18.06.07, 22:06
w ktorym OA w koszalinie byliście? na morskiej?
bo my z m tam właśnie
11.06 dostaliśmy kwalifikacje, teraz czekamy na TEN telefon, a wsio zaczęło
się w styczniusmile

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alenuda Re: jkl13 19.06.07, 10:08
      Hej Bacardi,
      My też czekamy w OAO na Morskiej i kwalifikacje mieliśmy na początku czerwca! Na
      jakie dzieciatko czekacie?
    • jkl13 Re: jkl13 22.06.07, 21:08
      witam, nawet nie wiedziałam, że na forum jest jeszcze ktoś z OAO w Koszalinie.
      My też przeszliśmy przez OAO na Morskiej. Za pierwszym razem prowadziła nas p.
      Kosińska - fantastyczna babka, teraz też ona pilotuje naszą sprawę.

      Pierwszy wniosek złożyliśmy w marcu 2004r., kwalifikację dostaliśmy w czerwcu, a
      w styczniu 2005r. zadzwonił TEN telefon. Synka zabraliśmy do domu w lutym
      2005r., miał 4 tygodnie. Co prawda sprawa w sądzie zakończyła się dopiero w
      kwietniu 2006r., ale to z uwagi na nieuregulowaną sytuację prawną naszego synka.

      Teraz czekamy na drugie dziecię. Wniosek złożyliśmy w październiku 2006r., nasza
      kwalifikacja z pierwszej adopcji jest nadal aktualna, więc wystarczyło samo
      złożenie wniosku i rozmowa z psychologiem. Z tego co nam powiedziano okres
      oczekiwania na niemowlę wynosi obecnie niecały rok. My jednak poczekamy trochę
      dłużej, bo nasz OAO przestrzega zasady, że między adoptowanymi dziećmi, o ile
      nie są biologicznym rodzeństwem, różnica wieku musi wynosić co najmniej 3 lata.
      Tak więc czekamy na trzecie urodziny naszego synka i rodzeństwo dla niego w
      prezencie. W styczniu 2008r. powinniśmy być pierwsi w "kolejce", być może znowu
      będziemy mieć styczniowego bąbla. Już nie możemy się doczekać...
      • zajacowna do jkl13 25.06.07, 17:34
        Synka zabraliśmy do domu w lutym
        2005r., miał 4 tygodnie. Co prawda sprawa w sądzie zakończyła się dopiero w
        kwietniu 2006r., ale to z uwagi na nieuregulowaną sytuację prawną naszego synka.

        mam pytanie, ktore byc moze mi poomoze.
        Zabralas synka do domu jak jeszcze nie mial uregulowanej sytuacji? rodzice nie
        mieli odebranych praw?
        na jakich zasadach go zabralas?
        Prosze odpowiedz mam taka sama sytuacje.

        mozesz pisac na gg 2622130.Pozdr.E.
    • bacardi2003 Re: jkl13 25.06.07, 21:28
      czekamy na jak najmniejszego maluszka płci obojętnej max do 1/2 roczkusmile
      mamy nadzieję że może w tym roku się doczekamy...
      • jkl13 Re: jkl13 26.06.07, 08:17
        > mamy nadzieję że może w tym roku się doczekamy...

        Będę trzymała za Was kciuki!!!

        ps.pamiętam, że mimo okresu oczekiwania po kwalifikacji, TEN telefon i tak był
        dla nas zaskoczeniem. Po złożeniu wniosku do sądu wpadliśmy w szał zakupowo-
        remontowy, zwłaszcza że synek miał mieć uregulowaną sytuację i mieliśmy go w
        ciągu kilku dni zabrać do domu. Niby czekaliśmy na dziecko, ale nie
        wiedzieliśmy, w jakim wieku, czy chłopczyk czy dziewczynka i kiedy dokładnie
        się u nas pojawi. W tydzień czasu urządziliśmy dla niego pokoik i kupiliśmy
        wyprawkę. Ale się działo...
        • bacardi2003 Re: jkl13 26.06.07, 18:34
          u nas pewnie będzie to samo, wiek dziecka to rozpiętość aż 6m, płeć nieznana
          więc nie ma co na zapas zakupów robić
          zresztą wiekszość w sklepach jest, a jak nie to poczekamy na dostawy, w końcu w
          czekaniu jesteśmy dobrzysmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka