Dodaj do ulubionych

w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"!

07.02.05, 20:50
witajcie,
zawsze mówią, że najlepiej zacząć od początku tygodnia. w tym tygodniu się
spóźniłam, więc ja zaczynam od 14 lutego. kto ze mną?
zapraszam, piszcie, razem będzie nam raźniej smile
a póki co kibicuję dziewczynom, które zaczęły dziś.
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 08.02.05, 08:20
      No to kordula i ja się przyłączęsmile Psychicznie się już nakręciłam - widzę
      oczyma wyobraźni siebie o te 5 kilo mniejsząsmile

      Pozdrawiam
      • inia25 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 08.02.05, 08:37
        trzymam za was kciuki, tylko czy walentynki to dobry pomysl na rozpoczynanie
        diety?
        ja trwam w swojej i powiem wam, ze kilogramy leca.....
        • kordula3 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 08.02.05, 09:44
          godiva - jak się cieszę, że ty też smile ja też nakręciłam się już bardzo,
          wydrukowana dieta wisi w kuchni smile myślę, że będzie ok. a tak naprawdę to ty
          sprawiłaś, że powstał ten wątek, bo w grupie lepiej nam pójdzie smile
          inia - rzeczywiście walentynki, ale co tam, dwa i pół roku temu rzuciłam
          palenie w swoje zaręczyny (13.10.2002) - pamiętna data, to teraz będę pamiętać,
          że kilogramy zaczęłam gubić w walentynki smile hihi
          mamaaga, wodniczka - mam nadzieję, że nas tu znajdziecie smile
          do rozpoczęcia "13" pozostało 6 dni smile
          • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 08.02.05, 11:02
            Fajnie być siłą sprawcząsmile
            Ja palenie też rzuciłam - w dniu kiedy na teście zobaczyłam dwie krechysmile Od
            tej pory ani jednego petasmile Więc już ponad 18 m-cy - myślę, że to też po części
            przyczynia się do tych moich zbędnych tu i ówdzie. Ale wybieram mniejsze zło.
            Już lepiej być grubasem, niż kopciuchemsmile Czy mw tym tygodniu jeszcze się
            obżeracie, czy obkurczacie już żołądek?? smile
            • kordula3 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 08.02.05, 12:45
              ja się przygotowuję smile dzis była kawusia z mleczkiemi i actimelek smile w ogóle to
              piję kawę tylko z mlekiem i boję się, że nie przełknę tej czarnej, chociaż
              herbatę już od wielu lat piję gorzką. na obadek dziś będzie zupka pomidorowa i
              do wieczora chcę polecieć tylo na owocach; wieczorem napiszę, czy sie udało smile
              a, i od dziś zaczynam "szóstke" weidera!
              godiva ja po rzuceniu fajek przytyłam ok. 3kg + pociążowe 2-3kg... oj,
              najwyższy czas wziąć się za siebie, lato tuż, tuż... smile
              • kordula3 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 08.02.05, 23:21
                no i na owocach się nie udało; skończyło sie czterema kawałkami pizzy i
                śledzikiem na dokładkę smile oj słabiutka ta moja silna wola...
                ale ćwiczenia weidera zaliczone, dzień pierwszy za mną!
                godiva - a ty obkurczasz żołądek, czy tez wsuwasz pizzę smile

                i mam nadzieję, że lineczka do nas dołączy. czekamy.
                • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 09.02.05, 07:21
                  Hej, hej
                  Ja tak umiarkowanie staram się jeść. Wieczorem (koło 19) zjadłam niestety bułkę
                  z serem, ale to przecież ostatki byłysmile Dziś wieczorem postaram się przetrwać
                  na jakimś jabłku i bananie.
                  Drastyczna ta "13", ale nie możemy się złamać, a wiem, że takie forumowe
                  odchudzanie przynosi skutek. Dziwne to, bo przecież nie widzisz tych osób, z
                  którymi się odchudzasz i możesz oszukiwać...smile Ale przecież dla siebie się
                  odchudzamy. Ja dla mobilizacji oglądam sobie swoje zdjęcia z chudych lat, albo
                  próbuję wbić się w jakiś ciuch z tychże latsmile.
                  % dni do godziny 0.

                  Pozdrawiam
                  • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 09.02.05, 07:22
                    oczywiści miało być 5 dni do godziny 0smile
                    • mamaaga1 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 09.02.05, 09:47
                      Dziewczyny jestem z wami smile, tym razem mam szczere chęci chociaz tez troche
                      obaw czy podolam, no i pytań troche mam. Pomyślicie, że jestem drobiazgowa i
                      czepiam się drobiazgów.
                      1. Czy szpinak ma byc jalowy czy czymś może być przyprawiony???
                      2. To samo pytanko do mięska???
                      3. Czy dieta powoduje znaczne oslabienie organizmu??? (gdzies to wyczytalam)
                      4. Efekt jo-jo- czy jest gwarantowany po tej dietce przy w miare normalnym
                      odżywianiu się???
                      5. A czy salatę mozna czymś zastąpić???
                      Mam zamiar po bardzo się pilniować by nie zaprzepaścić wysilku ale sama wiem ,
                      że pio dietkach róznie ze mna bywalo ...sad
                      No a wczoraj to sobie troszkę podjadlam...a w niedzielę mamy rodzinną imprezę-
                      babcia kończy 80 lat i na pewno będzie co jeść i walczyć z pokusami.
                      Będę się odzywala i mam nadzieję, że razem jakoś nam sie uda.
                      pozdrawiam Aga
                      • inia25 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 09.02.05, 11:47
                        mamaaga znam kilka odpowiedzi

                        nie uzywasz przypraw ani do szpinaku ani do miesa
                        organizm sie bardzo oslabia
                        efekt jo-jo - niestety jest, jesli wracasz do starych nawykow zywieniowych
                        nie wiem czym zastapic salatesad(

                        trzymam kciuki
                      • aniael Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 09.02.05, 17:52
                        Ja szpinak lekko soliłam, mięsko zresztą teżsmile Nie popsuło to efektu. Organizm
                        się osłabia, niestety. Co do efektuj0 - jo-jo, to bywa różnie. Niestety,
                        bezkarnie objadać raczej się nie da. Sałatę można ponoć zastąpić kapustą
                        pekińską.
                        Pozdrawiam
    • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 10.02.05, 09:43
      Jak mnie zaczyna przerażać wizja efektu jo-jo po 13-ce!!! Ło matko, co to
      będzie. Przeczytałam wypowiedź schudne_cholera w wątku 'ile schudlyście po 13-
      ce' i boję się...
      • kordula3 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 12.02.05, 08:26
        witajcie dziwuszki,
        za dwa dni zaczynamy smile
        godiva - ja się nie boję efektu jo-jo, bo mam zamiar zmienić trochę swoje
        nawyki żywieniowe.
        co do sałaty, to ja jej nie będę niczym zastepować, bo ją lubię, ale na pewno
        zmienię szpinak na brokuły, no i może raz befsztyk na fileta z kurczaka. a co
        do przypraw, to będę delikatnie je doprawiać, ale bardzo, bardzo mało.
        ten tydzień upłynął mi baaardzo szybko i dwa razy nie jadłam śniadania i
        wytrzymałam, hihih (bo dla mnie śniadanie to posiłek numer 1). a pozatym jestem
        pozytywnie nastawiona do "13".
        a co u was? coś tu cicho, mam nadzieję, że się nie wyłmałyście i nie zostanę tu
        sama...
        ps. no i "waidera" dziś dzień 5!!!
        pozdrawiam.
    • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 07:55
      3-2-1-0-START!!! Albo??? Nie wiedzę tu nikogosad
      Jak dobra kawusiasmile
      • kordula3 Re: dzień 1 14.02.05, 08:48
        cześć,
        ja właśnie przy "śniadanku" (czytaj: czarnej kawie); bleee, ja pijam kawusię
        zawsze tylko z mleczkiem, więc ta czarna mi za bardzo nie smakuje, ale co tam,
        lunch będzie lepszy smile
        póki co samopoczucie ok smile
        tylko sąsiadka kusi od rana plackiem z jabłkami i już mi dała kawałek na
        spróbowanie, wzięłam, ale go nie tknę, zostawię mężusiowi smile
        jesteśmy u progu, ale damy radę!
        • mamaaga1 Re: dzień 1 14.02.05, 09:00
          Hej dziewczyny...jestem z Wami, mam nadzieje, że podołam, niestety nie
          przygotowalam się zbyt dobrze do tej dietki i nie mam jeszcze w domciu szpinaku
          i pomidorów....no i będziecie sie pewnie śmiały ale jak zrobić to mięsko-
          grillować??? upiec w folii??? No i przed chwilką zaliczyłam wpadke (podniosłam
          chrupkę kukurydzianą , która spadła malej i zjadłam hehehe-czy to mnie
          dyskwalifikuje???....zabieram sie do kawusi-ja też zawsze piję z mleczkiem ale
          co tam-przynajmniej spróbuję ile mam silnej woli.Niestety nie ćwiczę sad Czy
          skomplikowana jest ta 6??? A widać już efekty???
          trzymajcie się
          papa
          • kordula3 Re: dzień 1 14.02.05, 10:06
            a ja po kawusi smile nie była taka zła smile
            aga - ja mięsko dziś zjem gotowane. a szpinaku nie mam - kupiłam brokuła.
            myślę, że ta chrupka cię nie dyskwalifikuje smile przyznam się, że ja się też
            takich wpadek boję, bo wiadomo jak to jest z tymi naszymi maluchami.
            a co do weidera, to ćwiczenia nie są skomplikowane i dobrze mi się ćwiczy. ja
            dzis mam dzień 7, no może nie ma jeszcze super widocznego efektu, ale troszeńkę
            widać smile no i jeszcze jeżdżę na rowerku, ale nieregularnie i tu muszę się
            poprawić.
            ciekawe czy ktoś jeszcze do nas dołączy...
            • kubusala Re: dzień 1 14.02.05, 10:16
              Witam, ja tez dzis zaczynam. Własnie delektuję sie pyyyszna kawusią, dosypałam
              do niej jeden słodzik,zeby nie zwymiotowaćsmile))
              Najgorzej boję sie powrotu do domu, bo tam na patelni czekają pierożki od
              mamusisad(( Oj ciężko będzie, cięzko.Wspierajcie mnie!
              • spadajaca_gwiazdka Re: dzień 1 14.02.05, 10:27
                A ja mam zamiar zacząć od jutra, czy mimo tego mogę do Was dołączyć?smile
                Niestety dzisiaj nie dam rady bo czeka mnie walentynkowa kolacja.
                Niedawno spróbowałam tej dietki, ale szybciutko się poddałam, bo już po
                czterech dniach. Efekt jednak przerósł moje oczekiwania.
                W ciągu tych czterech dni straciłam 3 kilo. Jak na razie nie odzyskałam na
                szczęście. Teraz znowu zaczynam walkę i mam nadzieję ze z forumowym wsparciem
                wytrwam dłużej. Chcę zrzucić tak 3-5kilo i basta!smile
                Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę bez uczucia ssania w żołądkusmile
                • kubusala Re: dzień 1 14.02.05, 10:39
                  Ja chce zrzucic 10kg, trzynastke zaczynam po to aby mnie zmotywowała, jednak
                  zaraz po niej zamierzam zupełnie zmienić swoje nawyki żywieniowe. Kiedys dbałam
                  o to, aby nie jeść sałatki ze smietaną tylko z jogurtem, aby zjeśc kawałek
                  ciasta a nie odrazu 3 itd. Mam nadzieje,ze dzieki temu unikne efektu jo-jo, bo
                  chyba bym sie załamałasmile
                  • moniola Re: Ja też zaczynam...od jutra :)) 14.02.05, 11:56
                    Juz miałam zacząć od zeszłego wtorku ale cos mi przeszła ochotasmile) Ale od jutra
                    juz na pewno-psychiczne nastawienie pozytywne więc muszę skorzystać. Z tym
                    wtorkiem to oczywiscie przemyślane - ten najgorszy siódmy dzień przypadnie
                    wówczas nie w niedzielę ale w poniedziałek , łatwiej go przeżyć. Stosowałam ta
                    dietę 2,5 roku temu- chudłam 4-5 kilo a po diecie dociągnęłam do 7 kg mniej ale
                    niestety - nie zdążyłam sie nacieszyc "zgrabnosią" bo mi sie zaszło hehehe,
                    pozdrawiam "dziewczątka z dnia pierwszego" i te które zaczną wkrótce, Monia
                    • kubusala Trochę motywacji:))) 14.02.05, 12:07
                      Jesli komus nie smakuje kawusia, to pragne tylko przypomniec, że według tego co
                      zapowiadają to już za dwa miesiące bedziemy musiały pościagać grube sweterki,
                      bo upały nadciągają i wtedy cała nasza goła, gruba prawda wyjdzie na jawsmile))))
                      Więc nie grymasic prz kawce tylko delektowac sie nia i mysleć juz o zgrabnej
                      sylwetce.
                      • kordula3 Re: Trochę motywacji:))) 14.02.05, 12:21
                        witajcie dziwczyny!
                        dołączajcie, dołączajcie i obysmy wszystkie wytrwały do końca!
                        jutro to też fajny dzień na poczatek i rzeczywiście będziecie miały kurczaczka
                        w niedzielę smile
                        a u mnie już brokuły sie gotują...
                        kubusala - twoja motywacja baaardzo mi się podoba smile no i kawusia była
                        pyyyszniutka, hihi
                        • godiva Re: Trochę motywacji:))) 14.02.05, 12:51
                          A u mnie na razie bez różnicy w porównaniu ze zwykłym poniedziałkiem. Ja
                          zwykłam pijać czarną gorzką kawkę. W pracy zwykle i tak nic nie jem. Najgorszy
                          będzie powrót do domu. Ja najpierw zjem jajka i brokuły (jeśli kupię), a mięsko
                          zostawię sobie na poźniej. Oj mam ja motywację, jak sie łapię za tę tłustą
                          oponkę w talii (tzn. w miejscu, które kiedyś talią była). Gdybym miała więcej
                          czasu pewnie ćwiczyłambym hula-hop, znacie ten magiczny przyrząd. 3 lata temu
                          się zawzięłam i ćwiczyłam dziennie ok 30 minut, ale miałam wcięcie,
                          jezuuuuuuuuu. Ale teraz przy małej, nie da rady, chyba, że w nocysmile

                          Pozdrawiam
                          • renik.w Re: Dziewczyny warto !!!! 14.02.05, 13:07
                            Hej dziewczyny
                            Wy zaczynacie , a ja własnie dzisiaj kończę 13-tkę !!! nareszcie , ale warto
                            było :
                            skurczył mi się zołądek
                            nauczyłam sie pić duużo wody (ważne bo oczyszcza organizm )
                            nauczyłam się pilnować własnych zachcianek
                            i schudłam 7 kilo smile)

                            nie ukrywam było cięzko - szczególnie że ja siedzę cały dzien w domku i muszę
                            gotować dla rodzinki - ale efekt jest - dlatego życzę Wam duużo
                            determinacji !! opierajcie sie łakomstwu wink a brzuchy Wam spadną ;0)
                            POWODZENIA

                            będę tu zaglądać i śledzic jak Wam idzie
                            • kubusala Re: Dziewczyny warto !!!! 14.02.05, 13:18
                              Renik, dzieki za wsparcie!!! Napisz prosze, czy twardo trzymałas sie jadłospisu
                              i czy aby na pewno udało ci sie nie zgrzeszyć?
                              Pozdrawiam i zycze utrzymania efektów!
                              • renik.w Re: Dziewczyny warto !!!! 14.02.05, 13:38
                                Kubusala - nic a nic nie zgrzeszyłam - chociaz korciło nie raz wink - zaparłam
                                się mocno !!! - przy tej diecie jedno ciastko wszystko niweczy - zero
                                podjadania między posiłkami - jadłam rano śniadanie , 12 lunch i 16 obiad i
                                potem nic - piłam tylko wodę smile trzymałam się dokładnie przepisów nic nie
                                zmieniałam - no zamieniłam szpinak na brokuły ( przy szpinaku niestey ma
                                odruch ...) to jedyna zmiana jakiej dokonałam - aha oczywiście śniadania nie
                                można zamieniać tylko pozostałe dwa posiłki smile och jestem teraz lżejsza o
                                oczyszcona ze wszystkich niedobrych rzeczy wink)
    • monika2210 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 13:33
      witam
      jestem po raz pierwszy na forum. O co chodzi z ta dieta 13?
      Mi rowniez zostalo co nieco po ciazy - na szczescie nie duzo bo 2 kg, ale z
      drugiej strony na tyle duzo, ze sie nie mieszcze wlasciwie w zadne stare
      ciuchy. Wszystko sie umiejscowilo w okolicy talii i brzucha sad(
      Monika
      • kordula3 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 19:35
        ja juz zjadłam wszystko co na dziś zostało zaplanowane i szczerze mówiąc jestem
        obżarta smile najmniej smakowała mi sałata i zjadłam ledwo 1/4 porcji (chyba dałam
        za dużo cytryny). a poza tym jest super. oby tak dalej!
        a co u was?
        kubusala - jak pierożki? nie skusiły cię?
        spadająca_gwiazdka - pewnie teraz wcinasz pyszną kolację, ale pamiętaj od jutra
        z nami.
        renik - ja tez dziekuję za wsparcie, pomaga, pomaga.
        godiva, mamaaga - a wy? jak minął dzień pierwszy?
        monika - "13" jest dietą opracowaną przez rządowy szpital w kopenhadze.
        wygląda tak:

        DZIEŃ 1+8

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy
        Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor
        Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab)

        DZIEŃ 2+9

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru
        Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc
        Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego

        DZIEŃ 3+10

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka
        Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc
        Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną

        DZIEŃ 4+11

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru
        Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku
        (serek wiejski)
        Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki
        jogurtu naturalnego
        ( ugotować kompot )

        DZIEŃ 5+12

        Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną
        Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia
        Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata

        DZIEŃ 6+13

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka
        Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną
        Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew

        DZIEŃ 7

        Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru
        Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc
        Obiad: nic


        Chuda ryba - dorsz lub pstrąg
        Gruby plaster - 10 dkg wędlina musi być chuda
        Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, zaleca się pić 2 litry wody
        dziennie.

        UWAGA:
        Lunch i obiad można zamieniać miejscami jeżeli będzie to miało miejsce tego
        samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po dniach
        można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie jest to
        więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii dlatego
        spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację przeprowadza się
        niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację przeprowadza się przez 13
        dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas kuracji wypijesz lampkę wina,
        piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz dodatkowe jedzenie to od razu
        przerywasz kurację i w związku z tym ginie efekt. Jeżeli kurację przerwiesz
        przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po 3 miesiącach.
        i my ją własnie przechodzimy smile
        pozdrawiam!
        • mamaaga1 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 20:40
          Jeste, jestem ... narazie.
          Kordula ja do tej pory tez nie czułam głodu, no może troszkę rano, ale teraz to
          nie powiem zjadłabym coś.
          Wiem , że to może nie pora na te pytania ale może jednak rozwiejecie moje
          wątpliwości???
          1. Co oznacza duży befsztyk (rzecz względna)???
          • mamaaga1 za wcześnie poszło 14.02.05, 20:48
            ciąg dalszy pytań
            2.Ile ma być szpinaku i sałaty na jeden posiłek
            3. Cały kurczak??? Czy to nie przesada???
            4. No i to mięsko to takie zupełnie jałowe dzisiaj jadłyście??? Ja przyznam, że
            posoliłam ten kawałek piersi z kurczaka, który zjadłam.
            5. O której ma być ostani posiłek??? 16,17 ???

            Ale ja mam słabą wolę i tak jak godiva boję sie efektu jo-jo, bo jak tu nie
            przytyć jak się wróci do powiedzmy normalnego trybu jedzenia, zastanawiam się
            nad chlebem za którym teraz najbardziej tęsknię.
            pozdrawiam i mam nadzieje, że wytrwam i ubędzie mi troszke kilosów.
            do jutra pa
        • kubusala Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 21:41
          Sukces pierwszego dnia! nie podjadałam i nie jestem głodna, nawet pierogi mnie
          nie ruszyły, chyba wizja szczupłej sylwetki odebrała mi węchsmile)) Mam
          nadzieje,że jutro też będę tak"najedzona"smile)
          Pozdrawiam
          • spadajaca_gwiazdka Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 22:16
            A ja wolę nawet nie pisać co dziś jadłam i piłam bo to demobilizujące raczej,
            a tego na tym forum nikomu nie trzebasmile
            Od jutra jednak kawusia na śniadanko i pozostałe pyszności w ciągu dnia...smile

            Ps.Z tego co się orientuję nie trzeba wcale zjeść całego kurczaka 6 dnia. Masz
            jeść tyle aby się najeść i to wszystko.

            Kaśka
            • spadajaca_gwiazdka Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 14.02.05, 22:25
              2.Ile ma być szpinaku i sałaty na jeden posiłek-
              Zjeść tyle żebyś się najadła
              3. Cały kurczak??? Czy to nie przesada??? -
              Patrz odp wyżejsmile
              4. No i to mięsko to takie zupełnie jałowe dzisiaj jadłyście??? Ja przyznam, że
              posoliłam ten kawałek piersi z kurczaka, który zjadłam.-
              Można troszkę posoliś a nawet dodać jakieś przyprawy, nie za dużo jednak.
              filet można gotować, albo upiec w piekarniku w folii, jak kto wolismile
              5. O której ma być ostani posiłek??? 16,17 ???
              Najpóźniej o 18. Ponoć najlepiej by posiłki były o stałych porach
              np. 8,13,18. Potem tylko woda, ale tej można do wolismile
              • anitaanita Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 15.02.05, 04:15
                Czesc
                To ja tez sie dopisuje pierwszy dzien zaliczony -nawet latwo poszlo ,
                na diete namowilam meza wiec we 2 w domu bedzie latwiej.
                Ja stosowalam ta diete ponad rok temu ubylo 7 kilo ktore dopiero w grudniu
                powrocily najpier wakacje 3 tygodnie jedzenia po knajpach potem swieta i tak
                juz sie zoladek rozciagnal ze w styczniu dalej sie jadlo i dalej sie tylo .
    • godiva Dzień 2 15.02.05, 08:00
      Witajcie towarzyszki (nie)doli.

      Jestem głodna! A to dlatego, że zjadłam o wiele mniej niż sobie przygotowałam -
      jakie to wszystko niedobre!!! Bleee - brokuły bez soli, jajko bez soli, pomidor
      twardy jak podeszwa i bez solisad Do tego jeszcze ta cytryna z sałatą (tak, tak -
      ja też przesadziłam z cytrynąsmile, no i ten befsztyk - u mnie gotowana (.)
      ochyda. Dajcie mi jakieś pomysły jak to trochę ubarwić, bo odpadnę, a nie chcęsmile
      A, i ja jem dopiero koło 15, bo do pracy nie będę targać tych dziwnych
      produktów...
      Jedyna pociecha to dzisiejsza szynka.
      Acha, i próbowałam wczoraj 6 Weidera, Ło matko, jakie to trudne - chyba musze
      się najpierw inaczej wprawić, bo nie daję rady...Chyba zardzewiałam tu i
      ówdzie. No to czekam na relacje.
      • moniola Re:Start :) 15.02.05, 08:22
        Ello dziewuchy smile)Zaczynam! Spadająca gwiazda też jak mniemam ? Życzę Wam
        wszystkim i sobie siły na ten dzisiejszy dzień (cholerka- zima wróciła, bedzie
        gorzej wytrzymać). Trzymajmy sie w kupie - będzie raźniej i cieplej.Pozdrawiam,
        zajrzę potem zobaczyć co u Was słychać. Aaaa i jeszcze jedno- z tego co ja
        kiedys stosowałam to te mięska to posypywałam sobie rożnymi dodatkami-
        majeranek, kminek, papryka, koperek...
        • spadajaca_gwiazdka Re:Start :) 15.02.05, 08:35
          ja tez dzisiaj zaczynamsmile Kawa jeszcze przede mną bo jakos nie mogę się
          dotaszczyć do kuchni tak mi się spać chce. Niestety mojej księżniczce wprost
          przeciwnie, tryska energią. Ale zazwyczaj pada do łóżeczka tak około 11 więc ja
          też wtedy się zdrzemnęsmile trzymajcie się dziewczyny! Jeszcze tylko 12 dni (no
          przede mną i moniolą 13smile) Jakoś damy radę! Nie no tym razem nie chcę się
          poddać...
          pozdrawiam kaśka
          • kordula3 Re:dzień 2 15.02.05, 08:53
            no to mamy dzień drugi smile
            kawusia już czeka, zalałam wodą 2 minuty temu. wczoraj było ok,tylko ja muszę
            trochę poprzesuwać posiłki, bo ostatni wychodzi mi około 18.15-18.30 i
            zastanawiam się czy to nie za późno... a kawa jest o 9.00, lunch o 13.00.
            dzis odpuszczę sobię chyba sałatę, albo zjem ze dwa liście, z mięska mam dziś
            schabik, a szyneczkę i jogurty muszę iść kupić. mniam - szyneczka smile to będzie
            rarytas, hihi
            trzymajcie się i dobrze, że jesteście.
            • mamaaga1 Re:dzień 2 15.02.05, 19:57
              Hej dziewczyny ja niestety odpadam i nie będę się tu usprawiedliwiała zbyt
              długo, pojawiły mi się pewne problemy zdrowotne (tabletki) i to plus dieta
              spowodowało , że czułam sie bardzo słabo i ... sad Jest mi wstyd ale musze być
              na chodzie, postanowilam nie jeść po 18 i rzucić słodycze...zobaczymy-kiedyś to
              podziałalo.
              trzymam za was kciuki i z calego serca zyczę powodzenia, będę tu zaglądała żeby
              zobaczyć jak wam idzie....a w lodówce zapas szpinaku i brokuły sad no ale
              najpierw zdrowie...a jednak się tłumaczę
              pa Aga
              • kubusala Re:dzień 2 15.02.05, 21:26
                Buuuuu Mamaaga przykro mi, ale masz rację, zdrowie najwazniejsze! Dodaj do tego
                trochę ćwiczeń, ja dziś zaczynam dodatkowo ćwiczyć i już po 20 "brzuszkach"
                czuje się taka jędrnasmile))
                A poza tym jest o.k, nie sądziłam,że tak łatwo mi pójdzie, waga drgnęła -1,5!
                no ale wiem,że to dopiero początek mojej walki z tłuszczykiem, będe ćwiczyć,
                ćwiczyć, ćwiczyć.
                Pozdrawiam!!!
                • moniola Re:Dzień 1 15.02.05, 21:32
                  Na szczęście juz sie kończy- zostało mi 12 dni do końca hehehe. Dietka
                  zaliczona , "szósteczka" dzień 17 też, moge iść z czystym sumieniem spać,
                  pooglądam film i zasypiam- bo jakis głodek mnie męczy, spanko-metoda na
                  głoda smile)) Gwiazda - jak u ciebie ? A pozostałe już wciagniete na całość?
                  No to nara, do jutra. A może wymiana numerów GG i częstsze pogaduszki? No to pa
                  jeszcze raz, Monia
    • moniola Re: Halo halo !!! 16.02.05, 13:00
      Co tam u was laski? Co tak zamarłyście? Czyżby rewelacyjne efekty dnia
      trzeciego was tak zakneblowały?smile))) Piszcie jak wam leci, jakie samopoczucie
      no i oczywiśćie jakie luzy w spodniach smile)))
      • kubusala Re: Halo halo !!! 16.02.05, 13:08
        U mnie dieta trwasmile troche osłabiona jestemsmile, ale za to efekty super, jutro
        rano rozbieram sie do naga, robie siku i wchodze na wagęsmile) mysle,ze 3 kg juz
        mi ubyły, ale na początku zawsze duzo schodzi, potem będzie wolniej waga spadać
        i to jest wtedy najgorsze, bo nie jesz, a nie chudniesz, wtedy zaczynam
        intensywnie ćwiczyć, żeby sie nie zniechęcić. głodu na razie nie odczuwam, ale
        tak jak mówię, troche boli mnie głowa, może to ciśnienie jest kiepskie.
        A Wy wazycie sie codziennie? i jak?
        • kordula3 Re: Halo halo !!! 16.02.05, 14:34
          jestem, jestem...
          u mnie nawet ok, ale dziś mi jakoś zimno cały dzień i marzy mi się herbatka,
          jakakolwiek. a tu woda, woda, woda.
          dziś ledwo wcisnęłam w siebie brokuły, a pomidora zjadłam tylko pół,no ale był
          duży. najsmaczniejsze było jabłuszko.
          co do efektów, to pewnie cosik jest, ale chyba jeszcze za mało, aby sie
          zachwycać.
          ciśnienie chyba też jest u nas słabe, bo łeb mi pęka, a do tego chce mi się
          spać.
          wczorajsza szynka z jogurtem za bardzo mi nie smakowała sad
          dziewczyny z dnia drugiego - jutro grzaneczka - wypas śniadanko smile
          a ja tęsknię za bułeczką z dżemikiem... no i ta herbata. gdzieś czytałam (chyba
          u dziewczyn, które zaczęły tydzień wcześniej niż my), że można ponoć czerwoną i
          zieloną, ale póki co ja się wstrzymuję.
          aga - zdrowie najważniejsze!
          pozdrówka!paaaa!
          • anitaanita dzien 3 zaliczony 17.02.05, 04:02
            U mnie dzien 3 tez zaliczony
            herbate czerwona lub zielona podobno mozna pic /bez cukru/
            za pierwszym razem na diecie pilam czerwona 2-3 kubki dziennie + woda i z
            efektow bylam zadowolona.
            Jesli ktoras ma problem z pojsciem do toalety to otreby owsiane albo posypac
            salate lub 2 lyzki zjesc i popic woda nie odczuwa sie wtedy glodu .
            Pozdrowienia i do uslyszenia jutro
            • kordula3 Re: dzień 4 17.02.05, 11:46
              no i mamy dzień 4. jak ten czas wolno leci... dzis twarożek, juz czeka w
              lodówce, chociaż nie wiem, jaki będzie efekt w połączeniu z marchewką i
              jajkiem smile no i obiadek dziś mizerny smile
              czuję się ok, bóle głowy minęły, ale straaasznie burczy mi w brzuchu, mimo iż
              nie czuję głodu.
              anita - dzięki za odpowiedź w sprawie herbatki, chyba też skuszę się na
              czerwoną, w końcu jest na niej napisane "zabójca tłuszczu smile". hihi
              kubusala - jak wyniki wagowe, chwal się smile
              godiva - koleżanko moja kochana, co u ciebie? napisz coś krótko, bo się martwię.
              no to chyba na tyle.
              a dziewczyny "dzień 3" objedzone po śniadanku smile
              paaaa!
              • godiva Re: dzień 4 17.02.05, 12:29
                Kordulka - nic sie nie martwsmile Jest OK.(powiem w sekrecie, ze mam -2 kilosysmile))
                • kubusala Re: dzień 4 17.02.05, 13:43
                  -3 kg!!! chudne w oczach, najbardziej martwi mnie jednak fakt,że nikt tego nie
                  zauwazyłsad((((
                  • moniola Re:Ja dopiero dzień 3 17.02.05, 14:30
                    Ello lasencje, kilogramki w dół a dziubki kącikami do góry , co?smile No
                    dzisiejsze śniadanko-pełny wypas ! Ja herbatę czerwona pije cały cas, prawde
                    mówiąc przyzwyczaiłam sie do niej tak bardzo że jak jej nie mam to czegoś mi w
                    ciągu dnia brak, więc piję sobie co najmniej dzban 1,5 litrowy (bardziej mi
                    smakuje niż zimna woda). No i właśnie pierwszy raz wrzuciłam do brzucha łyżkę
                    otrąb, może faktycznie zabije głód i pomoże się "wyubikacjować" hehehe. Jak
                    pomoże to mam drugą "metodę na głoda" (1-spanie, 2-otręby)i szukam następnych.
                    a jak sobie laseczki zjadacie ten posiłek z owoców z kompotu i jogurtu? Bo ja
                    sobie kiedys miksowałam i mroziłam i tym sposobem zażerałam się lodami smile))
                    Gwiazdka-co tam towarzyszko dnia 3 u ciebie!!!??? Trzymajcie(...my) się
                    dzielnie, pa
    • moniola Re: dzień 3 - zakończenie 17.02.05, 20:02
      Zaliczm sobie dzień 3 - dietka ściśle utrzymana, 19 dzień "szóstki Waidera"
      zaliczony, ciałko kawowym błotkiem obłożone- koniec na dziś, cześć smile
    • moniola Re: co taka cisza? 18.02.05, 21:22
      Dietujecie się jeszcze czy już nie? Bo ja tak smile Nie jest łatwo ale
      cóż.....jakos sie trzymam, pzdr, M.
      • kordula3 Re: co taka cisza? 19.02.05, 17:44
        rzeczywiście cichuto tu. dziewczyny dajcie znać czy jeszcze trwacie.
        ja trwam w dietce, ale nie miałam czasu na pisanie, bo miałam egzaminy.
        czuję się ok, tylko wczoraj i przedwczoraj wypiłam dodatkowo czerwoną herbatę.
        jedzenia mi wystarcza, a dziś z tego całego kurczaka zjadłam tylko skrzydełko i
        pół piersi. no ale głodna nie chodzę.
        brzucho spada, kilogramy lecą w dół, jest dobrze.
        ale jutrzejszego dnia trochę się boję... może byc ciężko.
        trzymajcie się!
        • moniola Re: zaliczam sobie dzień 5 :) 19.02.05, 18:26
          No, juz piąty dzień powowli mija, najgorzej że zostałam dziś wieczorem bez
          mężusia, najchetniej spędziłabym ten samotny wieczór (naprawde wieczór- bo
          samotność dopiero jak położe małolatkę spać) przy fajnym filmie z
          browarkiem .... Film mam, browarek w lodówce też ale niesty - nie jest mi dane
          go wypić, no ale czego się nie robi....smile)) Ja też popuszczam na wadze i
          dlatego motywacja silniejsza, pozdrawiam wszystkie dietujące( i nie) smile)
    • kubusala Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 21.02.05, 09:34
      Witam!!Chyba juz podjadacie,że nie chwalicie sie wagą co?? albo tak osłabione
      nie maci siły na klepanie w klawiaturkę??
      schudłam 4kg, ale nie jest mi łatwo w tym tygodniu, bo jestem przeziebiona i
      musze brac leki, wiadomo na pusty żołądek ciężko...ale do ssania kupiłam
      tabletki bez cukru!smile)) chciałabym w tym tyg schudnąc najwyżej 2kg, bo troche
      się boje efektu jojo, ale czuje sie świetnie, taka lekkasmile)) najgorsze,że nikt
      jeszcze tego nie zauwazył wrrrsmile) a jak tam u Was????
      • kordula3 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 21.02.05, 14:07
        niepodjadamy, nie podjadamy. nawet wczorajszy dzień dało sie przeżyć smile
        ale dzis jak przechodziłam obok stoiska z ciepłymi pączkami, to myslałam, że
        nie wytrzymam - ale zapach!!!!!! szybko uciekłam w drugą alejkę, hihi.
        u mnie -3,5kg (wg pomiarów z rana). jakby zeszło jeszcze ze dwa byłaby
        rewelacja!
        zostało nam jeszcze 5 dni, nie licząc dzisiejszego. no niektóre mają 6.
        przesyłam pozdrowionka, paaa!
    • mammusia Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 21.02.05, 17:19
      Drogie eMamy 13-stkowe dzisiaj mój pierwszy dzień tej dietki. Czytam i zachwycam
      się Waszymi osiągnięciami. Jako doświadczone 13-stkowiczki napiszcie jak
      przyrządzacie bewsztyk? Boję się usmażyć żeby nie zaprzepaścić dietki. Gryzie
      mnie jeden problem - dzisiaj przed południem zjadłam (odruchowo) plasterek
      banana - zawsze próbuję przed podaniem mojej małej deserku czy aby wszystko ok
      ze świeżością - myślicie że to może jakoś wpłynąć na dietę?
      Pozdrawiam,
      Marzena.
      • moniola Re:uff...połowa już za mną :) 21.02.05, 22:20
        Tak tak , do końca tylko 6 dni- a efekcik? 5 KILOSKÓW w dół , czuje się super,
        chociaż przyznaję się bez bicia- dziś małe oszustwo-miało być samo mięsko
        grilowane ale w południe wrzuciłam do brzucolca marchewe (wybaczyłam sobie to
        oszustwo hehehe). Laski- a jakie macie plany podietowe? Ja bym chciała dalej
        utrzymać wieczorne niejedzenie, niewpychanie w siebie chlebusia no i oczywiście
        słodyczy.....ehhh....co za życie ....same wyrzeczenia..... ale z tymi luzami w
        spodniach zgadzam sie na takie postanowienie, papa, pozdrawiam "nową", trzymaj
        sie dzielnie i nie podjadaj bananków (ty ty ty łobuzie smile))))Pzdr dla
        wszystkich !!!! A ile schudłyśmy wszystkie razem? Kordula 3,5, Kubusala 4, ja
        5 to razem 12,5 (a kysz a kysz kilogramy) a jak reszta? Gwiazdka, Anita,
        Godiva????
        • anitaanita Jak u was leci 23.02.05, 04:04
          czesc
          Ja niestety wytrzymalam 5 dni tylko,schudlam chyba 2 kg a w sobote rano mi
          wypadl wyjazd na narty i 3 dni w hotelu nie dalo sie kontynlowac diety, jak
          narazie nie przytylam na tym wyjezdzie i nadal bede starala sie podobnie jesc
          miesko i do tego warzywa .
          "zero" slodyczy ziemniaczkow chlebka i pierozkow .
          Pozdrowienia i podzielcie sie wynikami na koncu
    • julkak Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 23.02.05, 05:48
      czesc dziewczyny 13 - tki oczywiscie lasencje.
      czytam i czytam i nadziwic sie nie moge ,jakos przeraza mnie te 13 dni.musz ta
      diete wydrukowac i przestiudiowac z kolezanka .tak naprawde to ona chce
      schudnac a ja chce jej w tym pomoc.podziwiam was za wytrwalosc i mam nadzieje
      ze dolaczymy do was 27 lutego po zakupiwniu wszystkich produktow . dodam ze mam
      na imie Ania i od 6 lat mieszkamy z moja kolezanka Momika w USA mamy roczne
      dzieciaczki i troche kilosow do zrzucenia

      • moniola Re: coraz blizej końca 23.02.05, 08:53
        Ello, kupiłam sobie wczoraj jeansy-zdecydowanie mniejszy rozmiar niz ostatnie,
        są mi dobre ale wiecie jak- tak na ścisk, i nazwałam je "spodnie-reżimki",
        teraz to się będę musiała trzymać dzielnie z niejedzeniem bo w czym będę
        chodzic??? smile)))Pozdro laseczki, piszcie co u was, bo niektórym to ostatnie
        trzy dni zostały, Monia
    • fruzia80 Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 23.02.05, 09:35
      Hej dziewczyny, jestem z wami!!! ja co prawda dopiero dzisiaj trzeci dzien
      trzynastki, nie wiem jak wytrzymam do końcasad na razie mam dwa kg w dół!!! To i
      tak super, ale naprawdę się pilnuję. Niestety już w trzecim dniu jestem trochę
      osłabiona, wczoraj bardzo bolała mnie głowa. Ale trudno, ta dieta to moja
      ostatnia szansa. Przerobiłam już w ciągu ostatniego roku dietę Cambridge,
      Meridię, Adipex itd. I mam już dość. Nie będe zważała na swoje samopoczucie.
      Muszę w końcu schudnąć i już. Zaczynałam od 68, mam zamiar zrzucić chociaż 6kg.
      Oprócz tego dwa razy w tygodniu chodzę na gimnastykę, a od soboty zaczynam
      poranne szybkie spacery po 4-5km dziennie. Moja szwagierka chodzi już 7
      miesięcy i zrzuciła 12kg!!! I naprawdę nie stosuje żadnej diety.
      A tak poza tym to kupiłam sobie trochę przyciasne jeansy i codziennie rano je
      zakładam, tzn. próbuję założyć, uwierzcie mi to najlepsza motywacja smile
      • godiva Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 23.02.05, 09:38
        Witajcie kobiety!

        A co po 13-tce?? Bo wizja jo-jo jest przeokrutna! Macie juz jakieś pomysły?
        Pozdrawiam
    • mammusia Re: w poniedziałek zaczynam "trzynastkę"! 23.02.05, 23:31
      Witam,
      ja tutaj tylko wchodzę poprzynudzać pytaniami, ale jestem po trzecim dniu i
      pytania mam takie:
      1. czy można zamiast jajek na twardo zrobić jajecznicę na parze (oczywiście bez
      tłuszczu) lub poprostu nie jeść wcale tych jajek??? - na myśl o jajku na twardo
      jest mi ... słabo
      2. czy wypijacie 2 litry wody mineralnej dziennie? we mnie to jakoś nie wchodzi
      i piję 1 litr
      3. bierzecie jakieś witaminy???
      Będę wdzięczna za odpowiedzi i trzymajcie się dzielnie do końca.
      Pozdrawiam, Marzena.
      • kordula3 Re: ostatni dzień :-) 26.02.05, 08:48
        witajcie w ostatnim dniu "13" smile
        jaka jestem dumna, że wytrwałam do końca. 5 kilosków mniej u mnie spowodowało,
        że mieszczę się we wszystkie przedciążowe ciuchy, a niektóre są nawet luźne smile
        teraz tylko utrzymać tę wagę, no chyba żeby jeszcze ze 2-3 kg zjechać, hihih
        ja aby uniknąć efektu jo-jo będę unikać słodyczy jak ognia, nie jeść po 18,
        jeść raczej ciemne pieczywko (chociaż od czasu do czasu będzie biała chrupiąca
        bułeczka). no i będę dalej pić dużo wody oraz będę jeść więcej warzyw i owoców,
        a wiosna idzie, więc wybór będzie coraz większy.
        no ale jeszcze mam dla was wiadomość, że w sumie to "13" u mnie kończy się dziś
        w południe, bo wieczorkiem idziemy na imprezkę do moich rodziców i raczej nie
        będę siedzieć z marchewką w zębach, chociaż moja mama powiedziała, że może mi
        ją przygotować smile
        no dobra kończę przynudzać. uciekam sie pouczyć, bo dziś jeszcze mam ostatni
        egzamin.
        trzymajcie się.
        pozdrawiam,
        zadowolona z ubytku 5 kilosków - kordula.

        ps. mammusia: nie wiem, czy można jajko na parze; ja piłam 1,5-2 litra wody
        dziennie i chyba ze 4 razy czerwoną herbatę; witaminy biorę nieprzerwalnie cały
        czas. daj znać jak tam u ciebie. pzdr.
        • b-bis Re: ostatni dzień :-) 26.02.05, 20:27
          Kordula - brawo, brawo...
          Pozdrawiam wszystkie Dietowiczki smile
          JA ZACZYNAM OD JUTRA !
          Zrobiłam dzisiaj potrzebne zakupy. Zastanawiam się tylko nad dwiema rzeczami:
          co z solą - podobno zabroniona a w niektórych opisach dk czytałam, że można, no
          i co z jajkami - czy muszą być na twardo ? Te na mikko, albo sadzone bez
          tłuszczu nie są bardziej kaloryczne, więc o co chodzi ???
          • haribo Ja też od jutra startuję z "13" 27.02.05, 21:10
            smile)))))))))))))))
        • mammusia Re: ostatni dzień :-) 27.02.05, 21:41
          Gratulacje z okazji zgubionych kilogramów i co by nie mówić drakońskiej diety.
          Co do jajek to nie doczekawszy odpowiedzi przyrządziłam jajecznicę na parze -
          bez soli była bleee... - wylądowała ostatecznie w kuble. Woda - ciężko z tym
          pciem wody, kiedy za oknem mróz. Na razie 3 kg mniej a do soboty daleko, daleko ...
          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka