Dodaj do ulubionych

jawnosc adopcji

08.12.04, 21:35
Witam

Jestem nowa na forum i nie wiem czy byl poruszany taki temat,
jesli tak prosze o wskazówki.
Od pewnego czasu interesuje mnie adopcja i zwiazany z nia temat
jawnosc adopcji.
Mam pytanie:
Rodzice czy jestescie za tym aby powiedziec dziecku, ze jest adoptowane, czy
zachowac to w tajemnicy?


Pozdrawiam I.

Obserwuj wątek
    • csylwia1 Re: jawnosc adopcji 08.12.04, 22:49
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&home=1 --
      • leli1 Re: jawnosc adopcji 09.12.04, 08:58
        tak-chcemy powiedziec naszemu dziecku, mysle ze czasy sie nieco zmienily, nie jest to juz tematem tabu. Zmienia sie stosunek ludzi z zewnatrz do rodzocow adopcyjnych, choc zdaje sobie sprawe ze moje dziecko moze byc narazone na jakies "uwagi", zwlaszcza ze strony innych dzieci, dlatego chce mu powiedziec o tym jak najwczesniej aby wiedzial i umial sie obronić smile
    • kasialu Re: jawnosc adopcji 09.12.04, 13:29
      Vanille nie wiem, czy kończyłaś szkołę adopcji, ale na wszystkich kursach mówią
      o jawnosci adopcji, czy mówić czy nie i jak mówić!
      Ja sobie to tłumaczę tak: Traktuję drugiego człowieka i moje dziecko też tak
      jak sama bym chciała być traktowana. Jeżeli chciałabym żeby moi rodzice byli
      wobez mnie szczerzy, traktowali mnie poważnie, szanowali to chciałabym żeby
      mówili mi prawdę. Mały człowiek zasługuje na szacunek i prawdę o sobie.
      najczęściej ludzie nie mówią bo się boją. Trzeba sobie z tymi lękami poradzić i
      zdobyć sie na szczerosć.
      oczywiscie metody jak powiedzieć i kiedy znacznie ułatwiają sprawę.
      Psycholog radziła nam żeby nie mówić dziecku specjalnie o tym, ze było
      adoptowane na zasadzie "Piotrusiu usiądź mamusia i tatuś chcieliby Ci coś
      pwoiedzieć". Dziecko w wieku ok 3-4 latka samo zpayta skąd sie wziąłem, a wtedy
      odpowiedzieć, ze z adopcji. Dziecko prawdopodobnie nie bdzie drążyć i my też
      nie powinniśmy mu tłumaczyć bo i tak nie zrozumie. Później powoli pojawią się
      nowe pytania, ale temat nie bedzie już drażliwy.
      Uważam, że każde dziecko ma prawo wiedzieć. Tym bardziej, że problem powstanie
      kiedy dowie się od nieodpowiednich ludzi w nieodpowiednim czasie ...
      Pozdrawiam ;o)
    • vanille DZIEKUJE 09.12.04, 14:34
      Witam

      Dziekuje bardzo bardzo wszystkim za cenne uwagismile
      Prosze jeszcze innych o refleksje na ten temat

      Pozdrawiam
      Ismile
    • madix1 Re: jawnosc adopcji 09.12.04, 22:38
      Vanille,
      nie wyobrażam sobie innego wyjścia niż podjęcie decyzji o jawności adopcji.
      Każdy z nas ma prawo do prawdy i swojej tożsamości, jakakolwiek by ona nie
      była. Dla mnie i mojego męża jest to tak oczywiste, że przyjmujemy to jako
      rzecz naturalną, nie jako kwestię wyboru. Chcemy przekazać naszemu dziecku
      wszystkie wartości, których nas nauczono i którym hołdujemy. Jak mamy uczyć
      szczerości, gdy już od samego początku zabraknie jej w naszej rodzinie?
      Pozdrawiam smile
      • vanille Re: jawnosc adopcji 10.12.04, 11:24
        madix1
        zgadzam sie z toba w stu procentach,
        jednak statystyki wskazuja co innegosad

        Jako rodzic adopcyjny, chciałbyś, aby Twoja adopcja:
        Była adopcją anonimową
        83% [ 50 ]
        Była adopcją ze wskazaniem
        16% [ 10 ]

        Wszystkich Głosów : 60
        • mars62 Re: jawnosc adopcji 10.12.04, 12:39
          Przepraszam, a dlaczego utożsamiasz jawność adopcji (czego, nawiasem, jestem
          wraz z żoną zdecydowanym zwolennikiem) z odmianami przysposobienia, bo tego
          dotyczy wskazana przez Ciebie ankieta?
          • leli1 Re: jawnosc adopcji 10.12.04, 13:14
            troszke to pokręciłas,
            adopcja anonimowa znaczy ze ani rodzice adopcyjni ani biol. nie znają swoich danych, natomiast ze wskazaniem - ze rodzic biol. w jakis sposob decyduje o tym kto bedzie wychowywał jego dziecko. Natomiast jawnosc z Twojego maila dotyczy tego czy powiedziec dziecku o adopcji czy nie, to sa rozne pojęcia smile
            Pozdrawiam.
            • vanille Re: jawnosc adopcji 10.12.04, 15:04
              Widze roznice miedzy pierwszym a ostanim moim postemsmile
              Ale czy w jakims stopniu adopcja anonimowa nie wplywa
              na nie-informowanie dziecka ze jest adoptowane?

              • mars62 Re: jawnosc adopcji 10.12.04, 16:50
                Bardzo subiektywnie i bez przeprowadzania głębszych badań smile

                Teoretycznie zwolennicy adopcji ze wskazaniem powinni opowiadać się za
                jawnością adopcji. Co wcale nie oznacza, że również teoretycznie nie można
                wyobrazić sobie sytuacji, w której rodzice dziecka adoptowanego ze wskazaniem
                utrzymują fakt adopcji w tajemnicy przed dzieckiem (wskazanie dotyczy stadium
                kończące się przed sądem).

                Praktycznie - poznałem kilkadziesiąt par rodziców adopcyjnych, z tego rozkład
                par opowoadających się za poszczególnymi rodzajami adopcji przypominała
                przytoczoną przez Ciebie statystykę - na tę ilość Ż_A_D_N_E_J z tych par nawet
                nie przeszło przez myśl utrzymywać faktu adopcji w tajemnicy, w szczególności w
                tajemnicy przed dziećmi.

                Czasy się zmieniły. Oprócz imperatywu szczerości, który uważam za sprawę
                fundamentalną w każdej, a nie tylko adopcyjnej, rodzinie - rodzice są świadomi
                faktu, że uczynią wielką szkodę swym adoptowanym dzieciom pozostawiając cała
                sprawę w tajemnicy i tym samym powierzając "edukację" w tej materii osobom
                przypadkowym. A nierzadko zupełnie byle komu. Znam zdanie kilkoro dorosłych,
                adoptowanych dzieci: właśnie o to mają jedyną lub podstawową pretensję do swych
                adopcyjnych rodziców.
      • jokat Re: jawnosc adopcji 20.12.04, 12:37
        Oczywiście, że trzeba mówic. nie można budować miłości na kłamstwie, a adopcja
        wcześniej czy później, wyjdzie na jaw.
    • renataum Re: jawnosc adopcji 10.12.04, 17:24
      Jestem zdania, że dziecku należy powiedzieć prawdę, bo kiedyś jak się dowie od
      osób trzecich będzie miało wielki żal do rodziców adopcyjnych, że
      niepowiedzieli mu prawdy. Sama mam adoptowaną córkę i powiem jej wtedy, kiedy
      będę uważała że jest na tyle duża, aby to zrozumieć. A mając 18 lat ma ona
      prawo do wglądu do akt sądowych, choć ja znam dane biologicznej matki i kiedyś
      jeżeli będzie ją chciała odnależć to jej w tym pomogę. Pozdrawiam.
      • syla.t Re: jawnosc adopcji 17.12.04, 21:56
        czesc dziewczyny weszlam tu pierwszy raz wsumie nie mam adoptpwanego dziecka
        mam wlasne ale niedawno dowiedzialam sie ze moj maz jest adaptowany o czym on
        nie wie wszyscy to przednim ukrywaja i ja tez musze a przyznam ze jest mi
        czasami ciazko. uwaqzam ze dziecko powinno wiedziec ze jest adaptowane bo
        kiedys to wyjdzie ja naprzyklad teraz jak sie dowiedzialam o tym to rodzina
        meza nie chce zemna rozmawiac mam do nich ogromny zal ze to ukrywaja ale wiem
        ze jesli teraz by sie dowiedzial to moglby sie swiat zawalic. Nie popelnijcie
        takiego bledu jak moi tesciowie bo ja donich bede miala juz zal cale zycie.
        Pozdrawiam
    • kola00 Re: jawnosc adopcji 19.12.04, 15:30
      ja swojemu synkowi powiem prawdę,ma 4 lata a już orientuje się jak do nas trafił
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka