06.12.07, 13:18
"Nim język puścisz w taniec, załóż na morde...kaganiec"...Nie pamietam autora,
ale uważam,że jest to święta prawda:)Lepiej powiedziec za mało, niż o jedno
słowo za dużo...Dotyczy to także plotkowania. Zainspirowana tragicznym
klimatem w pracy (każdy obrabia d. każdemu), przypomniałam sobie tą fraszkę i
siedze sobie cichutko:) Jak Wam się podoba?
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Fraszka 06.12.07, 13:20
      Where is my (za)job?;P
      • karka831 Re: Fraszka 06.12.07, 13:23
        ale o co chodzi? :)
        • wiarusik Re: Fraszka 06.12.07, 13:31
          Towarzyszko...
          Obiecałaś mi zieloną kartę rekrutacyjną,wzamian za moją pomoc;)
          • karka831 Re: Fraszka 06.12.07, 13:35
            Ja obiecywałam? Towarzyszu, to teraz to udowodnij:)Jeśli udowodnisz,że coś
            takiego pisałam (pierwsze słysze), to może i pomoge heheh:)
            • wiarusik Re: Fraszka 06.12.07, 13:38
              Plisss:)
              Obiecuję,że nie założę w waszej firmie związku zawodowego przez
              najbliższe pół roku;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka