Dodaj do ulubionych

Wrastające paznokcie

IP: *.* 06.01.03, 17:32
Witajcie w Nowym Roku!Czy któraś z Was miała problem z wrastającymi paznokciami u dużych palców? Od ponad dwóch lat nie mogę sobie z tym poradzić: nie wycinam paznokci po bokach, nie noszę ciasnych butow, na obcasach też nie chodzę a one i tak wrastają powodując ból. Jak sobie z tym poradzić? Pomóżcie proszę kochane!:hello: Brenda
Obserwuj wątek
    • Gość: szwedka Re: Wrastające paznokcie IP: *.* 06.01.03, 20:39
      Hej!Wiem, że jest preparat Scholla na wrastające paznokcie (metoda łagodna i podobno skuteczna). Scholl ten od butów i kosmetyków do stóp - musisz pytać w aptekach.Powodzenia!
      • Gość: dzidecka Re: Wrastające paznokcie IP: *.* 06.01.03, 21:36
        Ja mam ten sam problem od dobrych 6 lat. Gdy to sie zaczeło poszłam do learza. Najpierw wyciął mi kawałek ale to nic nie dało. Potem wyciął 1/4 paznokcia i zszył to. Zwęził mi go poprostu. Ale znowu nic. W końcu mi go ściągneli (koszmar). Tyle, że teraz zamiast paznokcia mam do połowy przylejony grupy pazur :( Okropność. Od niedawna w drugiej nodze zaczął mi wrastać. Poszłam do innego lekarza z myślą że medycyna jest i lepsza i wymyślili coś skuteczniejszego od ściągania. A tu guzik. To samo. Nie ściągłam. I dalej wrasta i boli. Moczę go w m6dlinach z szarego mydła i wycinam. Ale ściągać nie pojde. Aha tamtego mi ściągali 4 razy :(
    • Gość: efa Re: Wrastające paznokcie IP: *.* 07.01.03, 00:32
      moze zrobcie tak jak moj dziadek? Meczyl sie ze 20 lat, jakies infekcje, opuchlizna, bolalo, a noge mial wielka jak kajak, bo byl poteznym gosciem wiec i stopy mialy co dzwigac. w koncu rodzina uradzila, ze skoro wrasta gorna krawedz, to trzeba paznokiec zapuscic ciut ponad norme i jakby (nie wiem jak to opisac) "wypuscic". No i pomoglo! W kazdym razie wiecej nie bylo tematu. Pamietam tez, ze babcia wkladala mu miedzy rog pazokcia i skore palca (ale doslownie sam w sam rozek) taka zwinieta w sznureczek watke przez jakis czas, tzn poki ten pazokiec rosl. Ale czy bylo to czyms nasaczone czy nie - nie wiem. Dziewczyny, tak mi przyszlo do glowy, ze moze jednak skonsultujcie z kims ten sposob,zebyscie sobie jeszcze bardziej nie nawywijaly.
      • Gość: Brenda Re: Wrastające paznokcie IP: *.* 07.01.03, 10:14
        20 lat ????????????!!!!!!!!!!!!!Ja nie chcę :cry: Ale z tymi wacikami to rzeczywiście dobry sposób, na krótko co prawda, ale przynoszą ulgę.Trzymajcie się,Brenda
    • Gość: MałgosiaE. Re: Wrastające paznokcie IP: *.* 09.01.03, 02:38
      Cześć Dziewczyny !Łączę się z Wami w bólu, bo wiem co to znaczy.Mnie się to zdarzyło po raz pierwszy, właśnie po porodzie. Równocześnie ten sam paznokieć zaczął wrastać mojej ciotecznej siostrze, która urodziła 5 tygodni wcześniej. Z tym, że ona w dzieciństwie miała wycinany fragment paznokcia. BRRR !!Poza wspólnym kuśtykaniem ( ,bo mieszkamy w jednym domu i mamy wspólny ogród ) stosowałyśmy to samo co Wy. Moczenie w mydlinach i preparat Scholla - Toenail, którym jak lakierem smaruje się płytkę paznokcia. Moim zdaniem płyn ten może podziałać w początkowej fazie wrastania, kiedy jest dopiero lekkie zaczerwienienie i niewielka bolesność. Jak już wrośnie zmiękczanie paznokcia niewiele daje. Mnie się udało przeczekać, aż paznokieć zrósł i w tym czasie ocalić go od urazów, powodujących (jak wiecie zapewne) poza bólem, ropiejące ranki.W poradniki medycznym przeczytałam, że nie należy podcinać paznokcia i też pomysł z odzielaniem np. gazikiem skóry od płytki paznokcia - misterna robota !Powodzenia, Małgosia
    • Gość: fran Re: Wrastające paznokcie- JEST SPOSOB SPRAWDZONY IP: *.* 10.01.03, 20:39
      dziewczyny mam to samo, moj ojciec tez, oboje mamy bardzo grube paznokcie. Ale jest sposob, banalny, i nie moj wlasny tylko dermatologa. uwaga potrzebne są :wrastający paznokiec plus pilnik do paznokci (ja uzywam takiego papierowego czterostronnego). procedura jest nastepująca, paznokiec nalezy bardzo dokladnie spilowac, ale nie brzeg paznokcia tylko samą plytkę, i to tak, zeby ona byla wrecz miekka (taka jak przy odrastającym paznokciu)Dokladnie spilowac boki paznokci (przy skórkach). Ja piluje najgrubszym pilnikiem, zwlaszcza te boki, a potem wygladzam drobniejszymi pilniczkami.DZIALA.LEkarz powiedzial, ze problem wrastających paznokci nie wynika ze zlego obcinania czy czegos, tylko wlasnie z grubosci paznokci, i uciskania paznokcia przez razjstopy, buty itp. Stosuje te metode juz od wielu lat, na początku dosc czesto (3-4 mce) a teraz juz raz na rok albo i rzadziej. aha i to nic nie boli. powodzeniafran
    • Gość: fran Re: Wrastające paznokcie- JEST SPOSOB SPRAWDZONY IP: *.* 10.01.03, 20:42
      dziewczyny mam to samo, moj ojciec tez, oboje mamy bardzo grube paznokcie. Ale jest sposob, banalny, i nie moj wlasny tylko dermatologa. uwaga potrzebne są :wrastający paznokiec plus pilnik do paznokci (ja uzywam takiego papierowego czterostronnego). procedura jest nastepująca, paznokiec nalezy bardzo dokladnie spilowac, ale nie brzeg paznokcia tylko samą plytkę, i to tak, zeby ona byla wrecz miekka (taka jak przy odrastającym paznokciu)Dokladnie spilowac boki paznokci (przy skórkach). Ja piluje najgrubszym pilnikiem, zwlaszcza te boki, a potem wygladzam drobniejszymi pilniczkami.DZIALA.LEkarz powiedzial, ze problem wrastających paznokci nie wynika ze zlego obcinania czy czegos, tylko wlasnie z grubosci paznokci, i uciskania paznokcia przez razjstopy, buty itp. Stosuje te metode juz od wielu lat, na początku dosc czesto (3-4 mce) a teraz juz raz na rok albo i rzadziej. aha i to nic nie boli. powodzeniafran
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka