Dodaj do ulubionych

Dieta Cambridge- znowu!!!

    • marzenkaw Re: Dieta Cambridge- znowu!!! 27.10.03, 15:37
      Kobiety!!! Napiszcie cos? Bo nasz watek nisko schodzi i niedlugo pojdzie w
      zapomnienie!!!
      • mama_kajetana Re: Dieta Cambridge- znowu!!! 27.10.03, 21:59
        No cześć Marzenko,

        to Ty pisz!!!
        co u Ciebie? Trzymasz się?
        bo u mnie po przejściowym tygodniu minus 1,5 kg i minus 1 cm w udzie i biodrach
        i 2 cm w talii.
        Byłam dzisiaj w teatrze ("Pozwól mi odejść" Grocholi). Założyłam mini!!! Jest
        dobrze! Nikt nie patrzył z politowaniem wink

        pozdrawiam
        Iza
    • marzenkaw Re: Dieta Cambridge- znowu!!! 28.10.03, 12:22
      Musze przyznac, ze znosze ta diete TAK SOBIE. W niedziele bylo okropnie
      niedobrze i slabo i nawet sie zaczelam zastanawaic, czy nie przerwac. Nie
      chodzi o glod- bo glodna nie jestem, ale bardziej o te slabosci. Wypilam
      herbate z cytryna i z miodem. MOze zrobilam zle, ale musialam. Dzis mija
      tydzien- wiec jeszcze drugie tyle przede mna. Zwazylam sie i jestem
      rozczarowana, bo ubylo mi zaledwie niecale 2 kg. MOze to wynika z tego, ze w
      ciagu ostatniego pol roku zrzucilam okolo 20 kg i teraz organizm tak szybko sie
      nie chce pozbyc, tego co ja bym chciala. Ale przyznaje, ze w spodniach czuje
      luz. Musze wytrzymac jeszcze tydzien, a potem chyba jeszcze troche zupek
      zamiast jednego posilku.
      cdn..
      pa
      NAPISZCIE COS!!!
      • aguagua Re: Dieta Cambridge- znowu!!! 29.10.03, 10:14
        witam wszystkie nadwagowiczkismile
        chciałabym się pochwalić, że również rozpoczęłam dietkę.
        dziś dzień drugi - na razie jest ok. wczoraj rano wystartowałam z deserem
        truskawkowym i już na wstępie miałam ochotę zrezygnować bo był taaki ohydny.
        na szczescie zebrałam się w sobie i przetrzymałam do obiadu - zupka a kurczaka
        niczego sobiesmile
        mam ogromna motywacje zostania laską - to baaardzo pomaga. zamykam oczy i
        widze jaka jestem szczupła, od razu nie chce mi się jeść.
        dziewczyny trzymajcie kciuki!
        startuję z 70 kgsad((
        pozdrawiam
        A
        • marzenkaw Re: Dieta Cambridge- znowu!!! 29.10.03, 12:23
          Czyli nie tylko ja uwazam,ze desery sa ohydne!!!
          U mnie dzis 8, ale juz sie modle o ten 14!!! Jedanak zrobie sobie pelne dwa
          tygodnie, a potem przejscia, a nie pelne trzy!!! nie weim czy bym wytrzymala
          3!!!Mi ubylo w talii tylko 2cm przez ten tydzien i dwa kg!!! A NAPRAWDE nie
          podjadam!!!MOj maz mi powiedzial, ze ja poprostu nie mam juz z czego chudnac
          (bardzo mily). Ale ja MUSZE jeszcze schudnac i koniec!!!Przez caly nastepny
          tydzien mma postanowienie sie nie wazyc. Ale watpie czy schudne wiecej niz
          przez ten tydzien, zwazywszy na to, ze przeciez najwiecej chudnie sie na
          pocztaku!!! pa pa pa
    • marzenkaw Re: Mily ranek 29.10.03, 13:52
      Na smierc zapomnialam napisac, ze moja tesciowa (ktora nie wie o mojej diecie)
      spojrzala dzis na mnie rano i powiedziala: "Marzenko, ale z ciebie laska! I
      czego ci jeszcze brakuje? JUz chyba wygladasz jak przed ciaza". Odpowiedzialam
      jej, ze jescze 5 kilo!!!
      A i dodam, ze te sztruksy, ktore ubralam dzis rano, to kupilam z 1,5 miesiaca
      temu bo mi sie spodobaly i byly bardzo tanie, ale ciut przyciasne i chcialam
      do nich schudnac. Do wczoraj lezaly w szafie, a od wczoraj w nich chodze.
      PS> MUSZE WYTRZYMAC TYDZIEN !!!
      • eskel2 Re: Mily ranek 29.10.03, 15:04
        Witam

        U mnie też ranki są ostatnio miłe, zwłaszcza jak sobie namacam pod prysznicem
        kości miednicy, których tam od dawna nie było wink
        U mnie dziś dzień 20. Po 2 tygodniach wyniki były następujące:
        waga -6,1 kg
        talia -4,5 cm
        biodra -5,0 cm
        udo -3,0 cm
        no ale ja miałam duuużo do zgubienia.
        Co do upodobań smakowych, ja z zup toleruję jedynie jarzynową, natomiast
        koktajle mogę pić wszystkie. Tu też wychodzi ze mnie łasuch.

        Pozdrawiam
        Anka
        • kubara1 Re: Mily ranek 30.10.03, 21:55
          Dziewczyny, czytam Wasze posty i nie mogę się doczekać, kiedy skończę karmić (
          planuje do konca roku) i wtedy dieta, dieta, dieta. strasznie mnie tu
          motywojecie. mam 12 kilo nadwagi i nie mogę na siebie patrzeć. mam nadzieję, że
          będę miała takie imponujące efekty jak mama Kajetana i marzenka. Trzymam kciuki
          za wszystkie puszyste i odchudzające się I piszcie, piszcie koniecznie.
          • marzenkaw Re: Mily ranek 31.10.03, 07:53
            Wiesz, wydaje mi sie, ze do konca roku to Ty zgubisz te 12 kg bez zadnej diety
            cud. Ja w ciagu 4-5 miesiacy po porodzie zrzucilam okolo 25 kg tego co mi
            przybylo w ciazy i to bez zadnej diety. A Twoje 12 to przeciez tylko polowa.
            Zobaczysz!!!
            pa pa pa
    • mama_kajetana Marzenko!!! 04.11.03, 21:46
      Marzenko!

      co u Ciebie! Nie odzywasz się, jak Ci idzie!
      Napisz coś proszę

      pozdrawiam
      Iza
      • marzenkaw Re: Marzenko!!! 05.11.03, 13:03
        Ja zakonczylam diete po 10 dniu i dlatego nic nie pisze. Nie czulam sie za
        dobrze i bylam zla, ze malo chudne. Teraz jem te zupki na sniadanie, a oprocz
        tego lekki obiad i to prawie wszystko. Ubylo mi w sumie moze ze 3 kilo. Ale
        moja kolezanka, ktora zaczela diete ze mna wytrzymala do konca i schudla 6
        kilo!!!!!!
        • testowe_konto Re: Marzenko!!! 07.11.03, 13:48
          Oto ja, rzeczona "koleżanka" marzenkiw smile
          Faktycznie, po 14 dniach ścisłego trzymania się diety ważyłam 6 kg mniej smile
          W centymetrach ubytki też całkiem sympatyczne.
          Teraz jestem na "okresie przejściowym" (2 x zupka, ale śniadanie już "gryzione"), stopniowo mam zamiar wrócić do normalnego jedzenia (ale z mocnym postanowieniem, że nie pozwolę sobie odrobić tego co straciłam).
          Moje wrażenia z diety: było nieźle, tylko wieczorami/nocami trochę czułam głód, no i BARDZO brakowało mi gryzienia, przeżuwania, przełykania kawałków...
          Efekty widać (tak przynajmniej twierdzą ludzi, gdy mnie widzą; a nie mówiłam prawie nikomu o diecie), więc i humor lepszy smilesmilesmile
          Główną zaletą diety Cambridge jest to, że naprawdę szybko widać ubytki (tak przynajmniej było w moim przypadku). To bardzo motywuje smile
          Pozdrawiam
          • kubara1 Re: Marzenko!!! 16.01.04, 13:58
            Wyciągam ten wątek na wierzch, bo właśnie jestem 3 ddzień na diecie i
            poczytałam sobie te Wasze wywody. Może na forum jest ktoś kto się teraz męczy i
            się powspieramy? Ale wiecie co, dopiełąm się na sotatni guzik w spódnicy, po 3
            dniach, więc rokuję nadzieję...
            Gruba 9 jeszczesmile))) Basia
            • betty_julcia Re: Marzenko!!! 16.01.04, 22:31
              Hej! Ja też szukałam na forum kogoś na tej diecie ale nie znalazlam. Ja miałam
              być od wtorku ale finanse powstrzymały mnie na dwa tygodnie. Tak więc będe ale
              dopiero za tydzień. Napisz jak sobie radzisz bo wiem, że jest drakońska. Jakie
              zupki lubisz, czy koktajle także zamawiasz, ile kilogramów masz do zrzucenia i
              jak długo zamierzasz byc na diecie- 3 tyg czy dłużej. na razie moge wspierać
              cię na sucho. Za tydzień będę już wiedziała co to znaczy...smilePowodzeni,
              pozdrwaiam.
              • betty_julcia Re: Marzenko!!! 17.01.04, 20:46
                No hej. Już mam dietkę. Od jutra zaczynam. Za 3 tygodnie ide na bal i musze
                wcisnąć się w kieckę. Będziemy się razem wspierać ale ODEZWIJ SIĘ !!!
                • kubara1 Re: Marzenko!!! 19.01.04, 10:59
                  Cześć Betty - jestem na dietce 5 dzień - drakonska jest strasznie i ja niestety
                  poszłam łatwiejszą drogą - tzn 2 razy dziennie zupka i jeden posiłek bo mi
                  zwyczajnie słabo. Schudłąm 1 kilogram na razie, ale mam nadzieję, że waga
                  ruszy. Najbardziej mi smakuje koktajl truskawkowy i zupki wszystkie są ok. A
                  jak Tobie idzie? Trzymasz się? Ja mam "plany ubraniowe" nierealne chyba, ale
                  marzę, żeby wejść w swoje ukochane dżiny sprzed ciąży, któe mi się teraz
                  zatrzymują na udach. nie zamierzam skończyć na Cambridge, bo zaraz potem idę na
                  aerobik i może zrobię 13 - tkę. Napisz jak sobie radzisz i co u Ciebie?
                  Pozdrowionka
                  Basia
                  Moja córeczka Marysia
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10119211&a=10119211
                  • betty_julcia Do Basi 19.01.04, 13:36
                    Hej Basiu. Cieszę się że się odezwałaś. Ja jeszcze niewiele mogę powiedziać
                    jak mi idzie bo to dopiero drugi dzień. Wczoraj moja mama namówiła mnie na
                    obiad i się skusiłam ale za to od 15.30 już nic nie jadłam. teraz jest 13.30,
                    jestem po śniadaniowej zupie pomidorowej i jest ok.
                    Zaplanowałam sobie posiłki o 12, 15 i 18 co trzy godziny to będzie łatwiej
                    wytrzymać, z porannym jedzeniem nie ma problemu bo nigdy nie lubiłam jeść
                    śniadań i zwykle bardzo późno zaczynałam sie posiłkować ale za to wieczorami
                    nadrabiałam. A w ogóle to tak się przygotowywałam do diety że przybyło mi
                    jeszcze ze 2 kg. A z jaką wagą zaczynasz i ile planujesz zrzucić. Ja zaczynam
                    aż wstyd sie przyznać z 78 kg z zamierzam zakończyć na 58-60. Ambitnie co? I
                    nierealnie chyba. Moim największym problemem są niestety słodycze. Mogłabym
                    nic nie jeść ale bez słodyczy żyć nie mogę. 7.02 ide na bal i muszę zrzucić 8
                    kg. Muszę!!! Bo inaczej chyba na golasa pójde. Od wczoraj jeszcze nic nie
                    schudłam...smile
                    Pozdrawiam i będę pisała.
                    • kubara1 Re: Do Betty:-)) 20.01.04, 11:38
                      Cześć Betty. Muszę Ci powiedzieć, że z moją silną wolą jest tragicznie. wczoraj
                      wieczorem zjadłam kolację! Po prostu nie mogłam wytrzymać. Znam siebie, i wiem,
                      że na samych zupkach nie pociągną. Więc będę jadła rano śniadanie - bo
                      najbardziej brakuje mi zwykłego chleb, potem o 13 zupka i o 17 zupka. Czuję, że
                      brzuch mi troche zmalał, ale bez rewelacji. Ja ma niewiel mniej kilogramów bo
                      73 i też chciałabym schudnąć do 58 - 60, ale nie sądzę , żeby to się udało
                      tylko przez Cambridge. Myślę, że dużo mi da aerobik, a poza tym piję litrami
                      herbatke Pu - Ehr, zjadam homeopatyczne granulki odchudzające i chrom. Włąsnie
                      przeczytałam tu o diecie lodowej i zadowolonych z niej dziewczynach więc może
                      po cambridge przejdę na nią, żeby nie było efektu jo - jo. A może na straszliwą
                      dietę 13 - tkę. jak już widzę efekty to się motywuję. Najgorsze początki. Ale
                      jak patrzę na swój brzuch, który wygląda jakbym była w 6 miesiącu to mi się
                      nawet słodyczy odechciewa. kochana, schudniemy. Musimy!!!!! Wiosna idzie,
                      będziemy smukłe i szczęśliwe. Napisze coś jutro. Trzymaj się.
                      Basia
                      • chmurka19 Re: Do Basi 20.01.04, 14:05
                        hej, jestem nowa tutaj i wiem już co nieco o DC i chciałabym ją zacząć za
                        około 2 tygodnie :3 tyg i 1 tydzień mieszanej.

                        Ale powiedz mi co to jest ta 13-tka ???
                        • kubara1 Re: Do Basi 21.01.04, 11:54
                          Poszukaj na forum , znajdziesz wszystko o 13 - tce, to duzo dziewczyn ją
                          stsuje. Pozdrawiam
                          Basia ( głodna wściekle)
                          • chmurka19 Re: Do Basi 21.01.04, 13:22
                            no już znalazłam , ale chyba z niej nie skorzystam, szykuje się na DC.
                            A ty jak się czujesz ?
                            • kubara1 Re: Do Basi 22.01.04, 12:16
                              Uff, tydzieD minB - 2, 5 kilograma mniej - ale jem [niadania, wic jak na to
                              efekt jest zadowalajacy. czuj si ok, wcinam Fiocusa, chrom i pij herbatk.
                              Brzuch troch mniejszy, ja l|ejsza, chocia| bywa, |e mi sBabo, szczególnie w
                              taki dzieD jak dzisiaj - mróz du|y. Napiszcie co u Was - chmurko i betty. pa pa
                              przepraszam za literówki, ale sie spesze, zeby szefowa nie widziala ze tu
                              buszuje.
                              Basia
                              • chmurka19 Re: Do Basi 22.01.04, 12:27
                                hihih faktycznie widać smile)) ale da sie rozczytac smile....

                                Ja poki co dzis zaczełam 13-tke, jesłi to nie wypali to kupuje DC , i tak chce
                                ją kupić, jeszcze dzis nic nie jadłam .....aż mi słabo
                              • kubara1 Re: Do Basi 22.01.04, 15:02
                                O rany, ale literówki. Przpraszam wszystkie czytajace, ale po pierwsze jestem
                                tak glodna, ze juz nie mysle, a po drugie nie mam polskiej czcionki, a omylkowo
                                naciskam. Mam nadzieje, ze mimo wszystko sie doczytacie.
                      • betty_julcia Re: Do Betty:-)) 20.01.04, 22:08
                        Hej Basiu. To ja przyznam ze na wadze już jest 1,5 kg mniej. I to mnie
                        motywuje. I coś jeszcze. Jak mierzyłam suknię na Sylwestra (którego i tak
                        spędziłam w domu)to mało nie padłam trupem. Góra to gorset więc tak czy owak
                        się w niego wlezie ale z jakim efektem... Górą i dołem wszstko wypływało. No i
                        teraz za 2,5 tyg idę na bal i MUSZĘ wleżć w tę suknię i nie mogę wyglądać jak
                        baleron bo będą znajomi którym nie mogę się w takim stanie pokazać. No i
                        dlatego się katuję. Gdyby nie bal to chyba nie miałabym takiej siły. Prawdę
                        mówiąc wytrzymuję na razie bez większego problemu. Najbardziej smakuje mi
                        zmiksowany z mlekiem (0,5% tłuszczu) koktajl kakaowy i chyba zamienię te zupki
                        na same koktajle. Ale muszę przyznać ze 13 to był luksus. Jak tylko pokatyję
                        się tą dietą i zbankrutuję od razu idę na 13-tkę. PYYYcha. Jak sobie
                        pprzypomnę pierś z kurczaczka chrupiącego, albo jogurcik, albo owocki z puszki
                        taaakie słodziutkie albo jeszcze lepsze...grzaneczka z rana, sałatka z oliwa.
                        Przynajmniej jakieś urozmaicenie i bardzo dużo jedzenia. Na 13-tce schudłam 5
                        kg ale niestety szybko spadło i szybko wróciło...
                        Jeszcze 1,5 miesiąca temu było 73,5 a teraz jest 78. Ale po kazdej diecie waga
                        wraca jak sie nie uważa. Wyobraź sobie po takiej drakońskiej diecie jak nasza,
                        gdy jesz tylko pare smaków zupek nagle możesz jeść wszystko i wszystko, nawet
                        ryż jest przepyszny. Ja dziś byłam na zakupach i miałam ochotę na dokładnie
                        wszystko. Pozdrawiam i zyczę wytrwałości.
                        • eenia Re: Do Betty:-)) 22.01.04, 14:49
                          Dziewczyny, chcę podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z dc.
                          Prawie dwa lata temu na trzy miesiące przed własnym ślubem przeszłam na DC.
                          Miałam ogromny zapas silnej woli bo i motywacja była słuszna. Nie podjadałam
                          nic a nic, a spadek wagi wynosił 1-1,5 kg tygodniowo, czułam się słabo, jakby
                          mój organizm się zaparł i zamiast kożystać z zapasów słabł. A zapasów miałam
                          sporo, z jakiś 69kg chciałam zejść do 58 przy 166cm więc nie przesadzałam. Po
                          kilku tygodniach dołożyłam do tego basen co 2 dzień i spacery. Nadal spadek
                          wagi 1-1,5 kg tygodniowo a zdarzały się tygodnie że waga stała. Byłam załamana
                          i wyczerpana. Zastanawiałam się skąd mój organizm czerpie energie do diaska!
                          Chodziłam do specjalistki z instytutu żywienia żeby ustalić dlaczego spadek
                          wagi jest tak mały, badania nic nie wykazały, byłam zdrowa. W rezultacie do
                          ślubu schudłam do 60 kg więc jakieś 9 kg przez 3 miesiace. Więcej się nie
                          dało. Po takim czasie głodowania nie mogłam się opanować żeby rozsądnie
                          dozować sobie kalorie, a i zapotrzebowanie organizmy było minimalne bo się
                          organizm przestawił na te 300 kal. i w rezultacie wszystkie kilogramy wróciły.
                          Już nigdy nie zdecyduje się na tą dietę. Przy ograniczeniu jedzenia do 1000kal
                          chudnę w tym samym tempie okazało się a organizm nie wariuje. Z moich
                          obserwacji wynika ( znajomi też stosowali tę diete)ze niemal niemożliwe jest
                          utrzymanie efektu, trudniejsze niż przy mniej restrykcyjnych dietach bo jest
                          się wygłodniałym poprostu wszystkiego. No i że organizm może naprawdę różnie
                          reagować.
                          • betty_julcia Re: Do Betty:-)) 22.01.04, 23:04
                            Zgadzam się z tobą eenia i wiem ze masz rację ale łudzę sie że nie wszystkie
                            kilogramy wrócą. Poza tym myślę że nie można DC drastycznie przerywać tylko
                            powoli odstępować od niej no i później baaaardzo się pilnować. Spróbuję.
                            • kubara1 Re: Do Betty:-)) 23.01.04, 10:14
                              Oj jaka lekka dzisiaj jestem i stare spodnie zaczynają się dopinać, chociaż na
                              wadze porażąjących efektów nie ma. Betty - jak tam? Trzymasz się? Ja wczoraj
                              zjadłam obiad, bo mi się straszni słoabo zrobiło w pracy, ale nie mam wyrzutów
                              sumienia - o dziwo. Dzisaj już twardo wracam do zupek, brr.
                              Basia
                          • mamuna2 Re: Do Betty:-)) 05.02.04, 23:37
                            Ja schudłam z 60 do 45 w ciągu 3 miesięcy,napierw Cambridge przez 3
                            tygodnie,potem Cambridge mieszana przez 6 tygodni i dieta 1000kcal.Była tylko
                            Cambrige + woda +herbata+ kawa, żadnych słodzików,gum do żucia,mleka i coli
                            light.Kwas cytrynowy hamuje ketozę i spowalnia spadek masy ciała.Wagę
                            utrzymałam bez jojo do kolejnej ciąży bez najmniejszego problemu.
                            To co tu czytam o Cambridge powoduje iż włos mi się jeży na głowie:
                            jabłko,herbata z miodem,dodatkowa zupka,gumy do żucia czy rezygnacja z
                            posiłku.Przy takim stosowaniu nie liczcie na efekty!!!!!!!!! Wejdżcie na
                            stronę Cambridge i tam przeczytajcie WSZYSTKIE informacje.
                            13-tka jest b.krytykowana przez lekarzy w przeciwieństwie do C-dety
                            ostatniej szansy.
                            Buziaczki i korzystajcie z C mądrze,a efektami będziecie zachwycone
                            Mamuna,mama Trójki


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka