Dodaj do ulubionych

SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!!

    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 07.06.04, 15:16
      Cześć wszystkim!
      Muszę się przyznać, że w piątek już ise cieszyłam 1kg który gdzieś się ulotnił,
      ale juz dzisiaj niestety wrócił na swoje miejsce. Oczywiście nic bez mojej
      winy. Jak kiedyś wspominałam, zostałam zaproszona na wesele, które to odbyło
      się w tą sobotę. I nie ukrywam, że podczas wesela nie oszczędzałam sobie
      wszystkich pyszności co też nie byłam dzisiaj rano zdziwiona, gdy zobaczyłam
      spowrotem 1kg więcej na wadze. Na weselu oczywiście starałam się na bierząco
      spalać kalorie w tańcu, czego wynikiem są pęcherze na stopach smile
      Oczywiście nie zamierzam się tym kilogramem martwić i po dwudniowym łakomstwie
      wracam do kontrolowania jedzenia. Ciesze się, że już zaczęły się truskawki i
      tanieją z dnia na dzień. Moja dieta będzie przez to uboższa w kalorie, a ja nie
      będę musiała wydawać fortuny na tą dietę.
      Pozdrawiam
      • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 07.06.04, 21:17
        Ja niestety wbrew obietnicom skladanym na forum nie wrocilam dzis do diety, a
        wrecz przeciwnie. Dopadl mnie jakis wilczy apetyt. jadlabym doslownie wszystko.
        Moze zaraz postaram sie troche spalic, bo sama przed soba sie wstydze, tego
        obzarstwa.
        Moze uda sie od jutra smile.
        Pozdrawiam A.
        • alaris Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 07.06.04, 21:28
          Witam,
          Co prawda tego pierwszego dnia nie mogę zaliczyć do idealnych, ale nie był
          najgorszy. Jak zwykle w drodze do domu coś tam dobrego kupiłam, ale nie AŻ tyle
          i nie samo słodkie...to już postępwink Nie mam śmiałości się zważyć, chyba
          zostawię to sobie na początek przyszłego miesiąca. Wypiłam dziś Figurę 1, ale
          piję ją już od paru lat i, no cóż, za każdym razem pachnie i smakuje coraz
          gorzej. Może macie pomysł na inną herbatkę o podobnym działaniu? Pozdr.
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 07.06.04, 23:11
            polecam czerwona herbate pu- erh. nie zauwazylam jak ja pilam jakis cudownych
            wyszczuplajacych wlasciwosci ale za to swietnie regulowala przemiane materii.
            nie mialam z niczym problemow.
            ja sie dzisiaj jeszcze nie wazylam i chociaz nie zjadlam wiele to jednak
            odpuszcze sobie wazenie!!!
            nie bardzo mam juz dzisiaj sily na cwiczenia ale za to posprzatalam pokoj syna
            a to prawdziwy maraton schylania sie i podnoszenia. nie bardzo wiem jakie duze
            macie dzieci ale nawet nie podejrzewacie co jest w stanie zrobic w pokoju 6
            latek. prawdziwy horror. balagan podczas II wojny swiatowej to pikus w
            porownaniu z tym co ja dzisiaj mialam.
            jak zwykle przesylam buziaki
            • ojala Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 08.06.04, 11:13
              Hej!
              Ja właśnie w sprawie herbatki pu-erh. Mam takową, ale nie mam pojęcia, czy to
              jest czerwona, czy jakaś inna... Bo po kolorze niewiele można powiedzieć - taki
              nijaki, ziemisty.. Jakie są rodzaje tych herbatek? I jaką ja mam...?wink) A,
              jeszcze jedno pytanie - jak często powinno się ją pić, żeby miała optymalne
              działanie? MS78, jak z tym jest u Ciebie?
              Pozdrawiam ciepło!
              • ojala Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 08.06.04, 11:17
                Szukałam, ale przeoczyłam i wydawało mi się, że nie umieściłaś swojego imienia,
                dlatego nie zwróciłam się do Ciebie po imieniu... Dopiero teraz zauważyłam.
                Przepraszam, Marto...
              • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 08.06.04, 14:08
                Jeśli chodzi o herbatki czerwone pu-erh, to ja piłam jedną dziennie, a
                praktycznie dwie zrobione z jednej torebki gdyż inaczej była dla mnie za mocna.
                Nawiasem mówiąc ta herbatka czerwona pu-erh była dodatkowo cytrynowa i ja do
                niej dorzucałam jeszcze gruby plasterek cytryny. Nie zmieniało to faktu, że
                była okropna. Mniej więcej po miesiącu przyzwyczaiłam się do niej, ale nadal
                nie mogłam uznać jej jako dobrej. Natomiast zostałam poczęstowana oryginalną
                chińską czerwoną herbatą i ta była o niebo lepsza. Zamierzam ją kupić jak tylko
                uda mi się na nią trafić. Herbata ta jest w postaci kostek sprasowanych liści
                zapakowanych w torebki. Można ją parzyć kilka razy. Jaśli chodzi o jej walory
                odchudzające, to nie mogę nic na ten temat powiedzieć.
                Pozdrawiam
                • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 08.06.04, 14:36
                  co do odchudzajacych wlasciwosci czerwonej herbaty nie zauwazylam takowych ale
                  jak juz pisalam swietnie reguluje przemiane materii. z dnia na dzien czulam sie
                  lepiej. pilam 3 herbatki dziennie. co do smaku ja generalnie uwielbiam wszytkie
                  herbaty ziolowe wiec mi nie przeszkadza.
                  a tak poza tym musze sie pochwalic. teraz bede pisac czesciej i dluzej bo nie
                  lacze sie juz przez modem tylko mam neostrade
                  buziaki
    • 197575a Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 09.06.04, 15:46
      Zaczynam zapisywać to , co zjadam, bo obiecałam powrócić do mojej licealnej
      wagi, a jak na razie bez większego rezultatu. Chociaż dziś bardzo mało zjadłam
      i żadnych słodyczy, więc czuję się lekka, ale niestety również głodna. Mam
      ochotę na sałatkę owocową. Pozdr. Ada
      • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 09.06.04, 20:56
        Ja tez staram sie patrzec co jem i liczyc kalorie, chociaz ostatnio znowu moj
        zapal oslabl.Do tego teraz dlugi weekend. my wyjezdzamy ze znajomymi i niestety
        o diecie moge zapomniec, ale zawsze moge sie starac. I bede.
        Pozdrawiam was i do poniedzialku.
        Agnieszka
        • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 09.06.04, 23:50
          Moja waga się trzyma kurczowo. Ostatnio zajadam się truskawkami, tak że pomału
          wychodzą mi bokiem. Mam nadzieję że odbędzie się to z korzyścią dla diety.
          Na długi wekend wyjeżdzam na Mazury.
          Ja też pojawię się dopiero w poniedziałek!
          Pozdrowienia
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 11.06.04, 21:42
            przepraszam ze tak dlugo sie nie odzywalam ale moj kochany maz zrabal kompa.
            najpierw padl explorer wiec nie moglam wejsc na forum, potem padlo wszystko.
            teraz dokopuje sie swoich rzeczy. odezwe sie jak wszystko porobie.
            buziaki
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 12.06.04, 14:04
      czesc!!!
      wiem ze polowa z Was pewnie wyjechala na weekend ale ja siedze sobie w domku.
      wlasnie obzarlam sie czeresniami i mam dosc. moj mezulek poszedl uczyc nasza
      pocieche jazdy na rowerze. dostal nowy na urodziny!!! a tak poza tym to w
      czwratek jak moja "dzidzia" dmuchala 6 swieczek to poczulam sie taka stara.
      przeciez niedawno go rodzilam a on juz taki duzy. i zaraz zaczelam szukac jakis
      zmarszczek kolo oczu itp. co prawda nie znalazlam ale i tak czuje sie stara.
      moze jak zrzuce jeszcze troche tych kiogramow to poczuje sie lepiej. pocieszam
      sie ze i tak jest niezle bo bojowki ktore kupilam przed miesiacem musze
      podtrzymywac paskiem zeby nie zlecialy ale chcialabym znacznie wiecej. moze sie
      uda.
      czekam z niecierpliwoscia na wiadomosci od was
      buziaki
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 13.06.04, 10:55
      u mnie nstepny kilogram w dol ale waga stoi w miejscu bo wczoraj byl kilogram w
      gore!!! po urodzinach mojego synka to nic dziwego ze waga podskoczyla. i taki
      wzrost przwiduje tez dzisiaj bo robie obiad dla calej rodziny ( moi rodzice,
      brat, tesciowie i szwagier) no i beda same pysznosci ktore szykowalam juz od
      wczoraj. tesknie za wami i mam nadzieje ze sie odezwiecie jak powracacie
      wypoczete i szczuple!!!
      buziaczki
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 14.06.04, 09:04
      jest poniedzialek ale nadal nikogo nie ma!!! sad((((((
      • kubara1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 14.06.04, 11:42
        Ja jestem - głodna ale szczęśliwa. Dietki wprawdzie w weekend nie trzymałam,
        ale ćwiczyłam. Kupiłam sobie płytę z ćwiczeniami i zamierzam codziennie 45
        minut poświęcić na spalanie kalorii. A w Twoim Stylu przeczytałam wczoraj o
        diecie Dr Agastona czy jakoś tak i wydaje mi się całkeim rozsądna. Przez dwa
        tygodnie odstawić chleb, kasze, ryż, makarony, ziemniaki i chleb i cukier. No i
        nie jeść owoców - z tym gorzej i nei zmaierzam być aż tak restyrykcyjna -
        grejprut chyba nie zaszkodzi. Za dwa tygodnie mam wesele koleżanki i chcę
        schudnąć 3-4 kilo ( z docelowych 10wink)))). Trzymam ksciuki za wszystkie
        odchudzające.
        Pozdrawiam
        Ciągle gruba Basia
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 14.06.04, 13:51
      czesc!!! jakis dzisiaj mam dziwny dzien. ciagle jestem glodna. strasznie z tym
      walcze i probuje zamiast jesc pic ale nie wiem jak dlugo wytrzymam.
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 14.06.04, 14:27
      Witam po wekendzie!
      Biorąc pod uwagę efekty, był to strasznie długi wekend. Oczywiście ujemne
      efekty dla mojej diety. Grilowanie i inne sposoby goszczenia się bardzo źle na
      mnie wpływa. Disiaj rano weszłam na wagę i okazało się, że jest gorzej
      (+0,5kg). Jeśli dodam do tego jeszcze 1kg, który zabrałam z wesela w zeszła
      sobotę, to łatwo policzyć, że znowu muszę się wziąść za siebie. Dzisiaj z rana
      od razu kupiłam 2kg truskawek i 1kg czereśni oraz kalafiora na obiad wszystko
      dla diety. Przeraża mnie jedno, że do końca czerwca mam jeszcze 6 imprez, a w
      lipcu 5 imprez i powiedzcie jak tu schudnąć?
      Przyjęłam strategię, że w domu trzymam się diety i ćwiczę, a na imprezce
      pozwalam sobie na jedzenie tylko tego co najbardziej lubię - żeby się już
      całkowicie nie umartwiać. Sukcesem będzie nie przytycie więcej o schudnięciu
      nawet nie marzę.
      Piszcie co u Was.
      Pozdrawiam serdecznie
    • jodana Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 14.06.04, 14:45
      Cześć
      Chętnie się przyłączę do Was, chociaż juz dawno przestałam wierzyć w to, że
      schudnę. Mam 6-letnie dziecko, jakieś 10 kilo (jakby było 15 - tez bym sie nie
      obraziła) do zrzucenia i.......słomiany zapał!! Kocham słodycze i to mój główny
      problem. Ważę około 72 kg i źle mi z tym, a lato sie zbliża. Macie jakiś
      cudowny sposób?
      Pozdrawiam
      Asia
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 14.06.04, 15:18
      Ja natomias koncze z odchudzaniem, chociaz nie zamierzam sie rozstac z wami.
      Zaczynam racjonalne odchudzanie. W ciagu najblizszych miesiecy nie schudne, a
      moj brzuch bedzie duzy. Natomiast musze sie starac zeby nie przytyc za bardzo,
      bo nie chce zaprzepascic tego co do tej pory zrobilam. I musze panowac nad
      kilogramami ktore beda mi przybywac.
      W poprzedniej ciazy nie utylam jakos strasznie (10 kilo), wiec mam nadzieje, ze
      teraz tez nie bedzie zle, tym bardziej ze teraz bede starla sie jesc rozsadniej.
      pozdrawiam. Agnieszka
      • danik1 Aga - GRATULACJE!!! 14.06.04, 15:33
        Gratuluje i jako grubas zycze Ci abys nie miala juz wiecej problemow z nadwaga.
        Na kiedy masz termin? Mam nadzieje, ze wszystkie nagromadzone w ciazy kilogramy
        i te sprzed ciazy po porodzie ulotnia sie jak para wodna!!!
        Odwiedzaj nas!!!
        Pozdrawiam! Kasia.
        • ms78 Re: Aga - GRATULACJE!!! 14.06.04, 22:06
          GRATULACJE Agnieszko!!!!!
          ja wlasnie wcinam pomidorki z cebulka- pychotka. wiem ze juz jest pozno ale
          bylam glodna. koncze bo maz zje mi wszytsko ( a jemy z jednej miski)
          buziaki
          • ms78 Co się z Wami dzieje?? 15.06.04, 18:09
            No właśnie!!! Nikt już nie prawie nie odzywa. Rozumiem Age bo teraz już sie nie
            będzie z nami odchudzać. Ale kto wie, może za 9 miesięcy nadal będziemy walczyć
            z kilogramami i Aga znów do nas dołączy!!! Oby nie. Ja osobiście zycze zeby nie
            miala czego zrzucac!!!
            ja dzisiaj wyjatkowo sobie pozwolilam na kielbaske z grilla. czuje sie
            beznadziejnie najedzona. az mi za przeproszeniem niedobrze jestsad(((
            no nic. narazie buziaki
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 15.06.04, 22:49
      Gratulacje dla Agnieszki! Trzymaj się zdrowo i nie tyj za dużo.
      Ja w ciąży przytyłam 25kg. To dużo, ale po ciaży zostało mi 5kg oraz jeszcze
      5kg sprzed ciąży (byłam na lekach hormonalnych). Teraz jesem już w wadze sprzed
      ciąży, ale potrzebuję zrzucić jeszcze 4-5kg.
      Ponieważ dzisiaj są moje urodziny to z dietą było ciężko, szczególnie wieczorem
      przy ciasteczkach i lodach.
      Nadal staram się pilnować, ale coś ciężko mi ostatnio idzie. Gdybym trafiła na
      jakąś dobrą dietę to chętnie ruszyłabym tak ze 2kg. Macie pod ręką jakąś
      ciekawą i łatwą dietę? Staram sie jeść jak najwięcej owoców sezonowych, obecnie
      truskawek i czereśni oraz warzywek np. rzodkiewek i pomodorów.
      Pozdrawiam Was mocno
      • asik2 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 16.06.04, 09:07
        Cześć dziewczyny jestem nowa i nic o was nie wiem, ale mam zamiar tu wstępować
        w ciąży przytyłam chyba z 35 kg nie wiem bo pod koniec już nawet mi się na wagę
        nie chciało wchodzić.Ubyło 18 kg mała ma 3 miesiące, ale jeszcze chociaż 12 by
        się przydało. Napiszcie kidy po urodzeniu zaczęłyście się odchudzać, ja jeszcze
        troche karmie więc tabletki odpadają, dziekuje jeżeli ktokolwiek mi odpowie
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 16.06.04, 10:38
          tak naprawde po porodzie zaczelam sie odchudzac ze dwa lata. jakos wczesniej mi
          sie nie chcialo. my tabletek tez nie lykamy. staramy sie jesc mniej bez
          slodyczy ( choc czasami dziewczynom zdzrza sie grzeszki- ja nie jesm slodkiego
          bo nie lubie). jemy mnostwo owocow i warzyw i cwiczymy. i w sumie sadze ze ty
          tez mozesz to samo robic bo raczej nie bedzie mialo to wplywu na karmienie. no
          i wytrwalosc.
          a z tego co zauwazylam to nasze odchudzanie prowadzi do ciazy- juz dwie z nas
          musialy nas opuscic. a zwazywszy ze trwa to od stycznia sredia nie taka zla!!!!
          buziaki
          • asik2 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 16.06.04, 15:54
            Dzięki za odpowiedż, ale ciąży to ja nie chcę, to by była 3 a co za dużo to nie
            zdrowo hi hi. Będe tu zaglądać bo razem jest łatwiej.
          • asik2 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 16.06.04, 15:56
            Acha mój synek też ma 6 lat Pozdrawiam.
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 16.06.04, 22:46
      Chyba się nie odchudzę tymi truskawkami jeśli bedę jadła 2kg dziennie. Jak
      usiądę do nich to nie mogę przestać jeść. Dzisiaj niestety się złamałam i
      podjadłam trochę słodyczy, ale raz w miesiącu tak mam, że mnie napada na
      słodycze. Chyba ma to związek z okresem. Niektóre tak mają (przynajmniej tak
      słyszałam). I zgadzało by się to w czasie.
      Pozdr
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 17.06.04, 16:33
      czesc!!! szkoda ze tak malo znow nas pisze, ale coz zrobic.
      kalinam ja tez napycham sie owocami ale jakos szybko przelatuja mi przez
      zoladek. nie wiem czy to dobrze czy zle.
      ja dzisiaj caly czas prasuje. straszne zaleglosci mi sie porobily. mam juz dosc
      dlatego sobie przerwe zrobilam. u nas dzisiaj bardzo goraco. dobrze tylko ze w
      domu chlodniej ale i tak chyba bede musiala juz poszukac wentylatora bo chyba
      sie juz niedlugo przyda.
      pozdrawiam serdecznie
      piszcie wiecej
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 20.06.04, 12:03
        przestalyscie pisac jakos tak smutno!!! ale ja nadal zamierzam sie odchudzac i
        pisac o tym bo jakos tak mi lepiej. i znow udalo sie kilogram zrzucic. zaczynam
        powoli byc z siebie dumna. nie pamietam czy pisalam ze moja stara waga klamala.
        mam nowa i wedlug niej waze 79 kg czyli od wagi wyjsciowej 85 schudlam juz 6
        kilogramow. widac to- ludzie zauwazaja roznice. a ja sie z tego ciesze. i nie
        chce na takim rezultacie skonczyc. zaniedbalam troszke cwiczenia ale od dzisiaj
        znow sie biore bo 24 lipca ide na wesele i chce jeszcze do tego czasu cos
        zrzucic. mam nadzieje ze sie uda.
        dzisiaj u nas caly czas leje. a wczoraj byla taka ladna pogoda. no coz zrobic.
        myslalam ze pojde z synkiem zeby pojezdzil na rowerze- a co za tym idzie zebym
        ja za nim pobiegala ale sie nie uda .
        coz koncze- moze sie ktos jednak odezwie. przez moment ylo nas tak duzo!!!
        • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 20.06.04, 15:36
          Witaj Marto!
          Ja niestety ostatnio zapuściłam się i to zdrowo. Moje urodziny ciągnęły się
          przez dwa dni, a ja ciągle coś słodkiego podjadałam. Efekty nie kazały na
          siebie zbyt długo czekać. Bałam się wejść na wagę dzisiaj rano. Nie ucieszyło
          mnie to co zobaczyłam. Ale nie zamierzam się poddać, kiedy mam chwile słabości,
          myślę o tym jak fajnie się czułam kiedy waga spadała. Myślę poważnie o
          powtórzeniu diety kapuścianej. Może od przyszłego poniedziałku się uda, bo ten
          cały tydzień mam poumawiany na różne spotkania, wizyty, rewizyty, imieniny itp.
          Wszelkiego rodzaju imprezki są zgubne dla mojego odchudzania. Może i dobrze, że
          pogoda jest kiepska, bo mam jeszcze trochę czasu, żeby poprawić swój wygląd na
          potrzeby kostiumu kąpielowego. smile
          Patrząc po liczbie obób i tym jak szybko odchodzą od nas, można zrozumieć, że
          odchudzanie wcale nie jest łatwe i wielu pomimo chwilowego zapału rezygnuje.
          Mam nadzieję, że my się będziemy jednak trzymać i uda nam się schudnąć, tak jak
          sobie to wymarzyłyśmy. A co więcej wymarzona waga bedzie się utrzymywała i
          tłuszczyk już nie wróci!
          Pozdrawiam
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 20.06.04, 17:24
            witaj strasznie sie ciesze ze chociaz Ty zostalas. juz myslalam ze wszyscy
            odpadli. nie zazdroszcze tych wszytskich imprez. ale trzymaj sie mocno- chwile
            slabosci kazdej z nas sie zdarzaly a potem bylo ok. Tobie tez tego zycze.
            i sobie tez zebysmy w koncu mogly napisac - mamy wymarzona wage!!!
            buziaki
        • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 21.06.04, 15:19
          Hej!
          Ja jestem z Wami i chociaz nie pisze (bo nie ma sie czym chwalic) to czytam Was
          nadal! Gratuluje gubionych kilogramow i zycze wiecej, wiecej i wiecej
          kilogramow, ale tylko tych zgubionych!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 23.06.04, 00:21
      Witajcie, witajcie!
      Kto jak kto, ale a nie moge pochwalić się zgubionymi ostatnio kilogramami.
      Nawet nie wchodzę na wagę, żeby się nie załamać. Staram się jednak ćwiczyć i
      omijać nadal niektóre potrawy z wyjątkiem słodyczy, niestety sad
      Dzień w dzień dokłądam sobie niezłą porcję słodyczy, a fu! nie ładnie!!!
      Myśle jednak, że do końca tego tygodnia nie mam szans na ominięcie na imprezach
      np. wspaniałych wypieków, a to kocham najbardziej.
      Np. dzisiaj byłąm u koleżanki, z któerą nie widziałam się kupę czasu i
      poczęstowała mnie świetną szarlotką! Dodam tylko, że nie skończyłąm na jednym
      kawałku sad
      Nic to, jeszcze w tym tygodniu zacznę gromadzić składniki na dietę kapuścianą i
      od poniedziałku nie ma zmiłuj!!!
      Trzymajcie się, wszyscy którzy odchudzacie się!
      Pa
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 23.06.04, 12:13
        ja tez nie mam czym sie pochwalic. przez dwa wieczory nie wytrzymalam i zjadlam
        po 18. narazie waga tego nie odnotowala ( na szczescie) ale dzisiaj juz koniec.
        tak jak kalinam- nie ma zmiluj. dobrze tylko ze na weekend znow jade do pracy
        to nie bede miala czasu na jedzenie ani na myslenie o jedzeniu. 24 lipiec i
        wesele znajomych juz niedaleko wiec trzeba sie brac do roboty. na dzisiaj
        zaplanowalam wraz z mezem turniej badmintona. no i moze sie jeszcze uda na
        skakance poskakac. w planach mam takze brzuszki- zobaczymy co z tego wyjdzie.
        przesylam buziaki z bardzo slonecznego krakowa dla reszty polski ( mam nadzieje
        ze rownie slonecznej)
        • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 23.06.04, 14:02
          A u mnie dzisiaj 1kg w dół. Cieszę się niewymownie! Po ostatnim obrzarstwie
          bałam się że 1kg to raczej utyję niż schudnę, a tu miła niespodzianka.
          Właśnie objadam się czereśniami zamiast zjeść drugie śniadanie, są pycha, a na
          obiad będzie kalafior gotowany bez żadnych dodatków. Teraz kalafiory tanie i
          dobre, warto je wrzucić do diety np. zamiast ziemnieków.
          Pozdrawiam
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 27.06.04, 21:46
      czuje sie troszke zawiedziona ze nikt nie pisze. ciezko tak samej. ja wrocilam
      z pracy i wbrew temu co myslalam nie zrzucilam ani jednego kilograma. szkoda.
      juz sama nie wiem co mam robic. od jutra south beach ( nie wiem czy dobrze
      napisalam) wyczytalam w twoim stylu o niej i bardzo mi sie podoba. sprobuje. w
      koncu to nie zadna dieta tylko styl jedzenia. czyli pewne zakazy. ale czytalam
      ze najwiecej sie chudnie w talii bo produkty zakazane odkladaja sie glownie w
      talii. wiec ktokolwiek to czyta- trzymajcie kciuki.
      buziaki
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 28.06.04, 01:02
        Cześć, cześć!
        Ja czytam! Niestety ostatnie 3 dni to była całkowita klęska jeśli chodzi o
        odchudznie. 3 dni i 3 imprezy suto zastawione słodyczami, więc na wagę wejść
        się boję. Miałam od poniedziałku przejść na dietę kapuścianą, ale nie
        ugotowałam zupy jeszcze, może jutro mi się uda.
        Marta nie zostawiaj mnie samej! Jak ja się odchudzę bez takiego wsparcia jaie
        miałam do tej pory?
        Na czym polega to south beach? Może i ja bym skorzystała?
        Pozdrawiam Cię Marto serdecznie, oraz wszystkich ewentualnych forumowiczów.
        • katlak Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 28.06.04, 19:34
          dieta south beach to taka krzyżówka atkinsa i montigniacka. Niskowęglowodanowa
          ale mniej restrykcyjna niż atkins.W I fazie odstawiasz wszystkie wyroby mączne,
          cukier ,owoce,mleko. Ale mozesz jeść więcej warzyw niż w atkinsie w pierwszej
          fazie możesz jeść orzechy 15 szt. dziennie,odtłuszczone sery, a nawet od czasu
          do czasu bezcukrowego lizaka. W II fazie mozna zjeść od czasu do czasu ciemne
          pieczywo i większośćrzeczy które mają niski IG. Ja nie przestrzegając jej zbyt
          rygorystycznie (kilka truskawek dziennie zjadałam) w ciągu tygodnia schudłam ok
          2kg. Diety niskowęglowodanowe mają tą zaletę (przynajmniej w moim przypadku) że
          stabilizują mi poziom cukru i likwidują wilcze napady głodu. Atkins był dlamnie
          zbyt rygorystyczny a ta dieta jest świetna w zasadzie bezproblemowa jeżeli się
          przebrnie przez pierwsze dni bez pieczywa (dla mnie maniaczki chlebowej to była
          makabra). Więc zachęcam do wypróbowania
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 29.06.04, 15:47
      czesc!!!
      od dzisiaj nie zaczelam south beach bo sniadanko bylo z chlebkiem. ale kalinam
      zaczynam sie zastanawiac nad kapuscianka zwlaszcza ze moja tesciowa tez chce
      schudnac a skoro miszkamy razem moze bylo by latwiej. moglabys mi podac przepis
      bo ten co mialam gdzies posialam. napisz takze ile sie chudnie na takiej
      diecie??
      buziaki
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.07.04, 00:46
        Mnie się tez nie udało zacząć kapuścianki, bo nie miałam wszystkich składników
        i czasu by je kupić z racji odwiedzin gości.
        Postaram się przesłać Ci jutro przepis mailem.
        Mnie udało się schudnąć 2kg z tym, że ja nie dotrwałam do końca tylko do
        piątego dnia. No i trzeba zapomnieć o chlebku jeśli ktoś lubi, ale 7 dni to nie
        majątek, można wytrzymać. Jeśli do tego ktoś lubi kapustę, to nie powinien mieć
        wiekszych trudności. Ja się złamałam, bo w wekend miałam imprezki.
        Pozdrawiam

    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.07.04, 15:29
      Marta wysłałam Ci przepis na dietę kapuścianą pocztą mailową.
      Odezwij się czy doszło?

      Moja dieta leży w kącie nic się nie odzywa. Ale myślę, że muszę ją wyciągnąć z
      kąta i odkurzyć. Niedługo wybieram się ma urlop i nie chciałabym, żeby zbyt
      mocno było widać tłuszczyk.
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.07.04, 23:42
        przepraszam ze nie odpisalam. doszlo doszlo. ale nawet nie mialam czasu jej sie
        przyjzec. dzisiaj bylam w pracy jutro tez jade. zerkne na nia w niedziele i
        ewentualnie zrobie w niedziele zakupy i od poniedzialku do roboty!!!
        trzymaj kciuki!!! a ja jak zwykle trzymam za ciebie.
        buziaki
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 03.07.04, 09:02
      Hej zajrzalam tu sobie do was, i widze ze dalej walczycie, brawo!
      ja juz mam 1 kg do przodu, a jest to 7 tydz. Niestety wrocilam do bulek chlebow
      i o zgrozo jagodzianek, ale na nic innego nie mam ochoty, no moze poza owocami,
      ktorych tez jem duzo.
      Szkoda, ze nie jestescie blizej, bo mam zamrozone skaladniki do tej
      nieszczesnej (dla mnie) zupy kapuscianej i musze przyznac, calkowity brak
      pomyslow co z tym zrobic, zupa odpada, bo mi nie podeszla.
      Pewnie w koncu, wywale bo zajmuje tylko miejsce.
      Ja was czytam wiec piszcie, i wspominam sobie jak fajnie bylo odchudzac sie i
      czasem zrzucic troszke sadelka. Ale teraz tez jest mi fajnie.
      Pozdrawiam was goraco. Agnieszka
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 05.07.04, 15:22
        Znalazłam dietę, w któej przez 3 dni żyje się tylko na płynach z możliwością
        schudnięcia 2 kg. Myslę czy by nie spróbować od jutra. Bo jakoś na kapuściankę
        narazie nie mam ochoty.
        Pozdrawiam
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 05.07.04, 19:58
          ja tez jakos tak nieszczesliwie sie zabieram do tej kapuscianki. na wadze nie
          chudne od ladnych paru dni ale za to na realu tak. dzisiaj bylam do przymiarki
          ubrania u krawcowej. mierzyla mnie jakies dwa tygodnie temu i juz musiala
          pozaznaczac zwezanie bo wyszlo za szerokie. czyli super- bomba dla mnie. od
          dzisiaj bede miala sporo spraw do zalatwienia i raczej nie bede miala czasu aby
          jesc czy nawet myslec o jedzeniu wiec moze znow cos zleci??
          buziaki dla Małgosi!!! i Agi , ze jeszcze o nas pamieta. A inne mamy jak chca
          calusy to niech sie ujawnia!!!
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 07.07.04, 20:57
      czesc!!!
      dzisiaj mialam strasznie zwariowany dzien w moim odchudzaniu- otoz czyms sie
      strasznie strulam i od rana co zjadlam to zwracalam. nie czuje sie w tej chwili
      tak podle ale czuje ze moj zoladek domaga sie gwaltownie jedzenia. a przeciez
      od tak dawna nie jadlam juz po 18 godzinie.
      moze w takim razie zjem troszke truskawek bo mam takie pyszniutkie w domu??
      ale naprawde nie wiem co powinnam. najlepiej bylo by sie przeglodzic do jutra
      ale chyba nie dam rady.
      poza tym mialam dzisiaj migrene giganta. straszna sprawa.
      no dobrze juz sie wiecej nie zale bo szkoda miejsca. waga zaczyna powoli znow
      spadac w dol. super.
      buziaki
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 11.07.04, 21:32
        Cześć Marto!
        Zazdroszczę tych znikających kilogramów. U mnie niespodziewanie zniknął 1kg.
        Niespodziewanie bo przy ostatnich szaleństwach z jedzeniem to jestem cokolwiek
        zaskoczona. Najwiekszym ostatnim moim problemem są lody. Jeśli tylko na dworze
        robi się cieplej, nie mogę sobie odmówić lodów. No i strasznie zapuściłam się w
        ćwiczeniach. Ale wierzę, że jeszcze do nich wrócę, choćby dzisiaj.
        W najbliższych dniach nie będę miała dostępu do internetu (urlop), ale
        obiecuję, że się odezwę jak wrócę za jakieś 3 tygodnie. Liczę oczywiście na to,
        że wrócę szczuplejsza co nie będzie łatwe biorąc pod uwagę, że większość czasu
        będę na diecie teściowej smile
        Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Agę, która może tu zagląda.
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 12.07.04, 22:22
          to ja chyba umre z nudow sama w tym watku!!! ale coz- zazdroszcze ci urlopu.
          mam nadzieje i zycze ci z calego serca wielu zrzuconych kilogramow i
          slonecznego wypoczynku.
          ja walcze z remontem w lazience
          buziaki

          PS. remont ma swoje dobre strony bo choc jest nieziemski balagan to ja nie mam
          czasy myslec o jedzeniu a napracuje sie tez swoje
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 18.07.04, 09:58
            tak jak przypuszczalam remont pomogl mi z dwoma kilogramami!!! waze teraz 77.
            coraz bardziej mi sie to podoba. a ze remont bede jeszcze miala przez tydzien
            bo stwierdzilismy ze jeszcze wymalujemy wszystkie drzwi i okna na koniec tego
            tygodnia powinnam dobic do 75. to by bylo juz wtedy 10 kg.
            nareszcie wage mam dobra ktora nie oszukuje to teraz moge pisac ile
            rzeczywiecie waze.
            buzka
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 27.07.04, 08:25
      czesc wiem ze sie dlugo nie odzywalam ale jakos nie mialam o czym pisac.
      dopiero teraz poczulam ze zaczynam tesknic za tym i pisze. waga stanela ale i
      tak jestem zadowolona. z tych paru zrzuconych kilogramow. juz nikt nie og;ada
      sie za mna na ulicy jak za jakims potworkiem. zaczynam zauwazac milesmile)))
      spojrzenia mezczyzn. niestety moj maz tez je zauwaza i chyba woli jak bylam
      grubsza. ale ja juz nie zminie decyzji i nadal bede sie odchudzac.
      tylko jakos tak glupio samej!!!
      • alaris Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 28.07.04, 20:36
        Ufff...nie było mnie strasznie długo na forum i jak teraz czytam sobie Wasze
        osiągnięcia, to żałuję, że nie przyłożyłam się bardziej do odchudzania, i to w
        miłym towarzystwiesmile Aż głupio mi po raz kolejny przyznawać się przed sobą, że
        zmarnowałam tyle czasu! Kurczę, nie piję, nie palę i wcale mnie do tego nie
        ciągnie (stwierdziłam pewnego dnia, że alkohol po prostu mi nie smakuje i nie
        mam ochoty go pić). Czy nie mogłoby być podobnie ze słodyczami??? Jak już sobie
        coś postanowię, to ktoś zapowiada się z wizytą albo mam imieniy, albo ktoś tam
        coś świętuje i piekę muffinki, ciasta, obiady....oczywiście resztki zostają dla
        mnie, a przecież nie wyrzucę. Rozdam w pracy, to w ciągu następnych dni babki
        będą się rewanżować swoimi wypiekami. I tak w kółko. Zamiast chudnąć w lato -
        tyję. Z 89 trzy tygodnie temu do 93 dzisiaj. Normalka. I to wszystko chyba na
        własne życzenie. O zgrozo, za tydzień jadę nad ciepłe morze i wypadałoby wyjść
        z biurowych ubranek....ale....na plażę???? Nie mam pomysłu na dobre
        samopoczucie na wakacjach. Trochę positive thinking i samozaparcia by się
        przydało. Przepraszam za smęty. Pozdrawiam. A.
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.07.04, 19:52
          alaris witam spowrotem, ostatnio zadko tu zagladam bo nikt nie pisze.
          u mnie waga stoi 77kg. to i tak lepiej niz 85. ale dzisiaj zgrzesze- przyznaje
          sie bez bicia bo moj najukochanszy mezulek ma urodziny!!! wiec z racji tego ze
          jest zarlokiem- bedzie troszke jedzenia.
          ale potem dodoam nieskromnie mam nadzieje, ze wszytsko uda nam sie
          spalic wink)))))
          buziaki
          • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.08.04, 15:24
            Nareszcie wróciłam po 3 tygodniach urlopu.
            A waga dzisiaj rano nawet mnie zaskoczyła, bo na wadze mojej teściowej, u
            której byłam ostatni tydzień, wychodziło mi 1kg więcej. Na mojej wadze wszystko
            dzisiaj było ok. Czyli ważę nadal 73kg, i pozostaję w zamiarze schudnąć jeszcze
            te 3kg. Biorąc pod uwagę, że przez tydzień byłam u teściowej to istny cud, że
            nie przytyłam. Po urlopie moi rodzice stwierdzili, że schudłam, ale może to
            efekt opalenizny daje takie wrażenie.
            Marta cieszę się, że nadal tu zaglądasz i może uda nam się jeszcze razem troche
            schudnąć.
            Przyznam szczerze, że za mną też jakby częściej oglądali się panowie co pewnie
            też jest trochę efektem opalenizny, którą łapię bardzo szybko.
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Marta - trzymajmy sie razem!
            Pa
            • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.08.04, 21:19
              Małgosiu jakze sie ciesze, ze wrocilas. mam nadzieje, ze wypoczeta po urlopie
              natchniesz mnie nowymi silami do odchudzania. ja utknelam jak juz pisalam w
              martwym punkcie. i potrzebuje zachety do dalszej walki.
              dzisiaj jestem wyjatkowo padnieta- prawie caly dzien sprzatalam, pralam,
              prasowalam a na domiar zlego moj maz wymyslil na obiad lazanki wiec stalam
              takze przy garach.
              ale za to wieczorkiem sprobuje ( jak poloze synka spac) zrobic pare brzuszkow.
              buziaki i odzywaj sie czesto!!!
              • krystyna72 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 03.08.04, 09:47
                Pilnowanie diety to jedno a ja mam chęć na ćwiczenia poporodowe- czy któraś z
                was się wybiera- szukam dziewczyn z którymi chodziłam na zajęcia dla kobiet w
                ciązy ( do Gabinetu na Brylowskiej) i nie tylko - rozmawiałam z Agnieszką i
                jest nawet możliwość zabierania swoich szkrabów- dla mnie bardzo dobra
                wiadomość bo nie miałabym co zrobić z moim maluchem
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.08.04, 00:50
      Tak właśnie i ja ostatnio wcale nie ćwiczę, a powinnam. Muszę się wziąść
      spowrotem do roboty. Dzisiaj pozwoliłam sobie na zbyt wiele jeśli chodzi o
      jedzenie, głównie za sprawą mojej mamy, która zawsze ma coś dobrego do
      jedzenia. Musze wrócic do jakiejś diety i zaczeć ćwiczyć. Jednak ćwiczyć będę
      musiała raczej sama w domu (na razie nie mam innych możliwości). Gdzieś mi
      ostatnio mignęłą informacja, że w sierpniowej gazecie (zdaje się VITA) bądzie
      załączona kaseta z ćwiczeniami z Cindy Crawford. Mam nadzieję, że to inna
      kaseta niż ta którą mam i będę na nią polować.
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.08.04, 11:09
        to jak znajdziesz ta kasete to daj znac czy ta sama kaseta bo ja tez bym
        pocwiczyla z nowa kaseta- nowe cwiczenia. tamte znam na pamiec- dam rade
        cwiczyc nawet bez wlaczonej.
        ja tez przesadzam z jedzeniem ale raczej owocow. od wczoraj mam problemy z
        zoladkiem. nie wiem czy nie za duzo kwasu jest tam??
        poza tym mam jakies dziwne jedzeniowe zachcianki. dzisiaj na obiad robie
        watrobke z frytkami!!! wie ze nie zdrowe i tuczace ale nie potrafie sobie
        odmowic. zebym tak potrafila nie jesc normalnego jedzenia jak nie moge jesc
        slodyczy!!
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 06.08.04, 15:17
      Oj coś m kiepsko idzie to odchudzanie ostatnio. Po urlopie nagromadziły mi się
      wizyty i rewizyty, a jak wiadomo wtedy je się więcej niż by sie normalnie
      zjadło. Chociaż cały czas myślę o jakiejś diecie, ale tym czasem nic mi nie
      wpadło w oko. No i oczywiscie zaległości w ćwiczeniach zrobiły mi się bardzo
      duże. W ten wekend mam jeszcze wizytę znajomych i właśnie obmyslam menu, żeby
      było smacznie, lekko i szybko się przyrządzało. Może mi coś podpowiecie?
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 06.08.04, 18:42
        moze jakies leciutkie kanapeczki salatki?? przeciez teraz zieleniny jest od
        cholery i strasznie tania. ja ostatnio robilam koreczki z owocow. wbilam je do
        arbuza- bylo pieknie i smacznie. oprocz tego wlasnie kanapeczki, salatki i
        kruche ciasta z roznymi owocami!!! i lekkie biale winko!!! wszytsko lezy na
        stole, ty nie ganiasz do kuchni jak potluczona i imprezka oki.
        mam nadzieje, ze chociaz minimalnie ci pomoglam.
        buziaki
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 09.08.04, 17:01
        Wizyta, wizyta i po wizycie. Nie było tak źle, może trochę tradycyjnie.
        Starałam się, żeby były nie tylko ciastka ale głównie owoce. Na obiad piersi z
        kurczaka pieczone, a nie smażone i do tego białe winko. Trochę pogrzeszyłam
        lodami, ale były bardzo dobre.
        Teraz zajmę się sobą. A skoro sezon na pomidory, które kocham, jest w pełni
        tomoże wymyślę jakąś dietę pomidorową. Pomidory mogę jeść jak jabłka, a przy
        okazji na działce u dziadków obrodziły, to liczę że mi na diecie ich nie
        zabraknie.
        Marta dzięki za pomysły, w najbliższym czasie czeka mnie kolejna wizyta więc
        skorzystam.
        Pozdrawiam
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 10.08.04, 21:06
          czesc!!!
          ja na szczescie nie mam takiego problemu z odwiedzinami i nie musze sie
          zastanawiac co robic ani potem tego jesc. ale za to sama sobie ostatnio
          pofolgowalam. waga ruszyla w gore.
          KONIEC TEGO DOBREGO!!!!
          od jutra biore sie do roboty. w tym tygodniu jakakolwiek dieta odpada bo w
          sobote ide na wesele. ale od poniedzialku- kapuscianka. dzisiaj jeszcze jako
          zadoscuczynienie robie brzuszki bo juz serdecznie mam dosc mojego wygladu. CHCE
          BYC SZCZUPLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 12.08.04, 14:51
        Moja waga niestety (a może stety, patrzac na to co ostatnio jem) utrzymuje się
        na niezmienionym poziomie. Muszę jednak trochę zrezygnować z lodów, które zbyt
        często podjadam. Poza tym zajadm się pomidorami. Może dzięki nim schudnę.
        Pa
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 13.08.04, 12:00
          zazdroszcze ci tych pomidorow. ja na nie jestem uczulona. jedyne co mi
          pozostalo to ogorki. ale na szczescie tez je bardzo lubie tylko nie wiedziecz
          czemu zawsze robie mizerie z smietana 18%. a to juz idzie w biodra niestety.
          spadam sprzatac chlewik syneczka. jutro jedzie do babci na 3 dni bo my na
          wesele- wytancze sie za wszytskie czasy.
          buziaki- odezwe sie pewnie w poniedzialek.
          • jonam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 19.08.04, 20:43
            Polecam mizerię z jogurtem naturalnym bądź kefirem. Też dobrze smakuje.
            Pozdrowienia Aśka.
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 16.08.04, 15:25
        Marta jak tam wesele?
        Ja w wekend miałam kolejną wizytę znajomych. Starałam się nie przesadzać z
        jedzeniem, ale gorzej na moją dietę na pewno wpływają drinki, któe bardzo lubię
        no i piwko.
        W zwiazku z tym dzisiaj boje się wejść na wagę. Może odczekam kilka dni na
        pomidorkach i dopiero wtedy sie zważę.
        Pozdrawiam wszystkich, którym kilogramy spadają!
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 17.08.04, 11:00
          wesele bylo super. jedzenia tyle ze nie dalo sie zjesc. a poza tym to takie
          typowo wiejskie wesele wiec kucharki byly wynajmowane. ciasta domowe itp itd.
          najadlam sie jak za przeproszenie swinka. ale mam nadzieje ze odtanczylam tez
          to wsztsko. nie stalam jeszcze na wadze ale jak stane to napisze.
          narazie nie mam czasu bo martwie sie o dziadka- zabrali go do szpitala z
          podejrzeniem zawalu mozgu. dlatego dieta stala sie mniej wazna.
          buziaki
          • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 17.08.04, 22:08
            Puk, puk!!!
            Pamietacie mnie jeszcze???
            Fajnie, ze ciagle jestescie na posterunku! Ze mna to tak roznie bywa. Ostatnio
            troche mi przybylo bo zaniedbalam forum i forumowe kolezanki, ale obiecuje
            poprawe!
            Tymczasem trzymam za Was kciuki i obserwuje Wasze zmagania! Gratulacje!!!
            • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 17.08.04, 23:27
              pisz do nas czesciej!!! troszke smutno sie zrobilo jak zostalysmy tylko dwie z
              kalinam. i zapalu tez jakiegos nie ma wielkiego!!!
              odzywaj sie danik1
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 22.08.04, 20:33
        Witam, witam!
        Cieszę się, że znowu nas trochę więcej (jeśli chodzi o osoby, nie o kilogramy).
        Nie odzywałam się ostatnio bo znowu były jakieś kłopoty z serwerem.
        Kupiłam VITĘ z kasetą z ćwiczeniami Cindy, nie jest to ta sama kasreta którą
        już mam. Co prawda niektóre ćwiczenia się powtarzają. Ćwiczenia trwają jakieś
        25 min i chyba są troszkę bardziej intensywne niż na poprzedniej kasecie. Nie
        ćwiczyłam jeszcze z tą kasetą, ale już się przymierzam.
        Jak wcześniej mówiłam, moja waga się utrzymuje, chociaż juz był dzień w tym
        tygodniu, kiedy pokazała 1kg mniej, ale niestety na następny dzień wróciłą na
        swoje miejsce.
        Może powinnam się cieszyć, że waga się utrzymuje, bo ciężko uznać, że jestem na
        diecie, skoro jem tyle słodyczy, często piję piwko + chrupki. Ale na
        pocieszenie siebie samej dodam, że nie jem ziemniaków, makaronu, białego
        pieczywa, smażonego. A co powinnam robić, żeby ruszyć moją wagę w dół: pić wodę
        mineralną, ćwiczyć, zrezygnować (a przynajmniej ograniczyć) słodyczy.
        Oczywiście obiecyję sobie, że w końcu wezmę się za siebie.
        Pozdrawiam Was serdecznie!
      • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.09.04, 09:36
        Tak sobie tu do was zajrzalam i musze przyznac, ze mialam sporo czytania. Tylko
        sie martwie, ze was tu nie bedzie jak ja juz bede mogla wrocic do odchudzania i
        kto mnie wtedy wesprze, w koncu wy jestescie w tym najlepsze.
        Ja musze sie pochwalic, ze mimo zjadania niekiedy strasznych ilosci niezdrowych
        rzeczy, moja waga nadal stoi w miejscu (no przynajmniej tydzien temu stala jak
        bylam u lekarza) czyli to odchudzanie bylo efektywne.
        Ja chyba musze poszukac cwiczen dla ciezarnych. Co prawda sa jakies zajecia o
        ktorych glosno w necie, a i w tym watku byly wspomniane, ale chyba wolalabym
        cwiczyc w domku, tylko skad wziasc cwiczenia?
        W kazdym razie chyba bede tu zagladac jak pozwolicie, bo nie chce stac sie
        slonica.
        Pozdrawiam was goraco i mam nadzieje,ze mnie jeszcze pamietacie.
        A i oczywiscie gratuluje wytrwalosci i zgubionych kilogramow.
        Agnieszka
      • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.09.04, 09:39
        Wkleje jeszcze raz moje wypociny, bo przy pomocy syna moj post pojawil sie
        gdzies w srodku watku.
        Sory za balaganienie .
        Pozdrawiam Aga

        "Tak sobie tu do was zajrzalam i musze przyznac, ze mialam sporo czytania.
        Tylko
        sie martwie, ze was tu nie bedzie jak ja juz bede mogla wrocic do odchudzania i
        kto mnie wtedy wesprze, w koncu wy jestescie w tym najlepsze.
        Ja musze sie pochwalic, ze mimo zjadania niekiedy strasznych ilosci niezdrowych
        rzeczy, moja waga nadal stoi w miejscu (no przynajmniej tydzien temu stala jak
        bylam u lekarza) czyli to odchudzanie bylo efektywne.
        Ja chyba musze poszukac cwiczen dla ciezarnych. Co prawda sa jakies zajecia o
        ktorych glosno w necie, a i w tym watku byly wspomniane, ale chyba wolalabym
        cwiczyc w domku, tylko skad wziasc cwiczenia?
        W kazdym razie chyba bede tu zagladac jak pozwolicie, bo nie chce stac sie
        slonica.
        Pozdrawiam was goraco i mam nadzieje,ze mnie jeszcze pamietacie.
        A i oczywiscie gratuluje wytrwalosci i zgubionych kilogramow.
        Agnieszka"

    • jonam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 19.08.04, 20:55
      Witam Was serdecznie.
      Mogę dołączyć do Waszego klubu odchudzających?
      Mam na imię Joanna, 30 urodziny już za sobą smile))))
      Schudnąc próbuję już od dłuższego czasu, ale brak mi determinacji i wytrwałości.
      Co tu kryć,lubię dobre jedzonko i mam słabość do niektórych słodyczy.
      Ale od trzech tygodni narzuciłam sobie ostry reżim i chudnę. Tak przynajmniej
      pokazuje waga, bo jeszcze tego nie widzę. Spadły trzy kilogramy, a chciałabym
      jeszcze z pięć.
      Pozdrawiam Was serdecznie Aśka.
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 19.08.04, 21:05
        witam serdecznie w klubie. ja od jutra zabieram sie zdrowo za siebie.
        ogladnelam dzisiaj kasete z wesela na ktorym ostatnio bylam i wygladam jak w 9
        miesiacu ciazy z piecioraczkami kazde po 3,5 kg. a wydawalo mi sie ze te 8
        zgubionych kilogramow jakos mi pomogly. dupa ( przepraszam). od jutra walka bo
        sie strasznie wkurzylam.
        trzymajcie kciuki. a ja walcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 19.08.04, 23:28
          Hej Marta!
          To ja tak cicho sie zapytam ile Ty wazysz, ze tak o sobie piszesz?
          A moze to tylko kokieteria i do idealnej wagi brakuje Ci zaledwie kilku kg?
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 20.08.04, 07:59
            niestety to nie kokieteria choc pewnie bym chciala. zaczelam na tym forum
            odchudzac sie od wagi 85 kg. teraz waze 77. mam 185 cm wzrostu i marzy mi sie
            60 kg- tyle ile wazylam przed ciaza 7 lat temu. wiec jeszcze 17 do zrzucenia.
            przez dlugi czas w ogole sie nie odchudzalam. siedzialam w domu a w okolo same
            tlusciochy. ale jak juz pisalam pracuje teraz ( dookola same tancerki i
            gimnastyczki wiec sama rozumiesz). wlasnie jestem po kawce. gorzkiej i czarnej
            ( to nie jest zadne ustepstwo bo taka pije zawsze).
            gdzies na tym forum wyczytalam ze super efekty sa jak sie w ogole nie je po 16
            wiec wczoraj nastawilam sobie budzik na ta zaczarowana godzine. a tak serio to:
            rezygnuje z chleba bialego, ziemniakow, makaronu itd. slodyczy i tak nie jem.
            zero alkoholu i piwa. duzo warzyw gotowanych, owocow - do 16. zobaczymy za
            tydzien czy to cos da.
            obiecuje pisac o efektach.
            buziaki
            • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 22.08.04, 20:44
              To znowu ja. Gdzieś mi wyrzuciło mojego posta, więc postanowiłam go skopiować
              tu:
              "Witam, witam!
              Cieszę się, że znowu nas trochę więcej (jeśli chodzi o osoby, nie o kilogramy).
              Nie odzywałam się ostatnio bo znowu były jakieś kłopoty z serwerem.
              Kupiłam VITĘ z kasetą z ćwiczeniami Cindy, nie jest to ta sama kasreta którą
              już mam. Co prawda niektóre ćwiczenia się powtarzają. Ćwiczenia trwają jakieś
              25 min i chyba są troszkę bardziej intensywne niż na poprzedniej kasecie. Nie
              ćwiczyłam jeszcze z tą kasetą, ale już się przymierzam.
              Jak wcześniej mówiłam, moja waga się utrzymuje, chociaż juz był dzień w tym
              tygodniu, kiedy pokazała 1kg mniej, ale niestety na następny dzień wróciłą na
              swoje miejsce.
              Może powinnam się cieszyć, że waga się utrzymuje, bo ciężko uznać, że jestem na
              diecie, skoro jem tyle słodyczy, często piję piwko + chrupki. Ale na
              pocieszenie siebie samej dodam, że nie jem ziemniaków, makaronu, białego
              pieczywa, smażonego. A co powinnam robić, żeby ruszyć moją wagę w dół: pić wodę
              mineralną, ćwiczyć, zrezygnować (a przynajmniej ograniczyć) słodyczy.
              Oczywiście obiecyję sobie, że w końcu wezmę się za siebie.
              Pozdrawiam Was serdecznie!"
              • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 22.08.04, 21:00
                ja odkad nie jem pieczywa ( dopiero pare dni!!!) czuje sie lzejsza. jest mi
                lepiej. kupilam sobie wase sezamowa i zjadlam dopiero ze trzy "kanapki".
                dzisiaj robilam male przyjatko z okazji zaleglych imienin mojego meza.
                pozwolilam sobie tylko na krokiety ( nowy przepis!!!). ale pierwszy raz od
                niepamietnych czasow nie czuje sie najedzona po takiej imprezie. cale
                szczescie. nie wazylam sie od paru dni wiec nie wiem jak sie sytuacja
                przedstawia ale zwaze sie dopiero jutro rano- przed sniadaniem.
                dzisiaj po raz pierwszy tez od paru dni jadlam po 16 a tak staram sie trzymac
                tego. najpewniej wyniki zobacze po jakims tygodniu to napewno wam o tym napisze.
                narazie przesylam buziaki wielkie.
                Marta
            • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 22.08.04, 20:58
              A i jeszcze jedno!
              Marta masz 185cm wzrostu?
              A ja myślałam, że to ja jestem wysoka bo mam 180cm.
              I chcesz przy 185cm wzrosu ważyć 60kg?
              Nawet teraz mając 77kg nie możesz być gruba przy takim wzroście.
              Ja przy swoim wzroście chcę ważyć 70kg. Na pewno nie będę jeszcze należała do
              chudzielców, ale jak oglądam swoje zdjęcia z czasów kiedy to ważyłam tyle,
              wydaje mi się że to dla mnie odpowiednia waga. Oczywiście nie wyobrażam sobie
              żebym ważyła przy moim wzroście 60kg. Zresztą 60 kg ważyłam ostatnio jeszcze w
              szkole podstawowej, którą kończyłąm mając już 176 cm wzrostu.
              Pozdrawiam wszystkich pragnących schudnąć!
              • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 22.08.04, 21:02
                chyba jestesmy razem ne necie?? sorka musialam popelnic pomylke. mam 175 cm nie
                185. przepraszam!!!
            • danik1 ms78 - Ty lasko!!! 22.08.04, 22:35
              To ja sie wypisuje!!! Ty jestes laska!!!

              Napisz koniecznie o efektach w niejedzeniu po 16.00, poczytac przeciez moge!!!
              • danik1 Re: ms78 - Ty lasko!!! 22.08.04, 22:39
                175cm - 77kg to i tak jestes laska!!!
                • ms78 Re: ms78 - Ty lasko!!! 22.08.04, 23:19
                  ja i laska- chyba zartujesz. laska to ja bylam przed slubem jak wazylam 60 kg.
                  teraz nie jestem super grubas ale tu i owdzie wisza faldy naprawde zbednego
                  tluszczu. i nie wypisuj sie danik tylko zostanmy razem i odchudzajmy sie dalej.
                  a jak naprawde chcesz wiedziec jaka ze mnie " laska" to moge ci wyslac
                  zdjecie!!!
                  • kalinam Re: ms78 - Ty lasko!!! 23.08.04, 14:52
                    Ja też chcę zobaczyć zdjęcie!!!
                    smile
                  • danik1 czekam na zdjecie!!! 26.08.04, 15:05
                    Jak wyzej!!! Bardzo mi bedzie milo!
    • jonam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 23.08.04, 16:45
      Witajcie.
      Mieliśmy rodzinną uroczystość, sporo gości i niestety kilogram znowu wskoczył.
      Odchudzający się człowiek nie powinien robić przyjęć i gotować mnóstwa dobrych
      rzeczy. Mąż zapowiedział mi, że muszę coś jeść, bo goście pomyślą, że coś jest
      nie tak z jedzeniem smile
      Nie pomyśleli, ale ja cofnęłam się z moim efektem odchudzania.
      Wczoraj zmierzyłam ponownie ile mam wzrostu i wyszło, że się zdeptałam już do
      okrągłych 170 cm. Chcę zejść do BMI 20 , więc zostaje mi jeszcze 7,5 kg.
      Polecam Wam mały programik " Kalendarzyk " do ściągnięcia z sieci. Jego główne
      zadanie to prowadzenie rzeczonego kalendarzyka małżeńskiego, ale jest w nim
      opcja "odważnik". Notuje się wagę, program określa BMI, robi wykres wagi ciała.
      Jak widzę spadający w dół wykres to mnie to mobilizuje.
      www.kalendarzyk.pl/
      Nie stosuję żadnej gotowej diety, bo nie chce mi się prowadzić osobnej kuchni i
      gotować sobie czegoś ekstra. Jem na śniadanie kromkę chleba pełnoziarnistego z
      czymś : plasterek szynki, łyżka twarożku , plaster sera.
      Na obiad minimalną ilość tego co reszta rodziny z ograniczeniem dodatkowym
      kalorii w dodatkach : kefir zamiast śmietany, warzywa z wody bez masełek i
      bułki smażonej.
      Kolacji nie jem. Jak mnie głód przyciśnie to zagryzę jakiegoś owoca, obecnie
      ARBUZY !!!!
      Muszę zacząć ćwiczyć, ale to potrzeba więcej mobilizacji. Jeszcze trochę smile))
      Trzymajcie się i życzę siły woli i wytrwałości.
      Pozdrawiam Aśka.
      • ms78 do kalinam 23.08.04, 17:34
        zdjęcie wysłałam. mam nadzieje, ze rozwieje watpliwosci co do rzeczywistego
        mojego wygladu hihihi.
        ja wlasnie zjadlam ostatni posilek dzisiaj. waga wskazuje nadal 77.
        do jonam: stronka sie nie otwiera!!!
        • kalinam Re: do MS78 25.08.04, 00:35
          Bardzo dziękuję za zdjęcia!
          Moim zdaniem to wyglądasz całkiem nieźle. Ale skoro postanowiłaś zostać "laską"
          jak to ktoś tu napisał, to możesz się nadal odchudzać tylko bez przesady. Ja
          też bym chciała zostać "laską" hi hi. Przy wzroście 180 cm mam 73kg (a miałam
          80kg) i cały czas nie mogę schudnąć tych ostatnich 3kg, które zamierzałam.
          Dzisiaj mój brat zauważył, że schudłam, co oznacza, że musi to być widać gołym
          okiem smile
          Nie poddaję się, jeszcze powalczę o te 3kg!
          Pozdrawiam
          • ms78 do kalinam 25.08.04, 05:16
            nie mialabym nic przeciwko zobaczeniu Twojego zdjecia> moge prosic?? poza tym
            jakos sobie Ciebie wyobrazam i chcialabym zweryfikowac swoje podejrzenia. znamy
            sie juz tak dlugo!!!
            • ms78 Re: do kalinam 25.08.04, 19:50
              calkiem inaczej sobie Ciebie wyobrażałam. Myślałam, że jesteś blondynką a tu
              ciemne włosy. hmm też nieżle. co do zdjęć to oczywiście, że widać różnice. oby
              tak dalej. dzidzia jest słodziutka!!! buziaki wielkie dla Was.
          • danik1 Re: do MS78 26.08.04, 15:13
            kalinam napisała:

            Przy wzroście 180 cm mam 73kg (a miałam
            > 80kg)

            Boszzz! Gdzie ja trafilam?!?! Ale to w sumie dobrze, bedziecie mnie motywowaly
            swoja waga!!!
            • ms78 do danik1 26.08.04, 17:45
              jak to gdzie trafilaś. wedlug mnie bardzo dobrze trafilas bo my sie odchudzamy
              i mamy jeszcze z czego. w takim razie moze napisz ile ty masz wzrostu i ile
              wazysz bo moze sie okazac ze to wlasnie Ty jestes najwieksza laska. zdjecia
              zaraz wysle i czekam na Twoje jesli pozwolisz. Małgosie juz poznalam a lepiej
              sie pisze jak sie zna przynajmniej wizualnie osoby.
              buziaki wielkie.

              ps. dzisiaj waga pokazala 76- hurrraaa.
              czyli moze nbiejedzienie po 16 daje jakies rezultaty.
              choc dzisiaj nie wytrzumalam i zjadlam kromeczke zwyklego chleba sad((
              • danik1 Re: do ms78 27.08.04, 10:20
                Wyslalam Ci odpowiedz!!! Nawet dwie!!!
        • jonam Re: do ms78 25.08.04, 21:11
          Bardzo mi przykro. Może już wkrótce ją przebudują smile)))))
          Goście w domu i odchudzanie nie idą ze sobą w parze. Moje wykresy poszły trochę
          w górę sad(((.
          Pozdrowienia Aśka.
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 27.08.04, 15:29
      Tak sobie myślę, że to nie jest najważniejsze kto ile ma do zrzucenia
      kilogramów, tylko jak z tymi kilogramami się czuje. Są ludzie którym jest źle
      bo ważą 5kg za dużo, a inny ma za dużo 25kg i myśli sobie, że gdyby on miał
      zrzucić tylko 5kg to była by dla niego pestka. Czasami trudniej jest zrzucić
      2kg niż np. 8 kg.
      Dla mne ważne jest, że jeśli komuś przeszkadza 5kg czy 25kg to powinien coś z
      tym zrobić. Znam osoby, które od zawsze mają lekką nadwagę i nigdy się nie
      dochdzały i nie zamierzają, uważają że dobrze jest im z tym lub pogodziły się z
      tym że nie mogą schudnąć. Bo nie bardzo wierzę, że nie chciały by wyglądać
      lepiej. Ale znam też osoby, które od zawsze miały nadwagę i od zawsze na nią
      narzekały i zarzekały się, że już za chwilę się odchudzą. Najczęściej z rzadnym
      skutkiem.
      Jeśli ktoś nie akceptuje siebie z powodu swojej wagi to niech się bierze do
      pracy i coś z tym zrobi (nie dotyczy to przypadków anoreksji). Niestety sama
      wiem jak ciężko jest się zmobilizować. Cieszę się, że w lutym trafiłam na to
      forum i na Martę, która zaczęła i podtrzymywała ten wątek. Wymiana informacji i
      możliwość podzielenia się swoimi osiągnięciami (czasami też porażkami) pomagała
      mi w tym żeby zrzucić te kilogramy, które mi przeszkadzają. Chociaż jeszcze nie
      osiągnęłam zamierzonej wagi, to już teraz zdecydowanie chętniej patrzę na
      siebie w lustrze. Chętnie też przymierzam ubrania, w których chodziłam 5 lat
      temu. Z przyjemnością zauważam spojrzenia mężczyzn na ulicy i trochę zazdrosne
      spojrzenia koleżanek, które też chciały by trochę schudnąć. Ciesze się, że tyle
      mi się udało i cały czas pamiętam, że jeszcze chcę schudnąć (bez popzadania w
      przesadę).
      Zachęcam każdego, kto chce coś zrobić z nadmiarem sadełka, niech zagląda tutaj
      lub do innych wątków, i niech mu się wiedzie w odchudzaniu.
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 30.08.04, 22:14
        Malgosiu bardzo dziekuje za post- napisalas to co i ja uwazam za stara prawde.
        madre slowa. dzieki rowniez za mile slowa pod moim adresem. tak jak kiedys juz
        pisalam- nie sadzilam ze moj jeden niewinny post zmieni sie tak nie do
        poznania. ciagniemy juz chyba z 4 watek i ciesze sie ze dzieki niemu schudlam
        juz tyle i znalazlam przyjaciolke. i choc ona juz sie nie odchudza to nadal
        dopinguje mnie do dalszych zmagan.
        was serdecznie pozdrawiam i przesylam caluski. u mnie waga stoi a juz mialam
        nadzieje ze po morderczym weekendzie spadnie w dol. nie jadlam wiele ale
        niestety byl to mcdonaldsad(( na nic innego nie mialam czasusad(((
        marta
        • kamila1234 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.08.04, 14:33
          witam
          stosuje ta diete juz 12 dzien.
          do 5 dnia waga spała o 2,5 kg(ale pewnie to woda) i od tygodnia stoi w miejscu
          nie wiem czy u was tez tak było czy ta dietka na mnie nie działa...prosze o
          pomoc bo jestem załamana
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.08.04, 21:32
            nie bardzo wiem o jaka diete ci chodzi kamilo. czy o te ktora ja testuje na
            sobie czyli zero chleba, ziemniakow itd i niejedzienie po 16?? jesli tak to u
            mnie tez na poczatku spadl kilogram a teraz waga stoi ale nauczona
            wczesniejszymi niepowodzeniami trzymam sie nadal i czekam na rezultaty. dzisiaj
            znow troszke pocwiczylam.
            marta
            • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.09.04, 09:44
              napisalam, ale nie wiedziec czemu pojawil sie moj post w srodku watku a nie na
              koncu. Moze jednak przeczytacie.
              Agnieszka
              • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.09.04, 17:54
                jak mnie tak opornie bedzie szlo jak idzie to nadal mnie tutaj spotkasz!!!
                buziaczki i trzymaj sie Agnieszko- pamietam cie a jakze!!!!
                • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.09.04, 23:15
                  Przyłączam sie do tego co napisała Marta.
                  Ja też ostatnio nic nie robię dobrego dla diety, jak tak dalej będzie to waga
                  owszem ruszy, ale do góry. Chociaż nadal zajadam się pomidorami i do tego
                  jeszcze śliwkami, a na obiady jadam głównie kalafiora lub fasolkę szparagową,
                  to jednak cały czas mam uczucie najedzenia. Niestety ostatnio w mojej diecie
                  pojawiły się w za dużych ilościach słodycze.
                  Pozdrawiam wszystkich, a szczegółnie gorąco Agnieszkę. Po cichu trochę Ci
                  zazdroszczę smile
                  Pa
    • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.09.04, 19:52
      Co tam u Was słychać?? U mnie zastój!!!
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.09.04, 22:31
        uznacie mnie za pokopana bo juz probowalam roznych blotek ale teraz znalazlam
        na necie ( jutro wyprobuje) peeling kawowy
        - fusy z kawy mielonej wymieszac z zelem pod prysznic i wsmarowac w cialo-
        podobno swietnie wygladza skore ( cos tam o kofeinie pisali),
        i druga sprawa to olejki aromatyczne z balsamem i folijka na rozgrzewke-
        podobno bardzo wyszczupla.
        z racji dzisiejszego braku olejkow i tego ze juz sie wykapalam- jutro
        wyprobuje. dziewczyny bardzo zachwalaja. jesli chcecie zajrzyjcie na kobiete i
        tam w prywatnych jest naturalne odchudzanie. ale prosze nie odchodzcie tam na
        zawsze!!!!
        buziaki
        • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 05.09.04, 15:07
          U mnie też zastój.
          Znowu wpadłam w spiralę wizyt i rewizyt ze znajomymi. I tak od zeszłego
          wedendu, kiedy to byłam u znajomych przez dwa dni, w poniedziałek odwiedzili
          nas znajomi, we wtorek nic się nie działo, w środę byłam u znajomych i u mojej
          mamy, która mnie mocno dokarmiła, w czwartek byli znajomi, w piątek mąż miał
          urodziny, w sobotę bylismy u znajomych i dzisiaj za chwilę jadę znowu do
          znajomych. Jak wobec tego można się odchudzać, skoro za każdym razem kiedy ktoś
          przychodzi, na stół wędrują ciastka lody i inne łakocie. Z tego jeszcze kilka
          razy byliśmy na obiedzie. Za każdym razem byli to oczywiście inni znajomi smile
          A moja dieta leży i czeka na lepsze czasy (a może na gorsze czasy). O
          ćwiczeniach nie wspomnę.
          Dziewczyny nie poddawajcie się jako i ja się nie poddaję. Na pewno jeszcze
          kiedyś będzie lepiej z naszym odchudzaniem.
          Pozdrawiam
          • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 05.09.04, 18:09
            tez mam taka nadzieje, dzisiaj najadlam sie frytek- robilam synkowi na obiad i
            nie moglam sie oprzec. ale potem juz tylko sliwki, ktore wyjatkowo w tym roku
            obrodzily na drzewach. czy wiecie moze czy sliwki sa bardzo kaloryczne?? wiem
            tylko z wlasnego doswiadczenia ze napewno sa niezlym srodkiem
            przeczyszczajacymwink))))
            dzisiaj szykuje sie do peelingu kawowego- zobacze czy rzeczywiscie po jednym
            tak bardzo sie skora poprawia.
            buziaki
            marta
            • jonam Re: śliwki mają 64 kcal w 100 g 08.09.04, 13:05

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka