Gość: Aldonia IP: *.* 13.03.02, 14:50 Czy ktoś wie dokładnie na czym polega instytucja rodziny zastępczej? Więcej pisze się o adopcji.Na czym dokładnie to polega? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: horac Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 14.03.02, 15:15 Mam w domu trochę rzeczy na ten temat.Znalazłam je w sieci, więc podam Ci jutro szczegóły.Agnieszka (Matylda)Doniu, a może przenieś/skopiuj tu to co pisałaś o rodzinie zastępczej w innym wątku? Jeśli to zrobisz, to ja też swoją odpowiedź tu przekopiuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horac Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 15.03.02, 13:41 Doniu,Sprawdziłam w wątku pt. "Informacje w sieci", ale okazuje się, że to nie Ty tam zamieściłaś post pt.: "Rodzina zastępcza". To mi się coś pomerdało.Jest taka strona www. misjanadziei.org.pl i dużo tam piszą o rodzinach zastępczych. W ogóle najlepiej wrzucić sobie w wyszukiwarkę hasło "rodzina zastępcza" i wywali Ci więcej informacji. Wiem, że co innego zastępcza, a co innego adopcyjna. Żeby zostać zastępczą, trzeba koniecznie ukończyć kurs, np. w amerykańskim systemie PRIDE. Jest to bardziej skomplikowane nie tylko proceduralnie, ale też od strony emocjonalnej. Rzuć okiem na to co pisałam w wątku pt. informacje w sieci. Ja też żaden ekspert nie jestem, ale ludzie co są, powiedzieli mi, że trzeba dużo siły, by być dobrym rodzicem zastępczym (gwarantowanie kontaktów z rodziną biologiczną dziecka, które, może tak być, przebywa u Ciebie tylko na chwilę). Pozdrawiam. Agnieszka (Matylda) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 15.03.02, 19:29 Ja stanowię rodzinę zastępczą dla 10 letniego chłopca.Generalnie polega to na tym że dziecko zachowuje wszystkie swoje dane osobowe i formalnie opiekę się nad nim sprawuje do osiągnięcia pełnoletności.Nie bez znaczenia jest fakt że na chłopca otrzymujemy zasiłek w wysokośći 700zł miesięcznie.To nie prawda że dziecko musi utzrymywać kontakty z rodziną biologiczną Akurat w naszym przypadku jego rodzicom zabrano prawa rodzicielskie i jest prawie tak jak byśmy go adoptowali a jednak dzięki tej pomocy możemy mu zapewnić więcej jeżeli chodzi o sferę materialną.Oprócz niego mamy jeszcze własne dziecko biologiczne i jak na razie a mija 2 lata od momentu gdy go zabraliśmy z Domu dziecka jest ok.Myślęże jeżeli chodzi o starsze dzieci to lepsza jest rodzina zastępcza .Dziecko zachowuje wszystkie swoje dane itp.Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to służę pomocą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamula Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 15.03.02, 19:55 Roznica polega na tym,ze adopcja jest przysposobieniem dzieka do nowej rodziny (moze byc pelna i niepelna)-dzieko staje sie czlonkiem rodziny w ktora wchodzi-zmiana nazwiska, dziedziczenie, stosunki z nowa rodzina, zmiana aktu urodzenia. I nikt juz nic do niego nie ma. Zas przy rodzinie zastepczej dziecko jest caly czas jeszcze pod opieka panstwa jakby. A nowa rodzina, zgodnie z nazwa, nie staje sie nowa rodzina (i nie rodzi to skutkow jakby to bylo dzieko biologiczne) lecz zastepuje ta biologiczna. Kontrolowana jest przy tym przez panstwo (kurator)i rodzice sa opiekunami. rodzina otzrymuje od panstwa pieniadze na utzymanie dzieka. Oczywiscie jest to czesto roznica tylko w prawie, bo dzieko jest traktowane przez rodzicow tak samo jak biologiczne. Ale roznica polega wlasnie na tym,ze dziecko w sensie prawnym nie jest przysposobione-odpadaja wszystkie elementy, o ktorych wspomnialam wyzej.Adopcja ma na celu wejscie dziecka do rodziny, zas rodzina zastepcza ma na celu wychowac dziecko. jest to pomocne w sytuacji, gdy rodzice biologicznie nie moga wychowac dziecka i nie mozliwosci ani potzreby na ucinanie tej wiezi z biologiczna rodzina.Czesto rodzina zastepcza jest rodzina dziecka (ciocia, babcia), gdy np. rodzice sa chorzy i nie moga wychowac dziecka. Aktem adopcji zaciera sie niejako przeszlosc dziecka i takie rozwiazanie prawne pozwala mu na autentyczne wejscie w rodzine. Jak mowie, czesto korzysta sie z instytucji rodziny zastepczej, chocby z racji utrzymania, co jest bardzo wazne-dziecko ma swoje srodki.Mam nadzieje,ze troche pomoglam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aldonia Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 15.03.02, 20:02 Dzięki, że napisałaś, Dana.Ja zastanawiam się nad dzieckiem 3-5 letnim, dziewczynką.Chodzi o to, że mamy dwa pokoje i własną prawie 4 letnią córeczkę. Od września chciałabym posłać moją do przedszkola. Do tej pory zajmują się nią dziadkowie, kiedy ja jestem w pracy.I tak zaczęłam zastanawiać się, że gdybyśmy wzięli taką małą dziewczynkę, to nie potrafiłabym jej chyba oddać do przedszkolą. Myślę, że bałaby się, że któregoś razu po nią nie przyjdziemy. Może się mylę. Na opiekę dziadków(moich rodziców)nad nie własnym wnukiem chyba nie możemy liczyć. Mama właściwie nie miałaby nic przeciwko temu, ale ojciec nie byłby zachwycony i na pewno faworyzowałby własną ukochaną wnusię. Z jednych poborów męża nie bylibyśmy się utrzymać, gdybym zrezygnowała z pracy na rzecz opieki nad dziećmi. Mąż zarabia 1000 zł na rękę. Te 700zł byłoby jakimś zastrzykiem finansowym, ale nie chcę żeby ktoś myślał, że nie chce mi się pracować i żeby mieć z czego żyć to wezmę sobie dziecko.Chciałabym jeszcze wiedzieć, czy są jakoś sprawdzane warunki lokalowe i czy te dwa pokoje, to nie za mało.No i najważniejsze, czy wasz chłopczyk szybko zaakceptował was jako rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horac Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 18.03.02, 14:34 Dano,Ja mam takie pytania:1. gdy chłopiec dołączył do Was, czy pracowałaś? Czy teraz pracujesz? Jeśli nie, czy pytano Cię o Twoje zamiary w tym względzie?2. czy synek długo mieszkał w domu dziecka? 3. czy w momencie przysposobienia chłopca, mieliście już swoje dziecko? 4. jak długo trwała procedura kwalifikowania Was na rodzinę zastępczą?5. czy to prawda, że kandydaci na rodziców zastępczych podlegają bardzo surowym wymogom i kontroli?6. czy były jakieś konkretne wymagania co do warunków mieszkaniowych?Pukałam do Ciebie w innym wątku, ale się nie odezwałaś, tym bardziej się cieszę, że Cię tu widzę. PozdrawiamAgnieszka (Matylda) Odpowiedz Link Zgłoś