Dodaj do ulubionych

operacja uszu

04.12.03, 16:10
Witam wszystkie mamy.Mam 27 lat i od kiedy pamietam problemem dla mnie
byly moje odstajace uszy.Wszyscy mi mowia ,ze nie jest tak zle,bo fakt-bywaja
gorsze,ale mi to przeszkadza i zdecydowalam sie na operacje.Prosze poradzcie
mi czy warto,czy bardzo boli,ile trwa taka operacja,ile kosztuje,no i czy
efekt koncowy jest zadowalajacy.Jestem z Gdyni,moze wiecie czy gdzies na
Pomorzu robi sie taki operacje.

Pozdrawiam wszystki mamy
Kasia
Obserwuj wątek
    • eangela Re: operacja uszu 04.12.03, 17:26
      witaj,
      a może warto je polubić. Sama "cierpiałam" na tego typu przypadłość, ale w
      końcu polubiłam całą siebie ( mój mąż pomógł mi w tym). A od kilku lat
      zdecydowałam się na króciutką fryzurkę i czuję się dobrze ze swoim wyglądem.
      Też myślałam o operacji , ale w sumie się nie zdecydowałam. Szkoda mi pieniędzy.
    • mamaigorka Re: operacja uszu 04.12.03, 17:35
      Mój mąż miał taką operację i z tego co wiem jest baaaardzo z niej zadowolony !
      Wiem że była ona jakby zabiegiem (znieczulenie miejscowe )i bolało (bardzo)
      chyba 2 dni.Póżniej mniej, ale do dziś nie mogę go "ciągnąć za uszy". Ale wiem
      że gdyby miał to powtórzyć to bez wahania zrobiłby to jeszcze raz ! Jeżeli
      czułabyś się z tym lepiej to się nie wahaj
    • zmarta Re: operacja uszu 05.12.03, 00:00
      Hej Mam 27 lat miałam baaaardzo odstające uszy. Zabieg miałam jako 15 latka w
      znieczuleniu miejscowym. tzn. kilka zastrzyków w każde ucho ale boli tylko
      jeden ten pierwszy. Jestem baaardzo zadowolona teraz moge się czesać w koński
      ogon i wogóle jest ok. Nie wiem ile kosztował. Jeste z Wawy i tu miałam
      operację. Nie bolała, ale pamiętam że długo schodziła opuchlizna i zsinienie
      uszu. Ale jeśli trzeba to na pewno zrobiłabym ją po raz drugi.
    • jaskierus Re: operacja uszu 05.12.03, 14:44
      Czesc!
      Ja tez mialam taka operacje pare lat temu. Niestety, nie pamietam ile
      kosztowala, ale naprawde warto, w koncu polubilam swoje uszy, nie przejmuje
      sie, ze gdziesz mi wylezie wielkie i odstajace, jest ok. Co prawda jedno ucho
      wyszlo pani doktor nieco lepiej- ja nie maialm dodatkowo takiej faldki w
      uchu "grobelki", no i niestety w 1 po operacji sie rozlazla. Ale uszy sa teraz
      pod specjalna ochrona, nie mozna ich odginac, ciagnac, dotykac tylko
      delikatnie, bo boli. Ale gdybym miala jeszcze raz decydowac, to znowu
      zrobilabym sobie ta operacje.
    • elmira_k Re: operacja uszu 05.12.03, 21:41
      Cześć Kasiu! Miałam taką operację 2 lata temu w wieku 32 lat. Odkąd pamiętam to
      te uszy były dla mnie koszmarem. I chyba tylko dla mnie bo nikt ze znajomych
      nie zauważył, że je zoperowałam smile Oczywiście wcześniej nosiłam odpowiednie
      fryzurki, które tuszowały mój mankament. Teraz mam uszka przyklapnięte do głowy
      i jestem bardzo zadowolona. Co do samej opearcji to kosztowała mnie 1400 zł. +
      100 zł. za zwolnienie lekarskie po zabiegu(7 dni!). Operacja jest
      przeprowadzana przy znieczuleniu miejscowym , kompletnie nic nie czujesz. Za to
      jak znieczulenie przejdzie to boli, oj bardzo boli. Po 4 dniach są ściągane
      szwy. 3 tygodnie po zabiegu należy spać w opasce. Przez około pół roku nie
      mogłam spać na boku bo uszy bolały. Teraz mogę robić z nimi wszystko i tylko
      mój fryzjer zawsze się dziwi, że mam jakieś twarde uszy smile faktycznie są
      twardsze niż kiedyś. Gdybym się drugi raz urodziła z takimi uszami to wcześniej
      bym sobie zoperowała. A gdyby u mojego dziecka uszka zaczęły odstawać to też
      jej taką operację zafunduję. Operację miałam robioną we Wrocławiu. Jeżeli twoje
      uszy naprawdę ci przeszkadzają to je zoperuj, zobaczysz jak to fajnie
      mieć "normalne" uszka.
      Gorąco pozdrawiam
    • kasiais Re: operacja uszu 05.12.03, 23:12
      Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi.Zdecydowalam sie juz na ten
      zabieg,chociaz nie powiem bardzo przeraza mnie ten bol po zabiegu.
      Jeszcze raz dziekuje,pozdrawiam wszystkich.
      Kasia
    • monikar3 Re: operacja uszu 20.12.03, 12:40
      U Mnie w prawdzie nikt nie miał takiej operacji ale chciałabym napisać o moim
      mężu, który do 20 roku życia miał odstające jedno ucho. Było to dziwne ze
      względu na to, że nikt w rodzinie nie miał odstających uszu. Teściowa twierdzi,
      że było to wynikiem tego, że jego siostra bliźniaczka kopała go w to ucho
      jeszcze w brzuchu - ale czy to możliwe? Teraz ucho ładnie przylega, ale przez
      wiele lat musiał z takim uchem żyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka