Witam!
Od dziś zaczełam moją walke,(chyba już wieczną)z kilogramami.
Jestem po pierwszym dniu dietki oczyszczającej.Przez trzy dni będę wcinać
same jabłka

.Dziś nie było źle.Zjadałm może z 4 jabłuszka i wypiłam 3l wody
i ponad litr herbaty(czerwonej i zielonej).Gdyby się u kogoś paliło to ja
zgasze

)))))))))))
Po trzech dniach mam zamiar dodać warzywka,te mrożonke z horteksu na
patelnie,później serki i mięsko.Muszę zgubić 8-9 kilo i chcę to zrobić do
końca maja.
Myślicie że mi się uda???