Dodaj do ulubionych

Nasze dwa adoptusie.

14.03.05, 13:18
Witam. Jestem mamą dwójki adoptusi - chłopca i dziewczynki. Najpierw pojawił
się chlopiec a za rok dołączyła do nas dziewczynka. Dzieciaki są wspaniałe.
Zaczynam wątek pod wpływem ... chęci podzielenia się uczuciem szczęścia.
Niedługo dzień matki i opanowała mnie taka przyjemna nostalgia.
Jeśli myślisz o adopcji a jeszcze nie jesteś przekonana, chętnie opiszę Ci
nasze codzienne "zmagania". Chcesz wiedzieć, czy jest jakaś różnica, czy
warto, czy trzeba, czy inni... napisz. Nie mam różowych okularów na nosie wink
Sama także chętnie porozmawiam z rodzicami, którzy są już po pierwszych
wyjaśnieniach, że "nie ja cię urodziałam, ale...". Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kasialu Re: Nasze dwa adoptusie. 16.03.05, 21:35
      Ja też myślę o tym jak w przyszłosci bedę rozmawiac z moją ukochaną córeczką o
      tym, ze jej nie urodziłam. Chociaż jak teraz coś do niej mówię to wyrywa mi
      się "jak ja się cieszę ze Cię urodziłam".
      • ss111 Re: Nasze dwa adoptusie. 17.03.05, 09:57
        To jest bardzo stresujące. Boję się, że jak zaczną się "te" pytania, to
        dzieciaki wyczują moje zdenerwowanie, a bardzo chcę tego uniknąć. Staram się
        jak najczęściej mówić dzieciakom jak ich bardzo kocham / kochamy. Synek już
        zaczął się ze mną bawić w grę kto kogo bardziej kocha. Uwielbia traktory i
        któregoś dnia oznajmił mi, że kocha mnie tak jak ... koła dużego traktora. Był
        taki dumny jak to mówił. To wyznanie miłości jest dla mnie najpękniejsze z
        wszystkich!!! I właśnie po takim wyznaniu utwierdzam się w przekonaniu, że mój
        syn zasługuje na prawdę - tylko jak tą prawdę dawkować by nie zranić? I nie
        jest to pytanie retoryczne!
        • bees do kasialu 18.03.05, 10:25
          lepiej mów prawdę, niech nie wyrywa ci się, że ty ją/jego urodziłaś.
          Później trzeba będzie prostować. Lepiej mówić, cieszę się, że jesteś, że cię
          mam. Sens jest taki sam i przy okazji prawda.
          Ja ten temat mam już za sobą, prawda została powiedziana jasno. Córka ma teraz
          7 lat i wie do 2 miesięcy. Żałuje, że nie ja ją urodziłam ale poza tym mówi, że
          ma to wszytko w nosie. Ale bardzo płakała przez 2 godziny.
      • hania1001 Re: Nasze dwa adoptusie. 20.05.05, 13:50
        kasialu to Ty? smile))
        Ucałuj córunię od cioci z bocianakiss
        Haniulek
    • balbinia Re: Nasze dwa adoptusie. 23.05.05, 18:17
      Oj, super, ze chcesz sie podzielic swoimi radosciami i zdarzeniami z zycia
      codziennego! Pisz, ja baaardzo chetnie poczytam!
      Jak dzieciaczki zgadzaja sie ze soba?
      Jakie rytualy domowe macie?
      Co najbardziej lubia maluchy i jak wogole maja na imie?
      Czujesz sie pewnie moooocno szczesliwa, bedac Mama?
      Pozdrawiam szczesliwa rodzinke!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka