no są modele wyższe i niższe. Jeśli elemisa zaliczasz do słabszych modeli
                to porównuj ze słabszymi modelami sony i innych firm bo raczej soniacze
                są lepsze - ale czy to znaczy że tylko tv sony się sprzedawało? Były różne
                przy różnych cenach i jakości. Nie wiem nie chce mi się sprawdzać dokładnie
                bo dużo kopania w internecie, ale może jest gdzieś porównanie elemisa
                z tamtych czasów do innych z tamtych czasów tańszych modeli telewizorów.
                Skoro widiałem taki telewizor w ośrodku wypoczynkowym tzn że ktoś go kupił
                a więc opłacało się je robić bo ludzie kupowali no. A czy był wysoki model
                czy nie to już mi to rybka, ważne ze coś polskiego robili co się sprzedawało.
                Dzisiaj nic polskiego się nie sprzedaje. Wrozameta chyba wchłonął siemens
                jak dobrze kojarzę i robi dalej tyle że dla siemensa, zagraniczniacy są
                właścicielami akcji spółek. To nie są już polskie firmy. Trochę polskich
                firm znajduje się w łapach kapitalistów (krauze, kulczyk) bo się dorobili
                na przekrętach korupcyjno-finansowych i byli blisko związani z politykami.
                Czy to źle że kapitał jest w ich rękach zgromadzony w prywatnych? A co
                lepiej jakby go oddać zagraniczniakom? Dobrze że jest w polskich rękach
                i że oni są tymi miliarderami. ja bym im tego nie zabierał mimo ze wiadomo
                że legalnie do tego nie doszli. Jedyny legalny miliarder to może tylko
                prezes optimusa Roman Kluska. Legalnym nie można być jak chce się dużo
                zrobić z pożytkiem dla wszystkich. KLuske wiadomo jak ZUS łoił, a kulczyka
                komisja śledcza tak przetrzepała że aż widziałem uśmieszek drwiący skrywany
                jak mu nic nie mogą zrobić bo mecenas mówi że on nie musi odpowiadać na te
                pytania.

                >> jest dostep do informacji - ale nie do tajnych technologii. Wiec
                musieliby miec centra rozwojowo-badawcze. A to kosztuje, a latwiej
                to rozlozyc na miliardy telewizorow sprzedanych na swiecie (philips,
                sony, lg), niz na tysiace sprzedane zaledwie w Polsce (elemis).

                a kto mówi że miałyby być produkowane tylko na rynek polski. Nie wiem czemu
                firemka upadła ale ktoś ją zaniedbał. Można by przecież tworzyć telewizory
                dobrej jakości i wypuszczać na cały świat. Podobnie jak browar witnica małe
                g**no lokalne a robi piwa i eksportuje je do niemiec i usa. Jakiś udział
                w rynku ma niewielki.

                >> Plus nieuczciwa walka, gdzie sobie kopiowalismy za darmo co
                chcielismy, a nie sami wymyslalismy.

                kto co sam wymyślił? podaj mi takiego milionera. No paru się znajdzie. Dużo
                natomiast gdzieś może połowa zgapia za innymi - przykład nasza klasa.
                Było takie coś juz wcześniej ale nie wypaliło komuś. Allegro, gadu-gadu.
                Wymieniam technologie informatyczne. Microsoft - dosa nie wynalazł tylko
                podkupił, windowsa zgapił za os mac z komputera apple itd itp. Nikt sam
                nie wymyśla, a nawet jak wymyśli to model biznesu kto inny buduje z tego jego
                pomysłu. Macdonald sam nie wymyślił restauracyjki tylko był przedstawiciele
                handlowym, jadł kiedyś w takiej spodobała mu sie dogadał sie z właścielami
                i rozdmuchał to na cały świat. Optiumus nie wiem czy za bellem nie zgapił
                składania komputerów. No i tak można wymieniać..

                >> A o szklanych domach czytales?
                ta, stoi taki i straszy w gorzowie przy katedrze, drugi przy sikorskiego
                już mniej straszy, panorama, rolnik, a i magistrat też ze szkła ma być cały

                >>. Wszystko co zostało zbudowane przez
                > i te postępy nauki zostało przejęte sfuzjowane i nie ma
                Jest. W prywatnych rekach.

                Nie ma, traktorów sie nie produkuje polskich, samochodów, wież, telewizorów,
                pralek niczego. A moze się jakieś produkuje ale nie wiem nie słyszałem..

                >> I uniwersytet w Klewkach juz jest zagraniczny...
                w klewkach byli talibowie sprawdź jak nie wierzysz.

                >> i ile osob je czyta? 10 w Gorzowie? A ile kupuje telewizor w
                Gorzowie? Widzisz skale? Reszta, to wlasnie sila marki

                siła marki zbudowana na rankingach. O pamięciach kingston też opinia jest
                że są the best i są droższe od zwykłych. A jedyna pamieć w życiu jaką
                widziałem popsutą to właśnie kingstona.
                • Gość: szklanydom Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 18:17
                  i nie raymont napisał przedwiośnie tylko zeromski :P
                • Gość: zxczxzx Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 18:21
                  >> i ile osob je czyta? 10 w Gorzowie? A ile kupuje telewizor w
                  Gorzowie? Widzisz skale? Reszta, to wlasnie sila marki

                  >>>>siła marki zbudowana na rankingach.

                  tak samo pwsz sulechowska zbudowana na rankingach, ostatnio się zirytowali bo
                  wypadli niżej od gorzowa, a gorzów sie szczyci. Tak naprawdę to te rankingi są
                  przesadzone bo jakby na podst rankingów wnioskować to pwsz gorzowska jest lepsza
                  od uniwersytetu zielonogórskiego co jest bzdurą totalną. W zielonej przynajmniej
                  robi się jakieś badania naukowe.
                  • Gość: jkl Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 18:25
                    mam odpowiedź na markę gorzowa - sprawdzić parametry wedle czego są robione
                    rankingi miast i dostosować żeby były wysoko - wtedy gorzów będzie "markowy".
                • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 20.07.09, 20:42
                  > mieszka, ale ludzie mniej kupują mieszkań tych w starych
                  > blokowiskach,
                  mniej chetnie, ale na atrakcyjnosc mieszkania wplywa tez cena.

                  > a interesują sie tym w nowym. Agencje nieruchomości tak mówią.
                  A nie mowia, ze i na nowe spadla ilosc chetnych? kryzys podobno
                  mamy.... aaa, i nie tylko kwestia samego blokowiska, ale i okolice -
                  manhattan jest popularniejszy od Staszica... zapewne blokowiska na
                  Manhattanie tez by sie dobrze sprzedawaly ;)

                  > no są modele wyższe i niższe. Jeśli elemisa zaliczasz do słabszych
                  > modeli
                  > to porównuj ze słabszymi modelami sony i innych firm bo raczej
                  nie, porownuje ze wszystkimi. Ktos mowil, ze to wlasnie zachod
                  wcisnal nam tania tandete - a wedlug mnie, to wlasnie Elemis ja
                  wciskal, i tez to nie ja nazywalem te telewizory wysokojakościowymi.

                  > Skoro widiałem taki telewizor w ośrodku wypoczynkowym tzn że ktoś
                  > go kupił
                  > a więc opłacało się je robić bo ludzie kupowali no
                  Oczywiscie, w tesco tez jest duuuuzo badziewia, ktore jest tanie. Bo
                  wielu ludzi woli, zeby bylo taniej, niz porzadniej...

                  > A czy był wysoki model
                  > czy nie to już mi to rybka, ważne ze coś polskiego robili co się
                  > sprzedawało.
                  I co z tego, ze sie sprzedawalo, skoro z rynku zniknelo? Btw, czy
                  elemis nie skonczyl rownie glosno, jak mars, z wielkimi aferami?


                  > Dzisiaj nic polskiego się nie sprzedaje. Wrozameta chyba wchłonął
                  > siemens jak dobrze kojarzę
                  mysle, ze marki amica i wrozamet dalej zostaly? I co, ze dla
                  Niemca...
                  lepiej, zeby skonczyli jak Elemis? Btw, na ile ople sa polskimi
                  samochodami? Chyba to tak niemieckie auto, jak Gorzow jest Ziemia
                  Odzyskana ;)

                  > właścicielami akcji spółek. To nie są już polskie firmy.
                  Oczywiscie, bo lepsze firmy -spolki skarbu panstwa, w pelni polskie,
                  w pelni rozdawnictwo urzedow po znajomosci?

                  > Trochę polskich firm znajduje się w łapach kapitalistów (krauze,
                  kulczyk) bo się dorobili na przekrętach korupcyjno-finansowych
                  czyli co, jak zagraniczni wykupili, to zle, jak polscy - to znowu
                  zli polscy, widze, ze jestes zwolennikiem spolek skarbu panstwa?

                  > prezes optimusa Roman Kluska.
                  No nie wiem, chyba jedyny, ktorego aresztowali... a zgodnie z
                  polityka pewnej partii, to juz najlepszy dowod, i nie gadaj, ze go
                  po cichu wypuscili, wazne, ze ARESZTOWALI ;)

                  > kulczyka
                  > komisja śledcza tak przetrzepała że aż widziałem uśmieszek drwiący
                  > skrywany
                  > jak mu nic nie mogą zrobić bo mecenas mówi że on nie musi
                  > odpowiadać na te pytania.
                  Widac, robil to zgodnie z prawem, inaczej by trzepanie sie inaczej
                  skonczylo...

                  > a kto mówi że miałyby być produkowane tylko na rynek polski.
                  a sprzedalyby sie gdzie indziej?

                  > Nie wiem czemu
                  > firemka upadła ale ktoś ją zaniedbał.
                  Moze ... zderzyla sie z konkurencja?

                  > Można by przecież tworzyć telewizory
                  > dobrej jakości i wypuszczać na cały świat.
                  Moznaby... tylko cos to Polsce nie wychodzi... a podobno mamy takich
                  swietnych inzynierow?

                  > Podobnie jak browar witnica małe
                  > g**no lokalne a robi piwa i eksportuje je do niemiec i usa.
                  Na jakie rynki? Czy o winnicy niemieckiej dobrze swiadczy to, ze
                  sprzedaje wino do Polski? Wino w kartoniku - ale do Polski,
                  czyli "za granice" ;)

                  > kto co sam wymyślił? podaj mi takiego milionera.
                  No, sam jako firma - to duzo wymyslil sony, philips, LG. Polacy
                  tylko kopiowali, takze elemis... bo wtedy bylo wolno...

                  > >> A o szklanych domach czytales?
                  > ta, stoi taki i straszy w gorzowie przy katedrze, drugi przy
                  > sikorskiego
                  > już mniej straszy, panorama, rolnik, a i magistrat też ze szkła ma
                  jesli ty markety domem nazywasz...
                  btw, powtarzam, chodzilo o inna konstrukcje budynku, widac pewne
                  braki w literaturze...

                  > Nie ma, traktorów sie nie produkuje polskich, samochodów, wież,
                  > telewizorów, pralek niczego.
                  A slyszales o samochodzie marki "Niemcy"? Czy moze Opel, VW, BMW?
                  Btw, na ile niemieckie sa ople? Na ile amerykanskie sa rakiety
                  Patriot? Jak oceniac narodowosc produktu wymyslonego i wytwarzanego
                  przez firmy prywatne?

                  > >> I uniwersytet w Klewkach juz jest zagraniczny...
                  > w klewkach byli talibowie sprawdź jak nie wierzysz.
                  i pewnie go przejeli ;)

                  > siła marki zbudowana na rankingach.
                  i opiniach milionow ludzi. Gdybys super-elemisa wcisnal milionowi
                  ludzi, to potem pojdzie z gorki. Problem jest ze sprzedaza
                  pierwszego miliona...

                  > O pamięciach kingston też opinia jest
                  > że są the best i są droższe od zwykłych.
                  > A jedyna pamieć w życiu jaką
                  > widziałem popsutą to właśnie kingstona.
                  A widzisz, malo czytasz. Fakt, jako firmowa pamiec, ma lepsze opinie
                  niz jakies barachulo made-in-tajwan. Ale z firmowych, najczesciej
                  wymienia sie ich konkretne modele jako ryzykowne...
                  • Gość: nie-kingston Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 23:40
                    |> prezes optimusa Roman Kluska.
                    >> No nie wiem, chyba jedyny, ktorego aresztowali...

                    niesłusznie bo okazalo sie że był uczciwy bo nie musiał płacić tego podatku
                    a skarbówka go oskarżyła bezpodstawnie

                    >> Widac, robil to zgodnie z prawem, inaczej by trzepanie sie inaczej
                    skonczylo...

                    kulczyk robił zgodnie z prawem? No weź sie nie ośmieszaj. Wszyscy wiedzą
                    że kulczyk i krauze swoją potęge zbudowali na kontaktach z politykami
                    i przekazaniu polskich firm im przez łapówy.
                    Nawet giertych jak był w rządzie to sie spotykał po kryjomu
                    z kulczykiem na jasnej górze, a inny polityk z pisu zdaje się ludwik dorn
                    chyba, albo komorowski, z krauzem co nagrały kamery. Myslisz że w jakim celu
                    oni sie trzymają polityków?

                    > Nie wiem czemu
                    > firemka upadła ale ktoś ją zaniedbał.
                    >>Moze ... zderzyla sie z konkurencja?

                    raczej to wina przemian ustrojowych, przecież w tamtych czasach była
                    hiperinflacja, nie zwalaj na przegraną konkurencje z lepszymi zagranicznymi
                    jak ci sie zdaje.

                    >>> Można by przecież tworzyć telewizory
                    > dobrej jakości i wypuszczać na cały świat.
                    Moznaby... tylko cos to Polsce nie wychodzi... a podobno mamy takich
                    swietnych inzynierow?

                    którzy wolą pracować dla tpv i chwalić zagraniczniaków bo ci im dadzą
                    więcej niż polski prywaciarz bo zagraniczniak ma więcej kapitału.
                    Dzisiejsi inżunierkowie to tylko internet komóra, a kiedyś twórca philipsa
                    w garażu zakładał nawet nie w garażu, w baraku pozlepianym z desek budował
                    przyszłe imperium. Tacy byli fascynaci a nie tylko iść do zagraniczniaka
                    zakładającego u nas montownie po kość do obgryzania.

                    >> jesli ty markety domem nazywasz...
                    btw, powtarzam, chodzilo o inna konstrukcje budynku, widac pewne
                    braki w literaturze...

                    dom handlowy, co? kto pisał że przedsiośnie napisał reymont?
                    kto ma braki ten ma..

                    >> Jak oceniac narodowosc produktu wymyslonego i wytwarzanego
                    przez firmy prywatne?

                    po narodowości właściciela i centrum firmy gdzie się znajduje

                    > siła marki zbudowana na rankingach.
                    >>i opiniach milionow ludzi.

                    opinie tworzą sie z rankingów m.in. i zporównań testów, łapią to internauci
                    porównując parametry i przekazują dalej. Tak się wytwarza świadomość jakości
                    produktu. + oczywiście reklama

                    To trzeba wyprodukować milion sztuk i sprzedać

                    >> Fakt, jako firmowa pamiec, ma lepsze opinie
                    niz jakies barachulo made-in-tajwa

                    a ja mam u siebie barachło goodramy najtańsze i sie nigdy jeszcz enie zepsuły.
                    a kingston sie zepsuł. nawet bratu sie pendrive kingstona zepsuł.
                    a opinia ludzi jest na podst starych rankingów z których wynikało ze jest
                    pamięcią najniezawodniejszą. To już wiem ze g** prawda.
                    • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 16:50
                      > niesłusznie bo okazalo sie że był uczciwy bo nie musiał płacić
                      > tego podatku
                      > a skarbówka go oskarżyła bezpodstawnie
                      w PiSowskiej Polsce to nie ma znaczenia... skoro aresztowali, znaczy
                      ze winny, tylko jeszcze nie wiadomo czego... przeciez
                      niewinnych "nieomylni" nie aresztuja?

                      > >> Widac, robil to zgodnie z prawem, inaczej by trzepanie sie
                      > inaczej skonczylo...
                      >
                      > kulczyk robił zgodnie z prawem? No weź sie nie ośmieszaj. Wszyscy
                      > wiedzą
                      Nie wszyscy. Ja na ten przyklad nie. Wiec znaczy, ze klamiesz. Wiec
                      czy reszta twojej wypowiedzi jest rownie (nie)prawdziwa?


                      > że kulczyk i krauze swoją potęge zbudowali na kontaktach z
                      > politykami i przekazaniu polskich firm im przez łapówy.
                      Masz dowody? czy jedynie kompleks i zazdrosc przez ciebie
                      przemawiaja?

                      > chyba, albo komorowski, z krauzem co nagrały kamery. Myslisz że w
                      > jakim celu
                      > oni sie trzymają polityków?
                      W celu bycia uczciwym. Bo by sobie kase zarobil, ale ma nielegalnego
                      pomysla - to trzeba odpowiednim prawem go "ulegalnic" - i wtedy
                      mozna kosic sianko ;)

                      > raczej to wina przemian ustrojowych, przecież w tamtych czasach
                      > była hiperinflacja,
                      oczywiscie, tylko sony w Polsce zarabialo kase, philips tez nie
                      doplacal do bycia na polskim rynku. A i elemisowi nikt nie zabronil
                      wyjscia na rynki zachodnie...
                      a moze to zbyt zmiany w polskiej mentalnosci? Ile modeli elemisow
                      bylo? jeden? a philipsow? kolorek chyba tez mialy niemodny...


                      > nie zwalaj na przegraną konkurencje z lepszymi zagranicznymi
                      > jak ci sie zdaje.
                      Ten, co przezyje na rynku, jest z zalozenia lepszy od bankruta. Moze
                      niekoniecznie jakosciowo, ale rynkowo jest lepszy, skoro nie
                      zbankrutowal ;)

                      > którzy wolą pracować dla tpv i chwalić zagraniczniaków bo ci im
                      > dadzą więcej niż polski prywaciarz bo zagraniczniak ma więcej
                      > kapitału.
                      Znaczy, sami jestesmy sobie winni, ze nie produkuje sie "polskich"
                      telewizorow...

                      > Dzisiejsi inżunierkowie to tylko internet komóra,
                      oczywiscie, a schemat telewizora sam sie tworzy? Ze nie wspomne o
                      projektowaniu scalaczkow ;)

                      > a kiedyś twórca philipsa
                      > w garażu zakładał nawet nie w garażu, w baraku pozlepianym z desek
                      > budował przyszłe imperium.
                      Wtedy tez inaczej wygladala elektronika... sprobuj w takich
                      warunkach polutowac cos w technologii SMD, najlepiej scalaczek
                      50nozkowy - bez robota to juz nie da rady...

                      > Tacy byli fascynaci a nie tylko iść do zagraniczniaka
                      > zakładającego u nas montownie po kość do obgryzania.
                      Lepiej miec kosc, niz nie miec nic...


                      > >> jesli ty markety domem nazywasz...
                      > btw, powtarzam, chodzilo o inna konstrukcje budynku, widac pewne
                      > braki w literaturze...
                      > dom handlowy, co? kto pisał że przedsiośnie napisał reymont?
                      > kto ma braki ten ma..
                      Widzisz, ja chociaz wiedzialem o co chodzilo z tymi domami, a i
                      napisalem, ze nie jestem pewien co do autorstwa.
                      Ty jak widac, nawet ideii nie zapamietales, skoro do marketow
                      porownujesz...

                      > >> Jak oceniac narodowosc produktu wymyslonego i wytwarzanego
                      > przez firmy prywatne?
                      > po narodowości właściciela i centrum firmy gdzie się znajduje
                      A jak jest 10 wlascicieli, do tego kazdy wlasciciel to z kolei
                      spolka, w koncu dojdziesz do 100 wlascicieli porozrzucanych po calym
                      swiecie ;)
                      poza tym, na poczatku bylo, ze POLSKA dawala na nauke - a Niemcy to
                      wcale na te telewizory nic nie daja, jedynie prywatne firmy.

                      > opinie tworzą sie z rankingów m.in. i zporównań testów, łapią to

                      > >> Fakt, jako firmowa pamiec, ma lepsze opinie
                      > niz jakies barachulo made-in-tajwa
                      > a ja mam u siebie barachło goodramy najtańsze i sie nigdy jeszcz
                      > enie zepsuły.
                      > a kingston sie zepsuł. nawet bratu sie pendrive kingstona zepsuł.
                      a czy ja mowie, ze kingston jest lepszy? Ja mowie jedynie, ze ma
                      lepsze opinie... choc jak pisalem, o kingstonie juz czesto sie
                      pisze, ze jest zawodny, widac cienko szukasz w sieci...

                      > a opinia ludzi jest na podst starych rankingów z których wynikało
                      > ze jest
                      > pamięcią najniezawodniejszą. To już wiem ze g** prawda.
                      To TY wiesz. Ale dalej miliony ludzi kupuja kingstony, bo wierza w
                      marke. I z tego samego powodu w tej samej cenie kupiliby raczej
                      kiepskiego philipsa niz dobrego elemisa - bo nie wiadomo co to. Co
                      innego, gdyby byl o polowe tanszy, choc w kwestii towarow
                      luksusowych tez nie wiem, czy jednak nie jest wiekszy wplyw marki
                      niz ceny...
                      • Gość: ELEMIS Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 16:57
                        patrz lepiej tutaj:

                        www.myelemis.pl/tv.html
                        albo tu są nawet 50":

                        manager.money.pl/hitech/telewizory/elemis,producent,8.html
                        • Gość: ELEMIS Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 17:01
                          www.allegro.pl/item687240998_dvd_elemis_dv944hd_divx_xvid_mpeg4_usb_sd_hdmi_wwa.html
                          a tutaj zobacz jakie masz eleganckie DVD elemisa
                        • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 17:21
                          Ooo, a jednak istnieja... w sklepach nawet ich nie widac.

                          > manager.money.pl/hitech/telewizory/elemis,producent,8.html</a>
                          To po pierwsze, cos mowilem o roznorodnosci wyboru. Ja bym chcial 32
                          cale, ale ciemne, bo jasny bedzie za bardzo gryzl sie z malowaniem
                          pokoju... ciekawe, nie ma... a tutaj zapewne beda i czarne, i
                          srebrne ;)
                          <a
                          href=http://manager.money.pl/hitech/telewizory/,producent,1.html>LG</
                          a>

                          Po drugie:
                          <a
                          href=https://forum.gazeta.pl/forum/w,58,97992782,98028350,Re_komunisty
                          czne_myslenie_vs_rynek_towarow_i_usl.html> Kineskop taki jakby do
                          dziś produkowali na pewno robiliby
                          plazmy i LCD-ki jak TPV</a>No, trzeba przyznac, ze elemis ma chyba
                          faktycznie najwiekszy wybor. Jesli sie nie myle, to w
                          przeciwienstwie do wiodacych producentow, daja jeszcze mozliwosc
                          poogladania klasycznej, "barylkowatej" telewizji w technologii
                          CRT ;) a jakie bajery maja... "zdalne sterowanie", "automatyczne
                          programowanie", ze nie wspomne o teletexcie na cala jedna strone
                          (dodam, ze moj przedpotopowy grundig ma tych stron w buforze bodajze
                          3 ;)
                          No slowem, najwyzsza technologia, jak to pisza w opisie telewizorka
                          CRT ;)
                          • Gość: 50cali Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:23
                            >> Ooo, a jednak istnieja...

                            weź się człowieku nie ośmieszaj

                            >> w sklepach nawet ich nie widac.

                            no, bo w każdym województwie jest 1 sklep. w lubuskim - w zielonej górze oczywiście.

                            manager.money.pl/hitech/telewizory/elemis;dora;750;telewizor;dlp,telewizor,4825.html
                            a to jest zły model? ja sie nie znam na telewizorach na moje oko wygląda dobrze.
                            • Gość: parametry Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:26
                              Stosunkowo małe koszty produkcji zapewniają atrakcyjną cenę w porównaniu z
                              takiej samej wielkości ekranami plazmowymi lub LCD.

                              Zgodny ze standardem HD TV

                              # CTI (Poprawa przejść pomiędzy barwami)
                              # Cyfrowy filtr grzebieniowy
                              # PMR (rozpoznawanie trybu obrazu)

                              Dynamika basów

                            • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 19:36
                              > >> w sklepach nawet ich nie widac.
                              > no, bo w każdym województwie jest 1 sklep. w lubuskim - w zielonej
                              > górze oczywiscie.
                              To tyle odnosnie istnienia marki na rynku... juz wiesz, czemu Polacy
                              tak rzadko je kupuja?

                              > a to jest zły model?
                              Dla kogos, kto szuka czarnego 32 calowego telewizora - zdecydowanie
                              zly... ale to jest wlasnie polskie podejscie do sprzedazy: NO O CO
                              PANU CHODZI, PRZECIEZ PAN CHCIAL CZARNY, TO JEST CZARNY... a ze
                              zamiast telewizora wciska mu sie odtwarzacz MP3 to szczegol ;)
                          • Gość: plazma Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:24
                            manager.money.pl/hitech/telewizory/elemis;tv;50;solaris;750,telewizor,23846.html
                            a tu masz plazme i który lepszy? bo nie wiem który sobie wybrać na zakup

                            • Gość: parametry2 Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:28
                              Rozdzielczość: 1366 x 768

                              Kontrast: 10000:1

                              Parametry dźwięku: NICAM
                          • Gość: 50 Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:32
                            >> Ja bym chcial 32 cale, ale ciemne, bo jasny bedzie za bardzo gryzl sie z
                            malowaniem pokoju

                            a czemu akurat 32??? to kup czarną 50-tke powyższą. dla mnie 32 za mały.
                          • Gość: ciemne Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:36
                            >> a bym chcial 32 cale, ale ciemne

                            www.okazje.info.pl/ceny/elemis/sprzet-rtv/telewizory/
                            tutaj masz 32 cale ciemne
                            • Gość: 14 Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:38
                              zauważ jaka 14-ka tam jest fajna kineskop do biura/baru za 319 nowy
                              • Gość: mono Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:39
                                eee raczej to się nadaje na monitoring do bramki dla ochroniarzy bo dźwięk mono
                        • Gość: dvd Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:45
                          www.myelemis.pl/bank.html
                          ty patrz dokłądniej, tu masz cały przegląd ich produktów

                          nie wiem o tych PDP i DLP nawet nie słyszałem telewizorach to są lepsze od LCD?
                          a DVD patrz tam najnowszy model bo ja ci przykładowy podałem z allegro

                          • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 20:00
                            > www.myelemis.pl/bank.html
                            > ty patrz dokłądniej, tu masz cały przegląd ich produktów
                            >
                            ciekawe, bo wiekszosc potencjalnych klientow wybierze... <a
                            href=http://www.myelemis.pl/tv.html>oferta ... telewizory... </a>
                            tam niczym ciekawym nie zachwycaja. Ciekawe, ilu zwyklych ludzi
                            wybierze "Partnerzy" -> bank danych? Mysle, ze w partnerach to
                            jedynie ktos sklepow partnerskich by szukal, lub zakladki dla firm
                            sprzedajacych... coz, byc moze to przyczynek do tego, ze elemis to
                            malo znana marka? Kiepska nawigacja na stronie...
                            • Gość: stronek Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:34
                              stronka jest amatorska - robiona przez jakiegoś szczyla-amatora za pół darmo -
                              to już mówiłem jakie jest podejście polskich firm do tych spraw. Za to
                              atrakcyjna graficznie a że mało funkcjonalna to już nikt nie patrzy..
                              • Gość: ciemno Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:40
                                i nawet kodowanie polskich znaków mają popsute - bo żeby zaoszczędzić na
                                kosztach, robił ją pewnie grafik sam w całości i tak popsuł. Poza tym 2007 rok -
                                dawno powinna być odnowiona - ale i tak nie jest aż tak źle jak np tu:
                                www.park111.pl , albo tu: www.askana.pl jednak widzisz w gorzowie ciemniej niż w
                                reszcie polski..
                            • Gość: xxx Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:36
                              marketing mają jak widać h**owy tak samo sieć dystrybucji - podobnie jak z
                              browarem witnickim.. ja sie domyślam dlaczego tak jest - bo nie zatrudniają
                              specjalistów tylko szukają gotowych którzy już pracowali na danym stanowisku
                              gdzie indziej - a że nie ma, to nie zatrudnią kogoś kto ma predyspozycje do
                              zawodu logistyka, albo spec. od marketingu - bo nie ma doświadczenia
                              udokumentowanego. Z kolei ten co ma - nieważne co robił - robi dalej to
                              nieskutecznie. Może to jest przyczyna słabości polskich firm które nie umieją
                              zawojować świata.
                              • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 22:42
                                > browarem witnickim.. ja sie domyślam dlaczego tak jest - bo nie
                                > zatrudniają specjalistów tylko szukają gotowych
                                Juz ci mialem podac linka do manii przesladowczej na wikipedii, ale
                                napisali, ze to sa UROJENIA przesladowcze ;)

                                > gdzie indziej - a że nie ma, to nie zatrudnią kogoś kto ma
                                > predyspozycje do zawodu logistyka, albo spec. od marketingu
                                A pomyslales, ze to wlasnie fachowcy bez doswiadczenioa ich
                                zalatwili? Nie nadzorowani przez fachowcow, uczyli sie metoda prob i
                                bledow - szkoda, ze wiecej bledow, niz sukcesow :(
                                Ale co tobie to tlumaczyc, ty juz tak doswiadczony jestes na rynku
                                pracy, ze wiesz najlepiej...
                                • Gość: hhh Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:50
                                  >> A pomyslales, ze to wlasnie fachowcy bez doswiadczenioa ich
                                  zalatwili? Nie nadzorowani przez fachowcow, uczyli sie metoda prob i
                                  bledow

                                  Jakby uczyli się metodą prób i błędów to by w gorzowie sklep powstał sprzętów
                                  elemisa. Jestem prawie pewny że to nie fachowcy bez doświadczenia tylko firma
                                  zamknięta na przyjmowanie nowych ludzi mających predyspozycje do zawodu, a
                                  jedynie ci co mają udokumentowane - nieważne jak bardzo coś psuli. Bo ci pierwsi
                                  często znikają z rynku pracy, albo zakładająć mikroprzedsiębiorstwo, albo
                                  wyjeżdżając do england, albo zmieniając zawód - z braku możliwości pracy we własnym.
                                • Gość: rte Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 23:44
                                  >> A pomyslales, ze to wlasnie fachowcy bez doswiadczenioa ich
                                  zalatwili? Nie nadzorowani przez fachowcow, uczyli sie metoda prob i
                                  bledow

                                  nadzorowani przez fachowców to mogą być elektrycy/mechanicy, w przypadku
                                  marketingu który jest nową dziedziną nauki, młodzi innowacyjni pracownicy są jak
                                  najb. na to miejsce potrzebni. Co że ktoś ma dośw w marketingu bezpośrednim z
                                  lat 90-tych jak np. stosunkowo nowym jest marketing wirusowy i internetowy? Tu
                                  dośw. się zdobywa na bieżąco. Nie mogą go wymagać na starcie. Tak samo jest z
                                  informatyką.

                                  • e_werty Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 00:49
                                    Tu dośw. się zdobywa na bieżąco. Nie mogą go wymagać na starcie


                                    ... ale pieprzysz... zawsze startujesz od nowa? Nic ci w glowie nie
                                    pozostaje?
                                    • Gość: rew Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 11:21
                                      >> ... ale pieprzysz... zawsze startujesz od nowa? Nic ci w glowie nie
                                      pozostaje?

                                      zostaje ale ja nie jestem takim durnym prywaciarzem który wymaga 2 lata dośw na
                                      identycznym stanowisku gdzie indziej!
                                  • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 16:23
                                    > marketingu który jest nową dziedziną nauki, młodzi innowacyjni >
                                    pracownicy są jak najb. na to miejsce potrzebni. Co że ktoś ma dośw
                                    > w marketingu bezpośrednim z
                                    > lat 90-tych jak np. stosunkowo nowym jest marketing wirusowy i
                                    > internetowy? Tu dośw. się zdobywa na bieżąco.
                                    Widzisz, ja zawsze uwazam, ze najlepszym zespolem jest mieszany - i
                                    troche podejscia kobiecego, i meskiego, i starego, i nowego. Nowy
                                    niech nauczy starych co to ten marketing wirusowy (btw, co to jest,
                                    ostatnio slyszalem pare razy, nazwa sie zle kojarzy osobie, ktora
                                    pamieta czasy, gdy mks_vir byl najlepszym antywirem ;), ale tez
                                    niech sie uczy od starych - sformulowan, pieknych przenosni i jezyka
                                    i umiejetnosci marketingowej zabawy nim (vide: reklama plusa: nie
                                    moge sie wyrwac, cos mi wypadlo, itp. ;). I dopiero wtedy bedzie
                                    dobrze...
                                    Jesli jednak nie masz nikogo, i potrzebujesz kogos na start, to
                                    pytanie: czy wolisz walnac bomba, czy jednak spokojnie? Bomba daje
                                    duze mozliwosci - i ryzyko. Mlody moze wbic sie przebojem, ale moze
                                    tez wybic sobie zeby, a ciebie zostawic z dobrze znana marka -
                                    kojarzona z chamstwem, spamem, itp. Bo on chcial dobrze, ale mu nie
                                    wyszlo ;)

                                    > Nie mogą go wymagać na starcie.
                                    Moc, to moga wszystko, klient placi, klient wymaga, w tym wypadku
                                    klientem jest pracodawca... dopoki tego nie zrozumiesz, moze nie
                                    probuj sil w marketingu? ;)

                                    > Tak samo jest z informatyką.
                                    Alez w informatyce algorytmy wciaz te same do wielu rzeczy,
                                    stabilnosc systemu tymi samymi bledami mozna powalic, szyfrowanie od
                                    czasu PGP sie nie zmienilo, SAP to tez juz stary system, chyba nawet
                                    C++ (co prawda visual, ale C++) jako podstawowy jezyk obowiazuje?
                                    Mowie o uniwersalnych jezykach, a nie skryptowych do jednej
                                    aplikacji ;) ... zmieniaja sie otoczki, ale podstawy w informatyce
                                    to juz sie dawno nie zmienily...
                                    >
                      • Gość: aksjomat Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:13
                        > że kulczyk i krauze swoją potęge zbudowali na kontaktach z
                        > politykami i przekazaniu polskich firm im przez łapówy.
                        >>Masz dowody? czy jedynie kompleks i zazdrosc przez ciebie
                        >>przemawiaja?

                        wg twojego toku rozumowania al capone był tylko drobnym oszystem podatkowym ;)

                        a ci w pruszkowie "biznesmeni" to również są niewinni bo przecież nie ma dowodów.

                        krauze i kulczyk to ewidentni przestępcy gospodarczy wbij to sobie do głowy i
                        nie musze tego udowadniać. wiem to tak samo jak że lech wałęsa był bolkiem. To
                        są aksjomaty.

                        • e_werty Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 19:27
                          To są aksjomaty.

                          ... rzekl Ireneusz Paweł Nieomylny
                          • Gość: zzz Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:53
                            co do bolka sprawę akurat dokładnie zbadałem i on nawet się wygadał raz w
                            rozmowie telefonicznej u lisa - poszukajcie na youtube jak nie wierzycie. Poza
                            tym obejrzyjcie "nocną zmianę" tam dokładnie wszystko jest powiedziane wraz z
                            dowodami - kiedy i jakie teczki wałęsa wyciągnął i nie oddał
                        • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 21.07.09, 19:40
                          > a ci w pruszkowie "biznesmeni" to również są niewinni bo przecież
                          > nie ma dowodów.
                          ciekawe porownanie... oryginalne... jakos nikt do tej pory nie
                          porownywal Kulczyka do "biznesmenow" z Pruszkowa...

                          > krauze i kulczyk to ewidentni przestępcy gospodarczy
                          bo za duzo zarobili? dziwne, wydaje mi sie, ze juz dawno nie
                          widzialem ulotek PiSu... no, chyba ze to ty wszystkie zakosiles ;)

                          > To są aksjomaty
                          A myslalem, ze uniwersytet w klewkach juz ma na to naukowe dowody?
                          Ech, omylny czlowiek, omylny ;)

                          • Gość: ccc Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:59
                            a niby czemu kulczyk tak bał się komisji śledczej? i aż musiał wynająć drogiego
                            mecenasa żeby go bronił przed nic nie powiedzeniem. komisja śledcza g**no
                            wiedziała, giertych wiedział dużo ale dziad nie powiedział a to było tak, że się
                            spotkali na jasnej górze po kryjomu u jakiegoś prałata czy biskupa i tam
                            dokładnie omówili bo oni są wszyscy brudni ci politycy i tam są przekręty takie
                            ze głowa boli. Niesiołowski bardzo wulgarnego języka nieraz używa bo aż się
                            brzydzi a zna to wszystko dobrze na wylot. Połowa sejmu 3RP to była bezpieka,
                            podobnie wszystkie ważniejsze stanowiska w państwie na terenie gmin i powiatów,
                            zajęte przez byłych komunistów, agentów, po układach, znajomościach
                            kolesiostwie. Krauze spotykał się z czołowym politykiem pisu co nagrały ukryte
                            kamery. Na informatyzacji ZUS-u która się zresztą nie udała, zgarnął około
                            miliard złotych. Tak okradają państwo.
                            • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 16:26
                              > i aż musiał wynająć drogiego mecenasa
                              A co, spodziewales sie, ze Kulczyk taniego wynajmie? Jak go twoja
                              zona pozwie o alimenty, ze niby z nim dziecko miala, to mimo iz
                              wystarczy test DNA, zeby obalic takie bzdury, to tez pewnie bedzie
                              go reprezentowal drogi mecenas, ktory bez testow obali te bzdury ;)

          • danny_boy Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 01:19
            >> Budowało się całe osiedla -
            >ktore trzebaby bylo teraz wyburzac...
            A skąd masz takie idiotyczne informacje?
            Dzięki wielkiej płycie nasze wieżowce są piekielnie sztywne i mają
            minimum 100 lat trwałości, a przy odpowiedniej konserwacji jeszcze
            więcej.
            • Gość: trew Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 11:23
              >> Dzięki wielkiej płycie nasze wieżowce są piekielnie sztywne i mają
              minimum 100 lat trwałości, a przy odpowiedniej konserwacji jeszcze
              więcej.

              u brata w mieszkaniu jak robił remont w starym bloku to podłogi były całe bloki
              betonowe popękane aż sie bałem ze się zawali. Ale może to 100 lat wytrzyma nie wiem.
            • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 16:34
              > A skąd masz takie idiotyczne informacje?

              <a href=http://fakty.interia.pl/newsroom/news/problem-z-wielkiej-
              plyty,926877>A nie wiem, spytaj np. dziennikarza skad wzial te dane?
              </a>
              <a
              href=http://poznan.naszemiasto.pl/inne/specjalna_artykul/32356.html>A
              lbo tego</a>
              <a href=http://www.krakopolis.pl/felieton,140>Lub tego</a>
              Szczegolnie optymistycznym jest stwierdzenie, ze w Polsce, w
              przeciwienstwie do Niemiec, nie ma zadnych programow
              rewitalizacji... dorzucmy polska jakosc robot, pijanych robotnikow...
      • danny_boy Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 01:13
        (ciekawe, czy wspolczesna wieza diory mialaby juz odtwarzanie plyt
        MP-3, czy tylko zwykle audio-cd?)?

        Kompletnie nietrafiony przykład. Największe nowinki wprowadzają firmy
        no-name. Choćby w przypadku DVD, to marka Belwood - zawsze mnóstwo
        funkcji nieoferowanych (przynajmniej w Polsce) przez tzw. markowe
        koncerny, no i co najmniej dwa razy taniej, jeśli nie trzy. Widać to
        także po radiach samochodowych. Gdy ja słuchałem w aucie muzyki z
        pędraka USB, to żadna bardzo markowa (moja mniej markowa, czyli
        Hyundai) firma nie oferowała takich radioodtwarzaczy, a na Allegro
        importowane były 3-4-5 razy droższe.
        • zetkaf Re: komunistyczne myslenie vs rynek towarow i usl 22.07.09, 16:29
          > Kompletnie nietrafiony przykład. Największe nowinki wprowadzają
          > firmy no-name.
          No, ale po roku czy dwoch maja to juz wszyscy najwieksi. Pytanie,
          czy diora by juz zdazyla? Zdecydowanie nie byli elastyczni jesli
          chodzi o modele ;)
    • Gość: login_t Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 10:09
      wolfenstein3d napisał:

      > czym można było kiedyś w odległych czasach PRL-u (w których się wmawia młodym
      > ludziom że był tylko ocet na półkach) ?
      > fiaty 126p, robury, stary, junaki,

      Zabawne.
      Fiat 126 p. był konstrukcją włoską, produkowaną w PRL ze względu na taniość siły
      roboczej i niskie wymagania jakościowe Fiata. Fiat do dziś ma w Europie opinię
      producenta tanich, kiepskich aut.
      A "mały fiat" był w ogóle na samym dnie.
      Doskonale to pokazuje czym mógł się "pochwalić" PRL.
      W końcu zdechł.
      Ustrój w Polsce zmienił się nie dlatego że ktoś rzucił kości i tak wyszło, ale
      dlatego, że PRL zbankrutował.

      A że w Szczecinie był URSUS to pierwsze słyszę.
      URSUS był w Gorzowie, ale polska myśl techniczna była na tyle słaba, że
      produkował Massey-Fergussony.
      • Gość: nicelus Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.09, 21:42
        login_t napisał:

        > A że w Szczecinie był
        > URSUS to pierwsze słyszę.
        > URSUS był w Gorzowie, ...

        ursus nie był w gorzowie,
        nie był też w szczecinie,
        ani w sulęcinie.

        ursus był pod warszawą,
        a obecnie jest dzielnicą warszawy.

      • danny_boy Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 01:48
        A "mały fiat" był w ogóle na samym dnie.
        Przejedź się na południe Włoch i na Sycylię - zdziwisz się ile tam jeździ WCIĄŻ! małych Fiatów.
    • e_werty Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 19.07.09, 11:18
      się wmawia młodym ludziom że był

      ... dobrobyt!

      ... szok!

      Ach jak było wspaniale... mielismy nascie lat!

      I to jest jedyny pewnik i oznaka ówczesnego dobrobytu!
      • Gość: dziesieciozłotówka Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 23:12
        Sprawa nie jest prosta.
        Na oko jest lepiej.O wiele!
        Jeśli popatrzymy bez głębszej zadumy,to okazuje się,że mam właściwie
        wszystko i nie potrzebuję więcej.
        Tak naprawdę,to odpowiada mi kawa w kawiarence,żonie
        grzaniec,automatyczna skrzynia w samochodzie i skórzane,podgrzewane
        zimą siedzenia.
        Nie mam uwag do telewizora i kablowej telewizji,do naszych,domowych
        laptopów,naszych pidżam z włókna "rhovyl",naszej pościeli z...,do
        mebli i drobiazgów upiększających mieszkanie.
        Niestety,niestety,to nie są polskie produkty!
        Można to wszystko kupić ale polskiego nie uświadczycie.Nawet zeszytu!
        Nasz potencjał zmniejszył się aż tak?

        Jest drobiazg: Nie umiemy niezauważać biedy,męczy nas człowiek
        stojący na parkingu i domagający się wsparcia.
        Ciagle widzimy w TV,że ktoś nie ma pieniędzy na życie i leczenie,
        i ciągle słyszymy,że ktoś kogoś oszfabił ( skąd to określenie?).
        Z Ustroju,gdzie czytaliśmy i słyszeliśmy tylko o sukcesach,
        przeszliśmy do Ustroju,którym rządzi porażka.
        Ciagle mamy jakąś katastrofę,jakąś aferę,jakieś zwolnienia z pracy
        itd,itd,itp.
        Ta nieznośna atmosfera powoduje,ze człowiek się rano budzi i myśli
        od rana kto ,kogo,na ile ograbił,oszukał,naraził na
        straty,zamordował czy przejechał,zastrzelił,nie uratował choć
        powinien,wiózł karetką trzy razy za długo.
        Reasumując: Mając nawet tyle ile wystarcza do szczęścia,trudno w
        naszym Kraju być szczęśliwym.
        Bardzo trudno!


        • e_werty Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 20.07.09, 23:26
          trudno w naszym Kraju być szczęśliwym. Bardzo trudno!

          ... no to dycha - masz problem...
          • Gość: dziesięciozłotówka Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 23:50
            To była odpowiedź na twoje e_werty uwagi o wyższości jednego nad
            drugim.
            Tobie taki punkt widzenia nie odpowiada?
            Ja przechodzę Warszawską i widzę ten Szpital.
            Przechodzę Walczaka i widzę TEN Stilon...
            Ciebie to nie rusza?
            • e_werty Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 21.07.09, 00:05
              Przechodzę [...] Ciebie to nie rusza?

              ... nie! ja nie przechodzę...
        • Gość: zzz Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 23:49
          >> Mając nawet tyle ile wystarcza do szczęścia,trudno w
          naszym Kraju być szczęśliwym.

          nie trzeba oglądać TVN-u i polsatu tylko wiadomości na tvp1 i w panoramie - są
          troche lepsze, nie nastawione na negatywne emocje. dlatego telewizja powinna
          zostać rządowa a nie sprywatyzowana jak chce tusek
        • zetkaf Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 21.07.09, 16:54
          > Ciagle mamy jakąś katastrofę,jakąś aferę,jakieś zwolnienia z pracy
          > itd,itd,itp.
          Czy mamy ich wiecej, niz bylo kiedys? Czy moze tv, zamiast nie-
          pokazywac katastrof bo nie pasuja do ustroju, woli je pokazywac, bo
          ludzie chca je ogladac? Czy kiedys ginelo mniej ludzi na drogach? Na
          pewno mniej to bylo widac w telewizji... to jest wlasnie roznica
          miedzy polskim i zachodnim mysleniem. Polak majacy mercedesa
          chcialby, zeby sasiad sie rozbil swoim porschakiem, amerykanin czy
          Niemiec bedzie chcial miec BMW z dwa razy wiekszym silnikiem. Bo nam
          nie zalezy zeby nam bylo lepiej, tylko zeby sasiadowi bylo gorzej.
          • Gość: zolka Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 23:34
            Jestem zwyczajnym,chyba skromnym, przeciętnym człowiekiem.
            Jest teza,że każde pokolenie jest kształtowane od poczatku przez
            pokolenia starsze.
            Wychodzi na to,że to dzisiejsze,już dorosłe ale jeszcze młode,jest
            wyjatkowo żądne rozlewu i widoku krwi.
            Bez wiadomosci,że n.p.: Dorn złapał pobocze i dachował,nie da się
            zasnąć. Czy tak?
            Bo ja jestem zwyczajnym,chyba skromnym,przeciętnym przechodniem z
            ul. Chrobrego i czuję się nieswojo w takiej dziwnej atmosferze.
            • e_werty Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 00:45
              To przełom wieków wzbudza taka reakcje. Na styku XIX i XX wieku
              równiez było niespokojnie - wiara w magie, duchy i zycie
              nadprzyrodzone dominowala. Ludzie dopatrywali sie cudów.
              Eksperymentowano z mediami i smiecia. Tearaz widac to wyraxniej i
              jest powszechniejsze - komunikacja miedzy ludxmi sie rozwinęla.

              Potrwa to jeszcze jakies 10 - 15 lat. Zniknie potrzeba adrenaliny i
              agresji. człowiek z natury jest dobry. W końcu odczuje przesyt
              agresji i zauwazy ze prowadzi ona donikad...

              Mysle ze agresywne postawy cywilizacja wyeliminuje - jałowość takich
              działań dotrze w końcu do ludzi. Adrenalina bedzie środkiem na
              liscie narkotyków. Dopuszczalna jedynie w ilosciach produkowanych
              przez organizm w sytuacjach normalnych. Ostatecznie endorfiny takze
              sa w organixmie - ale w rozsadnych granicach.

              W końcu gołab przyniesie gałązke oliwna na arkę bujajaca na wodach
              cywilizacyjnego potopu agresji.
              • zetkaf Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 16:38
                > To przełom wieków wzbudza taka reakcje. Na styku XIX i XX wieku
                > równiez było niespokojnie - wiara w magie, duchy i zycie
                > nadprzyrodzone dominowala. Ludzie dopatrywali sie cudów.
                Mysle jednak, ze katastrofami, to ludzie interesowali sie zawsze...
                i za komuny wypadek przyciagal gapiow, i wczesniej...
          • danny_boy Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 01:52
            Czy kiedys ginelo mniej ludzi na drogach?
            Oczywiście, bo było wielokrotnie mniej samochodów na drogach.
            • Gość: nicelus Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.09, 11:53
              danny_boy napisał:

              > Czy kiedys ginelo mniej ludzi na drogach?
              > Oczywiście, bo było wielokrotnie mniej samochodów na drogach.

              a w niemczech, wraz ze wzrostem liczby samochodów, maleje ilość groźnych wypadków.

            • zetkaf Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 16:39
              > Czy kiedys ginelo mniej ludzi na drogach?
              > Oczywiście, bo było wielokrotnie mniej samochodów na drogach.
              Z roku na rok mamy coraz wiecej samochodow... i chyba coraz mniej
              zabitych na drogach ;)
              • Gość: pisiajeczek Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:13
                Właśnie padają Kowary.
                W tamtym,złym Ustroju zatrudniały 2000 ludzi.Dzisiaj jeszcze - 130!
                Koniec Fabryki i Marki.
                Sztuczne tworzywo zwycieżyło?
                Zwyciężyła 3RP i kapitalizm.
                Pan Sławku Kaczmarku powinien tam pojechać i wytłumaczyć,że on o to
                walczył z tymi kolesiami co we Wrocławiu idt,itd,itd. No nie?
                • zetkaf Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm 22.07.09, 19:15
                  > Właśnie padają Kowary.
                  > W tamtym,złym Ustroju zatrudniały 2000 ludzi.Dzisiaj jeszcze - 130!
                  Czyzby kolejny dowod, ze stare zaklady najlepiej zburzyc i stworzyc
                  od nowa, inaczej komuny z nich nie wyplenisz?
                  Oryginalnie postapil prezes Sokolowa - przyjmujac zaklad z 1300
                  ludzi, w ciagu 3 lat zwolnil ich tez 1300. Statystycznie rzecz
                  biorac, pelna rotacja kadry w ciagu 3 lat! Czemu? Zeby nie bylo
                  zlych nawykow "bo tak sie robilo od zawsze", nie ma brania kurczaka
                  brudna szmata i tlumaczenia sie, ze szmata jest od tego, zeby byla
                  brudna ;) Oczywiscie, wsrod 1300 zwolnionych czesc to byli nowi
                  pracownicy, zapewne czesc starych zostala - ci, potrafili zrozumiec,
                  ze teraz trzeba robic "po nowemu", "po europejsku". Szkoda, ze
                  inaczej sie nie da...
              • Gość: cccc Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:35
                >> Z roku na rok mamy coraz wiecej samochodow... i chyba coraz mniej
                zabitych na drogach

                mniejsza liczba zabitych wynika z rozbudowy infrastruktury - to zależy od złej
                jakości dróg. Drogi są budowane, remontowane, robione ronda, tam gdzie były
                najczęściej wypadki - przebudowuje się itd. Dlatego jest może mniej wypadków nie
                wiem czy jest mniej.

                Jak w latach 80-tych co 10-ta rodzina miała samochód to wypadków było mniej na
                drogach. Dzisiaj na jedną rodzinę przypadają 2-3 samochody.
    • Gość: nicelus Re: PRL i socjalizm a 3RP i kapitalizm. IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.09, 12:01

      II rp - kapitalizm.
      prl - kapitalizm zbiorowy.
      III rp - kapitalizm polityczny.
      IV rp - socjalna gospodarka rynkowa.

    • zetkaf Bo to Polska wlasnie??? 23.07.09, 20:37
      Czemu w Polsce jest, jak jest, czemu polskie telewizory nie sa
      naj..., naj, choc podobno mamy najlepszych inzynierow, czemu nie ma
      polskich samochodow, statkow, itp.?
      A moze z powodu <a
      href=http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,6853965,List_zatrzymal_
      sprzedaz_stoczni_.html> polskiej mentalnosci wlasnie</a>. O tej
      sprawie chyba kazdy slyszal, i coz zyskali, poza rozglosem i
      nienawiscia bezrobotnych?

      A teraz inny przyklad polskiego podejscia, bardziej lokalny. Pojedz
      sobie do Starego Kurowa. Przez pewien czas byl zamkniety jeden pas
      drogi, bo robili remont. Fajnie, powiat Strzelce-Drezdenko wreszcie
      wyrwal od falubazu jakas kase na remontu po slawetnych pogrozkach,
      fjnie, ze beda lepsze drogi. Remont zrobili, mialem okazje
      przejechac sie po nowej nawierzchni. I wiesz jakie jest moje
      wrazenie? Ze dobrze, ze zrobili tylko jedna strone. Bo chociaz drugi
      pas jest w porzadnym stanie. Droga po remoncie jest w GORSZYM
      stanie, niz przed!!!
      Ale co tam, robi sie remonty drog? Robi, pare kilometrow wiecej
      odfajkowanych w statystyce... a co powiesz o gorzowskich drogach, z
      ktorych kazda nowa musiala byc poddawana remontom?

      Wiec na wszystkie twoje pytania odpowiem, podsumowujac:
      BO TO POLSKA WLASNIE
      • Gość: rebusik Re: Bo to Polska wlasnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 21:38
        W USA jest około 300mln mieszkańców.
        Dzisiaj usłyszałem,że 50mln jest nieubezpieczonych i bez stałej
        pracy.To tam oznacza,że nie są uprawnieni do leczenia w przypadku
        choroby.
        U nas by to dawało około 6,5 mln obywateli.
        Czasem pomocy udzielają "Szpitale dla biednych" - sponsorowane przez
        bogatych.
        Znakiem tego,bogaci są w USA potrzebni.
        U nas jeszcze jedziemy rozpędem:
        Wszystkie dzieci są nasze!
        Wszyscy mamy takie same żoładki!
        Wszyscy mamy prawo do "życia w godnych warunkach"!

        Jeszcze troszkę,jeszcze kawałek i w końcu powiemy sobie:
        Demokracja nas gubi! Przerobiliśmy ją i na niej rozwaliliśmy się
        ostatecznie!
        Albo? Albo żyjemy jak Amerykanie! 6.5 mln do slamsów,bez pętania
        się po głównych ulicach i deptakach!
      • Gość: polski_bałagan Re: Bo to Polska wlasnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 22:39
        > BO TO POLSKA WLASNIE

        niemcy na nas mówią "polski bałagan"
        • zetkaf Re: Bo to Polska wlasnie??? 24.07.09, 04:31
          A amatorom wydumanych teorii spiskowych polecam piekny cytat:
          "Panowie, to nie zdrada, to cos gorszego, to glupota".
          • Gość: BAŁAGAN Re: Bo to Polska wlasnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 11:56
            takie kraje jak niemcy - są za to znudzone i spowolnione gospodarczo - bo są
            leniwi. Niemiec skończy sobie szkołę i idzie do pracy - normalnie ona jest - bo
            to normalny kraj. I sobie idzie i pracuje bez wysiłku - szkolą go pokazują mu
            wszystko i robi wedle schematów. Nie ma problemu z niczym - problem bezrobocia w
            niemczech - to wina zbyt wysokiego socjalu. Tam po prostu się nie opłaca
            pracować bo się dostanie 20 euro wiecęj niż z socjalu.

            W polsce inaczej. Normalnie się nie da nic zrobić tylko trzeba kombinować.
            Kończysz szkołę i to jest nic. Nigdzie cie nie chcą przyjać bo nie masz dośw a
            jednocześnie ci nigdzie nie pozwalają go zdobyć bo żeby zdobyć dośw wymagane
            dośw w tym samym (na podst wielu rozmów na staż). Uruchamiasz znajomości, gdzieś
            tam ktoś cie wkręci albo nakłamiesz, robisz za pół darmo i wymagają od ciebie
            kosmicznych rzeczy, żadnych szkoleń, tylko czysty wyzysk z tego co nauczyłeś się
            gdzieś indziej w lepszej firmie.

            Całego bałaganu nie będe opisywał bo tego nie ogarniam takie to jest głupie.

            I tak polska jest głodna i się szybciej rozwija bo ludzie chcą mieć więcej.
            Niemiec dostaje tyle ile mu potrzeba - starcza na życie opłaty wszystko. Polak
            musi kombinować i działa w trudniejszych warunkach.

            Stąd jeżeli trafi taki polak do niemców to oni sie cieszą że fachowiec bo
            niemiec nie umie tak dobrze. Jego przeszkolili z wykonywania jakichś tam rzeczy
            a napotyka błąd - i jest problem. Dla polaka błąd to normalka - bo na codzień
            żyje i pracuje w bałaganie w świecie błędów innych ludzi. Stąd łatwiej potrafi
            je rozwiązywać bo jest zaprawiony w boju. Dla niemca - sytuacja nienormalna - i
            się gubi nie wie co z nią zrobić bo tak nie powinno być. Dla polaka - normalka
            bo żyje w kraju w którym wszystko jest nie takie jak być powinno i dla niego to
            chleb powszedni.

            Niemiec nie musi się wysilać żeby zarobić na życie - żyje sobie spokojnie - ma
            poukładane w głowie, bo w jego kraju wszystko jest na swoim miejscu. Polak -
            nie. To co jest poukładane to u nas nie działa, nie da się tak i nie ma szans w
            ten sposób nic zrobić. Głupie prawo, ograniczenia urzędników, rzucanie kłód pod
            nogi, długotrwałe załatwienia spraw (chociażby wniosek o przyznanie stażu 3
            miesiace trzeba czekać jak pracodawca potrzebuje od zaraz, tak samo dotacje na
            firmy - szkoda słów). Trzeba dawać w łapę, załatwiać coś po znajomości bo
            normalnie się nie da, itd. I na każdym kroku każdy kogoś okrada i oszukuje
            (pośrednicy i ciągnący kasę z unii na tzw szkolenia)

            polski bałagan.

            Z jednej strony dobrze że jest trudno bo polacy są inteligentniejsi i szybszy
            wzrost PKB, z drugiej mają bałagan w głowie od tego wszystkiego i robią ten
            bałagan dalej bo się go nauczyli na własnej skórze że tak trzeba wszystko załatwiać.
            • Gość: euro Re: Bo to Polska wlasnie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 12:01
              i to my jesteśmy unii potrzebni bardziej niż oni nam bo my ich ciągniemy w górę.
              Oni są zleniwiali, a kraje byłego bloku wschodniego się rozwijają. 2 mln polaków
              w anglii też swoje robi, wypracowując im PKB na stanowiskach na których im się
              nie chciało pracować. Ale ci polacy nie wracają - bo do czego? Znajomi
              przyjechali z anglii i pojechali znowu bo tu się nie da żyć.
              • zetkaf Re: Bo to Polska wlasnie??? 24.07.09, 17:34
                > i to my jesteśmy unii potrzebni bardziej niż oni nam bo my ich
                > ciągniemy w górę
                Hmmm... ciekawa teoria... to teraz policz PKB na mieszkanca dla
                starej Unii, i dla obecnej Unii... CIAGNIEMY? Chyba w dol ;)

                > nie chciało pracować. Ale ci polacy nie wracają - bo do czego?
                Bo nasz PKB, ktory ciagniemy, nadal jest zbyt kiepski w porownaniu
                do reszty Unii...
                PS. Wyobraz sobie, ze jedziesz polonezem/VW/Oplem, marka nie wazna
                90kmph, silnik 1,4l, gdzies daleko przed toba jedzie BMW-ica,
                300kmph. Ty jeszcze masz moc, i przyspieszasz w miare dynamicznie (i
                szczegol, ze twoja predkosc max to 150kmph) . BMW-ica chocby
                chciala, nie moze, bo jedzie na maksymalnych obrotach. Czy to jest
                dowod, ze polonez moze szybciej jezdzic? No wiec Niemcy jada
                280kmph, i ledwo sa w stanie przyspieszyc, my jedziemy 70, to
                jeszcze silnik ma jakas dynamike ;)

            • zetkaf Re: Bo to Polska wlasnie??? 24.07.09, 17:24
              > Kończysz szkołę i to jest nic. Nigdzie cie nie chcą przyjać bo nie
              > masz dośw
              Czlowieku, przestan nudzic, glupoty piszesz, ile razy musze ci
              powtarzac, ze w czasach wiekszego bezrobocia dostalem dobra fuche
              wlasnie swiezo po szkole. W zawodzie, w ktorym (w przeciwienstwie do
              twojego) nie da sie zdobyc doswiadczenia w warunkach domowych...
              po prostu cienias jestes, i tyle...

              > kosmicznych rzeczy, żadnych szkoleń, tylko czysty wyzysk z tego co
              > nauczyłeś się gdzieś indziej w lepszej firmie.
              No ale czego sie nauczyles, skoro to twoja pierwsza praca, ktora
              dostales po znajomosci?
              Ech, przypomnialy mi sie slowa: Panowie, to nie zdrada, gorzej, to
              GLUPOTA - to oczywiscie komentarz do twoich madrosci ludowych ;)

              > Całego bałaganu nie będe opisywał bo tego nie ogarniam
              i to chyba potwierdza moje slowa ;)

              > nie. To co jest poukładane to u nas nie działa, nie da się tak i
              > nie ma szans w ten sposób nic zrobić.
              Wiesz, ja wlasnie mam problem z tym niepoukladaniem. I
              kombinatorstwem, ale kiepskiej jakosci. Z tym, ze zoltozielony
              kabelek, ktory nigdy nie ma prawa byc pod napieciem, kopie. A jak
              jeszcze zwracasz innym uwage, to okazuje sie, ze przepisy,
              to "czepianie sie", ze "inny kolor bedzie przewodzil tak samo". A co
              tam, najwyzej kogos zabije...

              > firmy - szkoda słów). Trzeba dawać w łapę, załatwiać coś po
              > znajomości bo normalnie się nie da, itd.
              Powiem inaczej: TY nie potrafisz. Sa ludzie, ktorzy daja sobie
              rade...

              > I na każdym kroku każdy kogoś okrada i oszukuje
              i szuka sobie wytlumaczen na swa nieuczciwosc...

              > Z jednej strony dobrze że jest trudno bo polacy są
              > inteligentniejsi i szybszy wzrost PKB,
              wlasnie, mam wrazenie, ze jest odwrotnie z ta inteligencja, a
              szybszy wzrost PKB - jak dogonimy Niemcy, i dalej bedziemy szli
              szybciej, to pogadamy. Jak na razie, to mozemy mowic o tym, ze ten
              na ostatnim miejscu na wyscigach formuly I jedzie szybciej, niz ten
              pierwszy... dogania, dogania, tylko dogonic nie moze ;)

              PS. Najglupsze tlumaczenie sie kryzysem: chcesz zeby ci kupili jedno
              wiertlo o konkretnej srednicy, kupuja ci 10 innych, wcale nie
              tanszych, po czym powiedza, ze tego wlasciwego ci nie kupia,
              bo "jest kryzys". ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka