26.06.07, 07:06
piszezsz w innym poscie
*Synka zabraliśmy do domu w lutym
2005r., miał 4 tygodnie. Co prawda sprawa w sądzie zakończyła się dopiero w
kwietniu 2006r., ale to z uwagi na nieuregulowaną sytuację prawną naszego
synka.'

mam pytanie, ktore byc moze mi poomoze.
Zabralas synka do domu jak jeszcze nie mial uregulowanej sytuacji? rodzice
nie
mieli odebranych praw?
na jakich zasadach go zabralas?
Prosze odpowiedz mam taka sama sytuacje.

mozesz pisac na gg 2622130.Pozdr.E.
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: do jkl 13 26.06.07, 08:10
      Postaram się opisać jak najdokładniej...

      TEN telefon otrzymaliśmy, gdy synek miał tydzień. Gdy miał 2 tygodnie,
      widzieliśmy go po raz pierwszy. W tym samym dniu złożyliśmy wniosek do Sądu o
      przysposobienie wraz z wnioskiem o wydanie postanowienia zabezpieczającego na
      czas trwania prcesu - o powierzenie nam pieczy nas synkiem i ustalenie jego
      miejsca pobytu przy nas. Taki wniosek (o powierzenie pieczy) pozwala zabrać
      dziecko do domu do czasu prawomocnego zakończenia sprawy o przysposobienie.

      Gdy OAO powiadamiał nas o dziecku jego sytuacja była taka, że ma matkę, która
      zrzeka się władzy rodzicielskiej. Kobieta ta przyjechała z drugiego końca
      POlski, aby urodzić dziecko w tajemnicy przed rodziną (o ile ciążę da się
      ukryć) i 2 dni po porodzie wyjechała. Więc w dniu porodu miała status samotnej
      matki, bo tak powiedziała w szpitalu. Po 2 tygodniach okazało się, że matka ma
      męża, który nie jest ojcem dziecka (z informacji matki), ale zgodnie z prawem
      figuruje jako ojciec w akcie urodzenia. Wszczęto więc z urzędu postępowanie o
      pozbawienie go władzy rodzicielskiej.
      Jak wiadomo nasze sądy nie są zbyt szybkie, nawet w sprawach rodzinnych, a nam
      zależało na jak najszybszym zabraniu dziecka do domu. Stąd wniosek o
      powierzenie nam pieczy. OAO ostrzegał nas, że sytuacja prawna dziecka nie jest
      uregulowana, że wszystko może się zdarzyć, ale my nie mieliśmy wątpliwości, że
      to jest nasz syn i nawet gdyby mieli nam go później odebrać, to chcieliśmy go
      mieć w domu. Niestety, generalnie dzieci z nieuregulowaną sytuacją prawną
      trafiają do domu małego dziecka lub zwykłego domu dziecka i w pierwszej chwili
      nasz sędzia też miał ochotę tam odesłać synka. Na szczęście przez inną sędzię
      (znajomą) udało nam się go przekonać, że nawet jak po kilku miesiącach ma
      trafić do rodziny biologicznej, bo ta go np. zechce, to i tak lepiej mu będzie
      u nas, niż w DD. Oczywiście my wierzyliśmy cały czas, że zostanie z nami winkI
      takim sposobem udało nam się go zabrać do domu, gdy miał 4 tygodnie - na
      podstawie postanowienia o powierzeniu nam pieczy na czas trwania procesu.

      W międzyczasie matka synka i jej mąż postanowili się rozwieść. Ponieważ sprawa
      rozwodowa ma pierwszeństwo w procedurze, sprawa o pozbawienie władzy
      rodzicielskiej męża matki została przekazana do rozpoznania razem ze sprawą
      rowodową. A ta zakończyła się, gdy synek miał rok. Do tego czasu nasza sprawa o
      przysposobienie była zawieszona, podjęto ją po rozwodzie matki synka i
      zakończyła się, gdy Kubek miał prawie półtora roku.

      Razem z wnioskiem o przysposobienie złóż wniosek o powierzenie pieczy nad
      dzieckiem na czas trwania procesu. OAO powinien ci pomóc w napisaniu takiego
      wniosku.
      Wszystko zależy od sędziego. U nas było o tyle prosto, że matka zdecydowanie
      odcinała się od dziecka, a ojciec był tylko "urzędowy".

      Powodzenia (skoro nam się udało, to tobie tez może).
      • zajacowna Re: do jkl 13 26.06.07, 11:49
        mysle ze mialas duzo szczescia.Zazdroszcze Ci.
        U nas sytuacja jest taka: maly jest od 2 miesiaca w DD, teraz ma 10.Matka
        odwiedzila go 2x na żadnanie DD.
        Teraz toczy sie sprawa o odebnranie im praw.
        Formalnie nie moge skaladac wniosku o przysposobienie i o piecz...
        sprobuje sie jednak cos wiecej dowiedziec
        dziekuje ze napisalas.
        • chmurka_257 Re: do jkl 13 26.06.07, 12:20
          my mielismy podobna sytuacje ale nasz oao zaproponowal nam na czas postepowania
          zabrac dziecko do nas jako rodzina zastepcza.jak juz sad pozbawil rodzicow
          wladzy rodzicielskiej to moglismy skladac wniosek o przysposobienie.
          • zajacowna Re: do jkl 13 26.06.07, 16:19
            no tak.. ale w RZ jest jawnosc adresu i rodzice naturalni sa informowani gdzie
            jest dziecko....
            • chmurka_257 Re: do jkl 13 26.06.07, 21:45

              No to prawda ale dzieki temu my utrzymujemy kontakt z roz. biol. choc oni wcale
              tego nie chcieli ale po dlugich namowach udalo sie ich do nas zaprosic
              .doszlismy z mezem do wniosku ze tak bedzie lepiej jak nasza corka bedzie rosla
              w swiadomosci kim sa jej biol. rodzice i dzieki temu tez nasze dziecko zna
              swoje rodzenstwo .spotykamy sie dwa razy w roku wiec nie sa to az tak czeste
              kontakty .ciesze sie ze tak sie stalo bo z pewnoscia wiekszosc rodzicow adop.
              kiedys i tak beda musieli pogodzic sie z tym ze ich dziecko zapragnie poznac
              swoje korzeniesmile)
        • jkl13 zajacowna 27.06.07, 19:18
          dowiedz się dokładnie, bo u nas właśnie była taka sytuacja, że najpierw wszczęto
          postępowanie o pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej, a kilka dni później
          my złożyliśmy wniosek o przysposobienie i powierzenie pieczy. Mimo toczącego się
          postępowania o pozbawienie władzy sąd wydał postanowienie o powierzeniu nam pieczy.
          Potem to postępowanie o pozbawienie władzy zostało przekazane do rozpoznania
          wraz z postępowaniem rozwodowym i w wyroku orzekającym rozwód sąd pozbawił
          rodziców władzy rodzicielskiej nad naszym synkiem. Gdy uprawomocnił się wyrok
          rozwodowy, a wraz z nim pozbawienie władzy, nasze postępowanie o przysposobienie
          zostało podjęte i mogło się zakończyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka