Dodaj do ulubionych

Do Im_perii

10.06.05, 10:15
Zadko zaglada na to forum, ale zdazylam sie zorientowac ze twoj wątek jest tu dosc czesto poruszany. Przeczytalam twoj ostatni post, i zorientowalam sie po nim ze oddalas swoje dziecko. Jak wspomnialam wczesniej nie sledze tej historii od poczatku,stad moje pytanie-dlaczego oddalas swoje dziecko do adopcji? Jakie powody toba kierowały?
Obserwuj wątek
    • madix1 Re: Do Im_perii 10.06.05, 10:20
      Kaju,
      prześledź jednak te posty. Odechce Ci się pytać Im_perię o cokolwiek.
      • kaja2071 Re: Do Im_perii 10.06.05, 10:26
        az tak źle?? smile))
        • k.kasia1 Re: Do Im_perii 10.06.05, 14:13
          Źle?? Fatalnie!!!
          Po przeczytaniu jej postów niemal odeszła mi ochota na adopcję i ryczałam jak
          bóbr - za bardzo to wzięłam do siebiesad Ale jest osoba okrutnie bezmyślna,
          pomimo swoich inteketualnych pretensji całkowicie prymitywna i przede wszsytkim
          złośliwa do granic wytrzymałości. Boże broń przed takimi matkami biologicznymi.
          POzdrawiam
          • kalina1 Re: Do Im_perii 11.06.05, 10:55
            Witaj ja jestem matką biologiczną , nie wiem jaka jest im-peria , nie miałam
            okazji jej poznać tak jak wielu innych matek biologicznych ktore pojawiły się
            na forum ,ale im-peria sie nie odpowiadała na moje wiadomości....
            Ale zastanawia mnie jaka miałaby być matka biologiczna ?
            Czy to dziwne że jest zgorzkniała złośliwa i targają nią rożne złe emocje?
            czy to dziwne jesli z jakiegoś powodu musiała "oddać" dziecko i chciała
            wiedzieć komu ? jacy będą jego rodzice? i poszła do ośrodka a tam dowiedziała
            się [tak jak ja ] że może zostawić dziecko w szpitalu może zrzec się praw a
            ośrodek już znajdzie rodzine dla dziecka , ale ona nic nie bedzie o nim
            wiedziała .....nie wiem kim jest im-peria ale staram się ją zrozumieć ....bo
            kto chciałby oddawać dziecko w taki sposob ?
            To jakie powinny być matki biolog ? urodzić dziecko i ?.........
            pozdrawiam M
            • k.kasia1 Re: Do Im_perii 11.06.05, 18:13
              Kochanie, po pierwsze nikt nikogo nie zmuszał do zachodzenia w ciązę, imperia
              sprawia wrazenie ksztalconej, a o antykoncepcji ma średnie pojęcie.
              Po drugie jak tak bardzo nienawidzi rodziców adopcyjnych, ze oplówa ich
              publicznie, nazywa złodziejami dzieci, twierdzi, ze są żałośni w swoim bólu z
              powodu niemozności urodzenia dziecka i w swoim pragnieniu posiadania pełnej
              rodziny, mogła oddać malucha do rodziny zastepczej, gdzie miałaby prawo do
              widywania go. Ale jest jej wygodnie z taką pozą - popatrzcie na mnie, biedna
              nieszczęśliwą "prawdziwą matkę". Zanim rodzina adopcyjna dostanie dziecko do
              domu, jest dokładnie prześwieltana, sparwdzany jest jej stan majatkowy, opinia w
              zakładzie pracy, karalność, zdrowie fizyczne i psychiczne (czy rodzice
              biologiczni takie procesy przechodzą??). Trwa to miesiacami, wiec nikt nikomu
              dziecka z ramion nie wyrywa. jest to proces zmudny, który wielu zniecheca,
              zostają ci, którzy naprawdę tego chcą. czy będąc ropdzicem biologicznym zawsze
              sie jest doskonałym?? ile jest przypadków rodziców biol. krzywdzących swoje
              dzieci?? Śmiem twierdzić, ze w rodzinach adopc. jest to śladowa ilość.
              Wiec nie rozumiem nienawisci imperii. Moze rozumiałabym jej ból po stracie
              dziecka - poiekad ja swoje też straciłam, tyle, ze ja nie miałam nawet szansy
              się z nim/ nia spotkać!! Ale imperia mówi: ja cię oddaję wychowawcom na 18 lat,
              a potem po ciebie przyjdę. Będziesz już dorosła, nie będzie trzeba sie o ciebie
              troszczyć, zmieniać ci pieluch, wstawać w nocy, karmić kilka razy dziennie, brac
              zwolnienia chorobowego w pracy, chodzić na wywiadówki, utulać do sny, opatrywać
              stłuczeń, ocierać łez, płacić za szkoły, naukę języków i jazdy konnej, prawo
              jazdy, itp. Ja przez ten czas sie ustawię, zrobię karierę, zarobię kasę.
              będziesz dorosła, wiec flakonik perfum załatwi sprawę. Pogadamy jak kobieta z
              kobietą, ustalimy że jestem twoja prawdziwą matką, a ci ludzie, którzy przez 18
              lat troszczyli się o ciebie tak naprawdę niewiele znaczą. Ty to rozumiesz,
              kalina?? Ja nawet nie staram sie tego pojąć. To dla mnie zbyt płytkie, okrutne,
              prymitywne, nieludzkie.

              Aha, mam nadzieję, ze pewnego dnia, kiedy już przejdziemy z meżem całą procedurę
              i dostaniemy kwalifikacje, pewna wspaniała dziewczyna swierdziwszy, ze jest w
              ciaży a nie moze wychować tego dziecka zdecyduje się oddać je do adopcji,
              pocałuje w na drogę i będzie życzyła mu jak najlepszyej rodziny, a wtedy my
              przyjdziemy do szpitala i weźmiemy tego okruszka jak najszybcej do domu żeby jak
              najkrócej był pozbawiony miłości, i damy mu całych siebie, a jej zostawimy w OAO
              zdjecie zadbanego, kochanego i szczęśliwego dzieciaczka.
              To takie moje marzenie.
              Pozdrawiam.
              • bialo_czerwona Re: Do Im_perii 11.06.05, 18:38
                A jezeli nie bedzie to "pewna wspaniała dziewczyna" tylko narkomanka lub
                alkoholiczka, ktora ma takie same uczucia jak "wspaniala dziewczyna"?
                Idealisci chodza po swiecie
                • kasiapfk Re: Do Im_perii 11.06.05, 20:17
                  Biała, różni ludzie mają różne "poziomy tolerancji". Są i tacy, którzy adoptuja
                  dzieci rodziców chorych psychicznie. I tyle.
                  Ci, którzy jawnie mówią, nie zaakcpetuję takiej albo innej historii rodzinnej
                  mego dziecka są po prostu odpowiedzialni. Nie chcą skrzywdzić dziecka. A że
                  mogą nigdy nie zaadoptować bo ich "wymagania" są za duże to inna sprawa.
                • k.kasia1 Re: Do Im_perii 12.06.05, 18:36
                  Biala, jeśli ta narkomanka lub alkoholiczka nie zniknie po porodzie tylko
                  zdecyduje się sama oddać dziecko do adopcji wiedzą, ze nie jest w stanie
                  zaapewnić mu odpowiednich warunków, to znaczy, że jest wspaniałą dziewczyną!!
                  Uważasz, ze bedąc alkoholikiem, narkomanem, bezdomnym, chorym psychicznie,
                  itd. przestaje się być człowiekiem?? Wiem, ja miałabym opory przed adopcją
                  dziecka w/w osób, ale sa inni, którzy takich oporów nie mają. Poza tym, mam te
                  opory teraz, potem moze byc inaczej. jeszcze kilka miesiecy wcześniej w ogóle
                  nie brałam mozliwości adopcji pod uwagę, a teraz... sama widziszsmile
                  Pozdrawiam
              • kalina1 Re: Do Im_perii 12.06.05, 08:49
                Kasiu ...nie rozumię że rodzicow adopcyjnych nazywa wychowawcami ,bo mi zależy
                żeby rodzice mojego dziecka byli dla niego prawdziwymi rodzicami.
                ale rozumię jej ból ....
                Jeśli chodzi o rodzicow biolog krzywdzących swoje dzieci ,to myślę że ci praw
                do dziecka się dobrowolnie nie zrzekają ......
                im-peria nie oddała dziecka do rodziny zastępczej bo powiedziano jej w ośrodku
                że jesli nie zrzeknie się praw anonimowo to dziecko będzie w domu dziecka [i
                tak sie dzieje i w jej przypadku pewnie tez] i jej "pretensje" skierowane są
                nie pod ten adres . A co do kwalifikacji sprawdzania itd to nic nie daje
                gwarancji , a jak patrze na adopcje po sąsiedzku to serce mi się kraje ,
                pisałam już że ojciec jest alkocholikiem , ach !
                z tym zachodzeniem w ciąże to ???????????????????????
                • kasiapfk Re: Do Im_perii 12.06.05, 10:57
                  Mysę, ze nie powinniśmy generalizować!
                  Kasiu, są różne matki biologiczne (sama znam taką, która jest w więzieniu -
                  czeka ją następne 6 lat) nie zrzeknie się praw bo ADWOKAT jej doradził, żeby
                  tego nie robiła! Dziecko "jest argumentem przetargowym" dla sądu przy okazji
                  ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie!!
                  Ale znam też taką, która zrobiła wszystko, by jej dziecko szybko miało ciepły
                  dom.
                  To samo z rodzicami adopcyjnymi. ważne, by trafili do DOBREGO osrodka. Niestety
                  wszędzie, i tam, pracują ludzie. Słszałam wiele złego o oao, któe
                  chcą "wypchnąć" dziecko do rodziców jak najszybciej i mieć problem z głowy. Są
                  też takie, które nie kwalifikują ponad 20% zgłaszajacych się kandydatów i o
                  tych krążą legendy jakie to złe są ... podpowiadanie jak je oszukać itepe.
                  (również w internecie-bleeee)
                  Wszystko zależy od ludzi i sytuacji. Nigdy nie będzie tak,że bez obaw będą obie
                  strony. Rodzice ado będą się obawaić o dziedzictwo genetyczne, matki,
                  ojców "dziadków" genetycznych, a matki biologiczne będą się bać do jakiej
                  rodziny ich dziecko trafiło.
                  Moim zdaniem, jeśli Kalinko masz info o tym, że źle siedzieje dziecku powinnaś
                  to zgłosić:
                  a) na policję,
                  b) pomocy społecznej,
                  c) TPD,
                  łącznie. Niech ktoś się tym zajmie! nie można krzywdzić dzieci.
                  I dlatego jestem PRZECIWNIKIEM adopcji w rodzinach, gdzie problemem nie jest
                  rak potomstwa a inne sprawy, a na bezdzietnośc najłatrwiej zrzucić "winę".
                  Ludzie, którzy chcą adoptować dzieci powinni szczególnie przyjrzeć isę sobie i
                  swoim
                  pozdro
                  K.
                  • kasiapfk Re: Do Im_perii 12.06.05, 10:57
                    związkom. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka