Boje sie, nie wiem co robic

14.06.05, 20:48
Podejrzewam, ze maz ma pierwsze objawy stwardnienia zanikowego bocznego,ma
zanik miesnia miedzy kciukiem i palcem wskazujacym. Jest to postepujaca
choroba powodujaca zanik miesni. On ma 49lat, nic o tym nie wie, tylko
niepokoi go ten palec. Wlasnie wybiera sie do lekarza, bo go usilnie na to
namawialam.
Nie jestem pewna czy to jest ta choroba, ale bardzo sie boje.
Od kilku dni, od kiedy przeczytalam o postepie tej choroby i o rokowaniach,
nie moge normalnie funkcjonowac. Meza nie chce straszyc, corka dorosla tez
ma swoje problemy i narazie nie chce jej nic mowic.
Najgorsze jest to, ze od kilku lat jestesmy za granica, splacamy dom,
wlsciwie nie mamy takich znajomych, ktorym moglabym sie zwierzyc, ze swoich
niepokojow. A rodzinie w Polsce tez nie chce narazie nic mowic. Trudno mi z
tym zyc, nie moge spac, bo nie wiem co bedze z naszym zyciem, gdy okaze sie,
ze to jest ta choroba. Zaczynam bac sie tez o siebie, nie chce zalamac sie
psychicznie, bo przeciez, w razie czego, bede mezowi potrzebna.
Narazie jestem klebkiem nerwow i nie wiem co robic, czuje sie zupelnie
bezradna.
Pozdrawiam.
Maryla

    • zalozylam_nowe Re: Boje sie, nie wiem co robic 14.06.05, 21:22
      mag445 napisała:

      > Podejrzewam, ze maz ma pierwsze objawy stwardnienia zanikowego bocznego,ma
      > zanik miesnia miedzy kciukiem i palcem wskazujacym. Jest to postepujaca
      > choroba powodujaca zanik miesni. On ma 49lat, nic o tym nie wie, tylko
      > niepokoi go ten palec. Wlasnie wybiera sie do lekarza, bo go usilnie na to
      > namawialam.
      > Nie jestem pewna czy to jest ta choroba, ale bardzo sie boje.
      > Od kilku dni, od kiedy przeczytalam o postepie tej choroby i o rokowaniach,
      > nie moge normalnie funkcjonowac. Meza nie chce straszyc, corka dorosla tez
      > ma swoje problemy i narazie nie chce jej nic mowic.
      > Najgorsze jest to, ze od kilku lat jestesmy za granica, splacamy dom,
      > wlsciwie nie mamy takich znajomych, ktorym moglabym sie zwierzyc, ze swoich
      > niepokojow. A rodzinie w Polsce tez nie chce narazie nic mowic. Trudno mi z
      > tym zyc, nie moge spac, bo nie wiem co bedze z naszym zyciem, gdy okaze sie,
      > ze to jest ta choroba. Zaczynam bac sie tez o siebie, nie chce zalamac sie
      > psychicznie, bo przeciez, w razie czego, bede mezowi potrzebna.
      > Narazie jestem klebkiem nerwow i nie wiem co robic, czuje sie zupelnie
      > bezradna.
      > Pozdrawiam.
      > Maryla
      >

      Czemu tak myslisz? Ktos w rodzinie byl na to chory? Bo jak znalazlas w
      internecie po objawach, to mysle, ze robisz sobie krzywde przedwczesna panika.
      • mag445 Re: Boje sie, nie wiem co robic 14.06.05, 22:45
        To prawda, znalazlam na internecie, na forum tez ktos napisal, ze takie sa
        objawy tej choroby. W rodzinie nikt nie byl na to chory, ale podobno tylko
        ok.20% przypadkow jest genetycznie uwarunkowanych.
        Mam troche nadziei, ze to moze nie ta choroba.
        Dziekuje Ci bardzo za slowa otuchy.
        Pozdrawiam.
        Maryla
        • zalozylam_nowe Re: Boje sie, nie wiem co robic 14.06.05, 23:05
          mag445 napisała:

          > To prawda, znalazlam na internecie, na forum tez ktos napisal, ze takie sa
          > objawy tej choroby. W rodzinie nikt nie byl na to chory, ale podobno tylko
          > ok.20% przypadkow jest genetycznie uwarunkowanych.
          > Mam troche nadziei, ze to moze nie ta choroba.
          > Dziekuje Ci bardzo za slowa otuchy.
          > Pozdrawiam.
          > Maryla

          Nie szukaj dalej w necie. Sama nie postawisz diagnozy i tak, a tylko bedziesz
          sie denerwowac czyms, co na razie jest mocno hipotetyczne. Nie jestem lekarzem,
          nie wiem jak z tym objawem, ale najczesciej jeden jest charakterystyczny dla
          kilku problemow czy chorob, wiec...A martwic sie i tak zawsze zdarzysz :) A nie
          mozesz zadzwonic do swojego lekarza i wypytac? Sprowadzilby Twoj niepokoj na
          ziemie pewnie.
Pełna wersja